Gość: Rosso
IP: *.dip.t-dialin.net
21.05.04, 22:22
Poetyka tego artykułu wywołuje mieszane uczucia. Wszystko to piękne o czym
nas obaj panowie z zacięciem kaznodziejów pouczają, jednak nie ma to nic, a
nic wspólnego z Ukrainą. Pan Michnik zaangażowany we wspaniałe " nocne
Polaków i Ukraińców rozmowy" nigdy chyba nie rozmawiał z przeciętnymi
Ukraińcami, w których świeżo wyzwolony nacjonalizm rozluźnia język.
Nienawidzą oni Polski i Polaków z niewiedzieć ilu przyczyn historycznych,
psychologicznych i księżycowych. Ukraina daje sobie świetnie radę poza EU.
Korupcja na Ukrainie, szczególnie w sferach rządowo-parlamentarnych kwitnie
jak nigdy dotąd, Cypr podzielili sobie z Rosjanami ( według danych z 2001 r.
94% zakładanych firm ukraińskich powstaje na... Cyprze) i nie tylko Cypr.
Oczywiście, należy się obawiać, że kiedy Ukraina (szybciej nż Białoruś, ale i
ona także) spiknie się znowu z Rosją, to znowu będziemy mieć pod bokiem
śmierdzące ruskie jajo. Ale zdaje się, że od tego nie ma odwrotu... Pan
Michnik lepiej by zrobił zajmując się nareszcie zbawianiem własnej, a nie
ukraińskiej duszy. Polaków już zbawił do spółki z Balcerowiczem i mamy teraz
60 % bezrobocia.