igor_uk
09.07.11, 19:25
Co dzieje sie na Bialorusji? Dosc maloliczebna grupka ludzi umowia sie przez internet (dokladnie przez portal socjalny "W kontakcie" ВКoнтaкте) na tak zwane "milczace akcje protesu". Scenariusz jest juz przecwiczony w innych Panstwach,ale na Bialorusji tym zajeli sie ludzi,ktore o Bialorusji nie maja wiekszego pojecia.
Po kolei. Przedewsytkim te "opozyjonisci-patrioci" nawoluja do bojkotowania wszystkich produktow,wytworzonych na Bialorusji,jak rowniez wyciagnac z bankowych kat wszystkie oszczednosci w bialoruskiej walucie i zamienic na walute wymienialna.Rowniez nawolowuja jak mozno mniej korzystac z transportu panstwowego,jak rowniez mniej zurzywac wody i pradu,a oplacac wszystkie rachunki w ostatnim dniu,zeby rezim nie mogl korzystac z pienjedzy ludzi(!).
"Прoверим нa прoчнocть преcлoвyтyю "единcтвеннo вернyю экoнoмичеcкyю мoдель". Узнaем, нacкoлькo глyбoки зoлoтoвaлютные резервы. В пocткризиcный периoд ocтрoгo дефицитa вaлюты нa внyтреннем рынке кaждый грaждaнин мoжет внеcти cвoю пocильнyю лептy в cвержение режимa" - tak to wyjasnil jeden z "rewolucjonistow " ,ukrywajacyj sie pod pseudonimem Wania Iwanow, na portalu "W kontakcie"
Ten Wania Iwanow nie ma bladego pojecia o tym,co na Bialorusji dzieje sie,co by zdradzalo,ze za tym pseudonimem kryje sie jakijs Icek Ajsberg lub inny Jon Smith.
Glupota tego Icka wynika z tego,ze on nie wie,ze za przejazd autobusem,czy tramwajem,Bialorusin oplaca najwyzej 30% rzeczywistych kosztow,reszta dotuje sie przez rezim.Za uslugi komunalne Bialorusin placi najwyzej 25%,reszta - rezim.Czyli,jak by te rewolucjonisci mieli by chociaz odrobinke rozumu,to powinni byli by nawolywac do tego,zeby Bialorusini calymi dniami korzystali z transportu rezimowego,jak rowniez zapomnieli o tym,ze trzeba wylaczac prad i zakrecac wode.
Teraz co dotyczy bojkotowanie towarow produkcji bialoruskiej.
Rosyjskie ,jak rowniez kazde inne ,nie bialoruskie ,towary,sa drozsze od miejscowych w 2-3 razy. Sprawa polega na tym,ze importery zmuszeni kupowac dolary po kursu bezgotowkowemu,czyli od 7 do 9 tysiecy za dolara,do tego producenci bialoruskie zmuszeni do tego,zeby ceny nie podnosili za bardzo.Co poskutkowlo tym,ze wszystko co jest importowane,jest sporo drozsze.I zadne wezwania nie zmusza Bialorusow kupowac majonez prodykcji ukrainskiej ,ktory jest trzy razy drozszy od bialoruskiego,zamiast rezimowego.
Jak wiemy,pojecie ekonomicznego dzichadu wymyslili muzulmanie,nawolujac do bojkotu amerykanskich,izraelskich ,jak rowniez innych Panstw zachodnich, towarow.
"Kazdy dirham lub dinar,ktory wplywa w amerykanska,czy syjonistka ekonomike,staje sie kula,ktora zabija naszych braci w Palestynie.Dla tego obowiazkiem muzulmanina jest ekonomiczny bojkot Izraela i tych wszystkich ,kto go wspiera.Zwlaszcza USA " -tak tlumaczyl ten pomysiel jeden z ideologow ruchu Yusuf al-Qaradawi .
Jak widac,dobrych nauczycieli maja bialoruskie demokraci-opozycjonisci.
Tylko te durni nie zauwazyli jednej roznicy,muzulmanie nawolowuja bojkotowac cudze towary,a te swoi.A moze ,jednak ,nie swoi? A ideologi ruchu przeciwko Lukaszenko na BialorusIi nigdy nie byli,stad tak nie logiczne ich wezwania?