lubat
16.03.11, 14:13
"Stratfor" opublikował tekst redakcyjny, w którym z trudem ukrywana jest irytacja, że od początku 2011 wszystko się wręcz sprzysięga, by pracować na rzecz Rosji.
Już nie tylko polityka z nieudolnym konkurentem (USA), który się sam zaplątał w węzeł, z którego nie ma dobrego wyjścia, z awanturami w północnej Afryce, które "napędzają" Gazpromowi klientelę w EU.
Nawet siły przyrody pracują na rzecz Putina. Trzęsienie ziemi i zniszczenie elektrowni atomowych w Japonii, czyni EU i samą Japonię bardziej "uległymi" wobec Rosji. Ze swojej strony Putin na swój sposób "omotuje" Japonię, dostarczając jej niezwykle hojnego wsparcia.
Nawet głupie wiatry pomagają Rosji i wieją od jej granic na Pacyfik.
Nic, tylko się pochlastać!
Chociaż może ktoś twierdzić (kłaniam się Herr7), że im lepiej się układa gospodarczo Rosji, tym dla niej gorzej;)
inosmi.ru/world/20110316/167404104.html
www.stratfor.com/memberships/188127/geopolitical_diary/20110315-russia-rises-amid-geopolitical-events