teen69
21.03.11, 13:48
Jak co jakiś czas USA i Angole muszą zutylizować przeterminowane rakiety Tomahwk. A to sporo kosztuje. No to wywalili je w Libię majaczac o jakimś wspieraniu. Taniej wyszło. Bombowce B-2 też muszą cwiczyć. Zamiast latać w kółko nad pustyniami w Nevadzie i zrzucać bomby z kończącym się terminem ważności , czy nie lepiej zabić choćby paru Arabów w Libii. Uzasadnienie ideologiczne się dorobi. Amerykanie nie wiedza w jakim powiecie sami mieszkają a wiedze o Libii ma może ze trzech na Stan
Angole z milionami Arabów u siebie maja problem. Choćby jeden zabity to o jednego mniej. Francja dala ciała w Wietnamie, Algierii, próbuje dorobić sobie odwagi. Milionu Arabów na poludniu Francji i Paryżu i tak zamieniaja ją w Magreb. Wlochy? Z kiazdym i zawsze przegrali, Teraz wpadnie im z milion imigrantow z sojuszniczej czesci Linii.
Dziwne, ze nikt już nie chce firmować bombardowań. Sami pacyfiści. Nawet USA po poczatkowym samooglupieniu jakby coś pokumalo. Choć Hilary C. coraz grubsza. Zafundowali sobie a i nam katastrofę. Z nudow.