Gość: ABE
IP: *.dialup.xtra.co.nz
04.04.04, 02:48
Terrorysci podejrzani o 03/11 w Hiszpanii wysadzili sie w powietrze zabilijac
przy okazji policjanta i raniac 11 osob. Podejrzani byli rowniez o nieudany
atak na Madrid express w piatek.
Jaka w tym logika? Osiagneli swoj cel - Hiszpania wycofa sie z Iraku. A
jednak wciaz morduja.
Czyzby jedyna logika bylo to, ze w Hiszpani latwo jest im dzialac, latwo
wmieszac sie w tlum, uzyzkac pomoc od duzej grupy muzulmankiej w tym kraju?
Czyzby logika byla w probie pospieszenia Hiszpanow do wyjscia i Iraku?
Przypomnienia im, ze licho nie spi?
Czyzby logika tylko taka, ze piatkowy express wiozlby setki chrzecijan
jadacych na Wielki Tydzien do domu? Setki "niewiernych"?
Czyzby nie bylo w tym zadnej logiki tylko zadza krwi i nienawisc?
A najgorsza jest ta swiadomosc, ze tych sukinsynow nie da postawic przed
sadem, ukarac. Wysadza sie w powietrze i rusza na lono ALlacha z piesnia na
ustach zanim sprawiedliwosc da sie im wymierzyc. I dla nich smierc to
Nagroda. Nie kara. Nie ma poczucia winy. Nie ma kary.
Pozostaje tylko zbeszczeszczenie ich cial. ALe to nie po chrzescijansku.
Trudno byc chrzecijaninem w takich sytuacjach :(