Dodaj do ulubionych

Putin,co dalej?

17.12.10, 20:26
Cztere godziny i 29 minut-tyle trwalo "spotkanie " Wladimira Putina z Rosyjskim Narodem. Jakie wnioski moge ja,jako zwykly rosyjski emigrant,wyciagnac po obejrzeniu tego show (a mam nagrana calosc).Przedewszystkim rzucilo sie w oczy,ze Putin nadal jest soba,wie jakim go lubia Rosjanie i tego trzyma sie mocno (a moze taki jest i w swoim zachowaniu jest szczery?).Co jeszcze rzucilo sie w oczy-a nu to,ze nic,praktycznie nic ,z tego co on mowi od wielu lat,rowniez nie zmienilo sie.Te same pytania,te same odpowiedzi.I dla tego ja wnioskuje-czas Putina,jako "ojca" Narodu minal.On jest bardzo dobrym organizatorem,jest genialen w reagowaniu na praktycznie kazde wyzwanie,ale wizionerem on nie jest.On wie co robic dzis,ale co jutro,a tym bardziej po jutrze,on niema zielonego pojecia.Jak juz nie raz wspominalem,Putin byl potrzebny Rosji dla tego, zeby posprzatac po Jelcynie,wprowadzic Rosje w XXI wiek jako calosc, nie okradziona do cna.Ale co robic dalej-on (Putin)-nie wie.Czy on zdaje sobie z tego sprawe?Chyba nie.Jak by nie ten kryzys,w ktorym Rosja nie zawinila,to by pozycja Putina okazala sie by wyraznie slabsza,a tak zwykly ludzi,a moze i sam Putin,mysla,jak byl Prezydentem W.W.P,to wszystko bylo "хoрoшo",jak tylko przyszedl do Wladzy slabszy inteligencik,to i sytuacja pogorszyla sie.Mamy wprawie dwa lata,do nastepnych wyborow w Rosji,moze wiele zmienic sie.Ceny surowcow znow osiagaja kolejnych rekordow,na arenie miedzynarodowej pozycja Rosji umocnia sie i to nie tylko dzieki samej Rosji,rowniez slabiejaca pozycja USA,jak rowniez duze klopoty finansowe UE do tego przyczyniaja sie.Zobaczymy.
Zeby dlugo nie rozwodzic -powiem krotko.Po obejrzeniu programu w telewizji, doszedlem do wniosku,ze Putin,jako Prezydent,juz nie ma racji bytu w Rosji,ale jako premier lub inny "хoзяйcтвенник" ,jak najbardziej.

P.S.To jest zadna porzadna analiza,to tylko wrazenie zwyklego czlowieka.Czy ja mam racje?Nie wiem.Mam nadzieje,ze tak.Jak rowniez mam nadzieje,ze Putin czyta "Forum Swiat" i wyciagnie odpowiednie wnioski (he,he).
Aha,wszystkich,co lubia Rosje,zapewniam ,ze nie sprzedalem sie nikomu,nadal kocham Rosje i darze wielkim szacunkiem Putina,co nie zmienia faktu,ze wszystko co napisalem,uwazam za sluszne,z mojego punktu widzenia.
Obserwuj wątek
      • igor_uk Re: Putin,co dalej? 17.12.10, 20:49
        jk2007 napisał: Рoccия и дaльше ocтaнетcя cырьевым придaткoм Зaпaдa...

        jk2007,o ile wczesniej cie uwazalem,za leniwego,czyli takiego,komu len pisac,to teraz przekonalem sie,ze naprawda nie masz wiele wlasnego do powiedzenia.
        Rosja-jako dodatek surowcowy,to taki utarty zwrot, uzywany przez rusofobow,nie rozumiacych prostej rzeczy-jak Rosja ma te surowce,to ca ma z nimi zrobic? Ropy,jak rowniez gazu-zjesc sie nie da.To po pierwsze,a po drugie-calkowita zaleznosc Rosji od sprzedazy surowcow,juz minela i nie trwala tak naprawda dlugo,jakies 15 lat.Ale twoim zdaniem -Rosja zawze byla dodatkiem surowcowym.Bardzo niski poziom wiedzy pokazujesz.Lepiej wklejaj linki,ktore malo kto otwiera.
        • jk2007 Rosja jako dodatek surowcowy 17.12.10, 22:41
          i nie tylko Zachodu. Rosja nie rozwija wlasnego przemyslu i nauki. Ostatnio zmienila sie struktura eksportu do Chin. Eksportuje sie przewaznie rope, las i metaly, zas wiekszosc importu z Chin do Rosji stanowia maszyny i urzadzenia. Pracuje w banku i wiec mam te dane na biezaca.
          igor_uk napisał:
          >calkowita zaleznosc Rosji od sprzedazy surowcow,juz minela i nie trwala tak naprawda dlugo,
          nie napisalem o zaleznosci Rosji od sprzedazy surowcow. Uwazam, ze Rosja ich oddaje za darmo za zielone papierki (dolary), ktore zreszta lokuje w bankach USA (w amerykanskich papierach wartosciowych). A zaleznosc od ceny ropy kursa wymiany rubla wobiec dolara- to owszem. Wiec igorku-uk nie bujaj w oblokach.
          • igor_uk Re: Rosja jako dodatek surowcowy 17.12.10, 22:47
            jk2007,ty nic nie dodales nowego.To jest wszystko wiadomo nie od ciebia,tak co zadnej Ameryki nie odkryles.Opierujesz banalami ,a co najwazniejsze zacyklil sie na dniu dzisiejszym,ja natomiast w tym watku podjalem temat co bedzie.Ty twierdzisz,ze Rosja bedzie dodatkiem surowcowym i twiedz sobie nadal.Nie masz samodzielnego myslenia,dla tego jako rozmowca,jestes nieciekawy mnie.Moze cos oryginalnego napiszesz,cos w rodzaju,ze Zydzi amerykanskie kupili Putina,a ten przez to sprzedaje Rosje za kolorowe papierki,ktore oddaje pozniej tym ze Zydam na przechowanie,a te z kolei ,a nie mysla ich oddac. I co zgadlem,mniej wiecej takie poglady na ta sprawe masz?
          • eva15 Na surowcach świat się opiera! 17.12.10, 23:11
            Nie takie to proste. Rosja jest w podobnej sytuacji (tylko jeszcze bardziej, bo i złoża większe) jak Kanada czy Norwegia. Zwłaszcza gdy spojrzysz na strukturę kanadyjskiego eksportu, to wiele się ona od rosyjskiej nie różni - i tu i tu głównie surowce (bo te kraje je po prostu mają!) . Kanada zaliczana jest do najwiiększych światowych potęg, mimo, że w przeciwieństwie do Rosji nie lata samodzielnie w kosmos, nie jest 2. w świecie najpoważniejszym eksporterem broni, nie buduje nowoczesnych reaktorów atomowych etc... Jednak mimo to, malutka 30- milionowa Kanada eksportująca surowce jest we wszystkich najważniejszych międzynarodowych gremiach jako potęga. Czyli - wszystko zależy od zachodniego ratingu, służącego Zachodowi. Wg niego jeden jest potęgą, a drugi już mniej.

            Cokolwiek by o postępie nie wypisywać - koniec końców wszystko opiera się na surowcach. Stąd demokratyczne wycieczki USA do Iraku i do Afganistanu (Azji Srodkowej). Nie ten kto ma najnowszą technikę/technologię trzyma świat za twarz, lecz ten, kto ma potrzebne do tego surowce. Naturalnie, o ile ma broń, by się przed zakusami polujących na surowce obronić. A do tego w Rosji wystarczy prezent Stalina - bomba A.

            Niewątpliwie Rosja jest zacofana technologicznie, ale mając surowce ma znacznie lepszą pozycję wyjściową niż wileu innych, by to nadgonić.
            • igor_uk Re: Na surowcach świat się opiera! 17.12.10, 23:21
              Ewa,wlasnie o tym i pisalem do tego wklejacza linkow(jk2007):-
              "Rosja-jako dodatek surowcowy,to taki utarty zwrot, uzywany przez rusofobow,nie rozumiacych prostej rzeczy-jak Rosja ma te surowce,to ca ma z nimi zrobic? Ropy,jak rowniez gazu-zjesc sie nie da""
              Ale on tego nie rozumie.On wogule nic nie rozumie.Jak ja pisze o czlowieku,ktorego darze wielkim szacunkiem, jak o czlowieku bez wizji,to jego zdaniem,ze ja tym czlowiekiem zachwycam sie.
              Myslalem,ze po tym co napisalem,na mnie napadna,ze zle pisze o Putinie,ale trafil sie jeden,ktory uwaza,ze jak ja nie napisalem,ze Putin to debil i zlodziej,to samo przez sie wtedy rozumie sie,ze ja jestem im zachwycony.
              Nie wiem,mam jednak takie wrazenie,ze ten jk2007 nie umie samodziolnie myslec.Ma calkowity brak abstraktnego myslenia.
              • eva15 Re: Na surowcach świat się opiera! 17.12.10, 23:49
                Jest z tym, wszystkim jednak jeden problem - tak Kanada jak i Rosja są, mimo swego bogactwa surowcowego, zależne od potęg rzeczywistych (USA) i tych zupełnie nierzeczywistych pseudopotęg jak konkretnie GB - która ZADNYCH surowców nie ma. A to dlatego, że Anglosasi (i zwłaszcza ich kumple, też niemający złoż) kontrolują rynki finansowe, na których odbywa się światowy handel surowcami.

                Kanada jest "umoczona " podwójnie, bo tam US-koncerny penetrują rynek dowolnie jak w koloniach. Ale i Rosja wychodząc samodzielnie na światowe rynki jest konfrontowana z anglosaskimi (czytaj: kiuplowskim) regułami ich działania, regułami na które ona sama nie ma wpływu.
                  • eva15 Re: Na surowcach świat się opiera! 18.12.10, 00:04
                    jk2007 napisał:

                    > Jakie światowe rynki?

                    Np. światowe rynki cen ropy i gaz na które Rosja - jeden z najwięszych światowych dostawców - nie ma praktycznie żadnego prawie wpływu. Ceny są wypadkową zachodnich spekuilacji na Wall Street i w londyńskiej City.

                    > Mylisz regionalne jarmarki z miedzynarodowa gielda

                    Mam wrażenie, że czegoś nie rozumiesz.
                    • igor_uk Re: Na surowcach świat się opiera! 18.12.10, 00:11
                      eva15 napisała: Ceny są wypadkową zachodnich spekuilacji na Wall Street i w londyńskiej City.

                      Akurat ceny Rosja swoim odbiorcam dyktuje sama,poniewaz posadzila klientow na "ilgle".Czy ty zauwazyla,ze Rosja nawiazuje swoim odbiorcam dlugoletnie kontrakty,w ktorych miedzy innymi i ceny sa omowiany.Co innego chodzi w dostawach spotowych,ale to nie jest az tak duzo w ogulnym handlu rosyjskim.

                      Ewa na pisala do jk2007:

                      "> Mam wrażenie, że czegoś nie rozumiesz. "

                      Ja nie mam wrazenia,ja mam pewnosc,ze on tego nie rozumie.
                        • eva15 Re: Na surowcach świat się opiera! 18.12.10, 00:53
                          Igor, chodzi o to, że bogata w surowce Rosja (podobnie jak i Kanada) nie ma żadnego praktycznie wpływu na tzw. rynki światowe - nie może im niczego dyktować i nimi wstrząsnąć. To robi Wall Street i londyńska City. Pod tym względem pozycja Rosji mało się różni od pozycji dowolnego kraju surowcowego z III. Swiata.
                    • jk2007 Re: Na surowcach świat się opiera! 18.12.10, 00:21
                      eva15 napisała:

                      > jk2007 napisał:
                      > > Jakie światowe rynki?

                      > Np. światowe rynki cen ropy i gaz na które Rosja - jeden z najwięszych światowych dostawców - nie ma praktycznie żadnego prawie wpływu. Ceny są wypadkową zachodnich spekuilacji na Wall Street i w londyńskiej City.

                      oczewiscie, ze z tym zgadzam sie (cena na Urals)
                • igor_uk Re: Na surowcach świat się opiera! 18.12.10, 00:03
                  Ewa,mnie tak sie wydaje,ze mylisz sie w tym temacie.A zaraz w kilku slowach to cie sprobuje udowodnic.
                  Otoz,Rosja na Swioatowe rynki z surowcami,praktycznie nie wychodzi,dziwnie ,prawdaz to co ja pisze? Ale to tak.Wszystkie praktycznie odbiorcy,to sa klienty ktore dostali sie w spadku po ZSRR - kraje demoludow,kraje bylego ZSRR,RFN .W sumie z nowych klientow,mozno bylo by wymienic tylko dwoch-Turcja i Wlosi.Reszta juz od dawno do "rury" byli podpiete.Anglosasi chca tylko jednego-w jakijs sposob przyjac kontrol nad tym. A jest nad czym.To o to trwa walka,a nie o to,zeby Rosje na te rynki nie dopuscic. Rosja tam ma swoja bardzo dobra pozycje.
                    • walter622 Może będę nudny 18.12.10, 00:19
                      eva15 napisała:

                      > Tu wcale nie chodzi o nowych czy starych klientów.

                      Odniosłem wrażenie, że ten 4,5 godzinny maraton nie był poświęcony dylematowi - przytulić
                      się do UE, która rzekomo nie chce, czy też do Chin, które bardzo chcą, a tym bardziej problemowi "cen rynkowych". To są peryferie problemów, które interesowały Rosjan, uczestniczących w tej dyskusji.
                      Natomiast niewątpliwym problemem jest brak odpowiedzi na generalne pytanie - "co dalej?"
                      • igor_uk Re: Może będę nudny 18.12.10, 00:26
                        walter,w zadnym wypadku nie jestes nudnym,jak juz, to ja takowym jestem.
                        Z twoich slow wywnioskowalem,ze moje spostrzezenie okazalo sie trafne.Ty rowniez na to zwrociles uwage,co i ja.
                        • walter622 Re: Może będę nudny 18.12.10, 00:57
                          igor_uk napisał:
                          > Z twoich slow wywnioskowalem,ze moje spostrzezenie okazalo sie trafne.
                          W odróżnieniu od Ciebie nie oglądałem tego maratonu z prostej przyczyny - nie mam TV
                          (inaczej - TV okupuje mój kocur, uwielbiający mecze choć na Maneżnym pl. się nie pojawia
                          i nie znęca się nad Kaukazcami).
                          A tak na poważnie - przeczytałem tylko streszczenia i doszedłem do wniosku, że nic tam odkrywczego nie ma. Już jego "koncertowy" występ był bardziej interesujący.

                          > Ty również na to zwróciłeś uwage,co i ja.
                          Owszem, kompletnie brak jakiejś spójnej wizji i poprzestawanie na udzielaniu odpowiedzi
                          na zastępcze rutynowe, wyprane z treści pytania.
                      • eva15 Rosja chce i ma prawo wyjść na świat 18.12.10, 00:40
                        walter622 napisał:

                        > Odniosłem wrażenie, że ten 4,5 godzinny maraton nie był poświęcony dylematowi
                        > - przytulić się do UE, która rzekomo nie chce, czy też do Chin, które bardzo chcą, a tym ba
                        > rdziej problemowi "cen rynkowych". To są peryferie problemów, które interesowały Rosjan, uczestniczących w tej dyskusji. Natomiast niewątpliwym problemem jest brak odpowiedzi na generalne pytanie - "co dalej?"

                        Jedno wiąże się jak najbardziej z drugim, co widać choćby świetnie na przykładzie Polski. Całe lata 90. Polska polityka jechała w sprawach krajowych na perspektywie przyłączenia się do EU. To była wizja pod którą można było wiele sprzedać, naród zgadzał się na różne cięcia bo miał perspektywę.

                        Rosja, ani jako rząd ani jako naród, nie chce i nie oczekuje rzecz jasna przyłączenia do EU.
                        ALE: perspektywa pogłębiania więzi z (rzekomo postępowym) Zachodem - wolność poruszania się (brak wiz, swoboda inwestowania etc) jest niewątpliwie tym, co elitom i rosnącej w siłę klasie średnie jest potrzebne. Putin DOBRZE to wyczuwa. Sytuacja jest troszkę podobna jak w Iranie, gdzie bogacąca się klasa wyższa i średnia chciałaby wpłynąć na szersze światowe wody, a polityka zachodnia ją sekuje i hamuje i zamierza robić to tak długo, jak długo w Iranie nie będzie systemu pasującemu Zachodowi.

                        Rosja bogacąc się musi mieć prawo wyjść na zewnątrz, bo inaczej zacznie się dusić. Tymczasem nie wolno jej nawet wstąpić do WTO, a do EU będą mogli od wiosny wjeżdzać bez wiz k.rwa i złodziej z Albanii ale nie biznesmen z kasą z Rosji. Kosowcy mordercy, złodzieje, handlarze narkotyków i organów już od jakiegoś czasu bez problemów bezwizowo do EU jeżdzą, ale z Rosją jest problem.
                        • eva15 Re: Rosja chce i ma prawo wyjść na świat 18.12.10, 01:00
                          I jeszcze jedno::

                          ja mam wrażenie, że Zachód dobrze o tym wie i świadomie poniża i izoluje Rosję licząc na to, że właśnie te rosnące w kasę i pozycję elity zaczną, podobnie jak w Iranie, buntować się przeciw własnemu niekaceptowanemu przez Zachód systemowi, który je ogranicza.
                        • walter622 Re: Rosja chce i ma prawo wyjść na świat 18.12.10, 01:03
                          eva15 napisała:
                          > Kosowcy mordercy, złodzieje, handlarze narkotyków i organów już od jakiegoś
                          > czasu bez problemów bezwizowo do EU jeżdzą, ale z Rosją jest problem.

                          No tak, ale Rosja nie dostarcza do Europy świeżych serbskich nerek i rogówek - to istotna różnica.
                          A tak na marginesie - jakoś raport Marti nikogo nie podnieca, a tym bardziej nie zniechęca
                          do włączenia Kosova do UE. Odnoszę wrażenie, że wręcz przeciwnie - mieć w UE pod ręką taką "garmażerkę" to dla bardzo wielu całkiem fajny pomysł.
                          • eva15 Re: Rosja chce i ma prawo wyjść na świat 18.12.10, 01:22
                            walter622 napisał:

                            > No tak, ale Rosja nie dostarcza do Europy świeżych serbskich nerek i rogówek -
                            > to istotna różnica.

                            DOKŁADNIE. Rosja nie cche się stosować do onkretnych zamówień i oczekiwań Zachodu. I dlatego ruchu bezwizowego nie dostanie. Ale to poniża i buntuje rosnącą w siłę klasę średnią i zwłaszcza wyższą w Rosji.

                            > do włączenia Kosova do UE. Odnoszę wrażenie, że wręcz przeciwnie - mieć w UE po
                            > d ręką taką "garmażerkę" to dla bardzo wielu całkiem fajny pomysł.

                            O, tak, o tym już pisałam:

                            Jak mawiał któryś z francuskich królów - każdy dwór potrzebuje osobnej, wydzielonej kloaki, po to by na dworze pachniało. Kloaka to takie miejsce w którym brzydko śmierdzi różnym g.wnem, ale które jest bardzo przydatne. Dziś kloaką USA i EU stało się Kosowo. Tu można otwierać bazy wojskowe, czerpać korzyści z lewych nieopodatkowanych dochodów, tolerować łapówkarstwo i brać w nim udział, korzystać z organów od pomordowanych... Słowem można robić wszystko na co ma się ochotę, a czego nie wolno, nie wypada we własnym demokratycznym kraju.

                            forum.gazeta.pl/forum/w,50,119891385,119899917,Kazdy_dwor_potrzebuje_kloaki.html
                            • walter622 Re: Rosja chce i ma prawo wyjść na świat 18.12.10, 01:40
                              eva15 napisała:
                              > ruchu bezwizowego nie dostanie. Ale to poniża i buntuje rosnącą w
                              > siłę klasę średnią i zwłaszcza wyższą w Rosji.
                              Bynajmniej. Nie odniosłem takiego wrażenia by konieczność uzyskania wizy mogła stanowić przyczynę jakiegoś "buntu" - bez przesady.

                              > Słowem można robić wszystko na co ma się ochotę, a czego nie wolno,
                              > nie wypada we własnym demokratycznym kraju.

                              Z Kosovem pojawia się poważny problem - to "coś" wpychane jest na siłę "na salony".
                              Zastanawiam się jak "zawiną" raport Marti - jak na razie wokół tej sprawy kompletna medialna cisza. A za rogiem szykuje się kolejny problem - z czymś podobnym mieliśmy
                              również do czynienia w innym miejscu - jest już ponad 15 potwierdzeń.

                              > każdy dwór potrzebuje osobnej, wydzielonej kloaki

                              W tym względzie warto zapoznać się ze sprawozdaniami polskiej arystokracji, która udała
                              się do Paryziewa w sprawie elekcji Henryka. Byli zaszokowani, bowiem za kloakę francuskiemu dworowi służyły .. klatki schodowe. W tym czasie pod względem czystości
                              i wymogów sanitarnych Polska i Polacy byli dla Francuzów niedoścignionym wzorem.
                              Tak więc to stwierdzenie króla posiadało prawdopodobnie wyłącznie postulatywny charakter.
                              • eva15 Re: Rosja chce i ma prawo wyjść na świat 18.12.10, 01:51
                                walter622 napisał:

                                > Bynajmniej. Nie odniosłem takiego wrażenia by konieczność uzyskania wizy mogła
                                > stanowić przyczynę jakiegoś "buntu" - bez przesady.

                                Nie chodzi o bunt uliczny, ale Rosjan to poniża niemniej niż Polaków wizy do USA. Piszę o konkretnym znanym mi przykładzie zamożnych Rosjan jeżdżących do Niemiec do jk2007.

                                > > Słowem można robić wszystko na co ma się ochotę, a czego nie wolno,
                                > > nie wypada we własnym demokratycznym kraju.
                                >
                                > Z Kosovem pojawia się poważny problem - to "coś" wpychane jest na siłę "na salo
                                > ny". Zastanawiam się jak "zawiną" raport Marti - jak na razie wokół tej sprawy kompl
                                > etna medialna cisza.

                                NIC nie zrobią, przemilczą, na ile się tylko da.

                                >A za rogiem szykuje się kolejny problem - z czymś podobnym
                                > mieliśmy również do czynienia w innym miejscu - jest już ponad 15 potwierdzeń.

                                Co masz na myśli?

                                • walter622 Re: Rosja chce i ma prawo wyjść na świat 18.12.10, 02:03
                                  eva15 napisała:
                                  > ale Rosjan to poniża niemniej niż Polaków

                                  Owszem, ale nie stanowi to okoliczności, która by wpływała na relacje społeczeństwo/elity - władza. W tej przestrzeni nie dojdzie do konfliktów, wręcz przeciwnie.

                                  > NIC nie zrobią,
                                  Faktycznie, zbyt wiele wpływowych osób ma "ryjek w puszku".

                                  > Co masz na myśli?

                                  Była całkiem niedawno wojenka, byli jacyś "obserwatorzy" i były również porwania młodych
                                  osób, które gdzieś w dość dziwnych okolicznościach "zniknęły". Pech chciał, że w to znów wplątali się Francuzi.
                                  • eva15 Re: Rosja chce i ma prawo wyjść na świat 18.12.10, 02:26
                                    walter622 napisał:

                                    > Owszem, ale nie stanowi to okoliczności, która by wpływała na relacje społeczeń
                                    > stwo/elity - władza. W tej przestrzeni nie dojdzie do konfliktów, wręcz przeciwnie.

                                    Najwyraźniej nie dostrzegasz, że problem wiz jest poruszany przez Putina/Miewdwiediewa jak MANTRA w kontaktach z EU. Znacznie bardziej niż ten temat u Polaków w kontaktach z USA. Dla Rsoji to obecnie jeden z głównych problemów jeśli chodzi o Unię. Jego rozwiązanie rozwiązałoby wiele innych, nie tyllo emocjonalnych ale i czysto biznesowych.

                                    > Była całkiem niedawno wojenka, byli jacyś "obserwatorzy" i były również porwani
                                    > a młodych osób, które gdzieś w dość dziwnych okolicznościach "zniknęły". Pech chciał, że
                                    > w to znów wplątali się Francuzi.

                                    Widać we Francji jest duże zapotrzebowanie na wątroby i nerki - alkohol? A w końcu gruzińskie nie gorsze od serbskich. W takich sprawach nie jest się rasistą.
                                    • walter622 Re: Rosja chce i ma prawo wyjść na świat 18.12.10, 12:26
                                      eva15 napisała:
                                      > Najwyraźniej nie dostrzegasz, że problem wiz jest poruszany przez Putina/Miewdwiediewa
                                      > jak MANTRA w kontaktach z EU.

                                      Owszem i temu się dziwię
                                      > Jego rozwiązanie rozwiązałoby wiele innych, nie tylko emocjonalnych
                                      > ale i czysto biznesowych.

                                      Zainteresowani zwykle mają (jak JK już to zauważył) roczne wizy shengeńskie - z ich otrzymaniem nie ma problemów. Przy tym wszystkie formalności są załatwiane przez
                                      agencje turystyczne.


                                      > A w końcu gruzińskie nie gorsze od serbskich.

                                      Nie gruzińskie lecz osetyjskie . Chodzi o uprowadzanie przez gruzińskie jednostki wojskowe i policyjne Osetyjczyków pod nosem tzw. "obserwatorów". Zwykle przewożą uprowadzonych do więzienia w Tbilisi i tam po nich ginie wszelki ślad - podobnie jak z Serbami przepadającymi w Albanii.
                                      Z tego też powodu tych "obserwatorów" Osetyjczycy ostatecznie pogonili.
                                      • eva15 Re: Rosja chce i ma prawo wyjść na świat 18.12.10, 12:35
                                        walter622 napisał:

                                        > Owszem i temu się dziwię

                                        A ja się nie dziwię, podobnie jak w przeciwieństwie do Herra7 nie dziwię się, że Rosja chce wstąpić do WTO. Wszystko inne jest izolacją gospodarczą

                                        > Zainteresowani zwykle mają (jak JK już to zauważył) roczne wizy shengeńskie - z
                                        > ich otrzymaniem nie ma problemów. Przy tym wszystkie formalności są załatwiane
                                        > przez agencje turystyczne.

                                        Zainteresowani MUSZA ubiegać się o wizy, a chodzi o to, by mogli swobodnie jeździć w dowolnym terminie nie pytając o zgodę. Czyli mieć tyle przynajmniej tyle praw, ile ma byle bandzior z Kosowa.

                                        > Nie gruzińskie lecz osetyjskie . Chodzi o uprowadzanie przez gruzińskie jednost
                                        > ki wojskowe i policyjne Osetyjczyków pod nosem tzw. "obserwatorów". Zwykle prz
                                        > ewożą uprowadzonych do więzienia w Tbilisi i tam po nich ginie wszelki ślad - p
                                        > odobnie jak z Serbami przepadającymi w Albanii.
                                        > Z tego też powodu tych "obserwatorów" Osetyjczycy ostatecznie pogonili.

                                        No to ładnie. Cóż EU wypróbowała to już na Serbach to i nabrała apetytu.
                                        • eva15 Re: Rosja chce i ma prawo wyjść na świat 18.12.10, 12:42
                                          I jeszcze jedno - Polacy chcą zniesienia wiz do USA z powodów czysto ambicjonalnych, natomiast Rosjanie głównie z przyczyn biznesowych. Polska po zniesieniu wiz nie zamierza w wielkim stylu inwestować w USA, Rosja jak najbardzie by chciała w EU, by mogło się to dziać swobodnie potrzebne jest wejście do WTO i zniesienie wiz. Po tym jak wielkie Zachód robi z obydwoma tymi sprawami trudności widać, jak bardzo mu to jest nie na rękę.
                                        • walter622 Re: Rosja chce i ma prawo wyjść na świat 18.12.10, 13:32
                                          eva15 napisała:
                                          > Rosja chce wstąpić do WTO
                                          Nie jest to aż tak jednoznaczne. Rosja chce wstąpić do WTO ale nie za wszelką cenę.

                                          Sprawa wiz już jest chyba wyjaśniona. Nawet borrat pomimo, że jest zajęty konsumowaniem politury, coś tam napisał.

                                          > Cóż EU wypróbowała to już na Serbach to i nabrała apetytu.

                                          Lecz również wpadła w panikę.
                                          W obu sprawach istnieje szereg podobieństw. Młode osoby uprowadzano po ustaniu działań wojennych i po wprowadzeniu na teren konfliktu jednostek "rozjemczych"/"obserwatorów".
                                          Osoby uprowadzano praktycznie na oczach tych "obserwatorów". O miejscu przetrzymywania uprowadzonych było wiadomo, lecz "obserwatorzy" nigdy nie interweniowali w tej sprawie.
                                          Wszelki ślad po uprowadzonych znikał dopiero po kilku miesiącach od uprowadzenia.

                                          W odróżnieniu od kwestii Kosova w przypadku Osetii i Abchazji ten aspekt konfliktu został
                                          wykorzystany w charakterze jednego z podstawowych argumentów, z którym politycy europejscy się najwidoczniej pogodzili. Unia rozwiązując dylemat - czy krzewić idee (głoszone na tym forum przez "wrogaameryki") czy wspierać rodzime prywatne polikliniki wybrała kasę. W tych warunkach, rzecz jasna, utraciła jakiekolwiek prawo do moralizatorstwa.
                                          • eva15 Re: Rosja chce i ma prawo wyjść na świat 18.12.10, 13:39
                                            walter622 napisał:

                                            > Nie jest to aż tak jednoznaczne. Rosja chce wstąpić do WTO ale nie za wszelką cenę.

                                            Bardzo chce, ale o tym, że nie za wszelką cenę sama już pisałam parę tyg. temu. Niemniej chce tak bardzo, że zgodziła się na kolejne ustępstwa (kwestia ceł na drewno).
                                            >
                                            > Sprawa wiz już jest chyba wyjaśniona. Nawet borrat pomimo, że jest zajęty konsu
                                            > mowaniem politury, coś tam napisał.

                                            Borrcia niczego nie wyjaśnił, powtórzył, co wiadomo: kto chce wizą dostanie. A przecież chodzi o to, by NIE musiał o nią zabiegać.

                                            > Lecz również wpadła w panikę.
                                            > W obu sprawach istnieje szereg podobieństw. Młode osoby uprowadzano po ustaniu
                                            > działań wojennych i po wprowadzeniu na teren konfliktu jednostek "rozjemczych"/
                                            > "obserwatorów".
                                            > Osoby uprowadzano praktycznie na oczach tych "obserwatorów". O miejscu przetrzy
                                            > mywania uprowadzonych było wiadomo, lecz "obserwatorzy" nigdy nie interweniowal
                                            > i w tej sprawie.
                                            > Wszelki ślad po uprowadzonych znikał dopiero po kilku miesiącach od uprowadzenia.
                                            > W odróżnieniu od kwestii Kosova w przypadku Osetii i Abchazji ten aspekt konfli
                                            > ktu został > wykorzystany w charakterze jednego z podstawowych argumentów, z którym politycy> europejscy się najwidoczniej pogodzili. Unia rozwiązując dylemat - czy krzewić
                                            > idee (głoszone na tym forum przez "wrogaameryki") czy wspierać rodzime prywatn
                                            > e polikliniki wybrała kasę. W tych warunkach, rzecz jasna, utraciła jakiekolwiek prawo do moralizatorstwa.

                                            Tego prawa tak na prawdę nigdy nie maiał, cały czasto jedna wielka uzurpacja.
                                            • igor_uk Czy Rosja chce WTO? 18.12.10, 15:48
                                              Najlepiej,moim zdaniem, na to odpowiedzial Zyrinowski:

                                              "В.Жиринoвcкий: Дaвaйте cрaзy oбъяcним, чтo нaм дaет вcтyпление в ВТО. Пoтoмy чтo мнoгие из тех вoпрocoв, кoтoрые мы бyдем пoднимaть, непoнятны бoльшинcтвy грaждaн.
                                              Приведy пример: грaждaнин мoжет быть беcпaртийным или являтьcя членoм пaртии. Сейчac Рoccия беcпaртийнaя. Онa не мoжет иметь те же прaвa, чтo и пoлитичеcкaя пaртия. Сейчac y нac выбoры, в кoтoрых yчacтвyют и пaртии, и незaвиcимые кaндидaты, нo бoльше бyдyт гoвoрить o пaртиях, y них бoльше прaв. А oдинoчки нa втoрoм плaне.
                                              Этo yнизительнo для Рoccии, чтo мы не являемcя членoм ВТО, a вcе ведyщие cтрaны являютcя – бoлее 150 cтрaн вхoдят в этy oргaнизaцию.
                                              Еcли бы членcтвo в ВТО былo невыгoднo нaшей экoнoмике, принеcлo ей oднoзнaчный вред, нac бы дaвнo приняли. Нo нaм мешaют вcтyпить, и этo вызывaет пoдoзрение – знaчит, тaм дейcтвительнo мoгyт быть плюcы.


                                              I chociaz dla mnie Zyrinowski nie jest zadnym autorytetem,ale nie mozno mu odmowic racji w tej sprawie.
                                          • herr7 o prawie do moralizowania.... 18.12.10, 23:12
                                            Prawa człowieka i demokracja to najważniejszy argument propagandowy w rękach Zachodu w jej relacjach z resztą świata. To, że Zachód wykorzystuje takie argumenty nie oznacza, że się tymi prawami rzeczywiście przejmuje, ale jest to bardzo potężne narzędzie w rękach i bardzo poręczna broń. Kiedyś takim argumentem była religia katolicka, później "konieczność" krzewienia cywilizacji wśród dzikusów. Narzędzie to jest skuteczne wówczas, gdy druga strona przynajmniej oficjalnie wyznaje podobne wartości. Łatwo jest więc wywierać presję na Rosję i jej prozachodnie elity, ale już nie na Chiny, które mają swój konfucjanizm i mogą olać ciepłym moczem zachodnie grymasy.

                                            Z tego co piszę wynika, Zachód nigdy nie przestanie pouczać Rosjan, przynajmniej tak długo, jak ci będą podatni na taką krytykę. Jedynym wyjściem jest pójście w ślady Chińczyków, ale na drodze tej opcji stoją interesy partii "Gazpromu", która włada współczesną Rosją. Sam problem wiz jest wyolbrzymiony. Jeżeli Miedwiediew o nich wspomina to oznacza, że nie ma nic ciekawego do powiedzenia, a coś powiedzieć mu wypada. To taki teatr, zresztą podobny do polskiego teatru wizowego...
                                            • eva15 Re: o prawie do moralizowania.... 19.12.10, 00:39
                                              Polakom brak wiz do USA ułatwiłby co najwyżej saksy i pracą na czarno, Rosjanom potrzebny jest do swobodnych kontaktów gospodarczych i do inwestowania. Miedwiediew nie porusza tego z nudów, rownie zażarcie występował o to Putin w Berlinie, mając zresztą pełne poparcie niemieckich przemysłowców. To nie jest żaden temat zastępczy, lecz obok wejścia do WTO jeden z ważnych dla Rosji.
                        • borrka Efcia autodesygnowany ekspert od Rosji lol. 18.12.10, 13:01
                          Efciu mila !
                          Nie masz zielonego pojecia o stosunkach panujacych w Rosji, niemniej wypowiadasz sie pryncypialnie i z wiara Nadiezdy Krupskiej.

                          Wiza szengenska nie stanowi generalnie zadnego problemu.
                          Ludzie dysponujacy jaka taka (niekonieniecznie straszna) kasa, na ogol nie wiedza nawet, jak sie ja zalatwia.
                          Robia to za nich.

                          Gdy do wyjazdu zabieraja sie bezzebne babuszki z Miedwiedkowa, moga co najwyzej popelnic blad i wybrac niewlasciwa droge.
                          Procedury nie sa jednolite i przy pewnej dozie szczescia, mozna zapedzic sie w slepa uliczke.
                          I wtedy wize dostanie sie za pozno.

                          Ale generalnie, gdy spozni sie sluzbowa wiza do Niemiec, babuszka jedzie sie na turystyczna do Holandii.

                          Wizy dla Waniek nalezy zniesc od wcoraj.
                          To glupota i moze utrudnic zycie maluczkim - noworuski biznesmen, jak rzeklem, dostanie wize w srodku nocy.

                          Porownywanie z wizami USA zupelnie paranoidalne.
                          • borrka Poczciwy pan Walesa .... 18.12.10, 13:13
                            Jak mawial Giedroyc, zniosl jednostronnie wizy, a chyba nie musial.
                            Koszt wizy USA jest dla Polakow pewnym wydatkiem, zalatwianie klopotliwe i wkurzajace.
                            Jakie tu podobienstwo z wiza szengenska, ktora Wanki dostaja bez tragikomicznych przesluchan przez US-ekspertow w konsulatach i za cene nizsza, niz vice versa ?
                          • eva15 Borrcia na politurze 18.12.10, 13:43
                            Borrcia, ty chyba rzeczywiście coś pijesz i to stanowczo za często. Rzecz nie w tym, że bogatsi Rosjanie załatwią sobie wizę, rzecz w tym, że nie powinno być takich sytuacji, bo nie powinno być tych wiz.
                            • eva15 Borrcia i jk2007 razem piją? 18.12.10, 13:49
                              Dyskusje na tym forum przypominają czasem rozmowy w domu wariatów. Ja piszę, że nie powinno być wiz dla Rosjan (i podaję powody czemu) na to borrcia i jk2007, że Rosjanie mogą sobie wizę załatwić.
                              No i pogadaliśmy. Tylko o czym?
                              • borrka Efciu bidna... 18.12.10, 14:01
                                Dorabiasz ideologie, do drobnej niewygody.
                                Wanki, nawet babuszki z Miedwiedkowa, maja to dzis w ... glebokim powazaniu.
                                10 lat temu, wizy do Unii stanowily problem ambicjonalny, dzis moga kogos jednorazowo wkurzyc, gdy urzednik w konsulacie tepy.
                                  • walter622 Re: Efciu bidna... 18.12.10, 14:43
                                    eva15 napisała:

                                    > A ty swoje, jak katarynka. Gdyby nie było problemu, to by Putmiedwiediew tak o
                                    > zniesienie wiz nie zabiegał.

                                    Jest również techniczny aspekt całej sprawy, który zrozumiesz gdy pojedziesz chociażby na rosyjsko-kazakhską granicę. Taka faktycznie nie istnieje. Razem z Rosjanami pojawią się w Europie bez wiz Tadżycy , Uzbecy i wszyscy spragnieni spaceru po ulicach Londynu.
                                    • jk2007 Re: Efciu bidna... 18.12.10, 14:50
                                      walter622 napisał:
                                      > Razem z Rosjanami pojawią się w Europie bez wiz Tadżycy , Uzbecy i wszyscy spragnieni spaceru po ulicach Londynu.

                                      i Trafalgar Square bedzie jak Maneznaja
                                      • walter622 Re: Efciu bidna... 18.12.10, 19:07
                                        jk2007 napisał:
                                        > i Trafalgar Square bedzie jak Maneznaja

                                        Nic z tych rzeczy - "minty" ("legavyje", "musor") zostaną w Rosji.

                                        www.youtube.com/watch?v=3whv2ggrX_M&feature=related
                                    • igor_uk Re: Efciu bidna... 18.12.10, 16:07
                                      Walter,tu wykazales sie nie znajomoscia tematu.Samo zniesienie wiz nie znaczy,ze zaniecha sie kontrola graniczna.O ile na przejsciu granicznym w Terespolu zjawi sie Jakijs Mahmed,to polski wopista,zobaczyw paszport obywatela Tadzykistana,bedzie szukac wizy i jak takowej nie znajdzie,to Mahmed bedzie cofniety z powrotem do Backi.Z kolei obywatel Rosji przejdzie zwykla kontrole paszportowa i pojedzie dalej.Tak odbywa sie ( chociaz by) wjazd do UK,ktora nie jest w strefie schengen i dla tego sprawdzaja paszporte,ale wizy od Polakow nie zadaja.
                                      • walter622 Ach, Igor 18.12.10, 19:11
                                        igor_uk napisał:

                                        > wykazales sie nie znajomoscia tematu.

                                        Widać, dawno nie odwiedzałeś Rosji . Czy przypuszczasz, że Mahmed pojedzie do Londynu
                                        na uzbeckim paszporcie ? Znałem Ormianina, który miał 7 paszportów - komplecik za zupełnie
                                        śmieszne pieniądze.
                                        • igor_uk Re: Ach,walter. 18.12.10, 19:30
                                          walter,pisze o sprawie formalnej.poniewaz w tym przypadku,co ty wspomniales,ten sam Mahmed moze wjechac do Polski,przez przejscie w Terespolu, jako obywatel Niemiec.Napewno polski wopista nie odrozni tego Mahmeda od Kurda ,a tych z niemieckimi paszportami, jak грязи.
                                          • walter622 Ach 18.12.10, 19:50
                                            igor_uk napisał:
                                            > Mahmed moze wjechac do Polski,przez przejscie w Terespolu, jako obywatel
                                            > Niemiec
                                            Kwestia kosztów - niemiecki "lewy" paszport w Rosji jest piekielnie drogi. Jak już koniecznie
                                            jakiś europejski to za śmieszne pieniądze można zdobyć estoński lub rumuński. No, a rosyjskich "lewych" jest jak murziłok z sovieckich czasów. Na granicy Uzbeka od Dageza nie odróżnią.
                                            • igor_uk Re: Ach 18.12.10, 20:13
                                              walter,to szczeguly,ewentualnie wysokosc kosztow. To nie sa powazne argumenty za nie zniesienie systemy wizowego.
                              • jk2007 a eva15 buntuje? 18.12.10, 14:01
                                eva15 napisała:
                                > Dyskusje na tym forum przypominają czasem rozmowy w domu wariatów. Ja piszę, że nie powinno być wiz dla Rosjan (i podaję powody czemu) na to borrcia i jk2007, że Rosjanie mogą sobie wizę załatwić. No i pogadaliśmy. Tylko o czym?

                                ze nie jest to tak istotne by buntowac. Ale dzis w Moskwie zapowiedziane sa nowe zamieszki. Dam znac gdy dowiem sie wiecej...
                                • eva15 Re: a eva15 buntuje? 18.12.10, 14:05
                                  Ja zwariuję, przecież pisałam, że w sprawie wiz nie chodzi o żadne dosłowne (uliczne) bunty. Nie każ mi powtarzać po 2x, bo tego nie lubię.

                                  A z Moskwy w sprawie zamieszek - daj cynk.
                                  • igor_uk Re: a eva15 buntuje? 18.12.10, 16:10
                                    ewa,daj spokoj z wizami.To napewno jest sprawa wazna,bo prestizowa i napewno moze byc ,nieraz ,wykorzystana przeciwko konkretnym Rosjanam.

                                    Moim zdaniem,dla UE wizy to pozostalo sie jedno z niewiele,co ma do przechandlowania Rosji.Dla tego czekaja na jakas dobra propozycje od Rosji.
                              • igor_uk Re: Borrcia i jk2007 razem piją? 18.12.10, 16:00
                                eva15 napisała: No i pogadaliśmy. Tylko o czym?

                                Droga Ewa,wiele gada tylko po to,zeby z geby nie smierdzialo-w taki sposob wietrza jame ustna.Dla tego wiekszego sensu w ich gadkach szukac nie trzeba,ale trzeba docenic to,ze dbaja o swoj dobry wizeruniek.
                                • borrka Zacznij od jadow... 18.12.10, 14:19
                                  Wskaznikow do liter - latwiej zrozumiesz, co pisze.

                                  Jady sa do kupienia na alegro:
                                  archiwumallegro.pl/zydowski_komplet_jadow_w_witrynie_jady_do_tory-576891704.html
                                    • borrka Zdjecia jadow. 18.12.10, 14:41
                                      http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://images6.fotosik.pl/485/d90c1c0e5831c856.jpg&imgrefurl=http://eksploratorzy.com.pl/viewtopic.php%3Ff%3D182%26t%3D693&usg=__WklqaeuX-Hoj6SkJXzCfBnAXK50=&h=480&w=640&sz=77&hl=pl&start=44&sig2=G1FhkqMRu9u0Dc-sENBSBA&zoom=1&um=1&itbs=1&tbnid=weR7XgKhD0i2UM:&tbnh=103&tbnw=137&prev=/images%3Fq%3Djady%2Bdo%2Btory%26start%3D36%26um%3D1%26hl%3Dpl%26sa%3DN%26ndsp%3D18%26tbs%3Disch:1&ei=MrMMTe-TGsGEOuLgpPAI
                                    • walter622 Re: Zacznij od jadow... 18.12.10, 14:47
                                      eva15 napisała:

                                      > Strasznie drogie, zachęć mnie jakoś do kupna, opowiedz, co jest w środku.

                                      Borrat upłynnia swoją kolekcję. Jego przodkowie tego nazbierali gdy dzielnie walczyli za samostijną , no a teraz trza trochę grosza na politurę.
                                        • walter622 Kasa borrat , tylko kasa 18.12.10, 15:20
                                          Borrat, sam starasz się komplikować. Potrzebujesz kasy to wyzbywasz się "rodzinnych" pamiątek.
                                          Podobnie dla kasy, twoja ulubiona Julka wzywała do "odżydzenia" Odessy, choć takie odezwy
                                          biły w jej rodaków. Podobnie z powodu kasy patriotyczne nieloty nie zauważały jej odezw "odpolaczenia" Lwowa, rzucając się w jej objęcia i ignorując protesty Polonii na Ukrainie.
                                          Dowcip w twoim stylu:
                                          forum.gazeta.pl/forum/w,50,119972585,120011067,Re_wszystko_lepsze_od_wojny_domowej.html
                            • eva15 Wizy to również pole dla łapownictwa 18.12.10, 14:19
                              Akurat jak na zawołanie pojawił się w Spieglu artykuł o łapówkarskim przyznawaniu wiz przez lokalnych pracowników niemieckich ambasad w różnych krajach, w tym b. ZSRR:

                              www.spiegel.de/politik/deutschland/0,1518,735435,00.html

                              Zeby było śmieszniej w te łapówlkarskie procedury umoczeni są pewnie i sami Niemcy.

                              • jk2007 ja, ja, Blatt 18.12.10, 14:38
                                Блaт (нем. Blatt — «лиcт») — жaргoннoе cлoвo, ширoкo рacпрocтрaнённoе нa территoрии бывшегo СССР, oзнaчaющее знaкoмcтвo или cвязи, иcпoльзyемые в личных целях и yщемляющие интереcы третьих лиц. Нынешнее знaчение cлoвa «блaт» - пoлезные cвязи, знaкoмcтвa, блaгoдaря кoтoрым мoжнo пoлyчить кaкие-тo блaгa в oбхoд oбщепринятых прaвил и зaкoнoв, кaк прaвилo, в yщерб интереcaм oбщеcтвa или гocyдaрcтвa. «Пo блaтy» - блaгoдaря выгoднoмy знaкoмcтвy, через «нyжных» людей.
                                eva15 napisała:
                                > Zeby było śmieszniej w te łapówlkarskie procedury umoczeni są pewnie i sami Niemcy.
                        • johnny-kalesony Wiki ma rację - Rosja to państwo bandyckiej władzy 18.12.10, 23:32
                          eva15 napisała:

                          > Tymczasem nie wolno jej nawet wstąpić do WTO, a do EU będą mogli od wiosn
                          > y wjeżdzać bez wiz k.rwa i złodziej z Albanii ale nie biznesmen z kasą z Rosji.

                          Wiesz, Ewa, problem leży w tym że większość tzw. rosyjskich biznesmenów ma za sobą pewne relacje z k..wem lub złodziejstwem. Wiem to z pierwszej ręki, ponieważ mój bliski kuzyn założył kiedyś w Polsce firmę z Rosjanami do spółki. Ocalił życie i jest szczęśliwy. O pieniądzach już nawet wtedy nie myślał.

                          Czy wiesz, że za wiceprzewodniczącym partii, Putina, jego doradcy i deputowanym wysokiego szczebla Europol (bodaj) wysłał list gończy z zarzutami w sprawie pospolitych przestępstw gangsterskich?

                          Coś jest na rzeczy - dyplomaci w oficjalnych oświadczeniach tego nie powiedzą, ale Wiki skwapliwie odsłania zakulisową prawdę. Czyli to, jak się o Rosji pisze na podstawie doświadczeń. Rosja to bandyckie państwo i państwo rządzone przez bandytów.


                          Pozdrawiam
                          Keep Rockin'
                      • johnny-kalesony "Rosjo, co dalej?" - Rosja będzie Meksykiem UE 18.12.10, 23:41
                        Proste i oczywiste bardziej niż się z pozoru wydaje.
                        Spójrzmy na taki Meksyk, który korzysta na sąsiedztwie z USA.
                        Potencjał UE jest porównywalny z potencjałem USA mniej więcej tak, jak potencjał Rosji z Meksykiem.
                        Innymi słowy - Rosja będzie Meksykiem Europy. A właściwie - zawsze nim była, tylko nie potrafiono sobie tam tego uświadomić. Chorobliwe kompleksy nie pozwalały ocenić sytuacji trzeźwo i realistycznie.


                        Pozdrawiam
                        Keep Rockin'
            • jk2007 Re: Na surowcach świat się opiera! 17.12.10, 23:36
              eva15 napisała:
              > Niewątpliwie Rosja jest zacofana technologicznie,
              nie jest zacofana technologicznie, ale nie rozwija sie jako kraj wysokotechnologiczny. I tym problem. Jeszcze w ZSRR w 70 latach zaczal sie spor pomiedzy прмышленникaми a cырьевщикaми. Ale wtedy olbbrzymie znaczenie mial przemysl zbrojeniowy, i rozwoj nauki byl wielki. Dzis sprzedajac surowce (latwe zyski) zaniedbali wlasny przemysl i nauke.

              >ale mając surowce ma znacznie lepszą pozycję wyjściową niż wileu innych, by to nadgonić.
              najwieksze zloza ropy Rosja ma w obwodzie Moskiewskim, wiec nie wykluczone ze bedzie jako druga Saudia
            • johnny-kalesony W ziemi, czy w głowie? 18.12.10, 00:27
              eva15 napisała:

              > A do tego w Rosji wystarczy prezent Stalina - bomba A.

              To jest prezent Kima Philby'ego - Anglika z MI5. I to spostrzeżenie jest najlepszym komentarzem do enuncjacji na temat tego, co na świecie liczy się bardziej: to co jest w ziemi, czy to, co jest w głowie.


              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
            • melord Re: Na surowcach świat się opiera! 18.12.10, 00:43
              eva15 napisała:

              > Nie takie to proste. Rosja jest w podobnej sytuacji (tylko jeszcze bardziej, b
              > o i złoża większe) jak Kanada czy Norwegia

              W podobnej sytuacji jest Australia,bogactwo tego kraju bydowane bylo na eksporcie surowcow
              zywnosci,welny.
              Nie wiele sie przez dziesiatki lat zmienilo,mniej eKsportuje welny(sztuczne wlokno wprowadzono do tkanin) ale eksport surowcow i zywnosci szczegolnie do Azji wzrasta.
              Australia to kraj typowo surowcowy, przemysl(huty,stocznie,przemysl wlokienniczy...inne) zaczeto likwidowac w ramach globalizacji czyli w poszukiwaniu pol niewolniczej sily roboczej na swiecie
              by dzieki niej zysk wzrosl jeszcze bardziej.

              > wszystko zależy od zachodniego ratingu, służącego Zachodowi. Wg niego jeden jest potęgą, a > drugi już mniej.

              Podobna antyrosyjska propaganda kopiowana za innymi swiatowymi mediami dominuje tutaj co mozna uznac za hipokryzje,szczegolnie,ze Australia dzisiaj zyje prawie wylacznie z eksportu surowcow.
              Trzeba rowniez wziasc pod uwage fakt,ze Rosja posiada kilkakrotnie wiecej surowcow niz Australia,Kanada razem wziete bez ktorych przemysl,gdziekolwiek na swiecie nie ma racji bytu
                • herr7 surowcowa potęga... 18.12.10, 23:20
                  Kanada i Australia to kraje o małej populacji. Gdyby Rosja miała 30 mln mieszkańców to mogłaby tak sobie długie lata egzystować eksportując swoje surowce. Ale to nie jest dobry pomysł, dla kraju z tak wielkimi ambicjami. Poza tym, oznacza to, że średni poziom życia tych 140 mln ludzi jest raczej niski...
                  • melord Re: surowcowa potęga... 19.12.10, 05:24
                    > Kanada i Australia to kraje o małej populacji.

                    to fakt...jednak nie wiele wiecej oprocz surowcow, swiatu moga zaoferowac

                    W AU przemysl praktycznie zlikwidowano,w Kanadzie oprocz znanej kanadyjskiej firmy "Bombardier" nie wiele juz zostalo,reszta to filie firm amerykanskich ktore mocno kuleja.
                    Nie nalezy rowniez zapominac,ze gro dochodow odplywa za granice do miedzynarodowych koncernow ktore sie wydobyciem zajmuja(AU podobno dostaje jedynie ok 20% dochodow)

                    Rosja posiada niezle rozbudowany przemysl kosmiczny,ciezki , zbrojeniowy,lotniczy,stoczniowy...itd
                    Szwankuje zarzadzanie,niska wydajnosc pracy...w dalszym ciagu po-komunistyczny balagan.
                    Latwiej jest cos usprawnic,modernizowac niz budowac od podstaw i szkolic/szukac fachowcow
                    Potrzeba jednak silnych rzadow by te niezbedne reformy przeprowadzic,zmieniac mentalnosc ludzi ktorzy sa tam czy beda zatrudnieni,co jednak wymaga czasu.
                    Rosja nie jest wiec calkowicie uniezalezniona od eksportu surowcow jak to jest w przypadku Australii czy nawet Kanady
                    • igor_uk Re: surowcowa potęga... 19.12.10, 12:30
                      melord napisał: Rosja nie jest wiec calkowicie uniezalezniona od eksportu surowcow jak to jest
                      w przypadku Australii czy nawet Kanady

                      W to wytluszczone przeze-mnie slowo,cie chyba wkradl sie blad.Tak mysle ,ze cie chodzilo o -uzalezniona

                      Co dotyczy meritum twojej wypowiedzi,to zadnych zastrzezen.Dosc trafna ocena sytuacji.Tylko z tymi silnymi rzadami mam mala zagwozdke.Wiem ,ze najprosciej bylo by wszystkich wziac za morde i zmusic do dobrej i uczciwej pracy.A czy tędy droga?
                      Chinay pokazuja,ze ile ludzi za morde nie brac,rozstrzeliwac publicznie,ale natury ludzkiej zlamac nie da sie.GRZEBIE CHOLERA ZAWSZE DO SIEBIE. Inne mechanizmy sa potrzebne.


          • l-oxo-l Re: Rosja jako dodatek surowcowy 18.12.10, 19:00
            To byłoby nawet dziwne gdyby Rosja nie kupowała z Chin produktów które są np o 60% tańsze niż u konkurencji. Dziwne byłoby też gdyby nie sprzedawał Chinom surowców kiedy oni płacą za nie tak jak USA , Polska i inni.