Gość: maruda IP: *.gdynia.mm.pl 18.04.04, 23:59 A hobby, jakie ma hobby? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Eva Re: Muchtada al Sadr. Buntownik IP: *.dip.t-dialin.net 19.04.04, 00:47 Gość portalu: maruda napisał(a): > > A hobby, jakie ma hobby? mysle, ze jeszcze lepiej zapytac o hobby p. Bieleckiego i tak przy okazji o jego definicje rzetelnego dziennikarstwa.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: Muchtada al Sadr. Buntownik IP: *.gdynia.mm.pl 19.04.04, 02:03 Gość portalu: Eva napisał(a): > Gość portalu: maruda napisał(a): > > > > > A hobby, jakie ma hobby? > > mysle, ze jeszcze lepiej zapytac o hobby p. Bieleckiego i tak przy okazji o jeg > o > definicje rzetelnego dziennikarstwa.. ***************** Dziennikarze GW przypominają sobie o rzetelności głównie wtedy, gdy im ktoś na odcisk nadepnie. Wtedy lament o wolność prasy. Odpowiedz Link Zgłoś
galaxy2099 Re: Muchtada al Sadr. Buntownik 19.04.04, 05:53 A propos hobby al Sadra : mordowanie. Co do rzetelnosci dla takich jak ty z pewnoscia rzetelna informaje podaje arabska Al-Dzazira. Tylko nie wiem czemu mnie to tak smieszy, pajacu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: Muchtada al Sadr. Buntownik IP: *.gdynia.mm.pl 19.04.04, 07:26 galaxy2099 napisał: > A propos hobby al Sadra : mordowanie. > Co do rzetelnosci dla takich jak ty z pewnoscia rzetelna informaje podaje > arabska Al-Dzazira. Tylko nie wiem czemu mnie to tak smieszy, pajacu. ********************* Bo niewiele rozumiesz. I dlatego rechoczesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda2 Re: Muchtada al Sadr. Buntownik IP: *.spomasz / *.spomasz-ostrow.com.pl 19.04.04, 10:45 On ma na imię Muqtada. Nie wiem skąd wam się wzięło to "ch". Owszem w arabskim jest dźwięk czasami transkrybowany "ch", ale Muktada ma "qaf" od powszechnie znanego rdzenia np.ze słowa qadi (kadi - sędzia). Odpowiedz Link Zgłoś
walgierz Buntownik? ...na pewno ma powody... 19.04.04, 11:01 Irak na zawsze szyicki... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Item Re: Muchtada al Sadr. Buntownik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.04, 15:50 Uwodzi kozy i owce... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: Muchtada al Sadr. Buntownik IP: *.gdynia.mm.pl 21.04.04, 09:57 Gość portalu: Item napisał(a): > Uwodzi kozy i owce... ********************* To hobby jest zastrzeżone dla pasterza z Teksasu. Odpowiedz Link Zgłoś
zbig44 Re: Muchtada al Sadr. Buntownik 22.04.04, 10:00 << Muchtada al Sadr. Buntownik Tomasz Bielecki 18-04-2004, ostatnia aktualizacja 16-04-2004 17:23 Chce być przywódcą szyitów w Iraku. Buduje swoją pozycję na sprzeciwie wobec umiarkowanych duchownych i na niechęci Irakijczyków do amerykańskich okupantów. Stworzonej przez niego Armii Mahdiego udało się na początku kwietnia przejąć kontrolę nad świętym miastem szyitów - Nadżafem Urodzony: 1974, Nadżaf. Udaje o kilka lat starszego. Rodzina: Ojciec Muchtady, wielki ajatollah Muhammad Sadik al Sadr, był jednym z najważniejszych przywódców irackich szyitów. Wraz z dwoma braćmi Muchtady został zgładzony przez ludzi Saddama Husajna w 1999 roku. Iracki reżim zabił też w 1980 roku stryja Muchtady. Wykształcenie: Nieukończone studia religijne w irańskim Qom, w szkole ajatollaha Kadhema al Hairiego. Nie potrafi przemawiać w literackim arabskim, co dyskwalifikuje go w oczach wielu - lubujących się w retoryce - Irakijczyków. Zwłaszcza że Muchtada również lekko sepleni. Kto go popiera: Młodzi mieszkańcy z Miasta Sadra, czyli dwumilionowej szyickiej dzielnicy Bagdadu. To oni służą w Armii Mahdiego. Armia liczy obecnie od 5 do 12 tys. bojowników. Jest finansowana z pieniędzy otrzymywanych od irańskich duchownych. List gończy: Wydany przez iracki sąd przed kilkoma miesiącami, ujawniony na początku kwietnia. Muchtadę oskarża się o współorganizowanie zamachu na proamerykańskiego ajatollaha al Choia w kwietniu 2003 roku. Inni duchowni: Umiarkowani duchowni z Nadżafu nie wpuszczali tam Muchtady od kilku miesięcy. Dostęp do najświętszego szyickiego meczetu musiała mu dopiero wywalczyć Armia Mahdiego. Najważniejszy szyicki duchowny, wielki ajatollah Ali al Sistani nie krytykuje publicznie Muchtady. Odmawia też jednak wydania fatwy (edyktu religijnego) przeciwko amerykańskiej okupacji, czego żąda młody al Sadr. Co mówi o Iranie: - Podczas irańsko-irackiej wojny walczyli przeciw sobie szyici z obu krajów. Dziś nie ma już między nami żadnej wrogości. Ajatollah Chomeini stworzył sprawiedliwy ustrój. Irackie społeczeństwo nie jest jednak jeszcze gotowe, aby zbudować u nas republikę muzułmańską na wzór Iranu Przyjazne słowa o Amerykanach: - Ja, przyjaciel pokoju, pozdrawiam naród amerykański. Amerykanie są gośćmi w naszym irackim domu. Musimy unikać przelewu krwi, agresji, wzajemnej niechęci, aby utrzymać jedność pomiędzy naszymi dwoma narodami. Jeśli Amerykanie mi na to pozwolą, chętnie odwiedzę ich obozy wojskowe, kościoły, miejsca spotkań. Chcę wszędzie tam głosić pokój i koniec wojny ze wszystkimi oprócz saddamowskiej partii Baas (listopad 2003 r.). Nieprzyjazne słowa o Amerykanach: - To wrogowie Iraku, Arabów, muzułmanów i Boga. Jestem gotów umrzeć w walce o ich wypędzenie z naszej ziemi (kwiecień 2004 r.). Pierwsza wypowiedź o Polakach: - Jeśli mój nauczyciel ajatollah al Hairi powie: walczcie przeciwko Stanom Zjednoczonym, nie zawahamy się ani chwili. Będziemy strzelać do Amerykanów, Polaków, Anglików i wszystkich obcych żołnierzy na muzułmańskiej ziemi (wrzesień 2003 r., w rozmowie z "Gazetą"). >> Jest tu przedstawiany raczej jako koniunkturalista ryzykant niz buntownik. Zreszta, cale nasze media "racjonalizuja go" w ten sposob. Tymczasem - w mojej opinii - wydaje sie byc na tyle racjonalny, aby nie rzucic na stos wraz ze soba setek tysiecy Irakijczykow. Odpowiedz Link Zgłoś