malkontent6
12.05.11, 14:16
Jakoś powoli zaczynamy dawać sobie radę z "polskimi obozami koncentracyjnymi" w Zachodnich ale okazuje się, że problem jest szerszy. Dziś rano słyszałem w CNN następujace zdanie na temat Johna Demjaniuka (cytuję z pamięci):
"Był zołnierzem Armii Czerwonej a następnie został strażnikiem w obozie zagłady w okupowaniej przez nazistów Polsce".
To wszystko prawda ale, o ile wiem, on w międzyczasie dostał się do niewoli niemieckiej i dopiero później, już w niemieckim mundurze, trafił do Treblinki jako strażnik. Ominięcie jednego faktu z jego zycia może dużo namieszać.