marcus_crassus
15.04.04, 14:50
oni wszyscy - antysemici,lewacy,antyamerykanie i inni alternatywni - sa
wrogami naszego panstwa,naszych wartosci i naszej cywilizacji.wrogami
gorszymi niz islamisci.bo tamci sa "na zewnatrz"-ci zyja obok nas i udaja ze
bronia wartosci.
bzura.najbardziej straszne jest to ze udaja ze bronia wartosci ktore sa dla
nas najwazniejsze - a wiec rownosci,wolnosci i demokracji.
co ich laczy z islamistami???to ze wlasnie oni wolnosci i demokracji nie
znosza.tak samo jak islamisci.zabawne wydaje sie ze zarzucaja "buszewikom" ze
niszcza demokracje.jak mozna zarzucac niszczenie demokracji jesli samemu sie
jej nie znosi.jesli ta holota nieznosi demokracji i wolnosci wniosek prosty -
jesli nie znosza takze "buszewikow" oznacza to ze "buszewiki" bronia wolnosci
i demokracji.nie dajmy sie nabrac.islamisci islamistami.ale najwiekszym
wrzodem naszej cywilizacji sa "alternatywni" - rozna zbieranina ktora laczy
jedno - niechec do wszystkich wartosci jakie sa dla nas podstawa.dlatego
popieraja islamistow - bo tak samo jak dla nich demokracja i wolnosc sa
obce.slabe,niedostosowane do spoleczenstwa jednostki pragnace wladzy ktora
zgodnie z teza Ericha Fromma "uwolni ich od nieznosniej wolnosci"
oto przyklady:
ABE
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=11988541&a=11990203
>>skad my znamy te slownictwo???"uszczesliwianie mas"-niewazne czego ludzie
chca.wazne to co taka zalosna istota jak ABE uwaza ze oni chca.bolszewizm???
islamizm??faszyzm??widzimy jakas roznice???ja nie.
"Chcialoby sie wziac za twarz te oglupiale masy co maja wolnosc wyboru, z
ktora
nie wiedza co zrobic z wyjatkiem odsprzedania jej temu kto da wiecej, i
wcisnac
im w gardlo to co naprawde jest dla ich dobra. Ale to oczywiscie tyrania. Z
tym
ze w ICH interesie. No nie wiem. Jak jestem liberalem z tendencjami
lewicowymi,
a gdyby nie moje niewolnicze przywiazanie do idei supremacji jednoski nad
masami, to pewnie bylabym neo-komunistka bo mi dobro mas na sercu lezy, nawet
jak mam poczucie wyzszosci nad nimi. Ale wiem, ze to mrzonki -
uszczesliwianie
mas."
Gaal
mierzi go ze ma tyle samo do powiedzenia co kazdy inny czlowiek - ze jest
nikim.chcialoby sie porzadzic ;)))))..maly zalosny Gaal czuje sie "lepszy"->
tylko zycie pokazalo ze jest nikim bo nic nie osiagnal.ale chcialby i nadal
wierzy ze jest wyjatkowy...skad my to znamy??
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=11988541&a=11989956
"Mierzi mnie
to, że mój głos znaczy w demokracji tyle samo co głos byle menty czy faceta
spod budki z piwem. Przeciętny archeotyp wyborcy w demokracji dokonuje wyboru
polityków bo: jakiś polityk jest przystojny, opalony, ma ładną żonę, każdemu
coś miłego powie, głaska dzieci po główkach a żona pokazuje się w róznych
fundacjach etc. - mnie interesuje program, prawo, podatki etc. A że takich
jak
ja jest mniej (i to dużo mniej ) to jesteśmy z reguły przegłosowywani przez
wyborczą większość. Manipulowaną (przekupywaną) przez politykierów i
sterowaną
przez media. Współczesna demokracja to fikcja - wszak w rzeczywistości wybór
dokonuje ktoś inny niż przysłowiowy wyborca. Dlatego miast demokracji w
polskich realich (setki krwiopijców bo... posłowie, senatorzy,
ministrowie,ich
rodziny, krewni, znajomi etc. zmieniających się co cztery lata) niech już
lepiej rządzi jeden krwiopijca (dyktator czy król)."
>>mars:nie mieszka w Polsce ale wie ze 40 $ wyjada ze smietnikow :)))
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=11988541&a=11989925
*****************************************************************************
przeciez ta holota jest wiekszym wrzodem w naszym swiecie niz islamisci.tamci
sa wrogami.moge miec szacunek do wroga.ci sa jakimis robalami.nie mam pojecia
co z nimi zrobic.jedno slowo mi sie cisnie.
madagaskar??? :))))