Bliska futurologia w bliskiej zagranicy.

24.10.10, 20:36

Dzis w telewizorze pokazali film dokumentalny o rosyjskich szkolach kadetow.
Kiedys widzialem w Pitrze takiego, moze dziesiecioletniego kadeta, ktory tulil sie do matki - od tego czasu odrzuca mnie koncepcja "hodowli" wojskowych od malego, czy to dla West Point, czy dla Akademii imienia naszego wielkiego rodaka ... o pardon, teraz to Военная Академия Ракетных Войск Стратегического Назначения имени Петра Великого LOL.

Jednoczesnie rozczulilem sie.
Biali bracia, w swych agonalnych podrygach, sila sie jeszcze na szkolenie narybku, gdy bracia zolci bez wahania przejda (moze juz przeszli) na modelowanie genetyczne wojskowych cyborgow.

Kadetow rosyjskich i amerykanskich proponuje szkolic w kierunku jedynej czynnosci, jaka im pozostanie: ostatni gasi swiatlo

To koniec, prosze Panstwa.
Proponuje oddac sie dekadenckiej rozpuscie, rui i porubstwu.
    • l-oxo-l Re: Bliska futurologia w bliskiej zagranicy. 24.10.10, 20:56
      Tak jest , na Ruskich najedzie armia klonów Deng Xiaopinga i Li Penga. Ruscy poddadzą się bez jednego wystrzału z atomowej rakiety pod wrażeniem kitajskiej hipertechniki z bambusa obsługiwanej przez wspomniane mutanty. Po Ruskich przyjdzie czas na resztę Europy. Chyba że po zajęciu Rosji padną od ruskiej wódki co to już nie jednego zgubiła lub zniszczy ich inna z wielu grasujących po Rosji plag z takim znawstwem niegdyś często opisywanych przez borrkę.
      • walter622 jedyna nadzieja Borrata 24.10.10, 21:37
        l-oxo-l napisał:
        > Tak jest , na Ruskich najedzie armia klonów Deng Xiaopinga i Li Penga.

        Dla borrata to chyba jedyna nadzieja - najwidoczniej całkowicie zwątpił w wartość bojową
        swoich rodaków. Ostatecznie po przeczytaniu załączonego artykułu jemu się nie dziwię.
        Ciekaw jestem czy rodacy borrata będą sprzedawali Coca-colę Chińczykom z tym
        samym powodzeniem co Arabom.
        www.nr2.ru/crimea/27052.html
    • borrka Rozczarowanych bedzie wielu. 24.10.10, 23:28
      Futorologia duginowska sie rypla, bo NIKT nie bedzie w stanie pochamowac Azjatow i Latynosow.
      Passe sa i Wanki, i Yankie.
      O Jankach nawet nie wspominam.

      Chyba tylko Kaszpirowski nie utraci wiarygodnosci miedzy Kamczatka, a Priwislieniem.
      • l-oxo-l Re: Rozczarowanych bedzie wielu. 24.10.10, 23:40
        Latynosów też klonują w Szanghaju? Kaszpirowskiego też?
      • eva15 Jak pohamować chamów z Azji? 25.10.10, 00:24
        borrka napisał:

        > Futorologia duginowska sie rypla, bo NIKT nie bedzie w stanie pochamowac Azjato
        > w i Latynosow.

        Sądząc po znajomości polskiego (i nie tylko po tym) jesteś pewnie redaktorem z GW pisującym pod ksywką.

        Nie martw się, borrcia, Chińczycy pokonają białych nie armią lecz gospodarką, nądrym programem społeczno-gosżpodarczym i mądrymi elitami rządzącymi. W tym kontekście Rosja ma większe szanse na w miarą dobre przeżycie niż USA.
        USA to rywal, przeciwnik, wręcz wróg, który nie uznaje silniejszych od siebie i chce hamować ich rozwój (hamować chamów, borrcia-poligloto) .
        Rosja to zaplecze i sąsiad. Mądre przysłowie mówi, że lepiej mieć przyjaciół blisko, a wrogów daleko. Chiny to nie Polska więc się pewnie do przysłowia będą stosować.
        • eva15 Re: Jak pohamować chamów z Azji? 25.10.10, 00:27
          Korekta:

          mądrym programem społeczno-gospodarczym i mądrymi elitami rządzącymi. W tym kontekście Rosja ma większe szanse na w miarę dobre przeżycie niż USA.
        • walter622 Witaj Evo15 25.10.10, 00:54
          eva15 napisała:

          > Sądząc po znajomości polskiego (i nie tylko po tym) jesteś pewnie redaktorem z
          > GW pisującym pod ksywką.

          Odpowiadając na twoje pytanie - jak pohamować chamów z Azji?
          Jak to jak wysłać cały czerski gaj na rosyjsko-chińską granicę i dać im do pomocy borrata -
          obowiązkowo sklonowanego mutanta. Choć z drugiej strony, ten borrat to niepewny element
          i dośc szybko przejdzie na stronę Chińczyków - ostatnia woltą udowodnił, że jest w stanie
          zmieniac poglądy jak chorągiewka, co dla neobanderowców nie jest czymś nadzwyczajnym.
          • eva15 Re: Witaj Evo15 25.10.10, 01:37
            Otóż to, jak się ma borratów w swych szeregach, to klęska jest nieco bliższa.
        • borrka Dobrze, jest przekaz ortograficzny ... 25.10.10, 01:07
          Gdy brak, co nie nowina u Efci, merytorycznego.

          PS. To dzis drugi blad - zezloscilem sie faktycznie.
          • eva15 Borrcia, nie kombinuj 25.10.10, 01:30
            Twojej kulawej polszczyźnie poświęciłam tylko jedną skromną linijkę.
            Meritum sprawy poświęciłam tych linijek siedem. Więc nie mów, że nie dyskutuję merytorycznie. Policz, pomyśl, w końcu brak znajomości polskiego nie musi iść z brakiem znajomości arytmetyki....
            • walter622 Miej litość 25.10.10, 02:06
              eva15 napisała:
              > Twojej kulawej polszczyźnie poświęciłam tylko jedną skromną linijkę.

              Biedny borrat stara się jak może. Wiesz ile musiał się nacierpieć by zacząć głosić
              wezwania do miłości "prohlatih Moskalitov", a on by z przyjemnością coś innego
              tu nam zaśpiewał.
              www.youtube.com/watch?v=P0_O4wGjsn0&feature=related
          • eva15 Re: Dobrze, jest przekaz ortograficzny ... 25.10.10, 01:41
            borrka napisał:

            >PS. To dzis drugi blad - zezloscilem sie faktycznie.

            Nie złość się. Każdy orze, jak może. Robisz, co potrafisz i starasz się bardzo. Na pewno jest to doceniane.

    • borrka Impas w Czeka ? 25.10.10, 09:38
      Widze totalna bezradnosc wobec historycznej niespodzianki i w konsekwencji belkot .

      Nagle okazuje sie, ze opiewany konflikt atlantycko-kontynentalny, ten wysniony spor "big boys", ma znaczenie sporu o miedze w Rutce-Tartak LOL.

      Prawdziwe boisko jest gdzies indziej i niegdysiejszym Big shots pozostaje tylo popiskiwanie "Chlopaki pojde z wami !?"
      A zarowno atlantycka potege, jak i "euroazjatycki "heartland" czeka marginalizacja i to nie za lata, nie za miesiace.
      Dzis po poludniu, no moze jutro rano.

      Proponuje by dla uspokojenia wszystkie male huntingtony i ich duginowskie repliki, napily sie Baltiki siemiorki.
      Tak bedzie lepiej, chlopaki.
      "The clash of the civilisations" jest passe - nadchodzi skosnooki komornik, by przejac bankrutujacy sklepik.
      • jk2007 Impas borrci 25.10.10, 09:52
        shurigin.livejournal.com/193308.html
        botter.livejournal.com/152078.html
      • eva15 Re: Impas w CIA ? 25.10.10, 11:02
        > "The clash of the civilisations" jest passe - nadchodzi skosnooki komornik, by
        > przejac bankrutujacy sklepik.

        Ha, to fajne, takie poetyckie...
        Ale skośnooki komornik bierze się za sklepik wuja Sama. Zwłaszcza za ten z produkcją pustych dolarów, deriwatów etc.
        Natomiast o Rosję i starą EU mocno coś zabiega i najwyraźniej chce pozyskać przychylność obu. Niemcy to już wręcz nadążyć nie mogą ze sprzedażą swych produktów do Chin, a wizyta goni wizytę. Skośnoki komornik jest mądry i ani myśli walczyć na kilku frontach. Dobrze zidentyfikował prawdziwego przeciwnika i na tym się skupia.

        Zagrożenie dla starej EU bierze się raczej stąd, że upadający wuj Sam chce pociągnąć za sobą Europę. No ale i tu skośnooki komornik robi co może, by temu zapobiec (vide pomoc Chin dla Grecji).
        • borrka Nie rozumiesz prawa handlowego, Efcia. 25.10.10, 11:22
          I roli komornika.
          On nie zamyka na klodke sklepikow z mydlem i powidlem.
          On wparowadza zarzad komisaryczny, czasem kupuje i sprzedaje, sprzedaje, sprzedaje.
          Tak dziala np siec "Zabka", a byli "Big Boyz", to takie male zabki dzis ...
          • eva15 Nie rozumiesz co piszę, borrcia 25.10.10, 11:28
            Naturalnie, że nie chodzi o zamknięcie sklepików, tudzież całych USA na kłódkę. Rzecz w przejmowaniu coraz większych obszarów gospodarki i w tym, że wkrótce to w rząd chiński będą się uważnie wsłuchiwać rynki finansowe. Już to robią, a to dopiero początek.
            Jakby nie patrzał - to pozycja USA a nie starej EU czy Rosji jest najbardziej zagrożona.

            • borrka Nie ma zagrozenia. 25.10.10, 11:45
              Sa fakty dokonane.
              Jesli 60% niemieckiego przemyslu jest w amerykanskich rekach, to wytlumacz mi, Efcia, skuli czego zagrozenie dla Rajchu ma byc mniejsze ?
              Ze sprzedadza Chinczykom troche nowoczesnej technologii, ktora po roku wroci skopiowana na ich rynki pod firma "Zloty Smok" ?

              Caly ten watek, czego jeszcze nie rozumiesz, ale Ci wytlumacze, jest o tym, ze tzw. swiat bialego czlowieka (w tym rowniez Rosja) jest kompletnie bezradny wobec sprawnego, inteligentnego i bezwzglednego barbarzyncy.
              Dzisiejszy Kipling dostrzeglby inny "White man's burden." - prawo patentowe, prawa pracy, prawa czlowieka i dziesiatki takich "praw", ktore krepuja dzialanie Big Boyz, a ktore Zolty Brat ryzowa uryna skrapia.
              On nie boji sie nawet korporacyjnego dzina w butelce, bo go upanstwowi.
              Jak zechce.

              Faktycznie, petyckie nastroje dzis we mnie.
              • eva15 Re: Nie ma zagrozenia. 25.10.10, 12:00
                Bla, bla, borrcia. Ten barbarzyńca może okazać się bardziej cywilizowany, niż poddany zdziczałej pazerności "rynków finansowych" Zachód.
                Już sam fakt, że Chiny nie bombardują w amerykańskij stylu krajów bogatych w surowce lub ważnych strategicznie, przemawia jakoś na ich korzyść. Zamiast zabijać i zrównywać z ziemią KUPUJA - to chyba bardziej cywilizowane.
                • borrka Zaslepia Cie antyamerykanizm, Efcia. 25.10.10, 15:20
                  A Chinczycy dopiero pokaza, co potrafia.
                  • eva15 Nie, to rzeczywistość otwiera mi oczy 26.10.10, 00:48
                    Nie, to rzeczywistość otwiera mi oczy. Widzę od lat Zachód jakim JEST, a nie wg pobożnych życzeń i majak z przeszłości hołubionych na rubieżach Europy.

                    > A Chinczycy dopiero pokaza, co potrafia.

                    To potrwa jeszcze długo, zamim zaczną stosować metody USA. Na jedno, dwa pokolenia będziemy mogli spać spokojnie. Tego spokojnego snu dzisiejsze USA nam nie dają.
                    • j-k Polsce daja 30.10.10, 23:17
                      a jak Tobie to przeszkadza Evelein, to raczej nie moj problem.
    • jk2007 Pax Polonica 25.10.10, 13:07
      geopolitica.ru/Articles/563/
    • walter622 Wdzięki Borratki 25.10.10, 13:50
      Boratt przez kilka lat z wielkim znawstwem twierdził, ze jemu rura nie powstaje. Teraz zajął się bardziej odległą futurologią - ci Chińczycy to jego podświadome odreagowywanie kompletnej porażki z rurą.
      Przy okazji całkowicie zmienił poglądy, a wraz z nimi chyba również płeć ( bo pełnokrwisty facet z "jajami" tak się nie zachowuje).
      Mamy więc forumową Borratkę z zawadiackimi sumiastymi wąsami, wdzięczącą się przy rurze (która jej "powstała" ) i zachęcającą do "dekadenckiej rui i poróbstwa" - ostatecznie może w nowym wcieleniu trochę pomarzyć. W dodatku już dostrzegła urok młodych chłopców w wojskowych mundurach i już gasi światło. Przy okazji skasowała swój tekścik o braku spodni - wiadomo sprawa nie aktualna - przy rurze Borratce spodnie są absolutnie nie potrzebne.

      Podzielam jej obawy, że jakiś cham i brutal (w dodatku "skośnooki") może skrzywdzić naszą Borratkę, a byłoby faktycznie żal - tak pięknie pisze o "miłości" do Ruskich i zaletach wstępowania do TPPR - tylko się rozpłakać.
      Ach, Borratka.
      • borrka Znowu pudlo, Wania ! 25.10.10, 14:45
        Takie umizgi , to raczej pod adresem Limonowa, albo Szkila.
        • walter622 Borratka - do roboty!!! 25.10.10, 14:51
          borrka napisał:

          > Takie umizgi , to raczej pod adresem Limonowa, albo Szkila.

          Borratka - masz już widownię (Limonova i Szkila) więc właź na rurę i kręć wąsami.
    • swiblowo Re: Bliska futurologia w bliskiej zagranicy. 26.10.10, 00:40
      Szkoly kadeckie nie powstaly po to, zeby ich uczniowie walczyli z Chinczykami, albo zeby ich uczyli gasic swiatlo.
      W tych szkolach ksztalcila sie elita kraju. Elita pod wzgledem pochodzenia, kultury, wyksztalcenia, przyszla kadra kierownicza - jakbysmy to dzisiaj nazwali.

      I nie "sila sie" tylko cenia dobre tradycje.
      Na ktore Ty srasz i czekasz zeby ci kadet zgasil zarowke. Brawo!
      • eva15 Re: Bliska futurologia w bliskiej zagranicy. 26.10.10, 00:50
        Dokładnie, jakie elity takie kraju powodzenie. Elity zachodnie to już tylko dekadencja i pazerność.
      • walter622 Witaj Swiblovo! 26.10.10, 00:53
        swiblowo napisała:
        > Na ktore Ty srasz i czekasz zeby ci kadet zgasil zarowke. Brawo!

        Swiblowo - Respekt !
        Metko i po delu.
        • swiblowo Re: Witaj Swiblovo! 26.10.10, 01:06
          Czesc!
          Dzieki. Nieskromnie przyznam, ze mam pewna reke.
          Kiedys strzelalismy w budynek Wedla na Grochowskiej, czy Zamoyskiego to sie jeszcze liczylo.../jak bylismy piekni i mlodzi/
          W kazdym razie bez problemu pare razy w jedno miejsce. W nooocy!!!
          • walter622 Re: Witaj ! 26.10.10, 13:59
            swiblowo napisała:
            > Kiedys strzelalismy w budynek Wedla

            He, he. Od strony jeziorka ! Praski temperament.
            На эту хохляндскую шлюху жалко патрон изводить.
            Niech ta Borratka kręci wąsami tańcząc na rurze, głosząc erę powszechnej "miłości" i
            dekadencji - może jakiegoś klienta swoimi wdziękami zauroczy ( chyba tacy ostatnio są
            w modzie). Ogląda się za młodymi chłopcami w mundurach i panicznie boi się "skośnookich"
            brutali - czyli jest już bardzo leciwa, lecz nadal nie doznała .... (старая дева нуждающаяся
            в основательной вздрючке).
          • jk2007 Witaj Swiblovo! 26.10.10, 16:21
            moze sie przyznasz?
            www.yaplakal.com/forum18/topic293067.html
            • walter622 Re: witaj Jk2007 26.10.10, 16:41
              jk2007 napisał:

              > moze sie przyznasz?

              www.yaplakal.com/forum18/topic293067.html
              Ха. Коменты классные ! Изобреталка работает на всю мощность - Кулибины сплошные.
              • jk2007 witajcie! 26.10.10, 17:16
                swiblowo napisała:
                > Ale...ja tez zastanawiam się czy jechać w Ханты-Mансийск czy w Monte Carlo.
                walter622 napisał:
                >Jeden raz warto tam wpaść - będziesz "nieftiannikom".

                www.yaplakal.com/forum43/st/0/topic293095.html
    • l.o.r.t.e.a Naprawdę uważasz że już wszystko 28.10.10, 23:29
      stracone? Zawsze kojarzyłem twój nick z inteligentnymi wpisami. Też z niepokojem obserwuję wzrost Chin i czarno widzę los Europy i USA, przy czym najbardziej zwracam uwagę na osłabienie klasy średniej, jako kręgosłupa państwa, UE i czego tam jeszcze.

      Ale czy naprawdę można już tylko wyznaczyć osobnika do zgaszenia światła?

      Osobiście na starość myślę o wemigrowaniu do Nowej Zelandii, uważam że tam się uchowa europejski styl życia i myślenia.
      • borrka Nie da sie walczyc z procesami historycznymi. 29.10.10, 21:03
        Sto lat temu Europejczycy, to byla ta sol ziemi", cream of the cream.
        Rzadzili swiatem.
        Rasa zolta nie liczyla sie.
        Dzis cechuja ja ekspansja demograficzna, wysoki (wyzszy, niz u bialych) IQ, dobre zorganizowanie w para-totalitarnych systemach.

        Przejedz sie w godzinach pracy po miejscowosciach Zaglebia Ruhry - budki z piwem (Pommesbude) az hucza od publiki na Harz IV (socjal).
        Mit niemieckiej pracowitosci, to dzis humbug.
        Ale Chinczyk, Wietnamczyk, juz mniej Japonczyk w tym czasie zasuwa.

        Ameryka (USA i Kanada) sa coraz mniej "europejskie" - duch korporacyjny zabija tradycyjny europejski etos pracy, kreujac kult miernoty.
        Z Ameryki ta korporacyjnosc wlewa sie do Europy.

        Przez ostatnie ...-dziesiat lat dokonala sie reorientacja - mlody Belg, czy Francuz nie jedzie do kolonii walczyc z rebeliantami, malaria i wydobywac surowce dla metropolii.
        On juz na studiach martwi sie nie tyle swoimi przyszlymi dochodami, co swoja emerytura.

        Przyszlosc nalezy do wielkich krajow totalitarnych, ktore stac na R&D (ze wzgledu na wielkosc).
        One, mimo swej statystycznej biedy, podbija kosmos.
        Nawet, jak pare milionow w tym samym czasie z glodu padnie.
        • przyjacielameryki Re: Nie da sie walczyc z procesami historycznymi. 30.10.10, 00:00
          Z grubsza słuszna diagnoza!!! Ale czy tylko pracowitość odegra zasadnicza rolę??? Dotychczas tak było, czy tak będzie dalej???? Zobaczymy! Generalnie ludzie są podobni do siebie i to bardzo. Różnią ich nabyte zwyczaje, tradycje itd., itd. Niemcy i generalnie Germanie od zawsze pielęgnowali organizację, dyscyplinę i porządek w tym prawo!!!! Efekty są widoczne! My Polacy powinniśmy utożsamiać się z tą germańską filozofią. Bliżej nam do Germanów niż do tzw. Słowian w wydaniu wschodnim!!!!!!!!!!!!!!! zresztą takie podziały to dzisiaj totalny anachronizm!!!! Polacy zawsze byli Zachodem Europy w sensie cywilizacyjnym, w sensie wartości, w sensie kultury. Dlatego nam Polakom zawsze będzie bliżej do Germanów Niemców, Holendrów, Szwedów czy Anglików niż do Słowian Rosjan!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • borrka Pozornie bez zwiazku. 30.10.10, 01:10
            Tadeusz Lopalewski wyjasnil niegdys, dlaczego upadek I Rzeczypospolitej trwal tak dlugo, gdy byly warunki dla skrocenia agonii.
            Otoz wielki mechanizm cechuje inercja i demontaz dlugo trwa.
            Srubki sie kreca koslawo, ale otoczenie nie ma smialosci rabnac mlotkiem.

            Tak jest z cywilizacja bialego czlowieka.
            I dzis nie ma juz znaczenia, czy blizej nam do Giermanca, czy Ruskich.
            Do obu nam o niebo blizej, niz do na przyklad Chinczykow.
            Wanke i Helmuta znamy na wylot, jak zly szelag.
            Oni nas tez.
            A pieciu braci Li za cholere!

            Moim zdaniem, zanosi sie na deja vu upadku Cesarstwa Rzymskiego (Zachodniego).
            Ono nie upadlo tak nagle - raz i nie ma.
            To byl wieloletni proces "przejmowania" przez ludy germanskie.
            Dzis przejmuja spuscizne Azjaci i musi to troche potrwac.
            • br0fl0vski Re: Pozornie bez zwiazku. 30.10.10, 17:04
              zmiany sa planowane od lat. braca li niewiele roznia sie od helmuta czy wanki. to co grozne to nowy system ktory odbierze to co helmut wanka john jean juan i inni wywalczyli sobie przez setki lat. i to nie bracia li a system zaplanowal przyszlosc
              • l.o.r.t.e.a A ów "system" to co za jedni? 30.10.10, 19:53
        • l.o.r.t.e.a Skuteczność państwa bezprawia wobec 30.10.10, 20:24
          tzw "demokratycznego państwa prawa" owszem, przerabiamy to cały czas na przykładzie ropy w stosunkach z Rosją. Oni robią co chcą, łamią umową a potem zerowe szanse na sądowy wyrok i odszkodowanie. Podaję to tylko jako przykład skuteczności bezprawia wobec prawa na szczeblu stosunków międzynarodowych.

          Proces historyczny - wielkie słowa, tylko wydaje mi się że można to rozbić na szczegóły, w wypadku Zachodu byłaby to chyba walka z religią (zaznaczam że sam jestem ateistą), pacyfizm wynikły z dwu wojen, totalne zwycięstwo lewicy w naukach społecznych i związane z tym wyrugowanie z uniwersytetów, szkół, mediów przekonania że można być dumnym z Europy i trzeba egoistyczne i dobro Europy/USA walczyć, wbrew interesem innych państw. Do tego ta korporacyjność. Ja to powiążę z klasą średnią. Ona była podstawą wszystkiego. Dziś zanikają miejsca pracy klasy średniej i pogłębiają się różnice w zarobkach. Tak krytykowany przez ciebie harz widzę w Szkocji a i przypuszczam że tu mają go jeszcze więcej. Tylko staram się spojrzeć nieco głębiej. Ci ludzie mogliby pójść do pracy tylko po co? Socjał zapewnia przetrwanie a praca za kiepskie pieniądze nie dałaby im niczego więcej, względnie niewiele więcej. I tu się kłania zniszczenie przemysłu przez tak uwielbianą w Polsce Tchaterową, a to zaszło wszedzie - nie ma przemysłu, nie ma niebieskich kołnierzyków. ZAmiast drobnego i średniego handlu - wielkie sieci - śmierć sklepikarzy, i znowu cios w klasę śżrednią. Postęp techniczny - uderzenie w ewentualnych Edisonów. Jak tak czytam o Anglii XIX wieku - to był kraj inżynierów, genialnych inzynierów, którzy wynajdowali swe wynalazki i na ich bazie budowali mniejsze a często i większe firmy przemysłowe. Dziś tego nie ma - i znowu mniej klasy średniej.

          I muszę dodać o upadku komunizmu. Moim zdaniem to dość istotne. Jego istnienie powstrzymywało kapitalizm od skrajnej pazernośći, jego likwidacja przyśpieszyła zwycięstwo filozofii przyduszania i niebieskiego kołnierzyka i szeregowego robotnika, do samej ziemii. Ta na gonka na związki zawodowe jaka jest w Ppolskich mediach - to jest to, a durni ludzie jeszcze na to lecą i się cieszą że nie ma związków w Polsce, że Cadbury jeszcze więcej zarobi.

          Rozpisałem się, przepraszam. Piszesz że się nie walczy. Trudno mi się z tym pogodzić, ale rzeczywiscie nie widzę szansy na jakiś zryw intelektualny, religijny, polityczny, który zmienił kierunek dziejów. Armia, wojsko, mundurowi? Może oni by się gapneli zawszasu i się zbuntowali przeciw miernocie głupich polityków, ogłupiających mediów i lewactwa na uniwerkach? Ogólnoeuropejski przewrót wojskowy z dojściem armii do władzy od Polski po Portugalię i Londynu po Rzym? Boże! bawię się w najczystsze science-fiction, czy raczej political-fiction.

          Finansowo, gospodarczo, intelektualnie - rzeczywiście nie widzę szansy na kontratak, na skuteczną obronę.
          • borrka Brutalna prawda. 30.10.10, 21:49
            Skuteczność państwa bezprawia wobec tzw "demokratycznego państwa prawa" - w tym zawarty jest sens naszych dlugich wywodow !

            Choc nie jest dla mnie do konca jasne, dlaczego Korea Polnocna jest dosc malo skuteczna.
            • j-k Brutalna prawda. 30.10.10, 22:38
              poprawia sie :)
            • l.o.r.t.e.a Najświeższy problem - rzadkie metale. 01.11.10, 22:15
              Chińczycy kopiąc je tanio u siebie (wiadomo jakie są chińskie kopalnie, nie trzeba się rozpisywac), wykosiły prawie wszystkie konkurencyjne kopalnie na świecie - poza afrykańskimi (wiadomo jakie są kopalnie w Afryce, z wyjątkiem może RPA). Teraz płacz po fakcie.

              Tak się kończy likwidacja własnego przemysłu. A potężny zakład przemysłowy typu kopalnia, huta, stocznia, blachowania - łatwo zniszczyć w imię "gospodarki opartej na usługach", ale w potrzebie a tym bardziej nagłej potrzebie, odbudowa zajmie minimum rok a najpewniej kilka lat.

              Braku własnego przemysłu pożałujemy gorzko - i to prędzej niż mi się jeszcze kilka lat temu zdawało.

              Dygresja. Gorące podziękowania dla polskich górników, którzy skutecznie chronią ostatnią namiastkę polskiego przemysłu. Bez węgla bylibyśmy już zupełnie zdani na łaskę kacapo-bolszewii.

              Państwo bezprawia jest silniejsze niż państwo liberalnej demokracji - to raz.

              Do tego moim zdaniem trzeba w tej dyskusji dodać drugie przemyślenie - fanatycznie rozumiana liberalna gospodarka nie ma szans w starciu z gospodarką rynkową ale sterowaną rozsądnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja