Gość: z daleka
IP: 5.5R* / *.inter.net.il
11.04.04, 15:33
Chyba ten wspanialy statek bedzie szedl na dno. Nic nie wskazuje na to, zeby
ktos mial go zamiar ratowac. Poniektorzy, najbardziej szurnieci( wiedza o kim
mowa) z zapelem wierca dziury w burtach, powrzaskujac wesolo "niech tonie, na
pochybel". Tak sie rozgladam wokolo i widze, ze ci rozsadni juz sie stad
zabrali. Zastalo jeszcze paru niepoprawnych optymistow. Nadchodzi czas
spakowac tobolek.