Gość: Marek
IP: *.eseenet.com
05.05.04, 10:24
"...doszło krótko po północy do kilkugodzinnej wymiany ognia między siłami
bułgarskimi, wspomaganymi przez żołnierzy amerykańskich, a bojownikami
szyickiego przywódcy al Sadra. .."
Chyba logiczne ze to nie polak zginal w tej potyczce.