mr.conti
11.04.04, 20:12
Izrael ma pelne prawo do swojej ziemi wg PRAWA MIEDZYNARODOWEGO
z innego forum wziete
Do niedowiarkow - znalzlem kiedys fajny tekst o Prawie Miedzynarodowym i to
co z niego wynika:
Po pierwszej wojnie światowej Wielka Brytania kontrolowała tereny zajmowane
dzisiaj przez państwo izraelskie. Niemcy i sprzymierzone z nimi imperia
zostały pokonane i zwycięscy alianci wzięli pod kontrolę ziemie należące
wcześniej do imperium tureckiego. A większa część Bliskiego Wschodu była
wcześniej zajęta przez Turcję. Wielka Brytania przejęła te tereny. W 1920 r.
na konferencji w San Remo zorganizowanej pod auspicjami Ligi Narodów
ustalono, że Palestyna (obszar o powierzchni ok. 100 tysięcy km2 zajmowany
obecnie przez dwa państwa: Izrael i Jordanię) powinna stać się żydowską
siedzibą narodową. Żydzi mogą przyjeżdżać na te tereny i osiedlać się tutaj;
mogą budować tam miasta i osiedla. Zadecydowano, że Wielka Brytania będzie
odpowiedzialna za realizację postanowień Ligi Narodów, czyli powierzono
Wielkiej Brytanii mandat nad terytorium Palestyny. Wtedy, w 1920 r., było dla
wszystkich oczywiste, że w myśl postanowienia Ligi Narodów Żydzi mają się
osiedlać na całym terytorium Palestyny; także na obszarze zajmowanym dziś
przez państwo Jordania. Liga Narodów uznała, że Żydzi mają historyczne prawo
do całego tego obszaru. Widzimy więc, że to nie Liga Narodów dała Żydom prawo
osiedlania się na tym terytorium, lecz raczej uznała istniejące już
historyczne prawo. Dwa lata później jednak, Wielka Brytania oddała większą
część obszaru nazywanego wtedy Palestyną. Prawie 80% Palestyny oddane zostało
ludziom, którzy nie mieli do niej prawa. Cała część Palestyny leżąca na
wschód od rzeki Jordan nagle stała się państwem Jordania, i w tej części
Palestyny Żydzi nie mogli się już osiedlać. W roku 1922 brytyjski mandat nad
Palestyną został ostatecznie ratyfikowany przez Ligę Narodów. Jest to
udokumentowane. Kopię można znaleźć na stronie internetowej ONZ.
Z perspektywy prawa międzynarodowego
Dokument z 1922r. jest więc instrumentem międzynarodowego prawa. Stosownie do
niego, Żydzi mają historyczne prawo do osiedlania się w całej Palestynie, z
wyjątkiem 80% tej ziemi, leżącej po wschodniej stronie Jordanu. Został zatem
ratyfikowany podział Palestyny. Chociaż Biblia wyraźnie mówi, że ziemia
Izraela leży także po wschodniej stronie Jordanu, nie ma dokumentu prawa
międzynarodowego, który by to potwierdzał. Jednak jeśli chodzi o prawo Żydów
do terenów na zachód od Jordanu, nie zostało ono nigdy anulowane. Oznacza to,
że Żydzi mają prawo do legalnego osiedlania się na całym terenie Palestyny na
zachód od Jordanu nie wyłączając strefy Gazy i tzw. "zachodniego brzegu",
czyli Samarii i Judei. Obszar Wzgórz Golan też należał do Palestyny.
W roku 1922 oddzielając 80 % terenu Palestyny dla Jordanii, Liga Narodów
oświadczyła, że część Palestyny nazywana Wzgórzami Golan zostaje oddzielona
od żydowskiej siedziby narodowej. Ale nawet po tym oddzieleniu sporne dziś
terytorium zwane wzgórzami Golan pozostało na terenie Palestyny.
Jeden z fragmentów dokumentu nazwanego: "Mandat dla Palestyny" brzmi: "Żadna
część terytorium Palestyny nie będzie cedowana, oddana ani w jakikolwiek
sposób przekazana na rzecz jakiegokolwiek innego rządu." Tak stanowił akt
międzynarodowego prawa z 1922r. Tak stanowiło międzynarodowe prawo w roku
1922.
W roku 1923 wielka Brytania odłączyła Wzgórza Golan i przekazała ten teren
Francji, która kontrolowała teren dzisiejszej Syrii. Było to posunięcie w
100% nielegalne. Brytyjczycy zdradzili Żydów, pogwałcili prawo
międzynarodowe, skradli Żydom ziemię i oddali ją komuś innemu.
Ale - powie ktoś - kogo obchodzi to, co ustanawiała Liga Narodów, której
dzisiaj nie ma!
Jednak jeżeli ktoś umiera i mamy do czynienia z testamentem, zostaje
wyznaczony egzekutor testamentu, czuwający nad dopełnieniem wszystkich jego
postanowień. Jeśli on z kolei umiera, testament zachowuje nadal moc prawną.
Liga Narodów wprawdzie przestała istnieć, ale jej testament nie stracił mocy
prawnej. Pamiętajmy o tym, że Wielka Brytania kontrolowała Palestynę jeszcze
przez wiele lat po ustaniu działania Ligi Narodów, co stanowi potwierdzenie
tego, że ustalenia Ligi Narodów były nadal ważne. Trzeba tu podkreślić, że
Organizacja Narodów Zjednoczonych potwierdziła mandat dla Palestyny. W Karcie
ONZ w art. 80 jest utrzymana moc prawna postanowień Ligi Narodów. Oznacza to,
że nie tylko Liga Narodów uznała prawo Żydów do osiedlania się na terenie
strefy Gazy, Judei i Samarii oraz Wzgórz Golan, ale ONZ potwierdziła to
prawo. Może to szokować, bo wydaje się dzisiaj, że ONZ jest przeciwna
Izraelowi, tak jakby zapomniała o swoich własnych postanowieniach zapisanych
w Karcie Narodów Zjednoczonych.
Sam fakt istnienia ONZ jest niejako potwierdzeniem prawa Żydów do osiedlania
się na tej ziemi.
Idąc dalej, w 1947 r. ONZ wystąpiła z pewnym planem, w myśl którego
Palestyna, a ściślej, to co zostało z Palestyny, miało być jeszcze raz
podzielone. Dlaczego ONZ chciała podzielić 20% Palestyny? Ponieważ mieszkali
tu zarówno Żydzi jak też Arabowie. Ci ostatni pod przywództwem Hadż Amin Al
Husseiniego stale wzniecali bunty przeciwko władzy brytyjskiej i przeciwko
Żydom. ONZ zaplanowała wprowadzenie tam pokoju przez kolejny podział
pozostałej części Palestyny na dwie równe części. Ludność żydowska
zaakceptowała wtedy tę propozycję ONZ, wychodząc z założenia, że dwa lata po
wojnie jest jeszcze tylu Żydów w obozach uchodźców w zachodniej Europie, więc
trzeba im umożliwić powrót do domu mimo, że tym domem ma być zaledwie 10%
obszaru Palestyny. Natomiast cała Liga Arabska, włącznie z przywódcami Arabów
palestyńskich, zgodnie odrzuciła propozycję ONZ.
Plan, o którym mowa, został nazwany Rezolucją ONZ nr 181, znaną też pod nazwą
Planu Podziału z 1947 r. Został on zaakceptowany przez Zgromadzenie Ogólne
ONZ, ale nie doczekał się nigdy ratyfikacji ze strony Rady Bezpieczeństwa, a
moc prawa międzynarodowego uzyskują jedynie te rezolucje, które Rada
Bezpieczeństwa ratyfikuje. Stosownie do trzynastego artykułu Karty ONZ
Zgromadzenie Ogólne ONZ może tylko rekomendować rozmaite rezolucje. Oznacza
to, że decyzja ONZ dotycząca planu podziału 20% Palestyny nie nabrała nigdy
mocy prawa międzynarodowego. Jeśli się pamięta, że Arabowie nigdy nie
zaakceptowali tego planu, słuchając tego co dziś mówią ich przywódcy,
widzimy, że jest to całkowicie sprzeczne z ich ówczesnymi oświadczeniami.
Mówią oni dzisiaj: Mamy prawo do naszego państwa na terytorium zajmowanym
przez Izrael na mocy planu podziału z 1947 roku! Wtedy plan ten odrzucili a
teraz powołują się nań, czyniąc go postawą swoich roszczeń, chociaż wiadomo,
że związana z nim rezolucja nigdy nie nabrała mocy prawa międzynarodowego!
A jak się przedstawia prawo międzynarodowe dzisiaj? Istnieje dzisiaj tylko
jeden dokument posiadający walor prawa międzynarodowego. Jest to deklaracja
mandatowa - mandat dla Palestyny z 1922r., zgodnie z którym Żydzi mają prawo
osiedlania się na terytorium Palestyny; w tym w "strefie Gazy", na "zachodnim
brzegu" i na obszarze Wzgórz Golan. Czy Izrael okupuje terytorium arabskie?
Czy osiedla żydowskie są nielegalne? Jeżeli liczymy się z prawem
międzynarodowym - nie!
Natomiast według niektórych polityków i dziennikarzy Izrael jest okupantem.
Ci ludzie nie są jednak ani znawcami historii ani ekspertami w zakresie
międzynarodowego prawa. W tej kwestii istotna jest opinia wytrawnych znawców
prawa międzynarodowego, takich jak prof. Stephen Schwebel, Douglas Feith,
Eugen Rostow i wielu innych, którzy nota bene nie są Żydami. Kiedy w 1967
Izrael przejął strefę Gazy i tzw. "zachodni brzeg", po prostu odzyskał
tereny, które Arabowie zajęli po 1948 roku. Następnego dnia po tym jak Izrael
proklamował niezależne państwo, został on zaatakowany przez pięć armii
arabskich. Wtedy t