Kanada,wielokulturowosc nie dla nas

13.02.11, 13:23
Przyznaja racje Merkel
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9097513,Quebec_stawia_bariery_dla_zwyczajow_imigrantow___Wielokulturowosc.html
Sikhowie przeniosa sie pewnie do Toronto zwane jako male Indie
    • nihil-istka Tylko chrzescijanie moga imigrowac do Kanady 13.02.11, 13:28
      To ma sens.
    • facettt Zawsze mowilem, ze na Quebec mozna liczyc 13.02.11, 13:34
      a reszte przylaczyc do USA i bedzie po klopocie.

      W koncu juz General de Gaulle tak chcial.
      • nihil-istka Re: Zawsze mowilem, ze na Quebec mozna liczyc 13.02.11, 13:53
        Przylaczenie zachodniej Kanady do USA nastapi po smierci Elzbiety II i jest juz uzgodnione pomiedzy USA i GB
        • facettt Re: Zawsze mowilem, ze na Quebec mozna liczyc 13.02.11, 14:03
          nihil-istka napisała:

          > Przylaczenie zachodniej Kanady do USA nastapi po smierci Elzbiety II i jest ju
          > z uzgodnione pomiedzy USA i GB

          trzymam kciuki :)
        • de_oakville Gdzie to slyszales?- Wo hast du das aufgeschnappt? 13.02.11, 14:35
          melord_b napisal:

          >Sikhowie przeniosa sie pewnie do Toronto zwane jako male Indie

          Toronto male Indie???? W Toronto Sikha ze swieca szukac! :))))
          Oczywiscie to przesada, ale "tona oni w morzu" innych. Raczej male Chiny, mala Korea, mala Latin Amerika, nawet mala Arabia. A dla mnie Toronto to przede wszystkim "Portugal Village" - w Toronto mieszka wiecej Portugalczykow niz w jakimkolwiek innym miescie w Ameryce Polnocnej, glownie imigrantow z Wysp Azorskich. Ale pomieszani sa z Brazylijczykami (ten sam jezyk), imigrantami z Angoli, Mozambiku, Wysp Zielonego Przyladka. Jak ktos chce "pogadac sobie" po portugalsku, to w Toronto bedzie jak znalazl. Szalenie wielokulturowe miasto - wiekszosc etniczna stanowi tu tylko 10% ogolu mieszkancow, pewnie Anglo-Sasi glownie szkockiego pochodzenia. Dawniej na drugim miejscu byli Wlosci (ponad 400 tysiecy), teraz pewnie Chinczycy. Jesli zatem juz, to raczej "male Chiny", z pewnoscia nie "male Indie".
          • nihil-istka Re: Gdzie to slyszales?- Wo hast du das aufgeschn 13.02.11, 14:54
            Przygnebiajacy obraz etnicznego smietnika. Ani jedenego Kanadyjczyka. Skonczyc , z ta karykatura pseudopanstwa Kanadyjskiego.
          • de_oakville Dzielnice etniczne Toronto 13.02.11, 15:19
            W ksiazce pt. "Ethnic Toronto. A Complete Guide to the Many Faces & Cultures of Toronto." mamy nastepujace rozdzialy:

            "Ethnic Toronto is your passport to the world's most multucultural city." No offence to L.A.

            1) Afro-Caribbean Toronto
            2) Arab and Middle Eastern Toronto
            3) Balkan Toronto
            4) Britisch and Irish Toronto
            5) Chinese Toronto
            6) French Toronto
            7) German Toronto
            8) Greek Toronto
            9) Indian and South Asian Toronto
            10) Italian Toronto
            11) Japanese and Southeast Asian Toronto
            12) Jewish Toronto
            13) Latin Toronto
            14) Russian and Eastern European Toronto (w tym rozdziale pisza rowniez o polskim Toronto, Ukraincach i narodach baltyckich)
            15) Western and Central European Toronto Nationalities (tu zaliczaja Czechow i Wegrow. Dlaczego nie Polakow? Przeciez Polska to Europa Srodkowa, a nie wschodnia!).
            • nihil-istka [...] 13.02.11, 15:34
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • de_oakville Ville de Québec 13.02.11, 16:07
              Na poczatku pobytu w Kanadzie (lata 90-te) goscili u mnie znajomi Niemcy, mlode malzenstwo z Badenii-Wirtembergii, ktore poznalem oczekujac w Niemczech na emigracje za ocean. Zwiedzilismy Ottawe - stolice Kanady, choc miasto znacznie mniejsze od Toronto, Montrealu lub Vancuouver. Byli zaskoczeni - po pobycie w Stanach, Ottawa wydala im sie miastem niemal europejskim. No, w kazdym razie nie amerykanskim. Nie poznalem wtedy jeszcze miasta Québec (Ville de Québec). W porownaniu z nim nawet Ottawa "to pestka" - Québec to jest dopiero "miasto europejskie z prawdziwego zdarzenia" z jego murami miejskimi i bramami (poza Meksykiem nie ma czegos podobnego w Pn. Ameryce), kosciolami i waskimi malowniczymi uliczkami. Choc elementy amerykanskie tez tu znajdziesz - metalowe schody przeciwpozarowe na zewnatrz niektorych budynkow w peryferyjnych regionach centrum. Jako ciekawostke mozna podac, ze choc Québec lezy nad Rzeka Swietego Wawrzynca w odleglosci bodajze ponad tysiaca kilometrow od jej ujscia do Oceanu Atlantyckiego, to podczas II Wojny Swiatowej docieraly tu niemieckie U-Booty. "A co pan sie dziwi?" zapytal mnie przewodnik po miescie - Francuz, ktory obwozil nas niewielkim mikrobusem nalezacym do jego prywatnego przedsiebiorstwa turystycznego. "Niemcy dysponowali technika zdolna do przeplyniecia Atlantyku i zaatakowania Ameryki nawet w jej wnetrzu." Slyszalem, ze wody przybrzezne Florydy roja sie do wrakow amerykanskich statkow handlowych zatopionych przez U-Booty.

              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
              ZSSR przystapil do wojny z Japonia w momencie, kiedy losy wojny byly juz przesadzone. Dla USA wojna z Japonia byla wazniejsza i wymagajaca wiekszego zaangazowania niz wojna z Niemcami.
              • wtopek Kanada to mała Ukraina 13.02.11, 18:36
                Ukraińcy i Kanadyjczycy ukraińskiego pochodzenia to ponad 2 mln osób w 30-milionowej Kanadzie

                majka prawdopodobnie ma korzenie w Drohobyczu albo Równem,
                • melord Re: Kanada to mała Ukraina 14.02.11, 04:09
                  Kiedys Edmonton byl ich "stolica"....moze jeszcze jakies inne miasto?
                  • melord Re: Kanada to mała Ukraina 14.02.11, 04:14
                    melord napisał:

                    > Kiedys Edmonton byl ich "stolica"....moze jeszcze jakies inne miasto?

                    jeszcze jedno...kiedy bylem w Edmonton wiele lat temu w tamtejszym ukarainskim klubie
                    byla sala poswiecona dywizji SS Galizien.....Kanadyjczycy bladego pojecia nie mieli co to je.
    • zlotamajka Kanada po prostu idze z trendem 13.02.11, 18:48
      miedzynarodowym. Zreszta multikulturalzm w Kanadzie jak i gdzie indziej to zwyczajna bajka dla publiczki i glownie sklada sie z dostepu do restauracji reprezentujacych rozne regiony. Pozatym "Canadian values" czymkolwiek one sa biora gore. Byl taki film dokumentalny na presstvo multikulturalyzmie kanadyjskim. Super ta sytuacje przedstawil. Czyli ze multikulturalzm to krok do integracji. Calkiem sie z tym zgadzam. Nie znaczy to natrulanie ze rozne kultury nie maja wplywu na Kanade. Maja, glownie kulinarny. Multikulturalyzm jest tez uzywany by narzucac sekularyzm i polityczna poprawnosc czyli kontrolowac i cenzorowac spoleczenstwo.
    • you-know-who toronto, kanada - czy sa inne udane eksperymenty?? 14.02.11, 03:23
      toronto z okolicami to 7-milionowy, udany eksperyment.

      nie ma ksenofobii, jedyne slusznego patriotyzmu, prawdziwych i nieprawdziwych kanadyjczykow, walki polakow i zydow, bialych i czarnych, grekow i turkow, tutsi i hutu, serbow i albanczykow, chrzescijan i islamistow, bogatych i biednych, bo sa tu dokladnie wszyscy, ake tak, ze nikt nikomu jako grupa nie zagraza: zabraniem pracy, zniszczeniem przez przyklejenie nalepki pod-czlowieka, nierownoscia wobec prawa. wobec tego ludzie zajmuja sie wszystkim oprocz wojen etnicznych, tu nie ma nawet porzadnych gangow etnicznych! wszystko, lacznie z przestepczoscia (b. niewielka w porownaniu z 85%-owo bialo-chrzecijanskim usa) w toronto jest mieszane.

      jednoczesnie jest calkowita swoboda: chcesz mieszkac ze swoimi, mieszkaj ze swoimi (chinczycy), chcesz ne mieszkac to nie mieszkaj (nowa emigracja polska),
      najwyzej nie bedziesz mial gdzie pojsc na luch tak, zeby byly rzedem jedna za druga twoje 'etniczne' restauracje........


      trzeba przemoc w sobie strach, zeby zobaczyc ze nie ma sie czego bac.
      • melord inne udane eksperymenty 14.02.11, 03:59
        kiedy sytuacja ekonomiczna kraju wielokulturowego jest dobra,nikt nie mysli o podzialach etnicznych,kazdy zajety jest praca,domem...ewnetualnie wlasna grupa teniczna.
        Kiedy nastepuje kryzys silniejszy ma o to pretensje do slabszego -przyczyna brak integracji

        Jugoslawia,wzieta za pysk, zaraz po wojnie przez Tito wydawla sie scalona.Kiedy odpuscil peta i pozwolil wyjezdzac do pracy w Eropy Zach. nastal okres dobrobytu,emigranckie pieniadze naplywajace do J.byly jednym z najwyzszych dochodow panstwa.
        Kryzys lat 90 rozwalil prawie 30-letni okres prosperity i pozornej integracji-efekty widac.

        Indonezja..kazde rozruchy antyrzadowe zaczynaja sie od palenia i rabowania sklepow/domow
        mniejszosci chinskiej(sam widzialem)

        Los Angeles...kiedy wybuchly zamieszki przeciwko brutalnej akcji policji,lokalne murzynstwo ruszylo na sklepy koreanskie!! i innych mniejszosci etnicznych

        Nawet malenkie Fiji za zadupiu Pacyfiku protestujac przeciw rzadowi,za cel obralo soebie Hindusow
        przywiezionych tam kideys przez Anglikow na plantacje czciny cukrowej..i trwa to do dzisiaj

        Przykladow mozna mnozyc...Tutsi i Hutu rowniez daja do myslenia w aspekcie multi-kulti
        • you-know-who inne, nieudane, eksperymenty 14.02.11, 06:44
          niezupelnie sie zgadzam. nikomu nie przyszloby tu w toronto do glowy winic jakiejs grupy za cos takiego jak kryzys ekonomiczny. brak pretensji - brak problemu.

          jugoslawia - nie chodzilo tu bynajmniej o ekonomie, tylko odmrozenie starych porachunkow pomiedzy ekstremistami. wbrew temu co mowisz, wiekszosc ludzi byla dobrze zintegrowana. moj byly student byl stamtad. moj znajomy z pracy z kolei jest z iraku, obaj nie mieli do czasow wojny pojecia ze to ze sa np, sunni a nie shia, albo muzulmanami a nie chrzescijanami, moze interesowac sasiadow - nikogo to nie interesowalo. ale ani tu ani tam, wojny nie wywowal kryzys gospodarczy tylko odwrotnie.



          • you-know-who Re: inne, nieudane, eksperymenty 14.02.11, 06:53
            a co do quebecu, to.. no jakby to powiedziec... tam jest sporo piperznietych quebeckich nacjonalistow, sa tam tez drakonskie i oburzajace prawa dotyczace jedynie slysznego jezyka francuskiego, z pominieciem angielskiego (mimo ze wielu
            wielu ludzi nie chce mowic po francusku, bo ich rodziny mieszkajace tam dajmy na to od rewolucji amerykanskiej w 18w. nie mialy takiego zwyczaju... nie maja prawa oficjalnie zadac dwujezycznosci). ale jakos rozum zwycieza, i chwilowo zagrozenia rozpadem kanady nie ma. moze problem sie sam rozwiaze jak zabraknie im rak do pracy i zaleje ich kiedys wbrew ich gyziemiu i kopaniu imigracja? szczerze mowiac to jest taki non-problem ze nie slysze o nim tutaj i malo wiem, w ontario. )

Inne wątki na temat:
Pełna wersja