Dodaj do ulubionych

Wojna na definicje - kto jest antysemitą?

IP: *.acn.pl 25.04.04, 11:04
Merriam-Webster's Third New International Dictionary (Unabridged, 2002) podaje rozwiniętą definicję antysemityzmu. Konwencjonalne ujęcie: "hostility toward Jews as a racial or religious minority group", okazało się niewystarczające. Definicję uzupełniono następnym członem: "opposition to Zionism: sympathy with opponents of the state of Israel".

Nie wiem czemu przypomniały mi się hinduskie "święte krowy". Jesteś obcy, to obchodź z daleka. Uderzysz - spodziewaj się najgorszego. Należą do ciebie - możesz lać, gdzie popadnie, ale żeby nie widział nikt postronny.

Nie chce mi się snuć dalszych komentarzy. Już dawno mi mówiono, że jestem anty- a ja, głupi, się sprzeciwiałem. Po co było gadać o jakimś tam wywąchiwaniu i posiadaniu nosa? Trzeba było powiedzieć, że jestem już zdefiniowany naukowo, i zaraz wszystko byłoby jasne.

I tego,

C.


www.startribune.com/stories/484/4725384.html
Obserwuj wątek
      • Gość: White Rower Re: Definicja jest prosta IP: *.acn.pl 25.04.04, 12:44
        1. Iks kocha Igreków!!!! Iks na pewno jest zet. A jak nie zet to z pewnością be. Kochać można tylko wu.

        2. Wu i tylko wu. I to bez jakichkolwiek zastrzeżeń. Kto takie ma, też jest zet. A jak nie zet to z pewnością be.

        3. Wu zawsze wiedzą, kto ich kocha. Mogą, ale nie muszą, udzielić aprobaty. Komu jej nie udzielą jest be.

        4. I wtedy wu mówią, że iks (ten, co jest be) pluje. Lubią też wspomnieć niekiedy o zatańczeniu na grobach be.

        5. Wu niekiedy odnoszą się przyjaźnie do iksów. Potem analizują
        ich wypowiedzi. Zwłaszcza słowa, które można uznać za dwuznaczne.

        Wu są sprawni w wybieraniu tych znaczeń słów i tych konotacji, które
        mogłyby być uznane za im nieprzyjazne.

        Np. użycie słowa kot jest wg wu wywołane nie potrzebą oddania wrażenia
        miłej puszystości, lecz egoistycznego fałszu.

        W tej sytuacji, jeśli któryś z iksów w rozmowie z wu przywoła obraz
        kota, zostanie uznany za zet, a jak nie za zet, to z pewnością za be.

        6. Wu mają wśród iksów sympatyków, tzw. erów. Wu chętnie korzystają z ich usług. Ale mimo to uważają ich głównie za zet, a jak nie zet, to z pewnością be.

        7. Wu uważają każdego iksa, który nie oświadczy, że nienawidzi igreków, za zet, a jak nie zet, to z pewnością be.

        8. Wu twierdzą, że są szczególnie wrażliwi. Kiedy bolą ich zęby albo hemoroidy, twierdzą, że boli ich mocniej niż jakiegokolwiek iksa, nie wspominając już o igreku.

        Wszystkich, którzy uważają, że są zdolni do odczuwania bólu, wu uznają za zet, a jak nie zet, to z pewnością be.

        9. Każdy nie-wu, który twierdzi, że go coś boli, jest w oczach wu podejrzany. Wu uważają ból za swoją wyłączną własność. Kto temu zaprzecza, nawet gdyby był wu, zostaje uznany za zet, a jak nie zet, to z pewnością be.


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6162110&a=6162110
      • wielki_czarownik Dokładnie tak. 25.04.04, 14:10
        Przykład. Jest 2 kupców - Polak i Żyd. Obaj mają małe sklepiki. Pomiędzy ich sklepikami Niemiec buduje duży hipermarket. Polak mówi:
        - To nieuczciwe.
        Żyd mówi:
        - To antysemityzm.
        • wtracalski Re: Dokładnie tak. 25.04.04, 14:31
          wielki_czarownik napisał:

          > Przykład. Jest 2 kupców - Polak i Żyd. Obaj mają małe sklepiki. Pomiędzy ich
          sk
          > lepikami Niemiec buduje duży hipermarket. Polak mówi:
          > - To nieuczciwe.
          > Żyd mówi:
          > - To antysemityzm.

          To tak tylko w polskiej a/s wersji.
          Faktycznie Żyd mówi:
          - Trzeba tego Niemca szybko wykupić

          Jesteś jeszcze mało doświadczony, ty_jak_ci_tam.

          Pzdr.
          Wtr.
          • Gość: White Rower Re: Dokładnie tak. - poprawka IP: *.acn.pl 25.04.04, 15:26
            wtracalski napisał:

            > wielki_czarownik napisał:
            >
            > > Przykład. Jest 2 kupców - Polak i Żyd. Obaj mają małe sklepiki. Pomiędzy i
            > ch
            > sk
            > > lepikami Niemiec buduje duży hipermarket. Polak mówi:
            > > - To nieuczciwe.
            > > Żyd mówi:
            > > - To antysemityzm.
            >
            > To tak tylko w polskiej a/s wersji.
            > Faktycznie Żyd mówi:
            > - Trzeba tego Niemca szybko wykupić
            >
            > Jesteś jeszcze mało doświadczony, ty_jak_ci_tam.
            >
            > Pzdr.
            > Wtr.

            Poprawka: Faktycznie Żyd mówi:

            - Trzeba tego antysemitę Niemca szybko wykupić.
            • wtracalski Re: Dokładnie tak. - poprawka 25.04.04, 15:41
              Gość portalu: White Rower napisał(a):

              > wtracalski napisał:
              >
              > > wielki_czarownik napisał:
              > >
              > > > Przykład. Jest 2 kupców - Polak i Żyd. Obaj mają małe sklepiki. Pomię
              > dzy i
              > > ch
              > > sk
              > > > lepikami Niemiec buduje duży hipermarket. Polak mówi:
              > > > - To nieuczciwe.
              > > > Żyd mówi:
              > > > - To antysemityzm.
              > >
              > > To tak tylko w polskiej a/s wersji.
              > > Faktycznie Żyd mówi:
              > > - Trzeba tego Niemca szybko wykupić
              > >
              > > Jesteś jeszcze mało doświadczony, ty_jak_ci_tam.
              > >
              > > Pzdr.
              > > Wtr.
              >
              > Poprawka: Faktycznie Żyd mówi:
              >
              > - Trzeba tego antysemitę Niemca szybko wykupić.

              Poprawki nie przyjmuję.
              A propos, ciekawe, kogo Niemcy dziś bardziej nie lubią - nas czy Polaków? I co
              Palacy na to?
              Idź, zjedz coś lekko strawnego i będzie ci lepiej.
              Wtrącalski

        • wtracalski Re: Moja definicja: 25.04.04, 16:28
          Gość portalu: White Rower napisał(a):

          > wtracalski napisał:
          >
          > > Antysemita, to ten, którego Żyd zjada od wewnątrz.
          > > Wtrącalski
          >
          > Żyd jako taki? A jeśli tak, to kto to taki?

          Mnie pytasz?
          Zapytaj Gucia. Albo...
          Wtr.

          • Gość: White Rower Re: Moja definicja: IP: *.acn.pl 25.04.04, 16:33
            wtracalski napisał:

            > Gość portalu: White Rower napisał(a):
            >
            > > wtracalski napisał:
            > >
            > > > Antysemita, to ten, którego Żyd zjada od wewnątrz.
            > > > Wtrącalski
            > >
            > > Żyd jako taki? A jeśli tak, to kto to taki?
            >
            > Mnie pytasz?
            > Zapytaj Gucia. Albo...
            > Wtr.

            Ale ja chcę wiedzieć od Ciebie. W końcu definicja w Merriam-Websterze Ciebie nie rusza. Mnie tak. Dawno nie nie natknąłem się na coś tak niestworzonego.
            • wtracalski Re: Moja definicja: 25.04.04, 16:57
              Gość portalu: White Rower napisał(a):

              > wtracalski napisał:
              >
              > > Gość portalu: White Rower napisał(a):
              > >
              > > > wtracalski napisał:
              > > >
              > > > > Antysemita, to ten, którego Żyd zjada od wewnątrz.
              > > > > Wtrącalski
              > > >
              > > > Żyd jako taki? A jeśli tak, to kto to taki?
              > >
              > > Mnie pytasz?
              > > Zapytaj Gucia. Albo...
              > > Wtr.
              >
              > Ale ja chcę wiedzieć od Ciebie.

              Twoje inteligentne pytanie prowadzi do bardzo skomlikowanej odpowiedzi, w
              której się nie da uniknąć rozważań na temat meta-języka i logicznych
              paradoksów. Odpowiadam ci więc:
              A bo ja wiem?

              > W końcu definicja w Merriam-Websterze Ciebie ni
              > e rusza. Mnie tak.

              Bo mnie nie ruszają już żadne definicje od 30 lat. Może się przedwcześnie
              zestarzałem?

              > Dawno nie nie natknąłem się na coś tak niestworzonego.

              A ja tak. Na Gucia.

              Wtr.
    • Gość: oak Re: Wojna na definicje - kto jest antysemitą? IP: *.rudanet.com / *.rudanet.pl 25.04.04, 21:23
      aby zostać antysemitą wystarczy spełnić jeden z poniższych warunków:

      - czuć antypatię na dowolnym tle do chociaż jednego/jednej
      przedstawiciela/przedstawicielki narodu Źydowskiego.

      lub

      - powątpiewać w jeden dowolny przytaczany przez kogokolwiek przykład zjawiska
      antysemtizmu

      lub

      - niepochwalać polityki PAŃSTWA Izrael( podkreślam "PAŃSTWA", bo tutejsi goście
      z Izraela mają wyjątkowe trudności z rozróżnieniem polskich słów "państwo"
      i "naród")

      that's all folks :-)
          • Gość: dana33 Re: jeszcze jeden fajny cytacik.... IP: *.bb.netvision.net.il 26.04.04, 12:04
            mirmil, zupelnie na serio, ty jestes po prostu chory. chory z nienawisci. i nie
            tylko do zydow, ale do wszystkich ludzi. to katalogowanie, zapisywanie,
            cytowanie, to przeciez obsesja absolutna, to pokaz twoich kompleksow, checi
            zemsty, nienawisci par exellence, nie widzialam jeszcze czegos takiego w moim
            zyciu, a juz robic to na forum publicznym, katalogowac wypowiedzi ludzi,
            ktorych nie znasz, to juz psychiczna choroba w calym rozkwicie. ty sie idz
            leczyc, mirmil, ty napawde pozalowania godny. nu, po prostu niesmowite, musze
            to pokazac znajomemu psychologowi, i ciagle dodajesz i odnawiasz.... to jest
            zajecie twojego zycia, widac.... nu, ale oprocz cytowania to naprawde nie
            mozesz z tym nic zrobic, wiec napewno masz psyche zrujnowana kompletnie.
            zycze polepszenia.
            • mirmilek Re: jeszcze jeden fajny cytacik.... 26.04.04, 12:14
              Gość portalu: dana33 napisał(a):

              > mirmil, zupelnie na serio, ty jestes po prostu chory. chory z nienawisci. i
              nie
              >
              > tylko do zydow, ale do wszystkich ludzi. (...)

              dziekuje, dano, za mile slowa pelne dobrej woli.

              rozumiem, ze gdy czytasz te obrzydliwe cytaty, to rodzi sie w tobie gniew i
              musisz sie jakos rozladowac.

              zdaj sobie sprawe, ze gdybys nie byla autorka rasistowskich wypowiedzi, to nie
              byloby czego katalogowac i nie obarczaj wina mnie za swoje karygodne zachowanie.
              • Gość: dana33 Re: jeszcze jeden fajny cytacik.... IP: *.broadband.actcom.net.il 26.04.04, 17:08
                ciucius, ty mnie kataloguj ile chcesz, zaspisuj kazda moja wypowiedz, ani sie
                tego nie wstydze, ani tego nie wycofuje, stoje obok kazdego mojego slowa. ty
                jestes swiecacym przykladem na nkwd, kgb, ub, i cala reszte tych tajniakow,
                donosicieli i szpicli, a w dzisiejszym swiecie to juz ciut inaczej. nie
                zapominaj, ze ja mieszkam w israelu, ja mam to gdzies, co ty wyprawiasz, ja
                tylko zwracam ci trzezwo uwage, zes chory i to ciezko.
                ale teraz to ja swietnie rozumiem te twoje klamstwa, kretactwa i manipulacje,
                to tyupowe wlasnie dla takich szpicli i donosicieli, tak samo jak to
                fantastyczne wprost katalogowanie wszystkich, ktorzy ci nie pasuja w kram.
                nu, ja zobie te twoje katalogowane stronki wsadzilam w bookmark, bo jak komus o
                tym opowiem, zebym mogla udowodnic, bo mi po prostu nie uwierza, ze taki typ
                jeszcze mieszka, zyje i sie bezwstydnie produkuje. i co gorsza, ze ma
                zwolennikow na tym forum, pewnie w tej samej szpiclowo-donosicielskiej branzy...
        • chuchem Przeciwdzialajcie antysemityzmowi!!! 26.04.04, 16:52
          Alez sobie kacik wzajemnej adoracji urzadziliscie... (wstret do kacika splita)

          Wojna na definicje? Tego sie nie da zdefiniowac, ale mozna potepic. Zauwazylem,
          ze to "zjawisko" jesto coraz czesciej obecne wsrod mlodziezy (bardziej niz u
          starszych)... Zaczyna byc "glamour" "cool" i "trendy". Strach mi w oczy
          zajrzal, jak slysze wypowiedzi mlodzych... Ze tez im nie wstyd... Wlasnie ta
          grupa wiekowa powina byc najbardziej uswiadamiana, ale edukacja toleranciji w
          szkole nie idzie w parze z efektami w zyciu codziennym...

          Przeciwdzialajcie antysemityzmowi!!!
          Przeciwdzialajac, pomagacie budowac lepsze spoleczenstwo, na lepsze jutro...

          Pozdrawiam (oczywiscie bez oszolomow)
          • Gość: White Rower Re: Przeciwdzialajcie antysemityzmowi!!! IP: *.acn.pl 26.04.04, 17:31
            Chętnie - tylko któremu?

            Mam uświadamiać młodzież, że syjonizm jest 100% OK i państwo Izrael jest 100% OK?

            Ależ ja sam wcale nie jestem do tego przekonany. Uważam, że syjonizm pozostawił po sobie mnóstwo mało ciekawych efektów - a usuwanie ich (lub nieusuwanie, to zależy) sprawia, że Izrael znalazł się na cenzurowanym.

            Izrael jest takim samym państwem jak inne - i może wobec tego podlegać krytyce, jak każde inne. Jest czym się chwalić - to prawda. Ale jest też co krytykować. Dlaczego młodzież nie miałaby reagować na to, co uważa w Izraelu za złe? Powiedz jej, że dlatego, że to robi, jest antysemicka - a z samej przekory zacznie wygadywać niestworzone rzeczy. Tak jak to robi wielu mlodych ludzi juz po paru tygodniach pobytu na tym Forum. Rozmawiaj z mlodzieżą poważnie, nie ukrywaj trudnych faktów - to jest właściwy sposób postępowania. I - jeśli są tu osoby z Izraela wykonujące jakąś misję - tak powinny na tym Forum rozmawiać. Tymczasem czytam w poście Dany33 (którą skądinąd lubię), że nigdy się nie pokaże, żeby ona choć jedno złe słowo powiedziała o Izraelu. To stwierdzenie da się łatwo i prosto zinterpretować. A. Dana33 jest ślepa na przejawy zła we własnym kraju, B. Dana33 jest hipokrytką, która nie będzie prała publicznie własnych brudów. Jak znam młodzież, to ani jedno ani drugie podejście raczej nie trafia jej do przekonania.

            Chcesz przeciwdziałać - mów szczerze o problemach, własnych odczuciach, zróżnicowaniu opinii. Daj się poznać - jako człowiek. Jeśli jesteś ludzki, zostaniesz jako taki rozpoznany. Potem przyjdzie szacunek i przyjaźń. Ale nie oczekuj przyjaźni dlatego, że komuś powiedziałeś, że należy ci się szacunek. albo dlatego, że pokażesz, że obok siebie masz kogoś, z kim nie możesz się pogodzić.

            Przyjeżdżasz do Polski - nie traktuj jej jako cmentarza. Otwórz się na ludzi - idź do kina, na mecz siatkówki, wypij z rówieśnikami piwo, gadaj, wybierz się na kajaki. To nie znaczy, że nie masz pamiętać o swoich zmarłych bliskich. To tylko znaczy, że powinieneś sobie wreszcie uświadomić, że każda rodzina każdego z twoich polskich rówieśników ma również swoje wojenne cmentarze - i nauczyła się z tym zyć. (Dana pisała o próbach zmiany programu grup młodziezy izraelskiej przyjeżdżającej do Polski.) Polacy to duży naród, z ciekawym doświadczeniem historycznym, rozległą kulturą. Uszanuj to. W zamian przyjdzie przyjaźń. Przyjaźń jest lepsza od nie-antysemityzmu -
            • Gość: dana33 Re: Przeciwdzialajcie antysemityzmowi!!! IP: *.broadband.actcom.net.il 26.04.04, 22:06
              o, moj drogi cepku, jesli chodzi o hipokryzje, to moze zaczniesz od siebie?
              bo widzisz, ja nie powiem zlego slowa na forum o israelu z dwoch powodow, i
              mowie o nich jasno: 1. brudy rodzinne piore w domu. a ty nie? to moze opowiesz
              nam tutaj, czym cie ostatnim razem zdenerwowala twoja zona????
              2) ja jeden jedyny raz tu na forum, na poczatku mojego "pobytu" tutaj, kiedy
              jeszcze bylam glupia i naiwna i wierzylam, ze mozna tu uczciwie dyskutowac, ze
              ludzie tu piszacy rzeczywiscie chca wiedziec od nas, tu mieszkajacych, jak
              wyglada zycie w israelu z naszej strony, kiedy napadli na mnie za "masakre w
              deir yassin" przyznalam, ze to akurat karta w historii israela, ktora nie
              mozemy sie chwalic. miesiace, rozumiesz cepie? MIESIACE musialam czytac tutaj
              wypociny ad, splita, mirmila i reszty tej zgraji, ze ja sie "przyznalam" do
              mordowania arabow, ze ja i caly israel taki, ze wszyscy zydzi mordercy itd itd
              itd. to byl pierwszy i ostatni raz, jak przeczytaliscie moja krytyke na temat
              israela lub jego dzialan. never again. to byloby pierwsze. a drugie, to
              slicznie to brzmi, jak zwykle u ciebie: "Izrael jest takim samym państwem jak
              inne - i może wobec tego podlegać krytyce, jak każde inne. Jest czym się
              chwalić - to prawda. Ale jest też co krytykować. Dlaczego młodzież nie miałaby
              reagować na to, co uważa w Izraelu za złe?" ale nie ma za tym zdaniem
              natychmiast np "Dlaczego młodzież nie miałaby reagować rowniez na to, co uważa
              w Izraelu za dobre?" widzisz, jak mowia francuzi, c'est le ton qui fait la
              musique. u ciebie te tony cholerycznie dysharmonijne i skrzypliwe.
              i nie martw sie, ja nie jestem slepa. ani na bledy jakie robimy w naszym kraju,
              ktore ty tak ladnie nazywasz "zlem", ani na to, co ty tu wyprawiasz na tym
              forum, cepie. bo to, co ty robisz na forum, to wlasnie zlo, nie blad, a zlo.
              elegancko podjudzasz ciagle i bez przerwy kazdym twoim watkiem, w kazdym watku
              wyrazasz w mniej lub w bardziej otwarty sposob twoja niechec i twoje
              watpliwosci co do zydow. nie znam sprawy z nabolikami. ale jesli ja bym miala
              miec w duszy, sercu i pamieci to cale zlo, ktore polacy wyrzadzili zydom w
              czasie wojny, to fredzio bylby zero kolo mnie na tym forum w opluwaniu polski i
              polakow. a ja tego nigdy nie robilam i tez nie bede robic. bo ja moze nie
              zapominam, ale ja tez nie pozwalam, zeby ta pamiec zatrula mi zycie. nie
              pozwalam, zeby dzisiaj, 60 lat po wojnie, oskarzac wszystkich polakow, nawet
              takich 20-letnich, za zbrodnie popelnione 60 lat temu przez ich rodzicow lub
              dziadkow. bo wprawdzie nie zapominam, ale daje szanse na nowe zycie, na nowe
              przyjaznie, na nowe nadzieje. a ty nie. ty tych jednych nalibokow nie zapomnisz
              do konca swojego zycia, i nie przebaczysz, i kazdy zyd, ktory dzisiaj jeszcze
              oddycha, wszystko jedno gdzie, kazdy z nich byl w nalibokach i zabil twoja
              rodzine. moj syn tez. i moje corki tez. zoll zejn, cepie, jak tak wyglada twoje
              zycie, to mi cie zal. ciebie i twojej rodziny, bo i ich napewno zaraziles ta
              nienawiscia i checia zemsty.

              ps do mirmila: nie zapomnij tej odpowiedzi zakatalogowac i cytowac przy kazdej
              okazji.

              jak mowia niemcy, moi drodzy, kleine aber feine gesellschaft jestescie.
              • Gość: White Rower Re: Przeciwdzialajcie antysemityzmowi!!! IP: *.acn.pl 27.04.04, 14:34
                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                > o, moj drogi cepku, jesli chodzi o hipokryzje, to moze zaczniesz od siebie?

                Obraziłaś się, widzę? A przeczytałaś dokładnie to, co napisałem? Odczytałaś intencję? Bo widzi mi się, że nie bardzo.

                > bo widzisz, ja nie powiem zlego slowa na forum o israelu z dwoch powodow, i
                > mowie o nich jasno: 1. brudy rodzinne piore w domu. a ty nie? to moze opowiesz > nam tutaj, czym cie ostatnim razem zdenerwowala twoja zona????

                Tak, mogę. Wnerwia mnie codziennie sprzątaniem uporządkowanego bałaganu, który tworzę wokół siebie. Szlag mnie trafia. Ale - zarty na bok.

                > 2) ja jeden jedyny raz tu na forum, na poczatku mojego "pobytu" tutaj, kiedy
                > jeszcze bylam glupia i naiwna i wierzylam, ze mozna tu uczciwie dyskutowac, ze > ludzie tu piszacy rzeczywiscie chca wiedziec od nas, tu mieszkajacych, jak
                > wyglada zycie w israelu z naszej strony, kiedy napadli na mnie za "masakre w
                > deir yassin" przyznalam, ze to akurat karta w historii israela, ktora nie
                > mozemy sie chwalic. miesiace, rozumiesz cepie? MIESIACE musialam czytac tutaj
                > wypociny ad, splita, mirmila i reszty tej zgraji, ze ja sie "przyznalam" do
                > mordowania arabow, ze ja i caly israel taki, ze wszyscy zydzi mordercy itd itd
                > itd. to byl pierwszy i ostatni raz, jak przeczytaliscie moja krytyke na temat
                > israela lub jego dzialan. never again.

                Pamiętam to. Niektóre wypowiedzi nie były fair (łagodnie rzecz ujmując) - fakt. Ale równoczesnie szły świństwa na Polaków. Nie było tak?

                to byloby pierwsze. a drugie, to
                > slicznie to brzmi, jak zwykle u ciebie: "Izrael jest takim samym państwem jak
                > inne - i może wobec tego podlegać krytyce, jak każde inne. Jest czym się
                > chwalić - to prawda. Ale jest też co krytykować. Dlaczego młodzież nie miałaby
                > reagować na to, co uważa w Izraelu za złe?" ale nie ma za tym zdaniem
                > natychmiast np "Dlaczego młodzież nie miałaby reagować rowniez na to, co uważa
                > w Izraelu za dobre?" widzisz, jak mowia francuzi, c'est le ton qui fait la
                > musique. u ciebie te tony cholerycznie dysharmonijne i skrzypliwe.

                Ale co - znowu nie przeczytałaś reszty... Weź i wróć, proszę Cię, do mojego postu, przeczytaj co tam napisane o zdobywaniu przyjaciół.

                > i nie martw sie, ja nie jestem slepa. ani na bledy jakie robimy w naszym kraju, > ktore ty tak ladnie nazywasz "zlem", ani na to, co ty tu wyprawiasz na tym > forum, cepie. bo to, co ty robisz na forum, to wlasnie zlo, nie blad, a zlo.

                Ach tak? A co ja takiego tu wyprawiam? Może mamy odrębne, całkiem rózne pojęcia zła?


                > elegancko podjudzasz ciagle i bez przerwy kazdym twoim watkiem, w kazdym watku
                > wyrazasz w mniej lub w bardziej otwarty sposob twoja niechec i twoje
                > watpliwosci co do zydow.

                Niechęć - a gdzie widzisz tę niechęć? A wątpliwości - rzecz jasna, że je mam. Rzeczywistość nie jest nigdzie jednoznaczna, dlaczego miałaby nie wywoływać wątpliwości akurat w Izraelu?

                nie znam sprawy z nabolikami. ale jesli ja bym miala
                > miec w duszy, sercu i pamieci to cale zlo, ktore polacy wyrzadzili zydom w
                > czasie wojny, to fredzio bylby zero kolo mnie na tym forum w opluwaniu polski i > polakow. a ja tego nigdy nie robilam i tez nie bede robic. bo ja moze nie
                > zapominam, ale ja tez nie pozwalam, zeby ta pamiec zatrula mi zycie. nie
                > pozwalam, zeby dzisiaj, 60 lat po wojnie, oskarzac wszystkich polakow, nawet
                > takich 20-letnich, za zbrodnie popelnione 60 lat temu przez ich rodzicow lub
                > dziadkow. bo wprawdzie nie zapominam, ale daje szanse na nowe zycie, na nowe
                > przyjaznie, na nowe nadzieje. a ty nie. ty tych jednych nalibokow nie zapomnisz>
                > do konca swojego zycia,

                Masz rację - nie zapomnę. I pamięć o nich przekażę nawet wnukom. Takie rzeczy trzeba pamietać. Wymaga tego zwykła ucziwość i szacunek wobec ofiar. A trudno Ci wyobrazić sobie, że przekazuję młodszym ode mnie także pamięć o Żydach? No więc Ci powiem, że parę lat temu odwaliłem całą serię (kilkanaście) studenckich prac semestralnych, dlatego, że autorzy zdradzili się z totalną niewiedzą o dawnej obecności Żydów w ich rodzinnych miastach i miasteczkach. Zmusiłem do wysiłku, zerwania z obrazem 100% polskości przekazywanym łatwiutko przez szkoły średnie. Zmusiłem do pójscia na opuszczone kirkuty, do zapoznania się z dokumentacją o gettach i wywózce do obozów. Kiedy studenci pojawili się znów, powiedzieli mi, że to dla nich było odkrycie.

                Ale czy to ma znaczyć, że zgodnie z jakąś polityczną poprawnością mam w tych miasteczkach widzieć tylko szlachetnych rabinów i poczciwych Tewje-mleczarzy, a nie mam widzieć bezwzglednego lichwiarza czy bandyty? Komunisty? Człowieka nienawidzącego polskich sąsiadów? Rzeczywistość jest zawsze złozona. Pamięć też jest niejednorodna i z pewnością selektywna.

                i nie przebaczysz, i kazdy zyd, ktory dzisiaj jeszcze
                > oddycha, wszystko jedno gdzie, kazdy z nich byl w nalibokach i zabil twoja
                > rodzine. moj syn tez. i moje corki tez.

                Nie mam komu przebaczać. Winowajcy nie żyją. Sam staram się zrozumieć, pojąć motywy tych, którzy byli uwikłani w wojnę. Trudno mi pojąć przemianę ofiar w oprawców, to fakt. Podobnie trudno mi pojąć motywy tych z moich rodaków, którzy po powrocie z łagrów na Sybirze poszli na służbę do UB.

                Te Twoje słowa, że każdy Żyd ponosi w moich oczach winę - to właśnie Twoje słowa i Twoje wyobrażenia. Przykre to. A mnie jedynie bulwersuje to, że zamiast okryć jakieś rzeczy milczeniem, tworzy się wokół nich aurę bohaterstwa. Mord nigdy nie jest bohaterstwem, czy w Jedwabnem czy w Nalibokach.

                Kiedy patrzysz na 2 wojnę jako Szoa, Żydzi są tylko ofiarami - i tylko oni. Ale to było coś więcej niż tylko Szoa. Egzamin z człowieczeństwa musieli zdawać wszyscy.

                Oburza Cię porównanie? A ono tylko pokazuje, że wszyscy jesteśmy ludźmi i własnie jako ludzie nie zawsze potrafimy powściągnąć w sobie skłonność do krzywdzenia innych. Dano nam wolną wolę - ale nie zawsze chcemy czy potrafimy z niej korzystać.

                Masz pewność, że jesteście wolni od zła?


                zoll zejn, cepie,

                No niech będzie. Ale smutne to wszystko.
                • Gość: White Rower Up - do Dany IP: *.acn.pl 27.04.04, 22:32
                  Gość portalu: White Rower napisał(a):

                  > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                  >
                  > > o, moj drogi cepku, jesli chodzi o hipokryzje, to moze zaczniesz od siebie
                  > ?
                  >
                  > Obraziłaś się, widzę? A przeczytałaś dokładnie to, co napisałem? Odczytałaś int
                  > encję? Bo widzi mi się, że nie bardzo.
                  >
                  > > bo widzisz, ja nie powiem zlego slowa na forum o israelu z dwoch powodow,
                  > i
                  > > mowie o nich jasno: 1. brudy rodzinne piore w domu. a ty nie? to moze opow
                  > iesz > nam tutaj, czym cie ostatnim razem zdenerwowala twoja zona????
                  >
                  > Tak, mogę. Wnerwia mnie codziennie sprzątaniem uporządkowanego bałaganu, który
                  > tworzę wokół siebie. Szlag mnie trafia. Ale - zarty na bok.
                  >
                  > > 2) ja jeden jedyny raz tu na forum, na poczatku mojego "pobytu" tutaj, kie
                  > dy
                  > > jeszcze bylam glupia i naiwna i wierzylam, ze mozna tu uczciwie dyskutowac
                  > , ze > ludzie tu piszacy rzeczywiscie chca wiedziec od nas, tu mieszkajacych
                  > , jak
                  > > wyglada zycie w israelu z naszej strony, kiedy napadli na mnie za "masakre
                  > w
                  > > deir yassin" przyznalam, ze to akurat karta w historii israela, ktora nie
                  > > mozemy sie chwalic. miesiace, rozumiesz cepie? MIESIACE musialam czytac tu
                  > taj
                  > > wypociny ad, splita, mirmila i reszty tej zgraji, ze ja sie "przyznalam" d
                  > o
                  > > mordowania arabow, ze ja i caly israel taki, ze wszyscy zydzi mordercy itd
                  > itd
                  > > itd. to byl pierwszy i ostatni raz, jak przeczytaliscie moja krytyke na te
                  > mat
                  > > israela lub jego dzialan. never again.
                  >
                  > Pamiętam to. Niektóre wypowiedzi nie były fair (łagodnie rzecz ujmując) - fakt.
                  > Ale równoczesnie szły świństwa na Polaków. Nie było tak?
                  >
                  > to byloby pierwsze. a drugie, to
                  > > slicznie to brzmi, jak zwykle u ciebie: "Izrael jest takim samym państwem
                  > jak
                  > > inne - i może wobec tego podlegać krytyce, jak każde inne. Jest czym się
                  > > chwalić - to prawda. Ale jest też co krytykować. Dlaczego młodzież nie mia
                  > łaby
                  > > reagować na to, co uważa w Izraelu za złe?" ale nie ma za tym zdaniem
                  > > natychmiast np "Dlaczego młodzież nie miałaby reagować rowniez na to, co u
                  > waża
                  > > w Izraelu za dobre?" widzisz, jak mowia francuzi, c'est le ton qui fait la
                  >
                  > > musique. u ciebie te tony cholerycznie dysharmonijne i skrzypliwe.
                  >
                  > Ale co - znowu nie przeczytałaś reszty... Weź i wróć, proszę Cię, do mojego pos
                  > tu, przeczytaj co tam napisane o zdobywaniu przyjaciół.
                  >
                  > > i nie martw sie, ja nie jestem slepa. ani na bledy jakie robimy w naszym k
                  > raju, > ktore ty tak ladnie nazywasz "zlem", ani na to, co ty tu wyprawiasz
                  > na tym > forum, cepie. bo to, co ty robisz na forum, to wlasnie zlo, nie bla
                  > d, a zlo.
                  >
                  > Ach tak? A co ja takiego tu wyprawiam? Może mamy odrębne, całkiem rózne pojęcia
                  > zła?
                  >
                  >
                  > > elegancko podjudzasz ciagle i bez przerwy kazdym twoim watkiem, w kazdym w
                  > atku
                  > > wyrazasz w mniej lub w bardziej otwarty sposob twoja niechec i twoje
                  > > watpliwosci co do zydow.
                  >
                  > Niechęć - a gdzie widzisz tę niechęć? A wątpliwości - rzecz jasna, że je mam. R
                  > zeczywistość nie jest nigdzie jednoznaczna, dlaczego miałaby nie wywoływać wątp
                  > liwości akurat w Izraelu?
                  >
                  > nie znam sprawy z nabolikami. ale jesli ja bym miala
                  > > miec w duszy, sercu i pamieci to cale zlo, ktore polacy wyrzadzili zydom w
                  >
                  > > czasie wojny, to fredzio bylby zero kolo mnie na tym forum w opluwaniu pol
                  > ski i > polakow. a ja tego nigdy nie robilam i tez nie bede robic. bo ja moz
                  > e nie
                  > > zapominam, ale ja tez nie pozwalam, zeby ta pamiec zatrula mi zycie. nie
                  > > pozwalam, zeby dzisiaj, 60 lat po wojnie, oskarzac wszystkich polakow, naw
                  > et
                  > > takich 20-letnich, za zbrodnie popelnione 60 lat temu przez ich rodzicow l
                  > ub
                  > > dziadkow. bo wprawdzie nie zapominam, ale daje szanse na nowe zycie, na no
                  > we
                  > > przyjaznie, na nowe nadzieje. a ty nie. ty tych jednych nalibokow nie zapo
                  > mnisz>
                  > > do konca swojego zycia,
                  >
                  > Masz rację - nie zapomnę. I pamięć o nich przekażę nawet wnukom. Takie rzeczy t
                  > rzeba pamietać. Wymaga tego zwykła ucziwość i szacunek wobec ofiar. A trudno Ci
                  > wyobrazić sobie, że przekazuję młodszym ode mnie także pamięć o Żydach? No wię
                  > c Ci powiem, że parę lat temu odwaliłem całą serię (kilkanaście) studenckich pr
                  > ac semestralnych, dlatego, że autorzy zdradzili się z totalną niewiedzą o dawne
                  > j obecności Żydów w ich rodzinnych miastach i miasteczkach. Zmusiłem do wysiłku
                  > , zerwania z obrazem 100% polskości przekazywanym łatwiutko przez szkoły średni
                  > e. Zmusiłem do pójscia na opuszczone kirkuty, do zapoznania się z dokumentacją
                  > o gettach i wywózce do obozów. Kiedy studenci pojawili się znów, powiedzieli mi
                  > , że to dla nich było odkrycie.
                  >
                  > Ale czy to ma znaczyć, że zgodnie z jakąś polityczną poprawnością mam w tych mi
                  > asteczkach widzieć tylko szlachetnych rabinów i poczciwych Tewje-mleczarzy, a n
                  > ie mam widzieć bezwzglednego lichwiarza czy bandyty? Komunisty? Człowieka niena
                  > widzącego polskich sąsiadów? Rzeczywistość jest zawsze złozona. Pamięć też jest
                  > niejednorodna i z pewnością selektywna.
                  >
                  > i nie przebaczysz, i kazdy zyd, ktory dzisiaj jeszcze
                  > > oddycha, wszystko jedno gdzie, kazdy z nich byl w nalibokach i zabil twoja
                  >
                  > > rodzine. moj syn tez. i moje corki tez.
                  >
                  > Nie mam komu przebaczać. Winowajcy nie żyją. Sam staram się zrozumieć, pojąć mo
                  > tywy tych, którzy byli uwikłani w wojnę. Trudno mi pojąć przemianę ofiar w opra
                  > wców, to fakt. Podobnie trudno mi pojąć motywy tych z moich rodaków, którzy po
                  > powrocie z łagrów na Sybirze poszli na służbę do UB.
                  >
                  > Te Twoje słowa, że każdy Żyd ponosi w moich oczach winę - to właśnie Twoje słow
                  > a i Twoje wyobrażenia. Przykre to. A mnie jedynie bulwersuje to, że zamiast okr
                  > yć jakieś rzeczy milczeniem, tworzy się wokół nich aurę bohaterstwa. Mord nigdy
                  > nie jest bohaterstwem, czy w Jedwabnem czy w Nalibokach.
                  >
                  > Kiedy patrzysz na 2 wojnę jako Szoa, Żydzi są tylko ofiarami - i tylko oni. Ale
                  > to było coś więcej niż tylko Szoa. Egzamin z człowieczeństwa musieli zdawać ws
                  > zyscy.
                  >
                  > Oburza Cię porównanie? A ono tylko pokazuje, że wszyscy jesteśmy ludźmi i własn
                  > ie jako ludzie nie zawsze potrafimy powściągnąć w sobie skłonność do krzywdzeni
                  > a innych. Dano nam wolną wolę - ale nie zawsze chcemy czy potrafimy z niej korz
                  > ystać.
                  >
                  > Masz pewność, że jesteście wolni od zła?
                  >
                  >
                  > zoll zejn, cepie,
                  >
                  > No niech będzie. Ale smutne to wszystko.
          • Gość: MM Re: Przeciwdzialajcie antysemityzmowi!!! IP: *.isp.broadviewnet.net 26.04.04, 17:36
            Wrecz przeciwnie, jest to absolutnie logiczna konsekwencja wydarzen.

            Wychodzimy oczywiscie z zalozenia, ze antysemityzm to absolutnie negatywna
            cecha polegajaca na rasowej i etnicznej wrogosci do Zydow (nie bede tu wdawal
            sie w dywagacje, ze Arabowie to tez Semici zeby nie komplikowac sprawy).
            Uznanie kogos za antysemite bylo jedna z najczarniejszych plam na honorze, na
            rowni z faszyzmem, rasizmem itp. Do tego punktu sie zgadzamy.

            Tymczasem, ze wzgledu na wybitnie negatywna reakcje ludzi na przejawy
            antysemityzmu, zaczal on byc uzywany przez samych zainteresowanych jako
            tzw. '"get out of jail free" card', tarcza, ktorej uzywano do zwalczania
            wszelkiej krytyki, jakkolwiek sluszna ona by nie byla. Ktokolwiek sprzeciwil
            sie Zydom pod jakimkolwiek powodem, w wielu przypadkach zostawal nazwany
            antysemita. Nie chodzi mi tu o jakies rasowe antagonizmy, ale o zupelnie
            nieistotne rzeczy. Przyklad: Przyjales do pracy amerykanskiego WASP-a a nie
            osobe zydowskiego pochodzenia, zostawales oczerniany jako antysemita. Jesli nie
            przyjeto reprezentantow Izraela do jakiejkolwiek organizacji z jakichkolwiek
            powodow (na przyklad geograficznego polozenia tego kraju), czlonkowie tej
            organizacji byli skarzeni w sadzie wlasnie za rzekomy antysmityzm. Nic
            dziwnego, ze ludziom definicja antysemityzmu zaczela sie rozmywac, jak rowniez
            i sam ciezar gatunkowy takiego oskarzenia.

            To z czym mamy do czynienia dzisiaj, to jest ukoronowanie i logiczna
            konsekwencja takiego szafowania oskarzeniami o antysemityzm. Za antysemityzm
            uznano wiec jakakolwiek obiekcje wzgledem polityki panstwa Izrael. Czyli osoby,
            ktorym zalezalo na rozszerzeniu tej definicji antysemityzmu, chca aby Izrael i
            jego polityka byla ponad wszelka krytyke, bo w przeciwnym wypadku krytyk staje
            sie antysemita.
            Tymczasem efekt jest zupelnie odwrotny - podobnie jak w przypadku
            krytyki "Pasji Chrystusa". Zaden kraj nie stoi ponad prawem i zaden kraj nie
            jest ponad krytyke. Mozna przeciez byc wrogiem Korei Pln i byc sympatykiem jej
            wrogow. To samo dotyczy Iraku, Chin a nawet USA, wiec dlaczego w przypadku
            Izraela mialoby byc odwrotnie. Tym bardziej, ze polityka tego kraju jest wysoce
            kontrowersyjna i wielu uznaje ja za zbrodnicza. Zas krytyka zbrodniczej
            polityki jakiegokolwiek kraju jest jak najbardziej pozytywna i okreslenie
            kogokolwiek przeciwnikiem takiej polityki staje sie komplementem.

            Tak wiec autorzy nowej, rozszerzonej definicji osiagneli efekt akurat odwrotny.
            A moze wlasnie im o to chodzi? Moze chca siebie przedstawiac jako samych
            przeciwko calemu swiatu? Moze chca w ten sposob wplynac na wlasne
            spoleczenstwo, a zwlaszcza elemnty krytyczne w tym spoleczenstwie, pokazujac ze
            cala reszta swiata to rasisci, antysemici i wrogowie wszystkich Zydow? Jesli
            tak jest, to taka postawa staje sie, jak to mowia, 'a self-licking ice-cream
            cone', czyli samospelniajaca przepowiednia. A to w koncowym rozrachunku moze im
            tylko zaszkodzic.
          • werw Re: Przeciwdzialajcie antysemityzmowi!!! 26.04.04, 18:05
            Będąc w Izraelu poznałem pewnego amerykańskiego reformowanego rabina, człowieka
            inteligentnego, obytego i wykształconego. Na zakończenie powiedział mi, że
            zanim mnie poznał uważał, iz wszyscy (all Poles) są ...the same (tacy sami). (W
            domyśle: wiadomo jacy.) Fajny komplement, czyż nie?

            Pytam zatem chuchema: co ty (wy) zrobiliście - pomijając chwilowo pogoń za
            antysemitami - by przeciwdziałać takim postawom?

            Nawiasem mówiąc, wysłałem mu w prezencie - niosąc kaganek oświaty amerykańskiej
            diasporze - "Pianistę" Szpilmana, wskazujac na posłowie książki, gdzie autor
            przytacza liczbę Polaków zaangażowanych w ratowanie Żydów: 300 tys.
            Więcej się nie odezwał. Aj waj!
              • werw Re: Przeciwdzialajcie antysemityzmowi!!! 26.04.04, 19:09
                Nie jestem pewien czy się rozumiemy. Jeśli jesteś Zydem (jak sądzę) co robisz
                by przeciwdziałać antypolonizmowi?
                Co mam mysleć, kiedy czytam takie rzeczy (poniżej)? Piętnować antysemityzm?
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=12138659&a=12186736
                • Gość: MM Re: Przeciwdzialajcie antysemityzmowi!!! IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 26.04.04, 20:32
                  A mnie sie najbardziej 'spodobal' ten fragment:

                  "Mel Urbach, Edward E. Klein , USA, 1999-06-18, Oskarżenie wniesione do Sądu
                  Okręgowego USA Wsch. Okręg stanu Nowy Jork
                  Oskarżenie wniesione do Sądu Okręgowego Stanów Zjednoczonych Wschodni Okręg
                  stanu Nowy Jork - Pozew Cywilny No. CV 99-3487, Pkt 3."zarysu zarzutów"
                  (...) Po II wojnie światowej ludzie ocalali z Holocaustu byli mordowani, bici,
                  gwałceni, terroryzowani, torturowani i zmuszani do zaprzestania prób odzyskania
                  lub zarządzania swoją własnością. Było to spowodowane powszechnym planem
                  etnicznych i rasowych czystek, prowadzonych w Polsce po Holocauście, w celu
                  usunięcia z Polski 10-proc. mniejszości żydowskiej, która przeżyła Holocaust."


                  To bardzo ciekawe, zwazywszy, ze Zydzi stanowili 10-procentowa mniejszosc PRZED
                  WOJNA, w wyniku ktorej wiekszosc z nich wyginela lub uciekla. Skad wiec te 10
                  procet PO WOJNIE? (oczywiscie jest to pytanie retoryczne).
            • boruch_goldstein do werwa 26.04.04, 18:43
              werw napisał:

              > Będąc w Izraelu poznałem pewnego amerykańskiego reformowanego rabina,
              > człowieka > inteligentnego, obytego i wykształconego.
              No a dla mnie kazdy reformowany rabin to czlowiek niedouczony :-)

              ....

              > Nawiasem mówiąc, wysłałem mu w prezencie - niosąc kaganek
              > oświaty amerykańskiej
              > diasporze - "Pianistę" Szpilmana, wskazujac na posłowie książki, gdzie autor
              > przytacza liczbę Polaków zaangażowanych w ratowanie Żydów: 300 tys.
              > Więcej się nie odezwał. Aj waj!
              Musze sprawdzic skad Szpilman wyciagnal ta liczbe - jak tylko wroce do domu.
              Ale przeciez nie o to chodzi. Ten rabin napewno nigdy w zyciu nie spotkal
              Polaka. Podejscie do jakiegokolwiek czlowieka z uprzedzeniem - wylacznie na
              podstawie jego narodowosci jest wstretne. Podejscie z obrzydzeniem do
              czlowieka ktory udowodnil ze jest antysemita jest godne pochwaly.

              Kahane Chai!
              • Gość: ММ Re: do werwa IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 26.04.04, 18:55
                > Podejscie z obrzydzeniem do
                > czlowieka ktory udowodnil ze jest antysemita jest godne pochwaly.

                Przepraszam, ze sie wtrace. Zgadzam sie w zupelnosci z tym twierdzeniem, jesli
                traktuje sie antysemityzm tak jak dawniej, jako uprzedzenie do Zydow ze wzgladu
                na rase, pochodzenie etniczne itp.

                Natomiast teraz mamy do czynienia z czyms innym. Teraz definicja antysemityzmu
                jest oficjalnie rozszerzana aby ujac rowniez przeciwnikow polityki panstwa
                Izrael. Wiec mamy paradoks, ze np. antysemita staje sie osoba reagujaca z
                obrzydzeniem na widok zolnierza izraelskiego strzelajacego do palestynskiego
                dziecka lub rozjezdzajacego buldozerem amerykanska dziewczyne.

                Komu na tym zalezy? Wygladaloby na to, ze autorzy rozszerzonej definicji sa
                wrogami Zydow. Czyzby wiec to oni byli antysemitami?
                • boruch_goldstein do MM: an answer in spite of better judgement 26.04.04, 19:17
                  Gość portalu: ММ napisał(a):

                  > > Podejscie z obrzydzeniem do
                  > > czlowieka ktory udowodnil ze jest antysemita jest godne pochwaly.
                  >
                  > Przepraszam, ze sie wtrace. Zgadzam sie w zupelnosci z tym
                  > twierdzeniem, jesli
                  > traktuje sie antysemityzm tak jak dawniej,
                  > jako uprzedzenie do Zydow ze wzgladu
                  >
                  > na rase, pochodzenie etniczne itp.
                  >
                  > Natomiast teraz mamy do czynienia z czyms innym.
                  > Teraz definicja antysemityzmu
                  > jest oficjalnie rozszerzana aby ujac rowniez przeciwnikow polityki panstwa
                  > Izrael.
                  Nie jest! nie udawaj greka (no tak - antyhellenism) chodzi o BEZPODSTAWNA
                  krytyke. nikt oprocz antysemitow nie rozszerza tak pojecia antysemityzmu :-)

                  > Wiec mamy paradoks, ze np. antysemita staje sie osoba reagujaca z
                  > obrzydzeniem na widok zolnierza izraelskiego strzelajacego do palestynskiego
                  > dziecka lub rozjezdzajacego buldozerem amerykanska dziewczyne.
                  Halo, halo! Czy ktokolwiek cos takiegos widzial?
                  ja z obrzydzeniem czytalem po fakcie o tej amerykanskiej dziewczynie ktora nie
                  byla w stanie odroznic terroryzmu od walki o istnienie. Z podobnym zreszta
                  obrzydzeniem czytalem o podobnej amerykanskije idiotce (zydowskiej) siedzacej w
                  Limie Peru za wspolprace z maoistami.


                  >
                  > Komu na tym zalezy? Wygladaloby na to, ze autorzy rozszerzonej definicji sa
                  > wrogami Zydow. Czyzby wiec to oni byli antysemitami?
                  Tak dokladnie! Tutaj znowu sie zgadzamy: sa antysemitami!!


                  Kahane Chai!
                  • Gość: MM Re: do MM: an answer in spite of better judgement IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 26.04.04, 20:17
                    Po pierwsze, dlaczego 'in spite of better judgment'? Przeciez nikt tu nie rzuca
                    wyzwisk - jest tylko rzeczowa dyskusja z normalnymi argumentami stron, prawda?

                    > Nie jest! nie udawaj greka (no tak - antyhellenism) chodzi o BEZPODSTAWNA
                    > krytyke. nikt oprocz antysemitow nie rozszerza tak pojecia antysemityzmu :-)

                    A gdzie jest napisane, ze chodzi o BEZPODSTAWNA krytyke? Bo ja widze
                    tylko 'sympathy with opponents of the state of Israel', a to jest pojecie
                    baaaardzo szerokie i wcale nie mowi o bezpodstawnej krytyce. Czyzby WSZELKA
                    opozycja wobec Izraela miala byc bezpodstawna? Bo antysemityzm to bardzo
                    powazny zarzut, wiec jego zrozumienie i definicja winny byc bardzo precyzyjne.

                    Prosze zauwazyc, ze ja NIE NAGINAM tej definicji, tylko pokazuje, ze ja
                    specjalnie uczyniono tak szeroka, aby pod ten dywn mozna bylo zgarnac niemal
                    wszystko.

                    > Halo, halo! Czy ktokolwiek cos takiegos widzial?
                    > ja z obrzydzeniem czytalem po fakcie o tej amerykanskiej dziewczynie ktora
                    nie
                    > byla w stanie odroznic terroryzmu od walki o istnienie.

                    Czy mam to rozumiec, ze pan szanowny z obrzydzeniem czytal, iz Rachel Corrie
                    rozjechano buldozerem, czy tylko obrzydzenie bylo spowodowane faktem, iz
                    protestowala on przeciw burzeniu domow palestynskich?

                    Nad 'walka o istnienie' wole sie nie rozwodzic, bo to odrebny temat rzeka.

                    > Z podobnym zreszta
                    > obrzydzeniem czytalem o podobnej amerykanskije idiotce (zydowskiej) siedzacej
                    w
                    >
                    > Limie Peru za wspolprace z maoistami.

                    Widzi pan, roznica jest taka, ze jesli ta kobieta zlamala w Peru prawo, to w
                    tej chwili ma okazje posiedziec w wiezieniu i pomyslec o swoich przewinieniach.
                    Rachel Corrie te szanse odebral kierowca buldozera. Zaznacze, ze tam nie bylo
                    walki, nikt nie strzelal, wiec nie bylo potrzeby uzywac 'excessive force'.

                    > Tak dokladnie! Tutaj znowu sie zgadzamy: sa antysemitami!!

                    Uscisle wiec - chodzilo mi o autorow i edytorow slownika Webstera.
                    • boruch_goldstein Re: do MM: an answer in spite of better judgement 26.04.04, 20:31
                      Gość portalu: MM napisał(a):

                      > Po pierwsze, dlaczego 'in spite of better judgment'?
                      > Przeciez nikt tu nie rzuca
                      > wyzwisk - jest tylko rzeczowa dyskusja z normalnymi argumentami stron, prawda?
                      Moim zdaniem, nie :-)


                      > > Nie jest! nie udawaj greka (no tak - antyhellenism) chodzi o BEZPODSTAWNA
                      > > krytyke. nikt oprocz antysemitow nie rozszerza tak pojecia antysemityzmu :
                      > -)
                      >
                      > A gdzie jest napisane, ze chodzi o BEZPODSTAWNA krytyke? Bo ja widze
                      > tylko 'sympathy with opponents of the state of Israel', a to jest pojecie
                      > baaaardzo szerokie i wcale nie mowi o bezpodstawnej krytyce. Czyzby WSZELKA
                      > opozycja wobec Izraela miala byc bezpodstawna?

                      Wiec wrocmy do zrodla. ja tam dopiero teraz zajrzalem:
                      "opposition to Zionism: sympathy with opponents of the state of Israel."
                      Nie chodzi tu o tych ktorzy krytykuja Izrael, a o tych ktorzy sympatyzuja
                      przeciwnikom jego istnienia. Koniec kropka. Krytykowac mozesz sobie Pan/Pani
                      do woli. Byc przeciwko racji istnienia panstwa zydowskiego jest antysemityzmem.

                      Kahane Chai!
                      • Gość: MM Re: do MM: an answer in spite of better judgement IP: *.isp.broadviewnet.net 26.04.04, 20:49
                        > Moim zdaniem, nie :-)

                        Kazdemu wolno miec wlasne zdanie. Czy moze pan przytoczyc wyzwiska w
                        wypowiedziach moich, White rowera lub werwa?

                        > Wiec wrocmy do zrodla. ja tam dopiero teraz zajrzalem:
                        > "opposition to Zionism: sympathy with opponents of the state of Israel."
                        > Nie chodzi tu o tych ktorzy krytykuja Izrael, a o tych ktorzy sympatyzuja
                        > przeciwnikom jego istnienia. Koniec kropka. Krytykowac mozesz sobie Pan/Pani
                        > do woli. Byc przeciwko racji istnienia panstwa zydowskiego jest antysemityzmem

                        Byc przeciwko racji istnienia panstwa zydowskiego to antysemityzm, zgoda. Ale
                        to wlasnie pan dodaje do definicji cos, czego tam nie ma. Bo tam nie jest
                        napisane 'sympathy with the opponents the the EXISTENCE of the State of
                        Israel'. Mowa jest tylko o sympatii do oponentow tego kraju. Takimi oponentami
                        sa Palestynczycy, ale sa nimi takze ludzie pokroju Rachel Corrie, ktorym nie
                        maja zamiaru podwazania faktu istnienia Izraela, ale ktorzy maja powazne
                        zastrzezenia do prowadzonej przez ten kraj polityki.

                        Wiec definicja jest stanowczo zbyt szeroka, i podejrzewam ze zrobiono to celowo.
                        • boruch_goldstein Re: do MM: an answer in spite of better judgement 26.04.04, 20:59
                          Gość portalu: MM napisał(a):

                          > > Moim zdaniem, nie :-)
                          >
                          > Kazdemu wolno miec wlasne zdanie. Czy moze pan przytoczyc wyzwiska w
                          > wypowiedziach moich, White rowera lub werwa?
                          rowera - tak! Jeszcze jak!!!
                          chodzilo mi jednak nie o wyzwiska a o bezcelowosci tej dyskusji.


                          >
                          > > Wiec wrocmy do zrodla. ja tam dopiero teraz zajrzalem:
                          > > "opposition to Zionism: sympathy with opponents of the state of Israel."
                          > > Nie chodzi tu o tych ktorzy krytykuja Izrael, a o tych ktorzy sympatyzuja
                          > > przeciwnikom jego istnienia. Koniec kropka. Krytykowac mozesz sobie Pan/Pa
                          > ni
                          > > do woli. Byc przeciwko racji istnienia panstwa zydowskiego jest antysemity
                          > zmem
                          >
                          > Byc przeciwko racji istnienia panstwa zydowskiego to antysemityzm, zgoda. Ale
                          > to wlasnie pan dodaje do definicji cos, czego tam nie ma. Bo tam nie jest
                          > napisane 'sympathy with the opponents the the EXISTENCE of the State of
                          > Israel'. Mowa jest tylko o sympatii do oponentow tego kraju. Takimi
                          oponentami
                          > sa Palestynczycy, ale sa nimi takze ludzie pokroju Rachel Corrie, ktorym nie
                          > maja zamiaru podwazania faktu istnienia Izraela, ale ktorzy maja powazne
                          > zastrzezenia do prowadzonej przez ten kraj polityki.
                          >
                          > Wiec definicja jest stanowczo zbyt szeroka, i podejrzewam ze zrobiono to
                          celowo
                          > .
                          Zostawmy ta biedna niedoinformowana a teraz martwa Rachel Corrie. Nie wiem czy
                          Pan/Pani umyslnie czy nie przekreca tresc definicji. Cytuje jeszcze raz:
                          "opposition to Zionism: sympathy with opponents of the state of Israel."
                          Dla kazdego mowiacego po angielsku czlowieka sens tego zdania jest jasny -
                          szczegolnie ze sie zaczyna: "opposition to Zionism" Wyjasninie "sympathy with
                          the opponents of the state of Israel" znaczy sympatyzacja z przeciwnikami
                          istnienia panstwa Izrael" = byc przeciwko pojeciu panstwa Izrael. To wcale nie
                          znaczy byc przeciwko polityce panstwa Izrael. Chociaz widze ze jest mozliwosc
                          takije nieprawidlowej interpretacji.

                          Kahane Chai!
                          • Gość: MM Re: do MM: an answer in spite of better judgement IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 26.04.04, 21:18
                            > chodzilo mi jednak nie o wyzwiska a o bezcelowosci tej dyskusji.

                            Zadna dyskusja nie jest bezcelowa, o ile jest prowadzona w cywilizowany sposob.
                            W przeciwnym wypadku trudno byloby o jakakolwiek wymiane pogladow.

                            > Pan/Pani umyslnie czy nie przekreca tresc definicji.

                            Pan :o)

                            > Cytuje jeszcze raz:
                            > "opposition to Zionism: sympathy with opponents of the state of Israel."
                            > Dla kazdego mowiacego po angielsku czlowieka sens tego zdania jest jasny -
                            > szczegolnie ze sie zaczyna: "opposition to Zionism" Wyjasninie "sympathy with
                            >
                            > the opponents of the state of Israel" znaczy sympatyzacja z przeciwnikami
                            > istnienia panstwa Izrael" = byc przeciwko pojeciu panstwa Izrael. To wcale nie
                            >
                            > znaczy byc przeciwko polityce panstwa Izrael. Chociaz widze ze jest mozliwosc
                            > takije nieprawidlowej interpretacji.

                            Patrzac semantycznie na definicje, istnieje zdecydowanie mozliwosc
                            interpretacji odmiennej od panskiej. Dlatego twierdze, ze tego typu definicje
                            powinny byc bardzo scisle i nie pozostawiac tak szerokiego pola do 'manewru' i
                            interpretacji, przede wszystkim ze wzgledu na powage oskarzenia.

                            Ale dziekuje za zwrocenie mojej uwagi na jeszcze jeden paradoks. Otoz zdalem
                            sobie sprawe, ze Zydzi, ktorzy protestuja przeciwko Izraelowi, z li tylko
                            przeciwnikow syjonizmu stali sie teraz antysemitami.

                            Hmmm...
                            • boruch_goldstein Re: do MM: an answer in spite of better judgement 26.04.04, 21:34
                              Gość portalu: MM napisał(a):
                              > Patrzac semantycznie na definicje, istnieje zdecydowanie mozliwosc
                              > interpretacji odmiennej od panskiej. Dlatego twierdze, ze tego typu definicje
                              > powinny byc bardzo scisle i nie pozostawiac tak szerokiego pola do 'manewru'
                              i
                              > interpretacji, przede wszystkim ze wzgledu na powage oskarzenia.
                              >
                              > Ale dziekuje za zwrocenie mojej uwagi na jeszcze jeden paradoks. Otoz zdalem
                              > sobie sprawe, ze Zydzi, ktorzy protestuja przeciwko Izraelowi, z li tylko
                              > przeciwnikow syjonizmu stali sie teraz antysemitami.
                              >
                              > Hmmm...
                              Ci zydzi ktorzy sa przeciwnikami syjonizmu ze wzgledow politycznych - ktorzy
                              odmawiaja narodowi zydowskiemu prawo na panstwo, faktycznie sa antysemitami.
                              Przychodzi na mysl np nijaki Noam Chomski...

                              Kahane Chai!
                                  • boruch_goldstein Re: do MM: an answer in spite of better judgement 26.04.04, 22:32
                                    Gość portalu: sp;lit napisał(a):

                                    > Od pewnego czasu boruch podtyka ci pod nos te swoje "Kahane chai"! co dla
                                    > Palestynczyka znaczy dokladnie to samo co dla Zyda "Heil Hitler"!
                                    Ty smierdzielu nic o Kahane nie wiesz i wiedziec nigdy nie bedziesz. Bo mozg
                                    masz za maly zeby sie tam faktsy zmiescily.
                                    Kahane nigdy nie nawolywal do zaglady Palestynczykow lub Arabow. Nawolywal, i
                                    ja go popieram do przesiedlaenia Arabow z Izraela do Panstwa palestynskiego
                                    ktore istnieje dluzej niz Izrael.

                                    > , a ty dalej
                                    > na pan z zapienionym syjonista
                                    A no tak. Syjonista! Syjonista i Polakozerca! I dumny z tego. Dokucza Ci,
                                    smrodzie? To swietnie!

                                    > ,... Podziwiam cierpliwosc :) Spytaj chale czy
                                    > PalestynA jako panstwo ma racje bytu i po dyskusji ,... :)
                                    Juz od dawna istnieje. I nikt im tego nie zaprpzecza. Czym predzej sie tam
                                    wyniosa - tym szybciej pokoj zapanuje. Czyba ze smrody jak ty beda ich dalej
                                    podjudzac w celu zniszczenia panstwa zydowskiego.


                                    > uklony
                                    Klaniaj sie do ziemi, smrodzie, klaniaj!
                                    Ukloniles sie?
                                    To sie odwal!


                                    Kahane Chai!
                                    • Gość: MM Re: do MM: an answer in spite of better judgement IP: *.isp.broadviewnet.net 26.04.04, 22:47
                                      > Ty smierdzielu nic o Kahane nie wiesz i wiedziec nigdy nie bedziesz. Bo mozg
                                      > masz za maly zeby sie tam faktsy zmiescily.

                                      Czy chodzi tutaj o Meira Kahane? Bo jesli tak, to sami Zydzi okreslaja JDL
                                      organizacja faszystowska, wiec nie ma sie czym chwalic.

                                      > A no tak. Syjonista! Syjonista i Polakozerca! I dumny z tego.

                                      O prosze, widze ze nagle sie stoly odwrocily. Gdzie ten swiatobliwy gniew na
                                      antysemitow, co sie stala z ta prawowitoscia? Nagle z szanownego wyskakuja
                                      prymitywne uprzedzenia i moralnosc Kalego.

                                      W jednym teraz przyznam racje. Dalsza dyskusja jest bezcelowa. Szanowny pan
                                      jest niereformowalny. I jesli opozycja do pogladow podobnych do tych wypisanych
                                      przez pana powyzej jest antysemityzmem to sam pan jest najlepszym dowodem na
                                      to, ze anysemityzm moze byc komplementem.

                                      Bez odbioru.
                                      • boruch_goldstein Re: do MM: an answer in spite of better judgement 26.04.04, 23:47
                                        Gość portalu: MM napisał(a):

                                        > > Ty smierdzielu nic o Kahane nie wiesz i wiedziec nigdy nie bedziesz. Bo mo
                                        > zg
                                        > > masz za maly zeby sie tam faktsy zmiescily.
                                        >
                                        > Czy chodzi tutaj o Meira Kahane? Bo jesli tak, to sami Zydzi okreslaja JDL
                                        > organizacja faszystowska, wiec nie ma sie czym chwalic.
                                        Faszystowska? Chyba nie. Rasistowska - tak. Ale ci ktorzy to robia moim
                                        zdaniem sa sa w bledzie. Na ten temat bylo i jest ciagle duzo sporu.


                                        >
                                        > > A no tak. Syjonista! Syjonista i Polakozerca! I dumny z tego.
                                        >
                                        > O prosze, widze ze nagle sie stoly odwrocily. Gdzie ten swiatobliwy gniew na
                                        > antysemitow, co sie stala z ta prawowitoscia? Nagle z szanownego wyskakuja
                                        > prymitywne uprzedzenia i moralnosc Kalego.
                                        Z tego ze jestem syjonista jestem dumny. Okreslenie "Polakozerca" uzywam
                                        ironicznie. jezeli to ze uwazam sp;lita za "garbage" robi ze mnie Polakozerca -
                                        to niewatpliwie nim jestem. Ale kazdemu czlowiekowi przy pierwszym spotkaniu
                                        zawsze najpierw daje mozliwosc przekonania mnie ze zasluguje na moja pogarde.

                                        >
                                        > W jednym teraz przyznam racje. Dalsza dyskusja jest bezcelowa. Szanowny pan
                                        > jest niereformowalny.
                                        W czym mam sie wlasciwie reformowac? Mam zmienic moje poglady na temat
                                        sp;lita? Narazie nie mam do tego powodow. A o calej reszcie moich pogladow co
                                        Pan wlasciwie wie?

                                        > I jesli opozycja do pogladow podobnych do tych wypisanych
                                        > przez pana powyzej jest antysemityzmem to sam pan jest najlepszym dowodem na
                                        > to, ze anysemityzm moze byc komplementem.
                                        Jestem ciekaw o ktore poglady chodzi?
                                        Jezeli sie Pan nie zgadza ze Sp;lit to "hyman garbage" - ma Pan do tego swieta
                                        racje i nie robi to z Pana antysemity.
                                        Jezeli uwaza Pan ze Jordania nie jest panstwem palestynskim, ma Pan do tego
                                        ZABLUDZENIA swieta racje i nie robi to z Pana antysemity.
                                        Jezeli uwaza Panze Meir Kahane byl faszysta - tez ma pan swieta racje nie miec
                                        pojecia o tym co Meir Kahane mowil i pisal. Tez nie robi to z Pana antysemity.
                                        Wiec o jakie moje poglady chodzi.
                                        Jezeli uwaza Pan ze Zydzi nie maja prawa na wlasne panstwo - to w mojej ksiazce
                                        jest Pan antysemita, ale wtredy nie wiem na czym ten komplement polega.


                                        >
                                        > Bez odbioru.
                                        ok

                                        Kahane Chai!
                                        • Gość: MM OK, jedna odpowiedz droga wyjatku IP: *.isp.broadviewnet.net 27.04.04, 00:42
                                          Niech pan sobie nie schlebia cala ta swoja dywagacja.

                                          Przkonuje pna innych, ze sa antysemitami, bo uogulniaja cechy jednostek na caly
                                          narod, jak w zalaczniku
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=12241458&a=12241504
                                          A tymczasem pan co robi? dokladnie to samo. Tyle zolci o splicie i nagle jest
                                          pan dumnym 'polakozerca'. Na wypadek gdyby pan mial watpliwosci o co mi tu
                                          chodzi, uogolnia pan postawe splita na caly narod. Jest pan wiec tylko zwyklym
                                          hipokryta, a dyskusje z takowymi uznaje za bezpodstawne.

                                          BTW, o Kahane i JDL wiem wiecej niz panu sie wydaje i obstaje przy swoim
                                          twierdzeniu. Wiem rowniez czym sie 'zasluzyl' czlonek tej ze organizacji,
                                          prawdziwy Baruch Goldstein (w odroznieniu od panskiego nicka). A czy panu mowia
                                          cos takie nazwiska jak Earl Krugel lub Irv Rubin?
                                    • Gość: sp;lit Re: do MM: an answer in spite of better judgement IP: *.nas28.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 27.04.04, 01:24
                                      Widzisz parchu , troszke dymu i cockroach wylazl z dziury , wielki kozak ,...

                                      Tam gdzie mieszkasz chalo , frycku , kokieteczko ,... Redneck Country , zaloze
                                      sie ,ze chodzisz w public bathrooms do stalls z drzwiami i z zamkiem , kozaku ,
                                      zeby cie przypadkiem nie rozgryzli , cos ty za jeden i dlaczego inwalida ?

                                      Renie tez z glowy z tego samego powodu , stad tyle czasu i tyle nickow , zeby
                                      nie wygladac glupio na tym forum ,...

                                      uklony
                                    • Gość: sp;lit Re: do MM: an answer in spite of better judgement IP: *.nas29.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 27.04.04, 15:40
                                      Pokaz mi okres w historii kiedy wieczne wloczegi , Khazary cieszyli sie
                                      pokojem , kiedy wlozyli cos , zeby go miec ? Stepowy pastuchu !

                                      Wszedzie was kopneli w dupe jak sie na was poznali , historia powtorzy sie na
                                      Bliskim Wschodzie bo ciezko na to pracujecie ,...

                                      Polski jezyk ma nawet slowo , odnosnik dla waszego charakteru , cechy narodowej

                                      Judzenie ,... Od Juden !

                                      uklony

                                      ==============================================================================

                                      Czym predzej sie tam wyniosa - tym szybciej pokoj zapanuje.
                                  • Gość: MM Re: do MM: an answer in spite of better judgement IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 26.04.04, 22:51
                                    Szczerze powiem, ze nie zwracalem na to uwagi, bo dyskusja byla w miare
                                    spokojna.

                                    Poza tym, nie jestem pewny, czy chodzi tu o Meira Kahane? Jesli tak, to
                                    faktycznie nie ma sie czym chwalic bo to byl typowy faszysta. Huey Newton to
                                    przy nim aniolek.

                                    I nawet ciesze sie, ze pozostalem na pan, bo jakiekolwiek spoufalanie sie z
                                    osobnikami, ktore zaraz potem wyskakuja z antypolskim bluzgiem uznalbym za
                                    plame na honorze.

                                    Pozdr.
                                    • boruch_goldstein Re: do MM: an answer in spite of better judgement 26.04.04, 23:53
                                      Gość portalu: MM napisał(a):

                                      > Szczerze powiem, ze nie zwracalem na to uwagi, bo dyskusja byla w miare
                                      > spokojna.
                                      >
                                      > Poza tym, nie jestem pewny, czy chodzi tu o Meira Kahane? Jesli tak, to
                                      > faktycznie nie ma sie czym chwalic bo to byl typowy faszysta. Huey Newton to
                                      > przy nim aniolek.
                                      >

                                      Baardzo ciekawe.
                                      Wiem niewiele o Huey Newton. O ile mi wiadomo on sie dawno wyrzekl przemocy
                                      jako taktyki. Kahane nigdy do przemocy nie nawolywal. Wedlug moich okreslen
                                      Newton nie jest faszysta a Meir Kahane nigdy nim nie byl.

                                      Kahane Chai!
                                        • boruch_goldstein Re: do MM: an answer in spite of better judgement 27.04.04, 15:51
                                          Gość portalu: MM napisał(a):

                                          > > jako taktyki. Kahane nigdy do przemocy nie nawolywal
                                          >
                                          > A nawolywanie do przymusowego wysiedlenia Palestynczykow z Izraela to nie
                                          > przemoc? Jesli Kahane nie byl faszysta, to z cala pewnoscia byl nazista.

                                          mamy powyzej definicje antysemity, a moze Pan poda nazisty.
                                          W odroznieniu od tego jak Polacy przymusowo wysiedlili Niemcow np ze Slaska,
                                          Kahane proponowal zaplacic wszystkim przesiedlanym Arabom za ich posiadlosci
                                          (no bo to byloby w koncu taniej niz wydawac pieniadze na nieustanne uzbrojenie
                                          dla ciaglej z nimi walki. Budzet wojenny Izraela jest wszystkim wiadomy)

                                          Kahane Chai!
                                          • Gość: MM Re: do MM: an answer in spite of better judgement IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 27.04.04, 17:00
                                            W tym przypadku nie posluguje sie definicja ale analogia i metodami dzialania.

                                            > W odroznieniu od tego jak Polacy przymusowo wysiedlili Niemcow np ze Slaska,

                                            Polacy wysiedlili? Szanowny pan zyje chyba w jakims rownoleglym wszechswiecie.
                                            W odroznieniu od Izraela, to nie Polacy podejmowali decyzje odnosnie granic i
                                            ludnosci miejscowej, ale Sowieci, Londyn i Waszyngton. I to wlasnie oni
                                            zadecydowali ze ziemie zachodnie maja byc dane Polsce. Zapewniam pana (choc
                                            wiem ze pan mi nie uwierzy, bo to sie nie zgadza z fikcja jaka jest panska
                                            historia), ze Polacy bardzo chetnie w zamian za te ziemie zatrzymaliby swoje
                                            kresy wschodnie, nawet zupelnie niezagospodarowane bagna Prypeci.

                                            Wam natomiast nikt nie dyktuje warunkow - ziemie grabicie i ludzi wysiedlacie z
                                            wlasnej woli. Wiec prosze sobie tutaj Polakami geby nie wycierac.

                                            > Kahane proponowal zaplacic wszystkim przesiedlanym Arabom za ich posiadlosci

                                            Czyli nie miesci sie to w glowie panu, Kahane i jego poplecznikom (czyli dozej
                                            grupie waszej nacji) ze ktos moze miec gdzies pieniadze bo wyzej ceni sobie
                                            ziemie swoich przodkow. Malo kto rozumuje tak jak wy.
                                            • boruch_goldstein Re: do MM: an answer in spite of better judgement 27.04.04, 17:15
                                              Gość portalu: MM napisał(a):

                                              > W tym przypadku nie posluguje sie definicja ale analogia i metodami dzialania.
                                              >
                                              > > W odroznieniu od tego jak Polacy przymusowo wysiedlili Niemcow np ze Slask
                                              > a,
                                              >
                                              > Polacy wysiedlili? Szanowny pan zyje chyba w jakims rownoleglym
                                              wszechswiecie.
                                              > W odroznieniu od Izraela, to nie Polacy podejmowali decyzje odnosnie granic i
                                              > ludnosci miejscowej, ale Sowieci, Londyn i Waszyngton. I to wlasnie oni
                                              > zadecydowali ze ziemie zachodnie maja byc dane Polsce. Zapewniam pana (choc
                                              > wiem ze pan mi nie uwierzy, bo to sie nie zgadza z fikcja jaka jest panska
                                              > historia), ze Polacy bardzo chetnie w zamian za te ziemie zatrzymaliby swoje
                                              > kresy wschodnie, nawet zupelnie niezagospodarowane bagna Prypeci.

                                              Dajmy na to :-)


                                              >
                                              > Wam natomiast nikt nie dyktuje warunkow - ziemie grabicie i ludzi wysiedlacie
                                              z
                                              >
                                              > wlasnej woli. Wiec prosze sobie tutaj Polakami geby nie wycierac.
                                              >
                                              > > Kahane proponowal zaplacic wszystkim przesiedlanym Arabom za ich posiadlos
                                              > ci
                                              >
                                              > Czyli nie miesci sie to w glowie panu, Kahane i jego poplecznikom (czyli
                                              dozej
                                              > grupie waszej nacji) ze ktos moze miec gdzies pieniadze bo wyzej ceni sobie
                                              > ziemie swoich przodkow. Malo kto rozumuje tak jak wy.

                                              Naprawde?
                                              Wiekszosc tych Arabow przybyla do tzw palestyny w dwudziestym wieku.
                                              A tak apropo przesiedlania ludzi na Bliskim wschodzie. 700 tysiecy Zydow z
                                              krai arabskich wysiedlono w koncu lat czterdziestych bez zadnej kompensacji.
                                              Nikt ich nie pytal o domach ich przodkow. Zydzi zyli w Iraku od 6-go wieku
                                              przed nasza era!
                                              Do tej pory Zydzi nie maja prawa posiadac (kupic) ziemie lub dom w Jordanii.
                                              takie sa rzeczywistosci na Bliskim Wschodzie. W takiej sytuacji Kahane
                                              proponaowal dokonczenie "wymiany" ludnosci. Arabowie powinni przyjac te 700
                                              uchodzcow do domow z ktorych wypedzili Zydow.

                                              Kahane Chai!
                                              • Gość: sp;lit Re: do MM: an answer in spite of better judgement IP: *.nas29.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 27.04.04, 19:38
                                                Wysiedlono ? A moze im ktos pomogl i kto to byl , nie syjonisci przypadkiem ?
                                                Tu masz detale kto i jak to sie odbywalo ,... Lavon affair przypominac nie musze

                                                www.bintjbeil.com/E/occupation/ameu_iraqjews.html-------------------------------------------------------------------------------
                                                700 tysiecy Zydow z krai arabskich wysiedlono w koncu lat czterdziestych bez
                                                zadnej kompensacji. Nikt ich nie pytal o domach ich przodkow. Zydzi zyli w
                                                Iraku od 6-go wieku przed nasza era!

                                                ===============================================================================

                                                Znowu klamstwo , co Kahane proponowal , Wznowic produkcje DDT i wytruc te
                                                szczury , a co przezyje to oblac benzyna i spalic , zeby sladu nie zostalo .

                                                Nawet nie musze szukac na jego temat bo nieraz go slyszalem , ostatecznie
                                                mieszkalem po sasiedzku ,... Zapieniony maly zydziak !

                                                Takich jak on nazisci nawet poganiac nie musieli , sam wskakiwal grzecznie do
                                                wagonu i pytal kiedy odjazd ,... Daj tchorzowi troche wladzy i masz Kahane .
                                                --------------------------------------------------------------------------------
                                                Kahane proponowal zaplacic wszystkim przesiedlanym Arabom za ich posiadlosci

                                              • Gość: MM Re: do MM: an answer in spite of better judgement IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 27.04.04, 20:39
                                                > Dajmy na to :-)

                                                Co to znaczy dajmy na to? To jest fakt, prosze pana i do tego latwo
                                                weryfikowalny. Nie trzeba nawet szukac daleko - prosze sobie na przyklad
                                                poczytac o reakcji Andersa i jego zolnierzy na wiesc o Jalcie. To byli ludzie
                                                ktorzy przelewali krew za Polske taka, jaka pamietali a nie ten twor, ktory
                                                powstal po II w.s. Ich domy (jak rowniez i majatek mojej rodziny) na zawsze
                                                pozostaly za wschodnia granica.

                                                Polacy, w odroznieniu od was, nie chcieli dostawac niczego dzieki Sowietom.

                                                > Wiekszosc tych Arabow przybyla do tzw palestyny w dwudziestym wieku.

                                                O tak? Czyz nie zyli tam wczesniej? Nie wspomne juz o ludach, ktore zyly w tzw.
                                                Kanaan przed przybyciem tam zydow.

                                                > 700 tysiecy Zydow z
                                                > krai arabskich wysiedlono w koncu lat czterdziestych bez zadnej kompensacji.

                                                Z tym wysiedlaniem to bylo roznie, i na Bliskim Wschodzie i w Sudanie. Wasi w
                                                tym mieli niemaly i haniebny udzial.

                                                > Nikt ich nie pytal o domach ich przodkow. Zydzi zyli w Iraku od 6-go wieku
                                                > przed nasza era!

                                                Czy jest to aluzja do dnia dzisiejszego? Bedziecie sie domagac majatkow w
                                                Iraku? Bo na przyklad praprzodkowie Slowian wywodza sie z rejonu Indii - czy to
                                                oznacza ze mamy prawo do tych ziem?

                                                > Do tej pory Zydzi nie maja prawa posiadac (kupic) ziemie lub dom w Jordanii.

                                                A czego sie spodziewacie? Prowadzicie wojny dookola, grabicie ziemie, to
                                                dlaczego sie dziwicie, ze nikt was tam nie chce? Nie chciano was w Europie
                                                rowniez - wie pan dlaczego? Bo do tego trzeba umiec wspolzyc z sasiadami.

                                                > W takiej sytuacji Kahane
                                                > proponaowal dokonczenie "wymiany" ludnosci.

                                                Hmmmm... tak samo twierdzil Reinhard Heydrich.

                                                Bez zadnego 'Heil'.
          • Gość: sp;lit Re: Przeciwdzialajcie antysemityzmowi!!! IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 26.04.04, 21:39
            Ooooo , chuchem ,... Gdzie ja to slyszalem ,... Nigga narozrabial , pare
            dzielnic spalili , policjantow zamkneli po kangurowyn sadzie a jak zaczelo
            establishment w dupe przypiekac to nigga przed kamerami postawili i tak jak ty
            nawolywal ,...

            Can we all get along? ,... Why can't we all just get along?

            Pare miesiecy pozniej skubnal miasto na pare milionow i podpadl znowu i znowu i
            znowu ,... Zydzi lawyers oskubali nigga , dzisiaj bankrupt siedzi znowu :)

            My tu w Ameryce wiemy o kogo i o co chodzi ,...

            Budowac cos trzeba zaczac od solidnego fundamentu , zaczac nalezy od wydania
            zydowskich oprawcow , ktorzy mordowali Polakow i dzisiaj zyja spokojnie w
            Izraelu , bez tego twoje nawolywania traca (w najlepszym wypadku) hipokryzja
            -------------------------------------------------------------------------------
            Przeciwdzialajcie antysemityzmowi!!!Przeciwdzialajac, pomagacie budowac lepsze
            spoleczenstwo, na lepsze jutro...



            Zacznijcie od siebie , bo dzisiaj nawet szczeniakow nie jestescie w stanie
            oglupic , cos w tym jest ,... Ich beda brac do wojska jak tak dalej pojdzie .
            -------------------------------------------------------------------------------
            Zauwazylem,ze to "zjawisko" jesto coraz czesciej obecne wsrod mlodziezy
            (bardziej niz u starszych)... Zaczyna byc "glamour" "cool" i "trendy". Strach
            mi w oczy zajrzal, jak slysze wypowiedzi mlodzych... Ze tez im nie wstyd...
    • wojcd o bledach logicznych 27.04.04, 00:26
      Gość portalu: White Rower napisał(a):

      > Merriam-Webster's Third New International Dictionary (Unabridged, 2002) podaje
      > rozwiniętą definicję antysemityzmu. Konwencjonalne ujęcie: "hostility toward Je
      > ws as a racial or religious minority group", okazało się niewystarczające. Defi
      > nicję uzupełniono następnym członem: "opposition to Zionism: sympathy with oppo
      > nents of the state of Israel".
      ________________________________________________________________
      Definicja ta zawiera blad logiczny. Nie wolno definiowac pojecia przy pomocy pojec
      czsowo pozniejszych. Tak wiec w definicji antysemityzmu nie moze pojawic sie termin
      "Zionism".
      Inny blad logiczny zawieraja definicje z polskich encyklopedii internetowych. Podam tu
      definicje z onet.pl
      "Antysemityzm, postawa wyrażająca się niechęcią bądź wrogością wobec Żydów lub
      osób pochodzenia żydowskiego, ich prześladowaniem i dyskryminacją..."

      KTO odgadnie jakie przynajmniej 2 bledy logiczne tu siedza.

      A tak w ogole najlepiej korzystac z brytyjskich slownikow, encyklopedii..... . Sa mniej
      "nowoczesne".

      Wojciech
        • Gość: zbalansowany Re: o bledach logicznych IP: *.mel.connect.com.au / *.connect.com.au 27.04.04, 05:41
          A co do ciebie Boruch, to parenascie lat temu widzialem z Kahane wywiad - do
          dzisiaj pamietam niektore jego wypowiedzi. Zaluje tylko jednego, ze ten Arab go
          zastrzelil, on powimien byl sie znajdowac pod specjalna ochrona Palestynczykow.
          Arafat powinien byl nadac Kahane ich najwyzsze odznaczenie bo nikt tak nie
          pokazywal otwarcie waszego (izraelskiego) skurwysynstwa jak ten facet. Bylo to
          tak 100% bydle ze powinno sie go bylo nawet po smierci zmumifikowac i
          prezentowac w muzeum osobliwosci. Nie powinno sie mowic zle o umarlych,
          niemniej co do niego to ciesze sie ze zdechl.
          • boruch_goldstein Jeses klamca! 27.04.04, 15:46
            Klamiesz! i juz!!

            Niczego takiego strasznego kahane ani nigdy nie mowil ani nigdy nie pisal!

            Nawolywal do przesiedlenia Arabow doich ojczyzny - Jordanii. I tyle.
            Uwazal ze izrael powinien byc panstwem zydowskim.

            Czym to sie rozni od tego jak Chorwaci przesiedlili 300 tysiecy Serbow z
            Krajiny?
            czym to sie rozni od tego jak Bulgarzy przesiedlili ponad milion Turkow do
            Turcji?
            Czym to sie rozni od tego jakPolacy przesiedlili miliony Niemcow z "ziem
            odzyskanych"?

            Cieszysz sie ze Kahane byl zamordowany - to Twoja sprawa.
            Cieszysz sie ze zlodzieje mieszkajacy w niemieckich miastach na "ziemiach
            odzyskanych" zyja z kradzionego - to Twoja sprawa.

            Dlatego jestem dumnym polakozerca, bo takiej hypokryzji nie znosze!

            Kahane Chai!
              • mirmilek Re: i jeszcze jedno, hypokrycie! 27.04.04, 16:04
                Nie wiedziales, ze palestynczycy to ludnosc tubylcza tamtejszych terenow?
                mieszkali tam zanim jeszcze zydzi skolonizowali ich ziemie.

                bedziecie musieli sobie z nimi jakos ulozyc stosunki. w sumie jestescie tam
                (niestety, nieproszonymi) goscmi.

                boruch_goldstein napisał:

                > To jak Arabowie nawoluja na wytepienie wszystkich Izraelczykow Ciebie nie
                > martwi. Przesiedlenie obcokrajowcow - to najwieksze przestepstwo, tak?
                > Wszystkich tak myslacych - mam gdzies!
                >
                > kahane Chai!
            • mirmilek :( 27.04.04, 15:51
              boruch_goldstein napisał:

              > Dlatego jestem dumnym polakozerca, bo takiej hypokryzji nie znosze!
              >
              > Kahane Chai!

              myslalem, ze napiszesz cos nowego, a tu same oczywistosci...
                • mirmilek Re: ditto! 27.04.04, 16:00
                  odwracamy kota ogonem, jak widze :)

                  mysle, ze popierany przez wspolnote miedzynarodowa (ktora powolala do zycia
                  izrael) plan pokojowy przewidujacy powrot do granic z 67 roku tak cie irytuje,
                  poniewaz wiesz, ze jest to jedyne i sprawiedliwe wyjscie z calej sytuacji.

                  o jego aktualnosci moglismy sie przekonac zupelnie niedawno.
            • Gość: zbalansowany Licz sie ze slowami IP: *.mel.connect.com.au / *.connect.com.au 28.04.04, 01:57
              Nie zarzucaj mi klamstwa, bo tego nie robie.

              Pamietam taki fragment wywiadu:

              Kahane opowiada dziennikarce jak to by wszystkich Palestynczykow wywalal z
              Palestyny i jacy to sa potwornie dzicy ludzie.

              Dziennikarka: Alez przeciez to samo mowil Goebels (czy Hitler) o was i stosowal
              te same metody ktore ty propinujesz!!!

              Kahane: Co pani mi tu wyjezdza z ta wasza chrzescijanska moralnoscia!!, ja
              jestem Zyd i dla mnie dobre jest to co jest dobre dla Zydow, a zle co jest dla
              Zydow zle i TYLKO TO SIE LICZY!!!!!

              Z takimi pogladami mozna sie dzisiaj juz tylko przeniesc na Marsa, bo do zycia
              w normalnym swiecie nikt z podobnymi pogladami sie nie nadaje. Nie bede
              wspominal rzucania granatami w Palestynczykow, czy podkladania im bomb przez
              Kahanowcow, bo pewnie dla ciebie to godne pochwaly (oczywiscie jezeli to robia
              Zydzi Palestynczykom, bo jezeli Palestynczycy Zydom to juz jest terroryzm!).

        • wojcd Re: o bledach logicznych 27.04.04, 13:34
          Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

          >
          > A mnie jeszcze bardziej podoba sie definicja Palestynczyka:
          >
          > "Palestinian" as "a person seeking to displace Israelis from Palestine."
          >
          > Ale hutzpiarze !!!!!!!!
          ___________________________________________________________
          Ta definicja takze jest logicznie niepoprawna, ale z innego powodu. Nie wolno
          definiowac pojecia przez wskazanie JEDYNIE cech negatywnych.
          Jak widac znajomosc greckiego wynalazku zwanego logika dla niektorych to jedynie
          balast intelektualny.

          Wojciech
      • Gość: sp;lit Re: o bledach logicznych IP: *.nas29.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 27.04.04, 15:23
        Najlepiej poprzedzajace '68 edycje , te sa jeszcze nieskazone polityczna korekta

        Mam ich kilka ,... Mozna je jeszcze znalezc na garage/estate sale jak rowniez
        czasem dobra ksiazke , za centy ,...

        uklony

        ================================================================================

        A tak w ogole najlepiej korzystac z brytyjskich slownikow, encyklopedii..... .
        Sa mniej "nowoczesne".
    • mirmilek "nie pasuje ci w kram" 27.04.04, 11:10
      widzisz, droga dano, twoje i twoich kolegow wypowiedzi to nie jest "nie
      pasowanie w kram". w kram to mi mozesz nie pasowac z twoimi gustami kulinarnymi
      lub preferencjami co do muzyki albo spedzania wakacji.

      sprawa nienawisci rasowej jest powazna. nie mozna twierdzic, ze to jest "moj
      punkt widzenia", ktory nalezy uszanowac! dla tego rodzaju zachowan nie ma
      tolerancji. tak samo np nie ma tolerancji dla neofaszystow. nic nikogo nie
      obchodzi, ze to jest ich punkt widzenia, ze maja prawo do swojego zdania. DO
      TAKIEGO ZDANIA NIE MAJA PRAWA!!!

      widzisz, twoje i twoich kolegow szowinistyczne posty, to nie jest "nie
      pasowanie w kram", to jest zlo. nie ma czego szanowac, nie ma czego tolerowac.
      NIE MACIE PRAWA DO PREZENTOWANIA TAKICH OPINII.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka