titus_flavius 18.04.04, 08:48 Chaire, najemnicy nawet nie próbują już zdobyć tego miasta. A minęło już dwa tygodnie od początku szturmu na to miasto. Amerykanom idzie więc gorzej niż Rosjanom w Groznym, bo Grozny w końcu został zdobyty. T. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: r Re: Faludża - iracki Stalingrad wciąż niezdobyta? IP: 154.11.98.* 18.04.04, 08:50 wlasnie skonczylem czytac artykul z Falluja. Amerykanie nie wpuszczaja juz do miasta nawet konwojow z pomoca humanitarna Odpowiedz Link Zgłoś
marcus_crassus juz nawet nie???kurcze,a jakies filmiki macie??? 18.04.04, 08:52 bardzo lubie takie sceny,sa dobre do obiadku i kolacji :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek-Zyd Wlasnie skonczylem czytac- nie badz smieszny. IP: *.fastres.net 18.04.04, 09:24 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SAGGER Re: Faludża - iracki Stalingrad wciąż niezdobyta? IP: 80.51.247.* 18.04.04, 09:18 nie porównój groznego z faludżą.tam opór był jednak silniejszy czeczeńcy dysponowali lepszym sprzętem i walczyli o swoje życie bo wiedzieli co rosjane z nimi zrobią. poza tym rosjanie stosują inną taktykę.nie muszą liczyć się z własnymi stratami, ze stratami wśród cywilów w ogóle mogą sobie miasto doszczętnie zburzyć,zaorać z ludność wybić.amerykanie nie mogą sobie na te rzeczy pozwolić stąd ich mniejsza efektywność w walce w mieście.gdyby al-sadr nie wstrzymał rebelii trwałaby ona do dziś.a pamiętasz jak saddam ją stłumił po wojnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K.2 Amerykanie zrzucaja zabronione bomby kasetowe. IP: 195.70.208.* 18.04.04, 09:48 a Rosjanie nigdy nie uzyli takiej broni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: you-know-who Re: Amerykanie zrzucaja zabronione bomby kasetowe IP: *.astro.su.se 18.04.04, 13:29 naprawde, nie uzyli? Hmm. Tylko w Afganistanie? Anyway - nie kibicuje zadnym sukinsynom zolnierzom, chociaz jest pewna roznica - Rosjanie to byli glownie poborowi, wiec mialem dla nich odrobine wyrozumialosci. Teraz walcza ochotnicy. Bomby kasetowe sa jednym z wiekszych sukinsynstw, jak wiecie. W wiekszosci miejsc gdzie sie je zrzuca nie ma telewizji i reporterow, ale ja dobrze pamietam wyjatki (np. reportaz BBC na zywo z miast w b. Jugoslawii posypanych tym gownem: krwawiacy cywile wybiegajacy krzyczac w panice z domow przy rynku chyba w Mostarze. Pamietne widowisko.) Wszystkim garnacym sie do nowoczesnej wojenki zycze zeby oni, ich synek lub mamusia zostali nafaszerowani czyms takim. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: Faludża - iracki Stalingrad wciąż niezdobyta? 18.04.04, 16:20 Gość portalu: SAGGER napisał(a): > nie porównój groznego z faludżą.tam opór był jednak silniejszy czeczeńcy > dysponowali lepszym sprzętem i walczyli o swoje życie bo wiedzieli co rosjane z > > nimi zrobią. Chaire, sądzisz więc, ze Amerykanom nie chce sie zdobyć tego miasta? Zapewniam CIę, ze AMerykanie zrobili wszystko, co mogli aby je zdobyć. T. > poza tym rosjanie stosują inną taktykę.nie muszą liczyć się z własnymi > stratami, ze stratami wśród cywilów w ogóle mogą sobie miasto doszczętnie > zburzyć,zaorać z ludność wybić.amerykanie nie mogą sobie na te rzeczy pozwolić > stąd ich mniejsza efektywność w walce w mieście.gdyby al-sadr nie wstrzymał > rebelii trwałaby ona do dziś.a pamiętasz jak saddam ją stłumił po wojnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ?;) A co z irackim Stalinem? IP: 216.65.64.* 18.04.04, 13:41 niektórzy strasznie żałują, że od grudnia siedzi ;> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Go home holoto amerykanska IP: *.telia.com 18.04.04, 19:05 Do domu holoto, i skonczyc dyskutowac kto ma racje a kto nie. Kazdy panem w swoim kraju. Ani amerykanscy rabusie ani inni sprzymierzency rabusie nie maja nic do czynienia w innym kraju niz swoj wlasny. Do domu grabiercza choloto i pozniej bedziemy dyskutowac kto ma racje. Smierc kazdemu okupantowi, gdziekolwiek by sie to nie dzialo . W stalingradzie, w Warszawie czy Iraku. Smierc zaborcom. Rznac ich na kawalki po trochi i pokazywac w telewizji na przestroge innym. Bandyci to ci co wywoluja agresje na inne kraje. Hitler, Stalin, Bush i wielu innych co sila i przemoca i klamstwami okupuja inne kraje . Nie ma pretekstow. Do domu zywi bo jak nie to w czarnych worach na smieci. I wy Poacy , najemnicy. . Do domu. Zanim smierc Was spotka. Odpowiedz Link Zgłoś
marcus_crassus [...] 19.04.04, 17:59 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: A co z irackim Stalinem? 19.04.04, 17:47 Gość portalu: ?;) napisał(a): > niektórzy strasznie żałują, że od grudnia siedzi ;> Chaire, a co to ma wspólnego z Faludżą? T. Odpowiedz Link Zgłoś
mak430925 Re: A co z irackim Stalinem? 19.04.04, 18:42 Po co sie tak podniecacie. Amerykanie niestety nie potrafią postępować jak ruskie. Ruscy najpierw by zniszczyli lotnictwem co się da a następnie posłali piechotę z czołgami. Urak to nie Afganistan czy Czeczenia, tam jest płasko i mozna atakować czołgami. Ruskie stracili by kilkanaście setek żołnierzy i wybili powiedzmy 70% ludności a meczety zrównali z ziemią. Nie nasmiewajcie się z amerykanów, wojskowi wygraliby tą wojnę nawet nie tracąc zbyt wielu ludzi ale podobnie jak było w Wietnamie amerykańskie lewactwo majace w swoich rekach prasę zniszczyło by administrację. Przypominam, że jeden F15 zabiera wiecej bab niz B29 w czasie II wojny więc nie traktujcie arabów jak bohaterów a amerykamów za tchórzy. Odpowiedz Link Zgłoś
zorianx Raczej mają problemy z prawidłową oceną sytacji... 19.04.04, 19:19 ... oraz problemy z doborem sojusznków. A tak w zasadzie... Amerykanie to idioci zamiast werbować do ''irackiej'', policji i armii Kurdów, jednego za 100 dolców mieszęcznie mieli by 500 000 armię,czyli za pół miliarda rocznie i sprzęt zdemobilu, mieli by porządek w Iraku, jeśli 25% sunitów przez 30 lat trzymało za twarz 75% szitów i i Kurdów, to 20% Kurdów plus ich pobratymcy imigrujący za chlebem z turcji i Iranu do Iraku dało by sobie z tym radę (w perspektywie kurdowie stanowili by 30%-40% ludności Iraku). Ale jak się nie chce narażać Turkom... to się ma burdel. ps. od bombardowań Serbii przez Amerykanów po prostu ich nie lubię.... --------------------------- ''Król Duch'' ''Piastunka także o królu upiorze. Kończyła swój śpiew... O tych strasznych chwilach.'' www.historiakurgany.republika.pl/apo_plik/harowie.htm Odpowiedz Link Zgłoś
mak430925 Re: Raczej mają problemy z prawidłową oceną sytac 19.04.04, 19:23 Co do Kurdów masz całkowita rację, oni by zrobili porządek. Co do Serbów to sie nie zgadzam byłem ta kilka razy i w pełni popieram postepowanie z nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mak Re: Raczej mają problemy z prawidłową oceną sytac IP: *.proxy.aol.com 19.04.04, 19:42 wynik wojny w Iraku wydaje sie byc przesadzony,nie mozna na sile prowokowac "demokracji"jak ktos tego nie chce, tam mieszkaja inni ludzie niz w Kuwejcie czy Arabii Saudyjskiej i nie chca w ogole dyskutowac aby krajem tym decydowal za nich ktokolwiek,sytuacja aktualna potrwa jeszcze wiele lat i niepotrzebnie zginie wielu ludzi z obu stron. Odpowiedz Link Zgłoś
mak430925 Re: Raczej mają problemy z prawidłową oceną sytac 19.04.04, 19:49 Masz racje ale jest jeden mały problem. Jak amerykanie opuszczą Irak to zaraz szytici zrobią rzeź sunnitów i pewnie połaczą się z Iranem a wtedy stana sie naprawde groźni dla regionu. Tak więc jak nie postapia amerykanie raczej bedzie źle. Odpowiedz Link Zgłoś
zorianx Re: Raczej mają problemy z prawidłową oceną sytac 19.04.04, 20:49 >Jak amerykanie opuszczą Irak to zaraz szytici zrobią rzeź sunnitów i pewnie >połaczą się z Iranem a wtedy stana sie naprawde groźni dla regionu. Tak więc >jak nie postapia amerykanie raczej bedzie źle. Irak rzeczywiście może być Iranem bis szyitów jest tam 60%, ale nie koniecznie złączonym z Iranem, w rzeź sunitów wątpię, jeśli tak rozważając teoretycznie Amerykanie mają jakieś szanse na stabiliozwanie Iraku jako kraju z sobą zaprzyjaźnionego w sensie reżimowego zaprzyjaźnienia, tak by nie musieli tam utrzymywać setek tysięcy wojsk. To oparcie się na przychylnych im Kurdach jest jedynym racjonalnym wyjściem, bo ta operetkowa koalicja po batalionie z jakichś latynosów, filipińczyków itp. nie ma szans na długotrwałe sytabilizowanie Iraku. Gdyby się oparli wojska i policję na Kurdach, to wystarczyłoby by utrzymywali tam z 50 000 swoich wojsk i praktycznie na 20 lat mieli by z Irakiem sprawę załatwioną. Dlaczego Kurdowie bo to ich kraj, są bitni i w przeciwieństwie do sunitów i szyitów lubią Amerykanów, a przynajmniej są im wdzięczni. Ale osbiście jak z Iraku będzie Iran bis, to nawet bym się nie przejął bo ja bardzo lubię Iran;-)... a jesli tak sie stanie to tylko na wyłączne życzenie amerykanów;-) Odpowiedz Link Zgłoś