Troche tajemnicy jest niezbedne

10.12.10, 20:37
Zacznijmy moze od podobania sie. Te kobiety, ktore sie umieja podobac pokazuja troche ze swojej urody i pozwalaja na domysly jaka ta ukryta reszta jest atrakcyjna. I to poszukiwanie ukrytego piekna pozostaje.

Nasz prezydent Sarkozy obiecal, ze nie bedzie niczego ukrywal. Dotrzymal slowa i widzimy teraz jasno, ze jest prozny, ambitny bez przesady i chamowaty wobec podwladnych. Jego szanse na reelekcje sa zgrubsza takie jak Jarka na powrot do wladzy.

W koncu wikileaks. Wszyscy wiedza wszystko o wszystkim. I co, czujemy sie lepiej? Chyba nie. Chyba jednak ludzie wola, ze wladze sa otoczone nimbem tajemnicy. I ze sie rozne rzeczy podejrzewa.

PF
    • nihil-istka Re: Troche tajemnicy jest niezbedne 10.12.10, 22:05
      Co do Sarkozy , to nic o sobie nie ukrywal. Wygral wybory bo podgrywal na najnizszych instynktach francuzow lepiej niz Le Pen
      • marco_polo_1 Na sowas! 10.12.10, 22:08
        nihilistka robi subtelne analizy.

        A Ewy oczywiscie przy tym nie ma!

        Pozdro

        PF
        • eva15 Na so was! 11.12.10, 00:16
          wenn schon
          • de_oakville Adolf kryl w sobie rowniez tajemnice 11.12.10, 14:50
            I nic dobrego z tego nie wyszlo. Byl geniuszem w polityce wewnetrznej (znal dobrze Niemcow i ich mentalnosc), stworzyl dobrobyt, robotnik niemiecki, nalezacy do organizacji "Sila przez radosc" ("Kraft durch Freude") plywal prawie za darmo po fiordach Norwegii, do Lizbony i na Madeire najwiekszymi statkami pasazerskimi na swiecie (np. "Wilhelm Gustlof"). Ale byl rownoczesnie "moronem" w polityce zagranicznej, nie znal zupelnie Rosji, nie docenial chytrosci Anglii, nie poznal innego sposobu myslenia niz wlasny (nie znal jezykow obcych). Nawet "nadczlowiek" nie wygra z rosyjska zima, bo tam "nadczlowiekiem" jest Rosjanin-Sybirak zahartowany jak niedzwiedz polarny zyjac od wiekow w chlodnym klimacie.
            Hitler "posliznal sie" na tym, ze uwazajac sie za geniusza ("namaszczony" zreszta przez narod) w jednej dziedzinie, uznal ze jest geniuszem we wszystkich dziedzinach, czyli niemal Panem Bogiem. Cechy typowe dla kazdego dyktatora lub potencjalnego dyktatora - "prawda" dla niego jest co sam powie lub myli ("Jk", nie ten z forum Swiat).
            I w sumie chyba dobrze, ze ten Sarkozy "nie ma nic do ukrycia" i pokazuje swoje slabostki jak zwykly czlowiek.
            • polski_francuz Media 11.12.10, 22:26
              za Adolfa byly latwiejsze do manipulacji. Mial on zwyczaj przeciagania momentu rozpoczecia swego wystepu publicznego, aby oczekiwanie na to co powie stawalo sie niedowytrzymania.

              A jego minister propagandy Goebbels umial grac na histerii tlumow: "Chcecie wojny totalnej?" ryczal w 1943 czy 1944 roku jak juz nie bylo szans na wygrana "Tak, tak" ryczal tlum a niektore kobiety mdlaly.

              Sarkozy nie utrafil ze swoja metoda pokazywania wszystkiego w gusta publicznosci. A moze, po prostu, traci, jak wielu, przy blizszym poznaniu.

              PF

    • bogo2 Re: Troche tajemnicy jest niezbedne 11.12.10, 14:59
      zdecydowanie lepiej...!!!

      marco_polo_1 napisał:

      >
      > W koncu wikileaks. Wszyscy wiedza wszystko o wszystkim. I co, czujemy sie lepiej?
    • you-know-who jakze typowa dyskusja 11.12.10, 17:30
      banaly francuza, dyskusja w zasadzie o niczym. brednie o tym, ze ludzie wola zeby wladza dzialala w tajemnicy. jesli w ogole zrozumialem o co chodzi wodzirejowi.

      nawet oakville cos dzis niewyspany, bo twierdzi ze hitlera pokonal *syberyjski* chlop-dab.

      tymczasem, w sprawie wikileaks bylo sporo ciekawych szczegolow. anna arden wyjechala ze szwecji aby nie wspolpracowac z policja w sprawie ktora pomoga rozpetac. ang. gazety opisaly w szczegolach przebieg wydarzen ktore zawstydzeni
      coraz bardziej szwedzi musza badac jako domniemane przestepstwa. kto wie, moze to bedzie mialo jakis pozytywny wplyw, przyhamuje nieco feministyczno-politycznoporawne zapedy tego nietypowego spoleczenstwa?.. jestem marzycielem!
      • de_oakville Przesada, ale nie tak duza 12.12.10, 15:56
        you-know-who napisał:

        > nawet oakville cos dzis niewyspany, bo twierdzi ze hitlera pokonal *syberyjski*
        > chlop-dab.

        Pierwsze zwyciestwo Sowjetow nad Niemcami, pod Moskwa, bylo najwazniejsze, bo podbudowalo ich psychicznie i dalo podstawe do dalszych zwyciestw. Zolnierze niemieccy byli juz "wypompowani" dlugim marszem po rosyjskich bezdrozach i ciaglymi walkami. I wowczas na dodatek uderzyl "general Mroz". Ponadto Stalin rzucil przeciwko nim swieze wojska, sprowadzone z Syberii, wypoczete i co najwazniejsze NIE ZDEMORALIZOWANE porazkami, wierzace w zwyciestwo i nie odczuwajace przesadnego respektu do wroga ("Giermanca my nie bojimsa i wsiegda idiom wpjerjod"). I Niemcy zostali przez nich od Moskwy odrzuceni. A pozniej zostali "wpuszczeni w maliny" - poszli na poludnie, ku zlozom ropy, co Stalin mogl przewidziec, i zostali wciagnieci w kociol Stalingradu.
    • wojciech.2345 Re: Troche tajemnicy jest niezbedne 11.12.10, 21:02
      Komiczny bywa ten Sarkozy.

      Ciekawe jaką cenę płaci Francja za ten przymiot prezydenta?
      • polski_francuz Cene 11.12.10, 22:29
        dla Francji trudno wyrazic w liczbach. Moze spadek prestizu miedzynarodowego.

        W kazdym razie dla niego, cena jest wysoka, bo chcialby zostac na druga kadencje a ludzie go nie chca.

        PF
    • joanna_on-line Re: Troche tajemnicy jest niezbedne 11.12.10, 21:59
      marco_polo_1 napisał:

      > W koncu wikileaks. Wszyscy wiedza wszystko o wszystkim. I co, czujemy sie lepiej? Chyba nie.

      Chyba jednak ludzie wola, ze wladze sa otoczone nimbem tajemnicy. I ze sie rozne rzeczy podejrzewa.
      >
      > PF

      oj P_F, P_F - widzę, że jesteś zwolennikiem prowadzenia owieczek na rzeź... nie będą wiedzieć w czym rzecz - bedzie im milej umierać

      tu masz link do art o nowym pomysle podobnie myślącego osobnika (czyli o władzy dobrze albo wcale - dot. także a nawet przede wszystkim netu ;-)

      Publikowanie w sieci tekstów, utworów muzycznych i obrazków, które szkodzą wizerunkowi prezydenta, będzie wkrótce zakazane w Wenezueli
      • polski_francuz Prawo do przesady 11.12.10, 22:32
        kazdy ma na forum droga osobniczko. Korzystaj wiec z niego.

        PF
        • joanna_on-line Re: Prawo do przesady 11.12.10, 22:36
          polski_francuz napisał:

          > kazdy ma na forum droga osobniczko. Korzystaj wiec z niego.
          >
          > PF

          wielkie dzięki za pozwolenie P_F! bez niego nie wiedziałabym, co mogę napisać... ;-)
          masz zapędy dyktatorskie P_F?
          • polski_francuz Re: Prawo do przesady 11.12.10, 22:41
            Dyktatorzy sie prawa nie trzymaja i innym nie pozwalaja na korzystanie z nich. Elementarne, Watsonko.

            PF
            • joanna_on-line Re: Prawo do przesady 11.12.10, 22:56
              polski_francuz napisał:

              > Dyktatorzy sie prawa nie trzymaja i innym nie pozwalaja na korzystanie z nich.
              > Elementarne, Watsonko.

              >
              > PF

              niezupełnie - oni po prostu tworzą prawo!

              a zapędy... to nie to samo, co bycie dyktatorem...

              a takie np. prawo zezwalające na pisanie na fs tylko alfabetem łacińskim - no cóż - dyktatorzy z reguły maja także środki przymusu (czyt. możliwość wyegzekwowania przestrzegania ustanowionego przez siebie prawa ;-), a ci inni... sam wiesz, n'est ce pas?
              • wojciech.2345 Re: Prawo do przesady 12.12.10, 15:01
                joanna_on-line napisała:
                > a takie np. prawo zezwalające na pisanie na fs tylko alfabetem łacińskim - no cóż - ...
                --------------------------------------
                Tego życzą sobie moderatorzy tego forum.

                Nie wierzysz?
          • igor_uk Re: Prawo do przesady 11.12.10, 22:44
            droga ,joanna,P_F nie jest dyktatorem,on jest czlowiekiem,ktory najpierw cos napisze,a dopiero pozniej pomysli.dla tego tak to mu wychodzi.
            • polski_francuz Atak osobisty 11.12.10, 22:51
              jest jednoznaczny z przyznaniem sie do porazki w dyskusji merytorycznej. Dlatego lepiej tego unikac.

              PF
              • joanna_on-line Re: Atak osobisty 11.12.10, 23:04
                polski_francuz napisał:

                > jest jednoznaczny z przyznaniem sie do porazki w dyskusji merytorycznej. Dlateg
                > o lepiej tego unikac.
                >
                > PF

                a o czymże tu merytorycznie dyskutować? Ty uważasz, że informacja jest złem, bo masy dowiedza się jak wygląda "kuchnia" rządzenia - no może nie tyle złem, co czymś niewskazanym, bo "psuje nastrój" błogiej egzystencji w niewiedzy... ja uważam inaczej - pole do dyskusji? nikt tu nikogo nie przekona - ja jestem za świadomością, Ty przeciw, a może nie tyle całkiem przeciw, co raczej za cenzurą dla szerokich rzesz (ale to te rzesze są wyborcami!) - czyli lubimy inne kolory pigułek (by Matrix ;-) i to by było na tyle.
                • polski_francuz Re: Atak osobisty 12.12.10, 19:44
                  "Ty uważasz, że informacja jest złem, bo masy dowiedza się jak wygląda "kuchnia" rządzenia"

                  Alez nie. Chce powiedziec, ze mam lepsze uczucie jak sie po jakis wtornych objawach i z trudem zloze mozaike opisujaca osobowosc jakiegos polityka, niz jak mi ktos czarno na bialym napisze: Mutti jest jak teflon i malo kreatywna.

                  Zwroc uwage, ze wiele nowosci z wiki nie wycieklo.

                  Nie jestem za cenzura ale trzeba jakis regul sie trzymac. Jak wolisz: jestem za regulami gry.

                  PF
                  • joanna_on-line Re: Atak osobisty 12.12.10, 22:11
                    polski_francuz napisał:

                    > "Ty uważasz, że informacja jest złem, bo masy dowiedza się jak wygląda "kuchnia
                    > " rządzenia"
                    >
                    > Alez nie. Chce powiedziec, ze mam lepsze uczucie jak sie po jakis wtornych objawach i z trudem zloze mozaike opisujaca osobowosc jakiegos polityka, niz jak mi ktos czarno na bialym napisze: Mutti jest jak teflon i malo kreatywna.

                    to nie mogłeś tak od razu napisać? po co ja się nadaremnie produkuję? pfffff
                    >
                    > Zwroc uwage, ze wiele nowosci z wiki nie wycieklo.

                    w kwestii ukazania twarzy polityków? - fakt - niewiele
                    >
                    > Nie jestem za cenzura ale trzeba jakis regul sie trzymac. Jak wolisz: jestem za
                    > regulami gry.


                    brzmi znacznie lepiej :-)
                    • polski_francuz Czemu sluzy dyskusja? 13.12.10, 11:44
                      "to nie mogłeś tak od razu napisać? po co ja się nadaremnie produkuję? pfffff"

                      Rozmowa z Toba (i innymi forumowiczami) pozwala mi na zblizenie sie do tego pogladu, ktory mi najbardziej odpowiada. Nie moge juz na pocztaku zgadnac jak sie dyskusja potoczy i co bede, pod jej koniec myslal.

                      Twoj trud nadaremny nie byl. Moze frustracje odczuwasz, ale frustracja w stosunku do inaczej myslacych jest kwintesencja forum.

                      Podobnie jak przestrzeganie regul.

                      PF
                      • joanna_on-line Re: Czemu sluzy dyskusja? 13.12.10, 16:44
                        polski_francuz napisał:

                        > "to nie mogłeś tak od razu napisać? po co ja się nadaremnie produkuję? pfffff"
                        >
                        > Rozmowa z Toba (i innymi forumowiczami) pozwala mi na zblizenie sie do tego pogladu, ktory mi najbardziej odpowiada. Nie moge juz na pocztaku zgadnac jak sie dyskusja potoczy i co bede, pod jej koniec myslal.

                        to przyznam interesujące - poważnie - tu mocno się różnimy - ale nie przejmuj się to zapewne moja rogata dusza - czyt. z reguły nie zmieniam poglądów pod wpływem dyskusji na forum - no chyba, że dyskusja dotyczy spraw, na które sprecyzowanych poglądów nie posiadam ;-)
                        >
                        > Twoj trud nadaremny nie byl. Moze frustracje odczuwasz, ale frustracja w stosunku do inaczej myslacych jest kwintesencja forum.
                        >
                        a co to to nie - spoko - może czasami tak wygląda, bo lubie ekspresyjne wypowiedzi, ale jeszcze mi się nie zdarzyło poczuć frustracji wskutek dyskusji na forum stricte dyskusyjnym (co innego na nazwijmy to: forum tematycznym, kiedy mowa jest o poważnych problemach dot. konkretnych osób, ale to zupełnie inna bajka i zahacza o świat realny, a nie takie tam wirtualne pogaduszki jak na fs czy fk ;-)

                        pzdr

                        Joanna
                        • polski_francuz Re: Czemu sluzy dyskusja? 13.12.10, 16:52
                          "no chyba, że dyskusja dotyczy spraw, na które sprecyzowanych poglądów nie posiadam ;-)"

                          Ja dyskutuje by dowiedziec sie tego co inni mysla na jakis temat. Jak mam poglady ustalone (les idées arrétées) to juz nie jest dyskusja ale, najwyzej, wyjasnianie tego dlaczego sie tak mysli jak sie mysli.

                          Co w moim przypadku, indukcjonisty, wynika z doswiadczen.

                          PF
                          • joanna_on-line Re: Czemu sluzy dyskusja? 13.12.10, 16:57
                            polski_francuz napisał:

                            > "no chyba, że dyskusja dotyczy spraw, na które sprecyzowanych poglądów nie posi
                            > adam ;-)"
                            >
                            > Ja dyskutuje by dowiedziec sie tego co inni mysla na jakis temat. Jak mam pogla
                            > dy ustalone (les idées arrétées) to juz nie jest dyskusja ale, najwyzej,
                            > wyjasnianie tego dlaczego sie tak mysli jak sie mysli.
                            >
                            > Co w moim przypadku, indukcjonisty, wynika z doswiadczen.
                            >
                            > PF


                            hmmm... czyli wymiana poglądów, poparta jakąś tam argumentacją (czyli czymś, co nazwałeś: wyjaśnianiem tego, dlaczego tak się myśli), to nie jest dyskusja???
                            • polski_francuz To jest dyskusja semantyczna 13.12.10, 17:06
                              bo i mnie, jak do czegos jestem przekonany, za zadna sile nie zmusisz do zmiany zdania. Ale wrodzona uczciwosc kaze mi duzo doswiadczen zbierac zanim sie przekonam :).

                              Podero

                              PF


                              • polski_francuz Podero=Pozdro 13.12.10, 17:07
                                PF
            • joanna_on-line Re: Prawo do przesady 11.12.10, 22:57
              igor_uk napisał:

              > droga ,joanna,P_F nie jest dyktatorem,on jest czlowiekiem,ktory najpierw cos na
              > pisze,a dopiero pozniej pomysli.dla tego tak to mu wychodzi.

              oczywiście, że nie jest, czy ja gdziekolwiek coś podobnego napisałam??? chociaż Ty mógłbyś przeczytać ze zrozumieniem!
              • igor_uk Re: Prawo do przesady 11.12.10, 23:03
                joanna, nie zwracaj uwage,to osobiste porachunki z szowinistem P_F.
                • joanna_on-line Re: Prawo do przesady 11.12.10, 23:06
                  igor_uk napisał:

                  > joanna, nie zwracaj uwage,to osobiste porachunki z szowinistem P_F.

                  no masz - nastepny mi mówi, co mam robić!!! wrrrrr
                  • you-know-who Re: Prawo do przesady 12.12.10, 11:54
                    jak juz rozkazujemy joannie, to wszyscy! nie wtracaj sie joanno w decyzje pf-a czy brac
                    en.wikipedia.org/wiki/Redpill czy en.wikipedia.org/wiki/Bluepill
                    boi sie redpill, pozostaje wiec..
                    :-)
                    • joanna_on-line Re: Prawo do przesady 12.12.10, 22:06
                      you-know-who napisał:

                      > jak juz rozkazujemy joannie, to wszyscy! nie wtracaj sie joanno w...


                      P przestań się wygłupiać! (time!!!)


                      PS. reakcja nieco spóźniona, dopiero przeczytałam ;-)
                  • igor_uk Re: Prawo do przesady 12.12.10, 15:08
                    joanna,nie fortunnie wyrazil sie.Myslalem o czyms takim- nie przejmuj sie moimi odzywkami pod adresem szowinista P_F.
                    Ale jak chcesz to przyjmowac blisko do serca,to masz do tego pelne prawo.
                    • joanna_on-line Re: Prawo do przesady 12.12.10, 22:07
                      igor_uk napisał:

                      Ale jak chcesz to przyjmowac blisko do serca,to masz do tego pelne prawo.

                      dziękuję łaskawco za pozwolenie!
    • snieznatrawa masz racje, Hitler tez ja stosowal 12.12.10, 11:57
      www.youtube.com/watch?v=mLyoFu_I1Us
    • br0fl0vski Re: Troche tajemnicy jest niezbedne 12.12.10, 16:36
      pfranky,

      po raz kolejny pokazales ze ludzie nie nauczyl sie myslec a nauczyli sie JAK myslec. nie powiedziales nic nowego. od dawna wladza przekonuje doly spoleczne ze w celu obrony praw nalezy te prawa stopniowo ograniczac po to by je w koncu odebrac.

      i to sprobuje ci troche pomoc i podpowiem ze cale jaja z wikileaks i bullshit je otaczajacy sa operacja skerowana na ograniczenie wolnosci slowa. w twoim przypadku nie jest to grozne bo nalezysz do wiekszosci , wiekszosci ktora bezmyslnie powtarza podsuwane przez media pierdoly
      • polski_francuz Brof 12.12.10, 19:11
        z cala sympatia ale jestes troche cyniczny.

        Moze zagalopuje sie troche, ale Kanadyjczykow jest malo kraj jest duzy i ludzi nie ma kazdym kroku. Jak sie uprzesz, to zaszyjesz sie w lasach i w ogole z ludzkiego towarzystwa zrezygnujesz. I tak troche Twoje opinie odbieram.

        Te teorie psuje mi d'Oakville tez Kanadyjczyk, kieruje sie (jak i ja zreszta) wspomnieniami z Polski i jej historii. On mi sie wydaje bardziej "socjalny".

        Pozdro

        PF
        • br0fl0vski Re: Brof 12.12.10, 19:29
          pfanky

          jak wiesz ja nie do ciebie personalnnie cynicznie pije ale do opinii coraz bardziej popularnej miedzy baraloliskami . z historia o ja zawsze mialem problem bo sa historie osobiste, sa historie oficjalne isa tez historie przemilczane. mosisz zrozumiec ze perwersyjne obmacywanie na lotniskach lug/i przeswietlenia rendgenowskie na lotnikach sa produktem mitu zwanego 91. wikileaks wyprodukuje kneblowanie ust. czego nieswiadom sam sie domagasz. pfranky, pfranky jak zawsze mile zlego poczatki.
          • polski_francuz Re: Brof 12.12.10, 19:34
            Raczej spowoduje lepsze kontrole informacji. Czytalam jak sie w Spieglu ambasador Stanow tlumaczyl przed dziennikarzami ze swoich pogladow na Mutti czy Westerwelle i bylem pelen podziwu dla jego odwagi.

            Jak bym sie bal, w takiej sytuacji, dziennikarzom odpowiadac.

            PF
            • br0fl0vski Re: Brof 12.12.10, 19:41
              oj pfanky, nie badz naiwny. a moze ty lubisz stymulacjie ponizej pasa w miejscach publicznych?
              z punktu widzenia ludzi u koryta jedyne co masz wierziec to jak powtarzac. myslenie zosaw ekspertom
    • amg10 marco_polo_1 do Nobla. 12.12.10, 23:20
      marco_polo_1 napisał:

      > .... Chyba jednak ludzie wola, ze wladze sa otoczone nimbem tajemnicy.
      > I ze sie rozne rzeczy podejrzewa.

      Toc to stwierdzenie godne mistrza !!! Tak !! Za te madrosc marco_polo_1 Nobel ci sie nalezy.
      • polski_francuz Re: marco_polo_1 do Nobla. 13.12.10, 07:26
        Jakiej kategorii?

        PF
        • amg10 Re: marco_polo_1 do Nobla. 13.12.10, 15:22
          polski_francuz napisał:

          > Jakiej kategorii?

          "Odkrywca rzeczywistosci".

          A jezeli takiej kategorii jeszcze nie ma to powinni ja wykreowac.
          • nihil-istka krol jest nagi 13.12.10, 15:39
            Przeciez znacie bajke ""Krol jest nagi"". Jest to najwnikliwsze studium wladzy.
          • polski_francuz Przyjmuje zatem 13.12.10, 16:14
            jakbys napisal "odkrywca oczywistosci" bym sie pewnie obrazil.

            PF
            • joanna_on-line Re: Przyjmuje zatem 13.12.10, 16:45
              polski_francuz napisał:

              > jakbys napisal "odkrywca oczywistosci" bym sie pewnie obrazil.
              >
              > PF


              :-)
            • amg10 Re: Przyjmuje zatem 13.12.10, 17:56
              polski_francuz napisał:

              > jakbys napisal "odkrywca oczywistosci" bym sie pewnie obrazil.

              Byc moze. A ktoz cie tam wie ??
Pełna wersja