eva15
20.06.11, 11:09
Kilka dni temu niemiecki magazyn "Monitor" wykrył i ujawnił, kto i co kryje się za dokumentami reprezentującymi oficjalne stanowsko niemieckiego rządu na aktualne posiedzenia w strefie euro, czyli w sprawie dalszych środków pomocowych (miliardów euro z kasy podatnika).
Stanowisko to powstało w ten sposób, że minister finansów W. Schäuble dostał od szefa Deutsche Bank dokument mówiący, jak rząd niemiecki ma działać. Schäuble przekopiował najważniejsze punkty zaleceń Deutsche Bank i podał je do eurolandu jako oficjalne stanowisko Niemiec. Warto dodać, że Deutsche Bank jest deutsch tylko z nazwy.
Dla niemieckojęzycznych załączam link z tv:
www.wdr.de/tv/monitor/sendungen/2011/0616/Griechenland.php5
Naturalnie po tym programie wielu (jak zawsze) niczego nieświadomych polityków oburzyło się na rząd za działanie nie w interesie Niemiec lecz prywatnego banku. Niemcy (podatnicy) na tą dyktowaną przez Deutsche Bank "pomoc dla Grecji" (czyli dla banków) wydały już miliardy, teraz Ackermann zaleca wydać następne.
Zaraz powinien się zgłosić feluś -bystrzak i zacząć pleść o tym, że to rządy rządzą a nie banki, banki wykonują tylko swoją statutową robotę. Feluś biedaczyna powinien zajrzeć do tych statutów i zobaczyć, czy coś tam jest napisane o dyktowaniu rządom polityki.