He,he... Polski jezyk na Florydzie!!!

IP: *.ipt.aol.com 21.04.04, 01:02
> Widac amerykanie sie czegos w koncu od Polakow nauczyli...

> Bylem dzisiaj w miescie i z przyjemnoscia dostrzeglem napisy polskie na
zderzakach samochodow.

> Prawdziwe wzruszenie mnie ogarnelo na widok slow: 'Jeb Bush'.

> Widac w slowniku amerykanskim wprowadzono krotkie, ale soczyste okreslenia
zdecydowanie polskiego pochodzenia...

> Oby tylko to wezwanie odbilo sie szerokim echem w goracych realiach (34C
dzisiaj...) Florydy i resszty tego kraju!
    • Gość: 93F Re: He,he... Polski jezyk na Florydzie!!! IP: *.proxy.aol.com 21.04.04, 02:41
      Jeb to imie analfabeto!
      Dlaczego od sprzataczy nie wymaga sie znajomosci angielskiego ?
      P.S.
      Gdzie dzisiaj na Florydzie bylo 93F (+34C)????
      Tak to jest jak niczego sie w kolo nie rozumie.
      • Gość: gienek Re: He,he... Polski jezyk na Florydzie!!! IP: *.ipt.aol.com 21.04.04, 03:28
        Jak nie umiesz docenic dowcipow to sie siedz cicho 93F
        • Gość: mak Re: He,he... Polski jezyk na Florydzie!!! IP: *.proxy.aol.com 21.04.04, 03:49
          Jeb to jest brat pacana z Teksasu,a najcieplej na Florydzie bylo w Winter
          Heaven +27*C,z tym jeb Busha byl to oczywiscie zart po polsku.
          • Gość: Gucio Re: He,he... Polski jezyk na Florydzie!!! IP: *.ipt.aol.com 21.04.04, 05:38
            > Przejezdzalem przez miasto i na ktoryms z 'shopping centers' jak byk stalo
            34C, wiec uwierzylem bo to na zydo-amerykanska propagande nie wygladalo...

            > Kurcze, jak w tej Ameryce czlowieka oszukuja na wszystkie strony -
            jeb -(any) Bush!
            • Gość: 34C Re: He,he... Polski jezyk na Florydzie!!! IP: *.proxy.aol.com 21.04.04, 06:05
              Gość portalu: Gucio napisał(a):

              > Przejezdzalem przez miasto i na ktoryms z 'shopping centers' jak byk stalo
              > 34C, wiec uwierzylem bo to na zydo-amerykanska propagande nie wygladalo

              Tak juz jest, jak po kilku tygodniowej harowce, wybierze sie robol do miasta
              zeby kilka uciulanych dolcow wydac. Zobaczyl z pewnoscia nr parkingu i myslal,
              ze to termometr:))) Zeby jeszcze w USA wiedzieli co to Celsjusz:)

              • Gość: jarek-Zyd O ma typowy arabski sens dowcipu-prosto z Gazy. IP: *.fastres.net 21.04.04, 06:55
              • Gość: Gucio Re: He,he... Polski jezyk na Florydzie!!! IP: *.ipt.aol.com 21.04.04, 19:03
                Gość portalu: 34C napisał(a):

                > Gość portalu: Gucio napisał(a):
                >
                > > Przejezdzalem przez miasto i na ktoryms z 'shopping centers' jak byk stal
                > o
                > > 34C, wiec uwierzylem bo to na zydo-amerykanska propagande nie wygladalo
                >
                > Tak juz jest, jak po kilku tygodniowej harowce, wybierze sie robol do miasta
                > zeby kilka uciulanych dolcow wydac. Zobaczyl z pewnoscia nr parkingu i
                myslal,
                > ze to termometr:))) Zeby jeszcze w USA wiedzieli co to Celsjusz:)


                > Kilku uciulanych dolcow nie wydalem. Przeznacze je dla trepow, ktorzy nie
                potrafia odroznic termometru elekronicznego od nr. parkingu ( a gdzie to
                parking wokol 'shopping centers' jest numerowany?)...


                > Jeb Bush!

                >
                >
    • Gość: chala Re: He,he... Polski jezyk na Florydzie!!! IP: *.rdu.bellsouth.net 21.04.04, 04:09
      Jaki narod takie slownictwo. Sprzatanie i j*banie to polskie specjalnosci?
      Pewnieniska cena i bez ubezpieczenia, urlopu i jakichkolwiek praw - AIDS
      leczenie na koszt matiuszki radiny.. masz z czego byc dumnym ze twoi sa tak
      jurni. Jak jedna glowa nie dziala, to moze druga ... hehe
Inne wątki na temat:
Pełna wersja