gelatik
02.03.02, 00:27
Władze Autonomii Palestyńskiej zawiesiły wszelkie rozmowy z Izraelem. Decyzja
ta, to odpowiedź na pacyfikację obozów palestyńskich uchodźców w Balata i pod
Dżeninem, dokonywaną przez izraelskie wojska - powiedział doradca lidera
Autonomii, Jasera Arafata. W trwających od wczoraj walkach zginęło już 25
Palestyńczyków, a blisko 200 zostało rannych. Palestyńczycy twierdzą, że wśród
ofiar śmiertelnych jest co najmniej dwoje dzieci. Przypuszczalnie w czasie
weekendu oba obozy uchodźców zostaną całkowicie zajęte przez wojsko.
Palestyńczycy liczyli na to, że Izraelczycy poniosą ciężkie straty w ludziach.
Nie sprawdziło się to, gdyż wojsko zastosowało nową taktykę, żeby uniknąć walk
w wąskich zaułkach. Komandosi posuwają się wnętrzami przylegających do siebie
domów, przebijając dziury w ścianach. W Balacie zburzono dom tamtejszego
dowódcy bojówek Fatah Nasera Awada. W Dżeninie zastrzelony został czołowy
bojówkarz Hamasu. Według Izraele głównym celem operacji jest pokazanie
terrorystom iż obozy uchodźców nie będą dla nich odtąd żadną kryjówką.