CO TO ARABKI NIE WYMYSLAJA W POLSCE-brawo ABW

19.05.04, 21:27
CO TO ARABKI NIE WYMYSLAJA W POLSCE

Zastraszenia w Polsce
viva.palestyna.pl, 2004-05-19 21:29:50


Własnie z informacji telewizyjnych dowiedzieliśmy się, że Agencja
Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała naszego brata i przyjaciela Ahmada
Ammara.

Jak przyznało ABW od miesięcy był on śledzony, a jego telefon i
prawdopodobnie pokój był na podsłuchu, z czego napewno zdawał sobie sprawę,
ale nie powstrzymywało go to od mówienia prawdy o sytuacji w Iraku czy w
Palestynie.

Ahmad Ammar jest Jemeńczykiem, a w Polsce robi właśnie doktorat z Prawa.
Prowadzi piątkowe modlitwy w poznańskiej wspólnocie i na codzień jest
wsparciem dla braci i sióstr nie tylko z Poznania ale całej Polski.

Dzisiaj - bez podania żadnych przyczyn - dostał od ABW ultimatum 4 dni na
wyjazd z Polski. Swoje poparcie dla Ahmada Ammara wyrazili nie tylko
działacze muzułmańscy, ale także m.in. katedra prawa międzynarodowego
Poznańskiej Uczelni.

Na bieżąco będziemy informować o kolejnych aspektach tej absurdalnej sprawy.
Wierzymy, że prawda zwycięży a nasz brat i przyjaciel Ahmad Ammar zostanie
oczyszczony z kłamliwych zarzutów.


ha ha ha jednego z Al-qaidy zlapali w Polsce , brawo ABW
    • jersey_gay Re: CO TO ARABKI NIE WYMYSLAJA W POLSCE-braw 19.05.04, 21:38
      za fajfusa i do klamki z arabkiem
    • zbik Re: CO TO ARABKI NIE WYMYSLAJA W POLSCE-braw 20.05.04, 06:51
      upp
    • jersey_gay Re: CO TO ARABKI NIE WYMYSLAJA W POLSCE-braw 21.05.04, 06:38
      won z V kolumna islamska
    • maretino W Szwecji tez nie chca mordedercow--napisal jersa 21.05.04, 06:54
      Szwecja Jak wydalono Egipcjan
      Wątpliwa ekstradycja

      Kilka organizacji praw człowieka skrytykowało Szwecję za ekstradycję dwóch
      Egipcjan. Wydalono ich mimo ryzyka, że w Egipcie zostaną poddani torturom, a na
      dodatek w ekstradycji uczestniczyli Amerykanie.

      Według telewizyjnego programu "Kalla Fakta" Egipcjanie musieli opuścić Szwecję
      w grudniu 2001 r. jako podejrzani o planowanie akcji terrorystycznych z terenu
      Szwecji. Na pokładzie samolotu transportującego Egipcjan znajdowało się dwóch
      policjantów ze szwedzkiego Urzędu Bezpieczeństwa i sześciu agentów
      amerykańskich. Z wynajętego przez Szwedów samolotu zrezygnowano, by mężczyzn
      przewieźć amerykańskim odrzutowcem. W czasie transportu zaaplikowano im środki
      odurzające i poniżano ich. W więzieniu w Egipcie poddawano ich torturom.
      Przymocowano im elektrody do najbardziej czułych punktów ciała i w obecności
      lekarza badano ich wytrzymałość na elektrowstrząsy.

      Rząd egipski, który obiecywał wówczas sprawiedliwe potraktowanie swoich
      obywateli, zaprzeczył teraz doniesieniom o torturach. Niemniej do Kairu udali
      się była wicepremier Lena Hjelm Wall?n i Carl-Henric Ehrenkrona, szef wydziału
      prawnego w MSZ. Jeden z wydalonych jest obecnie na wolności, ale pod stałym
      nadzorem.

      Niepokojące sygnały o tym, co dzieje się w egipskim więzieniu, dotarły do
      Szwecji wcześnie. - Władze egipskie im zaprzeczały - stwierdził Hans Dahlgren,
      sekretarz gabinetu premiera. Minister sprawiedliwości zaś dowiedział się o
      amerykańskim udziale w ekstradycji dopiero trzy tygodnie po incydencie. Szwedzi
      są oburzeni, że akcję przeprowadzili obcy agenci.

      Przedstawiciele trzech partii opozycyjnych - Zielonych, lewicy i centrum -
      zaskarżyli rząd do Komisji Konstytucyjnej parlamentu. Chcą, by zbadano
      okoliczności ekstradycji.

      Anna Nowacka-Isaksson ze Sztokholmu
Pełna wersja