Czy stosunek Polaków do Rosjan jest pozytywny?

07.07.11, 15:24
Przeczytałem dzisiaj na blogu Janusza Palikota wpis następującej treści:
palikot.blog.onet.pl/Rosja,2,ID430494740,n
Najciekawsze zdanie:

"Zdumiewające jak bez względu na wykształcenie, ducha, pieniądze i całą resztę wszyscy – łącznie z Miłoszem – mamy ten negatywny stosunek do Rosji i pozytywny do Rosjan. (...) To wiemy wszyscy."
wytłuszczenia moje

Zaiste - jest to ZDUMIEWAJĄCE!

1) Dla mnie jest szokujące, że tego typu pytania czy kwestie (tak sformułowane) w XXI w. w ogóle przychodzą komuś (nowoczesnemu) do głowy?
Wystarczy zamienić Rosjan na mieszkańców np. Izraela i wyjdzie nam idiotyczna sentencja ocierająca się o kolor brunatny.

2) Skąd się bierze ten POWSZECHNY stosunek do czegokolwiek w wolnym i pluralistycznym(!) społeczeństwie? Palikot pisze wyraźnie: wszyscy mamy negatywny stosunek...

Jeśli to jest prawdą - ocieramy się wtedy o zjawisko patologiczne.
Palikot opisuje w takim razie stan chorobowy, a to wymaga reakcji.

W zdrowym i w miarę normalnym społeczeństwie nie można mieć chyba pogłównie negatywny (nienawistny?) stosunek do rzeczy tak abstrakcyjnej i mającej od co najmniej 25 lat tak małe znaczenie dla życia zdecydowanej większości Polaków jest enigmatyczne państwo rosyjskie.

3) Jako Eskimos znam wielu Polaków, ale ANI JEDEN z nich żywi pozytywnych uczuć do Rosjan!
Pisząc, że Polacy mają pozytywny(!sic?) stosunek do Rosjan Palikot snuje baśnie.
Proszę porozmawiać z dowolnym przedstawicielem społeczeństwa polskiego i spytać się go jaki ma stosunek do Rosjan.

O tej naszej powszechnej i groteskowej, jaskiniowej, fobicznej, wręcz obłąkańczej rusofobii i wschodofobii piszę od jakiegoś czasu na forum i w tym punkcie w sumie wszyscy są chyba ze mną zgodni. Zresztą uczucie odwrotne (np. uwielbienie - w przyp. Ameryki i Amerykanów) też jest co najmniej dziwne i groteskowe. Z gorących i skrajnych uczuć bez powodu można się chyba leczyć?
Umiar, we wszystkim potrzebny jest umiar i pragmatyczny złoty środek.

4) Niestety albo stety - dla przeciętnego Rosjanina zarówno pojęcie państwa rosyjskiego, jak i samo państwo jest mu bardzo bliskie. Tutaj nie ma większej dychotomii.
Trudno jest "lubić" Rosjan i "nie lubić" państwa rosyjskiego, bo to są dwie strony tego samego medalu.
Państwo rosyjskie to klamra spinająca Rosjan w całość - zapewniająca im na przestrzeni 1000 lat przeżycie, ochronę i rozwój.
Bez swojego państwa przeciętny Rosjanin dezintegruje się.
Szwajcar aż tak bardzo nie potrzebuje państwa jak Rosjanin przywiązany do etatyzmu.

Stąd się m. in. bierze krytyka słabego państwa rosyjskiego wrogiego swoim ludziom w czasach Jelcyna.
Tragiczne i wyjątkowe jednostki w społeczeństwie rosyjskim - prozachodni liberałowe czy dysydenci (zwał jak zwał) nienawidzą państwa rosyjskiego i pewnie dlatego są tak nieliczni i tak strasznie wyobcowani z ogółu.
    • j-k a nie moze byc neutralny. ? 07.07.11, 15:38
      gdyz ta nawala "rosyjskosci" na tym forum - po prostu ostatnio smieszy.

      Polska ma wazniejsze problemy - niz stosunek do Rosji.

      Rosja zreszta - tym bardziej.
    • przyjacielameryki Re: Czy stosunek Polaków do Rosjan jest pozytywny 07.07.11, 17:20
      Brudnopis, ale przecież Polacy mają taki sam stosunek do Rosji jako państwa jak sami Rosjanie, więc chyba wszystko jest ok!
      Rosja jako państwo kompromitowała się w przeszłości i to samo jest obecnie a świadczą o tym opinie samych Rosjan i chęć wyjazdu z kraju deklarowana przez młodych wykształconych Rosjan.
      • de_oakville Re: Czy stosunek Polaków do Rosjan jest pozytywny 07.07.11, 18:40
        Stosunek jednych Polakow do Rosjan jest bardzo pozytywny (sa "zakochani" w Rosji), innych Polakow cieplo-obojetny, a jeszcze innych negatywny. Tych bardzo pozytywnych i bardzo negatywnych jest pewnie stosunkowo niewielu, tych obojetnych (jednak ciekawych Rosji w rownym stopniu jak ciekawych np. Chile) jest pewnie najwiecej. Ot, rozklad normalny odpowiadajacej krzywej Gaussa, ktora ma ksztalt podobny do odworconego dzwonu - ekstremalnych postaw na obu krancach krzywej jest malo, obojetnych i blizszych "zlotego srodka" jest najwiecej.
        Jednak niektorzy w Polsce chcieliby wzbudzic negatywne odczucia Polakow w stosunku do Rosji, co podobno dla Rosji jest w sumie bardzo korzystne, bo to potwierdza negatywne opinie o Polsce w swiecie - "patrzcie, nic sie nie zmienili, chca nadal z szabelka na wschod". Niektorzy potomkowie carskich generalow dzialaja w ten sposob w Polsce na korzysc Rosji, a na niekorzysc Unii Europejskiej i postepu.
        • igor_uk Re: Czy stosunek Polaków do Rosjan jest pozytywny 07.07.11, 19:11
          de_oakville napisał: tych obojetnych (jednak ciekawych Rosji w rownym stopniu jak ciekawych np. Chile)

          de_oakville,czy ty byles kiedys w Polsce i czy znasz Polakow? Co ty tu wciskasz?

          Nu i nie byles by soba,jak by nie wspomniales o potomkach ruskich generalow,ktore celowo szkodza Polsce.
          Zgodnie z twoimi slowami,to wojtus i dupolizek amerykanski,to wnuki carskich generalow.

          • wojciech.2345 Re: Czy stosunek Polaków do Rosjan jest pozytywny 07.07.11, 20:20
            Igor
            Rosją interesuje się tylko starsze pokolenie Polaków.
            Dla młodych tego kraju nie ma.

            Nie jedzie się tam na wczasy ani nie da się z Rosjanami zrobić biznesu.
            • igor_uk Re: Czy stosunek Polaków do Rosjan jest pozytywny 07.07.11, 20:59
              wojtus,czy ty naprawda masz tak zle zdanie o mlodzieze w Polsce? Czy uwazasz,ze oni tylko chlaja i cpaja?
        • malkontent6 Re: Czy stosunek Polaków do Rosjan jest pozytywny 07.07.11, 19:14
          Moim zdaniem bardzo mądra ocena sytuacji. Przeciętny Polak zapytany dzisiaj o stosunek do Rosji prawdopodobnie wzruszy ramionami. Kto sobie zawraca głowę polityką w lipcu? :)
    • wojciech.2345 Re: Czy stosunek Polaków do Rosjan jest pozytywny 07.07.11, 18:58
      Kniżka
      a powiedz mi kto lubi Rosję?

      Chodzi oczywiście o państwo.
      • lubat Re: Czy stosunek Polaków do Rosjan jest pozytywny 07.07.11, 20:50
        wojciech.2345 napisał:

        > Kniżka
        > a powiedz mi kto lubi Rosję?
        >
        > Chodzi oczywiście o państwo.

        Tak postawione pytanie świadczy o infantylizmie, więc nawet gdyby się wysilić na podpowiedź, to i tak by ci to niewiele dało.

        Są oczywiście państwa, a dokładniej mówiąc społeczności, którym Rosja się kojarzy pozytywnie. Ale przecież istota nie tkwi w "lubieniu" lub "nielubieniu". Te cechy zostawmy sobie do relacji z sąsiadem, współpracownikiem lub szefem.

        Państwa mają interesy, a społeczeństwa (bardziej lub mniej) wspierają swoje państwo w ich osiąganiu. Ilustracją tego jest fakt, że chociaż w Izraelu Niemców się nie cierpi (chociaż ma to tendencję powoli zanikającą) to stosunki międzypaństwowe są wzorcowe, i żadna strona nie robi drugiej "na złość".
        W Niemczech też, jak się pogada z ludźmi, nie wszyscy kochają Rosjan - ale tak zdziczałej i zupełnie "bezinteresownej" rusofobii jak polska nie ma. Ku naszemu, polskiemu oburzeniu, Niemcy o wiele łatwiej się dogadują z Rosjanami nie tylko dlatego, że to równi (z grubsza biorąc) partnerzy i nie dlatego, że tam więcej ludzi zna dobrze język rosyjski, niż w Polsce (niezły paradoks), to w Niemcach nie ma tej drażniącej wszystkich polskiej pychy, nieuzasadnionego poczucia wyższości i zwykłego kramarstwa.

        Zastanawiam się czasami, jak by wyglądały relacje polsko-rosyjskie, gdyby u nas funkcjonowały cywilizowane, europejskie media, które by INFORMOWAŁY, a nie uprawiały propagandy, czasami bardzo prostackiej, prymitywnej, gdzie nie zostawia się nawet małego marginesu na myślenie. Wobec jednych zupełnie bezkrytyczne, a dla przeciwwagi o Rosji zasada: "źle, albo wcale".

        Uwzględniwszy zmasowaną akcję propagandową wszystkich mediów (z małymi wyjątkami) można uznać, że i tak wykazujemy się jako naród dosyć zdrowym podejściem i jednak nie tak bardzo nielubimy Rosjan.

        "W 2011 roku sympatię do Rosjan deklarowało 32 proc. ankietowanych, a rok wcześniej - 34 proc. Natomiast niechęć wobec naszych wschodnich sąsiadów w tym roku odczuwało 34 proc. respondentów, zaś w ubiegłym - 31 proc."

        www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/spoleczenstwo/sondaz--lubimy-czechow--tolerujemy-rosjan--niecierpimy-romow,71226,1
        • igor_uk Re: Czy stosunek Polaków do Rosjan jest pozytywny 07.07.11, 20:58
          lubat-respect.
        • malkontent6 Re: Czy stosunek Polaków do Rosjan jest pozytywny 07.07.11, 21:10
          lubat napisał:

          > w Niemcach nie ma tej drażniącej wszystkich polskiej pychy, nieuzasadnionego poczucia wy
          > ższości

          Za to jest drażniąca niemiecka pycha i poczucie wyższości nad całym światem, co miałem okazję odczuć osobiście mieszkając tam przez 2 lata.
          • lubat Re: Czy stosunek Polaków do Rosjan jest pozytywny 07.07.11, 21:31
            malkontent6 napisał:

            > lubat napisał:
            >
            > > w Niemcach nie ma tej drażniącej wszystkich polskiej pychy, nieuzasadnion
            > ego poczucia wy
            > > ższości
            >
            > Za to jest drażniąca niemiecka pycha i poczucie wyższości nad całym światem, co
            > miałem okazję odczuć osobiście mieszkając tam przez 2 lata.

            W Niemczech mieszkałem studiując tam, pracując, lub po prostu odwiedzając znajomych Niemców i Polaków w sumie dosyć długo, chociaż to było rozdzielone na okresy od tygodnia do kilku miesięcy, ale za to na przestrzeni od lat 80-ch (NRD i RFN) aż do czasów dzisiejszych i stwierdzam co następuje:

            - Niemcy, jeśli są nawet pyszałkowaci, to głęboko chowali przede mną swoje uczucia, bo nigdy tego od nich nie doświadczyłem,
            - Poglądy o pysze Niemców słyszałem tam tylko od Polaków mocno zakompleksionych i najczęściej nie znających języka niemieckiego.

            Na ogół będąc w Niemczech unikałem kontaktów z Polakami, a znając dobrze język, nie było to tak trudne. Niekiedy jednak nie dało się tego uniknąć. Kiedyś taki jeden też wygłosił tezę o niemieckiej pysze. Zapytałem go, jak on rozpoznaje tę pychę, skoro zna niemiecki w takim zakresie, jaki poznał oglądając "Czterech pancernych". Odpowiedzią było: zobacz, jak on na nas patrzy i jak się zachowuje.
            • malkontent6 Re: Czy stosunek Polaków do Rosjan jest pozytywny 07.07.11, 21:56
              lubat napisał:

              > - Niemcy, jeśli są nawet pyszałkowaci, to głęboko chowali przede mną swoje uczu
              > cia, bo nigdy tego od nich nie doświadczyłem,
              > - Poglądy o pysze Niemców słyszałem tam tylko od Polaków mocno zakompleksionych
              > i najczęściej nie znających języka niemieckiego.

              Te słynne Polish Jokes, które Twój przyjaciej Walter622 uwielbia, mają swoje źródło właśnie w Niemczech jako Polen Witze. Nie wiem jak to zjawisko ocenić ale raczej nie jako dowód niemieckiej pokory.

              W czasie gdy tam mieszkałem znałem język niemiecki na tyle dobrze, że mogłem swobodnie wdać się z tubylcem w konwersację. Czasami udawałem Duńczyka lub Fina i wtedy mogłem usłyszeć co myślą o ludziach ze Wschodu kulturalni, wykształceni Niemcy - sheisse Polen.

              > Na ogół będąc w Niemczech unikałem kontaktów z Polakami, a znając dobrze język,
              > nie było to tak trudne.

              Masz na myśli język polski?
            • wojciech.2345 Re: Czy stosunek Polaków do Rosjan jest pozytywny 07.07.11, 22:02
              Kiedyś na bliźniaczym forum był wątek o różnych nacjach.
              Wiele nacji uważa, że jest the best.
              Mają najlepszych żołnierzy, najlepiej żyją, ich kobiety są najlepsze, .... .

              Niemcy natomiast nie uważają, że są the best. Oni uważają, że są
              dobrzy, a WSZYSCY inni gorsi.

              Ot taka subtelność.
            • eva15 Polskie kompleksy i projekcje na Niemców 08.07.11, 01:09
              Aż się boję przyznać Ci rację, żebyś mnie znów nie pogonił. Więc powiem inaczej:

              mieszkam w Niemczech od lat i najpoważniejszy problem w stosunkach polsko-niemieckich widzę w polskich kompleksach, szczególnie na poziomie ludzi prostych.

              Amis przećwiczyli Niemców na tyle silnie po II WS , że oni nigdy niie okażą otwarcie swojej prawdziwej czy rzekomej pychy. Mało tego Niemcy przez dziesięciolecia multikulti odnaleźli się w tym nowym świecie i są znacznie bardziej tolerancyjni w stosunku do obcokrajowców niż przeciętny Polak w stosunku do azylanta Czeczena, czy Gruzina. Dla Niemców inny kulturowo/rasowo człowiek to chleb powszedni, na codzień muszą znosić cierpliwie łamany niemiecki, inne akcenty lub wzywanie tłumaczy do najprostszych spraw w urzędach, szpitalach, w sądzie itd. Polacy takich codziennych sytuacji nie są w stanie sobie nawet wyobrazić.

              Nastawienie przeciętnego Polaka w Niemczech do Niemców podobne jest niestety do tego, jakie reprezentują narody Afryki - z jednej strony kompleksy, z drugie żądania i oczekiwania. Zwykły prosty Polak zachowuje się jak piszesz, on mówi o Niemcu: zobacz, jak on na nas patrzy i jak się zachowuje A jak ma patrzyć, skoro nie rozumie, co do niego w jego własnm kraju mówią?

              Pamiętam zabawno-ponurą sytuację w sklepie w kolejce, były jakieś niejasności przy kasie i stojący przede mną Polak zaczął głośno wykrzykiwać po polsku mniej więcej tak: - a co k.rwa nie rozumiesz, babo (kasjerko) co do ciebe mówię, k.rwa?
              Faktycznie kasjerce można przypisać niemiecką pychę, bo nie rozumiała.
              • malkontent6 Re: Polskie kompleksy i projekcje na Niemców 08.07.11, 01:53
                eva15 napisała:

                > Dla Niemców inny kulturowo/rasowo człowiek to chleb powszedni,

                A mnie twoi nowi rodacy na publicznym parkingu w Dusseldorfie wybili boczną szybę w samochodzie a za wycieraczką zostawili kartkę z napisem "Sheiss Pole, go home".

                O innych przykładach "tolerancji" nie wspomnę.

                No ale Niemcy teraz robią interesy z Rosją więc zdaniem Ewci wszystko jest w porządku.
          • borrka Czekisci urzadzili seans nienawisci. 07.07.11, 21:39
            Polskiej do Rosjan.

            Wyraznie temperatura "rusofobii" na forum niepokojaco spada, wiec przyszla pora na porcje belkotu.
            Stosunek Polakow do Rosjan MUSI byc negatywny.
            Lubianka locuta, causa finita !

            PS. Czekista Lubat odkryl przy okazji nowy podgatunek - Niemcow swietnie znajacych rosyjski:)
            Przyznam, ze poza Volgadolczami, nie zdarzylo mi sie spotkac takiego egzemplarza.
            • wojciech.2345 Re: Czekisci urzadzili seans nienawisci. 07.07.11, 21:41
              borrka napisał:
              > PS. Czekista Lubat odkryl przy okazji nowy podgatunek - Niemcow swietnie znajacych rosyjski:)
              > Przyznam, ze poza Volgadolczami, nie zdarzylo mi sie spotkac takiego egzemplarza.
              ----------------------
              Też to zauważyłem, ale nie chciało mi się tego prostować.

        • wojciech.2345 Re: Czy stosunek Polaków do Rosjan jest pozytywny 07.07.11, 21:21
          Lubat
          emocjonalny stosunek do Rosji w Polsce jest w pokoleniu starszym.
          To starsze pokolenie doświadczyło rosyjskiego sowietyzmu i czasami
          wspomina. Także na tym forum.

          Młode pokolenie nie myśli o tym i nie interesuje młodych myślenie w
          jakiś ogólnych kategoriach. Oni nie mają jakiegokolwiek stosunku
          do Rosji. Ja mogę na temat Rosji z moimi synami wymienić 3-4
          zdania i koniec.

          Dla nich ten kraj nie istnieje.
          • igor_uk Re: Czy stosunek Polaków do Rosjan jest pozytywny 07.07.11, 21:36
            wojtus,ponawiam pytnie;
            Czemu uwazasz,ze mlodziez polska tylko chla i cpa?
            • wojciech.2345 Re: Czy stosunek Polaków do Rosjan jest pozytywny 07.07.11, 21:39
              igor_uk napisał:
              > wojtus,ponawiam pytnie;
              > Czemu uwazasz,ze mlodziez polska tylko chla i cpa?
              -----------------------------
              Z moimi synami mogę rozmawiać o podatkach, o biznesie, ...

              I gdzie pojechali na narty lub wczasy.
              • igor_uk Re: Czy stosunek Polaków do Rosjan jest pozytywny 07.07.11, 21:47
                Nie rozumiesz pytania?
                • wojciech.2345 Re: Czy stosunek Polaków do Rosjan jest pozytywny 07.07.11, 21:49
                  igor_uk napisał:
                  > Nie rozumiesz pytania?
                  -------------------------
                  Rozumiem.
                  • igor_uk Re: Czy stosunek Polaków do Rosjan jest pozytywny 07.07.11, 21:51
                    To czemu nie odpowiadasz?
                    • wojciech.2345 Re: Czy stosunek Polaków do Rosjan jest pozytywny 07.07.11, 21:55
                      igor_uk napisał:
                      > To czemu nie odpowiadasz?
                      -------------------------
                      Odpowiedziałem.
          • malkontent6 Re: Czy stosunek Polaków do Rosjan jest pozytywny 07.07.11, 22:01
            wojciech.2345 napisał:

            > Ja mogę na temat Rosji z moimi synami wymienić 3-4 zdania i koniec.
            >
            > Dla nich ten kraj nie istnieje.

            I to własnie Rosjan i komsomolców najbardziej boli. :)

            Mojej córce Rosjanie kojarzą się z językiem, z którego może zrozumieć kilka słów i z bardzo głośnych rozmów na plaży.
            • mara571 Re: Czy stosunek Polaków do Rosjan jest pozytywny 07.07.11, 22:06
              wrociles z urlopu?
              • malkontent6 Re: Czy stosunek Polaków do Rosjan jest pozytywny 07.07.11, 22:18
                Jesteś dobrym detektywem. :)
            • igor_uk wojtus i malkontent. 07.07.11, 22:35
              Jak widze,nic nie rozumiecie.
              Nu to od poczatku i powoli.
              zacytowalem pewnego forumowicza,ktory napisal:
              "tych obojetnych (jednak ciekawych Rosji w rownym stopniu jak ciekawych np. Chile) "

              Z tych slow by wynikalo,ze zainteresowanie Polakow Rosja jest takim samym,co i Chile.Uwazam to za komplektna bzdure,co i zasygnalizowalem autoru tych slow.Niezastapiony wojtus wyskoczyl odrazu ze swoim tekstem,z ktorego by wynikalo,ze mlodzi Polace nic o Rosji nie wiedza i wlasnie dla tego zapytalem,czy wojtus nie uwaza ,przypadkiem,ze polska mlodziez tylko chla i cpa.
              Pytanie nie bylo zrozumiano,dla tego dalsza przepychanka.
              O co mnie chodzilo w tym pytaniu?
              Jak moldziez polska nie chla i nie pije na okraglo,to czas od czasu musi zerknac na ekran telewizora,obejrzec wiadomosci,sledzic na biezaco wydarzenia w kraju i z zagranica.Oprocz TV istnieje i internet ,gdzie rowniez jest sporo wiadomosci z kraju i z za granicy.
              I nie ma takiej sily,zeby mlody czlowiek nie zwrocil uwagi na to,ze dzien w dzien jest on bombardowany wiadomosciami z Rosji,ktore zawsze maja jeden wydzwiek-zle ruski robia cos zlego Polsce.A to samolot z prezydentem stracili,a to ogorki nie chca polskie kupic.O tematach historycznych to nawet nie chce sie mnie wspominac.
              Czy w swietle tych moich slow,wy nadal uwazacie,ze zainteresowanie Rosja,wsrod mlodych Polakow, jest takie same,jak i Chile?

              p.s. Jak juz niejednokrotnie sygnalizowali piszace tu Rosjanie,nic Rosjan nie obchodzi,co o ich mysla inni.Chca tylko jednego,zeby wszysci dali spokj i nie uczyli ,jak zyc.
              Dziekuje za uwage.
              • wojciech.2345 Re: wojtus i malkontent. 07.07.11, 22:42
                Podtrzymuję to co napisałem. Rozmawiam z moimi synami o wrażeniach
                z ich wojaży (wczasy, narty, wycieczki, ....). Oni tv prawie nie oglądają.

                Liczy się kontakt "face to face".
              • malkontent6 Re: wojtus i malkontent. 07.07.11, 22:47
                Igor, po pierwsze polska telewizja nikogo nie "bombarduje" wiadomościami o Rosji. To Twoje wrażenie, które rozumiem. Młodzi ludzie )nie tylko w Polsce) rzadko oglądają wiadomości w telewizji.

                Młodzi Polacy żyją w wirtualnym świecie, innym niz TVP czy RT. Dyskusje o stosunkach polsko-rosyjskich to "zabawa" ich rodziców i dziadków. :)
                • wojciech.2345 Re: wojtus i malkontent. 07.07.11, 22:55
                  Ależ trudno pojąć jaczejce, że ich hece na forum idą na marne.

                  Jak oglądam tv z moimi synami, to są to prawie wyłącznie programy typu:
                  Discovery, Animal Planet, .... .

                  Jak napiszę do nich e-maila dotyczącego polityki, to mówią mi, że nie
                  czytają tego. Przestałem więc do nich o tym pisać.

                  Jestem pewien, że NIGDY na to forum nie zajrzą.
                  • malkontent6 Re: wojtus i malkontent. 07.07.11, 22:59
                    wojciech.2345 napisał:

                    > Jak napiszę do nich e-maila dotyczącego polityki, to mówią mi,

                    W świecie mojej córki Rosja istnieje - to jeden z wielu krajów na świecie. A tatuś nawet potrafiłby się tam dogadać. :)
                  • igor_uk Re: wojtus i malkontent. 07.07.11, 23:45
                    wojciech.2345 napisał: Jestem pewien, że NIGDY na to forum nie zajrzą

                    wojtus i modl sie o to,bo w przeciwnym razie jak by ty potrafiles wiele rzeczyim wytlumaczyc?
                    Nu wiesz o co mnie chodzi.

                    p.s. Coz,jak widze,ignoranci wychowuja ignorantow.
                    Ja ze swoimi gadam na rozne tematy i nie tylko Discovery oni u mnie ogladaja.
                    • wojciech.2345 Re: wojtus i malkontent. 08.07.11, 13:15
                      Igorku Dziecko Drogie
                      zawsze trzeba wiedzieć jaka jest stawka w pokerze.
                      Kreml, Ty i cała ta forumowe jaczejka doskonali grę
                      w pokera.

                      Rzecz w tym, że gramy na zapałki.
                      Nie na pieniądze.

                      Poniał?
                      Wątpię.
                      • borrka Igorek nie nalezy do jaczejki. 08.07.11, 13:28
                        Ale gdy sie za bardzo rozbryka, fraternizuje z Pszekami, albo leni po prostu, dostaje SMS:
                        Пoлóний / Polonium (Po), 84

                        Z reguly wystarcza na pare tygodni.
                        • wojciech.2345 Re: Igorek nie nalezy do jaczejki. 08.07.11, 13:37
                          borrka napisał:

                          > Ale gdy sie za bardzo rozbryka, fraternizuje z Pszekami, albo leni po prostu, d
                          > ostaje SMS:
                          > Пoлóний / Polonium (Po), 84
                          >
                          > Z reguly wystarcza na pare tygodni.
                          ---------------------------------------
                          Myślisz, że takie zPolonizowanie działa?

                          Nie pisz tak.
                          Bo zacznę mu współczuć.

                          PS. Igorku pamiętaj, Łubianka nie wybacza.
                          Never.
                          • borrka Igorek, to standard rosyjskiego emigranta. 08.07.11, 14:04
                            Ruskie zle sie integruja, bo zle znosza rozstanie z Matuszka.
                            Maja kompleks Edypa wobec Matuszki, bo to obciach placic podatki na natowskie Stingery.
                            I panicznie boja sie, ze bratwa z Placu Lubianki moze "ugostit" polonem.
                            • wojciech.2345 Re: Igorek, to standard rosyjskiego emigranta. 08.07.11, 14:14
                              Pamiętam rozmowy w Londynie prawie 30 lat temu.
                              Mówili mi wtedy, że dysydenci rosyjscy piją bez opamiętania.

                              Nienawidzą Rosji i nie potrafią bez niej żyć.
                              • borrka To wlasciwie dobrze o nich swiadczy. 08.07.11, 14:22
                                Film i literatura sowiecka polgebkiem opisywaly takie wypadki, gdy bialogwardyjska "kontra", nie mogac zniesc tesknoty za Matuszka, wracala do CCCP.
                                Z wiadomym skutkiem.

                                W tym sensie tez jestem "ruski" - nie umialbym zyc na emigracji.
                                Nie integruje sie.
                              • romrus Re: Igorek, to standard rosyjskiego emigranta. 08.07.11, 14:27
                                wojciech.2345 napisał:
                                > Pamiętam rozmowy w Londynie prawie 30 lat temu.
                                > Mówili mi wtedy, że dysydenci rosyjscy piją bez opamiętania.

                                Oni juz prawie wszystcy wrocili, tyle ze do tej pory sie nie opamietali.

                                > Nienawidzą Rosji i nie potrafią bez niej żyć.

                                Teraz zyja w nej, ale nienawidza tak samo.
    • jk2007 Polacy coraz gorzej o Rosjanach 07.07.11, 22:49
      Większość Polaków (62 proc.) jest mimo to przekonana, że przyjazne i partnerskie stosunki z Rosją są możliwe. Jednak blisko co trzeci badany (32 proc.) wypowiada się w tej kwestii sceptycznie.
      www.tvn24.pl/12690,1696539,0,1,polacy-coraz-gorzej-o-rosjanach,wiadomosc.html
    • jk2007 rodzina bratnich narodow 07.07.11, 23:49
      "Мицкевич
      Гoвoрил o временaх грядyщих,
      Кoгдa нaрoды, рacпри пoзaбыв,
      В великyю cемью coединятcя....
      Слaвянcкие ль рyчьи coльютcя в рyccкoм мoре,
      Онo ль иccякнет — вoт вoпрoc!" А.С.Пyшкин
      • przyjacielameryki Re: rodzina bratnich narodow 08.07.11, 14:48
        jk2007 napisał:

        > "Мицкевич
        > Гoвoрил o време

        > 85;aх грядyщих,
        > Кoгдa нaрoды, рacпр
        > и пoзaбыв,
        > В великyю cемьn
        > 2; coединятcя....
        > Слaвянcкие ль l
        > 8;yчьи coльютcя в р
        > yccкoм мoре,
        > Онo ль иccякнет 
        > 212; вoт вoпрoc!" А.С.Пyш
        > кин

        Nie ma i nigdy nie było czegoś takiego jak "rodzina bratnich narodów" w przypadku narodów słowiańskich. Polacy przez żaden inny naród nie byli tak prześladowani i gnębieni jak przez Rosjan. To w bratniej rodzinie tak bardzo się prześladuje, gnęb, morduje???

        Ps. Ja w czasie swoich wypraw turystycznych często nawiązuje kontakt z Niemcami czy Holendrami(słabo, ale dogaduję się, lepiej z Holendrami) a z Rosjanami chociaż często są widoczni zupełnie nie. Jakoś tak wychodzi, i oni nie widzą potrzeby i ja. natomiast Niemcy czy Holendrzy ale i Francuzi pierwsi zagadują słowami "dzień dobry". Pomimo najróżniejszych problemów, jednak proces integracji Polaków z pozostałą Europą w tym tą starą jest juz mocno zaawansowany i nic tego procesu nie zatrzyma. Ja jednak mam wrażenie(i to nie jest złośliwość) że Rosja i Rosjanie zostają jednak zdecydowanie z boku. Ale Rosjan to chyba specjalnie martwi!!!!
    • you-know-who Czy stosunek Amerykanow do Rosjan jest pozytywny 08.07.11, 14:37
      no jesli chodzi o rzad usa, to TAK!!!!
      ci, dla ktorych to moze byc zbyt mocne przezycie, proszeni sa o nie zagladanie do tej notki o zniesieniu wiz do usa dla rosjan
      • you-know-who asymetria jak z polska ale NA ODWROT 08.07.11, 14:42
        amerykanie zrobili to tak szybko, spontanicznie i jednostronnie, ze rosja nadal jeszcze wymaga niesymetrycznie wiz od amerykanow!
        wiem skadinad, ze te wizy sa duzo drozsze niz dla polakow (3-4 krotnie).

Inne wątki na temat:
Pełna wersja