Paryż liczy na Amerykanów

27.08.10, 00:38
Paryż liczy na Amerykanów

Paryż oczekuje, że wzrośnie liczba Amerykanów, którzy odwiedzą go w drugim
półroczu.

W pierwszym było ich o 3,4 proc. mniej niż rok wcześniej. Amerykanie to wciąż
największa grupa

turystów odwiedzających Paryż. Jest ich jednak obecnie o 40 proc. mniej niż 10
lat temu
    • polski_francuz Starania godne pochwaly:) 27.08.10, 09:12
      nawet styl poprawiles.

      Rosjanie tez Paryz odwiedzaja. A dla nas turystyczne pecunia non olet...

      PF
      • dawaj_czasy smieszny Francuzie 27.08.10, 23:33
        Kiedy ja pisze cos o SSojuzie ty zaraz odpisujesz cos nt USA (ze u nich tez np
        cos tam zle)
        Teraz ja pisze o USA a ty odrazu cos mi tu o sojuzie - smieszne prawda - to sie
        leczy ,to zwykle kompleksy...

        Ale na mie liczyc nie mozesz ze odwiedze Paryz w najblizszej przyszlosci Jest
        na szarym koncu mojej listy ale wczesniej sa wyspy w Indonezjii ,Kambodza,
        Wietnam , Laos i znowu nurkowanie w Tajlandii

        Jak bede chcial poczuc jak cuchnie Sekwana i obejzec obozowiska Mahmutow i
        spalone wraki to dam znac ...
        To nie moja opinia , zeby nie bylo znowu na mnie , to powiedzial Francuz w
        drugim pokoleniu przybyly z Quebecu do Nowej Anglii
    • l-oxo-l Re: Paryż liczy na Amerykanów 27.08.10, 21:51
      Gdybyś pojechał do Paryża to już nigdy nie wróciłbyś do USA. No chyba że przez
      meksykańską granicę.
      • malkontent6 Re: Paryż liczy na Amerykanów 27.08.10, 22:14
        Hmmm, a ja mieszkam w USA, pojechałem do Paryża i... wróciłem. Do
        Londynu też pojechałem i wróciłem, i do wielu innych miejsc.
        • l-oxo-l Re: Paryż liczy na Amerykanów 27.08.10, 22:32
          dawaj_czasy jest w USA od kilku lat , wiza mu też wygasła kilka lat temu
          • dawaj_czasy Re: Paryż liczy na Amerykanów 30.08.10, 18:03
            A tobie wizy odmowili mucho plujko ...
    • you-know-who Re: Paryż liczy na Amerykanów 02.10.10, 23:41
      a bedzie ich mniej.....
      news.yahoo.com/s/ap/us_europe_terror_threat
      adieu !
      • eva15 Re: Paryż liczy na Amerykanów 03.10.10, 00:33
        Czego tym swoim otłuszczonym durniom władze USA nie potrafią wmówić.... Najśmieszniejsze jest PO CO? Amerykańskiego bydełka wyborczego już dawno nie stać na wyjazdy do Europy. No ale tym łatwiej im wmówić, że tam terroryści szaleją na ulicach - bydełko tego nijak nie sprawdzi.
        • malkontent6 Re: Paryż liczy na Amerykanów 03.10.10, 03:28
          eva15 napisała:

          > Amerykańskiego bydełka wyborczego już dawno nie stać na wyjazdy do Europy.

          Oj, Ewciu, ja w tym roku w Europie byłem już dwa razy. Nadal Cię lubię mimo, że piszesz głupoty.
          • caesar_pl Re: Paryż liczy na Amerykanów 03.10.10, 17:46
            85% Amerykanow nie ma paszportu wiec i z gory zaklada ze nie wyjedzie za granice.Za abstrakcyjne osobiste zwiedzanie Rzymu czy Paryza...Te 15% co ma paszport prawdopodobnie ma problemy finansowe.....
            • caesar_pl Re: Paryż liczy na Amerykanów 03.10.10, 19:21
              chcialem dolozyc ze chyba wszyscy Niemcy byli w Rzymie i w Paryzu..he,he...ja bylem po 2 razy..ha,ha,ha..
              • malkontent6 Re: Paryż liczy na Amerykanów 03.10.10, 19:48
                Z Frankfurtu do Paryża jest chyba bliżej niż z Bostonu do San Francisco.
            • malkontent6 Re: Paryż liczy na Amerykanów 03.10.10, 19:47
              caesar_pl napisał:

              > Te 15% co ma paszport prawdopodobnie ma problemy finansowe.....

              Skąd wiesz?

              Jeszcze do iedawna do wielu krajów Amerykanie mogli podróżować bez paszportów.
              • caesar_pl Re: Paryż liczy na Amerykanów 03.10.10, 19:56
                ja nie wiem ale wiem ze dlsa Amerykanina byc w Rzymie czy Paryzu to przezycie..Na Hawaje jedzie rocznie ok 1 mln Amerykanow czyli widac proporcje..Jankes nie ma za duzo forsy by zwiedzac..Niemcy wydaja na urlopy zagraniczne tyle forsy co Amerykanie mimo ze ich 4 razy mniej.
                • malkontent6 Re: Paryż liczy na Amerykanów 03.10.10, 20:12
                  Paryż i Rzym są przeżyciami dla każego. Wśród młodych Amerykanów jest taki obyczaj, że po skończeniu studiów często wyjeżdżają na miesiąc do Europy. Kupują ten bilet kolejowy (nie pamiętam jak się nazywa) i włóczą się po Starym Kontynencie.

                  A jeśli chodzi o wydatki na urlopy zagraniczne, to pamiętaj, że Niemiec jest za granicą po kilku godzinach jazdy samochodem. Amerykanin może jechać kilka dni i nadal jest w USA.
    • mani.ana1 Amerykanie stali sie nedzarzami, nie w glowie im 02.10.10, 23:49
      paryze
      • misterpee Re: Amerykanie jezdza do Las Vegas i Atlantic City 03.10.10, 02:38
        Europa za droga, a na dodatek cala amerykanska ekonomia jest jak casino, wiec jest interes zeby odwiedzic Vegas i New Jersey shore. Daway_czasy nazywa to Tailandia!
    • melord Re: Paryż liczy na Amerykanów 03.10.10, 03:03
      dawaj_czasy napisał:
      > turystów odwiedzających Paryż. Jest ich jednak obecnie o 40 proc. mniej niż 10
      > lat temu


      tzn.ze 40% mniej amerykanow stac na spedzanie wakacji za granica...w kraju tez(kryzys)


      Ale na mie liczyc nie mozesz ze odwiedze Paryz w najblizszej przyszlosci Jest
      na szarym koncu mojej listy ale wczesniej sa wyspy w Indonezjii ,Kambodza,
      Wietnam , Laos i znowu nurkowanie w Tajlandii


      marzenia nic nie kosztuja-to ich zaleta, choc 'czasy-podrobki" tam tanie jak barszcz i dawaj, lapy nie musialby tradycyjnie wyciagac .......w najblizszej przyszlosci
      • malkontent6 Re: Paryż liczy na Amerykanów 03.10.10, 03:37
        melord napisał:

        > tzn.ze 40% mniej amerykanow stac na spedzanie wakacji za granica

        Czytaj uważnie, to znaczy, że do Paryżewa przyleciało o 40% Amerykanów mniej niż 10 lat temu. I jest to jest problem Francuzów a nie Jankesów.
        • melord Re: Paryż liczy na Amerykanów 03.10.10, 03:49
          w/g dawaj,dawaj...
          kto do kogo przestal przylatywac(40 % mniej)????
          Francuzi do Usa czy Amerykanie do Paryza
          • malkontent6 Re: Paryż liczy na Amerykanów 03.10.10, 19:50
            melord napisał:

            > kto do kogo przestal przylatywac(40 % mniej)????
            > Francuzi do Usa czy Amerykanie do Paryza

            I komu jest z tego powodu smutno?
            • dawaj_czasy Re: Paryż liczy na Amerykanów 14.10.10, 19:14
              Amerykanie maja gdzie jezdzic , glownie na piekne Karaiby ,Meksyk , Am.srodkowa i poludniowa
              A przede wszystkim samych 50 Stanow to jak 50 roznych krajow o roznym klimacie i roznej spolecznosci , zycia braknie zeby wszystjo zobaczyc ,
              A Paryzewo ? No coz niech tam sie przeciskaja w tej drozyznie zakapleksione bydelko wsrod wypalonych wrakow i nawolywania do modlitwy 5 razy dziennie a jak nie mowisz po francuzku to Arabski kelner do zupy napluje
              Net Sposibo
              Niemcom sie nie dziwie sami nie maja gdzie jechac wiec jada do taniej Chorwacji
              A na urlop do USA ? To Ho Ho Ho wielu by chcialo ,ale no to trzeba kasy ale jak przyjada to wywoza po 12 par Jeansow i kilkanascie par butow ...
              • caesar_pl Re: Paryż liczy na Amerykanów 14.10.10, 19:32
                ..a macie ta wy u Jankesa cos stworzone ludzka reka ale starsze niz 500 lat?A w Europce albo w Egipcie jest tego bez liku.W Chorwacjii w Puli stoi drugi najwiekszy Amfiteatr na Swiecie po Koloseum.Niemiec pojedzie sobie do Egiptu na 1 tydzien by zwiedzic piramidy i Luxor za 1/5 swej miesiecznej pensji.Jesli Jankes to tylko bogaty...Jankes jest bez forsy i tlumaczenie ze ma wszystko u siebie to dziecieca wymowka.Ilez to mozna ogladac gory i lasy lub Disnejlandy.Niemce to maja chociazby 3 razy wiecej miejsc na liscie UNESCO niz Jankes.Wiec jest co zwiedzac.
                • dawaj_czasy Re: Paryż liczy na Amerykanów 15.10.10, 05:44
                  Ales Czesiek zes wymyslil ,peknac mozna Buhahaha
                  A kto jedzie na wakacje do Niemiec ? a co tam jest ?
                  Jaja jak berety smiech robisz Czesiu !
                  , Dla Niemca wyjazd do USA to nobilitacja a zobaczyc Canion Colorado , Montane , Kalifornie i Parki Narodowe najpiekniejsze na swiecie plus reszte 50 stanow moze zycia zabraknac zeby
                  Mozna wymieniac w nieskonczonosc
                  A Niemcy mozna przejechac w pol dnia i nic nie zobaczyc bo tam NIC NIE MA KROPKA.
                  Szukaj gdzie indziej kretyna na wakacje u spasionego Helmuta utuczonego na Golonce
                  • darekvtb Re: Paryż liczy na Amerykanów 15.10.10, 10:32
                    "bo tam NIC NIE MA "
                    Bylem w maju zeszlego roku na urlopie w Niemczech.
                    Nie ma Pan racji. Jest tam mnostwo ciekawych miejsc. Mam zamiar tam wracac jeszcze nie raz..
                  • romrus Re: Paryż liczy na Amerykanów 15.10.10, 10:54
                    dawaj_czasy napisał:
                    > Szukaj gdzie indziej kretyna na wakacje u spasionego Helmuta utuczonego na Golonce

                    We wszystkich jezykah europejskich istneje pojecie "kuchnia" (la cuisine, Die Küche, кухня) czyli kultura gotowania.
                    Natomiast w USA to sie nazywa "food", czyli "zarcie".

                    Witaj McDonalds, top kuchni amerikanskiej.
                    • malkontent6 Re: Paryż liczy na Amerykanów 15.10.10, 17:14
                      romrus napisał:

                      > Natomiast w USA to sie nazywa "food", czyli "zarcie".
                      >
                      > Witaj McDonalds, top kuchni amerikanskiej.

                      No tak, ale McDonalds, top kuchni amerykańskiej, funkcjonuje na całym świecie. Dlaczego?
                      • romrus Re: Paryż liczy na Amerykanów 15.10.10, 17:38
                        malkontent6 napisał:

                        > No tak, ale McDonalds, top kuchni amerykańskiej, funkcjonuje na całym świecie.
                        > Dlaczego?

                        Jedna knajpa gdzie mozna nie wysiadac z samochodu.
                        • malkontent6 Re: Paryż liczy na Amerykanów 15.10.10, 17:45
                          romrus napisał:

                          > Jedna knajpa gdzie mozna nie wysiadac z samochodu.

                          W McDonaldsie w zasadzie nie jadam. Może raz w roku, może dwa. Ale widziełem McDonaldsy w wielu krajach - w środku było zawsze dużo ludzi więc możliwość zamówienia hamburgera prosto z samochodu to nie główny powód popularności tej firmy.
                          • romrus Re: Paryż liczy na Amerykanów 15.10.10, 18:32
                            malkontent6 napisał:
                            > W McDonaldsie w zasadzie nie jadam. Może raz w roku, może dwa. Ale widziełem
                            > McDonaldsy w wielu krajach - w środku było zawsze dużo ludzi więc możliwość za
                            > mówienia hamburgera prosto z samochodu to nie główny powód popularności tej firmy.

                            Zartowalem.

                            Naprawde ludzie duzo wszendzie, w rosijskich McD zawsze tlum.
                            To mnie caly czas dziwi bo ten food: A - nie smaczne, B - nie zdrowe. Tak samo mnie dziwi ze hamburger jest jakims przedmiotem kultu, dumy Amierikanow. Jest w tym jakas tajemnica.

                            • malkontent6 Re: Paryż liczy na Amerykanów 15.10.10, 22:17
                              No to zgadzamy się w tej sprawie.

                              Hamburger nie jest przedmiotem kultu ani dumy Amerykanów. Po prostu dużo tego jedzą.
                    • dawaj_czasy Re: Paryż liczy na Amerykanów 16.10.10, 21:51
                      Nie ma drugiego takiego kraju na swiecie ktory by oferowal taka roznorodnosc jedzenia jak w USA
                      W Ameryce mieszka ponad 200 narodowosci i tyle jest zapewne kuchni regionalnych i jesli ty wymieniasz tylko mcD to masz mizerne pojecie o AMERYCE i jestes poprostu ciemniak
                      Hamburg-ery zapewne przywiezli Niemcy jak rowniez slynne Frnakfurt -ers czyli popularne tanie parowki ,a le mysle ze Pizza jest bardziej znana i popularna niz cokolwiek inne
                      Ameryka ma swoj SeaFood ,nigdzie nie ma takiich wspanialych King Crab Legs jak w USA , wiesz co to takiego Czesiu ?
                      MCD jest bardziej znany na swiecie niz w samej Ameryce ze wzgedu na roznorodnosc i wiele ofert jaki rynek oferuje
                      Ciemnota pisze o McD tak jakby po Warszawie jezdzily jedynie male Fiaty ,ale cep zostanie cepem jak CCCP
                  • caesar_pl Re: Paryż liczy na Amerykanów 15.10.10, 19:41
                    www.weforum.org/en/initiatives/gcp/TravelandTourismReport/index.htm
                    zobacz palant co maja Niemcy:
                    www.weforum.org/en/initiatives/gcp/TravelandTourismReport/index.htm
                    na 4 tym miejscu na Swiecie w skarbach dla ludzkosci!!hemhe...
                    Niemcy to piekny kraj,te sredniowieczne prawie idealnie utrzymane miasta.
                    community.webshots.com/user/oktavian_de2
                    do dzis w Trierze stoi Sala tronowa pierwszego chrzescianskiego cesarza rzymskiego Konstantyna
                    pl.wikipedia.org/wiki/Trewir
                    w Bazylice jest sw Szaty Jezusa a w swoim kosciele lezy apostol Maciej
                    de.wikipedia.org/wiki/Matthias_(Apostel)
                    co tam jankeskie kaniony czy Niagary.Co tam mozna podziwiac?Wode i skaly? he,he..tam nic dla duszy...
                • malkontent6 Re: Paryż liczy na Amerykanów 15.10.10, 17:21
                  caesar_pl napisał:

                  > ..a macie ta wy u Jankesa cos stworzone ludzka reka ale starsze niz 500 lat?A w
                  > Europce albo w Egipcie jest tego bez liku.

                  W tym przypadku masz sporo racji. Native Americans rzeczywiście stworzyli niewiele obiektów architektonicznych, które mają jakąś wartość.

                  Teraz już tego trochę jest. Na początek polecam Muzeum Guggenheima w Nowym Jorku. Bardzo ciekawy jest już sam budynek, którego projektantem był Frank Lloyd Wright. Ostrzegam, zwiedzanie tego muzeum zajmuje sporo czasu.
                  • kaszebe12 Jaki Paryz ? 16.10.10, 16:24
                    Z autentycznego Paryza pozostala ,tylko,turystyczna , sztuczna atrapa z wizerunkiem Luwru, Eiffel'a,Montmartre,Moulin Rouge,Pigalle,Polami Elizejskimi...-Bukinisci i pseudomalarze sa oplacani przez merostwo "za bycie",Pola Elizejskie naszpikowane glinami w cywilu,by rozganiac nadmiar arabstwa,"romantyczne" uliczki sa przesycone smrodem psich odchodow.-Prawdziwy Paryz ?-Pospiech , brud,spaliny , ogolne chamstwo,murzyni i arabstwo...-Jedyna interesujaca dzielnica jest China Town,ale ,nawet tam,arabstwo daje o sobie znac.
                    • dawaj_czasy Re: Jaki Paryz ? 16.10.10, 21:18
                      I o ty wlasnie mowie
                      Mi nie chodzi zeby NIE jechac do Paryzewa wogole ... No ale zeby spedzac wakacje w duzym miescie latem to trzeba byc gupkiem
                      Wtedy sa wszedzie tlumy , trzeba stac w kolejkach kilometrowych , ciasno , i wygorowane ceny i chamscy kelnerzy zabiegani
                      Jaki jest sen przyjechan np do Berlina w srodku lata sie pytam ?
                      Mozna wsiac do tramwaju BEZ A/C ,objechac miasto , zjesc tlusta golonke ,poatrzyc na brzydkie niemki i spasinych Helmutow i co dalej ? Pod fontanna spedzic reszte wakacji i to samo dotyczy i to samo dotyczy Paryzewa , Rzymu , nawet Nowego Yorku
                      Amerykanie spedzaja inaczej czas , wiekszosc jezdzi tzw Crouise po Karaibach albo do Resortow jakich wiele na pieknych wyspach Bahama, KAraiby ,Meksyk a ja szczegolnie lubie am.srodkowa i poludniowa bo nie jest zatloczona i nadal bardzo tania a dolar bardzo nie stracil nic w przeciwienstwie do Euro ( ale to zmartwienie UE)
                      USA oferyje Amerykanom wlasciwei wszystko co se mozna wymazyc , Alaska jest cudna latem, Parki w Montanie ,Californi, Utah,Maine Colorado , Texas zwariowac mozna od nadmiaru ofert : splywy White water Raffting, Nurkowanie na Rafie , Tysiace wysmienitych Cempingow , i najpiekniejsze plaze na swiecie Forydy , S. caroliny N. Caroliny Californi
                      Wymieniac mozna caly dzien po co komu Paryz czy Berlin na wakacje ? gdzie tam mozna zobaczyc Rafe Koralowa ja sie pytam smieszny Czesi ?
                      Zjedz golonke z kapusta zapij kuflem i spedzaj wakacje w berlinskim tramwaju HiHi
                      Ja wole uczyc Holenderki , Belgijki , Brytyjki tutaj na Florydzie jak trzymac rurke i potrafic "zanurkowac " i przez nia oddychac HeHe
                      Sa bardzo potem wdzieczne i stawiaja panu instruktorowi po zajeciach w drinki w klubie
                      Uff jaki upal, gdzie ta szklaneczka jest ...podaj kochana ...
                      • darekvtb Re: Jaki Paryz ? 18.10.10, 10:57
                        A ja wole Hainan i morze Poludniowochinskie!
                        Maja tutaj swietny klimat, przyrode, kuchnie. Po plazy chodza muzulmanki i sprzedaja za grosze perly, korale, muszle. Takiego bialego piasku na plazy nigdzie jeszcze nie widzialem! A pod wzgledem czystosci, tamtejsze powietrze jest na drugim miejscu w swiatowym rankingu.

                        Belgijki, Holenderki? Nie maja zadnych szans w porownaniu z Chinkami.. :-)))
                        • jk2007 Re: Jaki Paryz ? 18.10.10, 22:48
                          darekvtb napisał:
                          > A ja wole Hainan i morze Poludniowochinskie!

                          www.yaplakal.com/forum43/st/0/topic291580.html
                          • darekvtb Re: Jaki Paryz ? 19.10.10, 15:09
                            " ехали на электроавтобусе с кондиционером и по-моему без водителя,"
                            Шутник, однако..

                            "Ховард джонсон хотел ресорт 5*"
                            бухта Санья - вторая по красоте на юге острова, лучшая - Ялуньвань

                            "бананы, манго, кокосы, папая"
                            Манго - лучшие! Папая - для разнобразя

                            "Фрукты купленные в супер маркете.."
                            Большое, красное - яйцо дракона. Вкуснятина!

                            "бухта строиться, круглосуточно"
                            Это правда. Темпы сумасшедшие!

                            "Зеленый автобус 8ка"
                            Ездит от аэропорта в город.

                            "купили по Китайской шляпе (100руб), потом выяснилось что дорого"
                            Не дорого. Я тоже покупал по 15 юани..

                            "Держим простынь из маленького кокона"
                            Точней из нескольких, писк моды - одеяло набитое роспушеным шелком..

                            "все столбы уличного освещения с ветренной мельницей и солнечной батареей,"
                            Это правда! Ооочень экологичные ребята.. :-))

                            "Даже в самом дорогом ресторане, в туалете пардон все зассано и засрано"
                            Дааа.. Сам видел такое :-)))

                            "гида местного, китаец Олег"
                            Сам с ним созвонился, говорит по-русски, но не очень внятно..

                            "во сколько обошлась поездка?"
                            В Москве мона найти горящие путевки по 1300USD на 2 недельки. Но селят тогда в Дадунхае.. :-( Я ездил дикарем. Москва-ГонКонг-Москва = 20 000 руб (Трансайро)

                            "Поездка обошлась 36 000руб "
                            Конечно дальневосточным дешевле.. :-)

                            "жемчуг бесстыдно дешевый"
                            Правда!
                            • jk2007 Re: Jaki Paryz ? 19.10.10, 17:10
                              dzieki za ciekawe komentarze!

                              w nagrode
                              www.yaplakal.com/forum43/topic292385.html
                              • darekvtb Re: Jaki Paryz ? 20.10.10, 13:23
                                Dzieki!
                                Впечатляет :-))
                      • caesar_pl Re: Jaki Paryz ? 19.10.10, 15:31
                        Niemiec ponurkuje w Morzu Czerwonym w pieknych rafach koralowych za 1/7 pensji miesiecznej na 7 dni..he,he...to tylko 4 godziny lotu...
                        www.holidaycheck.de/hotel-Reiseangebote-Pauschalreisen+Hotel+Halomy+Village-ch_ra-hid_81275.html#searchRefreshAnchor
                        Ma Jankes przebicie??Wiec nie lej wody,gdyz w zagranicznych wyjazdach Niemce mimo ze 3/5 razy mniej ludnosci w wydatkach zagranicznych bija Jankesa.Mimo ze 50 mln Niemcow robi urlop w swoim kraju.
                        • malkontent6 Re: Jaki Paryz ? 19.10.10, 16:09
                          caesar_pl napisał:

                          > Niemiec ponurkuje w Morzu Czerwonym w pieknych rafach koralowych

                          Amerykanin to robi na Karaibach.

                          > Ma Jankes przebicie??Wiec nie lej wody,gdyz w zagranicznych wyjazdach Niemce mi
                          > mo ze 3/5 razy mniej ludnosci w wydatkach zagranicznych bija Jankesa.

                          Pamietaj o tym, że Amerykanin ma dużo atrakcji w swoim dość dużym kraju. Nurkować można na Florydzie, pływać na desce (surfować?) w Kalifornii, jeździć na nartach w Colorado i w Utah itd itp...
        • amg10 malkontent6, Jaki tu widzisz problem 18.10.10, 22:27
          malkontent6 napisał:

          > Czytaj uważnie, to znaczy, że do Paryżewa przyleciało o 40% Amerykanów mniej ni
          > ż 10 lat temu. I jest to jest problem Francuzów a nie Jankesów.

          Francuzow ?

          Ja tu nie moge dostrzec zadnego problemu Francuzów. Ty widzisz, wiec zechcialbys wyjasnic jaki to francuzki problem tu dostrzegles ?
          • malkontent6 Re: malkontent6, Jaki tu widzisz problem 18.10.10, 22:41
            amg10 napisał:

            > Ja tu nie moge dostrzec zadnego problemu Francuzów. Ty widzisz, wiec zechcialby
            > s wyjasnic jaki to francuzki problem tu dostrzegles ?

            Mniej turystów z zagranicy = mniej dochodów z turystyki.
            • amg10 Re: malkontent6, Jaki tu widzisz problem 19.10.10, 02:55
              malkontent6 napisał:

              > Mniej turystów z zagranicy = mniej dochodów z turystyki.

              A fakt, ze o 40% zmalala liczba Amerykanow odwiedzajacych Paryz to nie jest
              w ogole amerykanskim problemem ? Mysle, ze jest bo sadze, ze wielu z tych 40%
              procent nie jest chyba zadowolonych ze swej niemoznosci odwiedzenia Paryza. Nie sadzisz ?

              • malkontent6 Re: malkontent6, Jaki tu widzisz problem 19.10.10, 14:20
                Amerykanie mają nadal mozliwość podrózowania do Paryża tyle tylko, że przy obecnym kursie dolara do euro drożej ich to kosztuje. W połowie lat 90. gdy dolar był wyjątkowo silny wyglądało to inaczej. Turystyka podlega wpływom różnych czynników i oczywiście kursy walut są istotne.

                Pamietaj też, że z perspektywy Amerykanina świat to nie tylko Europa.

                Poniższe linki byc może trochę wyjaśnią o co mi chodzi. Zaznaczam, że jest są to zaledwie dwa przykłady :

                www.applevacations.com/
                www.friendlyplanet.com/
                • amg10 Re: malkontent6, Jaki tu widzisz problem 19.10.10, 15:26
                  malkontent6 napisał:

                  > Amerykanie mają nadal mozliwość podrózowania do Paryża

                  Paryza jak i jakiegokolwiek innego miejsca na swiecie - no moze np. poza Kuba. To w koncu ludzie z raju demokracji.

                  > tyle tylko, że przy obecnym kursie dolara do euro drożej ich to kosztuje. W połowie lat 90. > gdy dolar był wyjątkowo silny wyglądało to inaczej. Turystyka podlega wpływom różnych c
                  > zynników i oczywiście kursy walut są istotne.

                  Sugerujesz wiec, ze to kursy walut wplynely na spadek wyjazdow zagranicznych Amerykanow. Wiec w Przypadku Paryza to 40% spadek. A wiesz moze jakie sa spadki w innych kierunkach geograficznych ? A moze w niektorych z nich nastapil nawet wzrost ?

                  > Pamietaj też, że z perspektywy Amerykanina świat to nie tylko Europa.

                  Ohh no. Nikt przeciez nie twierdzi, ze tylko Europa sie turystycznie liczy Amerykaninowi. Moze wiesz tez jakie miejsca odwiedza on najczesciej ?
                  • malkontent6 Re: malkontent6, Jaki tu widzisz problem 19.10.10, 15:53
                    amg10 napisał:

                    > To w koncu ludzie z raju demokracji.

                    Czy to miało być ironiczne?


                    > Sugerujesz wiec, ze to kursy walut wplynely na spadek wyjazdow zagranicznych

                    Częściowo tak.

                    > A wiesz moze jakie sa spadki w
                    > innych kierunkach geograficznych ? A moze w niektorych z nich nastapil nawet wzrost ?

                    Nie, nie znam danych i nie chce mi się szukać. Dane są dostępne i jeśli chcesz to znajdziesz.

                    > Moze wiesz tez jakie miejsca odwiedza on najczesciej ?

                    Jak wyżej.
                    • amg10 Re: malkontent6, Jaki tu widzisz problem 19.10.10, 16:49
                      malkontent6 napisał:

                      > > To w koncu ludzie z raju demokracji.
                      >
                      > Czy to miało być ironiczne?

                      Hmm trudno powiedziec. Moze tak, moze nie ....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja