gelatik
01.03.02, 01:33
Amnesty International uważa, że na terytoriach okupowanych przez Izrael wzrosła
ilość przypadków pogwałcenia praw człowieka. Organizacja wezwała do wysłania
tam niezależnych obserwatorów.
Zdaniem Amnesty International, obserwatorzy zagwarantowaliby przestrzeganie
przez obydwie strony konfliktu prawa międzynarodowego i praw człowieka.
Międzynarodowa organizacja zwraca uwagę, że dopóki nie będą one zagwarantowane
żadne porozumienie pokojowe nie może zakończyć się sukcesem.
"Jeżeli prawa człowieka są łamane, pozostaje tylko przemoc" - czytamy w
komunikacie wydanym przez Amnesty.
Wśród przykładów łamania praw człowieka Amnesty International wymienia: śmierć
wielu Palestyńczyków niezwiązanych z działalnością terrorystyczną, a także
wyburzanie palestyńskich domów i blokady terytoriów okupowanych. Organizacja
zwraca też uwagę na ofiary cywilne po stronie izraelskiej.