eva15
18.03.11, 23:42
Powtarza się znany schemat - Kadafi ogłosza zaprzestanie działań wojennych, Imperium Dobra i jego kuple ( a raczej odwrotnie kumple i USA) ogłaszają, że to nie wystarczy i stawiają kolejne, coraz bardziej absurdalne warunki.
To wszystko już było, to irackie déjà-vu, zobaczymy, czy Kadafi będzie sprytniejszy niż Saddam, ale szanse ma nikłe, wygąda na to, że rubikon został przekroczony. Kadafi może się wycofywać, ale Imperium D. już się nie wycofa.
Pytanie tylko, czy Imperium D. osiągnie swoje drogą bomardowań, czy drogą blokat i izolacji. Sądząc po podnieceniu Sarko i Angoli wygląda na to drugie. USA cwanie "podają się" demokratycznym naciskom (części) EU, która ma (miała dotąd) lepsze notowania w świecie odnośnie przestrzegania prawa niż Stany. No skoro sama moralna EU tak chce i chce Liga Arabska...
Jedno jest pewne - jeśli Libia zostanie wciągnięta przemocą do Systemu Imperium Dobra czeka ją chaos, bieda, prywatyzacja ropy, zadłużenie w MFW, ataki terrorystyczne i upadek państwa. Czyli scenariusz iracki.