jk2007 06.06.11, 14:00 ir-ingr.livejournal.com/905660.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
walter622 Witaj Bywszy 06.06.11, 17:52 Nie wiem jakie miałeś intencje - może chciałeś zwrócić uwagę na wdzięki O.Kabo ? Ale przyznam, że fotkami z "mojej" Astana sprawiłeś wielką przyjemność - na fotkach takie jakie je pamiętam. Rahmet ! gelio-nsk.livejournal.com/144870.html#cutid1 Odpowiedz Link Zgłoś
bywszy1 Re: Witaj Bywszy+ 06.06.11, 19:43 1. Odnalazlem sie tam z kolezanka z mojej szkoly sredniej. 2. Intencje-jakie sa roznice bogata z przepychem architekturze i obustronne bicie Arabow. A fotki przedstawiaja z jednej. Odpowiedz Link Zgłoś
walter622 Re: Witaj Bywszy+ 06.06.11, 20:07 bywszy1 napisał: > Odnalazlem sie tam z kolezanka z mojej szkoly sredniej. Jeżeli to była O.Kabo to mogę tylko pozazdrościć. A tak na serio - to miasto jest fascynujące. Wybudowane w jakieś 10 lat i nadal budowane - zaskakuje architektonicznymi rozwiązaniami i niesamowitą pracowitością jego mieszkańców. Trzeba Kazakhom szczere pogratulować - zrobili świetną robotę. cd. gelio-nsk.livejournal.com/145249.html Odpowiedz Link Zgłoś
bywszy1 Re: Witaj Bywszy+ 06.06.11, 20:31 Kolezanka twierdzi,ze mieszkancy szukaja swoich korzeni. Jeszcze niedawno w Polsce i Rosji niektorzy mieszkancy szukali slady swego szlacheckiego pochodzenia. A linka twoja-przerazenie(pozytywne) Myslalem,ze tam wielblady po ulicach chodza. Zreszta mnie kidys zapewniali,ze w Szwcji po ulicach biale niedzwiedzie laza i dziewczyny zachaczja. Odpowiedz Link Zgłoś
walter622 Re: Witaj Bywszy+ 06.06.11, 21:19 bywszy1 napisał: > -przerazenie(pozytywne) Przerażenie się zaczyna na miejscu - za każdym razem jak przyjeżdżam nie poznaję miasta i pierwsze dni po prostu błądzę. Budują w niesamowitym tempie ( 24 h na dobę), tak więc miasto się ciągle zmienia. Raz przyglądałem się jak "nasadzali" park - na sporym pustkowiu gdzieś w ciągu jednego dnia nasadzili drzew, krzewy, kwiaty, wyturlali rulony trawy i ułożyli chodniki - na kolejny dzień miałeś gotowy park. W dodatku nie oszczędzają - wychodzą z założenia, że lepiej zapłacić raz za dobrze zrobioną robotę, a nie bawić się w prowizorki i tandetę. Projekty zlecają najbardziej znanym w świecie architektom i dają im "luz" - nie wtrącają się na etapie projektowania w duperele. Miejsce super, ludzie super - w sumie nie ma na co narzekać. Nie uwierzysz, ale największym zaskoczeniem i przyjemnością jest brak psów, tj. to co po nich pozostaje - w Warszawie chodzisz jak po polu minowym. Posiadanie psa w mieście jest zabronione. Natomiast kilka razy wydziałem młode ślicznotki chodzące na spacer z kotami - wyprowadzały te koty na eleganckich łańcuszkach (chyba pozłacanych). To faktycznie fascynujący widok, tym bardziej, że dziewczyny prześliczne. > Myslalem,ze tam wielblady po ulicach chodza. Na ulicach to najnowsze marki samochodów. W mieście jest generalnie zakaz jeżdżenia w dzień ciężarówek (tylko w nocy). Jeżeli chcesz zobaczyć wielbłądy to trza obowiązkowo jechać w Step - ale to zupełnie inny świat ( i na dodatek równie fascynujący). Odpowiedz Link Zgłoś
tojabogdan okupant ma prawo mordować 06.06.11, 21:18 takie są owieczne prawa okupantów, co nieliczni już starsi mieszkańcy Izraela odczuli na własnej skórze, starsi Polacy również. A sekretarz generalny ONZ nawet potępił tych prowokujących okupanta Arabów, a ich samych nawołał do powściągliwości Odpowiedz Link Zgłoś
bywszy1 Re: a wladza swoich tez ma prawo mordować?+ 06.06.11, 21:49 Co na to sekretarz generalny? Odpowiedz Link Zgłoś