Wnioski z katastrofy smolenskiej

15.01.11, 00:19
zostaly chyba wyciagniete. VIPy nie moga juz razem latac. Ten nieszczesny pulk lotniczy chyba rozwiazano i nowy samolot kupiono prezydentowi.

Czego nie mozna bylo zadekretowac, to spojnego postepowania glowy panstwa i premiera. Po co bylo robic konkurs patriotyzmu? Ale i to chyba zostanie w przyszlosci jakos przytlumione.

Pozostaje jeszcze naiwna wiara premiera w obiektywnosc Rosjan. Naiwnosc nie pomaga w pelnieniu wladzy i trzeba sie jej pozbyc. Zbyt duzo naiwnosci przeradza sie w glupote.

I ostatni wniosek dla polskich wyborcow: najwyzszy czas na zmiane generacji politykow.

PF
    • eva15 Re: Wnioski z katastrofy smolenskiej 15.01.11, 00:22
      Parafrazując nieocenionego Komorowskiego: jaka głowa, takie wnioski.
      • nihil-istka Re: Wnioski z katastrofy smolenskiej 15.01.11, 00:29
        Jakie to wszystko proste , z perspektywy francuskiej wiochy, prawda Franek?
        Katastrofy zdarzaly sie i beda sie zdarzac. I nic nowego nie mozemy sie nauczyc, bo wszystko wiedzielismy wczesniej: Ze Rosjanie to niecywilizowane, zlosliwe azjatyckie bydlo.
        Ze wredni Niemcy z trudem ukrwaja Schadenfreude. Ze nalezy zaciesniac sojusz we wspolnym injteresie miedzy USA i Polska. Bo my przyjaciol w tej zajebanej Europie nie znajdziemy.
        • polski_francuz Takie katastrofy 15.01.11, 00:32
          sie jeszcze nie zdarzyly.

          Wazne jest popatrzenie w przyszlosc. Politycy przychodza i odchodza a Polska pozostaje.

          PF
          • nihil-istka Re: Takie katastrofy 15.01.11, 00:37
            Takie katastrofy w lotnictwie zdarzaja sie kilkanascie razy w roku. Powiem ci jedno.
            Ja bym takiej katastrofy nigdy nie spowodowal. Bo amerykanski pilot ma wbite w leb, ze na teerytorium wroga polegac mozna tylko na instrumentach wlasnego samolotu.
            NIe robie z siebie zadnego super lotnika. Mam z wietnamu certyfikat na helikopter oraz licencje pilota na samoloty tlokowe. Mialem kiedys na wlasnosc mialy wodnosamolot, gdy mieszkalem na wyspie Montserrat.
            • eva15 Meerkat jako niihilistka!! 15.01.11, 00:41
              Poczciwy meerkat pod nowym nickiem! Tyle, że zchamiał i stracił dowcip.
            • nihil-istka Re: Takie katastrofy 15.01.11, 00:44
              efa, co ty juz biale myszki widzisz? Jaki meercat? W zyciu faceta nie widzialem.
              A co u ciebie? Ciagle jestes alkoholiczka? Jako Klarcia na katolik pl czy jako Opornik na aquie
              bylas duzo bardziej interesujaca.
              • eva15 Re: Takie katastrofy 15.01.11, 00:59
                Poczciwcze, nie sądź wszystkich wg siebie, ja nicków nie zmieniam. Bo i po co?
                • eva15 Biedak o wielu nickach 15.01.11, 01:03
                  przciw temu, że nie jesteś meerkatem przemawia jedno - on był inteligentniejszy i dowcipniejszy. Za tym, że jesteś jakimś kolejnym wcieleniem idioty, którego nicka zapomniałam przemawia to, że często nazywasz mnie tureckim materacem.
                  Dałam ci szansę na wcielenie się w kogoś nieco inteligentniejszego. Doceniam twoją skromność i samokrytykę, że z tego nie skorzystałeś.
                  • eva15 Re: Biedak o wielu nickach 15.01.11, 01:04
                    I na tym basta, raz wyjątkowo odezwałam się do ciebie tracąc czas, na więcej nie licz.
            • polski_francuz Wiem 15.01.11, 09:07
              "Ja bym takiej katastrofy nigdy nie spowodowal"

              To byl lancuch niekompetencji. Od samej gory do kabiny pilota. I te niekompetencje surowa opatrznosc pokarala.

              Dyskusja o odpowiedzialnosci jest abwegig wazne jest, aby wnioski na przyszlosc wyciagnac. Opierajac sie na tych faktach, ktore sie naprawde zdarzyly.

              PF
    • melord Re: Wnioski z katastrofy smolenskiej 15.01.11, 00:48
      Katastrofa w Smolensku pokazala ignorancje,demoraliazje,niereformowalnosc dowodztwa(czesci pilotow rowniez) lotnictwa wojskowego w Polsce.
      Nie wyciagnieto zadnych wnioskow z podobnej katastrofy pod Miroslawcem.

      To co wyprawiali/decydowali piloci w obu wypadkach jest niedposzczalne,to bylo lamanie wszelkich zasad obowiazujacych w lotnictwie.
      • nihil-istka Re: Wnioski z katastrofy smolenskiej 15.01.11, 00:51
        Niestety melrod , to smutna prawda.
        • you-know-who nihil czy meerkat 15.01.11, 09:36
          hehe, jak zgadzam sie z nihilkiem.

          pozwolisz, ze sprawdze czy jestes nihilek meerkatem? on jakby to powiedziec, mial zasadnicze trudnosci z odpowiedzia na to pytanie, na ktore kazdy pilot odpowie bez problemu, w 10 sekund.
          jakie przeciazenie dziala na ciebie jako pilota helikoptera (tak mowiles? helikoptera.) kiedy lecisz poziomo robiac zakret z pochyleniem 60-ciu stopni? meerkat tez latal w wietnamie, na samolotach, ale nie znal odpowiedzi na to elementarne pytanie. to nie jest naukowy test na meerkatowosc, ale nie moge sobie odmowic... sorki.
          czas start.
          • melord Re: nihil czy meerkat 15.01.11, 11:56
            you-know-who napisał:

            > hehe, jak zgadzam sie z nihilkiem.
            >
            > pozwolisz, ze sprawdze czy jestes nihilek meerkatem? on jakby to powiedziec, mi
            > al zasadnicze trudnosci z odpowiedzia na to pytanie, na ktore kazdy pilot odpow
            > ie bez problemu, w 10 sekund.
            > jakie przeciazenie dziala na ciebie jako pilota helikoptera (tak mowiles? helik
            > optera.) kiedy lecisz poziomo robiac zakret z pochyleniem 60-ciu stopni? meerka
            > t tez latal w wietnamie, na samolotach, ale nie znal odpowiedzi na to elementar
            > ne pytanie. to nie jest naukowy test na meerkatowosc, ale nie moge sobie odmowi
            > c... sorki.
            > czas start.


            nie przesadzasz z tym 60!! stopniowym pochyleniem w zakrecie????
            meerkat byl za mlody by latac w wietnamie
            • you-know-who Re: nihil czy meerkat 16.01.11, 06:40
              nie, nie przesadzam. ja tam lubie steep turns, a w wietnamie, jak taki nihil dostal ogien z ziemi, to zawracal czasem i ostrzej. prawda, nihil??? wszystko jedno, niech powie jakie mial przeciazenie przy 45 stopniach, zakret w poziomie.

              hallo!! nihil! jestes tam? co bedzie z moim pytaniem?

              (cholera, czy on juz ma zaniki pamieci..)
    • amg10 Wczoraj na TVN24 jedna super-bystra 15.01.11, 00:58
      pani polityk powiedziala, ze ten general (troche nawalony) co to przebywal w koncowce lotu w kokpicie dostal "medialny strzal w tyl glowy".

      Gdyby nie Katyn to ciezko byloby znalezc analogie do powyzszegho stwierdzenia.
      • polski_francuz Wstyd, specyfikacja lidera 15.01.11, 09:14
        odczuwam za wypadek i jego okolicznosci, za Wawel, za budowanie przyszlosci politycznej tego czy tamtego na tym wydarzeniu...chcialbym by tym razem Polska miala wszystkie szanse na przyszlosc bez obciazanie sie ciemnota i glupota.

        Czas na zmiane generacji wladzy.

        Kto ma: dyplom master/doktorat z uniwersytetu w Europie, mniej niz 45 lat, dobra opinie w pracy, zgodliwy charakter, jest szczuply, ma ambicje i potrafi motywowac ludzi?

        PF
    • wojciech.2345 rząd Tuska nie zrobił nic 15.01.11, 09:23
      Rząd Tuska nie zrobił nic w sprawie bezpiecznych lotów VIP-ów.
      Oto dowód.

      Incydent na lotnisku. Zaledwie dwa tygodnie po smoleńskiej katastrofie minister Radosław Sikorski wsiadł do samolotu, który... wcześniej wylądował na zamkniętym lotnisku w Bydgoszczy - pisze tygodnik "NIE". I czy ten manewr mógł narazić ludzi na utratę życia?

      Co się wydarzyło na lotnisku w Bydgoszczy i czy zaledwie dwa tygodnie po katastrofie w Smoleńsku załoga rządowego jaka złamała prawo lotnicze? I wreszcie najważniejsze pytanie: Czy szef MSZ wywierał presję na pilotów? To kwestie, którymi zajęli się dziennikarze tygodnika "NIE".

      Sikorski przeżył incydent na lotnisku
      • felusiak1 nie jestem pewien 15.01.11, 09:47
        nie wiem jak jest w polsce ale "ladowałem" w usa na lotnisku z zamkniętą wieżą.
        zamkniecie wieży nie oznaczało zamknięcia pasa startowego. mieliśmy kontakt z czynną wieża na innym lotnisku a potem odbyło się lądowanie na własne ryzyko. pilot powiedział mi, ze to nie problem.
        zatem nie przyjmowałbym tego artykułu w nie za pewnik.
        • wojciech.2345 Re: nie jestem pewien 15.01.11, 10:03
          Hm, może masz i rację.

          Być może jesteśmy już przewrażliwieni.
        • igor_uk Re: nie jestem pewien 15.01.11, 10:21
          felusiak i tu nastepuje zasadniczosc sprawy.To ,ze ty ladowales w USA prywatnym (cywilnym) samolotem na lotnisku z zamknieta wieza,jest sprawa normalna.Ale to,ze polski wojskowy samolot z wazna osobistoscia na pokladzie robil to samo,juz nie jest normalne.Poniewaz ,jako argument winy rosyjskiej obslugi naziemnej,Polska wskazuje,ze zgodnie z prawem w lotnictwie wojskowym to wlasnie wieza odpowiada za prawidlowo i bezpieczne ladowanie.
          Czyli w Rosji,jak nawet lot nie byl zakwalifikowany,jako wojskowy,to prawo musi obowjazywac,ale w Polsce nie koniecznie.
          • felusiak1 Re: nie jestem pewien 15.01.11, 11:03
            igor o co ci chodzi?
            napiszę ci tak poprosemu. jesli rosja twierdzi, ze polski pilot nie potrafił po rosyjsku i twierdzi to na podstawie zeznań kontrolerów lotu to ci kontrolerzy zamiast mówić "lądowanie warunkowe"
            powinni powiedzieć NIET.
            zauważ, że ja nie twierdzę , że pilot jest bez winy ale tez nie twierdzę, że wieża jest bez winy. w takich przypadkach jest to zwykle splot okoliczności nakładajacych się na siebie.
            błąd nakłada się na bląd.

            rosja nigdy nie jest winna, nigdy nie popełnia błędu i nigdy nie ponosi za nic odpowiedzialności.
            • igor_uk Re: nie jestem pewien 15.01.11, 11:08
              felusiak,caly problem polega na tym,ze kontroler nie wiedzial,czy polski pilot dobrze rozumie rosyjski,On zakladac musi,ze tapniewaz tak stwierdzila strona polska w liscie,w ktorym rezygnowlai z tak zwanego "lidera",to po piersze.
              Po drugie -kontroler nie mogl powiedziec polskiej zalodze -niet.Jak chcesz w to bawic sie,to mozemy na ten temat posprzeczac sie.Ale musisz miec argumenty.
              • yurek11111 Ja jestem pewien bo to sa fakty: 15.01.11, 18:31
                1.Rosja w calym wydarzeniu jest zainteresowana strona,wiec raport MAK nie moze byc uznany za obiektywny
                2.Zdarzenie mialo miejsce na terytorium Rosji i Rosjanie jako pierwsi mieli dostep do wszystkich dowodow, ktore skwapliwie zarekwirowali i poddali swojej obrobce:
                a)teren-ogledziny i usuniecie niewygodnych dla Rosji dowodow
                b)szczatki samolotu-ogledziny i pozostawienie poczatkowo bez nadzoru w celu zatarcia sladow
                c)ciala-sekcja i badania pod katem korzystnym dla Rosji i saczenie informacji w zaleznosci od uleglosci strony polskiej
                d)skrzynki-odsluchanie z mozliwoscia obrobki i dopiero przekazanie ich stronie polskiej
                e)kontrolerzy z wiezy-w skrocie mozna zarzucic, ze pracowali pod taka sama presja z Moskwy, jak piloci pod presja obecnosci na pokladzie Prezydenta i gen.Blasika

                <>Malo kto zwraca uwage na absurdalnosc tlumaczenia, ze wieza nie chciala zakazac ladowania,bo nie chciala byc posadzana o utrudnianie polskim notablom z Prezydentem na czele , w obchodach rocznicy zbrodni katynskiej, gdyz to ci sami kotrolerzy ZAKAZALI ladowac rosyjskiemu samolotowi transportowemu,wiozacemu samochody do obslugi wizyty i skierowali go na lotnisko w Moskwie i dobrze wiedzieli ze pasazerowie lecacy TU154, nawet gdyby szczesliwie wyladowali,nie mieliby jak dotrzec do Katynia,a wiec caly harmonogram obchodow , musialby ulec zmianie.
                <>Wystarczylo to przekazac polskim pilotom, a nie byloby proby ladowania.
                • yurek11111 Lista pytan do strony rosyjskiej: 15.01.11, 18:34
                  1. Czy kontrolerzy z wieży byli trzeźwi?

                  Obaj kontrolerzy z wieży na Siewiernym 10 kwietnia rano powinni zostać przebadani przez lekarzy, m.in. na obecność alkoholu. Jak było w dniu katastrofy, do tej pory nie wiemy. Zeznania kontrolerów są tutaj sprzeczne, a innych informacji Moskwa nie chce nam przekazać. Kontrolerzy raz mówili śledczym, że dobrze się czuli i byli badani, innym razem, że badań nie przeszli, bo punkt medyczny na smoleńskim lotnisku był 10 kwietnia rano po prostu nieczynny.

                  2. Dlaczego kontrolerzy lotu nie zakazali lądowania?

                  Według polskich specjalistów z komisji badania wypadków lotniczych Rosjanie z wieży kontroli lotów smoleńskiego lotniska powinni wydać polskiej załodze zakaz lądowania 10 kwietnia na Siewiernym. Z fragmentów rozmów między kontrolerami na wieży jasno wynika, że zdawali oni sobie sprawę z fatalnych warunków pogodowych w Smoleńsku i z ogromnego zagrożenia dla polskiego tupolewa – mieli świadomość tego, że przy takiej pogodzie lądowanie na tak słabo wyposażonym lotnisku może zakończyć się tragicznie.

                  3. Kto podjął decyzję zezwalającą na lądowanie?

                  To kolejna tajemnica, której Rosjanie nie chcą nam wyjawić. Z rozmów na wieży wynika, że kontrolerzy kłócili się między sobą o to, jaką podjąć decyzję: czy zakazać załodze polskiego tupolewa lądowania i odesłać samolot na inne lotnisko, czy też nie. Z pierwszych zeznań kontrolerów wynika także, że łączyli się oni w tej sprawie telefonicznie z Moskwą, by skonsultować decyzję. Nie wiemy jednak, czym ostatecznie konsultacje te się zakończyły, bo Rosjanie nie przekazali nam pełnych i dokładnych nagrań rozmów z wieży.

                  4. Jaki udział miała w tym Moskwa?

                  Załoga z wieży smoleńskiego lotniska wielokrotnie łączyła się z Moskwą z dowództwem wojskowego lotnictwa Federacji Rosyjskiej. Rosjanie nie przekazali nam jednak, z kim dokładnie prowadzono rozmowy i jakie dyspozycje dowództwo przekazywało kontrolerom na lotnisku Siewiernyj. Jedynie z pierwszych zeznań kontrolera Pawła Pliusnina wiemy, że Moskwa nakazywała im, by ostateczną decyzję co do lądowania pozostawili załodze polskiego samolotu. Do tej pory jednak Rosjanie nie ujawnili nam, kto i na jakim szczeblu taką decyzję miałby wydać.

                  5. Jaką rolę pełniła trzecia osoba na wieży?

                  10 kwietnia w wieży kontroli lotów na lotnisku Siewiernyj poza kontrolerami był też pułkownik Nikołaj Krasnokucki, wyskoki oficer z jednostki wojskowej w Twerze. Do tej pory nie wiemy, jaką funkcję tam pełnił, jaka była jego rola w wieży i czy miał on wpływ na decyzję o zezwoleniu załodze Tu-154 lądowania w Smoleńsku mimo fatalnych i pogarszających się z minuty na minutę warunków pogodowych. Rosjanie w swym raporcie pomijają rolę Krasnokuckiego i nie przekazują nam jednoznacznie, na czyje polecenie pojawił się on w wieży i jakie decyzje podejmował.

                  6. Dlaczego polska załoga miała nieaktualne dane o lotnisku?

                  To jedna z kluczowych spraw, o wyjaśnienie której zwrócili się do Moskwy nasi specjaliści z komisji badania wypadków lotniczych. Rosjanie nie chcą wyjaśnić, dlaczego nasza załoga miała w rękach nieaktualne tzw. karty podejścia, czyli dokumenty opisujące wszystkie szczegóły położenia lotniska oraz opis urządzeń, jakimi ono dysponuje. Specjaliści są zgodni, że jeśli nasi piloci mieli nieaktualne dane na temat Siewiernego i przez to mogli nie końca wiedzieć, gdzie dokładnie się znajdują.

                  7. Dlaczego Rosjanie ukrywają dokumenty o lotnisku?

                  Moskwa nie chce nam przekazać dokumentów o stanie lotniska Siewiernyj i wszystkich jego urządzeniach. Dlatego, choć polscy specjaliści podejrzewają, że stan urządzeń nawigacyjnych pozostawiał wiele do życzenia, a kilka urządzeń mogło w ogóle nie działać, polska strona w tej chwili nie może tego w żaden sposób udowodnić. Rosjanie zasłaniają się tym, że wszystkie materiały na temat lotniska są tajne ponieważ jest ono lotniskiem wojskowym. Choć, jak ujawnił szef polskiej komisji badającej przyczyny katastrofy szef MSWiA, Jerzy Miller w tym samym raporcie twierdzą z kolei, że lot polskiego tupolewa miał charakter cywilny.

                  8. Czy jedna z radiolatarni była niesprawna?

                  Z ustaleń naszych ekspertów wynika, że bardzo prawdopodobne jest, że jedna z dwóch radiolatarni na lotnisku w Smoleńsku była niesprawna i przez to piloci otrzymywali niewłaściwe dane o swym położeniu, co w połączeniu z fatalną pogodą oraz głębokim jarem przed pasem startowym mogło zmylić naszą załogę – piloci mogli przypuszczać, że samolot jest na innej wysokości niż w rzeczywistości. Ale Rosjanie nie chcą nam w ogóle udostępnić dokumentów na ten temat – argumentują, że dane dotyczące wojskowego lotniska, jakim jest Smoleńsk-Siewiernyj, są tajne.

                  9. Dlaczego po katastrofie wymieniano oświetlenie pasa?

                  To kolejna tajemnica Rosjan. Po katastrofie, jak wyszło na jaw, dwukrotnie pracownicy lotniska wymieniali oświetlenie pasa startowego. Czy dlatego, że wiedzieli, iż 10 kwietnia oświetlenie było niesprawne i chcieli ukryć swoje zaniedbania, które mogły przyczynić się do katastrofy? Tego niestety nie wiemy, bo Moskwa nie chce udostępnić nam szczegółowych dokumentów na ten temat. Nie wiadomo zatem, czy latarnie przy pasie 10 kwietnia były sprawne, czy też zepsute.

                  10. Dlaczego zakazano lądować rosyjskiemu samolotowi?

                  To kolejna kwestia, której Rosjanie nie chcą nam wyjaśnić. Przed polskim Tu-154 na Siewiernym miał lądować rosyjski samolot transportowy z funkcjonariuszami FSB oraz samochodami do obsługi wizyty. Załodze tej maszyny kontrolerzy po prostu zakazali lądować i odesłali samolot na lotnisko w Moskwie. Czy dlatego, że zdawali sobie sprawę, że na smoleńskim lotnisku po prostu nie da się wylądować?
                • you-know-who Re: Ja jestem pewien bo to sa fakty: 16.01.11, 06:57
                  alez jureczku, zapomniales o skrzynce wyprodukowanej i odczytywanej w polsce po wypadku. miala te same dane co skrzynka rosyjska. nie ma mowy o manipulacji zapisu parametrycznego, chyba ze podejrzewasz polakow.

                  ale co do rosji bedacej strona, to ze wzgledow politycznych tak! mysle, ze mogliby wtedy zrobic ten gest i poprosic o obserwatorow miedzynarodowych, ze wzgledu na, nazwijmy to, szczegolna przyjazn polsko-rosyjska. normalnie sie tego nie robi, wszystko potoczylo sie torem miedzynarodowej, waznej , konwencji. ale to bylo ich przeoczenie. ugrali by wiecej i nie mieliby zawracania glowy przez nastepne 10 lat z pisem z-piskowcami.
                  • yurek11111 Re: Ja jestem pewien bo to sa fakty: 16.01.11, 15:49
                    <>Skrzynka wyprodukowana przez polska firme ATM, w/g slow przedstawiciela firmy ATM, byla w przeszlosci rozszyfrowana przez Rosjan i Chinczykow, po katastrofie samolotu China Northwest Airlines 2303 z 6 czerwca 1994 r.
                    <>Zanim zostala chwilowo przekazana Polakom,Rosjanie zadbali zeby zapisy we wszystkich skrzynkach zgadzaly sie.

                    "Polska czarna skrzynka została odnaleziona przez Rosjan trzy dni po katastrofie i czasowo udostępniono ją stronie polskiej. Po odczytaniu rejestratora ATM QAR w polskim Instytucie Technicznym Wojsk Lotniczych w Warszawie przekazano ją ponownie stronie rosyjskiej, ponieważ – jak argumentowano – „strona rosyjska prowadzi śledztwo w sprawie katastrofy”. "
                    <>"Szczegolna" przyjazn polsko-rosyjska , jest wynikiem takiej a nie innej polityki Rosji w stosunku do Polski w przeszlosc, a brak obiektywnego obserwatora w MAK,mozna tlumaczyc tlumaczyc tez jako niechec do patrzenia im-Rosjanom na rece.

                    <>Brak akceptacji raportu, nie ma nic wspolnego tylko z PIS-em,ktorego zwolennicy obliczani sa na okolo 25%,gdyz jak wykazal sondaz w rosyjska wersje wynikajaca z raportu MAK, nie wierzy okolo 60% Polakow , a zwolennikow teorii zamachu jest az 10 %....

                    wiadomosci.wp.pl/kat,1022941,page,2,title,Tajemnice-czarnej-skrzynki,wid,12470358,wiadomosc_prasa.html
                    ******************************************************************

                    Odpowiadasz na:
                    you-know-who napisał:

                    > alez jureczku, zapomniales o skrzynce wyprodukowanej i odczytywanej w polsce po
                    > wypadku. miala te same dane co skrzynka rosyjska. nie ma mowy o manipulacji za
                    > pisu parametrycznego, chyba ze podejrzewasz polakow.
                    >
                    > ale co do rosji bedacej strona, to ze wzgledow politycznych tak! mysle, ze mogl
                    > iby wtedy zrobic ten gest i poprosic o obserwatorow miedzynarodowych, ze wzgled
                    > u na, nazwijmy to, szczegolna przyjazn polsko-rosyjska. normalnie sie tego nie
                    > robi, wszystko potoczylo sie torem miedzynarodowej, waznej , konwencji. ale to
                    > bylo ich przeoczenie. ugrali by wiecej i nie mieliby zawracania glowy przez na
                    > stepne 10 lat z pisem z-piskowcami.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja