Unia celna kontra Ukraina.

06.06.11, 22:33
Zakladam ten watek dla pokrzepienia serc tych wszystkich,kto widzi w Rosji zwierze imperialistyczne,bez sumienia i litosci.

Polityka Unii Celnej Rosji,Bialorusji i Kazachstana zaczyna byc co raz bardziej protekcjonistyczna i ja by powiedzialem- antyukrainska.W czym to wyraza sie?
Ostatnie posuniecia mieli wyraznie charakter antyukrainski. Komisja UC wprowadzila ograniczenia w stosunku do przemyslu metalurgicznego Ukrainy,fachowcy twierdza,ze dzieki temu ukrainski eksport bedzie faktycznie wypchniety z tego rynku. Specjalne srodki "antydumpingowe" i zaporowe wprowadzono przeciwko rur, sztućców (!),wlokna szklanego,roznych elementow mocujacych dla przemyslu maszyno budowniczego.Dzieki temu rosyjskie przedsiebiorstwa zwieksza swoja obecnosc w Kazachstanie i Bialorusji.
W zwiazku z tym nastroje na Ukrainie zapanowali pesymistyczne i tam uwazaja,ze na tym nie skonczy sie. Zeby bylo "milej", Gazprom stwierdzil,ze nie widzi zadnych podstaw,zeby zmienic system stanowienia cen na gaz,a co za tym idzie,cena gazu w czwartym kwartale bedzie w wysokosci 500$ za tys.m.s Влacти Укрaины дaвнo требyют oт Рoccии "cпрaведливoй цены нa гaз". Нo при этoм oткaзывaютcя oт интегрaции в Тaмoженный coюз Рoccии, Белoрyccии и Укрaины в пoльзy Еврoпы., co w wolnym tlumaczeniu brzmi tak : Jak chcecie "sprawiedliwych " cen,to wstąpcie do UC Rosji,Bialorusji i Kazachstanu. I od siebie dodam,jeden taki juz przekonal sie,ze stac w rozkroku,moze okazac sie sobie drozej.
Przyjeto jeszcze wieli innych ustaw,majacy chronic wspolny obszar celny,ale nie tak ciekawe,jak te co ja wymienilem,ale jak kogos to interesuje,to chetnie o tym napisze.

p.s. Czy zachowanie Rosji jest naganne?Czy bronienie wlasnych interesow,zamiast tego,zeby okazywac "braterska" pomoc ,jest czyms podlym? I czy nareszcie,postawienie sprawy bardzo jasne-lub jestescie z nami i wtedy macie "sprawiedliwosc",a jak nie,to szukajcie "sprawiedliwosci" gdzie indziej,jest nieuczciwe?
    • j-k Ukraina, chcialaby byc z Rosja 06.06.11, 22:52
      gospodarczo

      a politycznie z UE

      tak sie nie da.

      wyborow nie ja bede dokonywal.
      • igor_uk Re: Ukraina, chcialaby byc z Rosja 06.06.11, 23:08
        j-k,nareszcie napisales cos bez blazenady.
        Wlasnie o to mnie i chodzilo,przy zalozeniu tego watku.Ukraina MUSI zdecydowac sie,czy wstepuje do UE i wtedy o zadnych "sprawiedliwych" cenach nie trzeba wspominac,albo integruje sie z Rosja i dopiero razem,nawiazuje ciasniejsze wiezi z Europa.
        Ale Rosja,w Soiusze z Bialorusja,Kazachstanem i Ukraina bedzie miec potencjal gospodarzy rowny potencjalu gospodarczemu ZSRR,tylko wtedy nie bedzie ten Sojusz obciazony Republikami,ktore byli dotowane.Czyli sytuacja bedzie niezmiernie lepsza,niz dawniej.Nu i mam nadzieje,ze zadna idealogia,a tylko zdrowy interes by laczyl te narody. I czy nie to tak martwi "zyczliwych" ,ktore robia wszystko,dajac do zrozumienia Ukrainie,ze bedziecie miec wszystko,tylko od Rosji z dala trzymac sie?
        • j-k hlloopcze 06.06.11, 23:24
          igor_uk napisał:
          j-k,nareszcie napisales cos bez blazenady.

          hlloopcze - nie upraviam tu blazenady, a jedynie zarty.
          radzilbym odrozniac jedno od drugiego.

          a ad meritum:
          nie da sie przewidziec wyniku tej gry
          gdyz wobec samej Rosji sa nowi partnerzy w grze:

          Chiny i Indie.
          a wracajac do Ukrainy:
          ta dzieli sie na wschodnia, centralna i zachodnia.
          i dlatego na temat Ukrainy nigdy sie nie wypowiadam
          gdyz obecna Rosja jest 3 razy bardzej przewidywalna - niz Ukraina.

          Buenas Noches.
          • igor_uk Re: hlloopcze 06.06.11, 23:32
            j-k,nie widze powodu dzis do sprzeczki,poniewaz piszesz z sensem.
            A odnosnie zartow i blazenady,to nie wyczuwasz granicy miedzy nimi.
    • eva15 Rosja pomoże, ale inaczej niż dotąd 06.06.11, 22:59
      Rosja przejmuje tak w stosunku do Białorusi jak i Ukrainy twarde zachodnie reguły gry, dla Zachodu to poważne wyzwanie. O ile dotąd Imperium Dobra i jego europejscy wasale (EU) mogło przygarniać kraje byłego Ostblocku za frico, czyli za nic, o tyle teraz sytuacja się zmieniła, syrenie śpiewy EU/USA w Kijowie o wolności i demokracji nie wystarczą.
      Unia obiecuje Ukrainie cuda na kiju , ale odżegnuje się od otwarcia swych rynków na ukraińskie produkty - ta asymetria jeszcze 10-15 lat temu nie byłaby na Wschodzie zauważona i zrozumiana, dziś już jedna jest. Janukowicz mało co wskórał w EU w sprawach dla Ukrainy żywotnych (zwłaszcza w kwestii rolnictwa), rozmowy spełzły na niczym, Rosja widząc to ostro przykręca śrubę. Możliwe, że po Białorusi teraz i Ukraina będzie wzięta w dwa ognie.

      Rosja odeszła od "braterskiej pomocy" i patrzy teraz , czy EU przejmie tą rolę. A EU (euroland zwłaszcza) ma więcej problemów niż włosów na głowie unijnych komisarzy ludowych. Rosja dobrze kalkuluje - wygląda na to, że EU, co widać po Białorusi, nie udźwignie następnego tematu/problemu, tak więc Ukraina będzie mieć poważny problem.
      W razie czego Rosja pomoże - tak jak na Białorusi.
      • j-k Alez tak, Evciu :) 06.06.11, 23:04
        akurat o Ukrainie rozmawialem z Rakowskim w 1995

        robienie im iluzji uwazalem wtedy za bledne.
        Polityka Polski i Unii wobec Ukrainy powinna byc neutralnosc.
        tylko historia moze pokazac - co dalej.

        Buenas Noches.
    • jk2007 protesty w Rosji- droga benzyna 06.06.11, 23:13
      www.yaplakal.com/forum1/topic332547.html
      • eva15 Ale te Ruskie rozpuszczone 06.06.11, 23:19
        W przeliczeniu na złotówki Rosjanie płacą między 2,90 zł a 3,40 zł/litr i to im się nie podoba. W Rosji to już całkiem jak w Hameryce, tylko naród rosyjski bardzie nerwowy. Hamerykańce płacą obecnie podobnie - ca 1 dol/litr a masowych protestów nie urządzają.
        • eva15 Re: Ale te Ruskie rozpuszczone 06.06.11, 23:22
          Jakoś w USA nikt nie rozwiesza transparentów: Obamę w odstawku, oligarchów pod sud.
          Może dlatego, że Hamerykańcy nie kumają po rusku?
        • jk2007 Evo -a jak w Niemczech? 06.06.11, 23:22
          • eva15 Re: Evo -a jak w Niemczech? 06.06.11, 23:25
            Ca ( w zależności od gatunku benzyny/diesla, od stacji i od dnia - ceny skaczą) między 1, 40 euro a 1,70 euro.
        • zlotamajka Re: Ale te Ruskie rozpuszczone 06.06.11, 23:31
          Hamerykańce płacą obecnie podobnie - ca 1 dol/litr a masowych p
          > rotestów nie urządzają.

          JESZCZE nie urzadzaja. Ta cena jest wysoka nawet b. wysoka ale jeszcze nie na tyle wysoka by wywolac rozruchy. Ale niech sie jeszcze podwyzszy albo bron Boze zabraknie to bedziemy mieli do czynienia z strzelanina na stacjach benzynowych.
          • eva15 Re: Ale te Ruskie rozpuszczone 06.06.11, 23:37
            Owszem, ale ogłupiali, wręcz zidioceni Hamerykańce będą strzelać do siebie samych i siebie samych nawzajem wybijać, podczas gdy nieco przytomniejsi Rosjanie lepiej identyfikują przyczyny wypisując na autach hasła: oligarchy pod sud (oligarchowie pod sąd).
            • jk2007 Re: Ale te Ruskie rozpuszczone 06.06.11, 23:40
              Rosja 2020
              www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=6_QKEIUYti0
              • eva15 Re: Ale te Ruskie rozpuszczone 06.06.11, 23:44
                ha, ha, fajne, Rosjanie mają poczucie humoru i zdolność samokrytyki.
                • walter622 To jest lepsze !!! 07.06.11, 00:21
                  eva15 napisała:

                  > ha, ha, fajne, Rosjanie mają poczucie humoru i zdolność samokrytyki.

                  Jeżeli się chcesz szczerze pośmiać to posłuchaj i poczytaj komentarze - "kotok !!!".

                  www.youtube.com/watch?v=p51wLfw_QSc
                  • igor_uk Re: To jest lepsze !!! 07.06.11, 00:29
                    Obama napewno po rosyjku "goworit" lepiej.
                    • walter622 Re: To jest lepsze !!! 07.06.11, 00:47
                      Chyba to głos M.Zadornogo.

                      Polecam
                      www.youtube.com/watch?v=MgxzRrGKF_Q
                      www.youtube.com/watch?v=VwvUFFGu2LQ
                  • eva15 Re: To jest lepsze !!! 07.06.11, 00:37
                    Ha, ha, faktem jest, że angielski u niego niczym u Kazia Marcinkiewicza. No ale, że "этo пиздец" to też lekka przesada.
                    • walter622 Re: To jest lepsze !!! 07.06.11, 00:57

                      eva15 napisała:
                      > No ale, że "этo пиздец" to też lekka przesada.

                      Chyba jednak nie. Ten facio jest ministrem i język angielski powinien znać. Ostatecznie mógł
                      zatrudnić tłumacza, a nie fundować słuchaczom taką żenadę.
                      • zlotamajka Re: To jest lepsze !!! 07.06.11, 01:03
                        Lekka przesada Walter. W jednym miejscu slowa nie wyrazne bo mial problem z gloska th ktora wymawial jak z. To jego najwiekszy blad wedlug mnie. Ale ogolnie nie bylo az tak zle no i przemowienie calkiem calkiem. Slyszalam o wiele gorsze akcenty.
                        • walter622 Re: To jest lepsze !!! 07.06.11, 01:19
                          zlotamajka napisała:

                          > Slyszalam o wiele gorsze akcenty.

                          Faktycznie - Arabowie mówią tak, że kompletnie ich nie da się zrozumieć.
                          No jeżeli tak sadzisz. Lecz uważam, że na tym stanowisku powinien mówić biegle
                          i nie z kartki lub korzystać z pomocy tłumaczy.

                          www.youtube.com/watch?v=dHLQYbKFg3g&feature=related
                          • zlotamajka Re: To jest lepsze !!! 07.06.11, 01:28
                            Angielski to niby rodowity jezyk Busha a slyszales glupoty jakie wypowiadal. A slowictwo mial na poziomie przedszkola. Moze dlatego sie podobal. Merytorycznosc to juz szkoda gadac i to czy sie z nim zgadzal czy nie. Byl za i nawet przeciw. To przemowienie ktore pokazales bylo lepsze niz Busha. A ze z kartki czytal troche, co z tego. Liczy sie ze sie odwazyl. Ja uwazam to za lepsze niz poslugiwanie sie tlumaczami.
                            • zlotamajka Re: To jest lepsze !!! 07.06.11, 01:31
                              Arabowie z moich obserwacji calkiem calkiem mowia po angielsku. Naturlanie nie wiem jak miejscowi w swoich krajach. Najtrudniejsze akcenty do zrozumienia to orientalne: Chiny, Vietnam itd. Na ogol mowia gardlowo i polykaja polowe liter. Akcenty Indyjskie tez nie latwe.
                          • eva15 Re: To jest lepsze !!! 07.06.11, 11:54
                            walter622 napisał:

                            > Lecz uważam, że na tym stanowisku powinien mówić biegle i nie z kartki lub korzystać z pomocy tłumaczy.

                            Walter, na Boga, przecież w dzisiejszych czasach wszyscy prawie politycy we własnych językach czytają z kartki. Tyle, że na ogół z tej nowoczesnej:

                            www.ekipafilmowa.com/images/SpeechPrompterBackStageView_000.jpg

                            Obama jest nawet publicznie chwalony, że ładnie czyta, z dobrą dykcją i odpowiednią modulacją głosu. Mówiących z głowy jest niewielu, często bez pomocy prompetra gada Putin i .... Kaczyński (no ale on przez to gada trochę od rzeczy).
            • zlotamajka Re: Ale te Ruskie rozpuszczone 06.06.11, 23:48
              To jest wlasnie jest roznica. Wiekszosc w Pln Ameryce nie rozumieja kto za tym wszystkim stoi. Kupuja sprzedawana im papke.
      • igor_uk Re: protesty w Rosji- droga benzyna 06.06.11, 23:21
        mnie by ich problemy!!!
        cena ropy na mojej stacji paliwowej - 1.44£ za litr ,czyli 45.64 x 1.44 daje nam 65.72 rubla za litr diesla.A te durni,majac 28.50 rubla za litr,jeszce protestuja.
        • eva15 Re: protesty w Rosji- droga benzyna 06.06.11, 23:23
          No ale to jest cena DEMOKRATYCZNA, nie to co w Rosji!
        • jk2007 Re: protesty w Rosji- droga benzyna 06.06.11, 23:24
          igor_uk napisał:
          > mnie by ich problemy!!!

          czyzby marnie zarabiasz w UK? mniej niz w rosyjskiej głubinke?
          • eva15 Re: protesty w Rosji- droga benzyna 06.06.11, 23:30
            To dość durnawe porównanie, liczy się cała strukutra wydatków/kosztów utrzymania. Benzyna to jedna z pozycji, inną np. są wydatki ma mieszkanie i życie - a te są w Lodynie, czy w ogóle w GB, ZNACZNIE wyższe niż w rosyjskiej głubince. Tak więc pod kreską brytyjski koszt benzyny może być dla Angoli boleśniejszy niż rosyjski dla Rosjan.
            • jk2007 Re: protesty w Rosji- droga benzyna 06.06.11, 23:34
              jezeli igorka na sociale - to nie musi wydawac na mieszkanie
              • eva15 Re: protesty w Rosji- droga benzyna 06.06.11, 23:39
                Ba, jeśli wszyscy Brytyjczycy na socjalu to też nie muszą się martwić.
              • igor_uk Re: protesty w Rosji- droga benzyna 06.06.11, 23:42
                durik,ty nic nie wiesz o UK.Tu nie ma socjalu.
                • jk2007 Re: protesty w Rosji- droga benzyna 06.06.11, 23:51
                  igor_uk napisał:
                  > Tu nie ma socjalu.

                  nie slyszales o Public Funds (Benefits)?

                  • igor_uk Re: protesty w Rosji- droga benzyna 06.06.11, 23:58
                    Slyszalem,ale nigdy z tego nie korzystalem.Ty ze,jak widze,jestes w tym na biezaco.
                    Ale sprawdzilem.W UK,zeby starac sie o benefity,MUSISZ pracowac i to przynajmniej 30 godzin tygodniowo.
                    Tak co,jak zreszta zwykle,wylkazales sie brakiem wiedzy.
                    • jk2007 Re: protesty w Rosji- droga benzyna 07.06.11, 00:11
                      igor_uk napisał:
                      > Ale sprawdzilem.W UK,zeby starac sie o benefity,MUSISZ pracowac i to przynajmniej 30 godzin tygodniowo.

                      nie musisz (means-tested)
                      • igor_uk Re: protesty w Rosji- droga benzyna 07.06.11, 00:15
                        Durik,czy ty wiesz co to za benefit? Czy on ma cokolwiek z socialem?
                        Jestes,jednak,kretaczem i manipulantem ,nie potrafiacy nigdy przyznac sie do bledu.
            • mara571 jest pewna roznica i to dosc zasadnicza 06.06.11, 23:38
              Niemiec czy mieszkaniec Wysp moze zostawic samochod w garazu i pojechac koleja, tramwajem lu autobusem.
              Rosjanin i Amerykanin juz nie.
              No moze z wyjatkiem Moskwy, St. Petersburga, Nowego Yoku lub Chicago.
              • igor_uk Re: jest pewna roznica i to dosc zasadnicza 06.06.11, 23:47
                mara,nie wypowiadaj sie w tematach,o ktorych malo co wiesz.
                Przecietny Brytyjczyk dojezdza do pracy co dziennie - 30 mil,czyli wprawie 50 km ( w jedna strone).Dla tego przy fabrykach sa bardzo duze parkingi dla pracownikow,ktore dzien w dzien musza dojezdzac do pracy samochodem.Wlasnie dla tego,w domowstwie zazwyczaj sa dwa samochoda.jednym maz dojezdza do pracy,a drugim zona.
                Liczyc na transport zbiorowy,to znaczy nie znac calkowicie realii angielskie.
                • mara571 Igor, ja tez dojezdzam 06.06.11, 23:56
                  do pracy 50 km w jedna strone: koleja, bo to szybciej.
                  Wielki parking przed firma tez mam. Musza tam stac ci, ktorzy kupili tanszy dom w miasteczku bez kolejki podmiejskiej.
                  Realia angielskie troche znam. Pewnie, ze sporo zalezy od tego gdzie mieszkasz i pracujesz, ale nikt rozsadny, pracujacy w centrum np. Londynu nie dojezdza samochodem.
                  • igor_uk Re: Igor, ja tez dojezdzam 07.06.11, 00:02
                    mara,ale jak w Ameryce ktos mieszka w centrum New Yorka,rowniez byl by glupim,jak by dojezdzal do pracy samochodem.
                    Mara,moja droga,co z toba jest nie tak?Przeciez Ty teraz wszystko pomieszala.Patrz swoj poprzedni post.
            • igor_uk Re: protesty w Rosji- droga benzyna 06.06.11, 23:41
              Ewa,zbyt duzo wymagasz od jk2007.On,wklejajac dosc prymitywne opinie z blogow,pisze ,ze to skomplikowane spojrzenie.Dla niego owszem,ale dla srednio inteligentnego czlowieka,to banaly.
          • igor_uk Re: protesty w Rosji- droga benzyna 06.06.11, 23:38
            Nie wiem ile zarobiaja w rosyjskiej glubinkie (tobie chyba chodzi o ta glubinke,do ktorej ty wkleiles kiedys link -manipulancie jeden),ale z tego co wiem od znajomych zRosji,to moi zarobki az tak drastycznie nie roznia sie od ich.A zarabiam calkiem niezle.I bardzo by chcialem,tankowac swoja "Primiere" 2.2 DCI za chociaz by funta za litr.
            • eva15 Porównania jk2007 z głubinką to bzdura 06.06.11, 23:49
              Porównania jk2007 z głubinką to kompletna bzdura. Podczas gdy ludzie w głubince mieszkają we własnych domkach i żyją w znacznym stopniu ze swych działek przyzagrodowych przeciętny Londyńczyk musi wydać na wynaje małego mieszkania ca 600 - 800 euro, a na jedzenie pewnie ze 300. Do tego dochodzą ubezpieczenia i inne opłaty.
              • jk2007 Evo -a porównania dochodow? 06.06.11, 23:55
                tylko nie wciskaj mnie, ze w Niemczech zarabiaja mniej niz w rosyjskiej głubinke
                • eva15 Re: Evo -a porównania dochodow? 07.06.11, 00:10
                  No, no to masz porwnanie. przyjmijmy, że przeciętny Londyńczyk ma netto do dyspozycji dajmy na to 1.800 euro. Z tego mieszkanie, wyżywienie, prąd/gaz kosztują go ca 1100-1300 euro, inne opłaty 150-200, jeśli ma raty do spłacenia (a w zasadzie każdy prawie ma) to kolejne jakieś 200-300 euro (o ile kupił mieszkanie/dom na raty to znacznie więcej, ale tego modelu nie rozpatrujemy). Razem 1.450 - 1.800 euro.
                  Przyjmijmy, że mieszkaniec głubinku ma netto do dyspozycji 200-300 euro. Mieszkanie kosztuje go ZERO luib drobne grosze (prąd, gaz), żywność na wsi (ponad to, co daje działka) pewnie jakieś 50 euro. I to by było na tyle. Kredytów nie zna, długów nie zna, ubezpieczeń też nie (może z wyjątkiem tych samochodowych).
                  • igor_uk Re: Evo -a porównania dochodow? 07.06.11, 00:22
                    Ewa,nie wiem jak w Niemcach,ale w UK,rodowite Anglice,od dawno nie widzieli wiecej niz 100£ w kupie razem.Wyplaty wplywaja na konto,z ktorego ,zgodnie z poleceniem,pobieraja sie wszystkie raty,oplaty ,a to co pozostaje sie,wydaje sie na zywnosc.Dla tego Anglicy nie maja oszczednosci,ale maja najwieksze na swiecie dlugi.I co najsmieszniej,oni tym nie przyjmuja sie,.Dla nich byc zadluzonym po uszy,jest stanem normalnym.
                    • eva15 Re: Evo -a porównania dochodow? 07.06.11, 00:26
                      Dokładnie tak jest wszędzie na Zachodzie, pensja wpływa na konto i natychmiast wypływa na opłaty i raty kredytowe. Pod kreską zostaje mniej niż tym Rosjanom w głubince - biorąc rzecz jasna pod uwagę siłę nabywczą peiniądza.
                      • jk2007 szkoda tylko, ze mieszkancy rosyjskiej 07.06.11, 00:31
                        głubinki nie wiedza jacy oni sa szczesciarze :)
                        • zlotamajka Re: szkoda tylko, ze mieszkancy rosyjskiej 07.06.11, 00:35
                          A skad wiesz ze nie wiedza?
                        • eva15 Re: szkoda tylko, ze mieszkancy rosyjskiej 07.06.11, 00:43
                          jk2007 napisał:

                          > głubinki nie wiedza jacy oni sa szczesciarze :)

                          Cóż, naigląda się jeden z drugim zachodnich filmów - drogie samochody, piękne stroje, bogate wnętrza etc. Nikt mu nie powie, że to tylko film, a nie prawdziwe życie, podobnie jak nikt mu nie powie, że życie ludzi na Zachodzie to praca na płacenie opłat i spłacanie kredytów.
                          • zlotamajka Re: szkoda tylko, ze mieszkancy rosyjskiej 07.06.11, 00:57
                            Ewa, wielu nawet jak ktos powie to i tak nie uwierza. Oni wiedza lepiej. Bo w telewizji tak mowili albo jeszcze lepiej znaja kogos kto byl i zarobil ilesc tam tysiecy. Wiec jak ty nie potrafisz to znaczy zes nieudacznik. To jest geniusz tego systemu. Wmowiono ludziom ze jak chce to moze wszystko wiec jak nie moze to znaczy ze nie chce i nie potrafi.
                            • eva15 Re: szkoda tylko, ze mieszkancy rosyjskiej 07.06.11, 01:05
                              Oczywiście, to taka pułapka na myszy do której włożono kawał tłustej słoniny. I o tej pięknej słoninie cały czas w mediach mowa, więc myszy się oblizują i podniecają, każda chciałaby się na słoninę załapać.
                        • mara571 ano wlasnie 07.06.11, 19:37
                          zwlaszcza, kiedy sie uwzgledni standard budynku. Domki w glubince sa najczesciej dosc wiekowe, dach musi byc regularnie naprawiany, nowe okna czy drzwi tez by sie przydaly, ze o prawdziwej lazience potrzebnej na stare lata nie wspomne.
                          Nie ma nic bledniejszego, niz zalozenie, ze mieszkanie we wlasnym domu nic nie kosztuje.
                    • zlotamajka nowoczesne niewolnictwo 07.06.11, 00:33
                      To jest wlasnie system anglosaski. Banki rzadza. W Kanadzie zaczyna sie zycie na dlugach. Niedlugo biedziemy sie rodzic z dlugami ktore reszte zycia bedziemy musieli odrabiac. Ale ludziom tu wmowiono ze to normalka no i ze kazdy ma dlugi to dla nich rzeczywiscie normalka.
                      • eva15 Re: nowoczesne niewolnictwo 07.06.11, 00:45
                        No właśnie, człowiek zadłużony nie jest wolny. Podobnie jak nie jest wolne zadłużone państwo.
                        • zlotamajka Re: nowoczesne niewolnictwo 07.06.11, 00:53
                          Tego niewolnictwa nie widac poki nie trza placic albo jak juz nie mozna. Tak to wszyscy sa gotowi dac kredyt na 1%, 2%, buy now pay later itd. Wszystko wyglada tanio ale jak nie mozna splacic okazuje sie ze rata idzie na 20% i dzwonia codziennie. No i juz zaczely sie wiezienia dluznikow:

                          rt.com/usa/news/resurgence-america-debtor-prisons/
                          • eva15 Re: nowoczesne niewolnictwo 07.06.11, 00:59
                            Ha, ha, pies się gryzie we własny ogom. Z jednej strony chcą zamykać z drugiej strony będą wypuszczać, bo ich na więzienia nie stać, ba, nawet kara śmieci jest już za droga:

                            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9721953,Ameryki_nie_stac_na_kare_smierci.html
                  • gosc_ze_smolenska @Eva15 porównania dochodow 07.06.11, 12:12
                    ... Przyjmijmy, że mieszkaniec głubinku ma netto do dyspozycji 200-300 euro. Mieszkanie kosztuje go ZERO luib drobne grosze (prąd, gaz), żywność na wsi (ponad to, co daje działka) ...
                    Evo, moze ktos w naprawde "glebokiej glubince" zarabia 200-300 euro i z tego potrafi przezyc, ale, wierz mi, na nasze warunki jest to bardzo malo. Wiekszosc ludzi zarabia wiecej, wedlug mojej oceny gdziez eur 400-500, ale jest to tez nie duzo. Bardzo duzo ludzi u nas tak samo jak na Zachodzie mieszkaja nie w swoich tylko wynajetych mieszkaniach, placac w zaleznosci od mieszkania od eur 100 (za bardzo male i skromne mieszkanie) do eur 400. Zywnosc u nas generalnie tez jest drozsza niz na przyklad w Polsce i nawet (niektore artykuly masowego spozycia) w Niemczech. Czyli dla wielu zycie wcale nie jest rozowe. Owszem ubezpieczen roznego rodzaju i kredytowania jest mniej niz na Zachodzie, ale to sie szybko zmienia.
                    • eva15 Re: @Eva15 porównania dochodow 07.06.11, 13:13
                      Wiem, że średnio na prowincji zarabia się więcej, ale ja brałam pod uwagę wsie, nie miasteczka. Na wsiach rzeczywiście większość ludzi mieszka (podobnie jakw PL) we własnych domach/domkach i ma swoje działąki przyzagrodowe. W maisteczkach i małych miastach jest już rzecz jasna inaczej - mieszkanie trzeba wynająć lub kupić, działki przyzagrodowej nie ma, inna jest więc struktura wydatków. No ale i dochody nieco wyższe.
                      Co do tego, że kredyty wkroczą i do rosyjskiej głubinki (przynajmniej tej w miasteczkach i miastach) nie mam wątpliwości. Ten system jest jak rak, więc przerzuca się na całe organizmy.
                      • gosc_ze_smolenska Re: @Eva15 porównania dochodow 07.06.11, 14:10
                        Kredyty juz wkroczyly i zwiazane z nim zadluzenie nie jest daleka przyszloscia. Rolnicy musza zaciagac kredyty, bez nich nie dadza sobie rady. Prawdopodobnie masz na mysli emerytow, mieszkajacych na wsi, ktorzy naprawde wyzywiaja sie ze swojego drobnego gospodarstwa + emerytury (ca. 200-250 euro). Zwykly normalny czlowiek o normalnych zapotrzebowaniach nigdy nie potrafi wyzyc kosztem produkcji rolnej produkowanej na swojej drobnej dzialce przyzagrodowej. To jest nierealne. Na wsi (zreszta jak gziekolwiek indziej) czlowiek musi pracowac albo u kogos, albo prowadzic wlasny business (rolny). I juz prawie pewnie bedzie potrebowal kredytow i bankow, a gdzie kredyty tam sa ubezpieczenia. Tego jest u nas nieco mniej w tej chwili niz w innych krajach europejskich dlatego, ze sredniego i drobnego biznesu u nas jest znacznie mniej. Ale to juz sie wyrowna. Wcale nie jestem pewien, ze to jest zle. Swiat jak na razie nie wymyslil lepszego modelu gospodarczego.
                        • eva15 Re: @Eva15 porównania dochodow 07.06.11, 14:23
                          Rozsądnych rozmiarów kredyt przeznazcony na rozkręcenie własnej działalności wcale nie jest zły. Problem w tym, że na Zachodzie kredytowanie dawno przestało być rozsądne a stało się pułapką zniewalającą tak pojedyńczych ludzi, jak i całe państwa.
                          • jk2007 naiwna eva15 a porównania dochodow 07.06.11, 20:27
                            Оклaд ведyщегo нayчнoгo coтрyдникa (этo иерaрхичеcки yрoвень прoфеccoрa в вyзе) – 17 500 плюc нaдбaвкa зa дoктoрcкyю cтепень – 7 тыc. рyблей и ПРНД – вoт пoлyчaтcя «чиcтыми» иcкoмые 23 тыcячи. Менее 1000 дoллaрoв – зa тaкие деньги ни в США, ни в Еврoпе не пoйдёт рaбoтaть дaже лaбoрaнт.
                            versia.ru/articles/2011/may/30/finansirovanie_rossiyskoy_nauki
                            • igor_uk Re: naiwna eva15 a porównania dochodow 07.06.11, 20:39
                              Durik,a mozesz nadac tytul swojemu postu inny? Czy to co pisala Ewa,jak nawet mylila sie,jest naiwnoscia?
                              Czy ty rozumiesz znaczenie slow,ktore uzywasz?

                              p.s. widze ,ze teraz pracujesz na Versii.Co,od dzis bedziesz karmic sie linkami z tego "zrodla"?
                              Jak by co,to na moi klikniecia nie licz.
                              • jk2007 Re: naiwna eva15 a porównania dochodow 07.06.11, 20:42
                                igor_uk napisał:
                                > Jak by co,to na moi klikniecia nie licz.

                                nudzisz głupku
                                • igor_uk Re: naiwna eva15 a porównania dochodow 07.06.11, 20:49
                                  durik,od ciebie uslyszec,ze jestem glupkiem,to jak nagroda.
                                  Czy przestaniesz manipulowac slowami i informacjami?
                            • eva15 jk2007, jesteś głuptasińskim manipuilantem 08.06.11, 00:35
                              Ty faktycznie jesteś upierdliwym manipulantem. Ja o dochodach i wydatkach w głubince, ty na to o dochodach pracowników naukowych - co TO ma do rzeczy?

                              Jeśli już mącisz, to rób to tak, by się nie ośmieszać.
                              Pensja dla naukowca w Rosji po doktoracie to, jak podajesz, bystrzaku, ca 23 tys. rubli, czyli ca 2.300 zł. W Polsce doktor n auczelni zarabia, cytuję:

                              "Przykładowo zasadnicze wynagrodzenie adiunkta ze stopniem naukowym doktora nie może obecnie wynosić mniej niż 2710 zł."


                              www.rp.pl/artykul/19,670313.html
                              O czym ty właściwie bełkoczesz?
                              • jk2007 Evo, pochwal sie -jak to jest w Niemczech 08.06.11, 00:40
                                czyzby masz wynagrodzenie mniej niz w Rosji?
                                • eva15 Jk 2007, pochwal sie -jak to jest w Gwinei 08.06.11, 01:09
                                  jk2007 napisał:

                                  > czyzby masz wynagrodzenie mniej niz w Rosji?

                                  Ty się pochwal jak to jest w porównaniu PL i Niemcami, a później z Chinami czy inną Brazylią, a na koniec podaj dane o dochodach doktorantów w Gwinei , Górnej Wolcie, Republice Malgaskiej, USA, Peru i na Bermudach - wtedy będziemy mieć w miarę pełny przegląd sytuacji.
                                  • jk2007 Evo - nadal manipulujesz 08.06.11, 10:54
                                    nie mozesz odpowiedzic na proste pytanie - czy wynagrodzenie w Niemczech jest wieksze niz w Rosji?
                              • zlotamajka milisz pokolenia, Ewa 08.06.11, 00:48
                                Nie ma nic wspolnego z Twoim postem do j-k. Ale w Twojej analizie kosztow i wydatkow na glubince mylisz pokolenia co gosc ze smolenska trafnie zauwazyl. Tak jak piszesz zyje stare i srednie pokolenie czyli ludzie urodzeni gdzies do max 1960 roku. To pokolenie wiele dostalo za komuny a najwazniejsze to dostali mieszkania i wyksztalcenie no i maja praktycznie gwarantowane emerytury a wiekszosc jest na emeryturach. Byli tez w stanie pracowac w stalej pracy przez wiele, wiele lat. (To tez widac na zachodzie gdzie ludzie pracowali przez dwadziescia czy trzydziesci lat w jednej firme co teraz jest nie do pomyslenia.) Mlodzi juz tak nie zyja. Oni nie mili polwy tych benefitow co i rodzice i polowy stabilnosci, szczegolnie w Rosji. A kredyty to jak rak(jak raczylas zauwazyc) sa na kazdym kroku i tylko sie mnoza. Widac to w Polsce.
                                • jk2007 i kredyt hipoteczny w Rosji 08.06.11, 00:57
                                  8,5% w rublach i 6% w euro i $ (Nordea Bank)
                                • eva15 Niczego nie mylę 08.06.11, 01:14
                                  Niczego nie mylę. szkoda, że muszę pisać po 2 x , aby być zrozumianą. Chodziło mi o rosyjską głubinkę, czyli głęboką prowincję. Ja pisałam o wsiach odległych od dużych centrów (Rosja jest ogromna) , gdzie każdy miesza w swoim domku (podobnie jak w PL na wsiach) i ma swoją działkę przyzagrodową, która go częściowo przynajmniej żywi. Gość ze Smoleńska rozciągnął to pojęcie na miasteczka i małe maista - tu sytuacja jest już nieco inna, ale o tym też wyraźnie wszak napisałam.
                                  • zlotamajka Re: Niczego nie mylę 08.06.11, 01:21
                                    A ilu mlodych jest w tych wioskach? I ktory mlody tak zyje? I jaka prace w tej wiosce dostanie? To raz. Nastepnie jezdzilam przez Polske i widzialam wioski. W ostatnich latach zauwazylam ze za kazdym razem lepiej wygladaja, domy wyremontowane, nowe dachy itd. Okazuje sie ze wiekszosc na kredyt lub wyjechali na roboty i odlozyli kilka grosza na remont. Mlodych tez malo uswiadczysz. Wszystko ucieka.
                                    • eva15 Re: Niczego nie mylę 08.06.11, 01:29
                                      Wiadomo, że młodzi ze wsi uciekają, to inny obszerny temat. Dyskusja była o dochodach, strukturze wydatków i uzależnieniu od kredytów.
                                  • eva15 Re: Niczego nie mylę 08.06.11, 01:26
                                    Pooglądaj trochę rosyjską tv, może wtedy zrozumiesz, że na głębokiej rosyjskiej głubince nie istnieje budowa mieszkań pod wynajem, nie ma międzynarodowych funduszy w to inwestujących, nie ma kredytów, długów na całe praktycznie życie (30 -40 lat) i wszystkich innych plag kapitalizmu, podobnie jak nie było tego jeszcze do niedawna na polskich wsiach. Dziś polski chłop należąc już do EU przestał być zwykłym chłopem a zaczął być kontrolowanym producentem żywności działającym wg ścisłych ustaleń i rozporządzeń EU - a to oznacza, że podlega trwadym regułom gry i jeśli chce się utrzymać na powierzchni to MUSI zgodzić się na kontrolę swej produkcji , występować o dotacje, no i dodatkowo na ogół wziąć kredyt .
                                    • zlotamajka Re: Niczego nie mylę 08.06.11, 01:48
                                      Ewa, ja to rozumiem. Ale mnie chodzi o to ze mlodzi nie sa w stani tak zyc jak Ty to opisujesz. A to z wielu wzgledow. Raz i przedewszystkim ze produkcja rolna nie utrzyma rodziny (nie w dzisiejszych czasach) nawet z domkiem na wlasnosc i na pewno nie da standartu zycia jaki sie oczekuje i jaki sprzedaja media. Aby sie utrzymac trzeba miec inna prace a tej nie ma. Starzy na recie czy emeryturze moga tak zyc. I tylko oni. W sposob jaki Ty to opisujesz to wyglada ze kazdy moglby tak zyc. A to jest nie realne.
                                      • eva15 Re: Niczego nie mylę 08.06.11, 02:05
                                        Majka, nie uwierzysz, ale z prokucji rolnej na rosyjskej głubince można nieźle wyżyć.

                                        W niemieckiej trv był jakiś czas temu reportaż o chłopie z b. NDR, który miał dosyć EU, kontroli, sprawozdań i rozporządzeń, subwencji, kredytów, etc.. To wszystko doprowadziło go do takiej frustracji, że tył jak balon, miał wys. ciśnienie , powoli życie mu zbrzydło (jak sam w tv opowiadał) .
                                        Będąc na wycieczce w Rosji rozejrzał się tam i podjął decyzję. Swoje gospodarstwo dał w dzierżawę (nie sprzedał, bo był ostrożny), wziął swoją babę i swoje 80 świń i wyjechał na próbę na zach. Syberię. Tam wydzierżawił mnóstwo hektarów i patrzył, jak mu się uda, w razie czego chciał wracać (miał do czego, gospodarstwo w Niemczech nadal posiadał, dom także). Po 2-3 latach odwiedziła go ponownie niemiecka tv. Chłop schudł, ciśnienie mu spadło, rosyjskiego się poduczył, ściągnął w międzyczasie z b. NRD paru kumpli, razem zbudowali małą wioskę, produkcja kwitnie, dochody też i NIKT ich nie prześladuje normami i sprawozdaniami. Chłop ani myśli wracać.
                                        To nie żarty, tylko trzeba mieć odwagę i lubić takie życie. On życie zachodnie już dobrze poznał, nie z filmu tylko z realiów i go nie chciał. Natomiast młodzi Rosjanie naoglądali się zachodnich filmów i z głubinki uciekają.
                                        • zlotamajka Re: Niczego nie mylę 08.06.11, 02:16
                                          Ewa, komu jak komu ale mnie nie musisz tlumaczyc ze system zachodni to katastrofa. Naturalnie ze da sie przezyc jak sie ma duza ilosc hektarow i/lub inwentarza. No i takie zycie trza lubic. Ale mowiac o dochodach pisalas o 300-400 euro i dzialkach. Gdzie na wiosce zarobisz 300-400 euro?! Jak ktos chce to moze naturlanie skupic role na kredyt. Ale nie kazdy chce i nie kazdy moze.
                                          • zlotamajka Re: Niczego nie mylę 08.06.11, 02:17
                                            Nie zapominaj ale ten Niemiec pojechal z pewna kwota euro a to na glubince dalko pojdzie.
                                            • zlotamajka Re: Niczego nie mylę 08.06.11, 02:20
                                              Ewa, zgadzam sie z Toba ze system zachodni to katastrofa, wiesz przeciez. I zgadzam sie ze system ktory panowal za komuny (a Ty cos takiego opisujesz) byl o wiele lepszy. Niestety ten zachodni system niby rak wszystko opanowal.
    • przyjacielameryki Re: Unia celna kontra Ukraina. 07.06.11, 17:06
      To jest oczywiste, że Ukraina będzie straszona, terroryzowana ale i kuszona przez Rosję w kontekście jej planów stowarzyszeniowych z UE. Jakieś tam coś bezcłowe . . . . . . . . . . , w gruncie rzeczy to polityka Rosji a jaka to polityka? Wszyscy dobrze wiedzą - szantaż i straszenie!!!! Ukraina ma faktycznie trudną sytuację ale wszystko wskazuje, że UE jest jednak jej głównym celem w czym powinna jej pomóc Polska, głównie poprzez przekonanie całej UE, wszystkich decydentów o niezwykłej wadze takiej decyzji i korzyściach w dłuższej perspektywie dla całej UE i oczywiście dla Ukrainy. Pozostawienie Ukrainy w tzw. rosyjskiej strefie wpływów jest równoznaczne z pozostawieniem tego kraju w zacofaniu, korupcji, biedzie i niedorozwoju. Do tego nie można w żadnym wypadku dopuścić!!!!
      • igor_uk Re: Unia celna kontra Ukraina. 07.06.11, 17:17
        przyjaciel amerykanski,na przepustce jestes?
        • przyjacielameryki Re: Unia celna kontra Ukraina. 07.06.11, 17:25
          igor_uk napisał:

          > przyjaciel amerykanski,na przepustce jestes?

          Igorek, wiem że stęskniłeś się za mną. Czuję to! Właśnie wróciłem z kolejnej wycieczki(indywidualnie samochodem z przyjaciółmi) - z Turcji. Fantastyczna wyprawa!!!
          • igor_uk Re: Unia celna kontra Ukraina. 07.06.11, 17:35
            biedny przyjaciel amerykanski,nic mu nie polepszylo sie.Byl tyle czasy w izolatce,a jemu wydaje sie,ze w Turcji.
            Biedaku,czy tam ciebie jakijs rusek nie zgwalcil?
            • przyjacielameryki Re: Unia celna kontra Ukraina. 07.06.11, 17:44
              igor_uk napisał:

              > biedny przyjaciel amerykanski,nic mu nie polepszylo sie.Byl tyle czasy w izolat
              > ce,a jemu wydaje sie,ze w Turcji.
              > Biedaku,czy tam ciebie jakijs rusek nie zgwalcil?

              Cha!, cha!, cha! Igorek, Turcja to fantastyczny kraj, oczywiście zabytki, kolebka cywilizacji w Anatolii ale świetna infrastruktura, bardzo dobre drogi, niezły poziom życia na wsi. Rosja zostaje chyba za Turcją daleko w tyle(olbrzymia ilość inwestycji drogowych w całym kraju). Aaaaa, widziałem młodych Rosjan w Pamukale - kąpali się w basenach nacieków wapiennych(tych sztucznych) w wielkiej euforii, byli i radośni i głośni, ale nie było aż tak żle!
              • igor_uk Re: Unia celna kontra Ukraina. 07.06.11, 17:49
                To ty,co wyraznie widac,ze szlakow turystycznych nie zboczyles.Czyli prawdziwej Turcji nie widziales.
                • przyjacielameryki Re: Unia celna kontra Ukraina. 07.06.11, 18:14
                  igor_uk napisał:

                  > To ty,co wyraznie widac,ze szlakow turystycznych nie zboczyles.Czyli prawdziwej
                  > Turcji nie widziales.

                  Widziałem , widziałem i to bardzo dobrze. Owszem, wschodnia część(głównie ta zamieszkana przez Kurdów) i to na wsi jest biedna - np. okolice Ani(dawna stolica Armenii, przy samej granicy z Armenią), albo np. okolice Dijarbakir( w samym mieści 40% bezrobocie). Są problemy ale są również wielkie inwestycje drogowe, zapory wodne, nawadnianie i to w całej Turcji również tej wschodniej przy granicy z Irakiem, Iranem czy Armenią.
                  Turcja do UE!!!!!!
                  • igor_uk Re: Unia celna kontra Ukraina. 07.06.11, 19:06
                    dupolizek,zapomnialem z kim mam doczynienie.
                    Przeciez ty jestes wlasnie tym,kto i Ameryke przejechal kilkakrotnie wzdluz i wszerz.
                    (chyba palcem po mapie).Napewno i tym razem tak bylo.
                    • przyjacielameryki Re: Unia celna kontra Ukraina. 07.06.11, 20:47
                      igor_uk napisał:

                      > dupolizek,zapomnialem z kim mam doczynienie.
                      > Przeciez ty jestes wlasnie tym,kto i Ameryke przejechal kilkakrotnie wzdluz i
                      > wszerz.
                      > (chyba palcem po mapie).Napewno i tym razem tak bylo.

                      Głupiutki Igorek!!! Pasuje jak ulał!
                      • igor_uk Re: Unia celna kontra Ukraina. 07.06.11, 20:52
                        przyjaciel amerykanski,chyba trafilem z ta twoja "podroza" po Turcji. Jakos szybciutko cie nerwy puscili.
                        • przyjacielameryki Re: Unia celna kontra Ukraina. 07.06.11, 20:57
                          igor_uk napisał:

                          > przyjaciel amerykanski,chyba trafilem z ta twoja "podroza" po Turcji. Jakos szy
                          > bciutko cie nerwy puscili.

                          Jakie nerwy? Dyskutować, czy w ogóle rozmawiać można tylko z osobami normalnymi i jako tako kompetentnymi. Ale jak widać z głupiutkim Igorkiem nie jest to możliwe.
                          • igor_uk Re: Unia celna kontra Ukraina. 07.06.11, 21:05
                            dupolizek,ja z toba,kiedy jeszcze uwazalem ciebie za normalnego czlowieka o innych pogladach,lubilem dyskutowac.Ale jak ty odkryles swoja ochydna twarz szowinisty,to wybacz,ale tylko na to zaslugujesz-na kpiny i brak powagi w dyskusji z toba.
      • l-oxo-l Re: Unia celna kontra Ukraina. 07.06.11, 18:53
        Wydaje mi się przyjacieluameryki że nie jesteś świadom tego że więcej mieszkańców Ukrainy mówi na co dzień po rosyjsku niż po ukraińsku. Na wschodzie Ukrainy i w części centralnej większość mieszkańców nawet uważa się za Ruskich. Uważam więc że więcej jest powodów do stowarzyszenia się Ukrainy z Rosją niż z UE. O zależnościach gospodarczych nie wspomnę , bo o tym to chyba wiesz.
        • igor_uk Re: Unia celna kontra Ukraina. 07.06.11, 19:04
          l-oxo-l,ten szowinista antyrosyjski,jak by pojechal do Kijowa,to by nie przezyl by tam i 10 minut,bo na 95% pewnie,ze nie uslyszal by zadnego innego jezyka,oprocz rosyjskiego.Reszta 5 % ,prawdopodobnie ,byli by jezykami narodow,zamieszkale Kaukaz.
          • l-oxo-l Re: Unia celna kontra Ukraina. 07.06.11, 19:50
            Wydaje mi się Igor że przyjacielamerykański dobrze o tym wie. Problem przyjaciela polega na dysonansie między tym co mówi i tym co jest prawdą. Rzeczywistość jest niezgodna z jego linią programową.
        • borrka Klamiesz koleś. 10.06.11, 15:34
          Jak dowodzi przyklad Irlandii, mozna mowic jezykiem znienawidzonego wroga.

          Nie twierdze, bron Boze, ze Ukraincy w masie nienawidza Ruskich.
          Twierdze, iz uwazaja sie za Ukraicow i to poczucie nasila sie wraz z wymieraniem sowkow.
          Jezyk jest sprawa drugorzedna.
          • igor_uk Re: Klamiesz koleś. 10.06.11, 18:11
            borcia,w swiadomosci Ukraincow jest cos takiego,ze oni mieszkaja w osobnym Panstwie (z tym ze to poczucie jakies nie pewne,wyczuwa sie cos takiego,ze to tymczasowe),ale nie czuja zadnej odrebnosci od Rosjan,jako narodowosci.
            Moze trudno tobie w to uwierzyc,ale na Zachodzie Ukrainy ta tymczasowosc wyczuwa sie bardziej,niz na Wschodzie.Z tym ze Zapadency mowia - Moskali im nie dadza zyc caмocтійне,a na Wschodzie wierza w to ,ze jest rzecza normalna,jak Rosja i Ukraina sa w jakijs sposob razem.
    • jk2007 rosyjska specyfika 07.06.11, 21:37
      www.yaplakal.com/forum2/topic332793.html
      eva15 bedzie dumna :)
      • igor_uk Re: rosyjska specyfika 07.06.11, 22:38
        Ponowiam pytanie do ciebie,podle zwierzatko -za co tak nienawidzisz Rosji?
        • jk2007 Re: rosyjska specyfika 07.06.11, 22:42
          przyznam, ze "Очкo" nie widziałem w UK
          • igor_uk Re: rosyjska specyfika 07.06.11, 22:44
            Oczko to ty masz na ramionach.
            Ponawiam pytanie-za co tak nienawidzisz Rosje?
            • jk2007 Re: rosyjska specyfika 07.06.11, 22:50
              gdzie ty widisz nienawisc? i czemu tak sie wstydisz rodzinnego "oчкa"?
              • igor_uk Re: rosyjska specyfika 07.06.11, 22:58
                Nienawisc twoja w kazdym poscie,w kazdym linkie.Ty wyszukujesz tylko goowno,nic po zanim w Rosji nie widzac.Tak zachowuje sie tylko czlowiek,ktory nienawidzi Kraj,w ktorym mieszka.
                A oczko,ono i w Polsce "oczko" i nawet Prezydent nie wstydzi sie z niego korzystac.

                jk2007,ponawiam pytanie-za co tak nienawidzisz Rosje?
                • jk2007 Re: rosyjska specyfika 07.06.11, 23:08
                  igor_uk napisał:
                  > Ty wyszukujesz tylko goowno, nic po zanim w Rosji nie widzac.

                  ale masz wstręt do rodzinnej rzeczywistosci...
                  • igor_uk Re: rosyjska specyfika 07.06.11, 23:15
                    Durik,czy ty rozumiezsz,co do ciebie pisze sie?
                    • przyjacielameryki Re: rosyjska specyfika 10.06.11, 15:08
                      igor_uk napisał:

                      > Durik,czy ty rozumiezsz,co do ciebie pisze sie?
                      >

                      Tak, tak głupiutki Igorku, powtarzam - na rzeczywistość nie można się obrażać a mówienie prawdy nie jest szowinizmem.
                      Zamiast obrażać się bo ktoś powiedział trochę prawdy o Rosji, weż się głupi Igorku do roboty i zmieniaj Rosję na lepszą!!!!!!
    • dystans4 Re: Unia celna kontra Ukraina. 09.06.11, 09:54
      Pod jednym z rosyjskich artykułów spotkałem komentarz:

      Ющенкo-Тимoшенкo - Мы вac не любим пoэтoмy мы имеем прaвo вoрoвaть вaш гaз. Нy еcли нельзя вoрoвaть, тo прoдaвaйте зa беcценoк.
      Янyкoвич - Мы вac любим пoэтoмy прoдaвaйте нaм гaз пo дешевке. Зa беcплaтнo чтo-ли мы вac любить дoлжны?

      Nie chcę być stronniczy. Wydaje mi się, że pomimo całą zgryźliwość dobrze oddaje istotę relacji obu państw, Rosji i Ukrainy. I jeśli nawet na Wschodzie sympatie prorosyjskie są powszechne, różnice interesów i 20 lat coraz bardziej oddzielnej historii robią swoje i to już nie jest jedno sztucznie rozdzielone społeczeństwo rosyjskie (radzieckie).
      W chyba 2008 r., komentator APN zauważył, że w czasie awantury o przebieg granicy morskiej gdzieś koło Krymu i kawałek piaszczystej łachy cała Ukraina (Wschód też) z zapartym tchem kibicowała ukraińskiemu rządowi i że to jest miarodajny wskaźnik samooidentyfikacji i oddzielenia. Reszta to puste gadanie, a wspominam ten przykład, bo obejmuje także wschodnią część.
      Po konflikcie z Gruzją nieoficjalne reakcje rosyjskie (od ukraińskich rakiet obsługiwanych przez ukraińskich żołnierzy - właściwie, walczyły ze sobą armie - zginęło kilku rosyjskich pilotów) były bardzo zdecydowane.
      Nie jestem pewien, czy Ukraina przystąpi do Unii Celnej. Jest to niewykluczone, ale wydaje się niezbyt prawdopodobne - ukraińscy oligarchowie straciliby sporo ze swojej niezależności. Ale nie to wydaje mi się najważniejsze. Najważniejsze jest to, że skończył się mit o jedności. Putin odmówił Ukrainie specjalnych cen na gaz - jakże to skrajnie różna sytuacja, niż w 2004. Myślę, że może się dokonywać planowe opanowanie tego co w Ukranie przydatne dla Rosji, a reszta - "в cвoбoднoе плaвaние". Czeka Ukrainę sytuacja półkolonialna, co zapowiadano jej już po kampanii gruzińskiej. Nawet na Grani.Ru.
      Pozdrowienia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja