Równia pochyła eurolandu, c.d. To jest przekręt

11.07.11, 00:19
Bidny Herr7 zamartwia się przekrętami w Rosji, tymczasem w eurolandzie to jest dopiero przekręt. Jak dobrze pójdzie w najbliższym czasie 1,5 BLN euro pójdzie się p.eprzyć.

Idzie atak US-agencji ratingowych już nawet nie małą Portugalię (po małej Grecji) lecz od razu na ... Włochy. W poniedziałek, czy w ogóle w najbliższym czasie mądre głowy - czyli Barroso, Juncker i Trichet - będą radzić, jak podnieść fundusz pomocowy z planowanych 750 mld euro do ... 1,5 bln euro, skoro US-agencje wzięły sobie Włochy na muszkę . Za miesiąc, dwa zrobią się z tego 2-3 bln euro itd. i itd., bo wszak jest jeszcze Hiszpania, później pewnie i Francja. I tak do szczęśliwego końca aż ratingu wezmą sobie popadające przez tą pomoc w długi Niemcy na celownik. Wtedy cyrk się skończy, bo skończy się "solidarnośś" w ramach Unii. Za Niemcy nikt solidarnie nie wskoczy. .

www.faz.net/artikel/C30638/schuldenkrise-italien-geraet-in-den-blickpunkt-30460841.html
    • boskie_buenos Re: Równia pochyła eurolandu, c.d. To jest przek 11.07.11, 00:26
      Do tego dojda "przechery" z emisja Co. - Polska ma juz "cieplo".
      kto by sie spodziewal, ze ta euro-waluta jest taka elastyczna?

      Pani Evo, podobno Pani jest bardzo piekna?


      • eva15 Re: Równia pochyła eurolandu, c.d. To jest przek 11.07.11, 00:35
        Nie podobno, a naprawdę i nie piękna a ładna i zgraba . Ha, ha. Tak już jestem i się nie zmienię (do czasu, czas wszystko zniszczy).
        • czlowiek_ksiazka Re: Równia pochyła eurolandu, c.d. To jest przek 11.07.11, 00:47
          Eva15 jest seksowna i przepiękna, również jej wnętrze jest cudowne, a czas nie ma i nie będzie tu miał nic do rzeczy! :)
          Potwierdzam.
          Ale boskie_buenos może sobie wyłącznie poglądać z daleka i się pozachwycać! :)
          • eva15 Re: Równia pochyła eurolandu, c.d. To jest przek 11.07.11, 00:55
            Faktem jest, że on nie ma mojego zdjęcia, ha, ha. Ale może dlatego mnie upiększa? Najwspanialsze obrazy powstają w wyobraźni.
          • boskie_buenos Re: Równia pochyła eurolandu, c.d. To jest przek 11.07.11, 00:55
            Czlowiek_ksiazka jest juz trafiony - zatopiony. I w dodatku jakby zazdrosny.
            Moze chociaz ze mna kiedys zatanczy ta piekna Eva?
            • czlowiek_ksiazka Re: Równia pochyła eurolandu, c.d. To jest przek 11.07.11, 00:58
              Tak, jestem zazdrosny jak pełnokrwisty Eskimos-Argentyńczyk! :)
              Ty zaś możesz z Evą zatańczyć tango - ale tylko w snach! :)
              • eva15 Re: Równia pochyła eurolandu, c.d. To jest przek 11.07.11, 01:03
                I to będzie najpiękniejsze tango jego życia...
              • boskie_buenos Re: Równia pochyła eurolandu, c.d. To jest przek 11.07.11, 01:09
                Moze lepiej to:
                www.youtube.com/watch?v=D0EnwzMSNXU
                Jesli Pani sie zgodzi, oczywiscie.
                • eva15 Re: Równia pochyła eurolandu, c.d. To jest przek 11.07.11, 01:15
                  Ładne, ale je jak to zatańczyć, nawet w snach?
                  • boskie_buenos Re: Równia pochyła eurolandu, c.d. To jest przek 11.07.11, 01:40
                    Mozna tak:
                    www.youtube.com/watch?v=PjzkG1MgsQQ&feature=related
    • jk2007 Evo -przestan panikowac! 11.07.11, 00:31
      euro wystarczy na wszystkich :)
      • eva15 Re: Evo -przestan panikowac! 11.07.11, 00:39
        Dolarów jest więcej.
        • jk2007 Re: Evo -przestan panikowac! 11.07.11, 00:42
          cos Bank Europejski kombinuje ze stopa procentowa
          • eva15 jk2007 - przestan panikowac! 11.07.11, 00:48
            jk2007 napisał:

            > cos Bank Europejski kombinuje ze stopa procentowa

            Takie tam podrygi.
            • jk2007 Evo - moze jakies konkrety? 11.07.11, 01:17
              a to ciagle podajesz mroczne wróżby
              • eva15 Re: Evo - moze jakies konkrety? 11.07.11, 01:26
                Jakie konkrety, czego czekujesz? Mam ci podać datę, kiedy to wszystko się zawali?
    • czlowiek_ksiazka Re: Równia pochyła eurolandu, c.d. To jest przek 11.07.11, 00:34
      Evo15 - a na końcu tej kolejki nie stoją przyp. Chiny czy inne "ruskie", które dysponują dużą kasą?
      To jest nieprawdopodobny wariant?
      Solidarność unijna będzie zależeć od Hu Jintao! :)
      Piękne! :)
      • eva15 Re: Równia pochyła eurolandu, c.d. To jest przek 11.07.11, 00:38
        To b. skomplikowane. Chiny umoczyło sporo kasy w ratowanie euro jako przeciwwagi w stos. do dolara. Ale nikt nie powiedział, że chińskie inwestycje są zawsze dobre, vide choćby ich inwestycje w Libię. Atak na euro, to ubocznie także (niejako przy okazji) atak na Chiny.
        • czlowiek_ksiazka Re: Równia pochyła eurolandu, c.d. To jest przek 11.07.11, 01:03
          Wszystko to co opisujesz - dzieje się w sferze walutowo-ekonomicznej eurolandu i jest jakby trawestacją gospodarczą znanego powiedzenia: gdy tych niszczono, to milczałem, bo nie byłem nimi... i tak dalej... przyszli po mnie i nie miał już kto mnie bronić.

          Tak sobie co poniektórzy Niemcy teraz myślą pewnie...?
          • eva15 Niemiecka skłonność do samowyniszczenia 11.07.11, 01:12
            Ja już powoli nie wiem, czy Niemcy jeszcze myślą. Wyparowują im setki milardów euro, a oni zajmują się buntem przeciw budowie dworca (sic!) w Sztutgardzie, bo to szkodzi ekologii.
            W żadnym innym kraju Zieleni (w przypadku Niemiec Zielni rekrutują się z dawnych komunistówi) nie poczynili takich spustoszeń mentalnych jak w Niemczech. Gdybyś Ty wiedział, na czym tu się tu taj koncentruje debata publiczna... Chyba byś nie uwierzył, ja sama codzień przecieram ze zdumienia oczy.
    • swiblowo Re: Równia pochyła eurolandu, c.d. To jest przek 11.07.11, 00:46
      eva15 napisała:
      >Za Niemcy nikt solidarnie nie wskoczy. .

      Niemcy nie zdaja sobie sprawy, ze sa bez sojusznikow niejako?
      • eva15 Re: Równia pochyła eurolandu, c.d. To jest przek 11.07.11, 00:52
        Chyba w ogóle nie wiedzą, co czynią. Tj. mam na myśli elity. Albo nie wiedzą co czynią, albo są już w pełni umiędzynarodowione i oderwane całkowicie od własnego społeczeństwa. Wczoraj zastanawiał się nad tym jeden ze znanych profesorów na łamach FAZ.
        • swiblowo Re: Równia pochyła eurolandu, c.d. To jest przek 11.07.11, 01:03
          Jaki mial wniosek koncowy tych rozwazan ten profesor?
          Jak Ty sie czujesz mieszkajac tam? Czujesz, ze zjezdzacie po tej rowni pochylej? Niepokojace to jest? Co mowia znajomi?
          • eva15 Re: Równia pochyła eurolandu, c.d. To jest przek 11.07.11, 01:24
            Obracam się w środowisku krytycznej inteligencji, a ta klnie jak szewc na to, co się wyprawia, jest autentycznie przerażona i b. krytyczna, często wykraczając poza poprawność polityczną. Ale to mniejszość.

            Natomiast znaczna część społeczeństwa satnowiąca klasę średnią , czyli w tym i tzw. wykształceni (formalnie) z dużych miast żyje w jakimś transie eokologicznym i chce koniecznie ratowaćl ziemię-matkę przed złym wpływem człowieka. Temat mainstreamowy to ekologia, ekologia i jeszcze raz ekologia. To jakiś obłędny taniec.

            Najprzytomniej myślą ludzie rzetelnie wykształceni oraz o dziwo - całkiem prości. Ale masa jest w środku.
            • hirys Re: Równia pochyła eurolandu, c.d. To jest przek 11.07.11, 12:38
              eva15 napisała:
              Temat
              > mainstreamowy to ekologia, ekologia i jeszcze raz ekologia. To jakiś obłędny ta
              > niec.

              Wcale a to wcale "TEN TANIEC" nie jest taki "obledny".Popatrz,niemieckie spoleczenstwo bylo dlugo zmuszane wstydzic sie swojej narodowej niemieckosci,dlatego ogolnie forsowano zasade:bron boze tylko nie okazywac zbytniej milosci do tego co czysto germanskie,narodowe,nasze i tylko nas laczace.Np. "Deutsche Kultur!" -to haslo niespelna kilka lat temu pozwolil sobie raz glosno wypowiedziedziec dobrze zapowiadajacy sie polityk CSU,pan Merz.I co...? Zniknal jak kamien w wode.Takich przykladow mozna by przytoczyc wiecej.
              Dopiero pierwszy raz podczas Mistrzostw Swiata w Pilce Noznej(i dzieki zdobyciu zlotego medalu) mogli pokazac dumnie swiatu,ze sa dumni z bycia Niemcami i bez jakichkolwiek hintergedanken mogli chwycic za flage narodowa i wachlowac ja z radoscia przed calym swiatem.

              Takie gesty to nie tylko Sport,tak jak i wysmiewane przez Ciebie marsze ekologiczne.To cos wiecej,to przelamywanie psychologicznych barier zaistnialych z wiadomych wzgledow po drugiej wojnie swiatowej.

              Dzisiejsze Niemcy(to najbardziej nowoczesne spoleczenstwo swiata) wiedza dokladnie co chca,
              oni chca Wspolnej Europy.Wiedza tez,ze Europäische Union ohne Euro nie przetrwa,dlatego gotowi sa poniesc duze koszty,rzucic na szale bardzo duzo,aby ta wspaniala idee uratowac.

              Zauwaz,ze obecnie nikt nie ma innej idei za ktora mozna "pociagnac" dzisiejsza Europe.Wszyscy swiatli ludzie zdaja sobie sprawe,ze po rozpadnieciu EU nastapi tylko "placz i zgrzytanie zebow"--->Wojna...?

              PS:
              Wiesz lepiej jak ja,ze,"dzisiaj" wszyscy wszystkim sa winni pieniadze,ogromne pieniadze,sa to sumy bajonskie,nie do oddania,a kasy panstwowe puste.
    • felusiak1 dostrzegłem piękno 11.07.11, 03:04
      piękno ubijania piany na sztywno przez efkę. tak się dziewczyna zamartwia.
      ale nie martwiła się kiedy grecja, włochy, hiszpania, portugalia a także francja i niemcy nieustannie pożyczały pieniądze aby ludowi pracującemu miast i wsi zapewnić poczucie dobrobytu. efka nie widzi, że została oszukana, że za dobrobyt właśnie przyszedł rachunek i ktoś musi to zapłacić. szkopuł w tym, że płatnik jest tylko jeden. obywatel.
      pisałem wielokrotnie, że podatki, wszystkie podatki płacą ludzie. nie korporacje, nie organizacje lecz ludzie. zawsze i wszędzie. i kiedy obciaża się brudną elekrtownie za emisję CO to owo obciążenie jest wliczone w rachunek za energię i płaci to konsument. ktoś powie, że firmy też używają elektryczność zatem płacą. nie, one przelewają koszt na końcowego odbiorcę.
      welcome to reality.
      amerykański rząd pożyczał ale umiarkowanie. dopiero obama postawił sobie grecję za wzór do naśladowania i zadłużyl nas po uszy. z tym, że my zbuntowaliśmy się i wyrzuciliśmy pożyczaczy od koryta. europejczycy byntują się przeciwko wyrzucaniu pożyczaczy od koryta.
      czyli rzeczywistość jeszcze ma dystans do zrobienia. jeszcze nie zajrzał w oczy. już niedługo. to tylko kwestia czasu.
      tak sobie myślę. jeśli wartość dolara nieustannie spada a kurs do euro trzyma się to znaczy, że wartość najlepsej waluty swiata też spada. no ale euroludzie jeszcze o tym nie wiedzą. nie mówi im się.
      • eva15 Feluś w oparach propagandy 11.07.11, 09:41
        Ty feluś jesteś wspaniałym przykładem skuteczności mainstreamowej propagandy, która umiejętnie robi z ofiar sprawców i w doadatku naszczuwa na siebie ofiary. Wmawia, a ty za nią klepiesz, jak za panią matką, że to lud pracujący miast i wsi żył bogato i hulaszczo i dlatego teraz ma długi.
        Ciekawe jak uda się temu systemowi na koniec mówić Niemcom, którzy od lat zaciskają pasa, żyją coraz bardziej restrykcyjnie, a MIMO to ich długi ze wzgl. na pomoc PIGSom lawinowo rosną, że żyli zbyt bogato i rozrzutnie.
        To, że systemowi uda się wmówić ogłupionym bezrobotnym Amis, żyjącym coraz częściej z food stamps w tent towns, że to z winy ich hulaszczego trybu życia rząd USA popadł w zabójcze długi, w to nie wątpię. Ogłupionym przez lata mainstreamowej propagandy US-poczciwcom nie wpadnie do głowy sprawdzić np. jak wielką część obecnych wydatków USA stanowi machina militarna, zbrojenia i wojny.

        >jeśli wartość dolara nieustannie spada a kurs do euro trzyma się to znaczy, że wartość najlepsej >waluty swiata też spada. no ale euroludzie jeszcze o tym nie wiedzą. nie mówi im się.

        Porównania kursu dol. do euro są w obecnej sytuacji, jak porównania dwóch skaczących z samolotu facetów - obaj BEZ spadochronu- można tylko obserwować, który pierwszy huknie o ziemię. Takie porównania serwuje się dla różnych felusiów, czyli dla większości publiki, która cieszy się, że te kursy są relatywnie stabilne, czyli wszystko jest OK, euro jest mocne, ha, ha.

        Nie, aby zrozumieć, co dzieje się naprawdę z wartoścą walut takich potęg jak USA czy euroland, trzeba dolary i euro porównywać z frankiem szwajcarskim. To kurs waluty tego malutkiego kraiku pokazuje ogrom spadku wartości dolara czy euro.
        Tja, a tak Niemcom i innym wmawiano, że w dzisiejszym świcie wielkich zglobalizowanych potęg pojedyńcze kraje nie mają szans, trzeba się łączyć, kupą raźniej! 82-milonowe Niemcy, 2. eksporter świata, w pojedynkę padłyby ani chybi - wieszczy propaganda. Niespełna 8-milionowa Szwajcaria może śmiać się w kułak. Teraz już tylko jej waluta jest miarą wszechrzeczy, DM już nie ma.

        • polski_francuz No dobrze 11.07.11, 09:50
          a co proponujesz? A wlasciwie, co mozna praktycznie zrobic? Nie mozna uwiezic spekulantow. Nie mozna spowodowac, ze agencje ratingowe przestana byc sluchane, mimo propozycji:

          www.spiegel.de/wirtschaft/unternehmen/0,1518,773540,00.html
          Mozna pozazdroscic Szwajcarii i Norwegii pewnie narodowych walut. No to pozazdroscmy.

          PF
          • eva15 Quo vadis euro? 11.07.11, 10:20
            Dobre pytanie, gdy dom już w płomieniach, a strażacy gaszą pożar benzyną....

            Na inne rozwiązania był czas rok temu. Nie należało ratować Grecji, czyli jednak należało słuchać Niemców, którzy początkowo się temu opierali, zamiast ich przymuszać do pomocy. Niemców łatwo zastraszyć i przymusić, celują w tym Francuzi, teraz dołączył się Luxemburg, ale to nie znaczy, że Niemcy nie mieli racji. Zresztą najsilniejszy nacisk szedł zza oceanu (US-banki umoczyły się na niewiarygodne sumy w CDSy). Należało ogłosić upadłość Grecji, zredukować jej długi i wypuścić ją ze strefy eur dla jej własnego dobra.

            Ja Francją jako kraj lubię i cenię, ale nie zmienia to faktu, że to nacisk Francji, Luxemburga i USA (a raczej ich banków) uruchomił system gaszenia pożaru benzyną. Stworzono fundusz ratunkowy a Trichet zrobił z ECB bad bank i zaczął skupywać od banków via rząd Grecji bezwartościowe papiery. Niemcy majął żal do Francuzów za to, że ich banki szybko rzucły się na wymianę śmieci na euro w ECB, mimo, że się umawiano, iż banki eurolandu się powstrzymają. Na koniec po ca 7-8 miesiącach banki niemieckie też zaczęły to robić, żeby się nie dać całkiem wykołować.

            Teraz w kolejce Portugalia, Hiszpania i Włochy. Ale agencje ratingowe zaczynają już powoli straszyć Francję - to kwestia czasu. A na końcu kolejki Niemcy.

            Co zrobić? Lieber ein Ende mit Schrecken als ein Schrecken ohne Ende.

            Należałoby totalnie przemeblować strefę euro, skoro z powodów wewnętrznych i ogólnoświatowych (rezerwy euro w innych krajach) nie można zastosować najlepszego rozwiązania, czyli nie można zlikwidować euro. Ale nawet na to 2.najlepsze rozwiązanie (czyli przemeblowanie) nie wystarcza rozumu i woli politycznej. Nikt nie chce być grabarzem eurolandu i wszyscy ciągną dalej ku przepaści. Przy czym przepaść w najlepszym wypadku oznacza na koniec rozpad strefy euro (tyle, że będzie drożej i chaotyczniej) a w najgorszym (i tego należy się spodziewać) wieloletnią biedę, stagnację i walkę wewnątrz eurolandu i EU o wyszarpywanie sobie pieniędzy via transfery.
            • jk2007 Quo vadis euro? Rezerw zlota poki co wystarczy... 11.07.11, 10:26
              • eva15 Re: Quo vadis euro? Rezerw zlota poki co wystarcz 11.07.11, 10:29
                Ha, ha, zwłaszcza rezerw amerykańskiego i niemieckiego złota. Tylko - gdzie to złoto jest?
                • jk2007 euro jako europejska odmiana dolara 11.07.11, 10:36
                  wiec wszystko jest w rękach USA
                  • eva15 Re: euro jako europejska odmiana dolara 11.07.11, 10:42
                    chciałeś napisać w rękach "USA".
            • mara571 evciu, nie denerwuj sie 11.07.11, 10:38
              J.Ackermann wie co nalezy zrobic.
              • eva15 Hinduska Deutsche Bank 11.07.11, 10:44
                mara571 napisała:

                > J.Ackermann wie co nalezy zrobic.

                Po Ackermanie przychodzi... Hindus na stołek szefa Deutsche Bank. Nawet nie umie po niemiecku, więc będzie dyktował Merklowej po angielsku, co należy robić.

                Ech ten internacjonalizm... Jednak wrócił, tylko innymi drzwiami.
                • mara571 Re: Hinduska Deutsche Bank 11.07.11, 11:06
                  www.dradio.de/dkultur/sendungen/interview/1501315/
                  • eva15 Re: Hinduska Deutsche Bank 11.07.11, 11:23
                    Znam ten temat, jest wałkowany w prasie fachowej od kilku dni, znam też niejako osobiście Gerkego. Zabawne tylko jak on się martwi wiekiem Fitschena, a sam jest od niego parę lat starszy i mimo to nadal aktywny zawodowo.
            • polski_francuz Kto to zrobi? 11.07.11, 10:45
              Napoleonek przed wyborami? Kunktatorka polityczna, ktora stara sie zrozumiec swiat a tu trzeba go zmienic.

              Glosujcie na Peer Steinbrucka bo to chyba tylko on ma wiedze i odwaga. Trittin bedzie wicem ale Ty lubisz jego szlachecko look.

              PF
              • eva15 Trittin Niemcy załatwi 11.07.11, 10:56
                Dopóki nie powstanie jakaś nowa partia moje otoczenie nie będzie na nikogo głosować.

                Przefarbowany komunista Trittin działa na mnie jak czerwona płachta na byka, to jeden z największych szkodników w polityce. Jeśli dojdzie do władzy otworzy szeroko drzwi na emigrację z Afryki i Azji, rozda resztę kasy na programy integracyjne dla imigrantów, czyli na programy dostosowujące Niemców do imigrantów, nabuduje minaretów w każdej wsi, wprowadzi jeszcze większe restrykcje dla przemysłu, zwłaszcza samochodowego a drogi zamieni w place zabaw dla dzieci. Pora będzie emigrować. Najpierw zwieje przemysł, później ludzie, zwłaszcza ci najzdolniejsi i prężni.
                Zostaną miliony imigrantów na socjalu, te miliony najpierw będą ochoczo głosować na darczyńcę Trittina (ten im szybko da obywatelstwo, by szli do urn) a na koniec rzucą mu się do gardła, gdy braknie kasy na rozdawnictwo, bo ci co pracowali dawno już będą hen zagranicą.
                • eva15 Re: Trittin Niemcy załatwi 11.07.11, 11:02
                  Innymi słowy - z pomocą Trittina wizja Sarrazina przedstawiona (zabawnie i dowcipnie) w przedostatnim rozdziale jego książki spełni się szybciej niż można się było spodziewać.
                • polski_francuz Ale wizja! 11.07.11, 11:26
                  "Najpierw zwieje przemysł, później ludzie, zwłaszcza ci najzdolniejsi i prężni."

                  Troche spokojniej trzeba. Az tak zle na pewno nie bedzie. Nawiasem mowiac ksiazke Sarrazina kupie sobie i jakos znajde czas by przeczytac.

                  No wracam do roboty. Pojedz na jakies wakacje i od razu Twa wizja swiata sie stanie przyjemniejsza...

                  PF
                  • eva15 Re: Ale wizja! 11.07.11, 11:32
                    Wizja naturalnie podrasowana satyrycznie, ale ziarno prawdy w niej jest.
                    • dcio Re: Ale wizja! 11.07.11, 13:01
                      Tak to jest jak rzad wtraca sie w gospodarke. Jak banki nakupowaly bezwartosciowych smieci to ich sprawa a nie rzadu. Jak handlowiec kupi zgnile pomidory to rzad sie tym nie przejmuje a jak bank kupi smieci to juz tak.
                      Upadnie jeden bank powstane 3 inne z czego 1 przetrfa.

                      EURO wbrew pozorom est dobre, bo nie mozna go falszowac jak dolara ale stope procentowa powinien ustalac rynek a nie zarzad centralny.
                      Jak stope procentowa wGrecji czy Hiszpani wyznaczy na 20% to niech tak bedzie jak w niemczech na -10 procent (a juz tak bywalo) to niech bedzie.
                      • hirys Re: Ale wizja! 11.07.11, 13:26
                        > Tak to jest jak rzad wtraca sie w gospodarke. Jak banki nakupowaly bezwartoscio
                        > wych smieci to ich sprawa a nie rzadu.

                        A "dcio" wie co by sie stalo,gdyby w 2008 roku szefowie rzadow europejscich pospiesznie nie gwarantowali oszczednosci bankowych ludnosci pracujacujacej miast i wsi ?

                        "Nasz Rzad gwarantuje 50 000 €! na kontach,a Nasz Rzad gwarantuje 100 000€!" - slyszalo i widuialo sie w nieustannych komunikatach wszedzie gdzie tylko przylozylo sie ucho,lub otworzylo oko.I lud uwierzyl i nie pobiegl do bankow wyplacac swoje ciezko uciulane oszczednosci.I bogu dzieki.


                        Jak handlowiec kupi zgnile pomidory to
                        > rzad sie tym nie przejmuje a jak bank kupi smieci to juz tak.
                        > Upadnie jeden bank powstane 3 inne z czego 1 przetrfa.

                        Tak ?A jak upadnie bank,w ktorym ty masz oszczednosci ,nie bedziesz wrzeszczal:"Zlodzieje,ratunku!","Precz z rzadem!,Dlaczego rzad nas nie ratuje przed zlodziejami?!"

                        > EURO wbrew pozorom est dobre, bo nie mozna go falszowac jak dolara

                        Sfalszowac mozna wszystko...gdyby sie oplacilo nawet Ciebie.
        • felusiak1 Re: Feluś w oparach propagandy 11.07.11, 14:51
          efka napisała, że jestem przykładem skuteczności mainstreamowej propagandy. nic bardziej mylnego. evuniu, ty nawet nie rozumiesz co napisałem. ty już nie czytasz co piszę. ty na każdy mój wpis reagujesz jak pies pawłowa. otóż evuniu każdego roku parlamenty uchwalają budżety. szkopuł w tym, że budżet jest wyższy niż wszystkie przychody rzadu z podatków. zatem rząd musi pożyczyć. w tym celu emituje terminowe obligacje na określony procent. rzecz jasna każdego roku ten procent musi być wypłacony kredytorom. ten procent to obsługa długu - pozycja w budżecie. w wyniku tych kolejnych rok rocznych deficytów rząd ma dług zwany długiem publicznym. każdego roku obsługa tego długu kosztuje coraz wiecej aż w pewnym momencie brakuje pieniędzy na wyplate odsetek. aby wypłacić te odsetki rzad musi pozyczyć ale tu pojawia się problem. brak kredytorów. nikt już nie chce temu rządowi pożyczać. ryzyko zbyt duże. wszak nikt nie pożyczyłby złamanego grosza alkoholikowi bez pracy. od kogo rzady pożyczają? od inwestorów. obligacje rzadowe są gwarantowane zatem ryzyko jest niewielkie. banki oczywiście kupują obligacje. wszak nie trzymaja pieniedzy depozytorów w sejfach lecz inwestują je udzielajac pozyczek. to statutowa rola banków.
          w momencie obnizenia ratingu bank ubezpiecza swoje inwestycje. to nazywa się credit default swap czyli CDS, októrych ewunia tak ochoczo pisze nie majac pojecia co to jest. innymi słowy kiedy kredytobiorca nie jest w stanie wypłacic należności z tytułu procentu ubezpieczyciel wypłaca. inwestor czyli bank może pozbyć się tych rzadowych obligacji, może je odsprzedać. ale nikt nie kupi tego za nominalną wartość. ktoś może to kupić za powiedzmy 25 centów za euro. taki bank ponosi straty. ale to nie były pieniadze banku lecz jego wierzycieli. zatem bank musi pozyskać kapitał aby nie upaść. jeśli tego nie jest w stanie dokonać ogłsza bankructwo. ludziska lecą do banku aby wycofać swoje wkłady, lecą do wszystkich banków aby wycofać wkłady. kazdy wie, że żaden bank nie ma takiej ilości gotówki. ewuniu. opisałem ci mechanizm. tu nie ma nic politycznego. zastanów się. może ratowanie grecji i pozostałych ma na celu zapobieżenie uruchomienia tego mechanizmu. w tej chwili można kontrolować przebieg wypadków. wystarczy upadek jednego banku aby te kontrolę utracić na rzecz paniki.
          • mlody747 Re: Feluś w oparach propagandy 11.07.11, 17:51
            Jak jedna ofiara się nie może nauczyć w klasie, to cala klasa musi czekać aby ta ofiara podciągnęła się. Co powoduje zahamowanie nauki w tej klasie (nie można zostawić tej ofiary na rok w tej samej klasie). Ten program się nawet ładnie nazywa(Feluś słyszałeś coś o tym?). Hahahah
            Wiec specjalnie dla Felusia:
            www.youtube.com/watch?v=nUTXb-ga1fo&feature=related
          • eva15 Re: Feluś w oparach propagandy 11.07.11, 23:00
            Jesteś przykładem udanej propagandy, bo powtarzasz w kółko, co ci media mainstreamowe podają.

            Robisz "wykłady" o tym, jak tworzy się budżet i że jeśli państwo wydaje więcej niż ma przychodów, to się zadłuża i musi płacić odsetki. Eureka, feluś, kto by przypuszczał, że taka jest zależność, brawo za wyjaśnienia.

            W kółko jak katarynka powtarzasz w różnych postach, że państwa zadłużały się po to, by zrobić obywatelom dobrze. Nie rozumiesz rządzącego tym zadłużaniem systemu, co widać po tym, że nie umiesz różnicować. Od biedy, w pewnym stopniu masz rację odnośnie Grecji , tu faktycznie państwo przesadziło z robieniem obywatelom dobrze i choć NIE TO miało decydujący wpływ na zadłużenie Grecji, to jednak się też do tego zadłużenia przyczyniło.

            Na Grecji praktycznie koniec z twoją filozofią zwalania winy na obywateli/podatników.

            Wystarczy wziąć przykład Irlandi, by to wykazać. Irlandia jeszcze w 2007 r. miała nadwyżkę budżetową - plus 0,3% i maleniki dług publiczny, raptem 25,1% PKB. Czyli miała WYBITNIE zdrowe finanse.
            Aż tu nagle w 2008 r. niejako z dnia na dzień deficyt budżetowy skoczył do -7,2%, a dług publ. wzrósł nagle do 44,1% (dziś obie te wartości są jeszcze znacznie wyższe ca - 15% budżet i ca -115% mld euro długu publ./PKB) .

            de.wikipedia.org/wiki/Euro-Krise
            de.statista.com/statistik/daten/studie/167462/umfrage/staatsverschuldung-von-irland-in-relation-zum-bruttoinlandsprodukt-bip/

            Wg twojej folzofii musiałoby to oznaczać, że rząd Irlandii postanowił nagle od 2008 r. rozdawać pełnymi garściami setki miliardów ludziom i dlatego się zadłużył. Wg FAKTOW zadłużył się w sposób błyskawiczny, bo ratował banki, przejął ich zobowiązania na siebie.
            Podobnie jest z Hiszpanią, która do 2007 r. miała plus (1,9%) w budżecie i niziutki dług publ. (36,1%). No a później przyszedł kryzys na rynku nieruchomości (pęknięcie bańki) i za nim kryzys bankowy, rząd wziął to na siebie no i teraz Hiszpania leży i kwiczy.

            I tak dalej i dalej można wyliczać. Cały ten kryzys zadłużenia pojawił się w większości państw eurolandu w 2008 r. w wyniku kryzysu bankowego a nie w wyniku nagłych darów dla ludu pracującego miast i wsi, jak sugeruje feluś, nasz formowy ekonomista-hobbysta..

            Podobnie będzie na koniec z Niemcami. Ten kraj oszczędza do granic wytrzymałości (ludu) a MIMO to dług publ. skoczył mu z ca 63% w 2007 r. na ca 82% teraz. Czemu, feluś, jak myślisz? Podarków rząd nie robi, tnie, gdzie się tylko da.


            Wystarczająco dużo napisałam, o CDS-ach pisać mi się nie chce. Kilkakroć już tłumaczyłam, czemu USA naciskają na euroland (Niemcy), by ratować Grecję (i innych). Cała tajemnica tych nacisków tkwi właśnie w CDS-ach, z których to ty najwyraźniej niewiele rozumiesz. Ale ile korepetycji można udzielać za darmo?


            • j-k padne ze smiechu :) 11.07.11, 23:08
              Niemcy oszczedzaja do granic wytrzymalosci ?

              i Pialaki tosze ?

              nie zartuj .

              Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.

              ekonomista.
            • mara571 Re: Feluś w oparach propagandy 11.07.11, 23:08
              eva15 napisala
              "Podobnie będzie na koniec z Niemcami. Ten kraj oszczędza do granic wytrzymałości (ludu) a MIMO to dług publ. skoczył mu z ca 63% w 2007 r. na ca 82% teraz."

              Mozna poprosic o podanie przyczyn tego wzrostu dlugu?
              • eva15 Re: Feluś w oparach propagandy 11.07.11, 23:20
                Zawsze rzetelnie podaję statystyk, na ile mam je akurat pod ręką. Kwestia powodu nagłego skoku zadłużenia jest sprawą czysto polityczną i przewija sią w różnych artykułach prasy fachowej. Nie będę teraz szukać, bo po prostu mi się nie chce. Zauważ, że skok zaczął się od 2008 r. - kryzys bankowy, ratowanie banków i trwa do teraz - kryzys, ratowanie eurolandu. Niemcy nie mają luźnej gotówki na zbyciu ani na ratowanie banków ani na ratowanie eurolandu. By to czynić, muszą się zadłużać.
                • mara571 niemieckie zadluzenie rosnie 11.07.11, 23:32
                  w szybkim tempie od lat 90-tych. Przyczyny sa znane: bledny kurs wymiany DM /wschodnia marka (grzech pierworodny) , bledne finasowanie zjednoczenia (nie przez podatki, ale przez transfer swiadczen z kas spolecznych), kretynskie ulgi podatkowe, zbyt wysokie naklady na budowe nowej infrastruktury w DDR, (pol)przeprowadzka do Berlina.
                  • eva15 Re: niemieckie zadluzenie rosnie 11.07.11, 23:45
                    Nie pleć, zajrzyj do statystyk. Zadłużenie rosło (po zjednoczeniu) , później zmalało, teraz znów błyskawicznie rośnie. Mimo cięć.
                    Niemcy (Zach.) z przyłączeniem NRD by sobie długofalowo poradziły, to było po statystykach już widać. Z pomocą dla wielu państw eurolandu sobie nie poradzą, to też widać.

                    Ponadto różnica jest taka, że w przypadku b. NRD kasa została w kraju, w przypadku eurolandu wypływa zagranicę na nie mehr sehen.
                    • eva15 Re: niemieckie zadluzenie rosnie 12.07.11, 00:01
                      Masz tu diagram zadłużenia, jako odtrutkę na twoje wywody:

                      www.steuerzahler.de/files/19765/Verschuldung_per_21.02.2011.pdf
                      • mara571 Re: niemieckie zadluzenie rosnie 12.07.11, 23:27
                        dzieki za link.
                        Wykres pokazuje dwa przedzialy czasowe, w ktorych dlug rosnie gwaltownie.
                        Pierwszy zaczyna sie okolo roku 1991 ( punkt startowy 536 mld) do 1996 (1009 mld).
                        Lata szalenczych projektow w bylym DDR, modernizacji wielkiej plyty, ktora sie dziasiaj rozbiera, budowy infrastruktury komunalnej obliczonej na wyrost (oczyszczalnie sciekow, kanalizacja, siec wodociagow, swiatlowodowe lacza oplacilismy w rachunakch telefonicznych, wiec nie licze, tysiecy kursow kwalifikacyjnych, po ktorych i tak pracy nie bylo, dotowania centrow handlowych na zielonej lace, ktore wykonczyly swiezo wyremontowane centra miast, dotacje do sprywatzowanych firm, ktore i tak padly, itd, itd.
                        Wzrost zadluzenia w ciagu 5 lat wyniosl 473 mld. W cenach z tamtych lat!
                        Drugi gwaltowny wzrost zaczyna sie w roku 2005, bez kryzysu bankowego, mimo ograniczenia swiadczen socjalnych, mimo podniesienia "Märchensteur" o dwa punkty procentowe o dwa punkty w roku 2007.
                        Moze kiedys bede miala wiecej czasu i przyjrze sie strukturze budzetu, aby znalezc pozycje, ktore ciagle rosna. Naturalnie oprocz punktu obsluga dlugu.
                        Nie wiesz przypadkiem, o ile zmiejszono wydatki na dotacje? Do wegla ograniczono, ale chyba jeszcze wiecej pochlania "zielona energia".
                        • br0fl0vski Re: niemieckie zadluzenie rosnie 13.07.11, 07:39
                          w 1991 roku wpadla mi w rece publikacja o zdolnosciach produkcyjnych przemyslu usa. uwazano wtedy ze do tego co produkowno wtedy przy pelnej automatyzacji ta sama produkcje mogloby robis 18 % sily roboczej pozostale 82% bylo zbedne ale ze wzgledow politycznych trzeba im dawac robote . wierze ze dzis po 20 latach te 18 % sie jeszcze zmniejszylo. nie zapomnij o tym gdy bedziesz analizowac strukture budgetu i wydatki na dotacje
                          • br0fl0vski Re: niemieckie zadluzenie rosnie 13.07.11, 07:58
                            a tu jeszcze inny kawalek lektury
                            blogs.telegraph.co.uk/news/jamesdelingpole/100095817/un-reveals-its-master-plan-for-destruction-of-global-economy/
                        • eva15 Odciążenia podatkowe SPD i Zielonych 13.07.11, 11:15
                          Zdziwienie z powodu wzrostu zadłużenia w 2005 r.?
                          Przypomnij sobie wielką "Steuerreform" (2003-2005) Eichla, czyli rządu SPD-Zieleni. KILKADZIESIAT miliardów euro zostało sprezentowane przedsiębiorstwom (zwłaszcza dużym). No to trzeba było luki uzupełnić. Trochę udało się zatkać dziurę drogą likwidacji Sozialhilfe i wprowadzeniu H IV, a resztę kasy trzeba było pożyczyć.
                          To typowe "reformy" neoliberalne i nie miały one NIC wspólnego z kosztami połączenia Niemiec.
                          • mara571 cos sie jednak nie zgadza 13.07.11, 20:33
                            bo ja znalazlam inny wykresik, taki dla idiotow, ale na stronie Ministerstwa Finansow:

                            www.bundesfinanzministerium.de/nn_113888/DE/BMF__Startseite/Multimedia/Einfach-Erklaert/Bundeshaushalt-2011/Bundeshaushalt-2011-Artikel.html?__nnn=true
                            Wynika z niego jasno, ze wplywy podatkowe w tych latach ROSLY mimo reformy zmniejszajacej wplywy podatkowe od przedsiebiorstw.
                            • eva15 Re: cos sie jednak nie zgadza 13.07.11, 23:55
                              Aha, a prześledziłaś choćby procesy prywatyzacyjne i dochody z tego tytułu? Zdajesz sobie w ogóle sprawę jak wielki majątek państwa i komun przeszedł w tamtych czasach w ręce prywatnych "inwestorów" głównie z zagranicy, jak choćby Goldmana Sachsa via spółki? Wszak to jest po dziś dzień boleśnie widoczne w każdym prawie mieście i komunie (upadek infrastruktury, nastawienie prywatnych zagr. funduszy inwestycyjnych na szybki zysk bez Instandhaltung). Ponadto np. - co wiesz o zwrotach pożyczek zagranicznych w tym czasie , wszak Niemcy są nie tylko dłużnikiem, ale i wierzycielem i to poważnym.

                              Grafika jest rzeczywiście dla idiotów. by na serio oceniać sytuację na dany rok czy dane lata, trzeba dokładnie zbadać źródła dochodów budżetowych w danym czasie.
                    • bonobo44 Niemcy z przyłączeniem NRD sobie poradziły 12.07.11, 22:58
                      znakomicie...

                      Problem polega na tym, że to modelowe rozwiązanie zastosowane do NRD (w ramach waluty "wewnętrznej" RFN)
                      nie znalazło i nie znajduje wciąż aplikacji w ramach waluty "wewnętrznej" 15-ki.

                      Tak należało do sprawy podejść od początku, jak tego teraz jak wygłodniała kania dżdżu domaga się niewydolny (zacierający się z tego powodu i nadal psuty) system.

                      Wymiana za "śmieciowe" walory w stosunku 1-1 przy kalkulacji co najwyżej siły nabywczej na elementarne dobra po stronie petenta i likwidacji długu i "skredytowaniu" nowego (dokładnie tak, jak dla NRDówka).

                      (Polska już dawno byłaby w strefie, gdyby jej obiecano 1Euro za 1 Zł + umorzenie długów).

                      Tymczasem wyzwoliły się mechanizmy samoregulujące, które i tak wymuszą to rozwiązanie niejako "siłami natury"...
                      a wystarczyło w swoim czasie przeprowadzić salomonowe "cesarskie cięcie", a właściwie "scalenie" (na tamten wzór)...

                      tym bardziej smutne, że wymagało to zaledwie kalki z tamtego eksperymentu...

                      zabrakło (wystraszono się) rozmachu, no to teraz trzeba się zaprząc do roboty (tzn. ręcznie napędzać koło zamachowe aż do pożądanego skutku) i... nie bać się tego... strach jest najgorszym doradcą także, a może p.w. finansowym...

                      w tym wypadku (jak i w tamtym) pieniądz to jedynie najbardziej ekonomiczny środek do osiągnięcia jasno sprecyzowanego celu politycznego
                      • bonobo44 Re: Niemcy z przyłączeniem NRD sobie poradziły 12.07.11, 23:38
                        no ale Niemcy miały wtedy Helmuta Josefa Michaela Kohla
                        a Francja François Mitterranda


                        <<22 września 1984 Kohl spotkał się z prezydentem Francji François Mitterrand w miejscu bitwy pod Verdun, aby wspólnie złożyć hołd pamięci poległych podczas obydwu wojen światowych. Zdjęcie ich długiego uścisku dłoń stało się sławne jako symbol niemiecko-francuskiego pojednania. Kohlowi i Mitterrandowi przypisywano w późniejszych latach bardzo bliskie kontakty. Przygotowali takie wspólne projekty jak Eurokorps i stację telewizyjną Arte. Również postępy w europejskim zjednoczeniu jak Traktat z Maastricht, a później wprowadzenie waluty euro, zostały przypisane istotnie bliskiej niemiecko-francuskiej współpracy.>>

                        dobranoc wszystkim 8-/
                        • bonobo44 Wróć ! Zapomniałem o Irlandii ... 13.07.11, 15:40

                          jeśli kogoś należy winić za ten stan rzeczy to... Irlandię (i proczich eurosceptyków) - tego naczelnego hamulcowego,
                          który w istocie zablokował naturalną ewolucję także strefy Euro...
                          "w nagrodę" jako jedna z pierwszych zresztą, to właśnie I. zapłaciła za swoje krótkowidztwo
                      • eva15 Re: Niemcy z przyłączeniem NRD sobie poradziły 13.07.11, 11:07
                        To sąä niestety głupstwa, co piszesz o kalce systemu. Ca 63 -milionowe Niemcy Zach. były wstarczająco silne gospodarczo, by wchłonąć na warunkach swojej waluty i swojej Bundesbank 17-milionową b. NRD.
                        Ten sam eksperyment w stosunku do eurolandu nie mógłby się powieźć. Nawet Niemcy nie są na tyle silne, by wchłonąć, przejąć na utrzymanie ca 150-200 miliionów ludzi w eurolandzie . I to jeszcze w dodatku BEZ swojej waluty i praktycznie bez kontroli nad nową.
                        Tu nie ma NIC do kalkowania, nic się nie zgadza i nie pokrywa.
                        • eva15 Re: Niemcy z przyłączeniem NRD sobie poradziły 13.07.11, 11:30
                          Oprócz finansów dochodzą do tego jeszcze aspekty historyczne i emocjonalne. Połączenie Niemiec było połączeniem jednego narodu o wspólnym etosie (w tym etosie pracy) i historii. Spoiwem pozwalającym na tak horrendalne koszty połączenia były pozytywne emocje.

                          W przypadku płacenia na euroland emocje też są, tyle że negatywne.
                        • bonobo44 Re: Niemcy z przyłączeniem NRD sobie poradziły 13.07.11, 15:29
                          miałem na myśli 15-kę (ze strefą Euro), a nie same Niemcy (z markami)

                          chociaż istotnie... miałem na mysli i jedno i drugie 8-)
                          • bonobo44 Re: Niemcy z przyłączeniem NRD sobie poradziły 13.07.11, 16:44
                            to wymaga zapewne dodatkowego rozwinięcia:

                            Ta część starej UE-15, która wprowadziła Euro, miała się tak do skali pozostałej części aplikującej do strefy Euro Europy, jak własnie RFN do NRD zarówno pod kątem różnic ekonomicznych jak i rynków finansowych

                            tzn.

                            Belgia, Francja, Irlandia,
                            Holandia, Luksemburg , Finlandia,
                            Niemcy, Włochy,
                            Hiszpania, Portugalia oraz Austria

                            stanowiły w sumie gross terytorium, ludności i bogactwa w tym zestawieniu
                            z państwami aplikującymi

                            przyjmowanie każdego z nich z osobna było łatwiejsze niż przyjęcie NRD do Niemiec

                            sprawa rozbiłą się o niewystarczająco scentralizowany (i w takimż stopniu niewydolny) system zarządzania Euro

                            przyjmowanie do tej strefy trwało na starych restrykcyjnych warunkach dlatego, że w istocie system taki nie został sformułowany

                            a nie został sformułowany z powodu stanowiska... Irlandii (o czym wspomniałem w poście wyżej)


                            Grecja prześliznęła się przez oczka sieci tego niewydolnego systemu, co ma dwojakie konsekwencje:

                            - wymusza przyśpieszenie jego ewolucji
                            - czyni Grecję jego pierwszym istotnym beneficjentem, zanim jeszcze został dostosowany do funkcji czyniącej analogię RFN-NRD pełną
                      • mara571 Niemcy nie poradzily sobie z przylaczeniem NRD 13.07.11, 20:58
                        wschodnie landy pozostaja studnia bez dna.
                  • mlody747 Re: niemieckie zadluzenie rosnie 11.07.11, 23:47
                    System bankowy jest zły i nawet jak te wszystkie straty rzad by uniknol, przestał płacić socjale, i w ogóle wstrzymał wysokie wydatki to nie starczyło by na pokrycie długu jakiekolwiek kraju gdzie jest prywatny bank centralny. To przelewanie, który rzad zrobił co, niema sensu bez reformy systemu bankowego. Teraz te gadani, co zrobił kto, ma ciebie i innych przekonać, ze jednak zrobiliście blendy(co jest nieprawda) i najlepiej będzie jak zapłacicie wierze podatki, nie będziecie pytać o emerytury i jak zestarzejecie się, to dla dobra państwa porostu umrzecie.
                    • eva15 Re: niemieckie zadluzenie rosnie 12.07.11, 00:04
                      Naturalnie. Nawet jeśli ludziom zabierze się WSZYSTKO dług będzie rósł, bo taka jest natura panującego systemu kreacji pieniądza. Ale malo kto to pojmuje.
                      • mlody747 Re: niemieckie zadluzenie rosnie 12.07.11, 00:11
                        Oszustwo (matematycznie jest nie możliwe spłacić dług państwa) jest tak wielkie i oczywiste, ze trudno w to uwierzyć. Przecież oni tak ładnie mówią i takie ładne ubranka maj. Oczywiście wiesz, ze dżentelmen (ten wychowany pan) to kiedyś określenie człowieka, który jest wtajemniczony w wizje tajemniczych społeczeństwa. Jego dobre maniery maja porostu ukryć jego zadanie, a nie podbija serca niewiast(co zresztą robił, ale na boczku).
                        • felusiak1 znowu banialuki 12.07.11, 04:15
                          jeśli rząd ma wpływy z podatków i nie ma wydatków to tym samym dług nie może wzrastać. raczej zmaleje gdyż przynajmniej częściowo dług zostanie zpłacony.
                          państwa spłacają stare długi zaciagając nowe. to nie jest problem. problemem jest obsługa długu.
                          koziołku, jeśli kupiłeś 30-letnie obligacje polskiego rządu za 100 złotych 10 lat temu to za dwadzieścia lat te sto złotych wystarczy ci na paczkę papierosów. spłata takiego długu to pestka ale te 6 procent corocznie to problem.
                          • mlody747 Re: znowu banialuki 12.07.11, 15:04
                            Felus napisałeś: "koziołku, jeśli kupiłeś 30-letnie obligacje polskiego rządu za 100 złotych 10 l
                            > at temu to za dwadzieścia lat te sto złotych wystarczy ci na paczkę papierosów."

                            Dlatego trzeba być idiota kupować obligacje jakiegoś rządy. To prawda.

                            Npapisales: "jeśli rząd ma wpływy z podatków i nie ma wydatków to tym samym dług nie może wz
                            > rastać"

                            Jak to się stanie, to bankierzy są wykiwani. Pozostaje im podburzać do wojny dane państwo(zmusić państwo do wydatków i pożyczania) lub dawać łatwe kredyty społeczeństwu aby w ten sposób wywołać inflacje i zmusić rzad do pożyczania, dla pokrycia inflacji. Z powodu inflacji wydatki radu wzrosną, a społeczeństwo nie będzie miało na płacenie podatków z powodu tej wywołanej inflacji.
                            • felusiak1 ala ma kota 12.07.11, 15:18
                              a kot ma płetwy i czepek do pływania.

                              poddaję się. nie sposób odpowiadać na idiotyczne wpisy.
                              • mlody747 Re: ala ma kota 12.07.11, 15:32
                                To jest normalne u ciebie. Jak jest wina bankierów, to się wycofujesz i przystępujesz do wyśmiewania lub obelg. To tak aby ktoś inny nie zauważył tych jawnych manipulacji banków.
                                • felusiak1 Re: ala ma kota 12.07.11, 16:41
                                  banki wysłały swoich agentów do wszystkich niemal rzadów w europie, przyłożyły pistolet do głów premierów i prezydentów i zmusiły do zaciagniecia pożyczki. biedne rzady bojąc się o własne zycie uległy goldmanowi i wzieły pieniadze.
                                  i na tym polega istota "tych jawnych manipulacji banków"
                                  chłopczyku, brakuje ci podstawowej wiedzy i dlatego piździsz jak nakrecony.
                                  a jak chcesz wiedzieć na czym polegała manipulacja banków to ci powiem.
                                  goldman pokazał grecji jak sprzedać przyszłe dochody z operacji rządu. i tak grecki rząd sprzedał przyszłe dochody z operacji portów, lotnisk, autostrad itd. nie figurowało to jako pożyczka w ksiegach ponieważ nikt nie chciał już wtedy greckich obligacji. a jedyną przyczyną dla której banki kupowały obligacje jest to, że grecja jest w trefie euro. gdyby były drachmy pepowina byłaby już dawno odcieta.
                                  najpierw naucz się, że rządowe obligacje sprzedawane są na aukcjach. każdy może je kupić.
                                  • surfer_dude Re: ala ma kota 12.07.11, 18:55
                                    Bankom wystarczylo dac politykom posady w radach naczelnych, nie trzeba bylo przystawiac pistoletow.
            • eva15 Feluś, doczekam się odpowiedzi? 13.07.11, 11:27
              Feluś, czemu nic nie odpowiadasz? Jak się ma twoja światła teoria o tym, że państwa się zadłużyły, by robić obywatelom dobrze, w świetle FAKTOW, że ani Hiszpania ania Irlandia nie miały do 2007 r. deficytu budżetowego , a dług publiczny miały śmiesznie mały.
              Dopiero wybuch kryzysu bankowego wpędził je niejako z dnia na dzień w potworne zupełnie długi.

              forum.gazeta.pl/forum/w,50,126906479,126935675,Re_Felus_w_oparach_propagandy.html

              Gdybym wiedziała, że moje rady coś dadzą, radziłabym ci więcej myśleć, czytać dane statystyczne i umieć je interpertować. Ale wiem, że to na nic, ty jesteś produktem mainstreamu, danych i analiz własnych nie potrzebujesz. Dostajesz przypotowaną propagandowo papkę i siejesz nią dalej na forum.
              • felusiak1 Re: Feluś, doczekam się odpowiedzi? 13.07.11, 16:05
                ewuniu i irlandia i hiszpania miały deficyty przed 2007. w 2007 nie miały, to fakt.
                piszesz, że dług publiczny w wysokości 25% PKB (irlandia) i 36% PKB (hiszpania) był śmiesznie niski. to zabawne bo wtedy dług publiczny USA wynosił 35% PKB i był niesłychanie wysoki. w zależności od światopogladu coś jest raz bardzo wysokie a raz śmiesznie niskie.
                spójrzmy na podatki. w irlandii w 2007 wynosiły 40% PKB a w hiszpanii 37% PKB. w USA 28% PKB. Spadek PKB po 2007 spowodował obniżenie wpływów do budzetu a wydatki wzrosły. powiedz mi na co rzady wydawały pieniądze, których nie miały?

                epp.eurostat.ec.europa.eu/tgm/refreshTableAction.do?tab=table&plugin=1&pcode=tsieb090&language=en
                epp.eurostat.ec.europa.eu/tgm/refreshTableAction.do?tab=table&plugin=1&pcode=tsieb080&language=en
                www.oecd-ilibrary.org/taxation/total-tax-revenue_20758510-table2
                rzecz jasna najwygodniej jest stwierdzić, że wszystkiemu winien jest goldman.
                mnie to ani ziebi ani grzeja. nie bedzie, że goldman. a rzeczywistość i tak zapuka do drzwi wcześniej czy później.
                • eva15 Re: Feluś, doczekam się odpowiedzi? 13.07.11, 16:15
                  Naucz się czytać podane samemu statystyki - Irlandia od 2002 aż do wybuchu kryzysu bankowego w 2008 r. nie miała deficytu. Obniżka przychodów z podatków w 2008 r. to normalna rzecz w kryzysie, podobnie jak spadek PKB po 2008 r.

                  www.google.com/publicdata?ds=wb-wdi&met_y=ny_gdp_mktp_cd&idim=country:IRL&dl=de&hl=de&q=irland+bip

                  Mylisz przyczyny ze skutkami, bo nie chcesz zrozumieć mechanizmów, które są niezgodne z twoją szkolną wyuczoną wiedzą wspieraną zresztą przez mainsteam. Klepanie frazesów o podarkach dla ludności jako o przyczynie kryzysu jest w przypadku irlandii, Hiszpanii czy Niemiec klepaniem głupot. Z uporem.

                  • felusiak1 ewuniu, rozumiem że musisz pluć 13.07.11, 19:12
                    ewuniu ponieważ ty jedna rozumiesz i potrafisz to powiedzmi co jest przyczyną a co skutkiem.
                    zacznijmy od tego co było przyczyną kryzysu? wiesz chciałbym wiedzieć aby nie błądzić po omacku.
                    • eva15 Czytanie statystyk to plucie? 13.07.11, 23:42
                      Przekonuję cię do spróbowania zrozumienia podanych przez ciebie statystyk, a dla ciebie to plucie.
                      Gdybyś umiał czytać i interpertować dane oraz wydarzenia polityczne i gospodarcze , sam byś zrozumiał, że pierwotną przyczyną kryzysu długów państwowych w eurolandzie był kryzys bankowy, który przerzucił długi z banków na państwa, czyli sprywatyzował zyski i usocjalnił straty. Dałam ci dane do Irlandii i Hiszpanii, bo na ich przykładzie świetnie to widać.

                      Feluś, nikt mi za to nie płaci, by cię szkolić, w dodatku szkolenie pada na wyjątkowo niepodatny grunt, nie chcesz/nie potrafisz analizować i samodzielnie myśleć. Zostań więc przy swoim oklepanym medialnie przekonaniu, że to lud pracujący miast i wsi zadłużył swym hulaszczym trybem życia euroland i USA.
                      Jak ci z tym lepiej, to po co ci w tym przeszkadzać? Wysoki stopień świadomości jest często zródłem dyskomfortu, a ty lubisz chyba być zadowolony.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja