Zachwyt nad Chinami - ktory smieszy :)

08.10.10, 14:32
Tym niemniej - robaczki forumowe - to kochaja.

Chiny, poza 1.300 mln ludzi (geb) do wykarmienia
i chetnych do pracy - nie maja nic.

Ziemia rolna jest zdegradowana.
Technika przemyslowa - ciagle z importu :)

Naturalnie - moga wyprodukowac (prawie) wszystko
- czego Swiat potrzebuje.

Poza technologiami militarnymi.
Tego Amerykanie i Rosjanie zazdrosnie strzega.

ERGO: Papierowy Tygrys :)

J.K.

    • darekvtb Re: Zachwyt nad Chinami - ktory smieszy :) 08.10.10, 15:17
      Ile razy byl Pan w Chinach? Gdzie? Jak dlugo?

      Pozyskuje Pan wiadomosci o Chinach z papki medialnej zamawianej na potrzeby oglupiania plebsu?
      Nie trzeba wpadac w skrajnosci! Juz o tym pisalem
      • j-k Re: Zachwyt nad Chinami - ktory smieszy :) 08.10.10, 18:20
        darekvtb napisał:

        > Ile razy byl Pan w Chinach? Gdzie? Jak dlugo?


        jezdzi tam moja zona, hloopcze :)
        a teraz na temat:
        to jest degradacja srodowiska naturalnego, czy nie?
        • eva15 Re: Zachwyt nad Chinami - ktory smieszy :) 08.10.10, 18:56
          Ta twoja żona to w kółko coś jest w podróży. Widać wytrzymać z tobą nie może.
          • j-k Re: Zachwyt nad Chinami - ktory smieszy :) 08.10.10, 19:10
            eva15 napisała:

            > Ta twoja żona to w kółko coś jest w podróży. Widać wytrzymać z tobą nie może.


            to sie zgadza :)

            zdjecia z Chin - chcesz?

            PS. W najblizszym planie (jej - nie moim)
            jest Meksyk i Japonia .

            PSS: ja to jestem skromny Polak.

            Mnie Polska i Rosja i wodka pita z Ruskimi we Wladywostoku
            najzupelniej wystarcza :)
          • eva15 Dr. Bełkot o Chinach 08.10.10, 19:17
            Dr. Bełkociku,
            Chiny trzymają cały świat za pysk metalami ziem rzadkich. Bez nich nie ma ani eletroniki ani nowoczesnego przemysłu a ca 97% wszystkich zasobów jestw Chinach:


            "Widmo wyczerpania surowców energetycznych regularnie nawiedza łamy prasy. Nieco rzadziej trafiają tam pierwiastki z grupy tzw. metali ziem rzadkich. Tymczasem stały się one tym samym dla nowoczesnych zielonych technologii, czym dla kucharza jest sól, pieprz i inne przyprawy. A ich podaż trzymają w żelaznym uścisku Chiny, skąd pochodzi 97 proc. dostaw."

            wyborcza.biz/biznes/1,101562,8428192,Kto_sie_boi_chinskich_kwot_na_pierwiastki.html

            "China schränkt den Zugang zu wertvollen Bodenschätzen, den Seltenen Erden, ein. Diese werden dort fast komplett abgebaut und sind unentbehrlich für wichtige Hochtechnikbranchen in den Industrieländern. Das sorgt Europa und Amerika."

            www.faz.net/s/Rub0E9EEF84AC1E4A389A8DC6C23161FE44/Doc~E011959D5FA2D43C487038A8B39C3D131~ATpl~Ecommon~Scontent.html


            "Sie heißen "seltene Erden". Für Zukunftstechnologien sind diese metallischen Grundstoffe unentbehrlich. Die Welt ist abhängig von den Lieferungen aus China, das seine Exporte aber plötzlich drastisch verringert hat. Die Industrienationen bangen um den Nachschub."

            www.n-tv.de/wirtschaft/China-verknappt-seltene-Erden-article1433471.html

            Ech Dr. Bełkocik, żebyś ty choć raz wiedział, o czym mówisz....
            • j-k Bełkot Evci ;) 08.10.10, 19:24
              Otoz Evcia,
              Rosjanie posiadaja wszystkie metale specjalne i "niespecjalne"
              jakich potrzebuja.

              Tvoj, kak vsiegda, Dr. J.K.

              Buenas Noches.
              • eva15 Dr. Bełkociik wierzy w Ruskich! 08.10.10, 19:49
                No, no do czego to doszło...
                A USA co posiadają?
                • j-k alez tak, niedoltorko :) 10.10.10, 00:07
                  eva15 napisała:

                  > No, no do czego to doszło...
                  > A USA co posiadają?


                  To samo, co Ruscy.
                  technologie militarne
                  ktorych nikt poza Amerykanami i Ruskimi
                  podrobic nikt nie jest w w stanie.
                  • jaja_na_boczku Re: alez tak, niedoltorko :) 10.10.10, 12:38
                    j-k napisał:

                    > eva15 napisała:
                    >
                    > > No, no do czego to doszło...
                    > > A USA co posiadają?
                    >
                    >
                    > To samo, co Ruscy.
                    > technologie militarne
                    > ktorych nikt poza Amerykanami i Ruskimi
                    > podrobic nikt nie jest w w stanie.

                    dodajmy rozwiniete głownie przez niemieckich naukowców po 2 ww.
            • pijatyka Re: Chiny trzymają cały świat za pysk 06.01.15, 16:13
              Nie trzymały aż tak, jak się się syfci marzyło - poza tym właśnie zwalniają uścisk LOL


              Chiny zniosły ograniczenia eksportu metali ziem rzadkich, dostosowując się do decyzji Światowej Organizacji Handlu - poinformowały w poniedziałek chińskie media państwowe.


              wyborcza.biz/biznes/1,100896,17212800,Chiny_znosza_ograniczenia_eksportu_metali_ziem_rzadkich.html
        • l-oxo-l Re: Zachwyt nad Chinami - ktory smieszy :) 08.10.10, 19:15
          Mój szwagier ma brata co czasami bywa tu i tam. Czasem w Rio , czasem w Rzymie i na Krymie.
          Dzięki temu szwagier obeznany ze Światem i może powiedzieć coś niecoś dla podobnie zaciekawionych Światem.
    • jaja_na_boczku zuczku forumowy co wiesz o Chinach, pochwal sie ;- 08.10.10, 21:10
      silverbaum napisał:

      > Chiny, poza 1.300 mln ludzi (geb) do wykarmienia
      > i chetnych do pracy - nie maja nic.

      +
      > ERGO: Papierowy Tygrys :)

      skoro atergo - powiedz żuczku na jakiej podstawie to mówisz? prowadzisz badania nad gospodarka Chin? pracujesz w wielkim biznesie w Chinach?

      Pochwal sie bo poki co walnąłeś gluta mentalnego na poziomie eksperta do wszystkiego felusiaka.
    • jorl Re: Zachwyt nad Chinami - ktory smieszy :) 08.10.10, 21:59
      Nie no, Swiat sie wali! I j-k moze miec troche racji!
      Ja bylem w maju tego roku w Chinach. Wycieczka objazdowa 3 razy samolot, statek paciag bus. Zawsze przewodnik, gadajacy po niemiecku albo i drugi. Rano wstac i zwiedzac. na tempa. Zaden urlop mozna powiedziec. Wysysalem z nich wszystko o Chinach co sie dalo.
      Poza tym znam przemysl. Taki High-Tech.
      Przyznam ze Chiny dla mnie wygladaly lepiej jak myslalem. Ale to daleko nie znaczy ze sa mocarstwem. Bylem np. tez w wielkim miescie (Wuchann?) gdzie mialo byc 10-20 fabryk wlokienniczych. Kazdy ponad 10tys luda. Maszyny? Komputerem sterowane z Niemiec. produkuja na caly Swiat lachy ale w wartosci w tych lachach jest duza czesc maszyn z Niemiec. Chiny sa po prostu japonsko-niemiecka fabryka na Swiat.
      Wbrew pozorom mniej amerykanska. Export maszyn z Jap i z Niemiec jest do Chin wiekszy.
      Oczywiscie ze dzieki temu sie im poprawia. No ale wychodza ze Srednioweicza.
      Kopiowanie towarow, gdzies sie tez o tym mowi. Maszyn? Skldaja sie z wielkiej ilosci sensorow, sterowan, hydrauliki mechaniki silnikow, elektroniki. Jak mozna to skopiowac? R&D trzeba samemu wykonac. Jak sie nie wykona to dalej sie nie umie projektowac. A maszyn w Chinach sie nie produkuje. To sa prawie ze jednostkowe sprawy w Chinach sie wielkie serie produkuje.
      Polecieli w Kosmos. Ale czym? Ruskim Sojuzem praktycznie. Z systemami z Rosji i intzynierami z Rosji do pomocy.

      Oczywiscie ze beda sami robili coraz bardziej skaplikowane rzeczy. Ale 1 Swiat tez nie spi. I prostsze roboty zostawia innym. I tak ciagele dalej i dalej.

      Mowi sie czesto Japonie kiedys tez robila zle samochody. A teraz Japonia jest super krajem w koncu. Ale jap szla inna droga. Sama projektowala i budowala. Chiny kupuje maszyny i na nich produkuje. W koncu jap prowadzila wojne z USA. Przez siebie zaprojektowanymi broniami, na swoich maszynach. Byly gorsze, wojne przegrali ale jednak mieli.
      A Chiny? maja swoje samoloty wojskowe. Silniki do nich kupuja od Rosji.

      Ale jeszcze raz naprawde lepiej zyja jak myslalem. Ale daleko im, naprawde.
      OK ja widze Chiny z pozycji zyjacego w Niemczech. Dla Polaka czy Rosjanina moze wygladac to inaczej.

      Pozdrowienia

      • melord Re: Zachwyt nad Chinami - ktory smieszy :) 08.10.10, 23:54
        jorl napisał:
        > Mowi sie czesto Japonie kiedys tez robila zle samochody. A teraz Japonia jest s
        > uper krajem w koncu. Ale jap szla inna droga. Sama projektowala i budowala.


        Japonia szla identyczna droga,wiele lat temu jak obecnie Chiny...kopiowala wszystko co bylo mozliwe.
        Po latach uzyskala doswiadczenie,wyszkolila konstruktorow i dzieki legendarnej pracowitosci dzisiaj produkuje swoje maszyny i urzadzenia.
        Jeszcze niedawno kiedy zbudowala pierwszego Lexusa wzory brala z Mercedesa klasy S i BMW7 ,odlewy (guma czy kauczuk)odcinkow autostrad niemieckich i amerykanskich zrobili ,przewiezli do japoni ,zrobili kopie odcinkow autostrad u siebie by samochod max wyciszyc i na te rynki wejsc.
        Mercedes poczatkow ostro protestowal,pozniej sie poddal gdyz doszedl do wniosku,ze szum na ten temat (kopiowanie) jest wystarczajaco dobra reklama dla ich firmy.

        Chiny za kolejne hmm..10-30? lat beda prawdopodobnie budowaly w/g wlasnych projektow(podobnie jak dzis Japonia) bo co by nie mowic to rownie pracowity i ambitny narod.

        Rosja ktora ma spore doswiadczenia w budowie okretow wojennych chce kupic francuskie Mistrale
        dlaczego?...doszla do wniosku,ze nie oplaca sie zaczynac prac projektowych okretu ktorych potrzebuje 3-4 szt. do tego nic podobnego do tej pory nie budowala.


        ps.moj znajomy rok temu kupil chinska obrabiarke CNC(pewnie kopia) ale za polowe ceny niemieckiej...pracuje ponad rok bez zarzutu
        • walter622 Re: Zachwyt nad Chinami - ktory smieszy :) 09.10.10, 00:38
          melord napisał:

          > ps.moj znajomy rok temu kupil chinska obrabiarke CNC(pewnie kopia) ale za polow
          > e ceny niemieckiej...pracuje ponad rok bez zarzutu

          Podobnie Koreańczycy z południa. Produkują całe linie technologiczne wzorowane również
          na niemieckich rozwiązaniach - sprzedają o jakieś 60-70 % taniej. Kompletowaliśmy jeden zakład w Kazakhstanie. Linia do kształtowania profili na
          zimno - w Niemczech kosztowała jakieś 11 mln Euro (ex-work), Koreańczycy dostarczyli
          na miejsce taka samą za jakieś 3,5 mln - profil niczym się nie różni. Linia nadal działa bez zarzutu. Prócz ceny mieli jeszcze przewagę w tym, że na miejscu mieli swoich przedstawicieli z którymi bardzo błyskawicznie (praktycznie od ręki) wszystkie formalności były dogadane.
          • melord Re: Zachwyt nad Chinami - ktory smieszy :) 09.10.10, 00:53
            U mojego znajomego bylo podobnie ...wraz z maszyna czy pare dni pozniej przylecial z fabryki Chinczyk by pomoc w ustawieniu,wszystko wliczone w cene....
            Nie pamietam dokladnie(przy okazji spytam sie) gwarancje dali chyba na 5 lat
            • walter622 Re: Zachwyt nad Chinami - ktory smieszy :) 09.10.10, 22:01
              melord napisał:
              > pare dni pozniej przylecial z fabryki Chinczyk

              Z Chińczykami też mamy do czynienia. W Kazakhstanie bezskutecznie katowaliśmy się przy montażu (dokumentacja była tylko po chińsku) z jakimś węzłem - z przedstawicielstwa chińskiej firmy przysłali kilku Ughurów którzy rozwiązali problem, przy tym całkowicie bezpłatnie.
              Po kilku dniach przyszedł do nas ich szef - Chińczyk. Gdy powróciliśmy do kwestii zapłaty za okazaną pomoc stwierdził, że to ich inwestycja w przyszłość. Do tej pory z jego firmą utrzymujemy ścisłe kontakty - jak mamy interes z Chinami to walimy do nich.
              • jaja_na_boczku Re: Zachwyt nad Chinami - ktory smieszy :) 10.10.10, 12:39
                walter622 napisał:

                > melord napisał:
                > > pare dni pozniej przylecial z fabryki Chinczyk
                >
                > Z Chińczykami też mamy do czynienia. W Kazakhstanie bezskutecznie katowaliśmy s
                > ię przy montażu (dokumentacja była tylko po chińsku) z jakimś węzłem - z przeds
                > tawicielstwa chińskiej firmy przysłali kilku Ughurów którzy rozwiązali problem,
                > przy tym całkowicie bezpłatnie.
                > Po kilku dniach przyszedł do nas ich szef - Chińczyk. Gdy powróciliśmy do kwest
                > ii zapłaty za okazaną pomoc stwierdził, że to ich inwestycja w przyszłość. Do t
                > ej pory z jego firmą utrzymujemy ścisłe kontakty - jak mamy interes z Chinami t
                > o walimy do nich.

                antysemita, O!
        • eva15 Jest tylko 1. szybka droga do potęgi przemysłowej 09.10.10, 01:34
          melord napisał:

          > Japonia szla identyczna droga,wiele lat temu jak obecnie Chiny...kopiowala wszy
          > stko co bylo mozliwe.

          Każdy, kto wnikliwie przestudiował historię gospodarczą (mnie było to na studiach przymusowo dane, za co jestem przymusowi uczelnianemu głęboko wdzięczna) wie, że każda nowożytna ambitna nacja dochodziła do potęgi przemysłowej tą samą drogą: kopiowania i chronienia własnego rynku przed konkurencją. Tak robiły USA w XIX/XXw., tak robiły i Niemcy licząc czas od Bismarcka. Później zrobiła to Japonia, dziś robią to głównie (acz nie tylko) Chiny.

          Ciekawostką w tym temacie jest skąd wzięła się nazwa "made in Germany". Otóż Niemecy pod koniec XIX w. tak bezczelnie kopiowały wyżej rozwinięte technologię GB, że Angole, by pokazać odbiorcom swych produktów różnicę między wysokiej jakości brytyjskim oryginałem, a tanią niemiecką kopią, wymusiły na Niemczech, via ówczesne międzynarodowe gremia gospodarcze i polityczne, stempel na ich produktach "made im Germany".
          Można podejrzewać, że dziś gorzko tego żałują.....

          A Chińczycy patrzą i wyciągają wnioski.....


          • eva15 Re: Jest tylko 1. szybka droga do potęgi przemysł 09.10.10, 01:39
            Naturalnie następnym krokiem PO kopiowaniu i ochronie własnych rynków, jest twórcze i korzystne cenowo rozwijanie skopiowanych technologii i wychodzenie z nowymi już, zmodyfikowanymi produktami na zewnątrz, na rynki śwatowe.
          • jaja_na_boczku reformy Balcerowicza? 10.10.10, 12:40
            swoja droga, żeby facet nosił reformy. Feryszysta?
            • eva15 kalesony Balcerowicza? 10.10.10, 13:57
              męski odpowiednik reform to bodaj kalesony (chośte są dłuższe).

              Co do reform:

              montownie im. Balcerowicza niczego twórczo nie rozwijąją. Nawet gdyby chciały i potrafiły, to nie mają takiego prawa, są w ręku zachodnich właścicieli i mają tylko powielać masowo ich produkty wg ich "sztancy" i pod ich kontrolą. To zupełnie inna sytuacja niż w Chinach.
              • jaja_na_boczku w kalesonach to on nas po swoich reformach 11.10.10, 00:06
                eva15 napisała:

                > męski odpowiednik reform to bodaj kalesony (chośte są dłuższe).
                >
                > Co do reform:
                >
                > montownie im. Balcerowicza niczego twórczo nie rozwijąją. Nawet gdyby chciały i
                > potrafiły, to nie mają takiego prawa, są w ręku zachodnich właścicieli i mają
                > tylko powielać masowo ich produkty wg ich "sztancy" i pod ich kontrolą. To zupe
                > łnie inna sytuacja niż w Chinach.

                No to teraz widzisz różnice miedzy krajami demokratycznymi a niedemokratycznymi.

                Taka Rosja zada, żeby np fabryki samochodowe budowane w federacji maiły prawa intelektualne do robionych wyrobów - znaczy wprowadzanie zmian zależy od lokalnego menezmantu w pewnym stopniu.

                Hilarious Clintonovitz wyraziła zaniepokojenie demokracja w Rosji.

                Zbieżność faktów zupełnie przypadkowa.
                • eva15 Re: w kalesonach to on nas po swoich reformach 11.10.10, 00:48
                  Ależ, ja różnicę widzę już od bardzo dawna...
    • jorl Eva 08.10.10, 22:18
      eva15 napisała:

      > Dr. Bełkociku,
      > Chiny trzymają cały świat za pysk metalami ziem rzadkich. Bez nich nie ma ani e
      > letroniki ani nowoczesnego przemysłu a ca 97% wszystkich zasobów jestw Chinach:
      >
      >

      Nie Evo Chiny nie sa tymi potentatami tych rzadkich metali itd. Duzy kraj maja tego duzo fakt. Ale zuzywaja je do tej zwariowanej produkcji dla Swiata. Biedne Chiny wyrabuja swoje surowce aby moc dalej produkowac. Dla Zachodu tylko lepiej. Nie potrzebuje sie o surowce bic Chiny exportuja je w towarach. I jak wiadomo duzo.
      Potentatem w tych wszystkich surowcach jest Rosja. Wiem jak to w ok 2000 roku brakowalo do kondensatorow palladu. Rosja sprzedawala wybranym krajom.
      Ja naprawde wiem jak to jest z surowcami w elektronice. Dostaje na biurko (tez przez maila teraz) fachowe czasopisma o elektronice. I tam sa te tematy bez propagany poruszane.
      Duzo tych surowcow jest tez w Afryce. Gdzie? Tam gdzie sa wojny domowe! Kongo. Ciekawe prawda?
      W przemysle w Niemczech juz liczy sie globalne zasoby tych surowcow na Swiecie. Trzeba wiedziec kiedy bedzie sie sypalo.

      Czasem sie zastanawiam dlaczego tak sie trabi i to oficjalnie o Wielkich Chinach. Mysle zeby zamieszac ludziom w glowach i nie pokazac prawdziwego stosunku sil w Swiecie. Slysze czasem ze Chiny maja ponad 2000 mlid $ reserw. Nie wiem skad. Liczylem kiedys wg danych statystycznych branych z ONZtu export-import Chin. Ale nie do USA co sie czesto mowi i maja na tym kierunku wielka nadwyzke ale globalny. I nie wyszlo mi aby nogli miec za duzo rezerw. Zreszta w koncu biedny kraj, ma chomikowac kase zamiast inwestowac w swoim kraju? Kiedy maja to robic? Ludzie chca lepiej zyc i w Chinach. Tak mi tam i mowiono.
      Pozdrowienia

      • g-48 Re: Jorl! 08.10.10, 23:25
        Pamietaj o tym ze Chiny wykupuja stal na rynkach swiatowych i wegiel i wypijaja nasze europejskie mleko i dlatego u nas wszystko drozeje.
        Moje mniemanie?! NIE to jest to co ludziom na Zachodzie wklada sie do glowy.
        Musze powiedziec ze widzialem na europejskich drogach chinskie samochody i musze powiedziec ze mi sie podobaly.
    • jk2007 polskie strachy - ktore smiesza :) 08.10.10, 23:46
      www.polskatimes.pl/komentarze/317345,czekam-na-pozytywne-efekty-ocieplenia-stosunkow-polsko,id,t.html#material_1
      A to przecież Rosji nawet bardziej niż nam zależy na poprawie wzajemnych relacji. Z ujawnionej przez rosyjski "Newsweek" nowej doktryny polityki zagranicznej Rosji wynikało, że osłabiona przez kryzys Rosja, z jej przestarzałą gospodarką surowcową, czując na plecach gorący oddech chińskiego tygrysa, musi za wszelką cenę ocieplić relacje z Unią Europejską. To europejskie rynki i technologie mogą być lekiem uzdrawiającym pogrążoną w zapaści Rosję...
      Co symptomatyczne - Kreml, próbując poprawić relacje z Europą, nie rozmawia wcale z Brukselą. Rozmawia z poszczególnymi stolicami osobno. Moskwie wcale nie zależy na tym, by Unia Europejska mocniej integrowała się i przemawiała coraz silniejszym głosem jako jeden organizm polityczny. Wszak z przychylnymi Moskwie Berlinem, Rzymem i Paryżem osobno łatwiej coś ugrać niż z blokiem 27 państw, z których wiele - jak Rumunia, kraje nadbałtyckie czy Wielka Brytania - jest wobec Kremla pełnych nieufności.
      W tym sensie zwycięstwem Kremla jest to, że sojusz euroatlantycki coraz bardziej sojuszem jest tylko z nazwy, a prezydent Francji zaproponuje na listopadowym szczycie G20 wręcz zmarginalizowanie NATO i zawiązanie sojuszu obronnego Europy z Rosją.
    • jorl Re: Zachwyt nad Chinami - ktory smieszy :) 09.10.10, 00:22
      melord napisał:


      > Japonia szla identyczna droga,wiele lat temu jak obecnie Chiny...kopiowala wszy
      > stko co bylo mozliwe.

      Podstawowa roznica pomiedy jap a Chinami jest taka ze w Japonii nie bylo systemu Montownii im Balcerowicza dla rozwoju kraju. Czyli wielkich fabryk gdzie wedlug obcej dokumentacji na nie swoich maszynych sa wytwarzane masowo towary. Japonia szla dokladnie ta sama droga jak dzis wysokorozwiniete kraje Zachodu. Przemysl budowany na potrzeby wlasnego rynku na wlasnych maszynych bez tego ogromnego exportu/importu jak w typowych krajach Montowni im Balcerowicza. W Chinach pobratymcy z Tajwanu i z Honkongu sa majstrami i organizuja fabryki gdzie komunistyczni Chinczycy zapychaja. 1 Milion tajwanczykow tam siedzi.
      Wezmy experyment myslowy. Zamknijmy granice Chin/1 Swiat. Beda mogli Chinczycy produkowac te drukarki, PC i to wszystko elektroniczne? Abstrahuje tu od rynku zbytu czy kasy. Jak nie dostana ukladow scalonych, specjalnych oddczynnikow, substancji servisu do maszyn dokumentaccji to te 900tys ludzi FaxComu moze pojsc spowrotem do swojego Sredniowiecza.
      A Japonia potrafila juz w 2 WS przy kompletnym embargo (prawda chyba czy nie?) produkowac bron i to nie calkiem zla. Co potrzebowala to surowce ale to kazdy kraj 1 Swiata potrzebowal.
      Te drogi, Jap i Chin sa kompletnie rozne. Wcale nie chce powiedziec ze Chinczycy zle robia. Ze poszli droga Montowni im. Balcerowicza. Ale to, tak zreszta jak i w Polsce, ma ograniczenia. Tylko jest sie wyrobnikiem chociaz na coraz wyzszym poziomie.





      > Chiny za kolejne hmm..10-30? lat beda prawdopodobnie budowaly w/g wlasnych proj
      > ektow(podobnie jak dzis Japonia) bo co by nie mowic to rownie pracowity i ambit
      > ny narod.

      Beda, ale zawsze daleko z tylu 1 Swiata. Naturalnie w ludzkim horyzoncie czasowym. Nie mam zamiaru prorokowac co bedzie za 100lat.


      > Rosja ktora ma spore doswiadczenia w budowie okretow wojennych chce kupic franc
      > uskie Mistrale
      > dlaczego?...doszla do wniosku,ze nie oplaca sie zaczynac prac projektowych okre
      > tu ktorych potrzebuje 3-4 szt. do tego nic podobnego do tej pory nie budowala.

      Rosja jest za mala teraz. Musi poprzylaczyc swoje byle republiki. Wtedy bedzie wiecej mogla.
      Co do tych Mistrali. Okaze sie czy je tak naprawde kupia. A jak kupia to chca dostac technologie budowy takich okretow. Maja zaleglosci i tym zakupem moga sie przyjrzec.
      Ja naprawde wiem jak wygladaja organizacji pracy, skomputeryzowanie, w duzych zakladach w Niemczech. Tym zakupem Rosja chce sobie to obejrzec aby swoj poziom produkcyjny w swoich stoczniach unowoczesnic.



      > ps.moj znajomy rok temu kupil chinska obrabiarke CNC(pewnie kopia) ale za polow
      > e ceny niemieckiej...pracuje ponad rok bez zarzutu

      Zawsze bedzie tak ze prostsze rzeczy beda robic a 1 Swiat bedzie w te skaplikowane uciekal. Jak ja spojrze w swojej pracy to te urzadzenia co dzisiaj projektujemy w porownaniu do tych sprzed 5 lat to sa Swiaty pomiedzy nimi. I tak jest wszedzie w 1 Swiecie. Tez w tych czesto wysmiewanych i tutaj USA.
      Pozdrowienia
      • melord Re: Zachwyt nad Chinami - ktory smieszy :) 09.10.10, 00:44
        Faktem jest,ze w Chinach dominuja "montownie Balcerowicza" ale po malu zaczynaja rozwijac wlasny przemysl od podstaw.Japonia z okresu kopiowania przeszla do produkcji wlasnej.
        W latach 60 i poczatkach 70 Japonia kopiowala prawie cala elektronike zachodnia,pozniej paleczke przejal Taiwan,HongKong,Singapore

        Znajomy o ktorym wspomnialem,zanim kupil ich obrabiarke wybral sie do Chin by na miejscu przekonac sie co ma zamiar kupic....byl zdumiony i zaszokowany woelkoscia fabryki i produkcja wiekszosci(chyba) elementow na miejscu.....cos tam zapewne do nich dokupuja
        Chiny kiedy kupily licencje IBM(Lenovo) dostaly rowniez technologie(taka byla umowa) na produkcje miedzy innymi procesorow.Jesli nawet to byly powiedzmy... procesory I generacji to na ich podstawie robia sami dzisiaj II generacje....za lata pewnie dojda do III ktora dzisiaj dominuje w najbardziej zaawansowanych komp.itp(to taki przyklad).

        Polska z montowni balcerowicza sie nie wygrzebie,Chiny maja szanse a co najwazniejsze chca
      • eva15 Nie doceniasz Chin 09.10.10, 00:59
        jorl napisał:

        >Podstawowa roznica pomiedy jap a Chinami jest taka ze w Japonii nie bylo system
        > u Montownii im Balcerowicza dla rozwoju kraju. Czyli wielkich fabryk gdzie wedl
        > ug obcej dokumentacji na nie swoich maszynych sa wytwarzane masowo towary.

        Mylisz się. W Chinach NIE MA praktycznie montowni im. Balcerowicza na polską naiwną modłę. PL uwierzyła swego czasu, że Zachód jest demokratycznym filantropem. Chiny są mniej naiwne i rozumieją zasady walki. By otworzyć fabrykę w Chinach MUSISZ wejść w spółkę (joint venture) z producentem miejscowym (!) i musisz władzom dającym zgodę udostępnić szczegółowo dokumentację technologiczną. To jest właśnie to, na co tak bardzo narzekają Niemcy (poczytaj prasę fachową), ze zrozumiałych względów (vide Siemes i Transrapid). Owszem Niemcy mówią, że jest możliwość obejścia pewnych przepisów (tych odnośnie ujawniania technologii) ale to też ma swoją cenę, na którą oni się jak widać zgadzają - czyli można stworzyć sytuację typu win-win....

        Chiny ustawiły swe kontakty z Zachodem tak mądrze, cierpliwie,i długofalowo i BEZgłośnie, że ten nawet się nie połapał, że obudzi się z ręką w nocniku.
        Jedyne co dziś ten Zachód może zrobić, to wywoływać zamieszki antytybetańskie przed olimpiadą, lub dawać Nobla dysydentom będącym na jego garnuszku.

        A w tle jest wojna o światowy system walutowy i o dostęp do złóż.

        • eva15 Re: Nie doceniasz Chin 09.10.10, 01:15
          korekta:

          sorry, naturalnie zamieszki protybetańskie.
        • melord Re: Nie doceniasz Chin 09.10.10, 01:24
          prawie caly przemysl motoryzacyjny Chin to montownie balcerowicza,elektorniczny w duzej czesci rowniez
          • eva15 Re: Nie doceniasz Chin 09.10.10, 01:49
            Nie. Ile własnych opracowanych przez siebie polskich aut wyprodukowały w PL montownie im Balcerowicza? Chiny tymczasem produkują już dziś dzięki tymże zachodnim montownią WŁASNE auta. I nawet jeśli jeszcze teraz te ich samochody nie odpowiadają zachodnim standardom a ich firmy są oskarżane o kradzież technologii zauważ różnicę: za kilka lat Chiny wejdą szeroko z tymi autami na zachodnie rynki, nawet jeśli na początek z tymi najtańszymi, dla mało zamożnych. A czym wejdzie Polska?
            • eva15 Re: Nie doceniasz Chin 09.10.10, 01:52
              Korekta:
              dzięki montowniom nie montownią, sorry.
            • melord Re: Nie doceniasz Chin 09.10.10, 02:10
              dlatego napisalem jorlowi....Chiny wyjda po jakims czasie z montowni i zaczna produkowac wszystko sami,polska jest na nie skazana

              samochody...za komuny produkowalismy malego i duzego Fiata(na licencji) i polskiego w zasadzie Poloneza
              Rumuni na licencji Renault-Dacie,Czesi samodzielnie Skode
              Dzisiaj...Czechow wykupil VW ale dalej produkuja jako Skoda,Rumunow Reno ,ale dalej produkuja Dacie.....polski.Fiat z oczywistych wzgledow przepadl(kiepska od poczatku nazwa),przepadla rowniez marka Polonez chociaz jestesmy ponoc potega europejska w produkcji(montowni) motoryzacyjnej
    • melord Re: Zachwyt nad Chinami - ktory smieszy :) 09.10.10, 00:23
      silverbaum napisał:

      > Ziemia rolna jest zdegradowana....(Chiny)

      W Europie(starej EU) kiedy budowano tysiace km autostrad w latach powojennych dewastowano tysiace ha. ziemi rolnej,lasow,mokradel,brzegi rzek "betonowano",zwierzyna lesna i polna prawie zniknela.....nikt tym sie nie przejmowal.
      Dzisiaj tak... ekolodzy pyski dra o byle g... Chinami czy Polska sie przejmuja
      EU cala infrastrukture u siebie wybudowali bez zadnych ekologicznych skrupolow
    • za.duzo papierowy trygrys to USA 09.10.10, 00:49
      rzekomo maja technologie, ale nie maja zdolnosci wyprodukowania niczego, bo caly przemysl wywiezli do Chin.
      • melord papierowy trygrys to USA..bez przesady 09.10.10, 01:21
        USA to w dalszym ciagu potega przemyslowa,glownie w przemysle zbrojeniowym(niestety) ale b.dochodowym.
        Zniszczyli glownie swoj przemysl wlokienniczy,elektroniczny(produkuja tylko z najwyzszej polki na wlasne zbrojeniowe glownie potrzeby)farmaceutyczny, pada samochodowy,czesciowo stalowy itd....jak rowniez prawie caly przemysl drobny.
        Pozostal uslugowy gdyz tego nie da sie przeniesc....choc probuje obnizyc koszty wykorzystujac Meksykanow czy innych nielegalnych emigrantow

        Zgubila ich pazernosc..buty Nike produkowane w Indonezji za $5 za pare dalej sprzedawane sa w USA po $200,za cene kiedy produkowane byly w USA i produkcja kosztowala $50
        Dokladnie ta sama zasada panuje we wszystkich dziedzinach(obecnego jeszcze czy juz bylego) przemyslu amerykanskiego(i nie tylko) ktroego produkcje uda sie upchnac w krajach "tanich" co wiaze sie z zamykaniem wlasnych zakladow w USA czy EU
        profit,profit.....to dzisiaj glowne zadanie i troska rad nadzorczych swiatowych koncernow przemyslowych, lokalny patriotyzm juz dawno szlag trafil
        • eva15 Re: papierowy trygrys to USA..bez przesady 09.10.10, 01:57
          melord napisał:

          > USA to w dalszym ciagu potega przemyslowa,glownie w przemysle zbrojeniowym(nies
          > tety) ale b.dochodowym.

          No właśnie, to był problem ZSRR. Przemysł ciężki, naftowy i zbrojeniowy i NIC poza tym. No ZSRR był o tyle w gorszej sytuacji, że nie miał setek tysięcy pizzern, McDonaldsów etc i jak USA, czyli usługi kulały. No i co najważniejsze nie miał w ręku rynków finansowych- to rzeczywiście zasadnicza różnica.
    • jorl walter 09.10.10, 00:57
      walter622 napisał:

      > Podobnie Koreańczycy z południa. Produkują całe linie technologiczne wzorowane
      > również
      > na niemieckich rozwiązaniach - sprzedają o jakieś 60-70 % taniej. Kompletowal
      > iśmy jeden zakład w Kazakhstanie. Linia do kształtowania profili na
      > zimno - w Niemczech kosztowała jakieś 11 mln Euro (ex-work), Koreańczycy dostar
      > czyli
      > na miejsce taka samą za jakieś 3,5 mln - profil niczym się nie różni. Linia nad
      > al działa bez zarzutu. Prócz ceny mieli jeszcze przewagę w tym, że na miejscu m
      > ieli swoich przedstawicieli z którymi bardzo błyskawicznie (praktycznie od ręki
      > ) wszystkie formalności były dogadane.

      Niemcy maja ogromna nadwyzke handlowa. Jakby i ta linie mieli sprzedac to by mieli jeszcze wieksza. Wiec i dobrze ze nie sprzedali, prawda?

      Nastepne ja naprawde pracuje w technice walter. Porownanie dwoch nawet malych elementow juz jest trudne. Ogromna liczba parametrow do porownania. Gdzies lepiej gdzies gorzej. A jak jest w calej lini produkcyjnej? Przeciez tam parametrow jest ogromna ilosc. I moze chcesz mi powiedziec ze tygodniami po 24h/dobe wgryzales sie w dokumentacje lini niemieckiej i koreanskiej? I mowisz ze jest taka sama a koreanska tansza? Miales dokladny Angebot z cenami na wszystkie elementy tej linii z Niemiec? Z parametrami technicznymi wszystkich skladowych elementow? W roznych konfiguracjach? Nie czaruj, mnie sie nie da.
      Poprostu wybraliscie tansza i tez dobrze. Jest dobra do tamtych warunkow wiec OK. Chociaz nadwyzka handlowa Niemiec sie dzieki waszemu podejsciu aby tanio nie zwiekszyla.


      Pozdrowienia
      • walter622 Witaj Jorl 09.10.10, 23:23
        jorl napisał:
        > Porownanie dwoch nawet malych elementow juz jest trudne. O

        Jorl, absolutnie Tobie wierzę, że siedzisz w technice. Dla inwestora liczą się podstawowe
        parametry, a nie Angebot z cenami na wszystkie elementy:
        linia bez zarzutu trzyma zadane parametry profilu (kształtki), posiada analogiczną wydajność i jest niezawodna. To całkowicie wystarczy, nie koniecznie przy walcowaniu profilu w dodatku
        ma grac Schuberta. Gięcie profilu nie jest lotem na Mars.

        > Chociaz nadwyzka handlowa Niemiec sie dzieki waszemu podejsciu [b]aby tanio[
        > /b] nie zwiekszyla.
        Czyli w tym wszystkim pocieszające jest to, że swoimi działaniami nie zwiększyliśmy tej nadwyżki handlowej, bo jak niektórzy na tym forum twierdzą nadwyżka w handlu jest wyjątkowo niewskazana. Nie martw się wiele maszyn sprowadzamy z Niemiec - jak na
        razie Koreańczycy i Chińczycy ich jeszcze nie wytwarzają.

        Pozdr.
    • jorl melord 09.10.10, 01:22
      melord napisał:

      > Faktem jest,ze w Chinach dominuja "montownie Balcerowicza" ale po malu zaczynaj
      > a rozwijac wlasny przemysl od podstaw.Japonia z okresu kopiowania przeszla do p
      > rodukcji wlasnej.
      > W latach 60 i poczatkach 70 Japonia kopiowala prawie cala elektronike zachodnia
      > ,pozniej paleczke przejal Taiwan,HongKong,Singapore

      Nie melord. Jest zasadnicza roznica jak japonski inzynier w japonskiej fabrycy wzal na stol Gründiga podpatrzal jak on jest zbudowany i zaprojektowal podobny ktory byl nastepnie produkowany w jego fabryce. Bo cala R&D wykonal sam. Dokladnie tak samo kopiowali Rosjanie latajace Fortece itd. Ale dzieki temu ci inzynierowie nabyli know-how i zaraz projektowali ulepszone.
      Wiem o dzwigach. Z niemieckiej fabryki, znam ich dobrze bo dla nicht opracowywujemy sensory. Wiec Chinczycy kupili dzwig odmierzyli wszystkie elementy dokladnie i zbudowali dokladnie taka sama mechanike. Sterowania zamowili u niemieckich firm. Silniki itd tez. Ale jako ze to wszystko stalowe skpiowali nie potrafia statyki tej policzyc. ta niemiecka firma ma wlasne programy komputerowe dzieki ktorych kratownice itd sa obliczane potem symulowane obciazenie do zlamania sie. To jest know-how ktore po odmierzeniu elementow sie nie nabywa. I moga sobie te dziwgi Chinczycy dokladnie takie same produkowac. Na kupionych maszynach. Ale wiedzy o statyce dalej nie maja. najdurniejsza metoda kopiowania.


      > Znajomy o ktorym wspomnialem,zanim kupil ich obrabiarke wybral sie do Chin by n
      > a miejscu przekonac sie co ma zamiar kupic....byl zdumiony i zaszokowany woelko
      > scia fabryki i produkcja wiekszosci(chyba) elementow na miejscu.....cos tam zap
      > ewne do nich dokupuja

      No wlasnie. Pytanie jakie ma ta CNC dokladnosci. Niech robia w koncu i Chinczycy, ile nadwyzki handlowej maja miec Niemcy? Po prostu trzeba uciekac i to sie robi.

      > Chiny kiedy kupily licencje IBM(Lenovo) dostaly rowniez technologie(taka byla u
      > mowa) na produkcje miedzy innymi procesorow.Jesli nawet to byly powiedzmy... pr
      > ocesory I generacji to na ich podstawie robia sami dzisiaj II generacje....za l
      > ata pewnie dojda do III ktora dzisiaj dominuje w najbardziej zaawansowanych k
      > omp.itp(to taki przyklad).

      Ha..ha.. Niemozliwe! zadne wefery nie sa do Intelu/AMD w Chinach produkowane. Ale nawet jak by byly to sama produkcja to jest siedzenie w chemikaliach syf. A do projektowania trzeba skaplikowane, ciagle rozwijane i programy symulacyjne i ciagle sa nowe lepsze maszyny litograficzne. I duzo innych np testerow. Te maszyny sa opracowywane w niewielu firmach na Swiecie. Oczywiscie w 1 Swiecie. Chinczycy sobie moga opracowac maszyny do produkcji prymitywnych diod czy tranzystorow. Ale mnostwo innych urzadzen musza kupic w 1 Swiecie. To jest naprawde ogromna przewaga.


      > Polska z montowni balcerowicza sie nie wygrzebie,Chiny maja szanse a co najwazn
      > iejsze chca

      Polska ma mozliwosc mlodymi ludzmi poprawic struktury demograficzne na zachodzie Europy. Reszta skansen.


      Pozdrowienia
      • melord jorl 09.10.10, 01:42
        Pytanie jakie ma ta CNC dokladnosci
        nie wiem ale chyba wystarczajaca skoro ponad rok rozne elementy produkuje

        na elektronice sie nie znam...IBM(Lenovo) kupili z cala technologia na pewno i dzisiaj tym typem komp. swiat zalewaja.

        skoro chinczycy potrafili zestrzelic wlasnego satelite na orbicie,zapewne potrafia rozwinac technologie ktora im zostala dostarczona w ramach licencji(przejeli prod. na wylacznosc z prawem eksportowania)

        ps.pod koniec lat 60 tych kolega na uczelni przywiozl z USA kalkulator IBM(liczylismy na suwakach log) w kilka miesiecy pozniej inny pokazal japonski....identyczny,nawet obudowy nie zmienili
      • eva15 Jak popełnić niepostrzeżenie samobója 09.10.10, 02:03
        jorl napisał:
        > Polska ma mozliwosc mlodymi ludzmi poprawic struktury demograficzne na zachodzi
        > e Europy.

        Polska mając jeden z najniższych w Eeuropie wskaźników przyrostu naturalnego (niższy nawet niż Niemcy) i wysyłając młodzież na Zachód (w celu eksportu bezrobocia i poprawy sondażowych słupków dla polityków) ma rzadką szansę by się samej zlikwidować w wyścigu o przyszłość.
    • jorl melord 09.10.10, 10:47
      melord napisał:

      > Pytanie jakie ma ta CNC dokladnosci
      > nie wiem ale chyba wystarczajaca skoro ponad rok rozne elementy produkuje

      O tym mowie ciagle jest ten wyscig, prostsze rzeczy robia ci biedniejsi ci 1 Swiata te bardziej skaplikowane. I to sie ciagle przesuwa dlatego i Chinczycy zaczynaja CNC. Ale aby je robic muszu kupowac z 1 Swiata te najtrudniejsze elementy.

      > na elektronice sie nie znam...IBM(Lenovo) kupili z cala technologia na pewno i
      > dzisiaj tym typem komp. swiat zalewaja.

      Jak ja kocham slowo-wytrych technologie! Co jest to Lenovo? Kiedys konstruowano tam w USA komputery. Co to znaczy? Brano od producentow ukladow scalonych ich opisy i budowano plyty itd. jako ze to sa prostsze roboty w stosunku do opracowywania ukladow scalonych zaczeli je juz robic tajwanczycy czy inni Koreanczycy. Wiec sie juz nie oplacalo-dawalo male zyski. Trudno z Tajwanczykiem konkurowac. Tez z inzynierem. Wiec zostalo sprzedane Chinczykom. Teraz Chinscy inzynierowie w Chinach opracowywuja te plytki. Ale Chipy sa dalej w USA/1 Swiece opracowywane. I w duzej mierze produkowane. A napewno cale ciagi techologiczne maszyn do ich produkcji. jak i przyrzadow pomiarowych testujacych, programow symulacyjnych itd do ich opracowynia.

      Caly problem jest ze duzo ludzi nie rozumie tak naprawde jak wyglada przymysl. Wydaje sie ludziom ze przymysl produkuje tylko te rzeczy co sobie ludkowie w sklepach kupuja. A przeciez aby te komputery, samochody, infrastruktura itd produkowac istnieje przemysl srodkow inwestycyjnych, maszyn oprzyrzadowania itd. I ten przemysl jest wlasnie sila krajow 1 Swiata. Niewidoczny dla normalnych ludzi lazacych tylko po sklepach. Nawet z komputerami czy komorkami.
      To sa produkcje na zamowienia, niewielkie serie. Tutaj nie ma zadnego sensu ich produkcje wyexportowac np. do Chin. Bo sa ciagle adaptacje do potrzeb klienta. Ja wlasnie pracuje w takim przemysle w Niemczech. Wiele, wiele juz lat. Widzialem w moich podrozach sluzbowych jak to wyglada w mnostwo innych podobnych zakladach w Niemczech. Wiem co mowie.
      Nawet niech sobie Chinczycy samochody opracowuja. Ale aby je solidnie produkowac beda musieli kupic maszyny z 1 Swiata. Stad jest ten ogromny export Niemiec. A jeszcze wiekszy Japonii? Wlasnie te maszyny i urzadzenia.

      > skoro chinczycy potrafili zestrzelic wlasnego satelite na orbicie,zapewne potra
      > fia rozwinac technologie ktora im zostala dostarczona w ramach licencji(przejel
      > i prod. na wylacznosc z prawem eksportowania)
      >

      Z tym zestrzeleniem satelity to mam swoje watpliwosci. ja widze ze propagandowo Chiny sa pompowane na potege. Ktora obiektywnie nie sa. Musi Zachodowi/USA jakos to pasowac. Pisalem ze napewno Chiny tych ogromnych rezerw walutowych miec nie moga. Sam sobie export-import analizowalem bo sobie nie daje zamulac umyslu.
      Do satelity, ciekawe USA zaczelo wrzeszczec ze Chiny satelite zestrzelili a Chiny zassalo dlugo nic i potem polgebkiem ze tak. Jak juz ktos im takie osiagniecie wciskal to sie zgodzili. Bo biedny Chinczyk w Chinach lepiej sie poczul. A przyznaja sie Chinczycy ze ten ich czlowiek w kosmosie polecial na praktycznie ruskim Sojuzie? Czy USA czy ZSRR polecieli na od poczatku do konca wlasnym opracowywanym. Zasadanicze roznica. Ale Chinczyk zapychajacy w Montowni im Balcerowicza lepiej sie poczul ze mial wlasnego na orbicie. Ale nie opowiadano glosno ze to Sojuz. Jakos malo ich leci z Chin znowu, prawda? Ruskie Sojuzow nie sprzedaja czy jak?




      > ps.pod koniec lat 60 tych kolega na uczelni przywiozl z USA kalkulator IBM(licz
      > ylismy na suwakach log) w kilka miesiec

      Pytanie czy IBM w Japonii zalozyl Montownie im. Balcerowicza i tam wg dokumentacji je produkowano czy japonski inzynier, drugi po amerykanskim, zgoda, wykonal znowu ta R&D robote? Jak wykonal, a tak bylo, to sie nauczyl i potem odstep pomiedzy japonczykiem a Amery. sie ciagle zmniejszal. Az go teraz juz nie ma.

      Pozdrowienia
    • jorl Eva 09.10.10, 11:37
      eva15 napisała:


      > Każdy, kto wnikliwie przestudiował historię gospodarczą (mnie było to na studia
      > ch przymusowo dane, za co jestem przymusowi uczelnianemu głęboko wdzięczna) wie
      > , że każda nowożytna ambitna nacja dochodziła do potęgi przemysłowej tą samą dr
      > ogą: kopiowania i chronienia własnego rynku przed konkurencją. Tak robił
      > y USA w XIX/XXw., tak robiły i Niemcy licząc czas od Bismarcka. Później zrobi
      > ła to Japonia, dziś robią to głównie (acz nie tylko) Chiny.

      No widzisz Eva i stare ksiazki, te cegly, maja ciagle sens. Kiedys jak sie na nie powolalem mialas pretensje.
      Do meritum. Tzw kopiowanie. jeszcze raz wazne jest jak kopiowane. madrze czyli mam pod nosem to cudze urzadzenie i wykonuje praktycznie cala prace R&D poza szukaniem w wielu mozliwych droga a tylko ide ta jedna, czy odmierzyc bazmyslnie i zbudowc 1:1 jak tamten produkt. Ja mam jakies uzasadnione wrazenie ze Chinczycy robia to drugie. A ta zasada rozwoju jest zachowana jak jest ta pierwsza droga robiona. Zawsze trzeba zdefiniowac co sie pod pojeciami dokladnie rozumie.
      Ciekawymi przykladami na klasyczny kapitalistyczny rozwoj wg tej zasady sa Kore Pd i Tajwan. Oni sie w pare generacji katapultowali ze Sredniowiecza do 2 ligi (nie 1ej!). Ale tylko dlatego ze istanialy Chiny komunistyczne i Korea Pd. Gdyby tak nie bylo byliby jak laos Birma Filipiny itd. Amerykanie Korei i tajwanowi dali nastepujaco
      1. Mogli dowolnie nakladac cla na towary na swoj rynek
      2. Sami mogli exportowac do USA bez praktycznie cel ile chceli
      3. Cale materialy szkolnictwa z USA przetransferowano do tych krajow.
      4. na uczelniach w USA studiowali ale musieli wrocic do siebie a nie sie zawiesic w USA.
      5. Dano im mozliwosc trzymania dyktaurami ludzi za twarz. Wszelkie rozruchy o chleb wolno im bylo tlumic z cala bezwzglednoscia. Wojskiem jak trzeba bylo. To bylo potrzebne bo kapitalistyczna droga rozwoju potrzebuje ogromnych roznic majatkowych. kapitalisci w Korei czy tajwanscy musieli duzo materialnie miec nawet w porownaniu miedzynarodowym. A ze kraj dlugo byl biedny wiec robotnicy musieli pracowac za cholernie malo.

      To byly modelowe kraje rozwoju kapitalistycznego. W 50 lat 300 lat zrobiono. Ale tylko dlatego ze USA potrzebowaly jakis przyklad przeciw komunistycznym odpowiednikom. Inaczej by gnili jak inni a teraz by koszule szyli na tempa w Montowniach im. Balcerowicza. Za 2$/14h

      Naraze tyle musze sie pakowac i jechac. Ale chyby wruce do tego tematu. Bo jest i wazny i ciekawy.

      Pozdrowienia



      • eva15 Re: Eva 09.10.10, 12:28
        jorl napisał:
        > No widzisz Eva i stare ksiazki, te cegly, maja ciagle sens.

        Jakie stare książki? Kisążki z zakresu historii gospodarczej mogą być zupełnie nowe, dopiero co napisane i wydane. Z faktu, że chodzi o historię nie wynika, że książki o niej muszą być tylko stare.

        >Kiedys jak sie na nie powolalem mialas pretensje.
        Nie ma nic przeciw starym książkom, jeżli wiedza w nich zawarta wytrzymuje próbę czasu. Tak jest np. z filizofami greckimi, Stzekspirem i całą masą innych.


        > Do meritum. Tzw kopiowanie. jeszcze raz wazne jest jak kopiowane. madrze (...)

        Otóż to. Kopiować można różnie. Można tylko po to, by odtwórczo powielać oryginał, a można po to, by na jego bazie uczyć się i dalej rozwijać własne, ulepszone produkty.
        Podejrzewam , że Chiny wybrały (jak wcześniej USA, Niemcy czy Japonia) tą twórczą drogę i to tylko kwestia czasu, gdy się o tym przekonamy. Zresztą i teraz mamy pierwsze efekty - Chińczycy skopiowawszy Transrapid budują teraz własne jeszcze szybsze i ponoć bardziej wytrzymałe pociągi... Przyznają to sami Niemcy.

        Jest faktem, że USA umożliwiły Korei Płd. czy Tajwanowi rozwój. Ale jest również faktem, że Chiny wysyłają swą młodzież masowo zagranicę na studia i na żprzeszpiegi. A jako, że jest ich nieco więcej niż Kreańczyków szansa, że wśród studentów są wybitnie uzdolnieni jest b. duża; szansa, że wrócą do kraju lub będą dla niego pracować zagranicą także.
        Niewątpliwie problemem jest natomiast fakt, że Zachód będzie Chiny sekował, hamował i ograniczał, jak tylko się da. Pozostaje więc tylko pytanie, czy Chiny przekroczyły już pewną masę krytyczną, by dać sobie z tym radę.
      • jk2007 a przyklad Finlandii? 10.10.10, 11:47
        po rozpadzie ZSRR skonczyla sie fucha ("finlandyzacja")


        jorl napisał:
        > Ciekawymi przykladami na klasyczny kapitalistyczny rozwoj wg tej zasady sa Korea Pd i Tajwan.
        • jk2007 Re: a przyklad Finlandii? 10.10.10, 11:59
          slon.ru/blogs/margolin/post/476111/
      • jaja_na_boczku @jorl montownie Balcerowicza 10.10.10, 12:45
        jorl napisał:

        > To byly modelowe kraje rozwoju kapitalistycznego. W 50 lat 300 lat zrobiono. Al
        > e tylko dlatego ze USA potrzebowaly jakis przyklad przeciw komunistyczny
        > m odpowiednikom. Inaczej by gnili jak inni a teraz by koszule szyli na tempa w
        > Montowniach im. Balcerowicza. Za 2$/14h

        celnie ujęte, jakbyś był kobieta ucałowałbym cie. BTW jeśli to nie tajemnica w jakiej działce pracujesz automatyka? pomiary?
    • jk2007 Zachwyt nad Chinami 10.10.10, 12:56
      www.youtube.com/watch?v=WCZ6ojdy8AA&feature=related
      • j-k degradacja srodowiska 10.10.10, 13:15
        i to nie tylko wskutek braju ostrych przepisow jego ochrony w przemysle, ale takze w rolnictwie:
        wyborcza.pl/1,76842,7582012,Chinskie_300_procent_normy.html
    • jorl Eva 10.10.10, 15:36
      Mam malo czasu, wrocilem z Heimatu, tylko zdazylem f1 w boenigu pokopac ale wlasnie znalazlem o tym ze Chiny maja ponad 500mild $ zagranicznych dlugow. To ja wiem od dawna ze nie tylko maja rezerwy (nie te wielkie ponad 2000mild$ o ktorych sie mawia) ale i dlugi. Wychodza na zero? Zapewne. Ale na takie "Czarne Zero" chyba:

      de.rian.ru/trade_and_finance/20101009/257417887.html
      Musze gnac do fitnestudia bo mi zamkna a wieczorem musze jeszcze do pracy na pare godzin. O Chinach dalej w nastepnych dniach.

      Pozdrowienia
      • br0fl0vski Re: Eva 10.10.10, 16:53
        jorl
        to ze chiny sa takie a nie inne to nie przypadek. zonglowanie liczbami nie jest konieczne . to tylko miara zmian, czysta ksiegowosc a w ksiegowosci pozna miec kilka kompletow roznych ksiag. zastanowic sie warto jak to sie stalo ze dzis prawie wszysto robi sie w chinach. nawet podzesply do amerykanskiego uzbrojenia. czy to jak sie chce masom wcisnac zuplny przypadek czy dlugo i dobrze zaplanowane dzialanie
      • eva15 Jorl, mylisz się co do chińskich rezerw 10.10.10, 21:16
        jorl napisał:

        >asnie znalazlem o tym ze Chiny maja ponad 500mild $ zagranicznych dlugow. To ja
        > wiem od dawna ze nie tylko maja rezerwy (nie te wielkie ponad 2000mild$ o ktor
        > ych sie mawia) ale i dlugi. Wychodza na zero? Zapewne.

        Nie wychodzą na zero, lecz na plus w wys. 2 bln. dol. Długi chińskie to owe wspomniane 0,5 bln dol, a rezerwy chińskie to 2,5 bln dol.
        Chiny mają prawie 30% wszystkich światowych rezerw w dolarach:

        "Nach jüngsten IWF-Zahlen hat China rund 2,5 Billionen Dollar an Reserven aufgehäuft, so viel wie kein anderes Land und fast 30 Prozent des weltweiten Bestandes."

        www.spiegel.de/wirtschaft/unternehmen/0,1518,722278,00.html
        • br0fl0vski Re: Jorl, mylisz się co do chińskich rezerw 10.10.10, 23:21
          jak kasa idzie nie jest to tak proste ze mozna znalesc odpowiedz w spieglu. trzebaby przejzec wszystkie Comprehensive annual financial report dla wszystkich krajow, wszelkie black accounts i jeszcze pewne wiecej. sprawa nie do odgadniecia .

          sprawa jest prostrza . jak doszlo do tego ze chiny powoli staja sie potega gospodarcza?
          czy ludzie ktorzy planuja przyszlosc na 50-100 lat nagle zglupieli i zapomnieli o chinach?

          gdyby janusz czytal uwaznie publikacjie CFR to by wiedzial ze plany stworzenia z chin swiatowej fabryki powstaly przed 2 wojna swiatowa. wystarczy poczytac publikacjie CFR. liczby to zwykla ksiegowosc sluzaca do mierzenia efektywnosci tego przedsiewziecia.
          • eva15 Re: Jorl, mylisz się co do chińskich rezerw 11.10.10, 00:01
            br0fl0vski napisał:

            > jak kasa idzie nie jest to tak proste ze mozna znalesc odpowiedz w spieglu. trz
            > ebaby przejzec wszystkie Comprehensive annual financial report dla wszystkich k
            > rajow, wszelkie black accounts i jeszcze pewne wiecej. sprawa nie do odgadniecia .

            To prawda, my mamy tylko wycinek rzeczywistości dpo analizy. Tyle, ile wolno nam wiedzieć, a i to z trudem, bo trzeba się przebijać przez różne wycinkowe informacje i składać je mozolnie do kupy.

            > sprawa jest prostrza . jak doszlo do tego ze chiny powoli staja sie potega gos
            > podarcza? czy ludzie ktorzy planuja przyszlosc na 50-100 lat nagle zglupieli i zapomnieli
            > o chinach?
            > gdyby janusz czytal uwaznie publikacjie CFR to by wiedzial ze plany stworzenia
            > z chin swiatowej fabryki powstaly przed 2 wojna swiatowa. wystarczy poczytac pu
            > blikacjie CFR. liczby to zwykla ksiegowosc sluzaca do mierzenia efektywnosci te
            > go przedsiewziecia.

            Nawet najlepsze plany mogą się wymknąć spod kontroli. Możliwe, że już przed II WS zaplanowano Chiny na fabrykę świata. Tak na prawdę ważne jest tylko jedno pytanie - czy Chiny pogodzą się z zaplanowaną dla nich rolą. Coś wygląda na to, że nie.

            • br0fl0vski Re: Jorl, mylisz się co do chińskich rezerw 11.10.10, 00:07
              skad chiny mialy kase na budowe infrastruktury i szkolenie ludzi itp? mao byl popierany prawie od poczatku przez bryyjczykow. ludzie ktorzy zainwestowali w chiny sa zbyt cwani na to by robic to bez gwarancji
              • eva15 Re: Jorl, mylisz się co do chińskich rezerw 11.10.10, 00:46
                Kasę miały z pokornego bycia przez lata fabryką Zachodu, kosztem wielu wyrzeczeń i poniżeń. Marsowska akumulacja kapitału się kłania.
                Nie jestem przekonana, że ci którzy planowali Chiny jako tępych, tanich roboli mają dziś pełną kontrolę nad rozwojem sytuacji. Gdyby mielli, nerwowość i antychińska histeria byłyby mniejsze.
    • absolutely4 Zachwyt nad Chinami = zachwyt nad madroscia 10.10.10, 18:23
      narodu, ktory zrobil nagly skok z III swiata do I. Towarzyszy mu zadziwnienie durnota USA, ktore same siebie zdegradowaly z I do III swiata.
      • jk2007 Re: Zachwyt nad Chinami = zachwyt nad madroscia 10.10.10, 22:06
        www.youtube.com/watch?v=J27IRQ_11LY&feature=related
    • jorl Eva... 11.10.10, 20:01
      eva15 napisała:


      > Nie wychodzą na zero, lecz na plus w wys. 2 bln. dol. Długi chińskie to owe ws
      > pomniane 0,5 bln dol, a rezerwy chińskie to 2,5 bln dol.
      > Chiny mają prawie 30% wszystkich światowych rezerw w dolarach:
      >
      > "Nach jüngsten IWF-Zahlen hat China rund 2,5 Billionen Dollar an Reserven au
      > fgehäuft, so viel wie kein anderes Land und fast 30 Prozent des weltweiten Best
      > andes."

      >

      Nie Evo, ja wiem ze sie taka propagande sieje ale ja w nia nie wierze. Zreszta moze jedno. Z rosyjskiej strony przytoczylem ze w tej chwili Chiny maja ponad 500mild $ dlugu. Jakos w niemieckiej czy polskiej prasie o tym nie pisza. Dlaczego? Przyciez to ciekawe, prawda? Ale moze ja niedowidze, chetnie przeczytam jak zobacze. Moze podasz jak znajdziesz?

      Przed paru laty sie ta sprawa rezerw chinskich zajelem. Jak to zwykle u mnie jak sie za cos biore to sie przykladam. Kupilem sobie rocznik statystyczny Spiegla. I o Chinach tez tam bylo. handel, rezerwy dlugi. Podzielone, i to wazne na Chiny pekinskie, Hong-Kong i Tajwan. Bo i to sie jakos wrzuca czesto do jednego kotla jak widzialem.
      Ja wychodze z zalozenia ze w kapitalizmie nikt nikomu nic nie daje. A wiec reserwy chinskie moga byc tylko jesli maja wiecej exportu nad importem. Trzeba tez uwzglednic ewentualne dlugi/pozyczki innym. I wtedy, jak te Chiny "badalem" z tym rocznikiem IWF itd opowiadal na caly Swiat ze Chiny maja juz 1000mild$ rezerw. Jak liczylem export-import to wyszlo mi ze Chiny moga miec netto moze ze 100mild$. A nie te 10 razy wiecej. Nawet aby metodyke liczenia poznac napisalem maila dio wydawnictwa tego rocznika aby sie dowiedziec skad oni te dane maja. Grzecznie odpisali ze biora dane z ONZetu o wszystkich krajach porownuja je ze soba aby bledy wykryc. W koncu ktos moze opowiadac jakie to ma wielkie nadwyzkie exportu na importem ale jak sie wszystkim krajom Swiata przejrzec to mozna jego gadanie zweryfikowac. I Spiegel twierdzil ze tak wlasnie zrobil. I jak mowie Chiny Ludowe wtedy mialy praktcznie Czarne Zero.
      Wtedy na ten temat prowadzilem ze znanym tu forumowiczem pod nickeim felusiak na innym forum dyskusje. Pare miesiecy az przewrocil szachownice (on tak robi jak zaczyna mu sie pod stopami goraco robic).
      Teraz Chiny maja miec podobno 2,5 biliona $ reserw. Uwazem ze to klamstwo, pisalem juz sa kregi na Swiecie usilujacy Chiny przedstwaic potega. Ktora nie sa.
      Ale moze podasz Eva jak juz w czym maja te Chiny te reserwy? W obligacjach USA (podono) kilkaset miliardow $. A reszta? Graja urzednicy chinscy na gieldzie w NY? I kupuja akcje prywatnych USA przedsiebiorstw? Czy jak? Nie Evo panstwowe reserwy kraje odkladaja w obligacje co najmniej w cos panstwowego, albo polpanstwego. Jak Rosja w tych USA hipotetycznych bankach prawie rzadowych. Ale nie na spekulacje.
      Poza tym jaki cel mialyby Chiny aby taka ogromna kase zamrazac? Przeciez to biedny kraj! Mozna miec troche rezerw ale nie tak wiele. Wezmy Rosje dla przykladu. Maja spore reserwy, fakt. Gdzies z 500mild$. Po co? Ano ich przesiebiorstwa maja dlugi na Zachodzie. Za podobna kwote. I jest Rosja okolo Zera. Nie wiem czy nawet teraz nie Zero Czerwone. I wlasnie dlatego Rosja czyli rzad maja te reserwy. Aby nie byc netto dluznikiem sumarycznie rzecz biorac.
      Wracajac do Chin mozna sie zapytac dlaczego swiat tak klamie jesli chodzi o te niby ogromne rezerwy chinskie. A to ma wazna przyczyne. Chodzi o robienie metnej wody. Ta metna woda jest potrzebna aby ukryc faktyczne strumienie przeplywu pieniedzy na Swiecie. Po prostu USA przeciaga jako centrum Swiata calkiem prywatny kapital z praktycznie calego Swiata. Jak bankier oszust ktory lowi klienow aby u niego lokowali oszczednosci zycia a sam za nie kupuje sobie Ferrari i pomieszkuje z lukssusowymi kochankami w 100 gwiazdkowych hotelach. Zadanie takiego bankiera jest ciagle aby ludzie sie nie zorientowali ze te ich pieniadze nie sa solidnie inwestowanie w jakies fabryki itd ktore przynosza dobry dochod i umozliwia zawsze splate lokat. Wiec musi oszukiwac. Np gadaniem ze jego dluzne papiery ma jeden glupek ktory nigdy ich nie kaze sobie splacic bo wtedy jemu bedzie jeszcze gorzej jak teraz. Poznajesz Chiny w tym glupku Evo?
      Te pieniadze plynace do USA od prywatnych oszczedzaczy moga tylko dlatego plynac bo praktycznie na calym Swiecie USA wprowadzily liberalny kapitalizm. O to walczyla prawie 100lat. Militarnie tez. Bo trzeba aby bylo duzo bogatych nawet w biednych krajach. Bogaty ma wbrew pozorom tez zmartwienia. Ma wiecej kasy jak na codzien wiec chce pewnie odlozyc na zas. Na emeryture dla wnukow. I ta kasa plynie do USA. Do niedawna netto 2 mild$/dzien, niedawno spadlo do polowy przez kryzys teraz wraca stare i prawie 2 mild$ znowu jest. I wlasnie ta kasa sluzy do finansowania deficytu handlowego USA co niczym innym nie jest jak rabowaniem Swiata z towarow. Jak kiedys Stary Rzym. Tylko ze tak jakby dobrowolnie sie ludzie daja rabowac.
      I aby te bajeczeke podtrzymyc Chiny sa tym co nie chca a musza USA rezerwami karmic. I stad pompowanie znaczeniach Chin w Swiece. Bo jak maja tak ogromna kase to przeciesz musza byc potega ze ho..ho..
      Bo USA jak ten oszust bankier dopoty dzban wode nosi poki sie ucho nie urwie. Jakby sie zorientowli ludzie ze swojej kasy to nie zobacza to by nastepnej nie pompowali do USA. I wtedy podaz towarow na rynku USA spadlaby o co najmniej 25% a to oznacza takie obnizenie standaru zycia USAowcow.
      Wlasnie ta sytuacja powoduje te rozne zjawiska ktore czastkowo ludzie i w USA widza ale faktyczne ich przczyny nie rozumieja.
      Ale o tym kiedys tam. Wystarczy o tym dzisiaj.
      Pozdrowienia

      Dlatego wlasnie USA walczyly prawi 100lat aby
      • br0fl0vski Re: Eva... 11.10.10, 21:48
        pieniadze plyna roznymi kanalami i roczniki statystyczne nie pokazuja tego. co to sa pieniadze ? to konstrukcja spolecza ktora w obecnym systemie zmusza ludzi do pracy bez bica. chiny rozpoczely swoje reformy oficjalnie po smierci mao w 1976 chiny ludowe od swego poczatku 1949 do 1976 przechodzily burzliwy okres. wyeliminowano welu ludzi reznymi metodami kula w leb , glod ~40 000 000 , rewolucja kulturalna, i rozne inne dziwaczne pomysly. bez pomocy zachodu i za jego zgoda na jego warunkach nie bylyby chiny tym czym sa dzisal. chiny sa dzis panstwem modelowym. a ludzie z kasa robia w chinach jeszcze wiecej kasy niz w przeszlosci. i nie doszukiwalbym sie w tym przypadku a raczej budowy rzeczywistosci ze skryptu
        • darekvtb Re: Eva... 12.10.10, 13:05
          Czesc br0fl0vski!
          A mnie najbardziej dziwi jak wladcy tego swiata zmusili Chiny do takiej twardej polityki demograficznej. Jaka potega trzeba byc by zmusic ogromne Chiny do ogloszenia polityki "1 rodzina - 1 dziecko". Przeciez w perspektywie to bedzie tragedia kiedy 2 doroslych bedzie karmic 4 emerytow! Jesli dlugosc zycia tam wzrosnie to problem tylko sie zaogni..
          Czytalem na forum dyskusje rosjan zyjacych w Chinach. Opowiadali jak w wiejskich rejonach czesto zdarzaja sie przypadki przymusowego przerywania ciazy jesli matka ma juz 1 dziecko. Administracja pilnuje aby kobiety co miesiac zglaszaly sie do przychodni dla potwierdzenia ze nie sa w ciazy. Jesli jest ciezarna - dostaje skierowanie na zabieg. Bywa ze kobiety ukrywaja swa ciaze do samych narodzin.. Jesli taka zostanie schwytana, to przymusowo trafia na zabieg. Ciekawi mnie, dlaczego zachodnie media pier.dola o problemach "demokracji", "wolnosci slowa" w Chinach ale ani jedna dziennikarska ku.wa nie napisze o Chinkach przymusowo "wyskrobanych"? Moze dlatego ze takie "zabiegi" sa czescia globalnego planu ograniczenia populacji? Czy ktos ma lepsze wytlumaczenie?
          • eva15 Re: Eva... 12.10.10, 14:24
            Akurat tutaj nie doszukiwałabym się światowego spisku. 30 lat temu, gdy podejmowano tą decyzycję w Chinach była nie bieda lecz nędza. Na relatywnie małym obszarze mieszkało ca1/5 całej ludności świata i mnożyła się dalej niczym króliki. Ze należy to ograniczyć było potrzebą chwili, bo groziła eksplozja demograficzna i rozruchy społeczne.

            Tyle, że przy okazji mocno przegięto, aby zapewnić reprodukcję prostą potrzeba jest 2 dzieci na kobietę, a poza tym metody jakimi osiągano i nadal się osiąga ograniczenie liczby ludności wołają o pomstę do nieba.
            Ostatnio poszerza się znacznie krąg wyjątków pozwalających na 2 dzieci i myślę, że w ciągu kilku lat stanie się to normą, bo gospodarka złożona z ludzi starych i (na ogół) chorych zatraciłaby wszelką dynamikę. No i do tego dochodzi rzeczywisty problem, co wielomilionową rzeszą rencistów (często bez żadnych rent). Ciekawe, jak Chiny to rozwiążą? Czasu mają niewiele, maksymalnie 15-20 lat.
            • darekvtb Re: Eva... 12.10.10, 16:32
              Gosc na tym forum napisal ze docent na uczelni uslyszal ze pozwolono naukowcom na drugie dziecko. Poszedl do administracji po pozwolenie, to mu odpowiedzieli ze to tylko eksperyment i wprowadzony w innej prowincji.. Wrocil z niczym :-(

              Na temat chinskich metod.. pamietasz stary kawal?
              Chiny oglosily konkurs na najlepsza metode kontracepcji. Tylko 3 wymogi:
              musi byc
              1. tania
              2. prosta
              3. bezbolesna
              Wygral Chinczyk ktory zaproponowal 2 cegly (chrust, po ja.jach i gosc wysterylizowany).
              Dziennikarze zdumieni pytaja:
              Owszem, tanio (tylko 2 cegly)
              Prosto (personel latwo sie nauczy)
              Ale jak na temat "bezbolesna"?!?
              A Chinczyk odpowiada: zadnych problemow! Trzeba tylko uwazac na palce..
          • br0fl0vski Re: Eva... 13.10.10, 04:25
            dlaczego mieliby pisac o przymusowych skrobankach. przeciez chiny to panstwo modelowe wedlug onz szczegolnie w dziedzinie redukcji populacji ( radze poczytac onzetowska agende 21). kwestia czasu i moda na 1 dziecko w rodzinie "przyjmie" sie na calym swiecie a pozniej bedzie sie pisalo podanie o zezwolenie na ciaze.
      • eva15 Re: Eva... 11.10.10, 23:51
        jorl napisał:

        > Nie Evo, ja wiem ze sie taka propagande sieje ale ja w nia nie wierze. Zreszta
        > moze jedno. Z rosyjskiej strony przytoczylem ze w tej chwili Chiny maja ponad 5
        > 00mild $ dlugu. Jakos w niemieckiej czy polskiej prasie o tym nie pisza. Dlacze
        > go? Przyciez to ciekawe, prawda? Ale moze ja niedowidze, chetnie przeczytam jak
        > zobacze. Moze podasz jak znajdziesz?

        Znaleźć nawet na szybko i po nocy nietrudno:

        www.faz.net/s/Rub4B891837ECD14082816D9E088A2D7CB4/Doc~EB889B1F03A734F728F7B992A2025AB80~ATpl~Ecommon~Sspezial.html
        www.handelsblatt.com/politik/international/volkskongress-china-macht-so-viele-schulden-wie-nie-zuvor;2540922
        www.n-tv.de/politik/China-macht-Schulden-wie-nie-article761065.html



        Reszta przy innej okazji.
        • misterpee Re: Moja tesciowa jest z Chin 19.10.10, 23:42
          i jezdzi do Chin co kwartal, swoje obserwacje przekazuje do Watykanu, dlatego mamy zapewnione zycie doczesne i wieczne.
          Chiny zabezpieczaja surowce na czalym swiecie, miliony chinczukow studiuje i pracuje w USA, wielu w Europie, daje to Chinom dostep do wiedzy i yechniki. Zabezpieczaja dostawy surowcow w Poludniowej Ameryce, Afryce i Azji, Dbaja o dobre stosunki z Iranem czym ogromnie denerwuja judeoanglosasow.
    • incognicka jeszcze jeden powod dla zachwytu nad Chinami - 11.10.10, 22:00
      Chiny masowo ksztalca swa mlodziez i placa za jej ksztalkcenie nawet na tak niepraktycznych kierunkach jak muzyczne, a USA morduja swoja mlodziez na mafijnych wojnach dla kasy, okaleczaja dzieci szczepionkami i zamieniaja je w analfabetow. Wielkosc narodow poznaje sie po ich stosunku do dzieci.

      wyborcza.pl/1,75248,8491741,Chinczycy_tropia_Blechacza.html?fb_xd_fragment#?=&cb=f267c6c78ed0288&relation=parent.parent&transport=fragment&type=resize&height=20&width=120
      • pijatyka Re: "okaleczaja dzieci szczepionkami" 12.01.15, 01:40

        ...dała głos jedna z kretynek ciężko pracujących na powrót dawno zwalczonych chorób...
    • jorl Eva.. 12.10.10, 20:57
      eva15 napisała:

      > jorl napisał:
      >
      > > Nie Evo, ja wiem ze sie taka propagande sieje ale ja w nia nie wierze. Zr
      > eszta
      > > moze jedno. Z rosyjskiej strony przytoczylem ze w tej chwili Chiny maja p
      > onad 5
      > > 00mild $ dlugu. Jakos w niemieckiej czy polskiej prasie o tym nie pisza.
      > Dlacze
      > > go? Przyciez to ciekawe, prawda? Ale moze ja niedowidze, chetnie przeczyt
      > am jak
      > > zobacze. Moze podasz jak znajdziesz?
      >
      > Znaleźć nawet na szybko i po nocy nietrudno:


      Oj Eva Eva.. ja o zupie a Ty? Caly post rozpisuje sie o rezerwach chnskich. Oczywiscie takich ktore sa w obcych tzw. walutach. A nie np. ze bank of China naprodukowal sobie gory juana i sobie zmagazynowal twierdzac ze ma po jakims aktualnym przeliczniku np. 2 biliony $. Bo te juany lezace w tym banku nie maja wartosci.
      Mowie o rezerwach w walutach obcych. A link do rosyjskiej strony podalem o tym ze Chiny maja ponad 500mild$ dlugu zagranicznego. Co troche sie kloci z trabieniem o takich ogromnych rezerwach walutowych Chin.

      Napisalem ze jakos w mediach niem. czy polskich o tym zagranicznym dlugu Chin nic nie widzialem. A Ty ze i owszem! I co mi zalinkowalas? Artykuly o dlugach Chin. Fakt. Ale ich wewnetrznych. Budzety, dlugi rejonow kredyty chinskich bankow ktore sa zapewne niesplacalne. Zadnego slowa o tym dlugu zagranicznych Chin o ktorym ja oisalem.
      Nie odrozniasz jednych od drugich? Ekonomistka? To ja prosty inzynier widze to b. wyraznie.
      Wlasnie handel zagraniczny, rezerwy walutowe dlugi w stosunku do zagranicy sa tymi o ktorych ja pisze. I wlasnie one sa wazne w moich rozwazaniach bo one mowia posrednio o przeplywie towarow poprzez granice jej bilans. I mowia czy dany kraj w sumie zyje ze swojej produktywnosci czy nie ze swojej. Jest bardziej produktywny jak sam konsumuje czy tez na odwrot.

      Oj, Eva Eva zawiodlem sie na Tobie
      Pozdrowienia

      • melord Re: Eva.. 22.10.10, 10:24
        jorl napisał:
        Chiny maja ponad 500mild$ dlugu zagranicznego. Co troche sie kloci z
        > trabieniem o takich ogromnych rezerwach walutowych Chin.

        ------
        jorl...w swiecie biznesu nie kupuje sie firm,kopaln...itd. za gotowke przywieziona w walizce
        zawsze bierze sie kredyt z banku(ow) nawet jesli jest sie w stanie zaplacic z rezerw walutowych
        (Chiny) ze wzgledow podatkowych glownie i nie tylko...


        przyklad z innej beczki...

        29 stycznia 2010 roku Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. podpisała z włosko-brytyjskim producentem śmigłowców AugustaWestland umowę sprzedaży 87,62 proc. akcji Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego PZL-Świdnik S.A. Wartość transakcji wyniosła 339 mln zł.

        finansowaly ta transakcje banki wloskie i angielskie(nie polskiei) choc tak gow...ne pieniadze AW mogl zaplacic sam bez problemu
        dlaczego?..poniewaz teraz z ewentualnych zyskow Swidnika beda odprowadzali rowniez splaty pozyczki + odsetki do swoich krajowych bankow ...to jest typowy drenaz lokalnego biznesu
        W statystykach wiec AW jest "zadluzony" o kolejne...iles tam mln.euro
        (Boeing w ten sposob wyprowadzil z Czech ponad $1mld)

        Podobnie z Chinami,kupuja na calym swiecie zaciagajac kredyty we wlasnych bankach....stad te ewentualne 500mld "dlugu" zagranicznego


    • jorl Metale Ziem Rzadkich (?) 19.10.10, 21:05
      eva15 napisała:


      > Chiny trzymają cały świat za pysk metalami ziem rzadkich. Bez nich nie ma ani e
      > letroniki ani nowoczesnego przemysłu a ca 97% wszystkich zasobów jestw Chinach:
      >
      >
      > "Widmo wyczerpania surowców energetycznych regularnie nawiedza łamy prasy. Niec
      > o rzadziej trafiają tam pierwiastki z grupy tzw. metali ziem rzadkich. Tymczase
      > m stały się one tym samym dla nowoczesnych zielonych technologii, czym dla kuch
      > arza jest sól, pieprz i inne przyprawy. A ich podaż trzymają w żelaznym uścisku
      > Chiny, skąd pochodzi 97 proc. dostaw."


      Troche musze skorygowac co napisalem, faktycznie w tych rzadkich metalach aktualnie Chiny jakby trzymaja Swiat za twarz. Ja pisalem o innych pierwistakach gdzie faktycznie na Swiecie ich jest malo. Te metale wcala nie sa tak rzadkie ale wlasnie w Chinach sie po prostu ich najwiecej wydobywa. Dlaczego w Chinach? Bo raz tam tez i sa (ale sa w wieleu innych krajach) ale dlatego tez ze ich wydobywanie i wytapianie (wydzielanie) z rud sa paskudne. ktos to musi robic i Chinczycy robia to najtaniej.
      I tak naprawde Chiny ograniczaja ich export ale nie wydobycie. Chca po prostu aby je sprzedawac juz w formie produktow a nie surowca. Zobaczymy co bedzie ale jak ceny pojda w gore na rynku swiatowym to i beda inni je kopali i uzyskiwali.

      Pozdrowienia

    • kylax1 Panie Silverbaum. 19.10.10, 22:25
      Radze odwolac to co Pan napisal. Chiny to jedno z globalnych supermocartstw, obok USA, UE, Rosji, Indii i Brazylii.
      • misterpee Re: Chinczycy ksztalca sie w USA 20.10.10, 00:07
        nie za swoje pieniadze, amerykanie daja im bezplatne studia, amerykanska ambasada w PChinach prowadzi nabor studentow, obeicujac im niskie koszty ksztalcenia. Amerykanie musza zaciagac dlugi na pokrycie kosztow swoich dzieci, tymczasem Chinczycy maja to albo za darmo albo za niewiele. Chiny wykupuja olbrzymie polacie Brazyli, w Afryce popieraja terrorystow. Bez ich broni i pieniedzy nie byloby Kongo i wielu innych wojen.
        • kylax1 W Afryce i tak jest za wielu ludzi. 20.10.10, 21:20
          Wojna tu, czy tam ma korzysci polegajace na zmniejszeniu populacji.
    • tornson Pocieszaj się dalej biedny żuczku z Jackowa :oD 20.10.10, 13:28
    • jk2007 Re: Zachwyt nad Chinami - ktory smieszy :) 21.10.10, 18:32
      www.izvestia.ru/comment/article3147537/?print
      • darekvtb Re: Zachwyt nad Chinami - ktory smieszy :) 22.10.10, 10:47
        Dopóki nie podnieśli kurs juania - wszyscy na zakupy do Chin!
        • jk2007 Re: Zachwyt nad Chinami - ktory smieszy :) 22.10.10, 11:02
          darekvtb napisał:
          > Dopóki nie podnieśli kurs juania - wszyscy na zakupy do Chin!

          reposit.minpromrf.ru//l/W/Strategiya_finish1.dot
    • jorl Re: Zachwyt nad Chinami - ktory smieszy :) 22.10.10, 21:38
      melord napisał:

      $> ona w walizce
      > zawsze bierze sie kredyt z banku(ow) nawet jesli jest sie w stanie zaplacic z
      > rezerw walutowych
      > (Chiny) ze wzgledow podatkowych glownie i nie tylko...


      Wszystko jedno ale to znaczy ze nie mozna mowic ze np. Chiny maja wielkie reserwy walutowe jesli maja jednoczesci dlugi tez walutowe. A to znaczy ze az takiej nadwyzki exportu nas importem nie maja.
      Ostatnio gdzies przeczytalem o Palikocie. Musial jako posel swoj stan majatkowy ujawnic. Dotad slychac byol jaki to bogacz. Ma chalupy cos tam jeszcze. Ale w sejmu podaje sie nie tylko co sie ma ale tez swoje kredyty. I tak z grubsza wyszlo mi po odejmowaniu ze Palikot to jest na minusie.
      Tak jest na liscie Forbesa z milionerami zwlaszcza rosyjskimi. Kiedys takiego jedego Rosjanina z Forbesa wzielem pod lupe. Mial miec pare mild$ majatku. O kredytach Forbes jakos ani slowa. Podano jest jest wlasciciel jakies rosyjskiej firmy. Wszedlem na strone tej firmy, bylo podane ile jest akcji ile aktualnie kosztuja jako jest podzial. Wyszlo mi ze ten miliarder Forbesa ma z akcji mniej jak 10 razy mniej. Do tego jestem przekonany ze ma dlugi w bankach bo musial przeciez te akcje kupic. Forbes ani mru mru o tych dlugach. Oczywiscie ten miliarder napewno sie puszy tym swoim miejscem w Forbesie chociaz zapewne jest Palikotem.
      Tak samo zachowuje sie i panstwa. Zwlaszcza te ze Wschodu. Jak ktos im masli ze maja taaaaaka kase w reserwach to nadymaja sie duma. I Chiny tak wlasnie robia.
      Wezmy Rosje. Ma reserwy walutowe panstwoe. Ale jednoczenie zoobowiazania przedsiebiorstw rosyjskich w stosunku do zagranicznych bankow itd sa podobnej wysokosci. A wiec traktujac Rosje jako calosc gdzies so na zero. Wcale nie twierdze ze to zle ale pokazuje mechanizm.
      Ale istnieja kraje ktore naprawde maja mniejsza produktywnosc jak wewntetrzna konsumpcje. i tym samym wiekszy export jak import. Czyli exportuja w jakies formie wlasna kase. Czy poprzez panstwo czy (wiecej) sa to dzialania prywatne ich obywateli. To sa Niemcy i Japonia. I sa kraje odwrotne na pierwszym miejscu sa to USA.




      > Podobnie z Chinami,kupuja na calym swiecie zaciagajac kredyty we wlasnych ba
      > nkach
      ....stad te ewentualne 500mld "dlugu" zagranicznego

      Nie melord, te 500mild$ dlugu Chin sa zaciagniete nie w chinskich bankach a w zagranicznych. Zuzyte na zakupy towarow za granica.

      Pozdrowienia

      • melord Re: Zachwyt nad Chinami - ktory smieszy :) 23.10.10, 07:04
        jorl napisał:
        > Nie melord, te 500mild$ dlugu Chin sa zaciagniete nie w chinskich bankach a
        > w zagranicznych
        . Zuzyte na zakupy towarow za granica.

        nie zgodze sie z Toba....nigdy inwestor zagraniczny nie pozycza pieniedzy w kraju(banku) w ktorym inwestuje...ktos musi byc gwarantem,watpie czy bank np angielski/amerykanski/inny z EU bedzie gwarantem chinskiej inwestycji

        piszesz czesto o "montowniach balcerowicza"...wlasnie na tym drenaz lokalnego rynku polega
        teoretycznie bank jest wlascicielem kupionego biznesu,swoje pieniadze wypompuje,inwestor jesli juz zdecydowal o kupnie,wyciagnie swoje+
    • br0fl0vski Re: Zachwyt nad Chinami - ktory smieszy :) 23.10.10, 06:28
      www.dailymail.co.uk/news/article-1322601/China-forces-woman-abortion-EIGHT-months-breaching-child-policy.html
      • melord Re: Zachwyt nad Chinami - ktory smieszy :) 23.10.10, 06:53
        br0fl0vski napisał:

        > <a href="www.dailymail.co.uk/news/article-1322601/China-forces-woman-abortion-EIGHT-months-breaching-child-policy.html" target="_blank" rel="nofollow">www.dailymail.co.uk/news/article-1322601/China-forces-woman-abortion-EIGHT-months-breaching-child-policy.html</

        coz to ma wspolnego z glownym tematem watku???
        szmatlawce na calym swiecie pisza dzisiaj co chca...praktycznie bez zadnej odpowiedzialnoci
        i grosza rzetelnosci
        w Polsce i innych krajach, glownie" demoludow" (bida)robia to samo bez przymusu...moze ciut wczesniej...jesli to [prawda co w tym szmatlawcu napisali
Inne wątki na temat:
Pełna wersja