eva15
08.09.10, 00:26
Czytając artykuły i wpisy pod nimi odnośnie Arabów, talibów, Iraku, Afganstanu, czy ostanio palenia Koranu w USA, powoli zaczynam rozumieć Niemców i ich samokontrolę, której aktualnie pada ofiarą Sarrizin (przed nim też było paru). Ta chorobliwa z pozoru ostrożność jest wcale niegłupia . Niech tym razem inni zajmą się prześladowaniem, wsadzaniem do obozów, zabijaniem i paleniem ksiąg....
Później, co Niemcy już wiedzą, przychodzi rachunek dla przegranych.