Gość: Cynik
IP: *.acn.waw.pl
07.05.04, 20:38
To sie nazywa lewicowy horror. Oczywiscie zgodnie z logika komunistyczna
zaczeli sie wyrzynac przede wszystkim sami nazwzajem. Wyglada na to, ze
wygrana Franco byla najmniejszym zlem dla Hiszpanii. Zastanawiam sie jak
wygladalby ten kraj, gdyby rzadzil nim np. taki psychopata jak Andre Marty,
najwiekszy kat tamtej wojny.