Co sie pije?

20.08.11, 20:11
Ponoc najlepiej sprzedajacym sie alkoholem jest wodka Smirnoff:

gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,10141870,Polskie_wodki_dalej_w_cenie__Jakie_alkohole_najchetniej.html
Ale kto dzisiaj pije wodke? Pewnie mlodsi(sze) by zapomniec o nieciekawym swiecie wokol. Tu gdzie zyje, to juz raczej slabsze alkohole sie pija (wina).

Jakie sa zwyczaje tam gdzie zyjecie?

PF
    • malkontent6 Re: Co sie pije? 20.08.11, 20:57
      Amerykanie na ogół piją piwo... To znaczy piją coś co nazywają piwem. :)
      • polski_francuz W Ameryce 20.08.11, 21:41
        faktycznie tak to z lektur Grishama i Connoly'ego wyglada. Piwo...z butelki jeszcze.

        Na szczescie alkohole slabe. Dobrze swiadczy o Amerlokach.

        PF
      • mara571 brawo malkontent 20.08.11, 22:15
        "cos co nazywaja piwem".
        I w dodatku z butelki, bo po wlaniu do szklanki do piwa mozna zobaczyc co to jest.
        • malkontent6 Re: brawo malkontent 20.08.11, 22:29
          Na szczęście w każdym sklepie dostępny jest Heneken, Beck's, Amstel... :)
    • wojciech.2345 Re: Co sie pije? 20.08.11, 21:07
      U mnie w domu pije się bardzo mało.

      Ja pijam piwo, żona raczej wino.
      Synowie wino i piwo w małych ilościach.

      Wódkę piłem na weselu. Aż wstyd się przyznać
      poszedłem na całość - wypiłem 1 kieliszek (25 g.).
      • polski_francuz Wodke pic 20.08.11, 21:42
        Za mlodu sie pijalo. Teraz nie uchodzi.

        PF
        • melord Re: Wodke pic 21.08.11, 09:52
          polski_francuz napisał:

          > Za mlodu sie pijalo. Teraz nie uchodzi.
          >
          > PF

          owszem za mlodu pijalo sie wiecej,teraz tez uchodzi byle z umiarem

          pic smirnoffa to obciach....mlodzi mowia wiocha ale przy milionach $ ktore pchaja w reklame na calym swiecie byc moze jest no1

          najlepsze wodki sa polskie i rosyjskie...ujdzie Finlandia i Absolut
          trust me...moja delikatna watroba swinstwa typu Smirnoff nie zdzierza,wina i piwa rowniez...no moze jedno max dwa piwa gdy jest goraco,lampke,dwie wina gdy zmuszali do
          rautow w stylu "angielskim" tzn na stojaco
          ile mozna stac z ta lampka wina i gadac po pracy o pracy??
          niektorzy przychodza by sie"nawalic"..... tlumaczylem wiec kolegom z pracy,po cholere wydoic dwie butelki wina (1.5 L)skoro ten sam efekt uzyskaja wypijajac "lornete" (200 ml)
          nie czuje z tego powodu zadnej satysfakcji ale wielu sie do wodki przekonalo...do dobrej wodki,Smirnoff nie brany byl nigdy pod uwage.

          W Australii piwo(coraz gorsze jakosciowo) jest podstawowym napojem powiedzmy alkoholowym(4.9% max)...glownie ze wzgleu na cieply klimat
      • malkontent6 Re: Co sie pije? 20.08.11, 21:53
        Ja wódkę piję gdy mnie boli brzuch, czyli kilka razy w roku.
    • j-k kuzwa :) 20.08.11, 21:42
      polski_francuz napisał:
      > Ponoc najlepiej sprzedajacym sie alkoholem jest wodka Smirnoff:

      kuzwa, czy ja sie musze znowu z Toba zgadzac :)
      • polski_francuz Dzi kej, dzi kej 20.08.11, 21:50
        co z Ciebie za patriota, ze Smirnoffa pijasz...bys sie wstydzil:)

        PF
        • mara571 po ciezkostrawnym jedzeniu 20.08.11, 22:18
          polecam jedna kieliszek polskiej Zolodkowej Gorzkiej. Tej bezbarwnej.
          • malkontent6 Re: po ciezkostrawnym jedzeniu 20.08.11, 22:35
            Ta wódka nazywa się Żołądkowa, zgoda. Ale dlaczego Gorzka?
            • vladexpat Re: po ciezkostrawnym jedzeniu 20.08.11, 23:02
              malkontent6 napisał:

              > Ta wódka nazywa się Żołądkowa, zgoda. Ale dlaczego Gorzka?
              Mnie to też kiedyś nurtowało. Pewnie to odpowiednik oznaczenia bitter w ziołowych alkoholach zagranicznych.
            • mara571 Re: po ciezkostrawnym jedzeniu 20.08.11, 23:03
              pewnie dlatego, ze ktos inny ma prawa do Zoladkowej.
              Troche gorzka to ona jest.
          • wojciech.2345 Re: po ciezkostrawnym jedzeniu 21.08.11, 15:42
            mara571 napisała:
            > polecam jedna kieliszek polskiej Zolodkowej Gorzkiej. Tej bezbarwnej.
            ----------------------------------------
            Lepsza jest ta bezbarwna?

            Kiedyś kupowałem, ale zawsze żółtą.
    • jk2007 polecam wiejski bimber z żyta 20.08.11, 21:49
      • polski_francuz Znasz recepture? 20.08.11, 21:50
        PF
        • vladexpat 1410 20.08.11, 21:55
          W stanie wojennym pędziło się bimber grunwaldzki. 1 kilogram cukru, 2 litry wody i 10 deko drożdży. Tydzień w ciepłym miejscu i można destylować.
          • vladexpat Re: 1410 20.08.11, 21:56
            vladexpat napisał:

            > W stanie wojennym pędziło się bimber grunwaldzki. 1 kilogram cukru, 4 litry wod
            > y i 10 deko drożdży. Tydzień w ciepłym miejscu i można destylować.

            4 litry oczywiście. Coś w klawisze nie trafiam.
            • malkontent6 Re: 1410 20.08.11, 22:04
              vladexpat napisał:

              > 4 litry oczywiście.

              Z 2 litrów wyszedłby chyba kisiel bimbrowy. :)
          • polski_francuz Cieple miejsce 20.08.11, 21:59
            rozumiem w grupie protestantow przed ZOMO?

            PF
            • vladexpat Re: Cieple miejsce 20.08.11, 22:03
              polski_francuz napisał:

              > rozumiem w grupie protestantow przed ZOMO?
              >
              > PF

              Bez przesady, stan wojenny to nie był obóz koncentracyjny. Ludzie żyli w miarę normalnie, jak na peerelowską biedę. Tyle że samopoczucie częściej było do doopy.
              Śmieszą mnie obecni bohaterowie z odzysku, którym te lata kojarzą się tylko z kombatanctwem.
              • polski_francuz Selektywna pamiec 20.08.11, 22:07
                zwroc uwage, ze i Ty pewnie pamietasz rzeczy pozytywne z Twego CV a rzeczy negatywne zapominasz.

                Jesli tak nie jest: trza do psychoterapeuty.

                PF
              • wojciech.2345 Re: Cieple miejsce 20.08.11, 22:19
                vladexpat napisał:
                > Bez przesady, stan wojenny to nie był obóz koncentracyjny. Ludzie żyli w miarę
                > normalnie, jak na peerelowską biedę. Tyle że samopoczucie częściej było do doopy.
                > Śmieszą mnie obecni bohaterowie z odzysku, którym te lata kojarzą się tylko z kombatanctwem.
                -----------------------
                Czasy były podłe.
                Miałem na pieńku z Wadzą Ludową kilka razy przed rokiem 1980.

                Pamiętasz chyba to co chcesz pamiętać.
                • malkontent6 Re: Cieple miejsce 20.08.11, 22:30
                  wojciech.2345 napisał:

                  > Miałem na pieńku z Wadzą Ludową kilka razy przed rokiem 1980.

                  No właśnie. Ja też mam takie wspomnienia. Niestety łatwo było mieć na pieńku z "władzą ludową".
                • vladexpat Re: Cieple miejsce 20.08.11, 22:58
                  wojciech.2345 napisał:

                  > vladexpat napisał:
                  > > Śmieszą mnie obecni bohaterowie z odzysku, którym te lata kojarzą się tyl
                  > ko z kombatanctwem.
                  > -----------------------
                  > Czasy były podłe.
                  > Miałem na pieńku z Wadzą Ludową kilka razy przed rokiem 1980.
                  >
                  > Pamiętasz chyba to co chcesz pamiętać.

                  A ja miałem wtedy 20 z małym haczykiem i poza przerzucaniem papieru z konspiracyjnej piwnicy do nielegalnej drukarni (a co? Ja też mam i kombatancką kartę i teczkę) w jednym z bloków na Ursynowie również studiowałem, chodziłem na dyskoteki, kochałem się, jeździłem w Bieszczady i na kajakowe spływy, żeniłem, rozwodziłem i pedziłem bimber. A pamiętam mało, bo skleroza. :(
                  • polski_francuz CV 20.08.11, 23:02
                    "jeździłem w Bieszczady i na kajakowe spływy, żeniłem, rozwodziłem i pedziłem bimber"

                    Niezly z wyjatkiem pedzenia bimbru:)

                    W polityke Cie, jak widze, nie ciagnelo?

                    PF
                    • vladexpat Re: CV 20.08.11, 23:09
                      polski_francuz napisał:

                      > "jeździłem w Bieszczady i na kajakowe spływy, żeniłem, rozwodziłem i pedziłem b
                      > imber"
                      >
                      > Niezly z wyjatkiem pedzenia bimbru:)
                      >
                      > W polityke Cie, jak widze, nie ciagnelo?
                      >
                      > PF

                      Ciągnęło i to nawet bardzo. Jak się będę na stare lata do zbowidu, czy jak to się teraz nazywa, zapisywał będzie się czym pochwalić.
                      • polski_francuz Re: CV 20.08.11, 23:13
                        I gdzie Cie ciagnie? Na lewo? Na prawo? Jak chcialbys Polakow uksztaltowac?

                        PF
                        • vladexpat Re: CV 20.08.11, 23:21
                          polski_francuz napisał:

                          > I gdzie Cie ciagnie? Na lewo? Na prawo? Jak chcialbys Polakow uksztaltowac?
                          >
                          > PF

                          Broń mnie, jeżeli oczywiście jesteś, Boże od kształtowania kogokolwiek. Własnego syna nie porafiłem porządnie wychować ani dwóch byłych żon (po kolei oczywiście) jakie zatem miałbym prawo? Sam mam poglądy anarchistyczne, czyli wierzę w mądrość jednostki i możliwość decydowania o własnym losie, co tym bardziej zwalnia mnie z konieczności "kształtowania". Wiem, że to utopia, ale mi to nie przeszkadza.
        • jk2007 Re: Znasz recepture? 20.08.11, 21:55
          nie znam, bo sam nie pędzę
          • polski_francuz Albo plodzic 20.08.11, 22:05
            (watki) albo pedzic (bimber). Dokonales slusznego wyboru.

            PF
      • malkontent6 Re: polecam wiejski bimber z żyta 20.08.11, 21:54
        O, nie. Bimbru już nie piję.
        • j-k tylko z przenicy 20.08.11, 21:57
          malkontent6 napisał:

          > O, nie. Bimbru już nie piję.

          polecam.
          • jk2007 tylko z przenicy to Weissbeer 20.08.11, 21:59
          • malkontent6 Re: tylko z przenicy 20.08.11, 22:03
            Były czasy, w których piłem sporo bimbru i niestety mam złe wspomnienia. Niektórzy zapewniali, że ich wyrobu nie da się odróżnić od Wyborowej ale ja zawsze wyczułem ten dziwny smaczek. :(
            • vladexpat pszenicy - plizzzz! 20.08.11, 22:06
              Polska język to trudna język.
              • malkontent6 Re: pszenicy - plizzzz! 20.08.11, 22:09
                Błędy ortograficzne wytykam na forum tylko tym ludziom, których nie lubię. W tym przypadku dałem sobie spokój. :)
                • vladexpat Re: pszenicy - plizzzz! 20.08.11, 22:12
                  malkontent6 napisał:

                  > Błędy ortograficzne wytykam na forum tylko tym ludziom, których nie lubię. W t
                  > ym przypadku dałem sobie spokój. :)

                  Ja nie wytykam, mnie to wzrok kaleczy. Stąd prośba.
              • j-k lubie... 20.08.11, 22:19
                gdy na te moje ulubione haczyki
                ktos daje sie zlapac:)
                • vladexpat Re: lubie... 20.08.11, 23:05
                  j-k napisał:

                  > gdy na te moje ulubione haczyki
                  > ktos daje sie zlapac:)
                  Nie wiem na czym polega haczyk. Od paru lat mieszkam zagranicą i dla mnie język jest sposobem kontaktu z polskością. Może stąd mam do niego większy szacunek.
                  • j-k z calym szacunkiem 21.08.11, 16:00
                    skreslam.
                    rozmawiam tylko z krajowymi.
                    mieszkajac za granica 30 lat :)
    • malkontent6 Re: Co sie pije? 20.08.11, 22:27
      Na szczęście w każdym sklepie dostępny jest Heneken, Beck's, Amstel... :)
      • mara571 Re: Co sie pije? 20.08.11, 23:19
        Heneken czy Heineken?
        Daj znac, gdybys sie wybieral do Niemiec. Poprosze meza o typ (dla kazdego regionu) jakie piwo mozna jeszcze pic.
        Wiesz, ze w Polsce prawdziwi piwosze szukaja prawdziwego piwa niepasteryzowanego, z malych browarow?
        Dostepne tylko lokalnie.
        • malkontent6 Re: Co sie pije? 21.08.11, 03:07
          Heineken oczywiście.

          W USA też są małe, lokalne browary, które robią niezłe piwo. Ale te wszystkie tutejsze Bush Light i tego typu napoje są do luftu.
          • de_oakville Re: Co sie pije? 21.08.11, 04:02
            W Chinach obok lokalnych "smoczych" piw wszedzie holenderski Heineken i dunski Carlsberg. Ze tez Niemcy sie tak nie "przebili" ze swoimi piwami jak ich "morscy" sasiedzi (w Niemczech tylko polnoc jest wybitnie "morska", poludnie to "szczury ladowe").
            W USA wszedzie mozna zamowic europejskie piwo - obok wyzej wymienionych (Heineken, Carlsberg) znakomite piwa niemieckie - na przyklad Beck's (jasny i ciemny). Amerykanskie piwa rowniez wspaniale - na przyklad Samuel Adams w roznyc odmianach (piwo o kolorze "bursztynowym"). W sumie Ameryka to najwpanialszy kraj na swiecie rowniez pod wzgledem piw.
    • al-kochol-8 Re: Co sie pije? 21.08.11, 05:33
      > Ale kto dzisiaj pije wodke? Pewnie mlodsi(sze) by zapomniec o nieciekawym swiec
      > ie wokol. Tu gdzie zyje, to juz raczej slabsze alkohole sie pija (wina).

      picie slabszych alkoholi konczy sie wrzodami zoladka, a wtedy nalezy pic alkohole mocne, zeby zalac robaka. Najlepszy spirytus rektifakenuany
      • vladexpat Re: Co sie pije? 21.08.11, 15:45
        al-kochol-8 napisał:

        > > Ale kto dzisiaj pije wodke? Pewnie mlodsi(sze) by zapomniec o nieciekawym
        > swiec
        > > ie wokol. Tu gdzie zyje, to juz raczej slabsze alkohole sie pija (wina).
        >
        > picie slabszych alkoholi konczy sie wrzodami zoladka, a wtedy nalezy pic alkoho
        > le mocne, zeby zalac robaka. Najlepszy spirytus rektifakenuany
        >

        Właśnie tak mawiał mój znajomy po resekcji połowy żołądka.
        • al-kochol-8 Re: Co sie pije? 22.08.11, 09:30
          a wiec pijac spirytus uratowal przynajmniej druga polowe zoladka ;)
    • przyjacielameryki Re: Co sie pije? 21.08.11, 15:52
      Francuz, w Polsce pije się wódkę, wino i piwo. Mamy w Polsce obecnie bardzo dobre polskie piwa a ja nie jestem specjalnie oryginalny i pije Żywca. Tyle, że spożycie wina i piwa systematycznie wzrasta a wódki spada. U mnie i w bardzo wielu polskich domach już od lat jest tradycja picia wina do posiłków. Kupujemy różne wina: hiszpańskie, włoskie, francuskie, ale i chilijskie, argentyńskie czy z Płd. Afryki, również niemieckie reńskie i mozelskie. Ja lubię również whisky z lodem a moja żona latem drinka - campari+sok pomarańczowy+wódka+plasterek cytryny + lód.
    • you-know-who nie jestem pr. polakiem - nie urwal mi sie film 22.08.11, 09:47
      > Jakie sa zwyczaje tam gdzie zyjecie?

      a co starasz sie wybadac, kogo warto odwiedzic?
      wpadaj, cos sie znajdzie w kazdej kategorii, a to wynika z troche zbyt niskiego chyba tempa przerobu. w piwniczce mam niezle okazy win z lat 1990ch, pare z 80tych.

      piles kiedys orzechowke i inne nalewki (domowej roboty, ale zapewniam ze palcow w tym nie maczalem - jest tu taka, co z poswieceniem czasu i kilkunastu butelek polskiego 76% spirytusu naprodukowala tego zajzajeru - no nie jest zle, ale ile mozna wypic? starczy na 120 lat, w rzyblizeniu. no cos ja po prostu napadlo!

      ps.serio to jak niewiel, to teraz pije wszysto oprocz wodek, ktore za mlodu bylem przyuczony pic, az do momentu kiedy podloga pierwszy raz pare razy zawirowala w kolko
      • polski_francuz Kogo warto odwiedzic? 22.08.11, 09:54
        Coraz mniej mi sie juz chce jezdzic. Na wszystko jest czas. A co do picia to pewnie co kraj to obyczaj. W Niemczech: piwo we Francji: wino. Polskie obyczaje, jak pisza forumowicze, ewoluuja. Na lepsze:)

        PF
        • ray7 Re: Kogo warto odwiedzic? 22.08.11, 10:18
          U mnie znowuz odwrotnie, za mlodu pilem bardzo malo wodki i piwa a wino tylko na kartki jak bylo. Nie pamietam dokladnie jak to bylo, wiem ze mozna bylo kartki na papierosy zamienic chyba na wino badz slodycze........ech to byly czasy. Potem pilem przewaznie wino a teraz piwo ale przynajmniej 8 but. na dzien....z tym ze nie codziennie ma sie rozumiec. Wiem ze dobra jest wodka "Biala Zubrowka". Od czasu do czasu wypije Weinschorle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja