vladexpat
17.08.11, 11:18
Anglia: Cztery lata za zachęcanie do rozruchów na FB
4 lata zasądzone w trybie doraźnym za pisanie bzdetów w internecie, które nie miały nawet żadnych realnych następstw? Z apelacją poradzi sobie student 3 roku prawa, nawet adwokat nie jest potrzebny.
Bandyckie wybryki trzeba tępić surowo, ale są jakieś granice. Choćby granice absurdu. W tym przypadku te granice zostały zdecydowanie przekroczone. Brytyjski wymiar sprawiedliwości zwyczajnie się ośmieszył.
BTW. Ciekaw jestem reakcji "cywilizowanego Zachodu", jeżeli podobna akcja wyłapywania autorów internetowych wpisów będzie miała miejsce np. na Białorusi. No bo przecież, z tego co pamiętam, w UK obowiązuje prawoprecedensowe.