Europa,porabalo Cie?

30.08.11, 20:23
Trafil sie w moi kacapsko-czekistko-komsomolskie rece zarabisty artykul,w ktorym autorka (Julia Latynina) ocenila nowe "wartosci" europejskie.
Dla leniwych,a takze tych u kogo jezyk Lenina wywoluje drgawki,streszcze artykul ,przy okazji tlumaczac go na jezyk polski.

Autorka wykazuje,krok po kroku,ze wartosci europejskie(dzisiejsze),z ktorych Europa jest dumna,tak naprawda jej szkodza.

Wartosc numer 1 :Wspolna Europa.

Goowno prawda,to zadna wartosc,a tylko pochylnia,po ktorej Europa stoczy sie w kierunku III Swiata.Poniewaz Europa rozwijala sie dzieki konkurencji miedzy poszczegolnymi Panstwami.To zmuszlo do rozwoju. Europa ,w ktorej decyduje sie o wszystko ,wlacznie z tym,jak ma wygladac ogorek,nie bedzie rozwijac sie.

Wartosc numer 2 :Powszechne Prawo wyborcze.

To zadna wartosc.W czasach rozkwitu Europy tego prawa nie bylo i dopiero jak ono nadeszlo,Europa stracila swoj prym w Swiecie.Zreszta ,to wlasnie temu prawu do wladzy w Niemcach doszli faszysci.

Wartosc numer 3: Sprawiedliwosc spoleczna.

Autorka stwierdza,ze nie jest zadna sprawiedliwoscia,kiedy matka-narkomanka z piatka dzieci mieszka w porzadnym domu ,nie martwiac sie o prace.Przeciez dzieci nie moga ucierpic.A jak ktos ciezko pracuje i ma rowniez dzieci,to i tak polowe zarobkow zabiora,zeby dac tej narkomance.
W czasch,kiedy Europa kwitla,wszystkie problemy,zwiazane z utrzymaniem rodziny,byli na barkach rodzicow .

Wartosc numer 4: Multiculturalism.

Na tym autorka zatrzymala sie najdluzej,ale nie widze sensu cos tlumaczyc,poniewaz nic nie napisala takiego,o czym by na forum nie mowilo sie wielokrotnie.

Bardzo spodobalo sie mnie podsumowanie autorki,dla tego koncowke artykula przetlumacze w calosci:

Oczewiscie,w Swiecie wszystko zmienia sie-oprocz tlumu zyc za darmoche i miec wodza,ktory ta darmoche da w prezencie. No mamy taki problem.500 latmalutka czesc Swiata,Europa,panowala nad calym Swiatem.Ona to osignela dzieki wlastnosci prywatnej,progresu technicznemu,konkurencji Panstw europejskich miedzy soba,poczucia osobistej wartosci i minimalno,w poprownaniu z azjatyckimi,panstwa.I za 20 lat ,ktore mineli od momenta zjednoczenia Europy i triumfa "ogolno ludzkich wartosci",этo лидерcтвo прocрaли.(tego ostatniego zdania przetlumaczyc nie chce,poniewaz tylko w jezyku rosyjskim mozno tak dosadnie wyrazic to,co stalo sie.

Opinia autorki na temat Europy,jest mocno kontrowersyjna,ale dzieki temu moze stac sie osnowa dla bardzo ciekawej dyskusji.

p.s. Wyrazam duza wdziecznosc buldogu,poniewaz to dzieki niemu w moi laska wpadl ten artykul.
    • igor_uk Regulacja ekonomii. 30.08.11, 21:00

      I wlasnie to jest ta piata wartoscia,ktora pozostawile na pozniej,zeby w razie czego,podciagnac do gory watek.
      • eva15 Wspólna Europa versus konkurencja 30.08.11, 21:31
        Temat jest tak kompleksowy, że trzeba go chyba rozbić na poszczególne tematy, bo inaczej posty będą kilometrowe.

        Tak więc zacznijmy od wspólnej Europy versus konkurencja.
        Nie wiem, czy Łatina nie skopiowała trochę z b. ciekawe artykułu w FAZ, który ukazał się w lipcu bieżącego roku. W każdym razie teza jest ta sama:

        Europa przeżyła swój nawiększy rozwkit jako liczne, osobne państwa. Wtedy to kwitła konkurencja, był wyścig gospodarczy, intelektualny i kulturalny, a rządy poszczególnych państw (monarchowie głównie) nie były nieruchawymi biurokratycznymi molchami, tylko jako mniejsze i bardziej płaskie struktury mogły szybciej podejmować decyzje. Ba, wielość państw konkurencjynych trzymała poszczególne rządy w pewnych ryzych, bo musiały się one ciągle porównywać z innymi, a intelektualiści, czy przeciwnicy systemu we własnym kraju mieli możliwość ucieczki do innego kraju europejskiego o systemie, który im bardziej odpowiadał.
        Wszystko to spowodowało niebywały rozkwit, autor przywołuje okres Renesansu jako przykład takiego rozwkitu, przy jednoczesnej Kleinstaaterei (dużej ilości małych państw).
        bardzo mnie miesiąc temu ten artykuł zainteresował i przyznaję mu w znacznym stopniu rację. To co dziś się dzieje autor określa jako "przekelństwo centralizacji".


        www.faz.net/artikel/C30638/schuldenkrise-das-erfolgsrezept-europas-ist-die-kleinstaaterei-30471835.html
        • igor_uk Re: Wspólna Europa versus konkurencja 30.08.11, 21:41
          Ewa,a nie Latynina,a nie FAZ nie sa tego twierdzenia autorami.Z taka opinia,czyli Europa panstw konkurujacych miedzy soba,dala rozkwit Europie i brak tej konkurencji doprowadzi do regresu,spotykalem sie juz bardzo dawno.Ale ta teza jest bardzo mocno ,jak na mnie,kontrowersyjna.Poniewaz w dzisiejszym zglobalizowanym Swiecie ,zjednoczona Europa ma szanse rozwijac sie ,konkurujac z innymi Panstwami,przedewszystkim USA.I wlasnie do tego, pod zadnym pozorem ,Amerykanie staraja sie nie dopuscic,wiedzac,ze Europa silna zagrozi ich dominacj na Swiecie.
          • eva15 Re: Wspólna Europa versus konkurencja 30.08.11, 21:49
            Pewnie, że FAZ tego nie wymyślił, artykuł powołuej się na szereg filozofów i myślicieli, którzy już wcześniej na to wpadli. Wrzuć na googla, może wyjdzie jako takie tłumacznie, które da się czytać..

            Igor, sorry, ale ja nie mogę już słuchać o tym, że w zglobalizowanym świecie , rozbita na wiele państw Europa nie ma szans. Sorry, ale będąca poza EU maleńlka Szwajcaria radzi sobie świetnie i podczas gdy u niej cały czas poziom życia obywateli rośnie, w eorolandzie spada w dół z godną podziwu szybkością.

            Euro wprowadzono 10 lat temu, globalizacja jest faktem praktycznie pd połowy lat 80. w USA i GB oraz od początku lat 90. w Europie kontynentalnej. I bez euro poszczególne kraje radziły sobie świetnie, a takie w porównaniu z USA małe Niemcy DAWNO już wyprzedziły USA w handlu zagranicznym.
            • igor_uk Re: Wspólna Europa versus konkurencja 30.08.11, 22:13
              Alez Ewa,Niemcy radzili sobie dobrze,to fakt,ale tylko na tyle,na ile to nie przeszkadzlo Amerykanam.Dla tego wlasnie zaznaczylem,ze wspolna Europa ma szanse,ale konkurujac,przedewszystkim z Ameryka,wyrywajac sie z jej usciska,w przeciwnym wypadku czeka Europe stagnacja.
            • mara571 z ta Szwajcaria to bylabym ostrozniejsza 30.08.11, 22:43
              ona wszystkim byla i jest potrzebna: banki sa jednym kluczem, drugim kalwinska mentalnosc. I demokracja bezposrednia.
              • eva15 Re: z ta Szwajcaria to bylabym ostrozniejsza 30.08.11, 22:53
                Chyba nie dostrzegasz, jak banki szwajcarskie są w ostatnich latach osłabiane i gnębione.
                • mara571 sa nadal global player 30.08.11, 22:55
                  a jak juz zbankrutuja, zostana przejete, to wtedy skonczy sie model szwajcarski.
                • ewa12321 Oslabiane i gnebione? Gorzej! 31.08.11, 19:09
                  www.mmnews.de/index.php/wirtschaft/8428-schweiz-sperrt-konten#13148101290782&if_height=8900
                  Ciekawe, to ze Szwajcaria ugiela sie i bedzie anonimowo oddawac Niemcom do 34% lezacych tam kwot na kontach obywateli niemieckich, jakos umyka oficjalnym srodkom przekazu. A to, ze konta te zostaly zamkniete i ich wlasciciele nie moga ich wycofac, to jeszcze wiekszy numer.
                  • mara571 komu umknelo? Mediom? 31.08.11, 20:58
                    Ktos tu chyba zaspal:
                    10 sierpnia Süddeutsche pisala
                    www.sueddeutsche.de/geld/einigung-im-steuerstreit-mit-deutschland-steueroase-schweiz-trocknet-aus-1.1129938
                    W telewirozni wypowiadali sie pracownicy policji skarbowej, czyli Steuerfahndung. Porozumienie oznacza, ze musza zaprzestac scigac osoby, o ktorych juz wiedza, ze konta w Szwajcarii mialy. Chodzi o nazwiska ze slynnych CD, kupionych lub podarowanych.
                    Jaki numer z tym zamknieciem kont? Obywatel niemiecki moze miec konto poza Niemcami, ale musi o tym fakcie powiadomic swoj Finanzamt, uzasadnic koniecznosc jego posiadania, a przede wszystkim w corocznym zeznaniu wykazac dochody wynikajace ze szwajcarskich lokat. jak znam Niemcow to z pewnoscia ktos juz pobiegl do adwokata i szykuje sie skarga do Trybunalu Konstytucyjnego.
                    A tak przy okazji: uregulowano sprawe darowizny dziadkow i babc dla wnukow zyjacych z HartzIV. Moga podarowac 100 euro i to nie bedzie odliczone z zapomogi na dziecko.
                    • ewa12321 Re: komu umknelo? Mediom? 01.09.11, 07:50
                      Rzeczywiscie, przeoczylam informacje, chociaz ze wzgledu na jej wage, oczekiwalam, ze bedzie bardzo szeroko dyskutowana.

                      Ci, ktorzy byli na slynnej CD pewnie odetchneli, ale zakladam, ze dla niektorych bedzie to niemila niespodzianka. Szwajcaria jednak ta umowa stracila chyba swoj status zachowanej tajemnicy dla innych chetnych na bunkrowanie swoich lewych pieniedzy. A to moze jej na dluzsza mete zaszkodzic.

                      Zaskoczona jestem informacja, ze USA, GB i Luksemburg uwazane sa za ewentualne drogi wyjscia.
                  • eva15 Re: Oslabiane i gnebione? Gorzej! 31.08.11, 21:23
                    No i właśnie o to chodzi by zniszczyć opinię szwajcarskich banków, po to wymusza się takie decyzje. W Końcu są lepsze kraje dla przekrętów finansowych, bardziej prawidłowe ideologicznie - Luxemburg, a zwłaszcza GB i USA - tam NIKT nie ma prawa się wtrącać, kasa jest bezpieczna.
          • borrka Dziwczne medrkowanie. 30.08.11, 21:50
            Z jednej strony byla jakas konkurencja, z drugiej wyniszczajace Europe wojny i rewolucje.
            Pewien poziom uspokojenie emocji narodowych i klasowych jest dobry i stad raje socjalne w rodzaju Szwecji.
            Konkurencja ma inny charakter w dobie multies.
            Caly artykul , to kolejny, antyunijny belkot.
            • mara571 skad wiedziales co pisze? 30.08.11, 21:57

              • borrka Ani Ty, ani ja ... 30.08.11, 22:14
                Nie piszemy pod konkretna teze.
                W tym wypadku przemowila przez nas oczywista oczywistosc.
            • eva15 Borrcia, nei ogarniasz 30.08.11, 21:57
              To prawda, że ciemną stroną wielopaństwowości były wojny. Ale ciemną stroną przymusowego zespolenia i przymusowego płacenia jednych na drugich może na koniec być to samo.
              Trzeba być tylko nieco bardziej przenikliwym i nieco lepiej rozumieć historię, w tym przypadku ZSRR.

              • wojciech.2345 Re: Borrcia, nei ogarniasz 30.08.11, 22:13
                eva15 napisała:
                > Trzeba być tylko nieco bardziej przenikliwym i nieco lepiej rozumieć historię,
                > w tym przypadku ZSRR.
                ------------------------------------------
                Komiczne jest to co piszesz.
                Chcesz wyjaśniać relacje w UE via ZSRR.

                Pamiętam jakiś wątek na temat Watykanu.
                Autor chcąc zrozumieć co się tam dzieje wyjaśniał
                to via analogie kremlowskie.

                I to też było komiczne.
                • eva15 Re: Borrcia, nie ogarniasz 30.08.11, 22:22
                  Widać ogarniasz tyle, co borrcia. Borrcia jest nabuzowany ideologicznie, wierzy w EU jak w religię, zresztą z polskiej perspektywy wielu rzeczy nie widać. Widać tylko korzyści z EU, a nie widać zagrożeń skutkiem aktualnej sytuacji.
                  Tymczasem Grecy umieszczają an fladze EU Hakenkreuze i zieją już teraz nienawiścią do EU:

                  www.bild.de/politik/ausland/griechenland-krise/griechen-verhoehnen-europa-und-kriegen-milliarden-18234834.bild.html

                  Podobnie robią pod ambasadą niemiecką. Zaklejają jej tablicę Hakenkreuzami i piszą:
                  „1941 – 2011 Der Feind ist immer der Gleiche“.


                  www.bz-berlin.de/aktuell/welt/griechen-kleben-hakenkreuz-auf-konsulat-article1230957.html
                  • wojciech.2345 Re: Borrcia, nie ogarniasz 30.08.11, 22:29
                    Eva,
                    jesteś źle wykształcona.
                    Twoje kłopoty z aksjologią są wymowne.

                    Często stawiasz konia za furmanką.
                    Ja to widzę.
                    • eva15 Re: Borrcia, nie ogarniasz 30.08.11, 22:32
                      Ech, moja wina, niepotrzebnie wdałam się z tobą w dyskusję.
                      • igor_uk Re: Borrcia, nie ogarniasz 30.08.11, 22:37
                        I kto by to mowil o wyksztalceniu? wojtus,ktory tyle elementarnych gaf popewnia,o tym mowic nie moze.
                        • eva15 Re: Borrcia, nie ogarniasz 30.08.11, 22:42
                          On w ogóle nie zrozumiał tematu i zaczyna nagle bez sensu pisać o teorii wartości, która tu niczego nei zgubiła.
                          • wojciech.2345 Re: Borrcia, nie ogarniasz 30.08.11, 22:47
                            eva15 napisała:
                            > On w ogóle nie zrozumiał tematu i zaczyna nagle bez sensu pisać o teorii wartości, która tu niczego nei zgubiła.
                            -----------------------------------------
                            Jeszcze raz. Nie da się wyjaśniać dzisiejszych relacji między krajami europejskimi
                            przy pomocy kulawego tworu jakim był ZSRR.
                            To jest nieporozumienie.

                            Rosja ze swoim cywilizacyjnym dorobkiem w stosunku do Europy jest oseskiem.
                            Teraz jaśniej?
                  • borrka Jak w religie... 30.08.11, 22:36
                    To dobra synteza.
                    A ta religia, to wspolnota celow.
                    Bo cele panstw europejskich sa zblizone, szczegolnie na tle rozbieznosci celow na swiecie.

                    Antyunijnosc ma jedno zrodlo:
                    obawy Rosji przed marginalizacja.
                    Falsz tego podejscia staje sie widoczny, gdy zauwazymy, ze wspolnota Euroazjatycka jest celem geopolitycznym Kremla.
                    Tzn. unia z udzialem Rosji i bez wplywow amerykanskich bardzo dobra!
                    Unia Europejska w sojuszu jakims tam z USA ... bardzo zla.
                    Niejaki Kali specjalizowal sie w takiej geopolityce.
                    • igor_uk borcia,czy ty w ogole kontaktujesz sie? 30.08.11, 22:41
                      Co Rosja ma do tego wszystkiego? Marginalizuje Europe Ameryka,bo to dla Ameryki,przedewszystkim ,silna i zjednoczona Europa przedstawia zagrozenie.Bo to tylko silne Euro,w ktorym kazdy cent ma zabezpieczenie,moze stac sie w dniu dzisiejszym tym,co nie pozwoli Amerykanam wciskac swoi kolorowy papierki Swiatu.
                      borcia,ty naprawda masz pojecie o Swiecie na poziomie goscia,ktory wozil do ZSRR podrobione dzynsy i ktory od tamtej pory uwaza sie za eksperta od spraw miedzynarodowych.
                      • borrka Tak, tak Igorku. 30.08.11, 22:46
                        I dlatego Dugin jest kremlowskim politrukiem od geopolityki.
                    • eva15 Re: Jak w religie... 30.08.11, 22:48
                      Borrcia odpowiem cierpliwie , bo wiem, że z Polski perspektywa jest inna. Dla PL EU to dojna krowa plus awans cywilizacyjny, to jest OK, można zrozumieć, są same korzyści bez poważnych kosztów.

                      W starej EU, a zwłaszcza w eurolandzie, problem jest inny. Tu miliardowa pomoc dla Grecji (dla banków) wywołuje z jednej strony złość i bunt spoełczeństw państw-płatników, z drugiej strony złość i bunt Greków. Co gorsza OBA bunty są zrozumiałe i mają swoje logiczne uzasadnienie. To nie wina ludzi, że konstrukcja jest zła i staje się zarzewiem nienawiści między narodami, zamiast zarzewiem ich harmonijengo wspólnego życia.
                      • borrka A widzisz, Efciu !... 30.08.11, 22:58
                        Bladw konstrukcji, nie przekresla slusznosci koncepcji.
                        Wydaje sie zreszta, ze blad zwiazany jest bardziej ze strefa Euro, niz z koncepcja jednosci Europy.

                        PS. I nie szermuj Efciu argumentem, ze starej, najstarszej UNii sie nie oplaca.
                        Niemcy w Unii zawsze widzieli wyjscie z powojennego impasu.
                        A ze kleinkarierter Stammtisch z Castorp Rauxell mysli inaczej, to bez znaczenia.
                        • eva15 Re: A widzisz, Efciu !... 30.08.11, 23:08
                          Jeśli założymy, że koncepcją była wspólnota kołchozowa każdemu wg potrzeb, to jest to błąd w koncepcji i wynikającej z niej kostrukcji.
                          Sęk w tym, że jeszcze 2 lata temu nikt nie twierdził, że celem EU jest kołchoz w którym jeden pije, a drugi pracuje.
                          • borrka Bo nie jest. 30.08.11, 23:15
                            To struktura zlozona z panstw o roznym stopniu rozwoju.
                            Twoj plemienny sposob myslenia , przyznam, zadziwia !
                            Jesli Bundesrepublika utrzymuje Zone, to jest OK.
                            Jesli przeznacza pewne srodki na inne kraje Unii, uwazasz to za Sodomorre i Godomorre .

                            Efciu, wyszlismy ze struktur wspolnoty plemiennej !
                            • eva15 Eurokołchoz nie zlikwiduje różnic 30.08.11, 23:31
                              Borrcia, daj se siana. Jeśli RFN wspiera b. NRD, to wspiera samą siebie rozszerzoną o NRD, której NARZUCIIŁA swoje warunki gospodarowania, swoje prawo i ramy ładu społeczno-gospodarczego i która będąc tym samym narodem ma tą samą mentalność, ten sam system wartości, ten sam etos pracy etc (o ile pracę ma).

                              Komisarzom EU-kołchozu nie uda się, mimo prób centralizacji, zniszczyć zaklęciami urzędasów narody, różnice mentalności i systemów wartości, etosu pracy etc. bo te kształowały się poprzez wieki.
                              Tym się różni EU od USA i tym samym różnił się od USA ZSRR (pomijając różnice systemowe).
                              • wojciech.2345 Re: Eurokołchoz nie zlikwiduje różnic 30.08.11, 23:35
                                UE = Niemcy. Tak będzie jak będą chciały Niemcy.
                                Dla nich to niepowtarzalna okazja rządzić największą
                                gospodarką świata.

                                Aha, jeszcze jedno.
                                Rosja w tej rozgrywce to pionek.
                                • eva15 Re: Eurokołchoz nie zlikwiduje różnic 31.08.11, 00:03
                                  wojciech.2345 napisał:

                                  > UE = Niemcy. Tak będzie jak będą chciały Niemcy.
                                  > Dla nich to niepowtarzalna okazja rządzić największą
                                  > gospodarką świata.
                                  >
                                  > Aha, jeszcze jedno.
                                  > Rosja w tej rozgrywce to pionek.

                                  Ty jesteś tak głupiutki, że nie mam do ciebie energii, to typowa orka na ugorze. Niemcy rządzą eurolandem i EU? Pocieszny jesteś, oni żadnych poważnych stołków nie obstawiają - ani w EU, ani w eurolandzie, ani w ECB ani w organie kontrolnym eurolandu - MFW. Oni mają tylko MORALNY nakaz płacenia i opowieści, że skoro płacą to rządzą.
                                  • wojciech.2345 no comment /bt 31.08.11, 00:22
                    • mara571 sa dwie koncepcje Europy 30.08.11, 22:49
                      jestem za koncepcja Zelaznej Lady.
            • igor_uk Re: Dziwczne medrkowanie. 30.08.11, 22:17
              borcia,nu co za glupoty piszesz?
              Przeciez nic tak nie powodowalo rozwoju,jak wojny.Czyz by ja musialem tak proste rzeczy cie tlumaczyc?
              A czy w ogole,przeczytales artykul? Cos mie sie wydaje,ze nie.Poniewaz temu podtwierdzeniem sa te twoi slowa:
              "Caly artykul , to kolejny, antyunijny belkot."
              A czemu,sam dowiesz sie,jak przeczytasz artykul.
              • borrka Artykulu nie czytalem. 30.08.11, 22:42
                Sprzatam na swoim strychu i nie mam czasu.
                Zaufalem Twemu streszczeniu, Igorku.

                PS. Twierdzenie o wojnach bedacych zrodlem postepu nigdy nie zostalo udowodnione.
                A postep 19 wieku dokonywal sie we WZGLEDNYM pokoju.
                • wojciech.2345 Re: Artykulu nie czytalem. 30.08.11, 22:56
                  borrka napisał:
                  > PS. Twierdzenie o wojnach bedacych zrodlem postepu nigdy nie zostalo udowodnione.
                  > A postep 19 wieku dokonywal sie we WZGLEDNYM pokoju.
                  -----------------------------------
                  Zgadza się. Europa dostała kopa do przodu dzięki Ludwikowi Pasteur.
                  Wynalezienie szczepionek znacznie wydłużyło długość ludzkiego życia.

                  To jest najważniejszy wynalazek n.e.
          • mara571 Nie demonizuj Ameryki 30.08.11, 21:54
            tu chodzi o wielkie koncerny: to one przejmuja pcoraz szybciej wladze nad swiatem.
            Taki modny pisarz z Kolonii Frank Schätzing stwierdzil kiedys, ze w przyszlosci swiat bedzie rzadzony na wzor wielkiego ponadnarodowego koncernu.
            Komputeryzacja to umozliwi. Chyba znasz pojecie data warehouse?
            • eva15 Komu to potrzebne? 30.08.11, 22:00
              BANKI, finansiera międzynarodowa i koncerny - to one przejmują. a raczej przejęły władzę. I to im jest wygodniej , jeśli poszczególne państwa zwiąże sią w jeden snopek siana, w jedną całość z jednym rządem i jednym bankiem centralnym. To ułatwia zarządzanie.
              • zlotamajka Re: Komu to potrzebne? 30.08.11, 22:22
                I to im jest wygodniej , jeśli poszczególne państwa zwiąże sią w jed
                > en snopek siana, w jedną całość z jednym rządem i jednym bankiem centralnym. To
                > ułatwia zarządzanie.
                Ewa tu sie z Toba nie zgadzam. Sa dwa przeciwne trendy. Raz: coraz wieksza konsolidacja banksterow i korporacji jak i instytucji miedzynarodowych WTO, IMF itd, itd......
                2 Jest rozbiurka panstw i panstwowych instytucji na rzecz tych miedzynarodowych. To trwa juz od lat 80tych a na pewno 90tych. Jugoslawia byla precedensem. Silne panstwa albo nawet grupy panstw sa niebezpieczne. Takimi malymi Chorwacjami latwiej rzadzic bo i latwiej i taniej przekupic.

                Teraz jest wyrazny atak na EU a raczej na sile/glos panstw w EU a wladze tych panstw chca przeniesc w rece instytucji nie podlegajacym wyborom.

                Z jednej strony konsolidacja z drugiej balkanizacja. Ale wszystko w jednym celu - monopol wladzy.
                • eva15 Re: Komu to potrzebne? 30.08.11, 22:31
                  zlotamajka napisała:

                  > 2 Jest rozbiurka panstw i panstwowych instytucji na rzecz tych miedzynarodowych
                  > . To trwa juz od lat 80tych a na pewno 90tych. Jugoslawia byla precedensem.
                  > Silne panstwa albo nawet grupy panstw sa niebezpieczne. Takimi malymi Chorwacja
                  > mi latwiej rzadzic bo i latwiej i taniej przekupic.

                  > Teraz jest wyrazny atak na EU a raczej na sile/glos panstw w EU a wladze tych p
                  > anstw chca przeniesc w rece instytucji nie podlegajacym wyborom.
                  >
                  > Z jednej strony konsolidacja z drugiej balkanizacja. Ale wszystko w jednym cel
                  > u - monopol wladzy.

                  Majka, ja widzę wyraźnie, że do utrzymania euro za WSZELKA cenę i do skonsolidowania eurolandu w jeden rząd namawiają Merklową obok bankierstwa Soros oraz Obama, czyli rząd USA. To nawet nie namawianie, a bardzo silne naciski, czego prasa w Niemczech wcale nie ukrywa.

                  Jugosławia to przypadek szczególny.- tiu chodziło o wychnięcie Rosji z Bałkanów i o stworzenie bazy wojskowej dla celów planowanych w Azji Centrt.
                  Ale faktem jest, że w Europiew trwa pokojowe niszczenie, rozwalnie od wewnątrz państw narodowych o wspólnej historii, religii, tradycji - to wszystko jest wyśmiewane, na rzecz stworzenie państwa ponadnarodowego, sztucznego i pod kontrolą.
                  • zlotamajka Re: Komu to potrzebne? 30.08.11, 22:41
                    Majka, ja widzę wyraźnie, że do utrzymania euro za WSZELKA cenę i do skonsolido
                    > wania eurolandu w jeden rząd namawiają Merklową obok bankierstwa Soros oraz Ob
                    > ama, czyli rząd USA. To nawet nie namawianie, a bardzo silne naciski, czego pra
                    > sa w Niemczech wcale nie ukrywa.
                    >
                    Nie tylko Merklowa. Ale jak dobrze zauwazylas WSZYSTKIE panstwa szczegolnie te silne sa nieszczone.

                    Jugosławia to przypadek szczególny.- tiu chodziło o wychnięcie Rosji z Bałkanów
                    > i o stworzenie bazy wojskowej dla celów planowanych w Azji Centrt.
                    Nie szczegolny. Jugoslawia to role model. To samo zrobili z Rosja(ZSSR) i chca zrobic w Pakistanie, Iraku, Libi itd.

                    Ale faktem jest, że w Europiew trwa pokojowe niszczenie, rozwalnie od wewnątrz
                    > państw narodowych o wspólnej historii, religii, tradycji - to wszystko jest wyś
                    > miewane, na rzecz stworzenie państwa ponadnarodowego, sztucznego i pod kontrolą
                    > .
                    Otoz to. Nawet sie okazuje ze w PL sa rozne narodowosci: slaska, mazowiecka itd.
                    • eva15 Re: Komu to potrzebne? 30.08.11, 22:49
                      Tak i owszem. W PL nie ma obcokrajowców, to należy ich STWORZYC.
                      • zlotamajka Re: Komu to potrzebne? 30.08.11, 22:53
                        Tu raczej chodzi o STWORZENIE roznych grup etnicznych czyli rozlam od wewnatrz. Zdaje sie mamy do czynienia z powrotem do spolecznosci plemiennych. Jeszcze zaczna sie domagac dokumentacj z jakiego plemienia sie pochodzi..... pfcio juz ma herby wiec nie powien miec z tym problemow.
                        • eva15 Re: Komu to potrzebne? 30.08.11, 23:10
                          zlotamajka napisała:

                          > Tu raczej chodzi o STWORZENIE roznych grup etnicznych czyli rozlam od wewnatrz.

                          No ale to mam na myśli pisząc o stworzeniu "obcokrajowców", choć fakt - porównanie plemienne jest do tego lepsze.
                          • zlotamajka Re: Komu to potrzebne? 30.08.11, 23:22
                            Wlasnie o to mi chodzilo. Okazuje sie ze zjednoczenie Polski pod przywodctwem Mieszka I nigdy nie mialo miejsca i dalej jestesmy 7 plemieniami.
                            • mara571 majka nie ulegaj propagandzie 30.08.11, 23:30
                              pewni przecietniacy chca zablysnac i dostac sie do politycznej kasty. Stad te hasla.
                              W przypadku Slaska ( byl o tym watek) chodzi o bardzo prosta rzecz: ludzie mieszkajacy w zniszczonej aglomeracji zadaja, aby wreszcie zaprzestano transferu pieniadzy tu wypracowanych do centrali, ktora ani mysli oddac tych pieniadzy na usuniecie zniszczen spowodowanych przez rabunkowa gospodarke w PRL.
                              • eva15 Majka nie ulega propagandzie 30.08.11, 23:35
                                mara571 napisała:

                                > pewni przecietniacy chca zablysnac i dostac sie do politycznej kasty. Stad te hasla.

                                Nie, to jest Verharmlosung zjawiska, które jest w grunciie rzeczy niebezpieczne. Zaczyna się zawsze niewinnie...

                                > W przypadku Slaska ( byl o tym watek) chodzi o bardzo prosta rzecz: ludzie mies
                                > zkajacy w zniszczonej aglomeracji zadaja, aby wreszcie zaprzestano transferu pi
                                > eniadzy tu wypracowanych do centrali, ktora ani mysli oddac tych pieniadzy na u
                                > suniecie zniszczen spowodowanych przez rabunkowa gospodarke w PRL.

                                No i co tu się dziwić państwom eurolandu, skoro nawet w granicach jednego państwa jest na tle transferu kasy bunt?
                                • mara571 Evciu spojrz na te zdjecia 31.08.11, 00:02
                                  katowice.gazeta.pl/katowice/51,35019,10201420.html?i=1
                                  to sie stalo teraz, w tym roku. Podobno wszystko bylo OK, wegiel jest wart XX mln zlotych.
                                  Eksploatacja nie bedzie przerwana.
              • igor_uk Ewa,majka. 30.08.11, 22:33
                Zjednoczona Europa,bez usciska Zmeryki ma wiele do zaofiarowaniu Swiatu,a przedewszystkim swoim obywatelam.Wiem,ze mozno mnie uznac za naiwnego,ale w dzisieszym Swiecie tylko w tym widze szanse dla Europy,stac sie kulturowym i ekonomicznym centrumem Swiata.Ale o tym wiedza i Amerykanie,dla tego nie dopuszcza zeby tak stalo sie.Nie jest problemem Europa zjednoczona,jest problemem,ze w Europie niema politykow z wizja.
                • mara571 a gdzie sa? 30.08.11, 22:38
                  Bo wbrew pozorom w Chinach tez nie ma.
                  Od prawie 30 lat realizuje sie wizje ostatniego meza stanu XX wieku Deng Xiaopinga.
                  I wiele wskauje na to, ze obecni przywodcy ulegaja manii wielkosci. A to sie zawsze zle konczy : wczesniej czy pozniej.
                  • igor_uk Re: a gdzie sa? 30.08.11, 22:46
                    mara, w tym i jest problem. Najbardziej wyrazisty europejski polityk,to Berlusconi,ale ma swoi lata,a przedewszystkim,jest Wlochem.Jego temperament pozwola bardzo dobrze zarzadzac swoim biznesem,ale przewodzic panstwem, nie mowic o calym kontynencie,nie nadaje sie.
                • zlotamajka Re: Ewa,majka. 30.08.11, 22:44
                  Tu Igor zgadzam sie z Toba. Europa ale WRAZ Z AZJA szczegolnie AZJA CENTRALNA tworzy wielka sile ekonomiczna, kulturalna i polityczna (przynajmniej ma ten potencjal). Podkreslilam wraz z Azja Centralna bo tam sa surowce. Sama Europa nie ma wiele surowcow (szczegolnie energetycznych). Dlatego jedna ze strategi USA jest nie pozwolenie na taka konsolidacje. O tym pisal Brzezinski.
                  • igor_uk Re: Ewa,majka. 30.08.11, 22:57
                    majka,gdzie Azja Centralna,a gdzie UE? Naturalnym byla by konsolidacja UE i Rosji.To wtedy bylo by cos pozytecznego.I do tego powoli idzie,pomimo staran roznych koni trojanskich,ktorych w Europie pasie Ameryka i co jest w tym najsmiejsznieszego,te konie jedza unijna trawe,rownoczesnie na zamowienie Amerykanow,kopiac pod Unia dol.
                    Ale taki borcia bedzie caly czas twierdzic,ze to Rosja marginalizuje Europe.
                    • mara571 Re: Ewa,majka. 30.08.11, 23:00
                      wyborcza.biz/biznes/1,100896,10201988,Exxon_i_Rosnieft_razem_beda_wydobywac_arktyczna_rope.html
                      Koncerny decyduja...
                    • zlotamajka Re: Ewa,majka. 30.08.11, 23:21
                      Igor, ja mam na mysli caly "kontynent" Euroazje. Naturalnie sojusz z Rosja to pierwszy krok bez ktorego nic wiecej nie bedzie mozliwe. Nie mam tez na mysli stworu jak EU. To musialby byc inny stwor cos na typ wspolnej strefy ekonomicznej jak i bezpieczenstwa. BEZ OBCYCH SIL. Czyli bez USA.
                • eva15 Centralizacja zabija wolność i demokrację 30.08.11, 23:03
                  Igor_uk napisał:

                  > Zjednoczona Europa,bez usciska Zmeryki ma wiele do zaofiarowaniu Swiatu,a przed
                  > ewszystkim swoim obywatelam.Wiem,ze mozno mnie uznac za naiwnego,ale w dzisieszym Swiecie tylko w tym widze szanse dla Europy,stac sie kulturowym i ekonomicznym centrumem Swiata.

                  Igor, Europa scentralizowana z jednym rządem i tysiącami dodatkowych urzędasów, przepisów, zakazów, nakazów i kontroli nie ma na to szans. Jak pokazuje historia Europa była potęgą wtedy, gdy była wewnętrznie wolna i konkurencyjna - czyli składała się z poszczególnych, niezależnych państw. Zrobienie z EU ZSRR-bis do niczego dobrego nie doprowadzi.

                  Zebyśmy się dobrze rozumieli - ja jestem za EU, ale za tą jaką ona była do Traktatu z Maastrich - czyli za EU jako federacji państw, a nie EU jako państwa federalnego, centralnie sterowanego.
                  Nikt mi nie wmówi, że zmonopolizowanie władzy i zacieśnienie pęt zrodzi ducha konkurencyjności i wolności, nie ma takich cudów, pewne jest tylko, że zabije demokrację.

                  Nawet Niemcy, którzy są karni i pracowici już dziś wypisują na forach, że powinni zacząć się obijać jak Grecy, skoro owoce ich pracy i tak zostaną im zabrane i rozdane po komunistycznemu - każdemu według potrzeb.
    • felusiak1 socjalizm kosztuje 30.08.11, 23:55
      głęboko zaangażowana w inżynierie społeczną europa stała się żywym trupem.
      wszystko jest regulowane do tego stopnie, że nikt już nic nie chce robić. nikt nie chce podejmować ryzyka i mieć nieustannie do czynienia ze zgraja biurokratów z niezliczonej ilości urzędów. socjalizm pełną gębą. coraz więcej radośnie siedzi na wozie i coraz mniej ten wóz ciagnie. rządy zapewniają dobroyt rzadzonym a ci w rewanżu glosują na tenże rząd.
      zapewnianie tego dobrobytu kosztuje coraz więcej, podatników ubywa wobec tego trzeba pożyczać. no i sie pożycza. ale nie mówi się, że dobrobyt jest za pozyczone. nic podobnego. dobrobyt stał się prawem w europie. kiedyś walczono o prawo do pracy teraz walczą o prawo do niepracowania. ciagle zastanawia mnie dlaczego podatnicy nie buntują się. zabiera sieę im niemal 50% dochodów a oni potulnie idą do gazu.
      • mara571 Re: socjalizm kosztuje 31.08.11, 00:04
        owszem kosztuje, ale nie jest prawda, ze nikt nie chce nic robic.
        Tylko dalej nastepuje to co napisales: zgraja biurokratow i ustaw regulujacych wszystko uniemozliwia ryzyko.
        • felusiak1 Re: socjalizm kosztuje 31.08.11, 00:16
          ależ ta zgraja biurokratów i ustawy regulujące wszystko to właśnie socjalizm.
          amerykański przemysł wyparował nie ze względu na cenę siły roboczej lecz właśnie ze wzgledu na regulacje prawne począwszy od wysokości poreczy przy schodach a skończywszy na braku dużego palca u prawej stopy.
    • przyjacielameryki Re: Europa,porabalo Cie? 31.08.11, 18:51
      Ja też to widzę dokładnie tak jak Borka. Rosja cały czas gra na rozbijanie jedności UE i jest żywotnie zainteresowana rozpadem UE stąd takie wypociny rosyjskie n/t UE. To co, lepiej było jak były państwa narodowe? W XX w. dwie wojny światowe niszczące doszczętnie Europę, w przeszłości w każdym stuleciu kilka różnych wyniszczających wojen. Ta konkurencja zawsze w końcu kończyła się wojnami - tego już rosyjska autorka nie widzi???
      Główne atuty UE to:
      - całkowite zażegnanie wojen w Europie
      - rozwój gospodarczy całej UE poprzez całkowite zniesienie ceł i ustanowienie jednej wspólnej przestrzeni handlowej, takich samych wymogów, przepisów, itp. ułatwiających prowadzenie działalności gospodarczej na terenie całej UE a to ponad 500 mln. ludzi.
      - swoboda podróżowania a także migracji zarobkowych(tak, tak, to jest atut pozytywnie wpływający na rynek pracy, obniżający koszty itd.)
      - rozwój krajów i regionów słabszych
      - rozwój współpracy we wszystkich dziedzinach, wspólne nieskrepowane projekty naukowe, z obszaru kapitału ludzkiego, współpraca policji, szkół, itd.
      - swobodne nawiązywanie różnych znajomości owocujących faktyczną integracją.
      - lepsze radzenie sobie w zglobalizowanym świecie niż przez ewentualne pojedyncze państwa.
      - wypracowanie solidarności państw i i wzajemnego pomagania sobie w różnych sytuacjach
      - tworzenie faktycznej wspólnoty wartości co w końcu doprowadzi do bardzo ścisłej integracji

      Oczywiście felusiak ma rację że za dużo tu socjalizmu i biurokracji ale od czegoś trzeba zacząć. To początek drogi. Oczywiście są i wady ale przewaga plusów jest tak duża, że nie ma żadnej alternatywy.
      A Rosja zawsze będzie mącić i z UE i z NATO. NATO też niepotrzebne! Dlatego ichnie opinie nie mają dla nas żadnej wartości.
      • igor_uk dupolizek amerykanski,a UE. 31.08.11, 19:17
        A o ty jeszcze bedziesz mowic?Przeciez wiadommo,ze to wlasnie zlodziej zawsze krzyczy najglosniej-lap zlodzieja.Tak i z proamerykanskim dupolizkiem.Stara sie odwrocic uwage od tego,kto w pierwszeej kolejnosci jet zainteresowany w tym,zeby Europa nigdy nie powrocila do bylej sily i zeby nie zachwiala jego pozycje.
        • przyjacielameryki Re: dupolizek amerykanski,a UE. 31.08.11, 19:51
          igor_uk napisał:

          > A o ty jeszcze bedziesz mowic?Przeciez wiadommo,ze to wlasnie zlodziej zawsze
          > krzyczy najglosniej-lap zlodzieja.Tak i z proamerykanskim dupolizkiem.Stara sie
          > odwrocic uwage od tego,kto w pierwszeej kolejnosci jet zainteresowany w tym,ze
          > by Europa nigdy nie powrocila do bylej sily i zeby nie zachwiala jego pozycje.


          Krętacz, USA i UE to tradycyjni sojusznicy i przyjaciele pomimo wielu różnic. Rosja to całkowicie obce ciało które nigdy nie będzie przyjęte w całości przez UE. Ty naprawdę liczysz na wycofanie się USA z Europy i wejście w jej miejsce Rosji? Cha!. cha!, cha! A mówią, że Rosjanie są inteligentni. . . . . . . . . . . . !
          Rury i kupowanie dużej ilości gazu czy innych surowców to tylko kupowanie i sprzedawanie i nic więcej. Zapamiętaj to dobrze!
          • igor_uk Re: dupolizek amerykanski,a UE. 31.08.11, 19:56
            Jakie sojuszniki?O czym ty mowisz. To przedewszystkim konkurenty .
            Wycowfanie sie Ameryki z Europy bedzie korzystno dla Europejczykow.Rosja nie musi wchodzic tam,gdzie byla od zawsze.I nie musi zajmowac niczyjego miejsca,Poniewaz ma swoje i to bardzo wazne.Ale ty tego wszystkiego zrozumiec nie potrafisz,poniewaz nie myslisz.
    • dystans4 Re: Europa,porabalo Cie? 31.08.11, 22:15
      Oczywiście, temat był podejmowany nie raz, Łatynina kolejny raz zebrała to i napisała.
      Rację ma Felusiak, choć nie wszystko co pisze, dokładnie trzyma się tematu. Łatynina chwali konserwatywne wartości, dzięki którym Europa zbudowała swoją potęgę.
      Prawie wszystkie komentarze jednak odnoszą się wyłącznie do spraw pobocznych.
      Jeśli chodzi o ingerencję i manipulowanie przez USA sprawami Europy, nie widzę w tym nic dziwnego. A czy Szwajcaria (Szwecja) to przykłady świetnego życia poza Europą? Poza strukturami Unii - tak, ale poza Europą i światem - nie. I skoro jest taki bankier, to jeden starczy (chyba, że inny go wygryzie). Z demonizacją USA w stosunku do Szwajcarii byłbym ostrożny - przecież to Niemcy domagali się zniesienia tajemnicy kont, bo w ich gospodarkę uderzała.
      Jeśli chodzi o źródła energii, w skali historycznej era węglowodorów powoli zbliża się ku końcowi. Oddzielna historia i jest sporo pośrednich przesłanek świadczących za tym, że niektóre pomysły alternatywne (elektrodynamika nieliniowa, zimna synteza bez względu na to, jak ją rozumieć, a można jej w ogóle nie rozumieć, byleby działała etc.) są w świadomy sposób blokowane.
      Europa jest zniszczona degenerującą się demokracją, która przekształca się w pozorowane rządy większości, w rzeczywistości sterowanego w większości dziedzin życia stada baranów. Ale to samo dzieje się i w USA, niezależnie od większej podmiotowości politycznej Stanów (ale i ona się łamie). Najbardziej niszczące są dwie rzeczy: biurokracja (konsekwencja etatyzmu, socjalizmu etc.) i wielkie koncerny, których interesy są w sprzeczności z interesami państw i Europy, i USA.
      Nie bardzo wiem, jak jest z tymi rządami Niemiec w Europie. Swoją drogą, gdyby miałoby to być z korzyścią dla wszystkich, nie widzę zasadniczych dla istnienia takiego ośrodka decyzyjnego przeszkód.
      Integracja jest drogą do większego znaczenia dla wszystkich państw kontynentu, nie ma to nic wspólnego z eurokołchozem (ten można zrobić i bez Unii, a sądzę, że integrować się bez panowania biurokracji też można - choć historia jakby temu przeczy i być może to prawidłowość).
      Nawet nie myślę o pełnej wypowiedzi. Żeby się sensownie wypowiedzieć, choćby w jednej z podjętych spraw, trzeba by całego wypracowania.
      To już nie będę się podpisywać "prawdziwym" nickiem, i tak znany.
      Pozdrowienia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja