dirloff
27.08.11, 19:53
Co z obozami FEMA...?
Zastanawia mnie jedno. Od kilku lat na konspiracyjnych stronkach i blogach ludzie rozpisują się o zwiększonej intensywności zarówno rozbudowy, jak i budowy nowych, obozów FEMA. O zamawianych wagonach do transportu ludzi. O 2-, 3, czy 4-osobowych pojemnikach trumiennych. O zastanawiających instalacjach w tym obozach. Wiele z tego widać na zdjęciach satelitarnych. Jest to wiązane z różnymi teoriami spiskowymi. Władze zazwyczaj tę intensywność prac tłumaczą gwałtownymi zmianami klimatycznymi, które będą powodować coraz więcej katastrof i klęsk żywiołowych. Obozy FEMA (i np. te wagony) mają być pomocne w przy tego typu wydarzeniach - właśnie umożliwiać sprawniejsze, wygodniejsze i bezp. przemieszczanie i tymczasowe osiedlanie setek tysięcy czy wręcz milionów Amerykanów. Umożliwiać także zadbanie o ich podstawowe życiowe potrzeby - mieszkanie, prycza, żywność, woda pitna, odzież, pomoc lekarska i lekarstwa, prąd z generatorów.
Wydawałoby się, że właśnie teraz jest najdogodniejsza okazja do "przetestowania" sieci tych obozów. Przynajmniej na jakąś minimalną skalę. W amer. mediach alarmują i nawołują ludzi do ewakuacji ze wschodniego wybrzeża. Biadolą jednocześnie, że dla takiej masy ludzi zabraknie łóżek czy koców. Kiedy to wszystko jest! Czeka zaplombowane w środkowych stanach! Dlaczego w mediach o tym milczą? Dlaczego żaden amer. speaker czy komentator o tym nie powie, nie zaproponuje tego? Tak bardzo boją się skojarzeń z obozami internowania czy koncentracyjnymi stosowanymi przez państwa totalitarne?