Dodaj do ulubionych

Papież nie pojedzie do Austrii

IP: 134.174.110.* 20.03.04, 19:29
Ano wiek robi swoje.

Bardzo mi szkoda, ze czlowieka, ktory tak wiele zrobil dla tego swiata, na
stare lata nie zostawi sie w spokoju. Czas na emeryture - to okrucienstwo
wymagac od tak schorowanego czlowieka pelnienia obowiazkow glowy jednej z
najliczniejszych organizacji na tym swiecie. Czy ktos z Was kazalby mu robic
100 przysiadow dziennie? A mysle, ze bycie obwozonym w Papa Mobile ku uciesze
gawiedzi, to wcale nie mniejszy wysilek...

Szanowna Rado KArdynalska - wybierzcie mlodego, madrego i przedsiebiorczego
nastepce Jana Pawla II. A temu wielkiemu czlowiekowi pozwolcie odpoczac przed
smiercia.
Obserwuj wątek
          • Gość: Ja Re: Papież nie pojedzie do Austrii... IP: *.speed.planet.nl 20.03.04, 22:05
            Majaczenie polskiego mitomana!
            ZSRR rozpadl sie z powodu niewydolnosci ekonomicznej
            a polskie przedsolidarnosciowe spoleczenstwo dalo sie np. prowadzic jak stado
            bydla na wiece antysyjonistyczne czy na 1 maja.
            Dopiero jak zabraklo kielbasy to sie zsolidaryzowalo.
            Wystarczylaby jedna rosyjska bomba na Watykan i historia Watykanu zostalaby
            zmieniona.
            Stalin mial papieza gdzies i ZSRR rozpadl sie dopiero od wewnetrznego zgnicia.
            A polscy mitomani beda nadal oswiecac prostaczkow ale tylko polskich.

            Oczywiscie obwozenie na wozie budzi naturalne skojarzenia z pokazywaniem
            dziwadla w cyrku.
            • Gość: Jędrzej Re: Papieza wplyw na historie swiatowa!!! IP: *.chello.pl 21.03.04, 06:13
              Gość portalu: BumBum napisał(a):

              > Popatrz sobie Katoliku - a ja glupi i ciemny
              > nie wiedzialem, ze to dzieki papiezowi Solidarnosc
              > doszla do wladzy, ze to papiez (magiczna paleczka,
              > czy zakleciami?) doprowadzil do rozpadu ZSRR
              > oraz zjednoczenia Niemiec! Dzieki za oswiecenie!!!

              ---------------------------------------

              Nie będę cię przekonywał, że Jan Paweł II sam jeden "obalił komunizm"
              i "zmienił bieg historii", bo takie opinie, popularne w Polsce, są wyrazem
              egzaltacji i groteskowej narodowej megalomanii, które mnie akurat są obce. Ale
              niedostrzeganie istotnej roli Papieża w destrukcji polskiego komunizmu również
              dowodzi płytkości myślenia. Aby to zrozumieć, trzeba najpierw uświadomić sobie,
              na czym polega fenomen władzy totalitarnej - jak to się dzieje, że niewielka
              stosunkowo grupa ludzi może latami rządzić i pomiatać milionami wrogich im
              współobywateli. Otóż kluczowym narzędziem tej władzy jest ATOMIZACJA
              społeczeństwa. Całkowita kontrola państwa nad środkami służącymi komunikacji
              miedzy ludźmi - prasą i innymi mediami, książką, szkołą, organizacjami
              społecznymi; nawet nad dystrybucją papieru i urządzeń powielających. W
              rezultacie przeciętny obywatel może żywić wrogość wobec zamordystycznego i
              gospodarczo niewydolnego systemu, ale nie może wiedzieć, że inni obywatele też
              tak myślą. I dlatego nie waży się zbuntować, przekonany, że byłby w tym buncie
              osamotniony. Wizyta papieska w Polsce w 1979 r. zrujnowała tę precyzyjną i
              latami cyzelowaną konstrukcję. Jeśli we mszach osobiście uczestniczy po
              milionie ludzi to tego faktu państwo ukryć już nie jest w stanie. Każdy z
              uczestników papieskich nabożeństw na własne oczy przekonał się, że zwalczana
              przez ateistyczne państwo religia ma ogromną siłę atrakcyjną nie tylko dla
              niego samego ale i dla niezliczonych rzesz innych Polaków. Że możliwa jest
              mobilizacja i utrzymanie w porządku ogromnych tlumów ludzkich siłami
              niezależnymi od komunistycznego Lewiatana. Atomizacja zostala przezwyciężona! I
              dlatego w rok poźniej, gdy grupa robotników w Gdańsku odważnie rzuciła
              Lewiatanowi wyzwanie, strach przed osamotnieniem w buncie był już dużo
              mniejszy i w kilka tygodni strajki ogarnęły cały kraj. W taki oto sposób Jan
              Paweł II przyczynił sie do powstania "Solidarności". Myślę też, że autorytet
              papieski w istotny sposób zaważył na późniejszym pokojowym charakterze tej
              rewolucyjnej skądinąd organizacji, co jest faktem nie do przecenienia.

              (Cały ten mój wywód wielu ludziom wyda sie zapewne powtarzaniem oczywistości
              i wyważaniem otwartych drzwi, ale - jak widać z wypowiedzi na tym forum - te
              oczywistości nie są bynajmniej powszechnie zrozumiałe.)

              Pozostaje jeszcze kwestia oceny wpływu papieża na ostateczny upadek komunizmu
              globalnego, czy, jak kto woli, rosyjskiego. Ocena będzie zależała od tego, jak
              postrzegamy w ogóle znaczenie Polski i "Solidarności" dla tego procesu.
              Głównym czynnikiem klęski komunizmu była niewątpliwie jego gospodarcza
              niewydolność, a nie działania jakichkolwiek "buntowszczyków". Miała wszakże
              polska "Solidarność" pewien wpływ na to, że odbyło się to tak wcześnie i w tak
              łagodny w istocie rzeczy sposób. |Nie będę sie nad tym rozwodził, bo nie chcę
              pisać elaboratu na kilka stron; powiem tylko, że wpływ ten uważam za większy
              niż przyznaje powierzchowna opinia Zachodu - ale nie tak duży, jak to uważa
              się w samej Polsce. I tak też, pośrednio, widzę rolę samego papieża.
    • Gość: {X}wojtek. Tak wiele zrobił dla świata. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.04, 20:12
      Ale tak naprawdę to co On zrobił poza wycieczkami za które normalny śmiertelnik
      płaci ciężkie pieniądze. On nawet za te wycieczki nie płaci tylko ślizga się po
      plecach wiernych.Jeżdzi po całym świecie, plecie zawsze to samo,prawdy
      oczywiste,które zna nawet dziecko. Przwodzi bandzie nierobów rozsianych po
      całym globie ziemskim,których jedynym zadaniem pod płaszczykiem siania dobra i
      miłości jest grabież i wyłudzanie tego jedynego dla nich elementu
      kultu,pieniądza. Faktycznie to ja, pełny miłości,zrozumienia i współczucia
      uważam,że powinien już odpocząć.
      • Gość: Pawel Re: Tak wiele zrobił dla świata. IP: *.114.203.62.cust.bluewin.ch 20.03.04, 21:56
        Sam stwierdziles, ze to prawdy czywiste dla dziecka, lecz z kontekstu wynika ze
        nie nie sa oczywiste dla Ciebie. Wiec dlatego trzeba je powtarzac do znudzenia.


        Gość portalu: {X}wojtek. napisał(a):

        > Ale tak naprawdę to co On zrobił poza wycieczkami za które normalny śmiertelnik
        >
        > płaci ciężkie pieniądze. On nawet za te wycieczki nie płaci tylko ślizga się po
        >
        > plecach wiernych.Jeżdzi po całym świecie, plecie zawsze to samo,prawdy
        > oczywiste,które zna nawet dziecko. Przwodzi bandzie nierobów rozsianych po
        > całym globie ziemskim,których jedynym zadaniem pod płaszczykiem siania dobra i
        > miłości jest grabież i wyłudzanie tego jedynego dla nich elementu
        > kultu,pieniądza. Faktycznie to ja, pełny miłości,zrozumienia i współczucia
        > uważam,że powinien już odpocząć.
      • Gość: jarek-nudziasz Moze mnie jako Zydowi opowiesz , co on takiego IP: *.fastres.net 20.03.04, 21:03
        zrobil dla Swiata po musulmanskim na jego zamachu.
        Wielkosc kogos mozna ocenic 50 lat po jego smierci, a nie teraz.
        Co zrobil dla zatrzymania islamskiego integralizmu( czyzby revolucja islamska w
        iranie nie miala miejsce w roku 1978) - jeszcze 8 lat temu pfaroze katoliscy
        zapraszali w piatek musulmanow do ich kosciolow i pozwalai im w katolickich
        kosciolach po ich Allacha suie modlic i przeciwko katolikom nauczac ( dziekujac
        intervencji Don Bozzo, Kard. Ratzinger i Ruini, to przestalo sie robic), czy
        ktorys Iman zaprosil kiedys jakiegos katolika w Saudi Arabskiej( i nie tylko) do
        meczetu i pozwolil sie mu po Katolicku modlic( sam Papiez w Damascu musial na
        boku sie modlic), musulmanie brali to jako oznak slabosci a nie tollerancji.
        Co zrobil Papiez dla dialogu z kosciolem prawoslawnym nie mowiac juz o
        protestanckim, dlaczego prace na antysemityzmem dwoch poprzednich papiezy Pawla
        VI i Jana XXIII nie posunal do przodu.
        Dlaczego przeprosil Musulmanow za wyprawy krzyzowe, w ktorych najwiecej zginelo
        nieuzbrojonych Zydow w Niemczech, i w Jerusalenie, Hebronie, wyprawach ,ktore
        byly odpowiedzia na smiertelne zagrozenie Islamsko-Tureckie dal calego
        Wschodniego Kosciola, czy musulmani za ich morderstwa kogos przeprosili?
        Tak poza marginesem, ciolku, to Sharon nie morduje dzieci, tylko brawi Araby w
        Cisjordani uzywaja ich jak tarcze obronne( i nie tylko to, nawet jak kamikaze),
        albo tez nie widzisz TV zachodnich)
          • Gość: jarek-nudziasz Re: Moze mnie jako Zydowi opowiesz , co on takieg IP: *.fastres.net 20.03.04, 22:41
            Po pierwsze , jezeli juz przyjmniemy, ze to mialo miejsce, ja jeszcze nie
            znalazlem o tym zadnej zmianki w orginalnych dokumentach i u Historykow
            Rzymskich ( nawet w Dziele po lacinie Josefa Flawiusza tego nie ma i pojawilo
            sie w tlumaczeniu Greckim) ,ze zostal osadzony w dwoch procesach na podstawie
            prawa Rzymskiego i wyrok wykonano, w takim razie nie mozna mowic o
            zabojstwie....tylko o bledzie prawnym, ale tez tutaj mam watpliwosci, bo na
            pytania Pilata on odpowiadal w taki sposob jakby wyrok na ukrzyzowanie byl mu
            uzyteczny...
            A pozatym mamy tu dyskutowac Jesusa, albo tez co Polski Paiez zrobil cos tak
            specjalnego, aby nazywac go Wielkim, a na to mi w dalszym ciagu nie odpowiadasz.
        • Gość: Harry Re:Vrowa Bum-bum Xwojtek jarek nudziasz IP: *.telia.com 20.03.04, 21:45
          Co was obchodzi papiez? wy nie potrzebujecie sie martwic o niego. Waszym
          zmartwieniem i poroblemem jest wielki rabin Jona Matzger i raczej jemu
          poswiecajcie uwage i Sharonowi.Postarajcie sie o spokoj na waszej ziemi,
          skonczcie ta bestialska wojne i rozpocznijcie zycie jak Pan Bog wam
          nakazal.Starej prawdy nie da sie ukryc ze jestescie narodemo twardym karku.
          SHALOM
        • Gość: Pawel Re: Moze mnie jako Zydowi opowiesz , co on takieg IP: *.114.203.62.cust.bluewin.ch 20.03.04, 22:23
          Z przepraszaniem za Krucjaty sie nie bardzo zgadzam, ale to to nie dogamat
          wiary, tylko mily gest. Krucjatym epizodem w stosunku do wczesniejszego podboju
          2/3 chrzescijanstwa przez Islam.

          Jesli chodzi o dialog z Judaimzem byl chyba w nie jednej synagodze (pamietam
          rzymska), byl pod sciana placzu, a wszelkie gesty byly 10 razy bardziej istotne
          niz te wobec Islamu.

          Jesli chodzi o dialog z kosciolami protestanckimi to jakies dwa lata temu byl
          wazny dokument na temat problemu "tylko wiara", ktory byl najwieksza roznica
          miedzy katolikami a luteranami.

          Jesli chodzi o dialog z Prawoslawiem to przeciez spotykal sie nie raz z
          pratriacha Kostatynopola (formalny zwierzchnik Prawoslawia, z pariarcha
          Alexandrii). Co do patriarchy wszechrusi, chyba ostatni boi sie stanac kolo
          Papieza, bo jako bo byly agent KGB (i zwistny czlowiek o pokreconym zyciorysie)
          wyglada jak karzel przy olbrzymie.


          Tak w kwestii formalnej to Rewolucja Islamska w Iranie miala tyle wpolnego ze
          wspolczesnym Integryzmem Islamskim co pozny PRL z Korea Polnocna.
          Szyici byli odwiecznymi dysydentami islamu, szacha ledwie torelowali tak samo
          jak Ajtollachow. Z Afganistanem Tallibow, Islamska Republika Iranu toczyla
          prawie wojne. Persowie (Inodeuropejczycy) przyjeli ta forme Islamu "na zlosc"
          Semickim Arabom. (Fakt mogli przyjac Judaimz jak Chazarowie, zeby miec spokoj od
          sasiadow).
          • Gość: jarek-nudziasz Re: Moze mnie jako Zydowi opowiesz , co on takieg IP: *.fastres.net 20.03.04, 23:18
            Zaczniemy od konca, Persowie nie musieli Islamu przyjac, bo juz wierzyli w
            jedynego Boga, przyjeli bo ich do tego po pregranej bitwie w roku 655 ,kiedy
            jeszcze w Islamie nie bylo rozlamu, zmuszono.
            Rozlam w Islamie nastapil po zabiciu Ali przez Muawiyayaya.
            Co do tzw revolucji w Iranie to sie zaczela juz w roku 1965 w roku , w ktorym
            Shach zrownal Kobiety prawnie z Chlopami, co bylo sprzeczne z Koranem.
            Bylo tez Shaha obojetnosc co do wojny arabsko-israelskiej ( dostarczal nafte
            Zydom), jego brak "szacunku" dla duchownych, ktorzy zaczynali tracic wladze, w
            czasie w Iranie byla tez silna opozycja Liberalna ( anty-religijna),ktora
            widziala w duchownych srodek do obalenia Shaha, nie majac pojecia komu pomagaja
            ( tak samo jak Amerykanie Stalinowi w czasie II WS ), to wlasnie zwycienstwo
            Islamu, okupacja ambasady, wojna w Irakiem pozwolila Duchownym pozbyc sie
            wszelkich pomocnikow nie-islamskich i wprowadzic w Iranie panstwo oparte na
            Koranie i tradycjach perskich, to wlasnie zwycienstwo tej revolucji na
            smiertelnym wrogiem Islamu jakim sa USA ( pozwolili w roku 1973 pokonac
            Wszystkich Arabow, ktorzy napadli na Israel) , ta tzw revolucja bazuje sie na
            ich zwycienstwie na USA ( Shah byl USA wiernym sojusznikiem)..

            Co do wizyty Papieza w Synagodze w Rzymie, to co chcial on przez to pokazac,
            dlaczego nie odwiedzil jakos synagode w Polsce, to by bylo bardziej wazne i nie
            wzial udzialu z nabozenstwie - jarmulke juz ma.
            Co do bycia pod murem Placzu, to to nikomu nie jest zakazane...

            Co do przeproszenia za wyprawy krzyzowe, to chyba przeprosil tych nie
            najbardziej wskazanych, to jak by teraz Polacyn przeprosili Niemcow ,ze ich
            sprowokowali upierajac sie przy korytarzu Gdanskim, do najazdu na Polske i by
            oddali Niemcom Pomorze Zachodnie.

            Kosciol Prawoslanny przeprosil za zdobycie Konstatnynopoli, ale o oddaniu
            skarbow tam zrabowanych, to ktos nikt w Watykanie pomyslal, aby oddac.
            zapomnail tez przeprosic, za wszystkie traktaty zlamane prze Papiezy z Cesarzem
            Alexsym Kommeno....juz samo mowienie o Patriarcie Wschechruskim jako o agencie
            KGB cos o tobie, nie calkiem dobrze swiadczy.

            Bardzo mi przykro to powiedziec, ale jedyny teologiczny dialog, ktory jakos bez
            problemow przebiega, sa dyskusje miedzy teologami katolickimi i hebraiskimi i
            niestety z tego dialogu Papiez nie jest bardzo zadowolony, bo daje do
            zrozumienia Katolikom, ze maja duzo ( moze dla pewnych duchownych ) wspolnego z
            Hebraizmem.
            • Gość: Pawel Re: Moze mnie jako Zydowi opowiesz , co on takieg IP: *.61.77.83.cust.bluewin.ch 21.03.04, 08:50
              OK, Persowie wierzyli nie w Boga Jedynego w Jednego (czy moze raczej
              podwojnego). Byla to religia monoteistyczna ale nie Religia Ksiegi.
              Zmiania religii nie nastepuje od razu i w masie Persja ulegla nawroceniu juz
              raczej podziale Islamu.
              Sam pisales rewolucji 1978 wiec daj spokoj z 1965, zreszta byl wtedy inny Papiez.
              To ze deklaruja panstwo USA wrogiem (ale nie dzielny Narod Amerykanski jesli
              pamieta wypowiedz ktorego Ajatollacha) to oficjalna propoaganda, calkiem niezle
              handluja rowniez z USA, a USA jest spora diaspora Perska, ktora wcale nie stroni
              od odwiedzania Republiki Islamskiej.

              Nie odwiedzil Synagogi w Polsce, bo jest ich czynnych na lekartwo. W dodatku
              kiedys cos slyszalem na temat konfliktu o stanowisko naczelnego rabina Polski.
              ALe jego biskupi robia to regularnie, z tego co wiem we Wroclawiu sa regularne
              wspolne nabozenstwa, wspolna dzialanoc nie tylko symboliczna.
              A Sciana Placzu: czy zrobil to jakis Papiez przed nim?

              Za zdobycie Konstatynopola bylo incjatywa Wenecji, zreszta w.g. przyjetych
              analiz historycznych powstrzymalo Turkow na jakies 200 lat. Jedyny skarb jaki
              pamietam to kwadryga ktora stoi w Wenecji, zreszta do Konstantynopola zostala
              przeniesiona z Rzymu. O wspolpracy z KGB sam patriarcha Wszechrusi sam mowil:
              "ze bylo to zlo ale dla dobra kosciola" (bylo chyba w Gazecie).

              Cuz dla mnie zyjacego w kraju w polowie protestanckim (choc nie luteranskim)
              duzo widoczniejszy jest dialog z ewangelikami, a ten jest. Praktycznie widze
              pastora, ktory chodzi regularnie na katolickie msze (ma zone katoliczke), nawet
              jest przy olatarzu jako lektor.



              • Gość: jarek-nudziasz Re: Moze mnie jako Zydowi opowiesz , co on takieg IP: *.fastres.net 21.03.04, 20:51
                Persiani byli tez tzw "Chronieni przez Islam" ale po kleskach militarnych w roku
                637 pod Cadesia i w roku 642 pod Nehavend, Araby mogli sobie pozwolic "dobrymi"
                manierami, ich do Islamu przekonac.
                Pozatym jeszcze mnie nie powiedziales , co takiego specjalnego dla
                Chrzescjanstwa zrobil Polski papiez w 25 latach jego rzadow- nie wydaje mnie sie
                ,ze nie mial czasu. Komunizm by tak wczesniej czy pozniej padl, jak wszystkie
                religie-ideologie straci swoja sile napedowa - podboje.
                Revolucja islamska w Iranie zaczela sie duzo wczesniej niz 1978 ( to bylo je
                zwycienstwo) zaczela sie wlasnie 1965 roku po pewnych reformach anty-islamskich
                Shaha.
                Co do sciany placzu, to jak mogl ktos wczesniej to zrobic, jak ja odslonieto w
                roku 1968., a przedtem byla na teretorium Jordanskim.
                Nie sadze ,ze niedaleko od Wadowic lezy Krakow, jego brat umarl w szpitalu w
                Bielsku,gdzie polowa lekarzy byla Polskimi, Niemieckimi Zydami...mogl tez
                odwiedzic Synagode w Wegierskiej Gorce, bo jesli sie nie myle w Bielsku zostaly
                tylko dla cmentarze...
                Powracajac do glownej sprawy wylicz mnie rzeczy ktore zalatwil. a nie ktore
                chcial zalatwic, bo ja w dalszym ciagu uwazam , ze czas poplynal ale nic sie nie
                zmienilo, oprocz pelno nowych Swietych i Beatow..
                Jezeli dzieki temu ,ze on byl w KGB, Kosciol Ruski przezyl, to on ma calkowicie
                racje, bo ja widzialem ,ze w miescie takim jak Ekaterinburg, przed revolucja
                bylo 200 Cerkwi a w roku 1951, ani jednej, to chyba cos w tym jest.
                Ilu Polakow zapisywalo sie do PZPR ,aby teraz mowic,ze do tego byli zmuszeni,
                choc jesli sie nie myle, trzeba najpierw bylo byc kandydatem przez 2 lata, moze
                po 1968 roku do tego zmuszano...
                Co do zdobycia Constantynopoli to juz od czasow pierwszej( tej prawdziwej )
                wyprawy krzyzowej KK nie dotrzymywal, umow zawartych z Cesarzem Alexym Commeno.
    • Gość: o'młot Re: Papież nie pojedzie do Austrii IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.03.04, 23:29
      "Co do wizyty Papieza w Synagodze w Rzymie, to co chcial on przez to pokazac,
      dlaczego nie odwiedzil jakos synagode w Polsce, to by bylo bardziej wazne i nie
      wzial udzialu z nabozenstwie - jarmulke juz ma.
      Co do bycia pod murem Placzu, to to nikomu nie jest zakazane..."

      w takim razie nic nie stoi na przeszkodzie by rabin przyjechał np. do
      częstochowy, to też nie jest nikomu zabronione"

      • Gość: Mamlas PAPIEŻ SIE OSMIESZA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.04, 23:57
        Ośmiesza to może za dużo powiedziane,ale te jego durne "apele" i "wezwania",do
        pokoju i czego tam jeszcze,których absolutnie nikt nie słucha i nie
        respektuje??? A te jego przestarzałe poglady na temat antykoncepcji,aborcji i
        rozwodów??? Pewnie,niech rodzą się niechciane dzieci żyjace potem w
        patoligicznych rodzinach(zabronił antykoncepcji).Niech sobie zyją
        kaleki,mutanty,z których nic nigdy nie będzie,poza miliardami przeznaczanymi na
        ich bezsensowne leczenie i podtrzymywanie przy życiu,albo kobieta,ofiara gwałtu
        niech nosi w sobie dziecko swojego oprawcy,aby dzień w dzień,godzina po
        godzinie przypominać sobie o tragedii jaka ją spotkała(bo papież zabronił
        aborcji). Niech żyje sobie nieszczęśliwa"rodzina"w której każdy każdego
        nienawidzi,niech maż dobrodusznie wybaczy zdradzającej go na każdym kroku żonie
        (albo odwrotnie),bo papież zabronił rozwodów... Owszem,zgadzam sie z
        kolegą,że papież jest po to,by głosić pokoj,ale osmieszać sie na oczach
        miliardów ludzi,głoszeniem wraz z debilem Annanem apeli których i tak,jak
        zwykle nikt nie posłucha?! Daliby sobie wreszcie spokój,by nie tracic resztek
        autorytetu... Cóż,takie moje malutkie spostrzeżenia odnosnie Papieża(którego-
        pomijając przytoczone tu fakty- i tak szanuję za wszystkie pozostałe rzeczy
        • Gość: BumBum Re: Kto tutaj sie osmiesza? IP: 129.81.192.* 21.03.04, 00:33
          Nie we wszystkim zagadzam sie z Janem Pawlem II i Jego
          pogladami ale... w tym miejscu stanowczo zaprotestuje - papieskie
          apele i wezwania do pokoju nie sa wcale "durne" (jak to
          raczyl napisac niejaki "MAMLAS"...) i nie sa pozbawione
          sensu!!!

          P.S. Coz, to ty "Mamlasie" jestes zbyt durny i zbyt
          prymitywny by to zrozumiec!
        • Gość: TK Re: PAPIEŻ SIE OSMIESZA?????????? IP: *.233.169.70.devs.futuro.pl 21.03.04, 00:56
          Przesadziłeś, koleś.
          Mamlasie. fuj. Otóż powiem Ci tylko tyle, że gdyby Papież zaapelował do
          wszystkich wiernych, do wszystkich, którzy mu ufają o to, aby rozprawić się z
          Mamlasami, wystarczyłoby jedno jego słowo, a wciągu jednego dnia zginęły by
          wszystkie Mamlasy, choćby ich było by na całym świecie ze sto tysięcy, albo i
          milionów!
          Nie pozostałaby po nich nawet mokra plamka.
          Ale on tego nie robi. Bo nie musi. Bo ma mamlasów gdzieś a w zasadzie nie wie
          nawet o ich istnieniu. Bo tak naprawdę to ich nie ma. A poza tym głosi miłość a
          nie destrukcję. I to dotyczy nawet mamlasów. fuj.
    • Gość: Ziuta z Rawy Motto chrzescijanina-tego prawdziwego IP: *.proxy.aol.com 21.03.04, 02:41
      Urodziles sie aby umrzec,umarles aby zyc z Bogiem w niebie.Moje zycie na tym
      padole nic nie jest warte,Boze Ojcze wez mnie do siebie,tam bede szczesliwy w
      Twojej obecnosci
      Czy Pan Wojtyla tak mysli-nie sadze inaczej dawno by chcial mieszkac razem z
      Bogiem Ojcem,Jezusem jego synem,Duchem Swietym i Maria Matka Boza Krolowa
      Polski oraz tysiacami swietych,a nie piastowac tytul papieski.
      Co jest wieksza wartoscia smierc i szansa na zycie z Bogiem czy tytul papieski
      i ziemskie pochlebstwa,dla prawdziwego chrzescijanina odpowiedz jest tylko
      jedna,jak najszybsza smierc i spotkanie z Bogiem.
      • plum.plum Re: Motto chrzescijanina-tego prawdziwego 21.03.04, 05:35
        tak, warto by zapytac Patza co sadzi o milosierdziu do dzieci.Zapytac pijana
        zakonnince z Dzierzoniwskiego traktora,zapytac tego swietoyebliwego ktory
        przejechal dziewczynke po pijaneu i uciekl. Zapytac Flaszke Glodzia so sadzi o
        dogmacie nieomylnosci papieza.

        Zapytac ojca Krama z Braniewa ktory dokonal gwaltu na dziewczynie w USA.

        Aaaa,wystarczy poczytac ojca Pawla Ziembe oficjalnego biagrapha Starszego Pana,
        jaki belkot ten czlowiek tworzy. 21 wiek a tumany zawodza: modl sie krolowo za
        namy....na czestochowe czolgaja sie zamiast nuczyc sie czytac i pisac... kilku
        klakierow i kraj w czerni.
        • Gość: H56 Re: Motto chrzescijanina-tego prawdziwego IP: *.comnet.krakow.pl 21.03.04, 07:18
          Skoro papież wybawił POlske z komunizmu to dlaczego nie wymodlił dla niej
          dobrobytu, ha,ha jemu wystarczy dobrobyt kościoła katolickiego. Wszystko co
          dobre zawdzięczamy papieżowi, a te złe rzeczy to niby komu zawdzięczamy ? słabo
          się modlił ten główny szaman w białej szacie. Katolicy walnijcie łbem o ściane
          i otrzeźwijcie wreszcie. Przecież te darmozjady ,nieroby w sukienkach robia
          Wam wode z mózgu. Zobaczcie na ich brzuchy, samochody, plebanie. Styl życia
          duchownych tej sekty to jeden wielki grzech.A wiecie dlaczego księża chodza w
          czarnym odzieniu ? bo to słudzy diabła. Purpura i czerwień zbliżona do koloru
          ognia piekielnego przeznaczona jest dla palaczy z kotłowni piekielnych.
          • Gość: radu Re: Motto chrzescijanina-tego prawdziwego IP: *.client.comcast.net 21.03.04, 07:59
            sledzac te dyskusje, a wlasciwie bezmyslne i prozne zmagania slowne, widze, ze
            tak niewielu rozumie istote zycia, sens ludzkiej egzystenci. Czy czegos papiez
            nauczyl was zlego, czy kazal opluwac blizniego, zachecal do czynow niegodziwych
            etc. Wasza belkoty swiadcza o bardzo niskim zyciu wewnetrznym, wrecz ubostwie.
            Kazdy powinien umiec czytac i pisac, ale nie kazdy z godnoscia potrafi przezyc
            kazdy swoj dzien. Jedno co "kochani " rodacy potraficie bez mrugniecia powieka,
            to zrobic wszystko, aby kogos kto jest wyzej od was sponiewierac i opluc. Nie
            ma znaczenia jakiego jestes wyznania, ale ma znaczenie jak postepujesz, jakie
            jest twoje morale, etyka, jak traktujesz drugiego czlowieka.Bog jest dla nas
            jeden, ale sposobow na oddawanie czci jest wiele..........
            • plum.plum Re: Motto chrzescijanina-tego prawdziwego 21.03.04, 16:52
              poniewaz nie mozesz sie skupic na czytaniu cytuje ci jeszcze raz powyzszy text:
              Skoro papież wybawił POlske z komunizmu to dlaczego nie wymodlił dla niej
              dobrobytu, ha,ha jemu wystarczy dobrobyt kościoła katolickiego. Wszystko co
              dobre zawdzięczamy papieżowi, a te złe rzeczy to niby komu zawdzięczamy ? słabo
              się modlił ten główny szaman w białej szacie. Katolicy walnijcie łbem o ściane
              i otrzeźwijcie wreszcie. Przecież te darmozjady ,nieroby w sukienkach robia
              Wam wode z mózgu. Zobaczcie na ich brzuchy, samochody, plebanie. Styl życia
              duchownych tej sekty to jeden wielki grzech.A wiecie dlaczego księża chodza w
              czarnym odzieniu ? bo to słudzy diabła. Purpura i czerwień zbliżona do koloru
              ognia piekielnego przeznaczona jest dla palaczy z kotłowni piekielnych."

              Co? Mowe ci odjelo? Dlaczego ten zdziecinialy palant nie wymodli sie u swojego
              szefa juz nie o swoje zdrowie ale o madrosc o kraj ktory pompuje z pieniedzy
              przez swoich pracownikow w sutkach.

              Teraz ty zmienisz temat i pierdzielisz o naukach i milosci. Poczytaj cosie
              pisze i jak chcesz tluc lbem o kaminna podloge to twoja sprawa ale nie wmawiaj
              w zyda chorobe.

      • Gość: Pawel Re: Motto chrzescijanina-tego prawdziwego IP: *.61.77.83.cust.bluewin.ch 21.03.04, 11:42
        Kompletnie nie rozumiesz istoty chrzescijanstwa. W Starym Testamencie jest obraz
        proroka ktory mial tak wszytskiego dosc, ze polozyl sie pod drzewem i prosil o
        smierc, ale Bog wsparl i wyslal na nastepna misje, i nawrocil skutecznie Ninive.
        Chrzesciejanin nie wybiera kiedy umrzec: to co po smierci jest celem i nagroda,
        ale to co jest za zycia jest obowiazkiem. Laska Boza jest dana tu i teraz.
        Wiecej tu za tego zycia mamy zdac egzamin z milosci, bo potem to bylby zaden
        problem (tak jak odpowiadac na znane pytania egzaminacyjne z zeszlego roku majac
        bryki).

        Acha jestem katolikiem, ale na moja wiare nie wplywnie ilu biskupow zwatpi, ilu
        ksiezy dopusci sie wypadkow etc. Moze mi ich byc zal jako ludzi, zal ze daja
        kiepskie swiadectwo, ale moja relacja z Bogiem zalezy tylko ode mnie.



        Gość portalu: Ziuta z Rawy napisał(a):

        > Urodziles sie aby umrzec,umarles aby zyc z Bogiem w niebie.Moje zycie na tym
        > padole nic nie jest warte,Boze Ojcze wez mnie do siebie,tam bede szczesliwy w
        > Twojej obecnosci
        > Czy Pan Wojtyla tak mysli-nie sadze inaczej dawno by chcial mieszkac razem z
        > Bogiem Ojcem,Jezusem jego synem,Duchem Swietym i Maria Matka Boza Krolowa
        > Polski oraz tysiacami swietych,a nie piastowac tytul papieski.
        > Co jest wieksza wartoscia smierc i szansa na zycie z Bogiem czy tytul papieski
        > i ziemskie pochlebstwa,dla prawdziwego chrzescijanina odpowiedz jest tylko
        > jedna,jak najszybsza smierc i spotkanie z Bogiem.
    • Gość: emerytka Re: Papiez nie pojedzie do Austrii IP: *.8.14.vie.surfer.at 21.03.04, 08:06
      ...ponieważ Austriacy nie będą wydawali pieniędzy na tego typu uroczystości.
      Kościoły świecą pustkami, otwierane są na 1 godzinę w niedzielę i znowu
      zamykane i nikt temu już nie zaradzi. Coraz więcej katolików wypisuje się z
      kościoła i przestaje płacić podatki na ten cel.
      Mam nadzieję, że kiedyś, katolicy w Polsce zaczną płacić taki podatek!
      Jak długo jeszcze, całe społeczeństwo,będzie dofinansowywało religię?
      Cel kościoła był i będzie jeden: pieniądze. I te otrzymał i otrzymuje od Polski.
      Polska jest jednak bardzo bogata!
      • Gość: ane.luko do "emerytki" i "arndta" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.04, 11:39
        Z Waszych wypowiedzi wynika, że to dobrze dla Austrii, że Papież tam nie
        jedzie! Cóż, o ósmej rano, kiedy to pisaliście, umysł jeszcze śpi, a gdy umysł
        śpi, budzą się upiory. Emerytko, celem kościoła nie są pieniądze, tylko
        szerzenie wiary. Kościoły w Europie Zach. są zamknięte nie dlatego, że trzeba
        na nie płacić, tylko że Europa żyje w dobrobycie, ludzi obchodzi co mają tu i
        teraz, teraz jest im dobrze, więc po co mają myśleć o jakimś tam raju co do
        którego nie wiadomo czy w ogóle istnieje. Nie wszyscy jednak żyją według
        zasady "hulaj dusza, piekła nie ma" (i Boga)i ci - są ich setki i tysiące - z
        własnej woli chcą się spotykać z Papieżem. Nie oceniajcie działalności kościoła
        poprzez pryzmat podłości wygadywanych w Radiu Maryja (ale czego się spodziewać
        po radiu co ma ryja), ani poprzez pryzmant historyjek u cioci na imieninach jak
        to księża kradną. Zdarzają się księża podli (odmawiający pochówku za mniej niż
        co łaska 300zł, molestujący) ale większość jest oddana swojej posłudze. Co się
        tyczy Jana Pawła II, to nie ulega dla mnie wątpliwości, że za parę lat będzie
        się o nim mówiło Jan Paweł Wielki.Emerytko, bardziej Ci odpowiada, że za Twoje
        pieniądze panowie politycy kupują sobie autka, niż to, że przyjedzie człowiek,
        który głośno powie, że tak robić się nie godzi? Porównujesz przyjazd Papieża do
        przyjazdu jakichś rockowych szarpidrutów, którego można sobie życzyć lub nie. A
        może jesteś tolerancyjna, ale nie bardzo lubisz patrzeć na ludzi schorowanych i
        nie całkiem sprawnych fizycznie?
        • Gość: arndt Re: do "emerytki" i "arndta" IP: *.acn.pl 21.03.04, 15:09
          Już chciałem odpalić, że upiór, którego obudziliśmy, nazywa się "ane.luko" (cóż
          za diaboliczny nick), ale za dalszą część Twojej wypowiedzi nawet Cię
          polubiłem, więc oszczędzam uszczypliwości (choć trochę Ci się należy).
          Cóż, na wizerunku Kościoła w Polsce w znacznym stopniu ciążą Rydzykowe
          podłości. Znam to, niestety, z najbliższej rodziny.
          Jednakże, jeśli o papieżu mowa, to czy nie on błogosławił piekgrzymkom Radia Ma-
          Ryja? Czy jako najwyższy zwierzchnik Kościoła nie jest władny temu ryjowi
          zakazać grzechu najcięższego, jakim jest szerzenie nienawiści???
          Mimo wszystko z sympatią - arndt
    • Gość: Rychu Re: Papież nie pojedzie do Austrii IP: 192.76.172.* 21.03.04, 09:58
      Chyba czegoś nie rozumiesz. Nie sądzę by Papież sprawował swój urząd bo mu
      każą. Robi to z własnej woli. Dlatego obłudą jest mówić, że się o Niego
      martwisz i życzysz Mu spokojnej starości (tak na prawdę to am nawet wrażenie że
      życzysz Mu spokojnego umierania, co mnie przeraża). Chyba nie rozumiesz jak
      wielką wartością jest to co Papież robi. Być osobą w podeszłym wieku lub/i
      schorowaną nie jest łatwo, co sam zauważasz. Ale o ileż ławiej jest być kimś
      takim kiedy ktoś taki jak Papież daje ci przykład jak odważnie można się zmagać
      z tymi przeciwnościami. Wiem to z własnych przeżyc.
      Pozdrawiam
      Rychu
      • Gość: Mamlas DO 'BUM BUM' , 'TK' , 'KOWALSKI' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.04, 12:01
        taką pustą retorykę to sobie możecie w d*pę wsadzić. A gdzie argumenty???
        Sorry,ja przedstawiłem 4-5 konkretnych argumentów na to,że Papież robi w tych
        sprawach z siebie idiote i nie przystaje do rzeczywistości.A gdzie wasze
        argumenty,debile??? Skoro dyskusja z wami ma polegać wyłącznie na wyzywaniu
        drugiej strony to dzienx,ale podyskutuje z kim innym.
        • Gość: zibi Re: gruba krecha IP: *.mpls.qwest.net 21.03.04, 23:45
          Czytajac WASZE wypowiedzi moge ,tylko powiedziec?
          Jak nas duzo dzieli.UMARLY wielkie kultury,religie.
          Mam, na mysli;kulture bizantyjskom;starozytna grecja;starozytny egipt;cesarstwo
          rzymskie;kulture zydowskom;
          Kultury te umarly naturalnie,lub musialy umrzec.
          I ta kultura katolicka musi umrzec.
          Daj boze abym, dozyl tej radosci.
          Papiez pius 12,swiecil hitlerowi armaty.A dusze miljonow ludzkich isnien,
          czeka na sprawiedliwosc.
          Duzy szacunek dla EMERYTKI.
          zibi
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka