eva15
25.03.11, 12:14
Z tego co wiem, skutkiem zmian w konstytucji następny prezydent będzie już wybierany na 6 lat na maks. 2 kadencje, przy czym aktualny prezydent, jeśli ponownie zostanie wybrany, będzie też miał (jak gdzieś czytałam, nie wiem, czy to prawda) prawo do dwóch kadencji w nowym systemie. Czyli Miedwiediew, jeśli zostanie wystawiony, będzie mógł łącznie porządzić jeszcze 12 lat od przyszłego roku licząc.
Jeśli to wszystko jest prawdą, to wybór kandydata staje się rzeczywiście bardzo poważną sprawą.