Niemcy: zdziczenie obyczajów w obliczu śmierci

03.05.11, 19:42
Dzisiaj najważniejsze niemieckie przekaziory, FAZ in Spiegel, ruszyły do ataku na radochę z powodu śmeirci b. Ladena. Zachowały się więc całkiem jak wczoraj C_k oburzający się słusznie na zdziczenie obyczajów.

Oba tytuły skrytykowały ostro amerykańskie tańce radość z powodu cudzej śmierci. O dziwo Spiegel (S.) zrobił to ciekawiej i dogłębniej światopoglądowo, więc skoncentruję się na jego argumentacji. S. przypomniał, że jeśli chce się zwalczać rzekome zło terrorystyczne, które morduje ludzi bez wyroku, to nie można się zniżać do jego metod, bo wpada się w pułapkę: gadanie w takiej sytuacji o wyższości cywilizacyjnej Zachodu jest już tylko obłudą i Zachód sam sobie odbiera legitymację do moralnego pouczania, których zwalcza.

Dodatkowo S. odważył się na przypomnienie, że chrześciajństwo ZABRANIA cieszenia się z cudzej śmierci (obia tytuły powołały się na dzisiejszą wypowiedź Watykanu) , Bóg chrześcijan nie jest bogiem pogardy dla życia wroga i radochy z powodu jego śmierci. Zemsta , zasady "oko za oko, ząb za ząb", do zasady starotestamentowe, OBCE chrześcijaństwu, które sąd pozostawia sądom ziemskim i boskim. Na tym przykładzie widać, napisał S., jak bardzo kultura amerykańska oddalona jest od europejskiej i jak bardzo przesiąknięta innym duchem (ostre, nie dziwę się, że nie było podpisu autora pod tekstem).

Następnie oberwało sią Merklowej, która jak zwykle wybiegła przez orkiestrę i iście po amerykańsku wyraziła swą radość. Przypomniano jej , że jej partia ma przymiotnik chrześcijańska w nazwie i że takie zachowanie jest co najmniej nie na miejscu. CDU zanurkowała dzisiaj przed dziennikarzami, do ataku ruszyły natomiast inne partie.

www.spiegel.de/kultur/gesellschaft/0,1518,760151,00.html
www.faz.net/s/RubAB001F8C99BB43319228DCC26EF52B47/Doc~EA1D03AAC7C82430CAC20907B1E1F91CE~ATpl~Ecommon~Scontent.html


Ciekawe, że taka dyskusja rozpętała się w zlaicyzowanych Niemczech,a w katolickiej Polsce nikogo to moralnie nie poruszyło..
    • eva15 Re: Niemcy: zdziczenie obyczajów w obliczu śmier 03.05.11, 19:48
      Nawet dziennik tv (ZDF) poruszył ten temat w krytycznym tonie, choć już znacznie łagodniej.
      • eva15 Niemcy: zdziczenie obyczajów w obliczu śmierci 03.05.11, 20:07
        Dobry artykuł popełniła też Suedeutsche (sięgnęła nawet do Hitlera i Stalina - oni też zwalczali ostro "zło" na świecie), natomiast die Zeit nie wglębiał się w moralne dylematy chrześcijaństwa i skoncertował się jedynie płytko na państwie prawa.

        www.sueddeutsche.de/kultur/zu-den-reaktionen-auf-bin-ladens-tod-das-teuflische-im-guten-1.1092754
        www.zeit.de/politik/ausland/2011-05/osama-bin-laden-tod-prozess?page=1




      • bogumilka Niemcy lubią morderców. Od 1000 lat 05.05.11, 19:24
        Polska zaznaje tylko zła od nich.
    • indris Jeżeli chodzi o Polskę... 03.05.11, 19:53
      ...to warto zwrócić uwagę na wypowiedź premiera Tuska. Bardzo wyraźnie powiedział, że nie powinno się wyrażać radości z powodu śmierci człowieka.
      A jeżeli chodzi o tzw główne media w Polsce, to moim zdaniem są w amerykańskiej kieszeni.
      Dla obrazu reakcji Polaków bardziej miarodajny jest internet.
      • eva15 Re: Jeżeli chodzi o Polskę... 03.05.11, 20:00
        No to Tusek zebrał u mnie kolejny plus dodatni. Bodaj już 3. (po pogonieniu OFE i nie pchaniu się do demokratyzowania Libii).
        • czlowiek_ksiazka a co sądzisz o ośw. polskiego MSZ? 03.05.11, 20:54
          www.msz.gov.pl/Oswiadczenie,w,sprawie,smierci,Osamy,bin,Ladena,42936.html
          "Gratulujemy sojusznikom. Cieszymy się wraz z narodem amerykańskim."


          • eva15 Re: a co sądzisz o ośw. polskiego MSZ? 03.05.11, 21:10
            Kogo on ma na myśli pisząc "cieszymy się"? Tuska najwyraźniej nie. Ciebie, mnie i wielu innych też nie.
            • czlowiek_ksiazka Re: a co sądzisz o ośw. polskiego MSZ? 03.05.11, 21:18
              Najwyraźniej nie miał na myśli Palikota.

              palikot.blog.onet.pl/Smierc-czlowieka-to-lubie,2,ID426677686,n
          • malkontent6 Re: a co sądzisz o ośw. polskiego MSZ? 03.05.11, 21:38
            "Russian authorities on Monday welcomed the news of Osama Bin Laden’s killing "

            rt.com/politics/russia-killing-us-bin-laden/
            • czlowiek_ksiazka racja - ośw. rosyjskiego MSZ 03.05.11, 21:57
              Masz rację, azbeściarzu, warto pochylić się n. "ruskim" ośw.

              www.mid.ru/brp_4.nsf/0/4DC6B837D6D4F773C325788400359B68
              Podobne do polskiego ośw. w tym miejscu: "Бyдyчи пaртнерaми пo aнтитеррoриcтичеcкoй кoaлиции, рaзделяем чyвcтвa aмерикaнцев."

              Inne fragmenty też są ciekawe:
              "Ценим, чтo рoccийcкие влacти были cooтветcтвyющим oбрaзoм прoинфoрмирoвaны дo oфициaльнoгo зaявления Президентa США Б.Обaмы"

              Z "ruskimi" to jest tak - likwidują (zgodnie z zapowiedziami Putina) terrorystów, ale nikt w Rosji z tego co wiem nie wyraża na ulicach swojego ukontentowania z tego powodu.
              "Ruskie" tłumaczą, że z istotami, które mordują dzieci w szpitalach i szkołach - nie można negocjować.
              Jeśli dobrze pamiętam reakcje światowych "wolnych" mediów strefy euroatlantyckiej, to żurnalia była zgorszona brutalnościa Rosjan i zniesmaczona.
              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60085,3474568.html
              Zresztą po "niecywilizowanych" "ruskach" nikt się niczego nie spodziewa - to świat atlantycki ma być lepszy i mądrzejszy z definicji!
              • eva15 Re: racja - ośw. rosyjskiego MSZ 03.05.11, 22:27
                czlowiek_ksiazka napisała:
                > Zresztą po "niecywilizowanych" "ruskach" nikt się niczego nie spodziewa - to św
                > iat atlantycki ma być lepszy i mądrzejszy z definicji!

                To samo chciałam odpowiedzieć, ale machnęłam ręką, szkoda czasu, palców i tastatury.

                Co do Rosjan, ten osamowo-obamowy medal ma dla nich dwie strony, to oczywista oczywistość.
                • czlowiek_ksiazka Re: racja - ośw. rosyjskiego MSZ 03.05.11, 22:41
                  "Ruskie" mordują (terrorystów, uznanych za takowych przez ONZ, USA, terrorystów zabijających dzieci) - świat się dziwi. Amerykanie mordują (też terrorystów, zamachowców 9-11) - świat się cieszy.

                  Gdzie w tym wszystkim widzisz logikę?

                  Ale to co "ruskie" napisały zdziwiło mnie. Mam na myśli - poinformowanie ich najpierw o zabiciu Osamy. To prztyczek w nos sojusznikom Ameryki?

                  Dlaczego Amerykanie nie poinformowali sojuszników z NATO - Polaków wcześniej? A może poinformowali, ale nikt o tym nie mówi?
                  • eva15 Re: racja - ośw. rosyjskiego MSZ 03.05.11, 22:56
                    > Gdzie w tym wszystkim widzisz logikę?

                    W Rosji terroryści mordują NAPRAWDE, a mimo to Zachód oburzał się, gdy Rosja się broniła. Dziś wobec takich zachowań USA nie ma żadnych szans na oburzenie na Rosję. Zauważ, że NIKT już na Zachodzie nie wrzeszczy o demokracji, jak to było dotąd w zwyczaju, gdy Rosja likwiduje jednego po drugim zamachowca winnego ostatnim atakom terrorystycznym w Moskwie. Dlatego ros. władze w kółko powtarzają, że wspólnie walczymy z terroryzmem...

                    > Ale to co "ruskie" napisały zdziwiło mnie. Mam na myśli - poinformowanie ich [b
                    > ]najpierw [/b]o zabiciu Osamy. To prztyczek w nos sojusznikom Ameryki?
                    > Dlaczego Amerykanie nie poinformowali sojuszników z NATO - Polaków wcześniej? A
                    > może poinformowali, ale nikt o tym nie mówi?

                    To możliwe, ha, ha.
                    • czlowiek_ksiazka Re: racja - ośw. rosyjskiego MSZ 03.05.11, 23:04
                      Może to wcześniejsze(?) poinformowanie "rusków" stanowi nową odmianę atlantyckiego paktu R.-M.?
                      • eva15 Putin ma sporo ze Stalina i/lub Bismarcka 03.05.11, 23:37
                        Kto wie.. Ale jeśli tak, to znów chodzi o Chiny. To ten główny zakulisowy przeciwnik mimo, że na scenie dla publiki odgrywa się zupełnie inne przedstawienie.
                        Jeśli tak - to mnie ciekawi, czy Putin będzie równie przebiegły politycznie jak Stalin albo inny Bismarck. Wg mnie ma wszelkie po temu predyspozycje. To są pasjonujące szachy, którym tacy mistrzowie świata jak Kasparow do pięt nie dorastają .
                        Putin ma w sensie zmysłu politycznego sporo ze Stalina i/lub Bismarcka (którego często powołuje będąc w Niemczech).
                        • czlowiek_ksiazka Re: Putin ma sporo ze Stalina i/lub Bismarcka 03.05.11, 23:42
                          Lepiej niech się Putin w Polsce nie powołuje na Bismarcka, bo to - ze zrozumiałych, że tak powiem, względów - postać jednowymiarowo-totalitarna.

                          Obawiam się, że "ruskie" nie są tak głupie, żeby cicho prząść przeciw Chinom.

                          W ich przyp. to by było samobójstwo.
                          • eva15 Re: Putin ma sporo ze Stalina i/lub Bismarcka 03.05.11, 23:52
                            czlowiek_ksiazka napisała:

                            > Lepiej niech się Putin w Polsce nie powołuje na Bismarcka, bo to - ze zrozumiał
                            > ych, że tak powiem, względów - postać jednowymiarowo-totalitarna.

                            Otóż to. Bismarcka w PL nikt nie rozumie, ja sama miałam z nim kłopoty, jak długo patrzyłam na świat i tu Niemcy przez zaszczepiony mi pochodzeniem pryzmat "słoń a sprawa polska " (dla bystrzaków- cytat z M. Skłodowska- Curie).

                            > Obawiam się, że "ruskie" nie są tak głupie, żeby cicho prząść przeciw Chinom.
                            > W ich przyp. to by było samobójstwo.

                            Ależ właśnie O TYM mówię. Sądzę, że Putin, jako bodaj w tej chwili jedyny w Rosji ( ai w Europie), ma szanse wykazać tyle sprytu/rozumu/przezorności co niejaki Stalin albo wcześniej inny Bismarck.
                        • eva15 Re: Putin ma sporo ze Stalina i/lub Bismarcka 03.05.11, 23:44
                          Dla mnie Putin jest zaciętym, wysokiej próby graczem na światowej szachownicy, dla nieocenionego Herra7 i innego Utra to prymitywny cwaniak, który chce się wzbogacić, trzyma PO TO z oligarchami i wysyła kasę na wyspy podatkowe. Herrowi7 do głowy nie przyjdzie, że są większe stawki niż parę(-dziesiąt) miliardów dol./euro.
                          • czlowiek_ksiazka Re: Putin ma sporo ze Stalina i/lub Bismarcka 03.05.11, 23:51
                            Strasznie mi przykro - bo wciąż uwielbiam herra7 i jego mądry, polemiczny, ostry język - ale herr7 prezentuje ostatnio poziom za przeproszeniem dziwolągów (pociesznych mędrców) sieciowych, rynsztokowy.

                            Dla niego Putin to morderca ziemi "ruskiej" i budowniczy pałaców oraz konspirator oligarchów.

                            To - mówiąc w skrócie - prymitywna ocena. Wiele złego, ale i dobrego można o nim powiedzieć, ale chyba nie w ten sposób.
                            • eva15 Re: Putin ma sporo ze Stalina i/lub Bismarcka 04.05.11, 00:12
                              Nie wiem, że wiem (Sokates się kłania na odwyrtkę). Nie jestem Rosjanką, obswerwuję ten kraj z zainteresowaniem ale z boku, więc moja wiedza jest b. niekompletna. Może dlatego nie skupiam się przy tym nie drobiazgach typu, kto komu ile kasy dał i jaki przekręt lokalny jest akceptowany przez władze (to bardzo podnieca Herra7).
                              Wg mnie władze rosyjskie działają w konkretnym środowisku i w dodatku są spadkobiercą demokratyzacji w wykonaniu SMD dokonanej za czasów Jelcyna. Całości tego systemu nie da się z wielu powodów usunąć, to rozległy skomplikowany temat.

                              Co do oceny Putina zgadzam się z bliskim mu Rosjaninowi, który zna nieporównywalnie lepiej niż ja kiedykolwiek poznam, całą sytuację w Rosji. Tym Rosjaninem jest Michałkow i mnie z boku się wydaje, że on dobrze oddał psychologiczny portret Putina . Przed ostanimi wyborami Michałkow nakręcił na temat Putina film i myślę, że i dziś wart jest on obejrzenia.
                              • czlowiek_ksiazka Re: Putin ma sporo ze Stalina i/lub Bismarcka 04.05.11, 00:19
                                Twoja wiedzo - evo15 - jest BARDZIEJ niż kompletna - zarówno o Rosji, jak i o Putinie, mimo że nie jesteś Rosjanką.
                                Jesteś - tak samo jak ja (ja chyba ostatno awansowałem :) ) - agentką NKWD :), a to zobowiązuje.

                                Piszesz bez przerwy mądre rzeczy - zarówno o Rosji, jak i o całym świecie. Dlatego czytam ciebie z wypiekami na pysku :).
                                • eva15 Re: Putin ma sporo ze Stalina i/lub Bismarcka 04.05.11, 00:34
                                  Ech, znów chcesz mi sen zakłócić, nic mnie tak nie porywa jak komplementy. Nie mógłbyś tak z rana? Bardzo nie lubię wstawać i zawsze się cieszę, że nie muszę wcześnie.

                                  Daje linka do wspomnianego filmu Michałkowa. Uważam, że był on zbyt mało zauważony, analizowany (zwłazcza na Zachodzie). Może dlatego, że celny? Acz może z lekka przesłodzony....

                                  www.youtube.com/watch?v=yl79JkDF-Lc&feature=related
                                  • eva15 KGB a CIA 04.05.11, 01:39
                                    Przesłodzony ten film niewątpliwie jest, ale końcówka oddaje chyba sedno sprawy. Gdziekolwiek Putin nie pójdzie, pójdzie jako oficer, wiadomo czego. Z tą końcówką filmu kojarzy mi się przemówienie Putina do b. KGB z przed paru lat, gdy mówił do swych kolegów, niczym jaki Kaczor do brata-Kaczora, (tyle że znacznie mądrzej), że zadanie zostało wykonane.
                                    A później zaintonował: "gdie naczinajetsa rodina"...

                                    Jak tak patrzę na to, co się aktualnie wyprawia w Afryce i nie tylko, to zastanawiam się, czy CIA nie przejęła roli KGB , czyli czy nie jest ostatnią siłą, która walczy o interesy państwa w obliczu rozszarpywania go przez grupy interesów, niekoniecznie amerykańskie.
      • bogumilka Zamach na Kutscherę tez uradował uczciwych Polaków 06.05.11, 19:31
        a folksdojczów napełnił strachem
    • malkontent6 Re: Niemcy: zdziczenie obyczajów w obliczu śmier 03.05.11, 20:11
      To jest jedna z tych dość rzadkich sytuacji gdy zgadzam się z Ewcią.
    • mara571 link do Rzeczpospolitej 03.05.11, 20:16
      www.rp.pl/artykul/2,651944.html
      • misterpee Re: kto to byl zabil - pekinski Dziennik Ludowy 03.05.11, 20:22
        jak z lektury wynika, zabili nie amerykanie, ale arabowie, helkopter byl pakistanski, cialo utopiono zeby stworzyc mit chwaly dla komandosow, i prawdopodbnie nie byl to BL , ktory zmarl duzo wczesnie, ale kto?
        • misterpee Re: kto to byl zabil - pekinski Dziennik Ludowy 03.05.11, 20:23
          When the fire exchange ended, the Pakistani forces arrested some Arab women and kids as well some other armed people who later confessed to the Pakistani forces they were with Osama Bin laden when the fire was exchanged and Bin Laden was killed in the firing.
          english.people.com.cn/90001/90777/90851/7366885.html
          • mara571 a Sohaib Athar byl ich dowodca.. 03.05.11, 20:44

    • zlotamajka Po co ten cyrk z Osama?! 03.05.11, 22:25
      To jest pierwsze pytanie ktore sie nasuwa. Widac wyraznie ze to wszystko cyrk dla publiki. Pytanie po co? Co chca osiagnac? I co dalej?
      • eva15 Re: Po co ten cyrk z Osama?! 03.05.11, 22:29
        zlotamajka napisała:

        > To jest pierwsze pytanie ktore sie nasuwa. Widac wyraznie ze to wszystko cyrk
        > dla publiki. Pytanie po co? Co chca osiagnac? I co dalej?

        Noi właśnie, też się zastanawiam. Niewątpliwie pozwala to odwrócić uwagę od bieżących problemów Obamy oraz od faktu egzekucji na rodzinie Kadafiego. Ale czy to tylko to? Wątpię.
        • zlotamajka Re: Po co ten cyrk z Osama?! 03.05.11, 22:32
          Niewątpliwie pozwala to odwrócić uwagę od bie
          > żących problemów Obamy oraz od faktu egzekucji na rodzinie Kadafiego. Ale czy t
          > o tylko to? Wątpię.
          Nie, to jest zaduze by tylko odwrocic uwage nawet od morderstwa rodziny Kadafiego zreszta tu nie bylo jakiego wielkiego potepienia miedzynarodowego). Tu chodzi o wiele grubsza sprawe. Zapowiadaja ataki terorystyczne. Moze chca nastepnej wojenki.
          • eva15 Re: Po co ten cyrk z Osama?! 03.05.11, 22:43
            Tak, piszę na sąsiednim wątku do Igora, że biznes z terroryzmem dopiero się rozkręci.
      • free-d0m To cyrk przedwyborczy 04.05.11, 03:16
        Obama ma badzo zla opinie wsrod Amerykanow i chce tym podbic sobie punkty. ale na wiele to sie nie zda, bo Amerykanie widza, ze to tylko cyrk i to w najgorszym stylu horror.
    • kochanka-keywest Niemcy pouczaja jak godnosc czlowieka zachowac 03.05.11, 22:29
      Po II wojnie swiatowej chyba sobie zartuja!!
      • eva15 Niemcy to sukces wychowawczy US-demokracji 03.05.11, 22:45
        kochanka-keywest napisała:

        > Po II wojnie swiatowej chyba sobie zartuja!!

        I słusznie, że pouczają. Widać amerykańskie powojenne wychowanie do demokracji wzięli na serio. I to chyba najbardziej wychowawców dziś uwiera.
      • misterpee Re: Wrocilem wlasnie z Ground Zero czyli WTC 04.05.11, 00:01
        Ach co za widok , te tlumy gapiow, kartki przylepione na plocie, kamery tel;ewizyjne i ta ohydna konstrukcja nowych budynkow. Freedom tower wyrosla pewnie do polowy, wozy telewizyjne, reportezy. Wulgarnosc prezentacji jest wszedzie z wyjatkiem pieknego kosciola swietego Pawla. Jest tam skromny Dzwon Nadzieji, dar arcybiskupa Canterbary, jedyny przyzwoityn symbol, jest piekny cmentarz i kosciol - swiadek tych wydarzen, ktory mowi nam ze jedynie Bog i nasza wiara pokonaja imperium zla.
        • misterpee Re: Czy znacie znaczenie "Ground Zero" 04.05.11, 00:05
          Znaczy to centrum detonacji, eksplozji nuklearnej
          en.wikipedia.org/wiki/Ground_zero
          • kanuk WTC-uzupelniajaco 04.05.11, 01:40

            WTC jest juz w polowie planowanej wysokosci ...jedna wieza zamiast dwoch. I wymowny napis -informacja na ogrodzeniu : ONE WORLD (podkreslenie moje) Trade Center. Tez tam bylem kilka dni temu ,zanim jeszcze zaczelo sie to nowe kabuki pt Osama-Obama.
          • eva15 Re: Czy znacie znaczenie "Ground Zero" 04.05.11, 01:48
            misterpee napisała:

            > Znaczy to centrum detonacji, eksplozji nuklearnej
            > en.wikipedia.org/wiki/Ground_zero


            Dobre, widać jakiś US- Nostradamus tak to nazwał. Umiał przewidzieć pzyszłość.
      • free-d0m tamtego pokolenia Niemcow juz nie ma 04.05.11, 03:18
        nowi Niemcy sa calkiem inni.
        • de_oakville Ze smierci czlowieka nigdy nie nalezy sie cieszyc 04.05.11, 13:14
          I ja rowniez tak uwazam. Tym niemniej rozumiem tych, ktorzy ulegli zwyklej ludzkiej slabosci w dwoch przypadkach:

          1) Hitlera
          2) Bin Ladena

          I chociaz zaden z tych dwoch "wielkich" (w najgoszym tego slowa znaczeniu) sam nie ponosil winy za swoje powiklania psychiczne, to jednak byli oni zbyt wplywowi, aby machnac na nich reka. Zbyt duzo zla uczynili ludzkosci. Hitler stworzyl ludziom "pieklo na ziemi" w 1-szej polowie XX-go wieku, Bin Laden natomiast zepsul ludzkosci pieknie zapowiadajacy sie wiek 21-szy. I moze dopiero 2-ga polowa tego wieku bedzie lepsza (tak jak byla 2-ga polowa wieku 20-tego, bez wojny w Europie). Z tym, ze moje pokolenie juz tej drugiej polowy juz z pewnoscia nie ujrzy. Ludziom z przelomu dwoch wiekow, ktorym marzyl sie lepszy wspanialy swiat po roku 2000 zrobilo sie "lyso" przez Bin Ladena, tak samo jak kiedys zeobilo sie "lyso" ludziom z "Belle Epoque" (rok 1900) przez fanatyka z Sarajewa, Wilhelma II-go i wszystkich innych szalencow, ktorzy zmierzali do "Wielkiej Wojny".
          • misterpee Re: Hitlena i BL 04.05.11, 13:38
            Htlera wine widzial caly swiat, BL nikt winy nie udowodnil, a BL nigdy sie nie przyznal do tego.
            Sak dotad nwszystkie dowody wskazuja ze za 9/11 wine ponosi kto inny. Rowniez rozmiary zbrodni sa nieproporcjonalne. Polska stracila w Powstaniu Warszawskim tysiac razy wiecej ludzi, wobec czego powinna zemscic sie na wzor USA . A za Katyn, Potop Szwedzki, tureckie njazdy. W wyniku zemsty USA zginelo kilka milionow ludzi i ponad 4 tysiace zolnierzy amerykanskich na polu walki i setki tysiecy na skutek chorob wyniklych z tych wojen. Pani Allbright powiedziala ze bylom warto. Podobny proporcjonalny polski rewanz moglby zlkwidowac kompletnie pol Europy.
            Oakville powinien pomyslec zanim napisze glupi post.
            • you-know-who Re: Hitlena i BL 04.05.11, 20:08
              mylisz daty mr p.

              blad amerykanow to nie to, ze zabili bina L., tylko to ze zamiast rozpetywac geostrategiczne wojny pod pozorem polowania na ladena, powinni byli WCZESNIEJ
              (oczywiscie po 9/11) go zabic/zamordowac (terminologia jest mi obojetna).

              no i mylisz sie ze bin L'a winy nikt nie udowodnil. on sam sie do tego przyznawal wielokrotnie i uzasadnial filozoficznie w wywiadach potrzebe nierozrozniania cywilow i zolniezy wroga.



    • v-6 Re: Niemcy: zdziczenie obyczajów w obliczu śmier 04.05.11, 17:30
      eva15 napisała:

      > S. przypomniał, że jeśli chce się zwalcz
      > ać rzekome zło terrorystyczne, które morduje ludzi bez wyroku ...

      Ach, więc to jest zło rzekome? Ci ludzie w NYC, Madrycie, Londynie zginęli na niby?

      > to nie można się zniżać do jego metod, bo wpada się w pułapkę: gadanie w takiej sytuacji
      > o wyższości cywilizacyjnej Zachodu jest już tylko obłudą i Zachód sam sobie odbiera
      > legitymację do moralnego pouczania, których zwalcza.

      Ano właśnie: gadanie. W tym jest wielu dobrych. Ale tylko głupiec wierzy w pouczanie zdeklarowanych fanatyków. Czy udalo się pouczyć choćby "krzyżowców" z Krakowskiego Przedmieścia? Oni - na szczęście - nikogo nie mordowali, więc OK, niech ich sobie naiwni pouczają. Ale jak mi ktoś proponuje pouczanie w odpowiedzi na strzelanie, to mówię: spier...j.
      Wyższość moralna? Fajny luksus dla tych, na których nie polują. Mnie interesuje wyższość militarna. Dopóki terrorystom nie uda się żaden zamach na terenie USA, dopóty będę wdzięczny amerykańskiemu rządowi za zapewnienie bezpieczeństwa mojej rodzinie. Z całą pewnością nie wymienię życia moich dzieci na poczucie moralnej wyższości.

      > Dodatkowo S. odważył się na przypomnienie, że chrześciajństwo ZABRANIA cieszenia
      > się z cudzej śmierci (obia tytuły powołały się na dzisiejszą wypowiedź Watyka
      > nu)

      Wow! Autorzy polityki zamiatania pod dywan sprawy gwałcenia dzieci (przez własnych pracowników) znów rozwijają sztandar z napisem MORALNOŚĆ?

      > Na
      > tym przykładzie widać, napisał S., jak bardzo kultura amerykańska oddalona jest
      > od europejskiej i jak bardzo przesiąknięta innym duchem

      No jest. Może nie aż TAK bardzo, ale jest. Stanie w szpagacie pomiędzy tymi kulturami jest i niewygodne, i stresujące. Dwie kadencje George'a Walkera kosztowały mnie trochę zdrowia i utratę złudzeń. Jednak zakłamania nienawidzę najbardziej na świecie, nawet bardziej niż głupoty (w końcu często jest wrodzona). Dlatego tezy tego Spiegla(?) budzą we mnie nie tylko pusty śmiech, ale i złość.
      Pozdrawiam
      v-6
    • stanczyk-5 Re: Niemcy: zdziczenie obyczajów w obliczu śmier 04.05.11, 17:42
      .. taak,niemce o zdziczalych obyczajach duzo wiedza :(
    • duckvavel Znpow "Got Mit Uns"? 05.05.11, 02:45
      starozakonni sa be znow,? Czas pomyslec o podniesieniu odszkodowan za chrzescijanskie ostateczne rozwiazania niemieckie.
    • bogumilka Niemcy: zdziczenie obyczajów od 1000 lat 05.05.11, 19:53
      kiedy wymordowali resztę Słowian połabskich.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja