Gość: antek
IP: 216.223.64.*
19.05.04, 21:39
widac, ze nawet amerykanie nie traktuja tej wojny powaznie-vide kara za
dezercje. a co do sierzanta to biedak mial dosyc maltretowania i mordowania
niewinnych(zanim szanowni goscie portalu rzuca sie na mnie za slowo
mordowanie, przypomne ze niemal przed chwila obiegla swiat wiadomosc ,iz
dzielni koledzy sierzanta zbombardowali w iraku zgromadzonych na
weselu,kladac trupem 40-45 gosci weselnych)i za to mu chwala.zdarzaja sie
amerykanie o ludzkim charakterze,pewnie nie sa z texasu.