Gość: Sasa
IP: *.sp.se
28.04.04, 15:54
Spojrzmy na sprawe w inny sposob. 40 proc. nie chce Polski w UE. Po jedym
kieliszeczku Absoluta te procent zwieksza sie do 80. Ludzie sie nas boja.
Moze nie nas co polskiej biedy. W dzisiejszej gazecie lokalnej (Blekinge) byl
wielki tytul "Oni tu przyjada w sobote". Godzina zero zbliza sie. Matki
sciagaj bielizne z wieszakow w ogrodach, chlopy chowaja kosiarki do szopy, a
dzieci zaczynaja zamykac rowery. Nie takiego wejscia Polski do Unii sobie
zyczylem. To ze jestesmy chorym krajem mozemy zawdzieczac tylko sobie samym.
Od 1989 r. minelo 15 lat, a Polska jest taka sama biedna, brudna i zagubiona.
Chce sie plakac.