Co to sa "skwarki"?

23.04.04, 10:25
Takiego terminu uzyl kiedys niemiecki weteran 2 wojny swiatowej opisujac
akcje likwidacji Zydow na Ukrainie. Polegalo to na tym, ze do drutu
przypietego do czolgu przywiazywalo sie Zydow i jechalo tak dlugo az
zostawaly z nich tylko "skwarki".

Watek ten dedykuje wszystkim tym zydowskim forumowiczom, ktorzy tak ochoczo
chwala metody swojej policji polegajace na strzelaniu do dzieci i uzywaniu
ich jako zywych tarcz.

Czy "skwarki" bylyby dobra metoda na Arabow? Znajac wasz kodeks moralny
pewnie tak. "Skwarki" sa tylko wtedy zle, jesli uzywa sie ich wobec Zydow.
Mam racje?
    • Gość: azja s. tuchajbeja Re: Co to sa "skwarki"? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.04, 10:30
      > Czy "skwarki" bylyby dobra metoda na Arabow? Znajac wasz kodeks moralny
      > pewnie tak. "Skwarki" sa tylko wtedy zle, jesli uzywa sie ich wobec Zydow.
      > Mam racje?

      Masz rację !
      • Gość: jarek-Zyd Albo tez arabski sposob rozrywania zywcem- on jak IP: *.fastres.net 26.04.04, 16:33
        nazywa....
    • goldbaum kilka pasujacych wypowiedzi 23.04.04, 12:47
      "Nareszcie znaleziono sposób na nastoletnich terrorystów. Akcja ze wszech miar
      godna powielania. Przestaną reszcie szczeniaki atakować ze wściekłością
      przedstawinieli mojej nacji.. To bydlęta nie dzieci. Shalom"

      "TAK SIE POSTĘPUJE Z PALESTYŃSKIM BYDŁEM.BRAWO!!!!!
      Powinni przywiązać do czołgów rodzine Arafata,to może zaprzestałby mordowania
      Żydów.Do arabskich zwierząt nie przemawia jezyk inny niż jezyk siły,więc
      OK,gadajmy po"arabsku".

      "we wszystkich panstwach w policji i nie tylko, sa zwyrodnalcy,
      ktorzy zaspakajaja swoje sadystyczne chuci"

      "A moze chlopak poprosil o przejazd i byl bezpieczniejszy na motorze"

      "palestyńskie świnie pierwsze wpadły na pomysł mordowania
      dzieci przeciwnika,i że mają głęboko w ich zasranych arabskich d*pach ,że wśród
      ofiar ich barbarzyńskiego terroru jest mnóstwo dzieci"

      ....I ANI JEDNEJ wypowiedzi Zyda, ktory krytykowalby to zajscie. To mowi chyba
      najwiecej.

    • Gość: Tomek44 Re: Co to sa "skwarki"? IP: 5.5R* / 213.8.97.* 23.04.04, 13:01
      Jesli to prawda co pisze gazeta, a sam wiesz, ze nie zawsze jest to tak jak
      przedstawia propaganda palestynska (mam dowody), to badz pewny, ze ci
      policjanci odpowiedza przed sadem i otrzymaja kare ( wlacznie z wiezieniem).
      Tego juz propaganda palestynska nie napisze.
      Rzeczywiscie, jezeli jest to prawda, to tych policjantow moge nazwac bardzo
      brzydko.
      Mam natomiast doskonale zdjecia przyslane mi z Autonomii, na ktorych widac jak
      Palestynczycy znecaja sie nad dziecmi (wlasnymi). Wierz mi jest tam duzo krwi.
      Nie moge ich narazie zamiescic na forum, ale napewno zrobie z nich uzytek.
      • gini Re: Co to sa "skwarki"? 23.04.04, 13:09
        Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

        > Jesli to prawda co pisze gazeta, a sam wiesz, ze nie zawsze jest to tak jak
        > przedstawia propaganda palestynska (mam dowody), to badz pewny, ze ci
        > policjanci odpowiedza przed sadem i otrzymaja kare ( wlacznie z wiezieniem).
        > Tego juz propaganda palestynska nie napisze.
        > Rzeczywiscie, jezeli jest to prawda, to tych policjantow moge nazwac bardzo
        > brzydko.
        > Mam natomiast doskonale zdjecia przyslane mi z Autonomii, na ktorych widac
        jak
        > Palestynczycy znecaja sie nad dziecmi (wlasnymi).

        Tomku, , w kazdym spoleczenstwie sa ludzie, ktorzy znecaja sie nad dziecmi.W
        Polsce tez...
        Co nie usprawiedliwia tych policjantow.
        Bardzo ladnie zachowali sie rabini , nie wiem czemu tak cicho tu na forum o
        takich postawach wsrod Zydow, wstydu Wam nie przynosza a wprost przeciwnie.


        Wierz mi jest tam duzo krwi.
        > Nie moge ich narazie zamiescic na forum, ale napewno zrobie z nich uzytek.
      • goldbaum Re: Co to sa "skwarki"? 23.04.04, 13:23
        Mozesz nazwac ich "brzydko"? No to ladnie.

        Szkoda tylko, ze nie mozecie obyc sie bez waszego standardowego programu:

        1. Prawdopodobnie nie jest to prawda tylko "propaganda palestynska"

        "sam wiesz, ze nie zawsze jest to tak jak przedstawia PROPAGANDA PALESTYNSKA".
        Oczywiscie wiem. Gdyby nie bylo tam tego naiwnego rabina to nie
        dowiedzielibysmy sie o niczym. A gdybysmy nawet sie dowiedzieli, to bylaby to
        oczywiscie "propaganda palstynska".

        2. Dyskusja o zbrodniach Izraela zawsze konczy sie porownywaniem ich ze
        zbrodniami strony przeciwnej.
        Zbrodnie terrorystow maja relatywizowac zbrodnie panstwa, ktore uwaza sie
        za "demokratyczne".

        Nie wysadzacie sie w autobusach bo macie o wiele bardziej skuteczne metody!
        Wasza nienawisc mozecie uskuteczniac innymi metodami terroru.
        • Gość: z daleka Re: Co to sa "skwarki"? IP: 83.130.210.* 23.04.04, 13:51
          Jesli opisane zdarzenie jest prawdziwe, a na to wyglada, to jest jak
          najbardziej godne potepienia i ukarania (co bedzie mialo miejsce). Incydent ten
          nie ma jednak wspolnego z konieczniscia zwalczania, potepiania i karania
          terrorystow.
          • goldbaum Re: Co to sa "skwarki"? 23.04.04, 14:07
            Zawsze cos. Szkoda tylko, ze krytyke taka jestescie gotowi wyrazic tylko i
            wylacznie wtedy, gdy jest ona po oficjalnej linii waszego panstwa - niejako
            zatwierdzona i dopuszczona "samokrytyka".

            Krytyki polityki waszego panstwa, ktore umozliwia nie tylko takie barbarzynstwo
            ale i duzo gorsze rzeczy - jak sie domyslam - nie doczekamy sie nigdy.

            Cale zajscie stalo sie dlatego publiczne, bo byl tam akurat ten protestujacy
            rabin.

            Gdyby nie bylo tam tego rabina, zapewne niczego nie dowiedzielibysmy sie o tym
            zajsciu.

            Chyba nie chcesz probowac nas przekonywac, ze uwierzylbys w niego, gdyby podany
            zostal przez palestynskie "niekoszerne" zrodla :)
            • Gość: z daleka Re: Co to sa "skwarki"? IP: 5.5R* / 83.130.210.* 23.04.04, 14:51
              Widze, ze pobudzilem Twoj apetyt. Nic z tego Goldbaum. Nie oczekuj, ze zaczne
              walic sie w piersi. Po raz nie wiem ktory, moge powtorzyc, ze niestety, jest tu
              wojna. Wojna, ktora nakrecil nieodpowiedzialny przywodca Arafat i ktora
              powoduje cierpienia zarowni Arabow jak i Zydow. Strona Palestynska nie ma czyni
              absolutnie nic, w kierunku zlagodzenia konfliktu , ani w kierunku utworzenia
              panstwa palestynskiego (ani na jednym, ani na drugim jej nie zalezy). Incydent
              z chlopcem-tarcza, jak powiedzialem, jest godny potepienia i ukarania, takze w
              czasie wojny.
              Ps.Rzeczywiscie, wiadomosci nie koszerne przyjmuje z duza rezerwa. Szczegolnie
              jesli pochodza zza muru. Dlaczego? No coz, w ogromnej czesci sa po prostu nie
              prawdziwe.
              • goldbaum Re: Co to sa "skwarki"? 24.04.04, 11:10
                Nie mam zludzen. Jestes przeciez fanatykiem.

                To, co sie u was dzieje nie jest zadna "wojna". Brutalne ataki niemal
                bezbronnych desperatow i jeszcze brutalniejsze akcje politycyjne panstwa
                lamiacego elementarne prawa to nie "wojna". Nazywajac ten konflikt "wojna"
                falszujesz tylko etykiete. Ten stary i dosyc nedzny trick jak zwykle sluzy
                tylko jednemu celowi. Ma jakos usprawiedliwiac bezprawie stosowane przez strone
                silniejsza.
                To wlasnie byla ulubiona argumentacja komunistow, ktorzy "wojna" i
                wszelakimi "zagrozeniami" zawsze usprawiedliwiali swoje dranskie metody.

                Czy doszloby do tej "wojny", gdyby do malenkiej Palestyny nie naplynely miliony
                obcych z calego swiata, ktorzy ludzi mieszkajacych tam od pokolen wyrzucili ze
                swoich domow i zmusili do wegetacji w gettach? Nie.

                Oczywista w zaistnialej sytuacji jest nienawisc, jaka Zydow darzyli
                Palestynczycy. Jaka recepte na ta nienawisc ma wasze panstwo od lat? Jedyna i
                niezmienna. Jeszcze wieksza przemoc.

                To szczyt perfidii, ze akurat tacy ludzie jak ty, zyjacy na zrabowanej innym
                ziemi ludzi tych obciazaja wylaczna wina za ten jak piszesz "terroryzm".


                • Gość: z daleka Re: Co to sa "skwarki"? IP: 5.5R* / 83.130.210.* 24.04.04, 11:16
                  Ty jak zwykle, wiesz lepiej. A ja fanatykami nie dyskutuje.
                  Ps.Izrael ma 56 lat. Powodzenia do 12o.
                  • goldbaum Re: Co to sa "skwarki"? 24.04.04, 11:27
                    Poczytaj moje posty na temat Polski. Gdybym byl takim fanatykiem jak ty,
                    musialbym pisac o polityce naszego rzadu, o tym co sie w Polsce dzieje w samych
                    superlatywach. Tak jednak nie jest.

                    Ale to juz calkiem inny problem. Pewnie okreslilibyscie mnie jako "ptak, co
                    gniazdo kala". I mnie wcale by to nie zdziwili.

                    Tak wlasnie funkcjonuje to w krajach zdominowanych przez fanatykow. Albo jest
                    sie wierny i bierny albo jest sie ptakiem. Nie inaczej bylo w ZSRR, III Rzeszy
                    i nie inaczej jest u was.
                    • Gość: z daleka Re: Co to sa "skwarki"? IP: 5.5R* / 83.130.210.* 24.04.04, 12:22
                      fanatyzm (słownik wyrazów obcych)
                      (fr. fanatisme) społ., psychol. postawa charakteryzująca się ślepą wiarą w
                      słuszność danej idei i realizowanie jej bez względu na reakcję otoczenia; wiąże
                      się z nietolerancją wobec odmiennych postaw oraz bezkompromisowym zwalczaniem
                      ich; n.os. fanatyk (łc. fanaticus homo ‘szalony, opętany człowiek’); fanatyczny
                      (łc. fanaticus ‘szalony, opętany’) przejawiający się fanatyzmem; zaślepiony,
                      omamiony jakąś ideą.
                      • Gość: PP Re: Co to sa "skwarki"? IP: *.157.11.73.Dial1.Boston1.Level3.net 24.04.04, 12:32
                        Zadanie dla mocnych w matematyce:,- jaka moc powinien miec silnik Merkavy, zewby
                        byl w stanie holowac ArikaBabe Knurovitza?
                      • goldbaum Re: Co to sa "skwarki"? 24.04.04, 13:00
                        pasuje do ciebie jak ulal.

                        Slepo wierzysz w slusznosc Syjonizmu i srodki, jakimi posluguje sie wodz twoj
                        Szaron.
                        Popierasz je i bronisz bez wzgledu na (krytyczne) reakcje otoczenia (wiekszosci
                        panstw swiata).

                        Bezkompromisowo zwalczasz i potepiasz odmienne postawy. Ludzi wyrazajacych je w
                        obrebie wlasnej spolecznosci nazywasz zdrajcami. itd. itd.....


                        • Gość: z daleka Re: Co to sa "skwarki"? IP: 5.5R* / 83.130.210.* 24.04.04, 13:24
                          Jestes zupelnie typowym, wrecz wzorcowym przykladem fanatyka. Twoje zarzuty sa
                          klamliwe, wyssane z palca i sluza jedynie temu aby uzasadnic twoja idee fiks.
                          Przykladem twierdzenie:"Bezkompromisowo zwalczasz i potepiasz odmienne postawy.
                          Ludzi wyrazajacych je w obrebie wlasnej spolecznosci nazywasz zdrajcami. itd.
                          itd....."(???)
                          Ps. Fanatyk czesto jest tez klamca, bo jak inaczej uzasadnilby swoje racje.
                          • goldbaum Re: Co to sa "skwarki"? 24.04.04, 13:45
                            No jesli to stwierdzenie ma dowodzic mojego "fanatyzmu" :)
                            .....poniewaz rzekomo jest klamliwe? Co z pozostalymi twierdzeniami?
                            Czyz nie jestes slepo oddany twojemu wodzowi?

                            No ale do rzeczy. Czy myslisz, ze nikt tu nie pamieta tego, co wypisywaliscie o
                            Zydach krytykujacych Szarona i Izraela za jego barbarzynstwo?
                            • Gość: z daleka Re: Co to sa "skwarki"? IP: 5.5R* / 83.130.210.* 24.04.04, 16:50
                              "Bezkompromisowo zwalczasz i potepiasz odmienne postawy. Ludzi wyrazajacych je
                              w obrebie wlasnej spolecznosci nazywasz zdrajcami. itd. itd....."- to twoje
                              slowa Goldbaum. Klamliwe slowa.
                              Napisalem , ze jestes fanatycznym klamczuchem. Na tym etapie zwracales sie do
                              mnie per ty, teraz nagle , biedny glupcze, nie mogac znalezc dowodow na
                              wyrazona przez siebie opinie, zaczynasz zwracac sie to mnie per wy. To tak
                              bardzo symptomatyczne dla twego stanu, ze dodatkowy komentarz jest zbedny.
                              • goldbaum Re: Co to sa "skwarki"? 26.04.04, 12:31
                                Spojrz sam na siebie, na caly bezmiar twojej nedzy umyslowej i glupoty....

                                Rozwlekle gledzisz na temat mojego rzekomego "klamstwa", ktore ma dowodzic
                                mojego "fanatyzmu" :)))), czepiasz sie slowek "wy" zanmiast "ty", drobiazgow,
                                tylko po to, zeby nie pisac NICZEGO o twojej slepiej wierze w syjonizm, o twoim
                                uwielbieniu i bezwzglednym posluszenstwie wobec wodza twojego Szarona, o twoim
                                bewzglednegym poparciu polityki Izraela.

                                Czy chcesz nas naprawde przekonac, ze nie masz absolutnie nic przeciw Zydom
                                otwarcie krytykujacym polityke Izraela wobec Palestynczykow? :)))
                                • Gość: z daleka Re: Co to sa "skwarki"? IP: 83.130.214.* 26.04.04, 15:52
                                  Goldbaum. Jestes doprawdy, zupelnie wyjatkowym glupkiem. Zaczynam te twoja
                                  wyjatkowosc podziwiac.
                                  • goldbaum Re: Co to sa "skwarki"? 26.04.04, 16:31
                                    Co za potega arguemntacji!
                                    Tak zawsze (inwektywami) koncza sie z wami dyskusje, gdy ukazuje sie wysz falsz
                                    i dranstwo.

                                    Odstawiacie na tym forum arcyzalosne przedstawienie.
                                    • Gość: Wqrwiony2 "Z daleka" prezentuje tę samą "powalającą" siłę IP: *.aine.pl 26.04.04, 20:38
                                      argumentacji, co Dana33 - kiedy kończą im się argumenty merytoryczne, zaczynają
                                      bluzgać, że rozmówca jest "głupkiem", albo "śmierdzi". W gruncie rzeczy nie jest
                                      to ich wina, a jedynie efekt uboczny indoktrynacji, której jednakże poddali się
                                      dobrowolnie. Jest to złość "misjonarzy", którzy dysponują ograniczonym zakresem
                                      aparatu pojęciowego, a kiedy wyczerpią środki, wściekają się na "niewiernego",
                                      który śmie nie przyjmować oczywistej dla nich prawdy...
                                      Jakże sekciarskie...
                                      Pozdrawiam
                                      Wqrwiony2
                                      • goldbaum Re: "Z daleka" prezentuje tę samą "powalającą" si 27.04.04, 09:36
                                        Caly ich swiatopoglad, zbudowany jest na klamstwach i bezprawiu.
                                        To zawsze tylko kwestia czasu, gdy te klamstwa i bezprawie zostaja obnazone.

                                        Poniewaz w swoim zaslepieniu i fanatyzmie nie sa w stanie tego przyznac, nie
                                        pozostaje im nic inego jak miotanie sie i inwektywy.

                                        Pozdrowienia
    • Gość: Gucio [...] IP: *.ipt.aol.com 24.04.04, 14:12
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • chuchem Re: Ach te skwarki... 26.04.04, 16:47
        A mnie sie na wymioty zbiera, kiedy czytam tWoje wypociny... ooOoo
    • Gość: jarek-Zyd Albo byl to twoj tatus, bo dziewne jest ,ze Niemcy IP: *.fastres.net 27.04.04, 15:30
      uzywali polski wyraz.
      • nierzyd w jakiej stajni konczyles podstawowke? 29.04.04, 08:41
        Jesli tego nie zauwazyles, to caly moj post byl po polsku.
        Czy myslisz baranie, ze nie ma niemieckiego odpowiednika slowa "skwarki"?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja