Gość: Jerzy IP: *.star.net.pl / *.star.net.pl 12.04.04, 17:42 Panie Leopoldzie obawiam się że cierpi Pan na paranoidalną odmianę rusofobii. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
grunwald11 Re: Gruzja na trakcie do Europy - pisze Leopold U 12.04.04, 23:30 Panie Jerzy, czy to przypadkiem Pan nie cierpi na paranoje. Normalnosc pogladow i obektywne spojzenie na rzeczywistosc przerasta Pana. Grunwald Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 wiecej konkretow panowie dyskutanci 13.04.04, 15:05 "paranoja", wyrokowanie o normalnosci badz jej braku, rusofobia, moze chodzilo o rusofilie?, nie wiem, bo poza ogolnymi haslami panowie dyskutanci nie zamiescili zadnego konkretnego argumentu. Niekoniecznie zgadzam sie z autorem artykulu ale jesli ktos zaruca mu pisanie nieprawdy to dobrze byloby powiedziec dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz A moze troche o wyborach IP: *.toulouse.inra.fr / *.toulouse.inra.fr 13.04.04, 15:29 W ostatnich wyborach parlamentarnych na Saakaszilego glosowalo 700 tys ludzi mieszkajacych w enklawach, ktore chca sie od Gruzji oderwac. Poniewaz centralne wladze nie sa tam szczegolnie popularne, to przyczyna jest oczywista - wybory nie byly uczciwe. Glowym poszkodowanym jest Gruzinska Partia Pracy. No, ale Unger woli pisac dyrdymaly jakim poliglota jest obecny prezydent. Podobno Soros utrzymuje caly ten interes, finansujac urzednikow Saakaszwilego. Jakimi wiec argumentami dysponuje Saakaszwili wobec Kremla, szczegolnie teraz, gdy okres miodowy w Tbilisi uplynal i Gruzini odkrywaja, ze nowy prezydent jest przede wszystkim demagogiem, a nie cudotworca? Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 dowody? 13.04.04, 15:40 zarzut nieuczciwosci w wyborach jest powazny, a gdzie dowody na to? Takowymi nie sa takze twierdzenia typu "podobno". Zaznaczam, ze niekoniecznie sympatyzuje z tezami artykulu ale wazne jest dla mnie obiektywne, uargumentowane podejscie do tematu, badz jego krytyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wqrwiony2 Mnie natomiast mniej interesuje, czy Saakaszwilemu IP: *.aine.pl 13.04.04, 15:49 bliżej jest do Moskwy, czy też do Waszyngtonu, istotne zaś, że Gruzja nie mogła już sobie pozwolić na utrwalanie rządów Szewardnadze. Moja żona była w Gruzji w ostatnich miesiącach władzy poprzedniego prezydenta i przeraził ją bezmiar nędzy oraz korupcji. Z Gruzji na wszelki wypadek nie wolno było niczego wywozić (sól swanecką musiała przemycać!), a Gruzini potrzebowali wiz wyjazdowych - władza obawiała się bowiem, że natychmiast połowa nacji spłynie na Zachód (głównie do Grecji - ciekawe...). Pozostała połowa to z kolei ieuleczalni pesymiści, poddani pasywnej wizji świata (i często wódce). W tej sytuacji wolę Saakaszwilego na smyczy Sorosa (który parę dobrych rzeczy w życiu uczynił - by wspomnieć choćby Fundację Batorego...) i proamerykańskiego, niż beznadzieję dla tych sympatycznych skądinąd ludzi. Pozdrawiam Wqrwiony2 P.S. Zaraz pewnie ktoś otworzy wątek pt. "Gruzja a sprawa polska" i znowu się okaże, że wszystkiemu są winni islamiści i Żydzi... Odpowiedz Link Zgłoś
atosus Re: Gruzja na trakcie do Europy - pisze Leopold U 16.04.04, 17:21 Pozostaje życzyć powodzenia prezydentowi Micheilowi Saakaszwilemu Odpowiedz Link Zgłoś