ciotka_ltd
19.07.11, 17:50
Ledwie zdazylam skomentowac artykul o Sarrazinie:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9972747,_Nazista____Rasista____Wynocha___Berlinscy_muzulmanie.html
to forum dyskusyjne zamknieto, a jest tu o czym dyskutowac.
Poczawszy od szantazowania autorow i wydawcow przez 5% niemieckich muzulmanow; ba...wyrzucania ich z ich wlasnego kraju!
Pytaniem jest takze - przynajmniej dla mnie - gdzie wowczas byla niemiecka 'Polizei', by wrzaskom tureckich chamow (bo sa to chamy, skoro tak 'polemizuja' z ksiazka, z ktora pewnie i sama bym polemizowala, a ktorej ta holota pewnie i tak nie czytala) nadac bardziej cywilizowana forme.
Rozumiem, policjanci nie chcieli zadrazniac sytuacji, ale powinni pojac, ze cham - bo taka juz natura chama - objawy tolerancji i wyrozumialosci bierze jedynie za slabosc wladzy. I ze "narody Wschodu do knuta przywykle..."
Jakby nie bylo, osobiscie trzymam z burmistrzem Hainzem Buschkowskym, ktory trafnie podsumowal wydarzenia jako " triumf psychologicznego terroru i władzy ulicznego motłochu".
Do licha: demokracja demokracja, ale z tym "terrorem ulicznego motlochu" trzeba sie nauczyc w koncu jakos sobie radzic, bo cywilizowane wartosci straca jakikolwiek sens, a zacznie sie liczyc walenie w morde. I to bez wzgledu na kolor skory czy narodowosc tego motlochu.
I najwazniejsze pytanie: czy Turcja pasuje kulturowo do Unii (jesli ta sie nie zawali, lub nie zmadrzeje w trakcie obecnego kryzysu)? I czy chcemy wiecej aktow podobnego 'terroru'?