titus_flavius
07.04.04, 07:13
Chaire,
to by przeprosili Sadra, wypuścili wieżniów politycznych, przywróclili mu
gazetę, wypłacili hojne odszkodowanie i dopuścili do władzy w Iraku.
I to by wystarczyło do uspokojenia sytuacji. A tak stracili co najmniej 20
żołnierzy w walkach z postańcami, i co najważniejsze, kontrolę nad południem
Iraku. Tamtejsi najemnicy w liczbie 20.000 nie są w stanie upilnować 13 mln
szyitów. Zaś 130.000 Amerykanów ledwo jest w stanie utrzymać władzę nad 5 mln
sunnitów na północy.
Ale Amerykanie nie są rozsądni. Można więc spodziewać się dalszej eskalacji
powstania, które musi zakończyć się wypędzeniem okupantów z Iraku.
T.