A jednak, Ruscy się nas panicznie boją

16.06.11, 13:23
A przynajmniej niektórzy Rosjanie niektórych Polaków.

Jak donosi niejaki Wacek R. (nie wiadomo, czy w trzeźwym widzie), Chodorkowski zniknął bez śladu.
wyborcza.pl/1,75477,9793519,Chodorkowski_zniknal.html
Podejrzewam, że ma to ścisły związek z informacją, która lotem błyskawicy obiegła media rosyjskie, o tym, że Jarek K. kupuje już kożuch i wybiera się w sąsiedztwo Chodora.

Chodorkowski może i wielki drań, ale nikt i nigdzie, nawet w Rosji, nie może być ukarany za przestępstwo wieloma karami.
To jest jedyne wyjaśnienie "zniknięcia" Chodorkowskiego. Jak już Jarek się osiedli gdzieś w Jakucji czy Kołymie, to i Chodorkowski ujawni się gdzieś w odległości 2-3 tysiące kilometrów;)
    • jk2007 Ruscy maja doswiadczenia 16.06.11, 13:32
      b0gus.livejournal.com/395101.html
      lubat napisał:
      > ale nikt i nigdzie, nawet w Rosji, nie może być ukarany za przestępstwo wieloma karami.


    • johnny-kalesony Re: A jednak, Ruscy się nas panicznie boją 16.06.11, 13:46
      lubat napisał:

      > Chodorkowski może i wielki drań, ale nikt i nigdzie, nawet w Rosji, nie może by
      > ć ukarany za przestępstwo wieloma karami.


      Może - nie może ... Rosja to, jak ktoś kiedyś trafnie zauważył, nie jest państwo, lecz stan umysłu. To miejsce, w którym może zdarzyć się wszystko, miejsce, gdzie nie funkcjonują żadne reguły ani prawa logiki. Obszar absolutnie transcendentny.
      Putin na przykład nieustannie "wychodząc do ludu" podczas tych swoich teatralnych konferencji prasowych, zapewnia o całkowitej wolności słowa w Rosji. Jakoś dziwnym trafem, następnego dnia zostaje przez "nieznanych sprawców" skatowany na śmierć kolejny dziennikarz.
      Rosjanie są już wytrenowani w tego typu semiotyce i wiedzą, jak odczytywać te komunikaty. Oficjalnie (według zapewnień Putina) - już można czuć się podmiotowo ... lecz nieoficjalnie (według "nieznanych sprawców") - można, ale czy trzeba?


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
    • malkontent6 Re: A jednak, Ruscy się nas panicznie boją 16.06.11, 13:58
      Ładnie piszesz, szkoda, że bez sensu.
      • niewidomi-przecieraja-oczy Re: A jednak, Ruscy się nas panicznie boją 16.06.11, 15:04
        A ja uważam, że w zdaniu autora jest głęboki sens. |Nie wolno karać wiele razy za to samo przestępstwo, nawet jeśli go w ogóle nie było, tylko niektórym sie wydaje, że było. Przebywanie w pobliżu Prezesa K. to okrutna kara. Jest na szczęście okoliczność łagodząca: Prezes nie zna języków, nawet rosyjskiego, a jak już czegoś nie zna to na pewno się nie nauczy.
        • mag-is-one Re: A jednak, Ruscy się nas panicznie boją 16.06.11, 15:12
          Polacy, nie mówiąc o Wolakach, to w ogóle nie znają rosyjskiego. Im się wydaje, że znają!
          To jest bieda, bo ni cholery nie potrafimy wyraźnie zrozumieć, co między innymi do nas mówią.
          A mówią wiele.
          A my tego posortować nie umiemy, bo specjaliści to już od dawna są w podziemiu po latach rządów tej solidarnościowej bandy.
          I w ten sposób dostajemy w dupę. Zawsze i wszędzie. Bo się nie znamy na niczym, a w dodatku nie mamy parcia na zdobywanie wiedzy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja