Gość: felusiak
IP: *.nyc.rr.com
27.03.04, 15:59
Richard Clarke zeznawal przed komisja 911 pod przysiega nie zostawiajac suchej
nitki na administracji. Clarke powiedzial przed komisja prawde, cala prawde i
tylko prawde.
Przed dwoma laty Clarke zeznawal przed senacka komisja wywiadu, pod przysiega
i powiedzial tam prawde, cala prawde i tylko prawde. Zeznanie pozostaje tajne.
Szkopul w tym, ze jesli Clarke powiedzial prawde przed dwoma laty to klamal
przed dwoma dniami, albo na odwrot. Przywodcy republikanow zwrocili sie do
administracji o odtajnienie i opublikowanie zeznan.
Wiarygodnosc Clarke'a po ujawnieniu dziesiatkow emaili i wywiadow dla prasy
sprzed dwoch lat, jest bliska zeru. Sam Clarke stal sie pionkiem w politycznej
rozgrywce i ofiara tej rozgrywki.
Biedni demokraci zaplatali sie we wlasne sidla. Wlasciwie wszystko co maja w
swoim programie to haslo BUSH MUSI ODEJSC. To niestety troche za malo i nie
stanowi programu wyborczego. Do dzis Kerry nie przedstawil alternatywy do
walki z terroryzmem. Przedstawil natomiast "program" gospodarczy ktory zamyka
sie w stwierdzeniu "obnizyc podatki dla wielkich korporacji, podniesc podatki
dla restauracji". I tak Halliburton otrzyma ulgi podatkowe a drobny
businessman zatrudniajacy 10 osob otrzyma rachunek do zaplacenia.
Tak trzymac panie Kerry. Jest pan na dobrej drodze do samounicestwienia.
Towarzysze demokraci i antybuszysci, wybraliscie kandydata prosto z Mandzurii.
Tu polecam obejrzenie filmu "Manchurian candidate" w celu zrozumienia w jakim
bagnie jestescie z wlasnej woli.