Gość: sp;lit
IP: *.nas28.tukwila2.wa.us.da.qwest.net
02.05.04, 15:18
Wladza i media ludzi decydujacych losami kraju , jego zasobami ,... W rekach
oportunistow z watpliwym zyciorysem ,...
Pochodzenie pieniedzy , inwestorow , media moguls , nowobogackich fortun , ze
znakiem zapytania ,... Wszystko na sprzedaz !!!
Obudzicie sie kiedys , jak Polacy przed wojna ,... Kasa pusta , wrog na
granicy i piata kolumna nie tylko wewnatrz kraju , ale u steru wladzy .
Naradzie , piejcie z zachwytu ze jestescie czlonkiem EU ,...
uklony
=============================================================================
TOWARZYSZ STOLZMAN
Autor: Jan Krawiec.
Omal z krzesla nie spadlem, kiedy przeczytalem w Gwiezdzie Polarnej z dnia 17
lutego artykul pod tytulem "Dziecko Ziem Odzyskanych".
Jesli dziecko, to PRL lub PZPR, ale nie Ziem Odzyskanych !
Po pierwsze: Andrzej Krajewski pomija dzialalnosc Aleksandra Kwasniewskiego
jako czlonka Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, nie podaje nawet
najmniejszej wzmianki o jego przynaleznosci do organizacji, ktora sluzyla
interesom nie polskim, ale Zwiazku Radzieckiego.
Po drugie: Andrzej Krajewski daje jak najlepsza opinie ojcu Aleksandra
Kwasniewskiego, Zdzislawowi, natomiast nic nie wspomina o polskiej atmosferze
w ich domu rodzinnym i o dzialalnosci Zdzislawa Kwasniewskiego w Urzedzie
Bezpieczenstwa PRL.
Nic nie wspomina rowniez Andrzej Krajewski o wspolpracy Zdzislawa
Kwasniewskiego z placowkami NKWD, ktore znajdowaly sie w Gross-Born (Borne
Sulinowo), Bialogardzie i Ragiczu, jaka byla jego rola w wylapywaniu
zolnierzy AK, NSZ i innych organizacji, ukrywajacych sie na terenie Pomorza
Zachodniego.
Zanim przedarlem sie, z narazeniem zycia, do Niemiec Zachodnich, przez wiele
lat zylem w Bialogardzie. Pamietam dobrze, kto z ramienia NKWD kierowal
dzialalnoscia miejscowego Urzedu Bezpieczenstwa. Byl nim Zdzislaw
Kwasniewski, ojciec Aleksandra Kwasniewskiego, choc wtedy nazywano go
towarzyszem Stolzmanem.
Tyle juz czasu uplynelo od tych strasznych wydarzen. Pamietam tylko trzy
nazwiska zamordowanych zolnierzy AK.
Najdluzej ich przesluchiwano i zrobiono im proces pokazowy, w ktorym wzyscy
przyznali sie do popelnionych win.
Byli to: Jerzy Lozinski, Stanislaw Subortowicz i Witold Milwid.
Rozstrzelano ich w obecnosci towarzysza Stolzmana - Zdzislawa Kwasniewskiego.
Towarzysz Stolzman z ramienia NKWD opiekowal sie równie? procesami
politycznymi mlodziezy szkolnej. W Walczu odbyl sie proces uczniow: Bogdana
Szczuckiego, Mariana Basladynskiego i Feliksa Stanislawskiego, w Bialogardzie
zas proces Pszczolkowskiego i Tracza. Skazano ich na dlugoletnie wiezienie i
prace w kopalniach wegla.
Oblawy na grupy zolnierzy wilenskiego oddzialu AK majora Zygmunta
Szyndzielarza ps. Lupaszka, ktore po ciezkich walkach i duzych stratach w
ludziach przedostaly sie w lasy Pomorza Zachodniego, byly równiez nadzorowane
przez towarzysza Stolzmana.
Oboz koncentracyjny NKWD w Barkenbrucke (Barkniewo) kolo Gross-Born (Borne
Sulinowo) byl obozem przejsciowym. Z tego obozu albo wywozono do Rosji, albo
rozstrzeliwano.
Andrzej Krajewski zdobyl sie na okreslenie miasta Borne Sulinowo jako: miasto
ponad 20-tysieczne, calkowicie tajne.
Tylko tyle, nic wiecej.
Egzekucji dokonywano okolo 5 km na polnoc od Nadarzyc, we wsi Doderlage.
Miejscowosc ta juz nie istnieje. Istnieja tylko resztki murow i fundamenty
budynkow.
Ciala zakopywano w okolicznych lasach, przykrywajac je niewypalami, a nawet
minami, nastepnie zasypano groby ziemia.
Towarzysza Stolzmana mialem przyjemnosc spotkac w urzedzie bezpieczenstwa w
Bialogardzie, a po kilku latach powtornie w tym samym urzedzie, ale nazywal
sie on juz inaczej.
Nowe nazwisko Stolzmana brzmialo: Zdzislaw Kwasniewski.
Jako lekarz mieszkal w Bialogardzie przy ulicy Bohaterow Stalingradu nr 10
(obecnie Dworcowa).
To tylko kilka zdan dla uzupelnienia historyjek pana Andrzeja Krajewskiego o
redaktorze Salapatku i targach, na ktore przyjezdzali ludzie nawet z Bornego
Sulinowa.
Kwaśniewski czy Stolzman? W roku 1994 zmarł Wacław Nowak, kierownik Urzędu
Bezpieczeństwa w Drawsku Pomorskim od roku 1945. Ostatnio mieszkał w
Koszalinie, przy ulicy Powstańców Wielkopolskich 22, emeryt. Kilka miesięcy
przed śmiercią opowiedział ze swego życia parę szczegółów, które spisano i
nagrano na taśmę magnetofonową. Był pochodzenia ukraińsko-rosyjskiego.
Nominację na kierownika UB w Drawsku, na nazwisko Wacław Nowak otrzymał od
NKWD. Jego teren działania obejmował: Drawsko, Czaplinek, Jastrowie, Połczyn,
Białogard, Kołobrzeg. Placówki NKWD znajdowały się w: Gross - Born (Borne
Sulimowo), Białogardzie i Ragiczu. Z placówkami tymi utrzymywał ścisły
kontakt. Zadaniem W. Nowaka było wyłapywanie żołnierzy AK, NSZ i innych
organizacji antysowieckich, ukrywających się na podległym mu terenie Pomorza
Zachodniego. Złapanych odstawiał do obozu koncentracyjnego NKWD w Barkenbryge
(Barkniewo koło Gross - Born. Wacława Nowak pamiętał tylko niemieckie nazwy
miejscowości.) Pracę W. Nowak i UB nadzorował i koordynował z ramienia NKWD
żyd STOLZMAN. Nowak brał udział w obławach na grupy żołnierzy wileńskiego
oddziału AK majora Zygmunta Szendzielerza ps. "Łupaszka". Oddziały te
przedostały się w lasy Pomorza Zachodniego. Obóz koncentracyjny NKWD w
Barkenbryge (Barkniewo) był przejściowy. Z tego obozu albo wywożono do Rosji
albo rozstrzeliwano. Egzekucji dokonywano około 5 km na północ od Nadarzyc we
wsi DODERLAGE. Miejscowość ta już nie istnieje. Istnieją tylko resztki murów
i fundamenty budynków. Ciała zakopywano w okolicznych lasach, przykrywając je
niewypałami, a nawet minami, następnie zasypywano groby ziemią. W. Nowak
pamięta tylko trzy nazwiska zamordowanych żołnierzy AK. Najdłużej ich
przesłuchiwano i zrobiono im proces pokazowy. Byli to: Jerzy Łoziński,
Stanisław Surbotowicz i Witold Miiwid. Rozstrzelano ich w DODERLAGE, w
obecności W. Nowaka i towarzysza STOLZMANA. Towarzysz STOLZMAN z ramienia
NKWD "opiekował" się również procesami politycznymi młodzieży szkolnej. W
Wałczu odbył się proces uczniów: Bogdana Szczuckiego, Mariana Basiadyńskiego
i Feliksa Stanisławskiego. W Białogardzie zaś proces Pszczółkowskiego i
Tracza. Skazywano ich na pobyt w więzieniach i prace w kopalniach węgla.
Wacław Nowak spotkał po kilku latach jeszcze raz towarzysza STOLZMANA w UB w
Białogardzie, ale nazywał się on już inaczej. Nowe nazwisko STOLZMANA
brzmiało ZDZISŁAW KWAŚNIEWSKI. Jako lekarz mieszkał w Białogardzie przy ulicy
Bohaterów Stalingradu nr10 (obecnie Dworcowa).
Jest to ojciec obecnego prezydenta : ALEKSANDRA KWAŚNIEWSKIEGO
SYN KATA POLAKÓW NASZYM PREZYDENTEM !!!