USA - kryzys, wybory i emigracja (z USA)

03.11.10, 15:53
Kryzys w Stanach nabiera nowych rozmiarow. Kiedy procent bezrobocia rosnie i wiekszosc i gdyby byl liczony tak jak w latach 1930tych to by bylo okolo 18% (krajowo), 40 milionow ludzi zyje z foodstamps, a jeszcze wiecej traci domy, tradycyjny amerykanski optymizm a jest zastepowany pesymizmem i beznadzieja. Nikt nie wierzy ze wybory cos zmienia. Ludzie zaczynaja rozumiec ze demokraci vs republikanie to gra dwuch fakcji pracujacych dla tej samej bankstersko-korporacyjnej mafii i wczorajsze wybory pokazaly rekordowo niska liczbe wyborcow: bo po co. Za to od kilku lat jest rekordowa liczba ludzi emigrujacych a raczej uciekajacych z tego tonacego Titanika ktorym sa USA.

My informal survey of unlikely voters indicates that a surprisingly large number of them is thinking of leaving the country. Some days it seems like anybody who has a brainwave is thinking about running away. This is especially true of dual citizens who hold a US passport as a passport of convenience (it is one of the easiest in the world to get). For them it is more a question of “When?” It is also true of those born elsewhere, or have a foreign-born parent, or some other tenuous connection with another country. But there are many among those who are thinking of leaving who have lived in the US their entire lives, have barely ever ventured abroad, and are not proficient in a single foreign language! They don't know how to fit in anywhere but here, but they do know that they can't stay where they are. Finding these people a good new home seems like a bit of a challenge.


It seems that many of those who are clever enough to realize that voting here is a fool's errand also want to leave this country. But how many of them are actually successfully leaving? The answer (again, based on my decidedly informal and limited survey of unlikely voters) is that the vast majority of those who are thinking of leaving are failing to do so. This is rather unfortunate, because the planet can absorb only so many US expatriates. Should you decide to become one yourself, it would make sense for you to try to find yourself a chair to sit down on before the music stops. Even now the mood in many countries is turning anti-immigrant. The longer you wait, the higher your risk of becoming stranded in what remains of the US.

cluborlov.blogspot.com/
www.presstv.ir/detail/149497.html
    • malkontent6 Re: USA - kryzys, wybory i emigracja (z USA) 03.11.10, 16:13
      zlotamajka napisała:

      > My informal survey of unlikely voters indicates that a surprisingly large numbe
      > r of them is thinking of leaving the country. Some days it seems like anybody w
      > ho has a brainwave is thinking about running away.

      Wielu ludzi, zwłaszcza w Hollywood, zapowiadało emigrację gdyby Bush został wybrany na druga kadencję. I co? Bush wygrał drugie wybory ale jakoś tej emigracji nie było widać.
      • zlotamajka Re: USA - kryzys, wybory i emigracja (z USA) 03.11.10, 16:30
        Nie porownuj malkontent, nie porownuj. Po pierwsze, nie mowie tu o jakims Hollywoodzie ale o zwyklych ludziach. Po drugie, za Busha bylo zle, bardzo zle, ale nie bylo tego kryzysu ekonomiczne na ta skale a co wazniejsze ludzie mieli jeszcze iluzje, nadzieje ze jak wybiora demokratow to cale to wariactwo sie skonczy, cos sie zmieni. A tu jeszcze gorzej. Teraz ludzie nie maja juz iluzji. Wiedza ze ani demokraci, ani republikanie nic nie zmienia - nie sa w stanie. W dodatku gdybys do konca przeczytal artykul to bys wiedzial ze glownie mowa tu o wyksztalconych ludziach ktorzy maja podwojne obywatelstwo i ktorzy wracaja do swoich krajow. Przecietny Amerykanin nie ma gdzie jechac.
        • malkontent6 Re: USA - kryzys, wybory i emigracja (z USA) 03.11.10, 18:28
          Nie przesadzaj, Mańka. Wracać do swoich krajów będą nielegalni imigranci oraz Hindusi i Chińczycy, którym sie skończą wizy pozwalające na pracę w USA.
          • zlotamajka Re: USA - kryzys, wybory i emigracja (z USA) 03.11.10, 18:57
            malkontent6 napisał:

            > Nie przesadzaj, Mańka. Wracać do swoich krajów będą nielegalni imigranci oraz
            > Hindusi i Chińczycy, którym sie skończą wizy pozwalające na pracę w USA.

            Nielegalni imigranci, Hindusi i Chinczycy juz albo wrocili albo szybko wracja BO PRACA IM SIE SKONCZYLA.
            • facettt Re: USA - kryzys, wybory i emigracja (z USA) 03.11.10, 18:59
              zlotamajka napisała:

              > Nielegalni imigranci, Hindusi i Chinczycy juz albo wrocili albo szybko wracja B
              > O PRACA IM SIE SKONCZYLA.

              wreszcie jakis pozytywny sygnal z Ameryki :)
        • j-k zenada 03.11.10, 18:42
          ludzie mieli nadzieje ?

          tylko dlaczego ja jej (kuzwa) nie mialem?

          koszty utrzmymanie supremacji nie sa w koncu male.

          a Amis do nikad nie pojada, bo nigdzie nie jest lepiej :)

          Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
          ekonomista.
          • zlotamajka Re: zenada 03.11.10, 19:03
            ludzie mieli nadzieje ?
            >
            > tylko dlaczego ja jej (kuzwa) nie mialem?

            Ja nadzieji tez nie mialam. Mowa byla o zwyklych Amerykanach.

            > koszty utrzmymanie supremacji nie sa w koncu male.

            Ale budzet coraz mniejszy.

            > a Amis do nikad nie pojada, bo nigdzie nie jest lepiej :)

            O duzo lepiej moze nie ale troche;)
            • j-k Re: zenada 03.11.10, 19:10
              zlotamajka napisała:

              > O duzo lepiej moze nie ale troche;)

              No tak :)
              Np. Luksemburgu jest lepiej niz w Reichu
              10 lat sie staralem i nikt mnie tam nie chcial :)
              • misterpee Re: koniec 03.11.10, 19:31
                moi koledzy wyjechali do Chin za zarobkiem, teraz wracaja, w USA roboty nie ma, szukaja czegokolwiek gdzie sie da, cala mas poszukiwaczy w Brazyli. Norman Foster drastycznie zredukowal swoje biura w Moskwie i Pekinioe, teraz zaczyna maly projektw Brazyli, ale to nie bedzie tysiace ludzi ale zaledwie paru. Chiny i Rosja maja juz swoich, podobnie Brazylia.
            • gringo68 które greckie wyspy sprzedano? 03.11.10, 20:03
              i komu?
          • eva15 Masz rację, Januszku poczciwy 03.11.10, 22:33
            j-k napisał:

            > a Amis do nikad nie pojada, bo nigdzie nie jest lepiej :)

            Gdzie Amis mogą tak pięknie żyć, jak w USA?:

            www.youtube.com/watch?v=CnnOOo6tRs8
            • zlotamajka Re: Masz rację, Januszku poczciwy 03.11.10, 23:00
              W L.A. to przynajmniej cieplo ...... Gorzej w Nowym Jorku


              www.youtube.com/watch?v=mOvXs-Fk72s
            • zlotamajka Najwazniejsze Ewa, 03.11.10, 23:05
              ze bankstery dobrze sie maja. Chyba szykuja sie nastepne swiateczne bonusy......
              • eva15 Re: Najwazniejsze Ewa, 03.11.10, 23:31
                To jest powoli jak w afrykańskich demokracjach. Tam też góra opływa w złocie,a reszta głoduje, klasy średniej brak.
                • zlotamajka Re: Najwazniejsze Ewa, 04.11.10, 03:12
                  To bez dwuch zdan. Bonusy dla banksterow musza byc inaczej to zle dla ekonomi.
            • zlotamajka Jeszcze jeden link 03.11.10, 23:15
              Wlasnie tego szukalam:

              www.youtube.com/watch?v=9QHGBVftsTA&feature=fvw
              • eva15 Re: Jeszcze jeden link 03.11.10, 23:29
                Januszek trochę kuma po niemiecku (tyle o ile z masą błędów) , ale po angielsku raczej nic, więc jest wolny od wiedzy realnej o USA.
                • kaszebe12 Tea Party. 04.11.10, 08:25
                  -Moze wejdziemy , przy okazji , na ten "niewygodny politycznie" ,temat ?
            • j-k Masz rację, Evciu, poczciwa :) 04.11.10, 09:00
              Pomijajac ten drobny fakt, ze polowa z nich to Meksykanie
              (co oni robia w USA, jak niczego nie idzie sie tu dorobic?)

              - to ogolnie masz racje. nawet na marne chalupy ich nie stac.
              W Rosji kazdy biedak , bylo nie bylo, ma jednak wlasny dom:
              www.eao.ru/Images/Municipal/Oktyabr/glubinka.jpg
              • eva15 Masz rację, Evciu, poczciwa. Mam, mam. 04.11.10, 11:48
                j-k napisał:

                > Pomijajac ten drobny fakt, ze polowa z nich to Meksykanie
                > (co oni robia w USA, jak niczego nie idzie sie tu dorobic?)

                Po czym ich poznałeś? Po białych twarzach w video?
                Ale i Meksykanie są, a to dlatego, że u nich dzięki US-neoliberalizmowi jeszcze biedniej iż w USA.

                > - to ogolnie masz racje. nawet na marne chalupy ich nie stac.
                > W Rosji kazdy biedak , bylo nie bylo, ma jednak wlasny dom:

                Jakoś wolę te drewniane, wiejskie domy wplecione w naturę niż amerykańskie "miasta" namiotowe.
                To na prawdę ładny widok - tam w Rosji. Aż żal pomyśleć, że i to przeminie (podobnie jak w Polsce):

                www.youtube.com/watch?v=RKFXdkSdnbY
                www.youtube.com/watch?v=GWzRbIXrMtA
                • j-k Evcia - Ty musisz to skorygowac 05.11.10, 08:40
                  To niemozliwe - by Human Development Index
                  prezentowal sie w USA lepiej, niz w Reichu .

                  Zapomnieli Cie dolaczyc do autorow raportu, czy jak? :)


                  en.wikipedia.org/wiki/File:UN_Human_Development_Report_2009.PNG
    • felusiak1 złotamajka pompuje gruszki 04.11.10, 12:36
      albo ugniata suchary. wypaca to dziewczęcie niesamowite bzdury.
      z jej wypotu wynika, ze ponad 40 mln ludzi w usa traci domy. ciekawe skąd ona wie?
      poci to dziewczę, że frekwencja wyborcza była wyjatkowo niska. to ciekawe, bo zewsząd dochodzą informacje, że frekwencja była wysoka, wyższa niż w 2006 i 2002 midterms.
      za kilka dni bedzie wiadomo ile ludzi głosowało i bedzie można porównać z poprzednimi midterms.
      dziewczę ty moje, a skad czerpiesz dane na potwierdzenie, ze ludzie uciekają z usa?
      nie chcesz chyba powiedzieć, że ktoś na forum coś napisał albo, ze jesteś przeświadczona, że jest tak jak ty sobie to wyobrażasz......
      www.huffingtonpost.com/2010/11/02/high-voter-turnout-urban-areas_n_777640.html
      • zlotamajka Re: złotamajka pompuje gruszki 04.11.10, 14:18
        Felusiak, czy ty tak z przyzwyczajenia juz wszystko negujesz i to bez dokladnego przeczytania! Po pierwsze ja pisalam ze 40 milionow jest na FOODSTAMPS - co znaczy ze nie maja na jedzenia a nie ze sa bezdomni. Wielu ludzi KTORZY MAJA DOMY(nawet jak wynajmuja skromne mieszkanko czy pokoik) NIE MAJA NA JEDZENIE bo po zaplaceniu wszystkich rachunkow IM NIE STARCZA! TO MOWIA OTWARCIE NAWET W CNN I FOX. Ile ludzi potracilo domy to nie pamietam statystyk ale bardzo duzo. Wells Fargo przyznal sie do 50 000 NIELEGALNYCH forclosures w jedym Stanie i w jednym miesiacu (wrzesien). W Detroit to zburzyli 100 000 domow ktore staly puste. To bylo w gazetach i telewizji kilka miesiecy temu. Znajoma tamtedy musiala przejezdzac jadac do Chicago i mowila ze po prostu same ruiny jak po wojnie. Naprawde obejrzyj sie dookola i czytaj troche wiecej niz naglowki gazet. Moze to pomoze ale watpie.
        • felusiak1 Re: złotamajka pompuje gruszki 05.11.10, 00:56
          drogie dziecko ja czytam dużo i wnikliwie ale zdecydowanie nie czytam bzdurnych blogów
          i nie mam znajomych co przez detroit do chicago jeżdża.
          czyli nie dysponujesz żadnymi danymi na potwierdzenie swoich tez. a powiedz ty mi dziewczę kto kwalifikuje się do otrzymania food stamps?
          no i jeśli ponad 40 mln ludzi straciło domy (albo wynajmowane mieszkania ) to gdzie teraz mieszkają? na ulicy? w namiocie? to ilu amerykanów wyemigrowało ostatnio?
          podaję ci link do źródła zamiast do odkorowanych blogów....
          dpss.lacounty.gov/dpss/food_stamps/fs_eligibility.cfm#property
          • zlotamajka Re: złotamajka pompuje gruszki 05.11.10, 02:54
            - JA NIE MOWIE ZE 40 MIL STRACILO DOMY ALE ZE 40 MIL JEST NA FOOD STAMP!!!!!!!bo mozna miec: limited property.

            Ale kilka mil. stracilo domy I TAK MIESZKAJA NA POLACH NAMIOTOWYCH, W LASACH ALBO U PRZYJACIOL ALBO TEZ NA ULICY!

            Tutaj kopia z twojego linku:

            Number of People in Household Maximum Gross Income Allowed
            1 $1,174

            2 $1,579
            3 $1,984
            4 $2,389

            5 $2,794
            6 $3,200
            7 $3,605

            8 $4,010
            9 $4,416
            10 $4,822
            each person over 10 +$406

            Czyli jesli jestes rodzina z 2 dzieci powyzej 10 lat (11,15) kiedy to te dzieci nie moga pracowac to mozesz zarabiac ponizej $2,389. To nie jest trudno: wystarczy ze zona pracuje w Wal-martcie na gdzie tylko zatrudniaja na pol etatu i dobrze gdy wyciagnie 500. Min. placa w Stanach naturalnie zaleznie od Stanu ale chyba ok. 7/godz. A ty moze lepiej no 1500 na miesiac. NIE TRZEBA BYC BEZDOMNYM BY SIE KWALIFIKOWAC.

            Ty chyba wlasnych linkow nie czytasz! No ale jak uwazasz ze kazdy zarabia min. 36/godz. Jedno ci moge powiedziec: jedz tam i znac prace za 36/god. GOOD LUCK. Pola namiotowe nie czekaja.


          • zlotamajka Felusiak, ty nawet linku znalesc nie umiesz 05.11.10, 03:13
            Twoj link nie byl updated od 2008. Ty czytasz nawet SWOICH linkow!

            Tu jest link do Food Stamps: nazywa sie Supplemental Nutrition Assistance Program

            w lutym 2009 uzywalo go 31 mil- teraz NA PEWNO WIECEJ

            www.fns.usda.gov/snap/faqs.htm
            Wiec jesli nie wiesz o czym mowisz i nawet googla uzywac nie umiesz to naprawde NIE ZABIERAJ GLOSU!

            • felusiak1 Re: Felusiak, ty nawet linku znalesc nie umiesz 05.11.10, 04:43
              Napisałaś, cytuję: "40 milionow ludzi zyje z foodstamps, a jeszcze wiecej traci domy" a teraz piszesz, że "Po pierwsze ja pisalam ze 40 milionow jest na FOODSTAMPS - co znaczy ze nie maja na jedzenia a nie ze sa bezdomni." no zobacz a mnie wydawało się, że napisałeś, że ponad 40 mln straciło domy. dziecko ty moje, ja wiem doskonale ile gdzie sie zarabia i powtarzam ci jeszcze raz, że pracując dla gm, ford i chrysler wyciagasz 36 dolarów na godzinę nie liczac benefits.
              to powód dla którego toyoty, hondy, nissany, lexusy, bmw i cała gama innych produkowane sa na południu gdzie płacą 18 na godzine.
              • zlotamajka Felusiak, jestes niedoinformowany 05.11.10, 05:25
                ja wiem doskonale ile gdzie sie zarabia i powtarzam ci jeszcze raz, że p
                > racując dla gm, ford i chrysler wyciagasz 36 dolarów na godzinę nie liczac bene
                > fits.


                Czyzby!!!!

                USA Today z 5 pazdziernika pisze:

                Up to 40% of the union workers at the Lake Orion plant will get so-called "tier two" wages, Mike Dunn, chairman of UAW Local 5960, told Drive On colleague Chrissie Thompson of the Detroit Free Press (her story here). While 60% will get the regular UAW wage of $28 with full benefits, the rest will get about half that
                • kaszebe12 Re: Felusiak, jestes niedoinformowany 05.11.10, 08:05
                  ...i ,nagle , zapadla cisza.
                  • felusiak1 Re: Felusiak, jestes niedoinformowany 05.11.10, 13:30
                    o 5:25 u mnie jest 23:25 a o 8:05 jest 2:05 nad ranem. teraz jest 7:30 rano i muszę iść do pracy. ale jak wrócę to wam odpowiem z przyjemnością.
                    • zlotamajka Re: Felusiak, jestes niedoinformowany 06.11.10, 04:49
                      Wiem ze teraz biedaku nie wiesz co napisac. Wyszlo ze nie jestes tak doinformowany jak myslales. Ale wiesz, mila jestem i ci pomoge. To zaden wstyd czegos nie wiedziec. Wiec wystarczy ladnie napisac:
                      Droga Majeczko, mialas racje. Nikt w GM 36/godz nie zarabia. Pomylilem sie, przepraszam.

                      No widzisz jak latwo poszlo. Bez bolu i kwiatow sie obylo. Chociaz jak kazda kobieta, kwiaty lubie. :)
                      • felusiak1 Re: Felusiak, jestes niedoinformowany 06.11.10, 16:52
                        Labor Costs: The three automakers lost $15 billion last year. Chrysler pays an average $75.86 an hour in wages, pension and health care benefits, GM pays $73.26 and Ford pays $70.51. Toyota pays U.S. workers about $48,

                        www.usatoday.com/money/autos/2007-09-17-gm-uaw_N.htm?csp=34
                        to jest z września 2007, kiedy negocjowano nowy kontrakt ze zwiazkami uaw

                        • zlotamajka Felusiak 2 dni szukal i nie znalazl 06.11.10, 17:52
                          Felusiak
                          1. Twoj link jest z 2007 a od tego czasu w 2009 roku dokladnie tak GM jak i Chrysler przeszli przez BANKRUCTWO I CHAPTER 11 I BYL NOWY KONTRAKT ZE ZWIAZKAMI - ale Felusiak o tym zapomnial i wynajduje stare linki. MOJ LINK BYL Z PAZDZIERNIKA 2010

                          2. Nastepnie Felusiak kwoty jakie podajesz to NIE STAWKA GODZINNA - TO KOSZTY ROBOTNIKA w co wlaczone sa podatki korporacji, ubezpieczenie zdrowtne i w razie wypadku, emerytura i inne koszty zwiazane z utrzymaniem robotniaka moze nawet prad bo kto wie co tam wliczone zostalo a ROBOTNIK DOSTAJE NA ULAMEK TEJ KWOTY KTORA PODALES CZYLI W 2007 BYLO 28/GODZ OD CZEGO TEZ PLACI PODATKI A TERAZ WSZYSCY NOWO ZATRUDNIENI OTRZYMUJA 14.50.

                          Nikt oprocz CIEBIE nie podlicza skladek emerytalnych czy ubezpieczen i podatkow placonych przez firme podajac stawke godzinna. Podaje sie stawke BRUTO co JA ZROBILAM.
                          Powtarzam: TY STAWKI BRUTTO NIE PODALES.

                          Wiem ze twoje meskie ego nie pozwoli ci sie poddac wiec zamilcz a ja to uznam jako przyznanie mi racji. To co piszesz to takie glupoty ze naprawde nie zasluguje na odpowiedz. I wypisujesz te bzdury tylko po to by sie nie przyznac ze sie pomyliles. Bo musisz miec racje.
                          Give it up, Felusiak
                          • gringo68 Amerykanie emigrują na greckie wyspy? 06.11.10, 18:07
                            które kupili?
                            • nihil-istka Amerykanie sa przepracowani 06.11.10, 18:26
                              Wiekszosc narodu amerykanskiego tyra przy drukowaniu papierowych dolarow, za ktore Arabowie musza dawac USA rope naftowa, chinczycy przemyslowy chlam a europejczycy sery i wino. Cholernie ciezki jest los Amerykanina. No i ta nasza flota i lotnictwo - wieksze od reszty swiata - to tez swiat nam finansuje.
                          • felusiak1 po omacku 06.11.10, 18:47
                            te 28 i 14.50 dotyczy tylko jednej fabryki, która jest zamknieta a w której GM chce produkować aveo (produkowane obecnie w korei). oferta jest take it or leave it. uaw zgodziły się na to.
                            koncesje zwiazków dotyczyły nie uposazenia lecz retirement i healthcare plans.

                            moje ego jest nieistotne. ani mnie ziebi ani grzeje. staram się usilnie oswiecić ciebie ale widzę, że to nie bedzie możliwe.
                            dam ci jeszcze jeden link do reputable source: poczytaj sobie i pomyśl. weź też pod uwagę, że pracownicy gm nie płaca grosza za swoje medyczne ubezpieczenie ani też za pension plan. znakomita wiekszość pracujacych w usa nie ma zapłaconego przez pracodawcę pension plan ( z reguły jest to 401k plan gdzie pracownik wpłaca swoje pieniadze a pracodawca dodaje kilka dolarów) i nie ma zapłaconego przez pracodawcę ubezpieczenia medycznego. no to sobie poczytaj: www.factcheck.org/askfactcheck/do_auto_workers_really_make_more_than.html i nie bzdurz już.
                            jeśli ja ciebie zatrudnię za 15 na godzinę i zapłacę twój czynsz, utilities i rachunki w supermarkecie i u ginekologa to ile ty masz tak naprawdę na godzinę? no.......
                            • nihil-istka Re: po omacku 06.11.10, 19:07
                              Ja sadze ze kazdy polski robol z pocalowaniem reki wzialby union job in GM
                            • zlotamajka Re: po omacku 06.11.10, 19:40
                              Felusiak, jak masz takie brednie pisac to lepiej milcz bo naprawde siebie osmieszasz. My rozmawiamy o STAWCE BRUTTO a nie o KOSZCIE ZATRUDNIENIA ROBOTNIKA. To drugie to inna dyskusja.
                              TY NADAL NIE ODROZNIASZ STAWKI BRUTTO OD KOSZTU ZATRUDNIEIA PRACOWNIKA
                              • gringo68 a jak tam na greckich wyspach? 06.11.10, 20:29
                                które sprzedano i komu?
                              • felusiak1 Re: po omacku 06.11.10, 23:26
                                ja zawsze wypisuje bzdury w oczach leftystów, taki mój los.
                                to mówisz, że płacą robolowi 28 na godzinę ale tak naprawdę kosztuje on ich 73 dolary za godzinę. ciekawe na co idzie 45 dolarów? powiedz ty mi mania jak może przetrwać na rynku kompania, której koszty są wyższe od konkurentów o 30 dolarów za godzinę?
                                i dziwisz się, że praca ucieka z usa ? musi uciekać.

                                ps. państwo zapewnia emeryturę poprzez składkę fica. faktem jest, ze nie zapewnia ubezpieczeń medycznych tym, którzy pracują i mają mniej niż 65 lat. ale te ubezpieczenia kosztują i generalnie wszyscy ubezpieczeni poprzez pracodawcę płacą składkę potracaną od każdego czeku. pracownicy gm, forda i chryslera otrzymują takie ubezpieczenia bezpłatnie.
                                innymi słowy gm wyszedłby lepiej kupujac kazdemu pracownikowi dom i spłacając comiesieczne raty pozyczki. wyszłoby taniej.
                                może słyszałaś, niedawno prezydent obama mocno krytykował tzw cadillac plans (luksusowe ubezpieczenia medyczne) i zapowiedział nałozenie na nie 40% podatku. okazalo sie, że wszystkie ubezpieczenia big three sa cadillac.

                                cieszy mnie, że jesteś tak madra i pojetna i tyle rozumiesz. ja idę teraz do kąta pukać się w mój zakuty łeb.
    • nihil-istka Ciezko jest chlopaki 06.11.10, 17:15
      Tak cholera. Musialam sprzedac swego Rollsa i przesiasc sie do tego szajskiego Cadillaca.
      Z wakacji nici i nie stac mnie juz na Monte Carlo tylko musze jechac do tego baniowatego
      Las Vegas. O domach nie wspominam. Condominium na Hawajah komornik zajal a wiec musz na weekendy latac do tej mojej kurnej chatki na florydzie jak jakis pieprzona robolka.
      Mowie wam , gehenna.
    • br0fl0vski Re: USA - kryzys, wybory i emigracja (z USA) 06.11.10, 17:57
      blogs.news.com.au/heraldsun/andrewbolt/index.php/heraldsun/comments/column_why_you_may_soon_need_a_warmists_permission_to_eat
      • br0fl0vski Re: USA - kryzys, wybory i emigracja (z USA) 06.11.10, 19:58
        www.publications.parliament.uk/pa/ld201011/ldhansrd/text/101101-0003.htm#10110215000101
    • mlody774 Re: USA - kryzys, wybory i emigracja (z USA) 07.11.10, 16:40
      W Stanach się nie wie, jak naprawdę jest poza granicami kraju. Np. myśli się, ze jak prywatne Federalne Rezerwy i inne banki oszukują to myśli się, ze jest to tylko tutaj. Ale jak ten "nie wiedzący" Amerykanin dowie się, ze te oszustwa są wszędzie gdzie są banki centralne(wszędzie na świece poza bliskim wschodem i częścią Azji), to wracają z tej niby emigracji. Mieszkam w Stanach i wiem ze jest coraz wiekrze zrozumienie co nam zgotowały te wspomniane banki. Mamy nadzieje, ze będą wprowadzone cła na import do tego kraju(pomogą one Stana a zaszkodzą EU i światu) i politycy podobni do Ron Paul zaczną wygrywać i zmienia ten kraj na leprze. Ostatnie wybory były tego dowodem. Wielu polityków zmieniono(wiekrzosc w US kongres i 50% senatu) i teraz banki muszą tych nowych przekupić, co zajmuje czas. Ten czas jest na nasza korzyść, bo już za 2 lat są następne wybory, które zmienia ten kraj kompletnie. Chce się tutaj wprowadzenia cel, wstrzymania USA międzynarodowych pomocy gospodarczych(nawet tych do Polski), redukcji podatków na dochody osobiste, dostarczenia dowodów, ze banki maja prawo własności do naszych nieruchomości zanim będziemy im spłacać raty na rzekomy kredyt nam udzielony, sprawdzenia prawidłowości prawnej istnienia Federalnych Rezerw(są nielegalne według amerykańskiego prawa), udostępnienia informacji jak wydawane są podatnika pieniądze, zakazu spłacania złych inwestycji bankierów(pomylek/oszustw b.) w naszym imieniu przez państwo itd.
      • nihil-istka Re: USA - kryzys, wybory i emigracja (z USA) 07.11.10, 17:02
        Ja mieszkam w USA od 40 lat i znam takze dobrze swiat. USA sa jedynym spoleczenstwem tak pelnym energii, dynamizmu i zdolnosci do regeneracji. God Bless America.
        • mlody774 Re: USA - kryzys, wybory i emigracja (z USA) 07.11.10, 17:54
          God Bless America. Sir.
      • felusiak1 wspaniały wpis 07.11.10, 17:10
        chcemy ceł importowych na wzór tych wprowadzonych w 1930 roku. Chcemy również reakcji na cła importowe ze strony krajów do których eksportujemy. Chemy 30% bezrobocia.
        Może ty i mieszkasz w USA ale wyglada na to, ze nie bardzo wiesz co się wokół ciebie dzieje.
        plus federal reserve jest w 100% legalna. US Congress to Izba Reprezentantów i Senat. Kadencja reprezentanta trwa 2 lata a senatora 6 lat. Co 2 lata do wyborów staje 1/3 senatu.
        Ucz sie chłopiec...............
        • mlody774 Re: wspaniały wpis 07.11.10, 17:33
          felusiak1 napisał:

          > chcemy ceł importowych na wzór tych wprowadzonych w 1930 roku.

          Od poczatku istenienia tego kraju były cala na import a nie podateke od zarobków.

          >Chcemy również reakcji na cła importowe ze strony krajów do których eksportujemy

          nie dbamy o cla na nasz eksport, bo nic nie produkujemy tutaj poza bronia.

          > Chemy 30% bez robocia.

          Wyżej wymienione to powody do odzyskania pełnej zdolności produkcyjnych tego kraju. A ze jest ten kraj na tyle duży, to potrafi nie dbać o eksport.

          > Może ty i mieszkasz w USA ale wyglada na to, ze nie bardzo wiesz co się wokół c
          > iebie dzieje.
          > plus federal reserve jest w 100% legalna.

          FD Jest prywatne i nielegalne. Powiedz mi ilu senatorów glosowało w 1913 roku za nimi(trzech)?


          US Congress to Izba Reprezentantów i
          > Senat. Kadencja reprezentanta trwa 2 lata a senatora 6 lat. Co 2 lata do wyboró
          > w staje 1/3 senatu.
          Tak mam problem z jeżykiem polskim, ale są wybory za dwa lat, to się chyba zgodzisz i ze są to również na prezydenta(nie wspomniałeś)?

          > Ucz sie chłopiec...............

          Twoje informacje/myślenie pochodzą z oficjalnych media. Sa wygodne Tobie(chcesz bogatego Izoela a słabej Ameryki), wiedz przekręcasz mnie. Przekręty o cłach istniejących w USA właśnie pochodzą z tego źródła, bo umożliwiają kompleta dystrakcje tego kraju.

          • felusiak1 jeszcze wspanialszy wpis 07.11.10, 18:29
            eksportujemy towary i usługi za kwotę 1700 mld dolarów rocznie. jak myślisz ilu ludzi straci pracę kiedy eksport zamarźnie? jak myślisz o ile wzrosna ceny importowanych towarów?
            po ile bedzie benzyna?
            to, że ty twierdzisz, że fed jest prywatny i nielegalny nie oznacza, że jest tak w rzeczywistości.
            w izbie reprezentantów wynik był 298 do 60, 75 nie głosowało a w senacie 43 do 25 przy 27 nie głosujacych. prezydent podpisał ustawę nastepnego dnia.
            to, ze nie zgadzasz się z istnieniem fed i widziałbyś raczej inny system samo w sobie jest OK ale wyciaganie zarzutu o nielegalności to czysta dziecinada. od konstytucjonalności ustaw jest sąd najwyższy a nie ty i ja.
            ps nie bardzo pojmuje co z tym wszystkim ma wspólnego izrael. i w jaki sposób delegalizacja fed miałaby uczynić usa bogatym a izrael biednym.
            • mlody774 Re: jeszcze wspanialszy wpis 07.11.10, 19:42
              Nie eksport z USA jest ważny ale import, który ma być ograniczony. Porównując te dwa znajdziesz ile miejsc pracy powstanie w tym kraju z chwila wprowadzenia cel na import.
              Ta niby informacja, ze cła były dopiero wprowadzone w 1930 i sugestia tym, ze wielka depresja jest tego powodem, jest chwytem liberalkow(żeby być liberalkiem nie można uczyć się historii, ale polegać na wyczuciu uczącego lub swoim własnym). Brakiem cel na import wykończono imperium brytyjskie, wielka republice Hiszpanki i Francji w przeszłości. Zawsze były miejsca na świece, gdzie produkowano taniej bo pracujący tam robotnicy żyli w nędzy, czego nam życzysz tutaj w Stanach. No chyba ze nie myślisz. Ja jednak myślę, ze robisz to z premedytacja.

              Z tym FD, to mógłbyś wpisać sobie w wyszukiwarkę: "Christmas assacre Federal Reserve 1913". Myślę ze tam dokładniej wyjaśnia tobie ten problem.
              • felusiak1 Re: jeszcze wspanialszy wpis 07.11.10, 20:02
                eksport to miejsca pracy tu w usa a import to miejsca pracy zagranicą. wprowadzajac cła na import spotkamy sie natychmiast z odwetem i zostana wprowadzone cła na import z usa.
                tym sposobem wyparują miejsca pracy w usa bo zablokowany zostanie eksport i w innych krajach
                gdyż zablokowany zostanie import z usa. to jest economics 101.
                wielka depresja była wynikiem wprowadzenia ceł zaporowych w celu ochrony rodzimego rynku pracy i zablokowanie dostepu do kredytu przez fed czyli braku liquidity.
                ja doskonale znam wasz argument na nielegalność fed i na sposób przepchniecia ustawy ale to nie czyni fed nielegalnym. obie izby miały quorum. do tej pory sad najwyższy nie zakwestionował konstytucyjności fed. imperium brytyjskie zostało wykończone przez trumana a nie brak ceł. wielka brytania nie była w stanie spłacać wojennych długów i stad mamy bretton woods ale to inna para kaloszy.
                kombinuj dalej.................
                • mlody774 Re: jeszcze wspanialszy wpis 07.11.10, 20:32
                  Tu nie piszemy o Polsce w której po takich jak twoje argumenty o "odwecie i braku liquidity" ludzie są z paraliżowani(wiem ze jesteś tutaj ale myślisz po polsku). My piszemy o USA gdzie nie obchodzi nas, ze jest odwet cel na nasz produkty, bo nie musimy sprzedać za granica aby żyć tutaj(już są pierwsze cal na import opon). Włącznie z ropa, tutaj są wszystkie surowce naturalne. Sprawa liquidity nie przeraza, bo już od dawna przygotowujemy się do handlu wymiennego(złoto i srebro), poza tym będzie to super powodu do nacjonalizacji FD czego boi się cały świat banków centralnych a niemy tutaj(znasz powód wojny 1812 i później jak bardzo zależało im na FD). Ja sam nie muszę kombinować. Jóź to wszystko dawno zostało wymyślone przed wiekami, tylko państwowe szkolnictwo postarało się o to abyśmy o tym nie wiedzieli. Naprawdę nic nowego ja tutaj nie pisze i dziwie się, ze jak niby znasz to wszytko(piszesz ze tak), jaki masz problem to zrozumieć(stare nawyki mysleniowe?)
      • zlotamajka Re: USA - kryzys, wybory i emigracja (z USA) 07.11.10, 19:37
        Fakt, bankstery rzadza swiatem i probuja go ograbic ale nie wszedzie w tym samym stopniu. A tak naprawde to coraz bardziej wymyka im sie to z pod kontroli. Tworza sie dwa obozy: angloamerykanski i BRIC(Chiny, Brazylia, Rosja, Iran, praktycznie cala Ameryka Pld).

        Taryfy nie pomoga amerykanskiej ekonomi, a przynajmnmiej nie wiele. Przeciez w Stanach cala infastruktura sie rozpada, cywilnej produkcji praktycznie nie ma wiec jak taryfy moga pomoc? Sytuacja jest o duzo gorsza niz w latach 30ty. W tamtych latach Ameryka miala wciaz przemysl cywilny i polityke przemyslowa. Teraz maja tylko polityke finansowa i cala ekonomia jest do tego sprowadzana. Zeby ruszyc ekonomie ameryce potrzeba wlasnie polityki przemyslowej i inwestycji w przemysl i infastrukture. A pozniej mozna mowic o taryfach. QEII wypuszcza tryliony ktore SA TYLKO NA SPEKULACJE. Gdyby rzad byl naprawde niezalezny to by znacjonalizowal FED i zmusil do wydania pieniedzy na 0% wlasnie na inwestycje w przemysl i infastrukture NIE NA SPEKULACJE ktora trzebaby zaczac slono podatkowac. Ale bambo i cala jego klika bronia interesow banksterow bo juz sie utopili u nich w kieszeni. Dopoki rownowaga sil sie nie zmieni, w Ameryce nic sie nie zmieni. No jest jeszcze nadzieja ze te bankstery same sie wysadza a raczej jak pasozyt zabija swojego gospodarza i w raz z nim padna.
        • mlody774 Re: USA - kryzys, wybory i emigracja (z USA) 07.11.10, 20:01
          Po wprowadzeniu taryf już następnego dnia ekonomia się ZACZNIE poprawiać. Na początek zaczniemy instalować te fabryki, które się wyniosły do Chin i reszty świata za tanim robotnikiem, bo już wtedy nie będzie on tani jak cła będzie trzeba płacić chcąc sprzedawać tutaj. Nikt się nie spodziewa tutaj, ze od razu się da wszytko naprawić, ale jakieś 10 lat powinno wystarczyć. Infrastruktura w Ameryce jednak istnieje. Prawda, ze jest zniszczona, ale to zawsze lepiej jak by się ja miało budować od podstaw. Poza tym z wprowadzeniem nowoczesnego przemysłu np. stare budynki są już niepotrzebne. A drogi, sieci energetyczne, drogi wodne, koleje itd ciągle istnieją tutaj. Wiem, ze sa spodziewane wiele radości w świece jak upadniemy ekonomicznie i militarnie, wiec należny się spodziewać ciągłego wyolbrzymiani naszych problemów tak dla dodania sobie otuchy w "świecie naszej zażartych wrogów".
          • zlotamajka Re: USA - kryzys, wybory i emigracja (z USA) 07.11.10, 20:20
            Na taryfy to o przynajmniej 10 jak nie 20 lal zapozno. Wtedy to by pomogly ale teraz moj drogi ZA POZNO. ZA CO chcesz zbudowac te nowe fabryki?!!! A wiekszosc amerykanskiej infastruktury ma przynajmniej ze 100 lat, no moze 50. Odnowic by trzeba bylo autostrady, sieci elekryczne, kolej itd. To by natychmiast stworzylo miejsca pracy i dalo kilmat na iwestycje na wiele lat do przodu. SAME TARYFY TU NIE POMOGA. Ja wiem ze Alex Jones promuje tego Ron Paul. Tu jest wlasnie gdzie sie z Alex nie zgadzam. Ron Paul NIC nie bedzie wstanie zrobic- tu chodzi o wielka machine instytucji! Po drugie caly plan ekonomiczny Ron Paul to Szkola Austryjacka i Chicago boys. A do czego oni dobrowadzili to juz wiemy. Naturalnie End the Fed by pomoglo - ale watpie by Ron Paul sie udalo. Banksterska mafia na to nie pozwoli i gdyby Ron naprawde zagrazal Fed to skonczy jak Kennedy. Tea party to po prostu republikanie w nowym opakowaniu. NIC nowego nie mowia i nie oferuje. Posluchaj Michael Hudson (swietny ekonomisty - jeden z najlepszych na swiecie), Joseph Stiglitz - nagroda nobla z ekonomi -tez jeden z najlepszych. Powiedza ci dokladnie co ja bo na ich wypowiedziach bazuje to co mowie.
            • gringo68 jakie wyspy sprzedała Grecja? 07.11.10, 20:32
              i komu?
              • nihil-istka Pax Americana 07.11.10, 21:01
                Sila USA lezy w slabosci jego rywali. Europa jest w trakcie popelniania demograficznego samobojstwa. Rosja ma przemysl wielkosci Holandii i zalezy calkowicie od cen surowcow.
                Chiny to smok o spoleczenstwie niewolniczym w rekach gnijacej monopartii , ktora rozpadnie sie w warunkach nieuchronnej demokratyzacji.
                Do tego to co najwazniejsze: Flota i lotnictwo USA kontroluje wszystkie oceany i szlaki komunikacyjne. Kto podskoczy zostanie embargiem zduszony.
                Rope mozna nabyc tylko za dolary - po to byla inwazja w Iraku aby ten stan utrzymac.
                Czyli swiat musi morde w kubel umoczyc i tanczyc jak USA zagra.
                • mlody774 Re: Pax Americana 07.11.10, 21:16
                  Oczywiście rozumiesz, ze mając takie przekonania możesz bezwiednie popierać bankierów, którzy doprowadzili do obecnych kłopotów ekonomicznych, bo więcej długów państwa równa się więcej zysków dla nich? A słyszałeś, kiedy, ze Ameryka przed przystąpieniem, z woli bankierów do pierwszej wojny światowej, była naprawdę bogata a nie ze wzbogaciła eis na wojnach jak to powszechnie twierdza liberałowie i poplecznicy wielkich korporacji/bankierów? Wierz mi USA może być znowuż bez długow i bogate.
                  • zlotamajka Re: Pax Americana 07.11.10, 21:30
                    Nie chce sie wtracac ale na ta idiotke to naprawde szkoda czasu. Ignorowanie to najlepsza metoda.
                • melord Re: Pax Americana 08.11.10, 21:49
                  nihil-istka napisała:

                  > Sila USA lezy w slabosci jego rywali.
                  calkowita zgoda...

                  > Europa jest w trakcie popelniania demograficznego samobojstwa.
                  j.w.

                  > Rosja ma przemysl wielkosci Holandii i zalezy calkowicie od cen surowcow.

                  W Australii (Arabia.Saud.nawet Kanada w duzym stopniu) jest podobnie....jakos nie narzekaja

                  > Chiny to smok o spoleczenstwie niewolniczym w rekach gnijacej monopartii , kto
                  > ra rozpadnie sie w warunkach nieuchronnej demokratyzacji.

                  nic nie trwa wiecznie...w przypadku Chin im pozniej sie to stanie tym lepiej,ewentualna demokracja w Chinach to chaos i anarchia ktora odczuje caly swiat

                  > Do tego to co najwazniejsze: Flota i lotnictwo USA kontroluje wszystkie oceany
                  > i szlaki komunikacyjne. Kto podskoczy zostanie embargiem zduszony.

                  embargo amerykanskie udalo sie" ostatnio" w przypadku Japonii ktora nie posiada wlasciwie zadnych bogactw naturalnych,cel osiagnieto sprowokowano ja do wojny....
                  (inne zawiodly)
                  Chiny...bo o nich glownie mowa, w duzej czesci surowce importuja z Rosji i sporo tam inwestuja(rurociagi,kopalnie..)
                  embargo wydaje sie byc tym bardziej malo realne jak rowniez niebezpieczne

                  > Rope mozna nabyc tylko za dolary - po to byla inwazja w Iraku aby ten stan utrzymac.
                  tez zgoda,choc niektore kraje probuja to zmienic(Iran,Wenezuela,nawet Brazylia probuje...)
                  do AU przyleciala Clintonowitz w trybie pilnym,by" pocieszyc "tutejszych eksporterow surowcow (zaczynaja po cichu mowic o kontraktach w euro)ktorzy w ciagu ostatniego roku stracili ok 30% dochodu...o tyle wrosla wartosc $AU w stosunku do $US
                  > Czyli swiat musi morde w kubel umoczyc i tanczyc jak USA zagra.

                  poki co tak sie dzieje ale ostatnia decyzja dodrukowania $600mld zaczyna siac niepokoj, nawet wsrod sprzymierzencow USA........po tej inf.$AU podskoczyl o kolejne 3 centy co wcale nie cieszy

                  to tyle jotka w aspecie twojej wizji Pax Americana
            • mlody774 Re: USA - kryzys, wybory i emigracja (z USA) 07.11.10, 21:02
              Ron Paul nie może sam nas zbawić(wiadomo JFK). Ale jego pomysł z sprawdzeniem FD i później ich likwidacja jest OK. Wiadomo ludzie masowo muszą to rozumieć. Na taryfy nigdy nie jest za późno i wierze ze będą one wprowadzone w najbliższych czasie/latach. Boisz się niepotrzebnie bankierów. Jak opanujemy FD to nasz deficyt budżetowy zginie razem z nimi i mając nie zadłużone pieniądze(nasze własne USA), będzie można odbudować ten kraj szybciutko. Wiesz jak obecnie wypuszcza się pieniądze do obiegu wszędzie tam gdzie są banki centralne(nie tylko w USA, żeby im nie było smutno, to NBP jest takim prywatny BC)? Ten, cały dochód z produkcji pieniędzy będzie szedł do państwa a nie dla bankierów z NWO jak jest obecnie. Jak przyjdzie coś do czego to ci obecni bankiery nawet umorzą nam cały dlu, żeby tylko im zostawić FD, bo wiedza ze jak nie teraz, to chociaż za jakiś czas ukradną później(później jak ułożą nas znowuż do snu). Słucham czasami Alex J. ale spróbuj tutaj poczytać i posłuchać internetowego radia:
              republicbroadcasting.org/
              Od poniedziałku do piątku. We wtorek 5PM do 8PM EST koniecznie.
              • zlotamajka Re: USA - kryzys, wybory i emigracja (z USA) 07.11.10, 21:24
                Ja sie banksterow nie boje. Uwazam ze ta mafia przejela rzady nie tylko USA ale calego praktycznie swiata i trzeba cos z tym zrobic im szybciej tym lepiej. Naturalnie jedyne wyjscie to jak piszesz PANSTWO POWINNO KONTROLOWAC SWOJA WALUTE a nie bankstery. Znacjonalizowanie bankow centralnych i wtedy PANSTWO bedzie "produkowalo" walute i kontrolowalo ja, to jedyne wyjscie. Wtedy bedzie mozna zainwestowac w infastrukture i przemysl. Taryfy swoja droga. Ale jak juz mowilam SAME TARYFY NIC ALE TO NIC W TEJ SYTUACJI nie pomoga. Albo jak juz to bardzo minimalnie.
                • mlody774 Re: USA - kryzys, wybory i emigracja (z USA) 07.11.10, 23:08
                  Kiedyś taryfy utrzymywały ten rzad i płaciły jego wydatki(zbrojenia na użytek kraju itd), a nie podatki od zarobków jak ma to miejsce obecnie. Pieniądze miały pokrycie w metalach. Tylko w czasie wojny secesyjnej wypuszczono dolara bez pokrycia w metalach, ale kontrolowanego przez państwo co skończyło się morderstwem prezydenta, bo to bankierzy chcieli mu je pożyczyć a on ich nie chciał. Jak by taryf nie było to ten produkowane pieniądze przez państwo odpływały by poza granice kraju jak to robią obecnie, choc są kontrolowane przez FD. Tylko rzad by na tym skorzystał, bo wystarczyło by jemu tylko produkować pieniądze ale ludność tego kraju była by bez pracy. Pamiętaj, ze ludzie nie rozumieją jak wypuszcza się pieniądze do obiegu i ciągle myślą, ze pożyczone im pieniądze są z wkładów innych mających konto w danym banku. Nie rozumieją także taryf, bo uzwaja, ze jak kupią coś dla siebie taniej to jest dobre dla nich, zapominają o własnej pracy, którą tracą bez cel obecnie. Wiec jak mamy te dwa pewniki, to jest zupełnie naturalne, ze bankierzy robią co mogą aby nasza świadomość nie wzrosła. To są jedyne rzecz które trzymają nas pod ich kontrola. Pożyczają nam pieniądze z niczego i zawsze mogą znaleźć kogoś co nam sprzeda taniej a bez pracy jesteśmy bez silni. Używaj wszystkie media, szkolnictwo itd., aby nam wytłumaczyć, ze to są dobre sprawy dal nas i wogle życie bez nich jest nie możliwe. Dla mnie czym więcej utytułowany ekonomista, tym lepiej kłamie dla nich i nie słucham takiego. Poza tym ekonomia nie jest nauka ścisła i co mi z tego jak ekonomiści opierając się na wzorach i wyuczonych zasadach. Przecież szkoły są pierwsze w wychowywaniu podlanego spoleczenstwa. Najlepszym przykładem jest globalne ocieplanie, które uczono nas od dziecka, które okazało się kompletnym kłamstwem, ale nikogo za klamstwa z przeszłości nie ukarano. W końcu swoi kłamali. Także TARYFY są nawet ważniejsze niż to, ze jest prywatny bank centralny w naszym kraju, a zdania są tak podzielone, bo nie wiele się o tym mówi.
                  • zlotamajka Re: USA - kryzys, wybory i emigracja (z USA) 07.11.10, 23:31
                    Kiedys to USA mialo FABRYKI I PRZEMYSL. Teraz to juz go nie ma. Zeby zaczac produkcje to trzeba by bylo wybudowac na nowo fabryki i przeksztalcic ludzi - na to trzeba inwestycji I O TYM WLASNIE MOWIE. Taryfa tu NIE pomoze. Pieniadz pokryty w zlocie tez mnie nie przekonuje. Zlotem zbyt latwo manipulowac. Najlepsze to pieniadze produkowane przez panstwo.
                    • mlody774 Re: USA - kryzys, wybory i emigracja (z USA) 08.11.10, 01:17
                      Niedawno w EU podpisano umowę o bezcłowym handlu z S. Korea, które to porozumienie próbowali podważyć bezskutecznie Włosi. Słyszałeś coś o ty? Włosi twierdzili bardzo słusznie, ze przez te porozumienie ich Fiaty i te polskie stracą rynek zbytu dla KIA, bo KIA będzie używać części z innych krajów azjatyckich a oni tego nie będą im wstanie zabronić. Polska delegacja oczywiście(tylu już podobnie upośledzonych widziałem z tego samego miejsca na ziemi, ze u mnie jest to oczywiste) opierała się, ze tak się nie stanie bo jakieś tam, nikomu nie znane dopiski do umowy zaproponują i wszytko będzie OK. No i jest OK w polskim wydaniu. Fabryka(tylko wiem o jednej) FSO która zatrudnia 1800ludzi zwolni do marca 1700ludzi. Pozwól, ze już nie będę odpowiadał na tematy taryf, bo poco mamy się denerwować. Kiedyś porostu musisz stracić swoja prace i tyle.
                      • zlotamajka Re: USA - kryzys, wybory i emigracja (z USA) 08.11.10, 02:32
                        Przeciez jestesmy po tej samej strone:). Wcale nie jestem za wolnym rynkiem. Wrecz przeciwnie, uwazam ze to paranoja. . My tylko mowimy ze problem jest bardziej skomplikowany. Teraz jest wielka nagonka na Chiny. Chiny maja zwiekszyc swoja walute o 20%. No i co to da?! Da to tylko to ze stworzy problemy w Chinach, bezrobocie i problemy spoleczne. USA nie pomoze bo nie moze. Wyzsza waluta Chinska nie pokryje roznicy kosztow produkcji i braku infastruktury w USA. Kazdy kij ma dwa konce. To moze skonczyc sie trade war. Zreszta w tym kierunku wszystko zmierza. A trade war czesto konczy sie prawdziwa wojna ktora dla nikogo nie jest dobra.
                        • nihil-istka Jaka wojna? 08.11.10, 09:35
                          Nikt do chinskiego smierdzielnika zolnierzy wysylac nie bedzie. Ot blokada surowcow i towarow wysyolanych z i do Chin przez kilka miesiecy a Chinczycy beda we wlasnym gownie sie tarzali a potem beda odbycik Ameryce lizali. Normalka i dalej Pax Americana na nastepne 100 lat
          • melord Re: USA - kryzys, wybory i emigracja (z USA) 07.11.10, 22:24
            mlody774 napisał:
            Po wprowadzeniu taryf już następnego dnia ekonomia się ZACZNIE poprawiać.

            jak Ty sobie to wyobrazasz???....

            Nakladasz clo ekstremalne 100% na wyroby azjatyckie trafiajace na rynek amerykanski.....,
            para butow Nike wyprodukowana w Indonezji jest "kupowana" przez ta firme za $10-
            sprzedawana po $200.....z 100% clem bedzie kosztowala $20 i sprzedawana z $210
            czy jakas firma amerykanska potrafi wyprodukowac ta pare butow za$20?????
            itd,itd,itd....lista dluga jak cholera

            extra clo to mozna wprowadzic np na Airbusa jesli bedzie sprzedawal samoloty podobne jak Boeinga, 10- 20% taniej...choc lepszym i bezpieczniejszym rozwiazaniem(clo w rewanzu) jest proba obnizenie kosztow ,chyba.......ze chce sie zupelnie pozbyc Airbusa z rynku amerykanskiego
            clo w tym wypadku jest nad wymiar skuteczne
            • mlody774 Re: USA - kryzys, wybory i emigracja (z USA) 07.11.10, 23:22
              Przykład podąłeś jak ci co twierdza, ze pieniądz nie mogą mięć pokrycia w zlocie bo jest go za mało.
              Otóż nie wiem gdzie znalazłeś, ze maksymalna taryfa jest 100%? Ma być tak duza, zęby krajowy producent mógł wyprodukować ta przykładowa parę botów, które były tutaj kiedyś produkowane-to ostanie na marginesie. Pieniądza ma również mieć pokrycie w zlocie, a te zlotu ma tyle kosztować, zęby dla wszystkich starczyło na wyplata za wykonana prace itd. Wiem ze nie wierzysz, ale Chińczycy są tacy mądrzy nie bo się tacy urodzili ale dlatego ze np. naśladowali Amerykanów/Europejczyków, wiec dlaczego ci nauczyciele nie mogą być zmuszeni(taryfami) nauczać dalej tutaj? Moga nawet wrócić z emigracj do Chin i opowiadać bajki jak kochają ten kraj i tak naprawdę nigdy nie chcieli na stale emigrować do tam.
              • melord Re: USA - kryzys, wybory i emigracja (z USA) 07.11.10, 23:51
                Otóż nie wiem gdzie znalazłeś, ze maksymalna taryfa jest 100%? Ma być tak duza, zęby krajowy producent mógł wyprodukować ta przykładowa parę botów, które były tutaj kiedyś produkowane

                100% cla podalem jako przyklad ktorego wysokosc wydaje sie byc ekstremalna
                jaka wiec wysokosc proponujesz?.... na przykladzie tych butow

                ps. sam kuopowalem buty Nike dla syna kiedy w USA mieszkalem,wyprodukowane tamze
                • mlody774 Re: USA - kryzys, wybory i emigracja (z USA) 08.11.10, 00:04
                  Taryfy można regulować zależnie od potrzeb. Ja sam nie wiem ile powinno być w tej chwili. Ale mówi się o jakiś 40% na wszystko z importu.
                  • melord Re: USA - kryzys, wybory i emigracja (z USA) 08.11.10, 00:25
                    co zmieni 40% cla na import azjatycki...troche kasy do budzetu panstwa
                    towar kupiony przez amerykanskiego dystrybutora za centy oblozony 40% clem,dalej wart bedzie dla
                    importera centy.....nikt za takie pieniadze nie jest w stanie produkowac w USA
                    sprzedajacy dalej ma kilkuset procentowy zysk

                    jak juz pisalem Tobie..40% ekstra cla na Airbus,Mercedes,Honde,Jaguara,Fiata, Canona itd
                    produkty krajow rozwinietych w ktorych sa odpowiednie zarobki,import zahamuje,pomoze wlasnemu przemyslowi....ale niestety kij ma dwa konce
                    • mlody774 Re: USA - kryzys, wybory i emigracja (z USA) 08.11.10, 01:05
                      W takim razie nie powinno być probelmow zatwierdzić te taryfy jak twierdzisz, ze to za mało i nic nie zmienia. Amerykanscy producenci tez masowo potrafią produkować tanio, ale nie aż tak tanio jak w Chinach gdzie niema kontroli zanieczyszczę, rożnych świadczeń i rządowych regulacji.
                      • melord Re: USA - kryzys, wybory i emigracja (z USA) 08.11.10, 22:10
                        nasza dyskusja mlody sataje sie bezproduktywna
                        nie mozez zrozumiec ,ze cla blokuja import produktow o nizszej cenie, ale o nie ekstremalnie niskiej
                        jak to jest w wypadku produktow chinskich,indonezyjskich...innych

                        idac twoim tokiem rozumowania nalezaloby wprowadzic calkowity zakaz importu ,gdyz nawet cla w wys .500-1000% w wielu wypadkach nie wiele by zmienily(mniejszy zysk importera)
                        jedno czy drugie rozwiazanie jest nierealne gdyz kazde panstwo w tym USA potrzebuje sporo taniego badziewia dla ludzi o niskich zarobkach lub tych bedacych na socjalu....a to jest jednak spora czesc kazdego spoleczenstwa nawet w krajach rozwinietych,samo za takie pieniadze nie jest w stanie u siebie(badziewia) wyprodukowac
    • nihil-istka amerykanski neo-kolonializm 07.11.10, 23:47
      Ameryka jest jedynym globalnym panstwem neo-kolonialnym.
      Dziala na zasadzie Imperium Rzymskiego. Caly swiat zapieprza w pocie czola dla Waszyngtonu , za darmo i w zamian za ""ochrone"". ha,ha,ha,ha
      • darekvtb Re: amerykanski neo-kolonializm 08.11.10, 12:21
        A przeciez czasem w wypowiedziach tej Pani jest jednak ziarno prawdy.. :-))
        • zbalansowany trzeba jakos pomoc tym nedzarzom 09.11.10, 00:16
          www.dailymail.co.uk/news/article-1326187/Las-Vegas-tunnel-people-How-1-000-people-live-shimmering-strip.html
          • melord Re: trzeba jakos pomoc tym nedzarzom 09.11.10, 00:24
            the 200 miles of flood tunnels are also home to 1,000 people
            ciekawe co sie z nimi stanie jesli solidny deszcz popada...

            ps.dlugo sie nie pokazywales...
            • nihil-istka Re: trzeba jakos pomoc tym nedzarzom 09.11.10, 11:14
              Ci nedzarze to nalogowi hazardzisci , ktorzy przegrali ostatnie gacie. Dobrze im tak
    • bogumilka Nie wygłupiaj się Majka. Idź na piękna do ambasady 10.11.10, 16:11
      zobaczyc kto po co tam idzie.
      • zlotamajka Re: Nie wygłupiaj się Majka. Idź na piękna do amb 10.11.10, 17:41
        Ja mieszkam w Kanadzie. Niestety ostatnio wzrosla nieco imigracja z USA i to ta nielegalna tez, tych w poszukiwaniu pracy i tych co nie chca byc wzieci na mieso armatnie do Iraku czy Afganistanu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja