Nadchodzi 3 MAJA-Polska Pawiem czy Papugą ?

IP: *.ols.vectranet.pl 19.04.04, 21:08
POLAKA PAWIEM NARODÓW CZY PAPUGĄ PO 1 MAJA ?



Wśród świąt narodowych dzień 3 Maja jest świętem
najradośniejszym. Naród po dziesięcioleciach ubezwłasnowolnienia przez
potężnych swoich sąsiadów, sięgnął z powrotem po niepodległość. Polska z
przedmiotu w polityce europejskiej stała się ponownie podmiotem.
Jak doszło do tego przełomowego wydarzenia? Wydaje się że
dwa czynniki zadecydowały o nim. Pierwszym są niewątpliwie zmiany jakie
zaszły w narodzie polskim. Czasy saskie poprzedzające epokę stanisławowską
odeszły w przeszłość. Lata po pierwszym rozbiorze przyniosły ze sobą
dynamiczne przemiany we wszystkich dziedzinach życia. Najważniejszymi
zmianami były te w edukacji . Kierunek został już wyznaczony wcześniej przez
Colegium Nobillum Stanisława Konarskiego (1740) .Powstanie Szkoły Rycerskiej
(1765)i reforma oświaty zainicjowana w 1773 roku wraz z powołaniem do życia
Komisji Edukacji Narodowej, uczyniły przemiany nieodwracalnymi. Młode
pokolenie wychowane w duchu oświecenia i rozumienia polskiej racji stanu
gotowe było do wzięcia odpowiedzialności za Ojczyznę w swoje ręce. Pragnęło
wyrwać Kraj z niemocy .
Sytuacja międzynarodowa to drugi czynnik. Sojusz rosyjsko-
pruski istniejący od końca wojny siedmioletniej(1756-63) a umocniony I
rozbiorem Polski(1772) załamał się. Austria wraz z Rosją zawarły sojusz
antyturecki.Petersburg przygotowywał się nie tylko do wyparcia Turków z
Europy do Azji Mniejszej ,ale i nie odrzucał idei restytucji „cesarstwa
greckiego ” ze stolicą w Konstantynopolu. Cel był oczywisty –kontrola nad
obydwiema czarnomorskimi cieśninami: Bosforem i Dardanelami. Wojna rosyjsko-
turecka z udziałem Austrii wzbudziła obawy Prus oraz innych państw . Rysował
się sojusz niektórych zaniepokojonych mocarstw europejskich przeciw
aliansowi rosyjsko-austriackiemu.
Taki rozwój wydarzeń stworzył dla Rzeczypospolitej
alternatywę polityczną. Staliśmy się dla naszych sąsiadów potencjalnym
sojusznikiem Wyrosłe w zreformowanych szkołach Komisji Edukacji Narodowej
nowe pokolenie, ujrzało dla siebie szansę w zrzuceniu istniejącej de facto i
de iure protekcji rosyjskiej nad Polską .Kraj nasz opowiedział się po
stronie rysującego się antyrosyjskiego przymierza. Odzyskując utraconą w
dziesięcioleciach poprzednich podmiotowość podjęliśmy dzieło politycznej
transformacji państwa.
Reforma państwa poprzez uzdrowienie jego struktur była
możliwa. Ożywienie polityczne w Kraju dowodziło też, że staropolski ustrój a
zwłaszcza jego parlamentaryzm, nie był od podstaw zbudowany wadliwie.
Wystarczały drobne zmiany aby sejm, wsparty na wzrastającej kulturze
szlacheckiego społeczeństwa, stał się zdolny do rozwiązania poważnych
problemów ustroju społecznego i politycznego .
Sejm zgromadzony jesienią 1788 roku rozpoczął dzieło
przebudowy. Obradował do maja 1792 roku i przeszedł do historii jako Sejm
Czteroletni. Dzieło jego stało się chlubą dla wielu pokoleń naszych rodaków.
Przez stulecia dowodziło ,że w wolnej Polsce naród potrafi być mądrym
szafarzem swoich losów. Ukoronowaniem pracy stała się Ustawa Rządowa ,która
przeszła do tradycji jako Konstytucja 3 Maja.
Dzieła Konstytucji nie udało się obronić przed obcą
przemocą. Sytuacja międzynarodowa po zakończeniu przez Rosję wojny z Turcją
przybrała dla nas obrót skrajnie niepomyślny. Katarzyna II wraz z
pozostającymi pod jej auspicjami targowiczanami zdławiła dzieło Sejmu
Wielkiego. Wojna polsko – rosyjska stoczona w obronie Konstytucji zakończyła
się klęską. Insurekcja , która wkrótce wybuchła nie uratowała
niepodległości.




Z perspektywy poniesionej klęski przyjęta w dniu 3 maja
Ustawa Rządowa wydawać się może wydarzeniem mało znaczącym. Ojczyzna przecież
upadła . Konstytucja nawet nie zdążyła się na dobre ugruntować Tak jednak
nie oceniano tego wydarzenia nigdy! Maj 1791 roku był dniem chluby narodowej !
Naród w sposób dojrzały ujął swój los w swoje własne ręce. Odzyskaną
podmiotowość wykorzystał w najdrobniejszym calu . Stworzył przecież poprzez
Ustawę Rządową system polityczny na miarę epoki., a jednocześnie oddający
polskiego ducha . Nawiązujący do wypracowanych przez stulecia wzorców, a
zarazem likwidujący to, co przez wieki stało się hamulcem ładu
politycznego Rzeczpospolitej. Dzieło Sejmu Czteroletniego stało się
drogowskazem dla przyszłych pokoleń .
Od opisanych wydarzeń minęły stulecia. Trud minionych
pokoleń nie został zaprzepaszczony. Ustawa Rządowa w dobie zaborów była
dowodem rzeczowym na to ,że wolny Naród potrafi wziąć swój los w swoje ręce
i stworzyć ustrój odpowiadający Jego aspiracjom. Również stosunkowo niedawne
wydarzenia naszej współczesnej historii dowodzą tego samego. Polska ponownie
odzyskała podmiotowość. Pamiętny rok 1989 stał się pierwszym rokiem III RP.
Wydaje się, iż i tym razem dwa czynniki zadecydowały o
tym naszym sukcesie.. Pierwszym czynnikiem była postawa polskiego
społeczeństwa. Stare, a święte słowa Bóg ,Honor ,Ojczyzna musiały wydać
swój plon. Czasy Gomułki ,Gierka i Jaruzelskiego, odeszły w niesławną
przeszłość. Testament Polski Walczącej został zrealizowany ! Społeczeństwo
polskie kształtowane przez demokratyczną opozycję mające oparcie w Janie
Pawle II , wzięło losy Ojczyzny w swoje ręce. Kraj został wyrwany z pod
władzy Imperium Zła. . Runęły mury o których śpiewał bard Solidarności.
Sytuacja międzynarodowa to drugi czynnik. ZSRR sprawujący
nad Polską swoją de facto i de iure protekcję (zapis w konstytucji PRL ,tekst
przysięgi w Ludowym Wojsku Polskim)_ załamał się. Stany Zjednoczone Ronalda
Regana zintensyfikowały wyścig zbrojeń. Nieefektywna i oparta na fikcji
ideologicznej gospodarka sowiecka załamała się. Pieriestrojka i głasnost
Gorbaczowa nie mogły reanimować gospodarczego i ideologicznego trupa .
Polscy pretorianie Imperium Zła zdecydowali się na szukanie kompromisu.
Obrady Okrągłego Stołu stały się początkiem transformacji.
Dzisiaj często zadajemy sobie pytanie o sens i cenę tego
porozumienia z polskimi przedstawicielami upadającego Imperium. Odpowiedź dla
jednych wydaje się prosta, a dla drugich złożona.
Dla mnie w tym miesiącu majowym ważne jest jedno! Po raz
trzeci od XVIII stulecia cieszymy się wolnością .Dwie poprzednie chwile nie
były długie .Pierwsza to czas wspomnianego już Sejmu Wielkiego. Druga to
dwudziestolecie międzywojenne. Dzisiaj po raz trzeci od XVIII stulecia mamy
wolną Ojczyznę. Jesteśmy w Niej gospodarzami. To od nas zależy jej
przyszłość. To my zadecydujemy czy będzie w Unii Europejskie j,, pawiem
narodów czy też papugą”.

    • Gość: KECAW Re: Nadchodzi 3 MAJA-Polska Pawiem czy Papugą ? IP: *.ols.vectranet.pl 19.04.04, 21:16
      cHYBA TROSZKĘ PSZESADZIŁEM Z TYM TEKSTEM NA TYM FORUM
      ?
      zaciekawiony kecaw
    • Gość: kjecaw Nie ma to jak pogadać ze sobą IP: *.ols.vectranet.pl 19.04.04, 21:26
      Sądzę,iż ten wątek nie znajdzie się na topie.Na tych stronach ciągle przebajami
      jest antysemityzm lub niechęć do Arabów.Ewentualnie lewacki ekstremizm no i
      obowiązkowo anty lub proamerykańskość.


      serdecznie pozdrawiam Tych co tu działają.Lepiej mieć poglądy nawet
      lewackie niż nie posiadać ich w cale.Kto za młodu nie był socjalistą to na
      starość jest łajdakiem.Tak kiedyś na początku XX wieku mawiano.Sądzę,iż słowo
      socjalista można zamienić na lewa.

      z serdecznymi pozdrowieniami kecawk
    • Gość: kecaw Re: Nadchodzi 3 MAJA-Polska Pawiem czy Papugą ? IP: *.ols.vectranet.pl 19.04.04, 21:33
      Chyba tekst za mądry ?


      zaciekawiony opiniami znawców kecaw
      • Gość: ANka Piekne pytanie Kecawie IP: *.ifn-magdeburg.de 20.04.04, 19:58
        ale Twoje motywacje, ktore sa tez moimi najwyrazniej nie sa motywacjami
        wiekszosci na tym forum.
        Pozdrawiam serdecznie.
        Wracam do nieprzypadkowo poczetych dzieci, nieprzypadkowej pracy, w troche
        przypadkowym miejscu, nieprzypadkowych przyjaciol, i nieczestych ale przeciez
        istniejacych i jakze prawdziwych radosci z zycia nie tylko dla siebie :)
        • Gość: kecaw Re: Piekne pytanie Kecawie IP: *.ols.vectranet.pl 20.04.04, 22:23
          Aniu dzięki.

          serdecznie pozdrawiam kecaw
          • Gość: ANka Sowa plomykowka IP: *.ifn-magdeburg.de 21.04.04, 13:45
            O papugach towarzystwo wie zbyt malo, a czego symbolem jest sowa niektorzy wiedza.
            Mozna tylko dodac doskonala orientacje w przestrzeni, doskonaly wzrok i
            lokalizacje dzwiekow.
            Poza tym szate tez ma niebrzydka, wiec nie bedzie, ze jak w srodku piekna to na
            zewnatrz musi byc skowronek. No i pomieszkiwac w starych, zabytkowych
            kosciolkach lubi :)
            Jeszcze nie zginela i jeszcze sa ludzie, ktorzy cenia prawdziwe wartosci,
            lojalnosc, uczciwosc, wiare i plynacy z niej optymizm :).
            Pieknej wiosny Ci zycze Kecawie.
            Czas mnie goni wiec tylko przelotnie tu jestem :)

            A tu masz jedna prosto od ´Henia Kociolka´ i moich dzieci - ktore choc chetnie
            go czytaja jeszcze z miotlami przez okna nie wyskakuja:)

            www.salamandra.org.pl/fauna/plomykowka/projekt.html
            • Gość: kecaw Re: Sowa plomykowka IP: *.ols.vectranet.pl 21.04.04, 16:30
              Aniu dobrej wiosny- informacja o sowie płomykówce ciekawa (ciesz się dziećmi bo
              tak szybko dorastają)

              kecaw
    • Gość: fat Re: Nadchodzi 3 MAJA-Polska Pawiem czy Papugą ? IP: *.ols.vectranet.pl 20.04.04, 19:33
      fatalnie
      • Gość: aaaaaaaa Re: Nadchodzi 3 MAJA-Polska Pawiem czy Papugą ? IP: *.ols.vectranet.pl 27.04.04, 16:41
        aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
    • fredzio54 Re: Nadchodzi 3 MAJA-Polska Pawiem czy Papugą ? 20.04.04, 19:36
      polska wrca do reichu gubarment uni bedzie resodowal w placu krolewskim w Wa-wie
    • Gość: Emily Re: Nadchodzi 3 MAJA-Polska Pawiem czy Papugą ? IP: *.dc.dc.cox.net 21.04.04, 02:36
      Ładnie napisales Kecawie, tylko tą dzisiejszą polską wolnoscią nie wszyscy mogą
      sie cieszyć. 60% narodu żyje w okowach nędzy i to jest gorsza niewola niż
      niewola polityczna. Dziś w PL pracę i stawnowiska dostaje się tylko po
      kumoterstwie lub za wielkie łapowki (z kradzionej kasy). Moralność narodu jest
      karykaturą tego pojęcia, gdyż dziś złodziejstwo, oszustwo, wyzysk, marsz po
      trupach do celu uważane sa za cnoty, a szlachetność i uczciwość za glupotę lub
      wręcz przestępstwo (co wyraźnie widac na tym forum). Obecna Pl jest
      zaprzeczeniem państwa wolnego, demokratycznego i prawego. To jest Bananowa
      Rupublica Corupta, a i duchy Targowicy aż za nadto widoczne, nawet w biały
      dzień. Smutne, ale prawdziwe.
      pozdro
      • Gość: Emily Polonia Corupta! to mjial byc moj tytul IP: *.dc.dc.cox.net 21.04.04, 02:39
        • Gość: kecaw Re: Polonia Corupta! to mjial byc moj tytul IP: *.ols.vectranet.pl 23.04.04, 20:14
          Po zimie nadchodzi wiosna1!!!!

          z optymistycznym pozdrowieniem kecaw
      • Gość: ABE Re: Nadchodzi 3 MAJA-Polska Pawiem czy Papugą ? IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 21.04.04, 04:25
        Tak, ladny text ale pytanie zupelnie chybione. Polska nie ma takiego wyboru -
        bycia pawiem narodow. Nie ma takiego wyboru od ponad dwustu lat. Moze byc
        papuge, to jest czym w tej chwili jest wzorujac sie i nasladujac swojego idola
        za oceanem z jego falszywa demokracja.
        Albo tez moze stac na stronie - byc takim sobie skowronkiem narodow, wolnym,
        samowystraczajacym ale nieznacznym na wieksza skala. Tak dlugo jak Polska
        bedzie miala mrzonki imperialne (pawia narodow) tak dlugo bedzie tylko tym
        oslem trojanskim, ktory kapie sie w swietlanym odbiciu swego
        wielkiego "sojusznika" ale sam w sobie jest tylko jego chlopcem na posylki
        • Gość: Sentencius strzyzenie,golenie i....dojenie. IP: *.introweb.nl 21.04.04, 16:35
          Gość portalu: ABE napisał(a):
          Tak, ladny text ale pytanie zupelnie chybione....

          Nie sadze.Kecaw podal tylko zbyt waski krag zwierzakow.Dolaczylbym do niego
          rowniez barana,a to na okolicznosc slynnego juz dzisiaj na caly swiat
          nowozelandzkiego przedstawiciela tej rasy,ktorego bujnemu owlosieniu nawet
          najtezsze w "strzyzeniu" obcych gospodarek komisary UE rady by nie daly.
          Zreszta barani motyw juz raz w przeszlosci przewinal sie przez Antypody.Ktos
          znaczny z Polski mial w Aussi tv sie wyrazic,ze Polacy niczym barany daja sie
          prowadzic.....beeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!
          • Gość: kecaw Re: strzyzenie,golenie i....dojenie. IP: *.ols.vectranet.pl 21.04.04, 20:53
            Daj Polsce choć troszkę czasu.Myślę o pięciu-dziesięciu latach.

            optymistycznie nastawiony do pracowitości i zapobiegliwości a nade wszystko do
            miłości Ojczyzny przez nasz naród -kecaw
            • Gość: Sentencius nawet Rejtan by zwatpil IP: *.introweb.nl 22.04.04, 15:15
              Gość portalu: kecaw napisał(a):
              Daj Polsce choć troszkę czasu.Myślę o pięciu-dziesięciu latach.
              optymistycznie nastawiony do pracowitości i zapobiegliwości a nade wszystko do
              miłości Ojczyzny przez nasz naród -kecaw.


              Mile to,ale gdzie,na czym pracowac i o co zapobiedac skoro wszystko,jak nie
              rozgrabione ,to wyprzedane.Dokladnie za 8dni konczy sie byt panstwowy
              Ojczyzny,ktora milujacy ja narod sprzedal w referendum.Mec.Olszewski postawil
              byl kiedys hipoteze,ze okolo 20% obecnych mieszkancow RP deklaruje sie byc
              Polakami,reszta to juz przepojeni nihilizmem europejczycy- w najgorszym tego
              slowa znaczeniu.Bede doprawdy szczesliwy jezeli za te 5-10 lat taka Zielona
              Gora czy Wroclaw nie beda sie juz nazywaly Grunberg czy Breslau.
              Sursum corda?
              • Gość: kecaw Re: nawet Rejtan by zwatpil OJ CHYBA NIE IP: *.ols.vectranet.pl 22.04.04, 20:54
                Po 1772 gdy wystąpił Rejtan nastąpiło przebudzenie polskiego narodu.Jestem
                przekonany,iż jesteśmy w przededniu takich zmian.Moi znajomi rodzina to ludzie
                kochający Polskę-DLACZEGO MAM SIĘ BAĆ PRZYSZŁOŚCI MAJĄC TAKICH RODAKÓW

                SERDECZNIE POZDRAWIAM KECAW
                • Gość: ANka Nie bez powodu nie dalismy sie komunizmowi IP: *.ifn-magdeburg.de 23.04.04, 12:35
                  Kecaw - tu na wschodzie Niemiec wysadzano koscioly, te same, ktore olbrzymim
                  wysilkiem ludzie po wojnie odbudowywali. Rozumiesz?- z pieknych zabytkow
                  gotyckich robiono place do wywieszania bielizny. Otaczano je domami z plyt.
                  Drugiej zas stronie - Niemcom z zachodu wmawiano ze tu z kolei stoi na kazdym
                  rogu Niemiec z kalasznikowem.
                  Pozwolono na to, ze nikt nie wiedzial nic o tym co jest po drugiej stronie.
                  Ci sami Niemcy- nacjonalisci przeciez dali sobie to zrobic.
                  A my- nasz kraj mial prawdziwe rozbiory i co? Kto z nas potepia Polakow ze
                  wschodu? Polacy?! nie tylko uciekinierzy - ci sami ktorzy wyjechali po zasilki i
                  azyl do Niemiec. Ci sami, ktorzy sie wstydza swojego jezyka.
                  Nie warto o nich mowic. Uwielbiam nasza Polske i nasza gware, i goralska i
                  slaska, i kaszubska i te wszystkie akcenciki lokalne.
                  U nas przynajmniej nikt nie musi sie wstydzic ze mowi Bayerish, nie musi sie
                  wstydzic, ze jest katolikiem czy protestantem.
                  Ludzie traktuja te roznice jak powod do dumy a nie zacofania- jak jest niestety
                  i przewaznie na zachodzie.
                  Ale wielu z nas Polakow czuje to, ze to co przetrwalo lata przetrwalo tez
                  dlatego, ze ma w sobie pewna cenna wartosc. Ze jest uniwersalne. O wiele
                  bardziej niz chwilowy wybryk estetyczny, ktory okazuje sie byc pomylka na
                  przestrzeni zaledwie 5 - ciu lat.
                  Wciaz sa madrzy ludzie wsrod nas. Wiedza drzemie moze ale jest w narodzie.
                  Zacznijmy ich po prostu wybierac- nauczmy tych madrych iz wladza jest
                  obowiazkiem obywatelskim a nie kawalkiem tortu dla cwaniakow. Dla kuzynow,
                  pociotek, braci i towarzyszy.
                  • Gość: kecaw Re: Nie bez powodu nie dalismy sie komunizmowi IP: *.ols.vectranet.pl 23.04.04, 18:28
                    Aniu -to praca organiczna nazywana czasami u podstaw.Codziennie w domu i szkole
                    w mieście i na wsi powinniśmy to czynić.Czas pracuje dla Polski a my pracujemy
                    dla narodu.

                    serdecznie pozdrawiam bratnią duszę-co nie oznacza,iż czasami nie będziemy
                    polemizować kecaw
                • Gość: Sentencius kruki juz zaczely ,a wrony.... IP: *.introweb.nl 26.04.04, 14:17
                  Gość portalu: kecaw napisał(a):
                  Po 1772 gdy wystąpił Rejtan nastąpiło przebudzenie polskiego narodu...

                  Sledzacy nasze wypowiedzi,ale nie bioracy w dyskusji udzialu kolega z Kraju-
                  nazwijmy go Poliszynel-przeslal mi wlasnie maila doskonale korespondujacego z
                  poruszanym przez nas tematem.Jest to tzw. berlinska deklaracja wspolnoty
                  roboczej CDU/CSU z 5 marca 2004,ktora wzywa rzad fed.do "zaangazowania sie na
                  rzecz UNIJNEGO(podkresl.moje)programu opieki nad europejskimi obszarami
                  wypedzen w zwiazku z rozszerzeniem UE na wschod",koniec cyt.Z polskiego na
                  nasze oznacza to,ze JUZ zostaly wyznaczone jakies "europejskie obszary
                  wypedzen" dla ktorych UE opracowala juz program "opieki"(he,he).W pkcie 10
                  rzeczonej deklaracji czytamy:"wzywamy do przedlozenia obszernego FINALNEGO
                  (podkr.moje)ustawodawstwa w sprawie prawnych nastepstw wojny....Otwarte kwestie
                  powinny pozostac tematem w stosunkach ze wschodnimi sasiadami Niemiec po
                  rozszerzeniu UE na wschod,odnosi sie to szczegolnie do spraw zwiazanych z
                  dekretami o wypedzeniach i wywlaszczeniach,ktore NIE MOGA STAC SIE(podkr.moje)
                  czescia porzadku prawnego."koniec cyt.
                  Lektura tego dokumentu wywoluje niemile reminiscencje z pewnym okresem
                  historycznym w ktorym kluczowy problem tzw. korytarza brzmial niemniej
                  eufemistycznie niz przeslane mi przez Poliszynela fragmenty berlinskiej
                  deklaracji.
                  Pomimo tego, a juz szczegolnie ze zwyklej polskiej przekory powiem : a jednak
                  Sursum Corda!
                  Pozdrawiam niemniej serdecznie,a przy okazji i p.Anke.
                  • Gość: kecaw Re: kruki juz zaczely ,a TO TYLKO wzmacnia IP: *.ols.vectranet.pl 26.04.04, 21:50
                    Jest to tylko jak zresztą piszesz wezwanie!Tym niejmiej sprawa warta uwagi.Ja
                    osobiście nie boję się takich enuncjacji prasowych.Wzmacnia to tylko czujnośc
                    narodu i w obecnej sytuacji chyba dobrze robi sprawie narodowej.

                    z proamerykańskim pozdrowieniem kecaw (to też jest w pewnym sensie jakieś
                    antidotum na owe wezwania CDU/csu) serdecznie pozdrawiam kecaw
          • Gość: ABE Re: strzyzenie,golenie i....dojenie. IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 21.04.04, 23:01
            No to dodajmy bydlo - moze nie te produktywne holenderki, ale te rogate,
            futrzane brazowe mucki co duzo rycza, mala mleka daja. Nawet jak taka do
            Holandii wyslesz, to tak zostanie mucka, zadnej z niej holenderka
            • Gość: Sentencius wake up! IP: *.introweb.nl 22.04.04, 14:49
              Gość portalu: ABE napisał(a):
              No to dodajmy bydlo - moze nie te produktywne holenderki, ale te rogate,
              futrzane brazowe mucki co duzo rycza, mala mleka daja. Nawet jak taka do
              Holandii wyslesz, to tak zostanie mucka, zadnej z niej holenderka .

              Nie moge wprost uwierzyc,ze moja w zartobliwym tonie utrzymana ekspresja
              zostala poczytana jako osobista wycieczka godzaca w honor jakiegokolwiek
              forumowicza(czki)z N.Zeeland(???!!!)Moj motyw zbiegl sie akurat z odkryciem na
              tej wyspie barana nie strzyzonego ponoc dwa lata,co musialy pokazywac przeciez
              TV calego swiata i nie ma on z nikim zadnych personalnych linkow.Relax!
              Podtrzymuje natomiast teze,ze w obecnym ukladzie politycznym Europy Polska
              raczej pretenduje do miana barana(z racji strzyzenia przez UE) i dojnej mucki (
              aaaa,na czas podpowiedziane),niz pawia ,czy papugi.That's it.
              Jasniej zadeklarowac sie juz nie moglem,a zatem co bedziemy dalej przerabiac
              ze..... znanego tytulu Tolstoja?




              • Gość: ABE O polocentryzmie - Kecawa obowiazkowa lektura IP: *.dialup.xtra.co.nz 23.04.04, 02:21
                Najpierw - Sentencjusz, przepraszam ze wzielam to osobiscie. Tyle tu o mnie
                uszczypliwosci na tym forum, ze sie juz przewrazliwilam na jakiekowiek
                dwuznacznosci.

                A tu interesujacy artykul dla Kecawa z jego bezdennym optymizmem i z lekka
                nacjonalistyczna duma:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=12138930&a=12142596
                Ciekawe co Pan Kecaw na to? Autor tez jest historykiem. Roznica pogladow
                wyraznie sie zarysowuje
                • Gość: kecaw Re: O polocentryzmie - Kecawa obowiaz- czytałem dz IP: *.ols.vectranet.pl 23.04.04, 09:12
                  Artykuł przeczytałem z prawdziwą przyjemnością. Pod większością tez mogę
                  się spokojnie podpisać . Czy dychotomia między mną a autorem przeczytanego
                  tekstu jest taka oczywista ? I tak i nie !
                  Tak bo w moim tekście piszę o pozytywach sprawy narodowej. Dzień 3 maja
                  należy przecież do świąt narodowych. To tak jak na urodzinach –unikamy
                  nieprzyjemnych tematów.
                  Nie bo autor przeczytanego artykułu w sposób analityczny ale tylko
                  krytyczny podchodzi do dziejów naszego narodu. Widocznie jest po urodzinach.

                  Konkludując –powinno się czytać te dwa teksty razem. Dlaczego ?Bo są
                  wzajemnym uzupełnieniem! To tak jak z butelką w połowie napełnioną. Jeden z
                  zainteresowanych opisuje tą część wypełnioną płynem a drugi ową pustą .Kto ma
                  rację? Butelka jest w połowie pełna czy pusta ?


                  Optymistycznie nastawiony do przyszłości narodu polskiego-kecaw .Jestem
                  Polakiem i jestem z tego dumny-mimo , iż mam świadomość ułomności naszego
                  narodu.
                  • Gość: ANka I znow chyle czola Kecawie :) IP: *.ifn-magdeburg.de 23.04.04, 12:11
                    Bo niektorzy a sa tacy niestety myla przywiazanie do tradycji z nacjonalizmem.
                    Pan historyk przytoczony przez ABE zwraca uwage na pewne procesy opisuje
                    Krzyzakow ale odnosze wrazenie iz zapomina iz z zachodu Krzyzacy przynosili
                    owszem, zorganizowana, dosc jednolita kulture, ktora przeciwstawiala sie
                    ´rozsianej po lasach´kulturze piastowskiej. Ceniacej swa roznorodnosc. Dziwi
                    mnie jednak iz ow historyk (ja nim nie jestem i przepraszam za infantylne moze
                    czasem opisy i sformulowania) pietnujac pewien typ interpretacji faktow
                    historycznych sam wydaje sie byc tendencyjny w druga strone.
                    Nie wiem kto z Polakow tych prawdziwych nie podziwia zamku w Malborku? Ale kto z
                    nas nie rozumie prawa do niezaleznosci, madrosci i roznorodnosci?
                    Przeciez to ten sam instynkt tego samego ludu, ktory choc zroznicowanym byl i
                    cenil roznorodnosc przeciwstawial sie tez lamaniu prawa do tej wolnosci. I tym
                    wszystkim, ktorzy te wolnosc lamali. Tak tez przeciwstawial sie komunizmowi.
                    Owszem byly i dobre i zle chwile w historii naszego narodu. Ale swiadomosc
                    wartosci naszej tradycji i tego wspolnego instynktu ludzi zamieszkujacych nasz
                    kraj nie jest jeszcze slepym nacjonalizmem do ktorego probuje sie odnosic tekst
                    zalaczony przez ABE.
                    A to, ze polski katolicyzm ma mniej na sumieniu krucjat wiecej zas swiadomej
                    walki o wlasne przetrwanie to raczej nic zlego. Sadze ze to dowod na to, iz za
                    czasow piastowskich roznica miedzy zorganizowanym zachodem a mniej
                    zorganizowanym - zatopionym we wlasnej tradycji wschodem nie byla roznica ktora
                    mozna by jasno okreslic w kategoriach iz jedna ze stron byla ewidentnie wyzej
                    rozwinieta a druga nizej. Mozna raczej mowic o optymalnym rozwoju dla danych
                    warunkow. I o sprycie ludnosci zamieszkujacej piastowskie tereny umiejacej
                    wykorzystac TO CO DOBRE z kultury ja najezdzajacej, a nie to co zle.
                    Wywod historyka zacytowany przez pania ABE wydaje sie tez nie spojny. Najpierw
                    dowiadujemy sie o zaletach krzyzakow i wnoszonej przez nich kultury,
                    (nacjonalistycznej i zbudowanej na religii)z sugestia iz wyrzadzila ona wiecej
                    dobra niz zla, potem zas okazuje sie, ze jednak nacjonalizm wyrzadza nam wiecej
                    szkody.
                    Jezeli jest istotna dychotomia pomiedzy tymi tekstami kecawie to moim zdaniem w
                    tym iz Pan jest jednak znacznie bardziej spojny i logiczny w wypowiedziach.

                    Pozdrawiam serdecznie- rowniez Sentencjusza- ktorego prosze o zaufanie dla
                    instynktu tego ludu i wiare w to iz Europa nas nie zadepcze skoro Azji sie nie
                    udalo. Chocby dlatego, ze Europa jednak dosc slaba, malo w sobie samej
                    zorientowana ( donosze iz land skad pisze ma najlepsze wyniki w kontrolach
                    poziomu nauczania uczelni wyzszych- sposrod wszystkich landow a wiec i
                    zachodnich- niespodzianka prawda?) i wiele sie moze od nas nauczyc jesli i my
                    sami bedziemy korzystac z tego co wiemy.

                    Owszem troche dalismy sie rozgrabic, sprzedalismy ptasie mleczka Anglikom, to co
                    solidne i trwale Francuzom, to co przynoszace pieniadze wlasnie sprzedajemy
                    Niemcom.
                    Ogolnie smutno jest i bedzie drogo- NIKT tego nie zmieni. Ale jesli nie
                    wybierzemy w dzikim i slepym protescie Leppera i wrocimy do drzemiacego w nas
                    gleboko faktycznego instynktu narodowego, instynktu przetrwania jestesmy w
                    stanie sie wygrzebac tak jak my Polacy umiemy najlepiej. W kazdej sytuacji nawet
                    grzebiac sie w bagnie miedzy Azja a Europa.
                    • Gość: kecaw Re: I znow chyle czola Kecawie :) Aniu dworujesz IP: *.ols.vectranet.pl 23.04.04, 18:40

                      ANiu dworujesz sobie ?????

                      Droga Aniu przeczytałem twój
                      tekst z zainteresowaniem. Podzielam Twoje opinie .Jestem podobnie jak Ty
                      nastawiony optymistycznie do naszej przyszłości. Gdy czytam teksty
                      pesymistyczne lub gdy głosy Kasandry to przeciwstawiam się im z całą mocą. Mój
                      protest w szczególności budzi pesymizm nakierowany na młodych ludzi. Od nich
                      przecież zależy przyszłość narodu to oni nieść będą w Unii dalej polskość.


                      Serdecznie pozdrawiam Aniu kecaw (ciesz się dziećmi bo tak szybko
                      dorastają )
          • Gość: eeeeeeeee Re: strzyzenie,golenie i....dojenie. IP: *.ols.vectranet.pl 24.04.04, 07:31
            etem
      • Gość: kecaw Re: Nadchodzi 3 MAJA-Polska Pawiem czy Papugą ? IP: *.ols.vectranet.pl 21.04.04, 16:17
        Moja droga Twój tekst świadczy o tym, ,, iż ludzi dobrej woli jest więcej"

        optymistycznie nastawiony kecaw
    • Gość: Gucio [...] IP: *.ipt.aol.com 21.04.04, 05:47
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Ciekawy Kecaw, z czego to skopiowales ? IP: 12.160.18.* 21.04.04, 23:15
      Czuc mi LPRem ! Tfuj !!
      • Gość: kecaw Re: Kecaw, z czego to skopiowales ?-DZIĘKI IP: *.ols.vectranet.pl 22.04.04, 06:57
        Jestem historykiem nie tylko z zainteresowań.Jestem Polakiem dlatego troszczę
        się o Ojczyznę.Miło mi, iż tekst jednak Ci się spodobał.Po kosmetyce opublikuję
        go

        serdecznie pozdrawiam i cieszę się , iż go przeczytałeś.Z liberalno-
        konserwatywno-chadeckim pozdrowieniem proamerykański Kecaw
        • j-k Kecaw - kilka uwag o innych opcjach politycznych 23.04.04, 10:20
          Nie ulega watpliwosci, ze Rzeczpospolita byla wtedy politycznym protektoratem
          Rosji, co draznilo uczucia narodowe Polakow.
          Jednoczesnie jednak, to Prusy i Prusacy byli ta sila motoryczna,
          od 70-ciu lat dazaca do rozbiorow Polski.

          Polscy wyslannicy z Berlina
          donosili, ze Prusy traktuja sojusz z Polska taktycznie.
          Gdyby Polacy, wykorzystujac klopoty Rosji, wymusili na niej zgode na pewne
          reformy (na co Rosja , do pewnego stopnia sie zgadzala, wlacznie z wycofaniem
          wojsk rosyjskich) i pozostali w sojuszu z Rosja - do rozbiorow mogloby nie
          dojsc, nie dosc tego, Prusakom mozna by bylo odbic ponownie Pomorze.

          Gdybysmy zas dotrwali do czasow Napoleona, sytuacja kraju wygladalaby zupelnie
          inaczej i odbicie zaboru austriackiego, tez byloby mozliwe.
          • Gość: kecaw Re: Kecaw - kilka uwag o innych opcjach polityczn IP: *.ols.vectranet.pl 23.04.04, 18:43
            Z całym szacunkiem ale uprawiasz gdybologię.Tak można właściwie wszystko
            zanegować.Nie oznacza ,że argumenty Twoje nie są logiczne.



            serdecznie pozdrawiam kecaw
          • Gość: kecaw Re: Kecaw - kilka uwag o innych opcjach polityczn IP: *.ols.vectranet.pl 23.04.04, 21:11

            Gdyby gdyby gdyby



            Więc zacznijmy wykład z naszej gdybologii.



            To o czym piszesz mój szanowny rozmówco mogło by się stać gdyby

            1 Nie było by Polski Piastów i zwycięstw Chrobrego ,Śmiałego i Krzywoustego
            2 Zapewne ta koncepcja o której piszesz posiadała by szansę w przypadku braku
            Grunwaldu ,Hołdu Pruskiego z 1525 r , sekularyzacji Inflant, zwycięstw Batorego
            3 Myślę że Kłuszyn,Kirholm,Chocim ,dwakroć Wiedeń też się przyczyniły do
            takiego a nie innego postępowania naszego narodu
            4 Idąc ową drogą to opinie , że jakoby Walery Sławek miał rację sądząc, iż
            lepszą opcją była by opcja prohitlerowska (wiele państw ją wybrało
            Węgry,Rumunia Finlandia ,Bułgaria no i Francja)


            Do czego nas prowadzi owa gdybologia ? A tak między nami ja
            też ową gdybologię często uprawiam

            Serdecznie pozdrawiam z proamerykańskim pozdrowieniem kecaw
            • Gość: J.K. To nie gdybanie, to cala szkola Stanislawa Augusta IP: *.arcor-ip.net 23.04.04, 21:48
              Poniatowskiewgo...

              Wiele lat rowniez jej nie rozumialem.

              Ale zrodla historyczne do tego przeciez istnieja...
              Poniatowski znal Rosje lepiej, niz wielu Polakow.

              Tragedia naszej historii jest to,
              ze "Familia" Czartoryskich, sklonna przeciez do wspolpracy z Rosja,
              nabrala nagle iluzji co do zyskow ze wspopracy z Prusakami...

              dobranoc.
              • Gość: KECAW Re: To nie gdybanie, Jedenjedyny spoczywający poz IP: *.ols.vectranet.pl 23.04.04, 21:58
                Sam wiesz jak skończył !W Pałacu Marmurowym podarowanym przez Semiramidę.A
                ponoć cesarzowa Teodora żona Justyniana powiedziała, że CAłunem cesarzy jes
                purpura.Niewątpliwie koncepca St.A.Poniatowskiego zwyciężyła w postaci
                konfederacji targowickiej!I co się stało?Mająca po swojej stronie i targowiczan
                i króla Katarzyna wybrała inną opcję!Konsumpcja I RP.Wiem ,iż niektórzy
                postawią tezę jeszcze kilka lat i Katarzyna II zeszła z tego świato i władzę
                objął jej synalek!I co z tego -posiadał sznsę naprawy i czym się to skończyło!
                Ja widzę to tak!Rosja realizuje dwa kierunki swojej polityki.Kierunek polski i
                turecki!Jeśli rosyjska opcja przewidywała jakieś ureulowanie pozytywne dla
                Polaków owej kwestii, to dlaczego Aleksander I nie podjął się realizacji
                planyu pułowskiegoo

                serdecznie pozdrwiam mojego guru i idę spać bo jutro jadę na wesele kecaw
              • Gość: Sentencius ukryte karty historii IP: *.introweb.nl 26.04.04, 14:44
                Gość portalu: J.K. napisał(a):
                Poniatowskiewgo...Wiele lat rowniez jej nie rozumialem.
                Ale zrodla historyczne do tego przeciez istnieja...
                Poniatowski znal Rosje lepiej, niz wielu Polakow.
                Tragedia naszej historii jest to,
                ze "Familia" Czartoryskich, sklonna przeciez do wspolpracy z Rosja,
                nabrala nagle iluzji co do zyskow ze wspopracy z Prusakami...

                To wcale nie jest -jak twierdzi Kecaw- gdybanie.Krol Stas okazal sie byc
                rzeczywiscie doskonalym taktykiem zrecznie lawirujacym miedzy Rosja a
                Prusami.Dosc dodac,ze udalo mu sie niepostrzezenie podniesc poziom armii do 35
                tys. bagnetow.Prawdziwe oblicze Prus wobec Polski odkryl ostatecznie
                Bismarck,czego naiwna Familia juz nie mogla zobaczyc.Wydaje sie,ze niekorzystne
                imago ostatniego krola Polski stworzyla na sile pilsudczyzna,ktorej
                ortodoksyjna antyrosyjkosc byla podstawowym dogmatem Ziuka.


                • Gość: kecaw Re: ukryte karty historii ROSJA to wróg podst IP: *.ols.vectranet.pl 26.04.04, 21:58
                  Ekspansja rosyjska w kierunku Kraju nad Wisłą to działania Moskwy de facto od
                  początku jej istnienia.Niemieckie czy też krzyżackie a potem pruskie działania
                  to walka jedynie o ziemię a nie o likwidację państwa.Rosja przez stulecia była
                  naszym podstawowym wrogiem.Popatrzmy na historię XVIII-XX wieku.Konkluzja
                  wydaje się oczywista.Szalenstwo Hitlera jest tu tylko wyjątkiem od reguły


                  kecaw
    • fredzio54 Re: Nadchodzi 3 MAJA-Polska Pawiem czy Papugą ? 27.04.04, 17:32
      polska jest wykupiony przez arabski saudiji i Unia antysemicka
      bieda ukochana moja polska przeprasza kalifat polone
      • Gość: kecaw Re: Nadchodzi 3 MAJA-Polska Pawiem czy Papugą ? IP: *.ols.vectranet.pl 27.04.04, 20:56
        Z całym szacunkiem ale mało z tego zrozumiałem

        kecaw
Inne wątki na temat:
Pełna wersja